Dziś jest:
Piątek, 20 styczeń 2017

We Will Eradicate Radical Islamic Terrorism (tłum. wytępimy islamski radykalny terroryzm)
/Donald Trump podczas inauguracji 20 stycznia 2017/

Komentarze: 37
Wyświetleń: 32636x | Ocen: 1

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5




Pt, 10 wrz 2010 15:40   
Autor: FN, źródło: http://www.cropcircleconnector.com   

Oto najładniejszy piktogram sierpnia.

W Bazie FN przejrzeliśmy tegoroczne piktogramy z Wielkiej Brytanii, a także te, które powstały we Włoszech i Niemczech. Czekamy na wideo z Wysp Brytyjskich (już zamówiliśmy), które powinniśmy dostać jeszcze we wrześniu. Wtedy pokażemy wybrane „co ciekawsze formacje” z powietrza.

W oczekiwaniu na ten materiał chcemy pokazać jeden piktogram, który zrobił na nas ogromne wrażenie. Zdjęcia wykonał Matthew Williams, który 8 sierpnia wykonał lot motolotnią nad polami hrabstwa Wiltshire, absolutnej stolicy światowych kręgów zbożowych. Okazało się, że intuicja go nie zawiodła.

 Niedaleko słynnego „Białego Konia na polach” (zainteresowani wiedzą, o co chodzi) zobaczył potężną formację złożoną z okręgów. Uznaliśmy, że jest ona ze wszech miar warta tego, aby pokazać ją na naszych stronach. Z powietrza widać precyzję wykonania tego piktogramu, co może być jakąś formą oceny jego prawdziwości (proporcje przeważnie trochę gubią „fałszerze kręgów”, tekst z przykładami pisze na strony FN nasz kolega z Wielkiej Brytanii). A oto zdjęcia piktogramu z Wiltshire.

 

 

 

Przy okazji publikacji tych zdjęć pokażmy może „coś z Polski” z piktogramów tegorocznych. Może nie tak imponujące, ale… nasze, polskie. Jeszcze przed „pracą kombajnu”.

 

 

From: xxxxxxxxxxxxxxx

Sent: Thursday, September 09, 2010 4:22 PM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: piktogram w miejscowości Rzetnia cd.

Witam

mam na imię Szymon jestem z Cieszyna (woj.wielkopolskie), w ostatnim czasie (tj.28lipca) przejeżdżałem przez miejscowość Rzetnia (woj.wielkopolskie) i na polu żyta jednego z gospodarzy dostrzegłem kręgi wygniecione w zbożu, ponieważ interesuję się tego typu tematami nie zastanawiając się, postanowiłem bliżej przyjrzeć się temu zjawisku, efektem moich obserwacji są załączone zdjęcia.

 

 

 

 

 

Na koniec jeszcze dwie, drobne sprawy. W ostatnim tekście podaliśmy przykład relacji o obserwacji dziwnej istoty, które bardzo trudno weryfikować. Odezwali się do nas świadkowie tej relacji podając pełne swoje dane i wyrażając gotowość do spotkania. Podali także nowe szczegóły. No cóż, zobaczymy…

Jeden z naszych czytelników zainspirowany tą historią opisał nam coś jeszcze, co także widział „na własne oczy”.

 

 

From: xxxxxxxxxxxxxxxxx

Sent: Friday, September 10, 2010 12:06 AM

To: Fundacja Nautilus

Subject: re. istota

Witam Fundację.

Przed chwilą na stronie przeczytałem mail od jednego z czytelnikow opisujący obserwację dzwinej istoty w zaroślach pod blokiem. Od razu przypomniało mi się wydarzenie którego byłem uczestnikiem i które bardzo mną wstrząsneło. W 2001 roku mieszkałem w małym miasteczku na południowym podlasiu. Z moją żoną, wtedy jeszcze dziewczyną szliśmy do znajomych na ognisko w umówione miejsce. Miejsce to znajduje się poza miasteczkiem, jest to droga gruntowa troche drzew, troche krzaków, kawałek pola ornego teren nad rzeczny niezbyt zarośniety bardzo dobrze mi znany. Był lipcowy ciepły wieczór było juz ciemno. Idąc droga rozmawialiśmy, jest tam takie miejsce gdzie teren na przestrzeni ok 7 metrów delikatnie się obniża i z obydwu stron jest mocno zarosnięty krzakami.

Przechodząc przez to zarośnięte miejsce usłyszeliśmy szelest krzaków z lewej strony, żona mocno ścisneła mnie za ręke była pewna zresztą tak samo jak ja, że jest tam jakiś bezpański pies. Było słychac, że nie jest to jakies malutkie zwierzątko typu np. wiewiórka tylko coś rozmiarami psa, takie odnieśliśmy wrażenie. Obejżałem się w lewo i zauważyłem jakieś delikatne zarysy, więc 2,3 kroki przeszliśmy szybciej i w tedy usłuszałem, że to coś wyszło z krzaków, odwróciłem się i zobaczyłem coś naprawdę dziwnego i przez to przerażającego. Ciężko jest mi nawet opisać to co widziałem. Ale spróbuje. Istota ta była wzrostu dużego koguta mniejszego indyka, porównuje tu do drobiu, ponieważ poruszała się tzw. chodem kogucim, jest to jakby podniesienie kolana lekko do góry i dopiero wyrzut goleni, podobnie chodzą np. piłkarze. Była wyprostowana, poruszała sie na tylnich nogach, miała okrągłą małą głowe (wielkości głowy małego kota) i krótkie ręce. Po wyjściu z krzaków otrzepała się i spojrzała w naszą stronę trwało to ok. jednej do półtorej sekundy. W tym momencie przebiegł mi po karku zimny dreszcz. Po chwili tak jakby z obojętnością odrwóciła się i odeszła w swoją prawą stronę czyli w przeciwną do nas. Nie było to stworzenie które znałem. Najdziwniejsze w tym wszystkim było to, że czułem i widziałem, że jest to postać jak najbardziej rozumna, zachowywała się jak człowiek. Przez tyle lat od czasu do czasu zastanawiam się co to mogło być. Byłem nawet niedawno w tamtym miejscu i wspomnienia wróciły. Wszelkie porównania, że mógł by to byc np. kogut są wielce nietrafione. Nie potrafie do niczego tej postaci porównać, ponieważ niczego takiego w życiu nie widziałem. Cała sytuacja była bardzo irracjonalna. Jeśli będą mieli Państwo jakieś dodatkowe pytania służę pomocą.

P.S. W przypadku publikacji moich wspomnień proszę o nie ujawnianie danych.

Pozdrawiam. Xxxxx /dane do dyspozycji FN/

 

 

 

I już zupełnie na koniec – smutne pożegnanie. Odszedł jeden z naszych ulubionych autorów książek o UFO (w Bazie FN na półce mamy kilka jego żelaznych pozycji).

 

7 września 2010 roku zmarł jeden z najważniejszych światowych badaczy zjawiska UFO, Wendelle Stevens. Był podpułkownikiem w siłach powietrznych USA, odszedł na emeryturę w 1963 roku. Przez 54 lata swojego życia zbierał informacje dotyczące zjawiska UFO. Opublikował na ten temat ponad dwadzieścia książek. Miał jeden z największych zbiorów zdjęć UFO na świecie. Miał 87 lat.

W grudniu 1997 roku otrzymał nagrodę za swoją pracę na UFO Forum w Brazylii. Był współzałożycielem i dyrektorem Międzynarodowego Kongresu UFO i niedawno przeniósł swoje bogate zbiory zdjęć do słynnej „Open Minds Production”, o której napiszemy dłuższy tekst, bo naprawdę wypada.

 

 

 

Nasz grafik zainspirowany doniesieniami o „klonowaniu ludzi przez obcych” stworzył kolejną, ciekawą grafikę, którą kończymy ten krótki tekst.

Komentarze: 37
Wyświetleń: 32636x | Ocen: 1

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5




Pt, 10 wrz 2010 15:40   
Autor: FN, źródło: http://www.cropcircleconnector.com   

Komentarze (37)
1 2 3 4

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco


Nie, 26 lip 2015 20:51 | brak oceny

roqq | Gość

Do mnie najbardziej przemawia interpretacja Nassima Harameina, którą przedstawił w prezentacji "Przekroczyć Horyzont Zdarzeń".

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 11 sie 2013 17:43 | brak oceny

Samuel | Gość

Piekny piktogram, od razu mi się skojarzył z ludźmi BOGAMI, wzniesionymi, ludźmi którzy sciagneli tu swoja dusze, zintegrowali swoje swiatlo, popatrzcie, ten obrazek to glowa czlowieka, a wokolo niego swiatlo, aura, przepiekny piktogram :)

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 12 cze 2011 13:25 | brak oceny

gizmo | Gość

No no no ciekawa praca tych ludzi na polu niech ich ktoś wkońcu złapie i zatrudni bo z nudów to rozpaczają biedule........

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 17 wrz 2010 07:32 | brak oceny

czeslaw | Gość

Piktogram bardzo piękny, ale raczej na pewno ludzki... nie ma w nim nic niesamowitego czy niewykonalnego a śladów wskazujących na ludzi jest co nie miara. Miejsce jest płaskie, przy słynnym białym koniu, wszystkie środki okręgów są wydeptane, kilka z nich przypadkowo leży na ścieżkach technologicznych. Wszystkie okręgi wyglądają na łuki kołowe, wszystko jest ze sobą połączone, piękna, misterna i jak najbardziej ludzka robota.
Pozdrawiam

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 16 wrz 2010 11:32 | brak oceny

donavatar | Gość

To że piktogram z W Bryt jest bez porównania lepszy od tego z Polski nie dowodzi jeszcze że wszystkie piktogramy są dziełem człowieka... Moim zdaniem ten Z Anglii na pewno nie jest. Ja sądzę że jest to ostrzeżenie być może o zbliżającym się przebiegunowaniu, o przejściu ziemi w 4 wymiar, zewnętrzne okręgi oznaczałyby cykliczność takiego zdarzenia, wewnętrzny wklęsły okrąg oznacza zienie nawet widać jak zborze zostało wygniecione w harakterystyczny sposób przypominający dwa bieguny magnetyczne ziemi, okrąg wypukły naprzeciw może oznaczać słońce a ten wiekszy w którym znajduje się ten wypukły może oznaczać środek galaktyki. Na 2012 zapowiedziane jest zdarzenie astro : słońce znajdzie się w jednej linii w koniunkcji ze środkiem galaktyki. Może rzeczywiście czeka nas coś niezwykłego w 2012 roku?...

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 14 wrz 2010 09:33 | brak oceny

diesel69 | Gość

Zdolny artysta ale człowiek, poprzez koła na zewnętrznym okręgu przebiega doskonale widoczny "szkic" na który koła zostały później naniesione.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Nie, 16 sty 2011 19:43 | brak oceny

lillylava | Gość

No tak,najpierw naniesli jacys nawiedzeni artysci szkic na pole,zeby wszystko wygladalo b. precyzyjnie,a potem to juz "tylko" nanosili!!!Ale co oni nanosili???Kola nanosili....Masz racje, jak juz bredzic, to bredzic...

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 14 wrz 2010 08:59 | brak oceny

Dreddenoth | Załogant

Piktogramy: A co jeśli są one robione dla sztuki, takie hobby być może konkurują kto zrobi lepszy piktogram jak fałszerze walczą miedzy sobą aby zrobić coraz lepsze i bardziej skomplikowane piktogramy, ale kiedyś w zupełnie innym portalu pewien pan słusznie zauważył że piktogramy dostosowują się do tego co działo się w naszej telewizji i na świecie, miał na to ciekawe dowody w postaci zdjęć piktogramów i krótkich komentarzy...Według mnie to nie są wiadomości to jest jakiś rodzaj kosmicznej sztuki, tylko dla 'nich' sztuką jest to co nas otacza tak mi się wydaje

Dziwna istota: mieszkam w małej wsi przy lesie, wielokrotnie sam przechadzałem się po lasach i nigdy nie spotkałem tak dziwacznych istot jak wy tutaj opisujecie, ale pamiętam że kiedyś słyszałem dziwny dźwięk był to bardzo przerażający ryk, po krótkiej walce z samym sobą poszedłem to sprawdzić, okazało się że to była zwykła krowa która podeszła za blisko rowu wpadła doń łamiąc nogę i tak wołała pomocy, z daleka przypominała jakby dwa małe stworki.
Jechałem już po zmroku przez las , w pewnym momencie przedemna na drodze stało coś miało skrzydła i wyciągało w moją stronę rece zatrzymałem się od razu i gdy podszedłem do tej istoty bliżej okazało się ze to dwie choinki sczepione gałęziami a mój umysł sam stworzył resztę z niewyraźnych kształtów chodzi mi oto że umysł plata nam figla nasze nie doskonałe zmysły nas zwodzą wystarczy chwila podniecenia silniejszej emocji a możemy dostrzec dziwne rzeczy, nie możemy ufac nasyzm zmysłom...swoja droga trochę przypomina to Chucacabra z meksyku.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 16 lip 2012 23:57 | brak oceny

pradziadek1 | Gość

Odpowiadając na powyższy tekst - podpowiem, jak naukowo podchodzi się do sprawdzenia czy piktogram jest prawdziwy
lub fałszywy. Otóż naukowcy doskonale rozróżnią podróbkę na elektronicznych przyrządach pomiarowych.
Jeśli tak kpisz sobie z piktogramów, najpierw poczytaj i pooglądaj filmów o badaniach w obrębie piktogramów.
Chyba wiadome są zakłócenia wskazań kompasów, zasilania urządzeń elektronicznych i występujące promieniowanie.
Tych rzeczy fałszerz nie pozostawi w zaklepanym deską zbożu. Więcej rozumu, zanim palniesz głupoty w Nautilusie.
Pozdrawiam cały personel NAUTILUSA - zapalony badacz - pradziadek1

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 14 wrz 2010 07:43 | brak oceny

tomQ | Gość

Biedni "kosmici", gdyby nie zboże nie mieliby jak informacji dla nas zostwiać ;). Nie zastanawialiscie się nigdy nad tym dlaczego wybrali tak nietrwłą formę komunikacji? Albo dlaczego nie wygniatają znaków w śniegu albo kukurydzy? Bo sznurkami i deskami zboże takie jak żyto czy przenica wygniata się najłatwiej. Oczywiście, niektóre piktogramy są imponujące i podziwiam ilosć pracy oraz pomysł na grafikę. Ale jak dorosli ludzie mogą wierzyć, że to UFO siętak z nami kontaktuje, kochani... ;)
Pewnie mój komentarz się nie pojawi (jak zazwyczaj), bo krytycznie się odnoszę do tego typu "zjawisk". Nie znaczy to, że się naśmiewam, mnie tez interesują niewyjaśnione zagadki, ale staram sie racjonalnie i logicznie podchodzić do nich a nie oddawać wręcz cześć fotkom z rzuconym w powietzre tależem i kurzykami w obiektywie. Trzeba troche krytycyzmu, bo zmysły łatwo oszukać.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 17 wrz 2010 18:50 | brak oceny

grambler | Gość

mylisz sie fanatycy zeby osiagnac swojeele beda wygniatac we wszystkim w czym tylko sie da,to oszolomy ktorzy niszcza czyjas wlasnosc.Szczegolnie w uk gdzie mentalnosc ludzi jest calkowicie odmienna od naszej,my bardziej przypominamy rosjan,czy tego chcemy czy nie,zreszta nalezymy do wschodniej kultury i nic tego nie zmieni.bylo wiele przypadkow kregow wlasnie w kukurydzy takze w sniegu,nie ma co do tego ograniczen,a tak na marginesie najlepszy post(zwlaszcza pierwsze zdanie)Co to ma byc za cywilizacja ktora wygniataniem kolek w owsie nawiazuje kontakty z inna?
Pomyslcie.....troche, za madra to ona nie jest.Mozna by pomyslec ze owe znaki sa raczej DLA NICH,ZEBY SIE NIE POGUBILI,WSROD TYCH POL I LASOW,Pozdrawiam i zycze ciekawych obserwacji podczas tego weekendu:)

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 13 wrz 2010 20:16 | brak oceny

George | Gość

Rolnicy z tego tytulu ponosza straty. Maja oni prawo zlozyc oficjalne doniesienie o popelnionym (nie domniemanym) przestepstwie (przez zgrywusow z deskami), polegajacym na niszczeniu ich plonow. Od strony prawnej wszystko jest ok. Gdyby teraz jakis rolnik, z glupia frant domagal sie oficjalnego dochodzenia, ciekaw jestem jak by sie do tego zabrala policja. Powstala szkoda, jest zazalenie, wiec tak po prostu nie moga zbyc obywatela tylko dlatego, ze jeszcze tego nie przerabiali. Bardzo ciekaw jestem takiego precedensu z punktu widzenia socjologicznego. Miny komendanta posterunku, jakiegos prokuratora. Wiadomo ze nikogo nie znajda, ale taka prowokacja.... Jak by to ujeli w dokumentach? Telefon do powiatu, z powiatu do wojewodztwa, a poniewaz nikt sobie z tym rady nie da, sprawa trafilaby do komendanta glownego (tego co sie wypiera efektow pracy KJ). I wtedy moznaby zapytac jak sie posuwa sledztwo w sprawie nieszczenia upraw. Fajnie pomarzyc.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 13 wrz 2010 15:03 | brak oceny

kasia | Gość

Ciekawe czemu nasze polskie piktogramy nie sa tak imponujące jak te np. z Wielkiej Brytanii?

Dziękujemy za ocenę.

1 2 3 4

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

+ Dodaj nowy komentarz

dsdsdsdsdsd

ZREZYGNUJ Z ODPOWIEDZI NA KOMENTARZ

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

Brak jeszcze postów w tym temacie.


wejdź na forum, aby dołączyć do dyskusji...
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

29 stycznia 2017 w niedzielę o 21.00 zapraszamy na multimedialny (obraz i dźwięk!) czat o reinkarnacji, czyli o wędrówce dusz. Na pokładzie okrętu Nautilus ten temat uważany jest za najważniejszy do tego, aby zrozumieć świat i odkryć sens - cel wszystkiego wokół nas. Do zobaczenia na pokładzie!

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Ogłoszono koniec poszukiwań malezyjskiego boeinga MH370. Lot MH370 to jedna z największych zagadek w dziejach lotnictwa. 8 marca 2014 roku malezyjski Boeing 777, lecący z Kuala Lumpur do Pekinu, zniknął z radarów nad Morzem Południowochińskim. Na jego pokładzie było w sumie 239 osób. Wiadomo, że samolot skręcił później w kierunku Oceanu Indyjskiego. Dalszy los lotu MH370 pozostaje jednak nieznany. Po blisko trzech latach zakończono bezowocne poszukiwania wraku.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 14 styczeń 2017 | Bardzo długo rozmawiałem z Krzysztofem Jackowskim. O życiu, o Bogu, o przeznaczeniu. Czasami żałuję, że te nasze rozmowy nie są nagrywane, gdyż wiele osób zrozumiałoby, dlaczego nasza zachodnia cywilizacja tkwi w wielkim błędzie negując istnienie niewidzialnego świata duszy.

czytaj dalej

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę


Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.