Dziś jest:
Wtorek, 28 luty 2017

Koniec świata? Śmierć pojedyńczego człowieka jest końcem świata, a wielkie kataklizmy na ziemi są jedynie nieistotnym epizodem dla kosmosu.
/Edward L. G. Bowell, astronom/

Komentarze: 36
Wyświetleń: 38462x | Ocen: 74

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 7 mar 2011 17:08   
Autor: FN, źródło: FN   

Tajemnicze kuliste, białe obiekty nad głowami apostołów i świętych, a także… ludzi nam współczesnych. Czym są?

Są rzeczy, nad którymi nikt się nie zastanawia, gdyż traktuje się je niejako z marszu jako „fantazję”, albo za element mało istotny. Nikt tym się nie zajmuje. Przykładem tego mogą być słynne „coś” nad głowami apostołów, co było nazywane jako „święty ogień” albo „duch święty”.

 

W świętych pismach różnych religii jest wiele wspólnych elementów. Jednym z nich jest pewien znak, wyróżnik ludzi obdarzonych darem, które mają podczas mówienia u duchowości pozostawać w „kontakcie z wyższą świadomością” – cokolwiek rozumieć pod tym hasłem. Tym znakiem ma być „coś” nad głową, co może być niewidoczne lub – wprost przeciwnie – widoczne, ale tylko tylko dla wybranych. Nieprzypadkowo w Piśmie Świętym jest mowa o tajemniczych „ogniach ducha świętego” nad głowami apostołów głoszących ewangelie. Ten element znajdziemy w tysiącach różnych miejsc. Ten unikalny temat stawał się także inspiracją dla artystów. Oto przykład.

 Obraz powyżej to jedno z największych dzieł światowego malarstwa. Nosi tytuł „Święty Piotr na tronie”, a jego autorem jest Anton Raphael Mengs. Obraz został namalowany w latach 1774-1775. Znajduje się w Turynie, w „Galleria Sabauda”. Święty Piotr lewą ręką przytrzymuje klucze do królestwa Niebieskiego, które symbolicznie przekazał mu Jezus Chrystus. Spójrzmy jednak na ten obraz, gdyż zawiera on ciekawy element.

 Oto nad głową Św. Piotra jest coś w rodzaju małego, białego obiektu. Widać wyraźnie, że Raphael malując obraz wiedział o tym, co miało być utożsamiane z postacią Św. Piotra jako apostoła i o czym mówili świadkowie opisujący apostołów podczas słynnych przemówień podczas ich podróży. Można w to wierzyć, można nie wierzyć, ale według relacji apostołowie mieli mieć nad głowami widoczne mał… „ogniki”, albo jakieś obiekty, które współczesnym kojarzyły się z ogniem.

Cóż to takiego jest „język ognia nad głową apostoła”? Sięgnijmy do źródla. Biblia zawiera tzw. Dzieje Apostolskie, które są także nazywane „Ewangelią Ducha Świętego”. Jak cztery Ewangelie głoszą „Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie”, tak księga Dziejów Apostolskich zawiera „Dobrą Nowinę o Duchu Bożym’, który ma towarzyszyć ludziom głoszącym ewangelię. Miał im on zawsze towarzyszyć w ich misji, ale ujawniać się szczególnie wtedy, kiedy zaczynali przemawiać do wiernych. Biblia nie wyjaśnia, jak ów „duch wyglądał” ani czym był. Są tylko mgliste i ogólne informacje.

Po Wniebowstąpieniu apostołowie z Maryją czekali na spełnienie się zapowiedzi Jezusa: „Wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym (...). Otrzymacie jego moc i będziecie moimi świadkami” (Dzieje Apostolskie 1,5.8).

W dniu święta żydowskiego Pięćdziesiątnicy, zwanego też Świętem Tygodni, owa „moc dana apostołom” ujawniła się w postaci w postaci szumiącego wichru i ognia (Dzieje Apostolskie 2,2-3). Św. Łukasz pisze: jakby uderzenie gwałtownego wiatru, (...) języki jakby z ognia. Przypominać  to miało ” Ducha jak gołębicę zstępującego” (Marek 1,10). Apostołowie nie pozostawiają wątpliwości – ów „duch” był widoczny przez ludzi. Gdzie był widoczny? Nad głową apostołów. I tu pojawia się kolejne pytanie: jaki kształt to „coś” przybrało? Biblia tego nie precyzuje, a artyści malujący „coś nad głową apostołów” przedstawiali różne wizje. A więc były chmurki, ogniki, ale nie rysowali kształtu, który wolna energia zawsze przybiera w przestrzeni, czyli kuli. Dlaczego kula? Ta sprawa pojawiła się przy okazji zdjęć, które napływają do FN. Ale o tym za chwilę.

 

Wraz z pojawieniem się tego „czegoś” nad głowami apostołów pojawił się niejako „przy okazji” cud języków. „Wszyscy obecni zostali napełnieni Duchem Świętym i zaczęli mówić obcymi językami” (Dzieje Apostolskie 2,4). Nadzwyczajne to zjawisko nie służyło tylko zadziwieniu zebranych tłumów. Związek między Duchem a darem języków został podkreślony przez postać języków jakby z ognia, w jakiej Duch Święty zstąpił. Po grecku, jak i w tłumaczeniu, słowo „język” jest tym samym, co w zdaniu następnym, gdzie czytamy, że obecni mówili „obcymi językami”.

Biblia wyjaśnia wyraźnie, że owe ”Języki z ognia” wskazują na objawiającą się moc Boga w człowieku, który przekazuje innym prawdę z jakiegoś powodu istotną. Jest to rodzaj energii ochronnej, której zadaniem jest pomoc w prowadzeniu „apostolskiej misji” – tak to można interpretować.  Warto także zaznaczyć, że w Piśmie Świętym ogień jest jedynie symbolem! Bardzo często wskazuje na szczególną i przekraczającą nasze pojmowanie obecność „boskiej energii”. W ogniu, który rozpłomieniał krzak, ale go nie spalał, Bóg objawił się Mojżeszowi (Wj 3). Podczas wędrówki Izraelitów do Ziemi Obiecanej, „Pan szedł przed nimi podczas dnia jako słup obłoku, by ich prowadzić drogą, podczas nocy zaś jako słup ognia, by im świecić, żeby mogli iść we dnie i w nocy” (Wj 13,21; por. Lb 14,14). Ogień towarzyszył również pamiętnym wydarzeniom, w których Izraelici  otrzymali Dekalog: „Góra Synaj była spowita dymem, gdyż Pan zstąpił na nią w ogniu” (Wj 19,18). Ludzie zawsze myślą dosłownie. Ogień? Acha, no to ogień jak w kominku czy ognisku! Tymczasem wiele wskazuje na to, że „ogniem” wtedy nazywano także subtelne i niematerialne energie.

Również w Nowym Testamencie spotykamy ten tajemniczy ogień. W dniu zesłania Ducha Świętego nad głowami apostołów spoczęły „języki jakby z ognia” (Dz 2,3). O zwycięskim Chrystusie Apokalipsa wspomina dwukrotnie: „oczy Jego jak płomień ognia” (Ap 1,14; 19,12). Natomiast List do Hebrajczyków po prostu powiada: „Bóg nasz jest ogniem pochłaniającym” (Hbr 12,29). Oczywiście można traktować te opowieści jako niegroźne fantazje, ale zdarzają się ludzie, którzy mają dar widzenia takich dziwnych obiektów nad głowami wybranych ludzi! W legendach dominikańskich jest przekazywana taka oto historia: "W jednym z klasztorów Lombardii było dwóch pobożnych braci, którzy przechadzali się rozmawiając o Bogu. Wówczas pewien starzec zakonnik zobaczył przez okno, że nad głowami owych braci unoszą się „aniołowie” i wzniósłszy ręce w niebo […] Tu także nie wiadomo, czym mógł być ów „anioł”, czy przypadkiem nie był to obłok czy biała kula.

Sprawa „ognia nad głową” pojawia się także w Kronikach Długosza. Wspomniał o tym nasz czytelnik Krzysiek w swoim e-mailu do FN.

 

From: ……………..

Sent: Friday, September 24, 2010 8:05 AM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: "UFO" nad Wrocławiem w 1241 roku


Witajcie znalazłem taka perełkę:

Urodził się około roku 1180 w Kamieniu Śląskim. Jako kapłan wstąpił do dominikanów . Habit otrzymał z rąk samego założyciela Zakonu, św. Dominika. W 1226 został przeorem wrocławskiego klasztoru. Według legendy, bł. Czesław uratował Wrocław od zniszczenia podczas jednego z najazdów tatarskich. Modlił się o ocalenie miasta wychodząc często na jego wały i zachęcając dzielnych obrońców do oporu. O roli bł. Czesława podczas oblężenia Wrocławia przez Tatarów wspomniał kronikarz Jan Długosz , opisując cud, jaki wymodlił dominikanin, a który wystraszył Tatarów. Było to w roku 1241


Oblegającym Tatarom miała ukazać się nad bł. Czesławem ogromna jasność, co wprawiło najeźdźców w taką trwogę, że ze strachu odstąpili od oblężenia, rezygnując ze zdobycia grodu

Kiedy bowiem trwał w modlitwie, ognisty słup zstąpił z nieba nad jego głową i oświetlił niewypowiedzianie oślepiającym blaskiem całą okolicę i teren miasta Wrocławia. Pod wpływem tego niezwykłego zjawiska serca Tatarów ogarnął strach i osłupienie do tego stopnia, że zaniechawszy oblężenia, uciekli raczej niż odeszli

Przedstawiany z kulą ognistą lub ze słupem ognia nad głową, który według tradycji ukazał się podczas oblężenia Wrocławia przez Tatarów.

Obrazek w zalaczniku

 Milego dnia

Krzysiek

 

Sprawa tych tajemniczych „kul” nad głowami osób wróciła przypadkiem przy okazji analizy zdjęć ludzi, którzy z pełnym przekonaniem mówili o „ważnych sprawach związanych z duchowością, Biegiem, sensem życia”. Początkowo wydawało się to przypadkiem, ale po kolejnym zdjęciu z dziwną „kulką nad głową”, która pokazała się na zdjęciu dokładnie w chwili, kiedy taka osoba mówiła o „boskiej energii przenikającej cały świat”  trzeba uznać, że nie może być to przypadek. Matryca aparatu cyfrowego lub klisza fotograficzna potrafią bowiem wychwycić coś, co nie jest widoczne „gołym okiem”.

Temat jest praktycznie przemilczany przez światowe „media ezoteryczne” i trudno nawet znaleźć artykuł na ten temat.  W Archiwum FN jest kilka zdjęć ludzi współczesnych, nad którymi pojawiła się owa „mała i intrygująco wyglądająca kula”. Ciekawe, że owa kula było widoczna tylko na tych zdjęciach, które pokazywały takie osoby w trakcie… wykładu o „wyższych energiach i duchowym celu życia człowieka”. 

Czy to może być przypadek? Oczywiście, ale… dlaczego te kule pojawiają się tylko wtedy? Warto zobaczyć dwa zdjęcia z naszego archiwum. Osoby, które miały „wykład o duchowości w życiu człowieka” prosiły o zachowanie anonimowości. Oto poniżej pierwsza fotografia wykonana podczas takiego wykładu w Warszawie.

 

 

 

 

Tym razem zupełnie inne miejsce i ludzie, choć temat wykładu „ten sam”. I znowu w powietrzu widać ową małą, białą kulkę nad głową osoby, która zaczyna mówić o duchowości. Zdjęcie jest dobrej jakości i dlatego poniżej jest „powiększenie” tej małej kulki.

 

A oto powiększenie owej "małej białej kulki"

 

 

 

Czy jest możliwe, że każdy człowiek, kiedy zaczyna z przekonaniem mówić o świecie „ducha, który ma prymat nad światem materii” dostaje niezwykłą i niewidzialną „gołym okiem” pomoc? Rodzaj dodatkowego „silnika”, aby jego słowa łatwiej trafiały do innych ludzi, zapadały im w ich duszy i sercach? Teoria ciekawa, której nijak nie można udowodnić. Warto jednak ten element zapamiętać.

Nasza ekipa wróciła z Mławy, gdzie doszło do manifestacji UFO.  Świadkowie w 100% wiarygodni, bez najmniejszej szansy, że wzięli „coś zwykłego i oczywistego” za UFO….

Niezwykle ciekawa sprawa. Nie zgodzili się ani na pokazanie twarzy, ani nawet na zaprezentowanie głosu. Dlaczego? Lęk przed ośmieszeniem i reakcją sąsiadów i znajomych. Mimo tego postaramy się w jakiś sposób zaprezentować tę – warto powtórzyć raz jeszcze – niezwykle ciekawą i wiarygodną relację o obserwacji Niezidentyfikowanych Obiektów Latających.

Komentarze: 36
Wyświetleń: 38462x | Ocen: 74

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 7 mar 2011 17:08   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (36)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3 4

Śr, 30 maj 2012 17:12 | brak oceny

Unique | Gość

W Piśmie Świętym napisane jest:: ,,Otóż zapewniam was, że nikt, pozostając pod natchnieniem Ducha Bożego, nie może mówić:

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 12 mar 2011 13:01 | brak oceny

Juana | Gość

"Bruce Lipton-The New Biology-Where Mind and Matter Meet"/napisy PL/ to fascynujacy wyklad naukowca zajmujacego sie biologia komorkowa.Wiedza zawarta w dwoch ostatnich odcinkach filmu ,poraza sluchajacych.Warto sie z tymi informacjami zapoznac ,bo to pozwoli wiazac pewne fakty i wydarzenia dotyczace naszej rzeczywistosci.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 11 mar 2011 22:23 | brak oceny

pseudonim | Gość

Jesteśmy po prostu doskonałą wersją simsów..

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 9 mar 2011 23:50 | brak oceny

Kontrapunkt | Załogant

George - a może tak było: http://www.alien-ufo-pictures.com/ufo-rays.jpg, http://www.alien-ufo-pictures.com/ufo-rays-2.jpg, http://obrazki.elektroda.net/67_1280657044.jpg, http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSSu6GuIuUqM1FBXHxfqbkcnZaF1r_cPLvWNK4V-LdyygVb511mXA, http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQo4ktLkB0ipQza3aMO9XeKLlKXJSFVplVuV1elYmkc9QzQjQZw, http://www.in5d.com/images/11Glorification-of-the-Eucharist.jpg, http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/28/Glorification_of_the_Eucharist_-_Salimbeni.JPG...itd.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 9 mar 2011 22:50 | brak oceny

Kontrapunkt | Załogant

Rybka, George, Danuta, Intek - więc jeśli te niewyjaśnione "zjawiska energetyczne" istnieją, to prosiłbym Was o opisanie tego zjawiska w Waszych komentarzach, czyli kiedy miało to miejsce i gdzie? Czy to zjawisko poprzedzało pewne wydarzenie, które wpłynęło w jakiś w sposób na Wasze życie ( np: śmierć bliskiej Wam osoby, narodziny dziecka...itp. )? W jakiej mniej więcej odległości to zjawisko znajdowało się między Wami i jaki miało to rozmiar? W gwoli wyjaśnienia, mój komentarz odnosił się do powyższego artykułu i poprzednich, które tu miały miejsce na FN wraz zawartymi w nich fotografiami. Prosiłby abyście to opisali tak jak Rybka opisuje swe doznania ze śmierci klinicznej, bo jeśli to zjawisko istnieje, to jest warte dłuższego opisu z Waszej strony niż tylko "że ja to widziałem". Pozdrawiam i wybaczcie mi. :)

Rozwiń odpowiedzi (3) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 10 mar 2011 12:30 | brak oceny

George | Gość

Osobiscie nie mialem takich doswiadczen jak Danuta czy Rybka. W moim komentarzu oparlem sie rejestrowanych przeze mnie publikacjach. Z Nautilusem jestem od samego poczatku, do czasu dostania kopa w kuper przez kochana ojczyzne, rowniez od poczatku czytalem kazdy numer Nieznanego Swiata oraz zanim jej nie zniszczyli czarni - Nie z tej Ziemi. A jeszcze w czasach prehistorycznych, jako jedyna, dostepna literatura studiowalem genialne Problemy. Moje cv nie uprawnia mnie oczywiscie do wydawania ostatecznych werdyktow, nie mniej moze byc wskazowka, ze mniej wiecej sie orientuje w temacie (w odroznieniu od mlodych, internetowych jedynie ekspertow). Poczatkowo probowalem tworzyc cos w rodzaju dokumentacji, ale materialu bylo i jest tyle, ze poddalem sie. Musialbym byc na emeryturze aby cala swoja wiedze uporzadkowac. Tak wiec opieram sie na wiedzy "pamieciowej", co oczywiscie nie moze byc zadnym dowodem na to czy tamto. Powtorze jeszcze raz, pyki kurzu nie maja monopolu na fotografowany efekt. Rowniez nie maja go energie, oba zjawiska wzajemnie sie nie wykluczaja. Podobnie istnienie owadow nie stoi w sprzecznosci z mozliwoscia istnienia rodsow. Powtarzam, efekty powstaja rowniez na aparatach analogowych, bywaja czesciowo przesloniete przez inne przedmioty, interesuja sie nimi np. psy. Trudno sobie wyobrazic energetyczny obiekt, idealnie okragly, trojwymiarowy, wielkosci pilki do kopania jako efekt sfotografowania pylka. Tak jak ufo nie mozna jednoznacznie kwalifikowac jako pojazdow obcych, nazistow z Antarktydy czy jakichs tajnych sluzb, podobnie bylbym ostrozny w stosowaniu oceny typu 0 / 1. Tym wszystkim (Kontrapunkt - to nie do Ciebie) od blyskawicznego ferowania wyrokow, polecam koncentracje przy czytaniu komentarzy i zamiast debilneg powtarzania "to pylki kurzu" odniesienie sie do moich i nie tylko argumentow. Autorzy szybkiej teori kurzowej, nie popartej argumentami sa jak prezes pewnej partii, ktory bez wzgledu na otaczajaca go rzeczywistosc, odrzuca wszelkie argumenty i klepie w amoku swoje populistyczne hasla. Wiec proponuje co poniektorym wstrzymywac sie od opinii, jesli kometarz nie zawiera argumentow. Te "pylki kurzu" staja sie jak "Balcerowicz musi odejsc" i swiadczy o przynaleznosci do grup o podobnych poziomach nie uzywania mozgu. Mielismy juz warcholstwo w polityce, starajmy sie uchronic to miejsce schludne. Dziekuje za uwage, polecam sie na przyszlosc i zycze milego dnia.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 10 mar 2011 10:14 | brak oceny

danuta1955 | Załogant

Nie potrzeba fleszy aby zobaczyć tą jakże piękną energię. Osobiscie spotkałam sie z tym zjawiskiem w czasie straty bliskiej mojemu sercu osoby. Prze wiele wieczorów towarzyszyła mi, tepatycznie się ze mną porozumiewała i koiła mój ból. Jak Rybka przesłała mi linka odnośnie tych energii to odrodziło się we mnie wspomnieniej połyskującej kolorowej kuli. Nie zmieniała kształtu, ale kolory mnie poraziły. Kontrapunkt, bądźmy otwarci. Nie zamykajmy się na nowa prawdę tylko dlatego, że wygodnie nam ze starą. Życie zaczyna sie tam, gdzie kończy się przytulna strefa ochronna. Nie mam Ci nic do wybaczania, to ja przepraszam za zbyt emocjonalny ostatni komentarz pod Twoim postem. Pozdrawiam.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 10 mar 2011 07:23 | brak oceny

Rybka | Gość

Witaj Kontrapunkt! Ja te zjawiska juz opisywalam na tej stronie w zwiazku z artykulem FN przedstawiajacym taka "inteligentna" kule sfilmowana w ich bazie.Wtedy spotkalam sie z takimi komentarzami o pajaczkach,paprochach itp.W zwiazku z tym nie chcialo mi sie wysilac jeszcze raz.(Bo po co?).To jest moje osobiste przezycie, bardzo piekne i udowadniajace,ze "tamta strona"potrafi nam sie ukazac w formie energicznych kul.Tak jak przypuszczasz-stalo sie to pierwszy raz w czasie mojej ciezkiej choroby (kiedy mialam 8 lat).Drugi raz - 6 lat temu,po smierci mojego meza.W obu przypadkach kule widzialam " na wlasne oczy" z bliskiej odleglosci (ok 1m.)Te kule robily wrazenie inteligentnych form energetycznych.W pierwszym przypadku,ta kula porozumiewala sie ze mna telepatycznie i zmieniala forme.W drugim przypadku,ta kula "wirowala" dookola mnie",potem "tanczyla" po calym pokoju, na koniec " usiadla" w moim bujanym fotelu i na koniec sie "rozplynela".Trwalo to kilka minut.Z ciekawosci nie odczulam zadnego strachu.Bylam zafascynowana.Chce dodac,ze wtedy nie mialam pojecia o zadnych Orbach.O nich dowiedzialam sie ze stron Nautilusa 2 lata temu.Kontrapunkt! Opisalabym Ci ze szczegolami obydwa zdarzenia,ale teraz pracuje kilkanascie godzin dziennie i tutaj wpadam tylko na chwile,zeby poczytac Wasze komentarze.Chce podkreslic,ze na zdjeciach moga sie pojawiac jakies plamy z flesza, czy paprochy,ale wsrod nich znajduja sie rowniez te "kule energetyczne",ktore bardzo latwo mozna rozroznic.Musze juz isc do pracy,wiec sciskam serdecznie i do nastepnych komentarzy.....

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 9 mar 2011 22:40 | brak oceny

Loghyr | Załogant

zdjęcia wykonane są aparatem cyfrowym - proponuję przetrzeć obiektyw a brudu i gwarantuje ,że te "kule", "orbis" czy jak kto je woli nazywać znikną, pozdrawiam załogę

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 10 mar 2011 12:31 | brak oceny

George | Gość

Czytaj komentarze prosze, to naprawde proste.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 9 mar 2011 21:48 | brak oceny

de press | Załogant

ja pier..,co za shit ,nic kompletnie nie widać na tym durnym niebieskim tle,komuś najwidoczniej rozum odjeło

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 9 mar 2011 21:54 | brak oceny

szuto | Gość

Wystarczy zaktualizować przeglądarkę i wszystko z tłem będzie OK. Polecam Internet Explorer 8. Strony FN wyglądają "jak żyleta"

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 8 mar 2011 23:52 | brak oceny

Rybka | Gość

http://www.metacafe.com/watch/1470701/orbs_2008_prelude_for_2012_part_1/ Do Danuty! Jeszcze troche tych swietlistych kuleczek.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 9 mar 2011 20:41 | brak oceny

danuta1955 | Załogant

Cudowne sa te "paprochy" jak to inni nazywają. Dziękuję Rybka, dla mnie to duchowa uczta.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 8 mar 2011 21:21 | brak oceny

M | Gość

Nie mylmy tu pojęć i zjawisk , na każde z nich jest stosowne miejsce , tutaj rozprawiamy o zjawisku dość starym i zagmatwanym , energie , rekwizyty i nadajniki albo odbiorniki na głowach , jak korona symbol władzy czy też odbiornik antena , zaś samo świecenie nad głowami oświeconych nie dziwi nic , bo oświecony tak zwany święty nie oznacza wszechwiedzącego . Religie miały i maja monopol na takie chwyty , jak swastyka , poz tym większość mówców o duchowości nawet jak nie wierzą do końca to samoczynnie wywołują stan ekstazy energetycznej i stad tu i tam takie efekty kumulacji energii .

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 8 mar 2011 20:23 | brak oceny

marcus grom | Gość

Tak przy okazji.Mam jedno zdjęcie gdzie występuje WASZ ORBS.Niestety maszę was rozczarować jest to załamanie światła w obiektywie.Słońce było po lewej i powstał ORBS.Po prostu powstaje załamanie w obiektywie.Nie ma to żadnego odniesienia co do ogników czy innego typu HULA BULA .

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Sob, 12 mar 2011 12:07 | brak oceny

Juana | Gość

Tak to ja napisalam do Ciebie i pozwol mi byc soba, a Boga pojmuje jako Uniwersum .Twoja mamusie rowniez pozdrawiam, i Jej pozwol rowniez byc soba,bo tylko wolna mysl powinna nas prowadzic i rozwijac. Myslimy innymi polkulami mozgu ,a one sa odpowiedzialne za inne sprawy,to wszystko :) interesuje mnie astrofizyka,fizyka kwantowa i filozofia, a ty masz pewnie umysl scisly logiczny,co rowniez jest piekne.Nie przeszkadza to jednak ,abys np.obejrzal film "Bruce Lipton the new biology".To tak dla wstrzasu /czysto naukowe rozwazania/na dobry poczatek,zwlaszcza 2 ostatnie odcinki :) Pozdrawiam.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 10 mar 2011 12:40 | brak oceny

George | Gość

Tak, tak, ofiarami zalamanie swiatla na siatkowce padali rowniez pradawni malarze. Niestety, wtedy jeszcze nie istnialy okulary antyrefleksyjne. Jak ma sie odbic refleks od pylku kurzu w dzien pochmurny bez uzycia lampy blyskowej? A masz moze jeszcze inne zdiecie? Z tego co wiem, fotografii orbsow jest wiecej niz jedno, ja sam mam kilka. Moze warto obejrzec pozostale? Wpisz w google "orbs" i zobaczysz wiecej niz jedno zdjecie.

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3 4
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Zebrany przez FN materiał z Polski i ze świata mówi wyraźnie - zbliża się moment oficjalnego "Kontaktu". Wiadomo, że obce cywilizacje nas dyskretnie obserwują, prowadzą badania, monitorują. Będzie jednak moment, kiedy ich obecność stanie się informacją równie oczywistą jak to, że... istnieje Antarktyda. Jak będzie wyglądał ten kontakt? Co wie na ten temat FN? O tym podczas multimedialnego czatu - jego data zostanie podana wkrótce!

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN ... [..] Media informują nas teraz o radioaktywnej chmurze która przeszła nad Polską 9-16 lutego 2017 r. i w Polsce stężenie radioaktywnego izotopu jodu było najwyższe. Czyli przez ponad miesiąc utrzymywali to w tajemnicy. Może właśnie o to chodziło K. Jackowskiemu, że ludzie się będą bać oddychać bo by się NA PEWNO bali gdyby zostali wtedy poinformowani. Może mieli być poinformowani ale ktoś wolał to ukryć. Na marginesie traktują nas jak bydło skoro nawet o tym nie raczyli poinformować...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Sob, 25 luty 2017 05:49 | Włoskie wojsko ujawniło informacje o UFO. Setki obserwacji, zdjęcia i filmy. Najczęściej o UFO dowiadują się... karabinierzy. Więcej w dziale ŚWIAT w serwisie FN poświęconym UFO www.emilcin.com [...]

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 25 luty 2017 | Jak to jest: zabić drugiego człowieka? W grach komputerowych i filmach sensacyjnych to prosta sprawa - "w życiu" jest to trudne... Ta pozornie drobna kwestia stanowi śmiertelny cios dla tzw. teorii spiskowych 11 września 2001.

czytaj dalej

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.