Dziś jest:
Niedziela, 22 styczeń 2017

We Will Eradicate Radical Islamic Terrorism (tłum. wytępimy islamski radykalny terroryzm)
/Donald Trump podczas inauguracji 20 stycznia 2017/

Komentarze: 58
Wyświetleń: 40055x | Ocen: 2

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5




Nie, 7 lis 2010 09:53   
Autor: FNźródło: FN   

Wstrząsająca historia opowiedziana przez mieszkańca Zabrza.

 

Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy rzeczywiście jest prawdą to, że istnieje owa „karma”, o której od wieków mówią Hindusi czy ludzie wyznający wschodnie systemy wierzeń.

Karma zakłada bowiem, że istnieje „pewna niepojęta ludzkim umysłem sprawiedliwość”, która obserwuje nasze życie, ocenia je i powoduje, że zło zawsze spotka się ze „skutkiem”. Wcześniej czy później, w tym czy w następnym wcieleniu – zawsze każdy czyniący zło będzie musiał ponieść konsekwencje swoich czynów. Żadna niegodziwość, żadne okrucieństwo wobec istot żywych nie „ujdzie płazem”. Człowiek nikczemny i okrutny, powodujący cierpienia istot czujących ból będzie musiał sam zmierzyć się z tym, co kiedyś robił innym. Takie jest prawo Boga, prawo wszechświata, prawo istniejące od zawsze i dotyczące wszystkich i wszystkiego, nieskończenie sprawiedliwe i nieskończenie idealne w swoim działaniu. Nazywane jest „prawem karmy”.

Na pokładzie Nautilus od wielu lat mówimy o tym, że są konkretne przypadki świadczące absolutnie, niezbicie i bezdyskusyjnie o tym, że to prawo jest faktem. Nie jest tak,  że człowiekowi nikczemnemu „wszystko zło zostanie odpuszczone”, gdyż jest to bagaż swoich czynów, z którymi on będzie się musiał zmierzyć. Jest to swoista lekcja, którą „ktoś” daje człowiekowi. To nie jest „zemsta czy kara” – to konsekwencja! To jedno z wielkich odkryć, które przez wszystkie lata działania FN zostało ponad wszelką wątpliwość ustalone przez nasz zespół. Oczywiście, trzeba mieć „otwarty umysł”, aby dostrzec owe unikalne prawo, które reguluje nasze życie. Ludzie nie mają wglądu w historie „kolejnych inkarnacji ludzkiej duszy”, stąd nie jest to dla nich jasne i oczywiste. Ale zdarzają się historie, które pozwalają dostrzec je w sposób nie pozostawiający nawet cienia wątpliwości. Jedną z takich historii udało nam się udokumentować podczas pobytu FN w Zabrzu.

Historia dotyczy okrutnego chłopca, który na początku ub. wieku mieszkał na Śląsku. Z sadyzmu i chęci zadania nieobjętego umysłem bólu żywym istotom chłopiec ten wydłubywał ptakom oczy, po czym wypuszczał je na wolność. Robił tak przez wiele lat! Jego sadyzm – wydawało się – ujdzie bezkarnie, bo przecież „to tylko ptaki”. Ale w tym przypadku zadziałało owo ulotne, niezwykłe i zagadkowe prawo wszechświata, które dało temu człowiekowi niezwykły znak.

Kiedy już urodziły się wnuki tego okrutnego człowieka okazało się, że ich oczy są… zarośnięte! Tę nieprawdopodobną historię opowiedział Piotr Byhr, mieszkaniec Zabrza. Oto zapis wideo:

 

Wszystkie ludzkie czyny są zapisywane w „wielkiej księdze wszechświata”, wszystkie zostaną osądzone w sposób, którego ludzki umysł nie obejmie. Nie ma zła, które ujdzie bezkarnie, i dobra, które nie zostanie docenione. Jakże niezwykle brzmią słowa ze świętych ksiąg wielkich światowych religii, które mówią o „niebie i piekle”. Jest to jednak alegoria, przenośnia do tego, co oznacza „czynienie zła” i „czynienie dobra”. Historia z chłopcem wykłuwającym oczy ptakom jest tego najlepszym przykładem.

 

 

 

 

Sens życia, ważne pytania, a także… prawa istniejące od zawsze dla wszystkich żywych istot. 5 listopada w Zabrzu miał miejsce wyjątkowy wykład FN.

Takie wykłady mają miejsce bardzo rzadko, gdyż nikt z Fundacji Nautilus nie ma po prostu czasu z powodu tysiąca spraw, na które się składa nasze życie. Tym razem Robert Bernatowicz zrobił wyjątek i po raz drugi w tym roku spotkał się z mieszkańcami Zabrza. Podczas pierwszego wykładu/prezentacji były pokazywane najciekawsze historie ze swoistego „polskiego Archiwum X”, którym są materiały zebrane przez Fundację Nautilus przez prawie 10 lat jej istnienia w Polsce. Jak wyraził się sam autor prelekcji „w Zabrzu został zrobiony eksperyment” i po raz pierwszy prezentacja dotyczyła spraw, które przeważnie nie są poruszane na tego typu spotkaniach. Relacje ludzi dotyczące ich spotkania z „niepojętym i niezrozumiałym” elementem naszego życia pozwalają bowiem zbudować sobie obraz świata, dają możliwość próby sformułowania odpowiedzi na najważniejsze pytania. Czy jest życie po śmierci? Jak wygląda moment przekraczania bariery tego i innego świata? Czy jest Bóg? Jakie są prawa regulujące życie wszystkich żywych istot? Robert Bernatowicz wielokrotnie zaznaczał, że jego wnioski dotyczące tych ważnych zagadnień nie wynikają z założeń tej czy innej religii, a jedynie są konsekwencją materiału zebranego przez tyle lat funkcjonowania tak unikalnej organizacji, jaką jest Fundacja Nautilus. Przez ponad dwie godziny uczestnicy mogli zobaczyć zdjęcia dzieci, które pamiętają swoje wcześniejsze wcielenie i których opowieści o „przeszłym życiu” doprowadziły ich rodziców prawie do zawału. Była mowa o istotach prawie doskonałych, które potrafią wcielać się w ludzkie powłoki i posiadają moc wpływania na pozornie przypadkowe wydarzenia w życiu pojedynczych ludzi. Słowo „Bóg” padało bardzo często i z pewnością był to „test”, jak tego typu wykład zostanie przyjęty przez uczestników spotkania, gdyż w naszym społeczeństwie mówienie o tego typu zagadnieniach w innym miejscu niż sale świątyń może być postrzegane… dość osobliwie. Były to jednak obawy niepotrzebne, gdyż przedstawione tezy i „dowody z Archiwum FN” zrobiły na zebranych wrażenie. Oczywiście najbardziej interesujące były relacje o momencie „pojawienia się światła i tunelu”, który jest najważniejszym (po urodzinach) momentem ludzkiego życia. Była historia o człowieku, który w stanie śmierci klinicznej miał spotkanie z „istotą ze światła”, która pozwoliła mu zadać jedno pytanie na temat dowolny, a on zapytał… o teorię Einsteina. I uzyskał odpowiedź!

Na koniec wykładu w Zabrzu prezes FN pokazał zdjęcia z lądowania obiektu UFO, które miało miejsce w październiku tego roku pod Łodzią. Dziekujemy wszystkim, którzy przybyli na to spotkanie.

Komentarze: 58
Wyświetleń: 40055x | Ocen: 2

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5




Nie, 7 lis 2010 09:53   
Autor: FNźródło: FN   

Komentarze (58)
1 2 3 4 5 6

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco


Sob, 3 lis 2012 21:21 | brak oceny

Ija | Gość

Podobna historia z ptakami wydarzyła się w mojej rodzinie. Mój prapradziadek też wydłubywał ptakom oczy i obcinał im dzioby albo wyrywał języki. Miał bodajże sześcioro dzieci. Dwoje z nich tylko było dziećmi normalnymi, pozostała czwórka była chora. Byli ślepi i nie mówili, lub mówili ale byli niewidomi, albo widzieli ale nie umieli mówić. Kiedyś moja ciocia opowiedziała mi tą historie.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 17 paź 2012 01:55 | ocena: + 1

OboĹźe | Gość

Wydłubywał oczy ptakom? Ale rzeźnia. Co za czubek.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 11 cze 2012 13:55 | brak oceny

olaM | Załogant

Zastanawiam się...czy to znaczy , że nie wolno mi zabijać much lub komarów? Może głupie pytanie...ale szczególnie mnie to zastanawia gdy patrzę na cierpiące muchy przyklejone do lepu...

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 24 luty 2012 22:51 | brak oceny

Ezoteryk | Gość

Nie wierzę w prawo karmy .
" Kiedy już urodziły się wnuki tego okrutnego człowieka okazało się, że ich oczy są

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 27 luty 2012 01:03 | brak oceny

Ezoteryk | Gość

O przepraszam ... Połowę posta gdzieś wcieło :-( Oto prawidłowy wpis :
Nie wierzę w prawo karmy .
" Kiedy już urodziły się wnuki tego okrutnego człowieka okazało się, że ich oczy są

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 4 lip 2011 00:15 | ocena: + 1

Radi | Gość

Znam historie która jest bardzo podobna, pewien człowiek za to że wrony wydziobywały mu nasiona które zasiał na polu , łapał je obcinał im skrzydła i wypuszczał na wolność,,,, jego syn urodził się bez rąk .. historia w 100 procentach prawdziwa :/ pozdrawiam wszystkich .

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 28 mar 2011 21:04 | brak oceny

migot | Załogant

To jest tylko dziecko,widać że w dzieciństwie nie miał odpowiednich warunków.Gdyby miał normalną rodzinę do tego zdarzenia być może by nie doszło.Ato że urodziły mu się wnuki ze zrośniętyni powiekami ,może być przyczyną genetyczną lub matka w czasie trwania ciąży mogła mieć "wypadek".

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 1 sty 2011 13:18 | brak oceny

hala | Gość

mozna powiedzieć, że istnieje coś takiego jak karma, chociaż ja bym nazwała inaczej. To nie jest tak, że dzieci są karane za czyny ojców, chociaż tak wygląda.To co człowiek robi złego jest zapisywane w jego organizmie i przekazuje on swoim potomkom.Zle czyny deformują strukturę organizmu i to te tkanki, które biorą w tym działaniu największy udział, dlatego w przyszlości może urodzić się potomek z takimi właśnie defektami.Zlo mozna podzielić na zrobione nieświadomie lub z premedytacją i tu też inaczej bedzie organizm odbierał.Jak organizm zapisuje nasze czyny odpowiedź można znaleźć na Youtube -pamięć wody, a my składamy się z 70% wody.Łazariew w swojej książce Diagnostyka karmy, opisał różne sytuacje i jaki wpływ mają na nasze życie, porównajcie to z pamięcią wody .To ma sens.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 15 lis 2010 15:38 | brak oceny

Sonia-33 | Gość

Do George. Napisaeś:

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 14 lis 2010 16:41 | brak oceny

Rybka | Gość

http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=248

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 14 lis 2010 10:40 | ocena: -1

robertodesol | Załogant

Madrzycie sie tu na temat karmy a tak naprawde to tylko teoria i nikt nie jest w stanie jej udowodnic. Kazdy ma cos do dodania i mysli ze pozjadal wszystkie rozumy, bo przeczytal kilka ksiazek czy artykulow - czesto mocno naciaganych. Cos takiego jak karma nie istnieje. to czysty wymysl ludzi aby wsadzic wam do glowek chipa ze nie wolno robic zlych rzeczy. Wiadomo ze policja nie upilnuje wszystkiego wiec trzebabylo cos wymyslic aby czlowiek sam dla siebie tal sie czuwajacym przez 24 godziny policjantem - wtedy w spoleczenstwie zapanuje porzadek. Ktos madry stworzyl teorie karmy. Ludzie w nia uwierzyli i sami sie do dzis pilnuja. nawet jesli mam ochote cos ukrasc to nie zrobie tego bo w przyszlym wcieleniu bede cale zycie biedny - wiec nie kradne bo sie nie oplaca. Nie bije zwierzat bo sie nie oplaca - w przyslym wcieleniu to mnie moga bic itd. Jesli zlo nie powinno istniec to jak nasza dusza ma sie rozwijac. Zlo jako zlo nie istnieje. Zlo jest lekcja do przejscia abysmy czegos sie nauczyli i zrozumieli - dojrzeli. Zlo jest potrzebne abysmy stali sie wartosciowymi ludzmi, bo to dzieki wlasnym doswiadczeniom stajemy sie nimi. Nie mozna wiec zla pojmowac w kategoriach w jakich wy to robicie, a tym bardziej karac za zlo jakas karma. To zlo sprawia ze budza sie w nas instynkty milosci, checi niesienia pomocy, wspolczucia. Bez zla nie poznalibysmy naszych dobrych cech. Za zlo dokonne powinnismy poniesc kare grzywny, wiezienia, upokorzenia - krotkotrwalego, aby zrozumiec ze cos zrobilismy zle. Ale rodzic sie bez ocu aby cierpiec cale zycie - bezsens.

Rozwiń odpowiedzi (3) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 21 mar 2013 17:53 | brak oceny

nowy-na-forum | Gość

robertodesol, bez urazy ale o ile pierwsza część jest jeszcze w miarę logiczna to druga jest już kompletnie bezsensu. Wyrywanie oczu zwierzętom jest po prostu złe bo jest złe i nie ma to nic wspólnego z trudnym dzieciństwem czy "nauką". Ani nie służy do rozwojowi ani nie budzi instynktów miłości. Jeśli będę znęcał się nad młodszym kolegą i go upokarzał to, to jest po prostu zło, nie jest to "głupi przypadkowy błąd" czy trudne dzieciństwo - to jest czyn które świadomie podejmujemy. Nauką może być trudne przeżycia, które nas spotykają - to może czegoś uczyć; ale czynienie takiego przysłowiowego zła wobec innych nie uczy niczego. Zupełnie bezsensu tu napisałeś. I bez urazy ale jeszcze nie spotkałem człowieka który by mi powieszał że czegoś nie ukradł bo bał się karmy.
Wiadomo że nie da się udowodnić. Ale to jest kwestia która dotyczy również o wiele prostszych kwestii, a jednak nie powoduje to że fizycy, machną rękami i przestaną poszerzać wiedzę - bo przecież to jest tylko mądrzenie, tamtej teorii nie mogą sprawdzić i w ogóle skoro nie znajdą odpowiedzi na wszystkie pytania w ciągu swojego życia to bo co w ogóle poszerzać wiedzę. Jaka jest najmniejsza cząsteczka, co jest za granicami naszego wszechświata, nasze pochodzenie wszystko to nie jest odkryte. Teoria Darwina jak sama nazwa mówi jest tylko teorią a nie prawem (jak np. prawo Ohma). Co znaczy że nie jest udowodniona przez naukę w 100 %, co jest bardzo często zapominane przez świat i uznawane za prawo. Co jest błędne, bo nikt nie zmienił nazwy z uwagi że nauka nie znalazła tak mocnych postaw aby to uczynić.
Wiadomo że system karmy czy dekalog jako Instytucja pełnia ważną rolę kontrolną społeczeństwa. I jakość z tego powodu nie rozpaczam. Jednak wolę żeby ludzi wierzyli w "fałszywy" system karmy niż w "prawdziwy" brak zasad ("umownie, bo nie wiadomo co jest prawdziwe a co nie").

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 15 lis 2010 20:56 | brak oceny

Weteran | Gość

robertodesol - nikt nie zmusza Cię do ślepej wiary w cokolwiek, widzę że masz do ludzi piszących tutaj jakiś żal, prawdopodobnie za to, iż piszemy prawdę której ty nie jesteś w stanie zaakceptować - myślisz sobie że karma to "łańcuch ograniczający ludzką swobodę" a zważywszy na słowa : "Jesli zlo nie powinno istniec to jak nasza dusza ma sie rozwijac." - wyrażasz aprobatę dla istnienia zła - rozumiem iż w celu ewolucyjnym, ale zważ na następujący fakt: kiedy doświadczasz cierpienia, zła - będąc silnym duchowo człowiekiem - wyciągniesz lekcję i na niej poprzestaniesz, natomiast osoba prymitywna duchowo będzie się mścić i szukać ślepej sprawiedliwości, agresja zrodzi agresję i zasiejesz ziarno zła a ono rozrośnie się dalej - tworzysz łańcuch przyczynowo-skutkowy, który mogłeś przerwać...mogłeś zakończyć (przykład: fala w wojsku) - ucierpi wielu ludzi, przez twoją krótkowzroczność. Osoba kierująca się moralnością nie usprawiedliwia żadnego przejawu zła, wręcz przeciwnie - potępi je, Ty natomiast masz pretensję, iż ktoś ogranicza swoje uczynki "na siłę" przyjmując karmę. Zgodnie z Twoją logiką można rabować, gwałcić, zabijać by poczuć iż zrobiło się źle, tak? Pamiętaj - zło może dotknąć także Ciebie, twoją rodzinę, znajomych - ciekawe czy wówczas usprawiedliwisz je w imię ewolucji duszy ludzkiej. Czy człowiek zawsze musi coś stracić by sobie uświadomić co posiadał? Karmy nie wymyślono dla zastraszenia - jak piekła w kościele - istnienie sprawiedliwości kosmicznej ma Ci uświadomić byś całe życie dbał o słowa, czyny, myśli i kreował tym samym pozytywną rzeczywistość. Trudno jest "być dobrym" ale wierz mi - naprawdę warto.Przeczytaj całość komentarzy i zamiast mieć pretensję o wymądrzanie się - postaw sobie pytanie: Czy na pewno mam rację? Może Ty zjadłeś wszystkie rozumy? Może boisz się sprawiedliwości i próbujesz ją negować by poczuć się lepiej? Masz czas by to rozważyć...

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 14 lis 2010 20:16 | brak oceny

Sonia-33 | Gość

Robertodesol to też istnieją ludzkie wymiary sprawiedliwości i odnoszą się one do życia na ziemi, w tym wymiarze. Natomiast istota duchowa jest istotą wieczną i dla niej jedno życie ziemskie jest jak mgnienie oka i takich żyć mamy wiele. Ty, ja i my wszyscy jesteśmy ISTOTAMI DUCHOWYMI posiadającymi ciała, a nie LUDŻMI posiadającymi duszę. Karma działa w wymiarze wieczności. I masz rację, że nie należy karmy uważać jako narżedzie kary lub nagrody. Ale o tym już napisałam.

Dziękujemy za ocenę.

1 2 3 4 5 6

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

+ Dodaj nowy komentarz

dsdsdsdsdsd

ZREZYGNUJ Z ODPOWIEDZI NA KOMENTARZ

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

Brak jeszcze postów w tym temacie.


wejdź na forum, aby dołączyć do dyskusji...
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

29 stycznia 2017 w niedzielę o 21.00 zapraszamy na multimedialny (obraz i dźwięk!) czat o reinkarnacji, czyli o wędrówce dusz. Na pokładzie okrętu Nautilus ten temat uważany jest za najważniejszy do tego, aby zrozumieć świat i odkryć sens - cel wszystkiego wokół nas. Do zobaczenia na pokładzie!

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Uwaga wszyscy śledzący "Projekt Messing"! Mamy dobre wiadomości - nareszcie ruszył i już wkrótce poznacie pierwsze efekty pracy zespołu. Polecamy śledzić naszą witrynę związaną z projektem, czyli .... www.messing.org.pl  ... szykują się tam duże zmiany.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 14 styczeń 2017 | Bardzo długo rozmawiałem z Krzysztofem Jackowskim. O życiu, o Bogu, o przeznaczeniu. Czasami żałuję, że te nasze rozmowy nie są nagrywane, gdyż wiele osób zrozumiałoby, dlaczego nasza zachodnia cywilizacja tkwi w wielkim błędzie negując istnienie niewidzialnego świata duszy.

czytaj dalej

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę


Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.