Dziś jest:
Czwartek, 23 luty 2017

Nasze położenie na tej Ziemi wygląda osob­li­wie, każdy z nas pojawia się mimowolnie i bez zaproszenia, na krótki pobyt bez uświadomionego celu. Nie mogę nadziwić się tej tajemnicy...  /Albert Einstein/

Komentarze: 68
Wyświetleń: 51256x | Ocen: 33

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 4/5


Sob, 30 kwi 2011 09:19   
Autor: FN, źródło: Reuters, PAP   

Czy spełni się wizja Krzysztofa Jackowskiego?

To było w Bazie FN w 2009 roku. Krzysztof Jackowski dostał do ręki zdjęcie prezydenta USA, Baraka Obamy. Zaczął mówić natemat prezydenta, ale powiedział, że jego prezydentura zostanie przerwana. Prezydentem zostanie… kobieta. 

  Amerykańska konstytucja mówi bowiem wyraźnie: prezydentem USA może być tylko osoba, która jest urodzona na terenie Stanów Zjednoczonych. Tymczasem w sprawie Baracka Obamy sprawa nie jest jasna.

W obecnego prezydenta uderzył bardzo republikański stan, Arizona. Parlament stanu Arizona uchwalił ustawę, która wymaga od kandydata w wyborach prezydenckich przedłożenia aktu urodzenia. Uchwalona ustawa nakazuje przedłożenie przez kandydata na prezydenta Stanów Zjednoczonych pełnego aktu urodzenia, na którym znajduje się nazwa szpitala i nazwisko lekarza odbierającego poród. Jeśli kandydat nie posiada takiego dokumentu, może złożyć certyfikat chrztu lub obrzezania albo dokumentację szpitalną.

- Musimy przywrócić uczciwość urzędowi prezydenta - oświadczyła podczas debaty republikańska parlamentarzystka stanowa Judy Burgers. Należy ona do grupy konserwatystów, którzy są przekonani, że Barack Obama urodził się w Kenii i nie miał prawa zostać prezydentem.

Konstytucja USA mówi, że przywódcą kraju może zostać wyłącznie obywatel urodzony na terytorium Stanów Zjednoczonych. Sceptycy zwracają uwagę, że Obama nigdy nie przedstawił oryginału aktu urodzenia, tylko skrócony odpis tego dokumentu.

Według sondaży, jedna trzecia zwolenników Partii Republikańskiej uważa, że Barack Obama nie urodził się w Ameryce i został prezydentem USA nielegalnie.

 

Prezydent Barack Obama postanowił przeciąć wszelkie spekulacje i opublikował swój akt urodzenia. W specjalnym wystąpieniu dla mediów w środę rano (czasu lokalnego) Obama oświadczył, że nie chciał podejmować tego tematu w obliczu ważniejszych kwestii, z którymi borykają się Stany Zjednoczone, ale pragnie położyć kres kontrowersji, aby skupić się na rozwiązywaniu ważnych problemów kraju.

 

 

 

- Urodziłem się na Hawajach. Pokazywaliśmy dowody w tej sprawie. Wszystkie media, które to badały, potwierdziły, że rzeczywiście urodziłem się na Hawajach 4 sierpnia 1961 r. Umieściliśmy zaświadczenie o tym w internecie. Mimo to jednak temat krążył w obiegu. Obserwowałem to ze zdumieniem i rozbawieniem - powiedział prezydent.

- Normalnie nie komentowałbym czegoś takiego. (...) Mamy jednak przed sobą ogromne wyzwania, problemy do rozwiązania, które wywołają wielkie dyskusje. Będą ogromne różnice zdań. Ufam, że naród amerykański potrafi się zjednoczyć i rozwiązać te problemy. Nie osiągniemy tego jednak, jeżeli naszą uwagę będą odrywać poboczne widowiska i karnawałowi pyskacze. I jeżeli będziemy tracić czas na wymyślanie sztucznych problemów. Nie mamy czasu na takie głupstwa - dodał.

 

 

Donald Trump: Jestem zaszczycony. Teraz wykształcenie!

 

 

 

Barack Obama już czasie kampanii wyborczej opublikował oficjalną kopię aktu urodzenia. Jego przeciwnikom to nie wystarczyło. Twierdzili oni, że Obama urodził się w Kenii i został przywieziony później do Stanów Zjednoczonych. Gdyby tak rzeczywiście było, to nie miałby on prawa zostać prezydentem USA.

 

W ostatnich tygodniach kwestię urodzenia Baracka Obamy zaczął podnosić biznesmen Donald Trump, który przymierzał się do startu w wyborach prezydenckich. By przeciąć spekulacje Biały Dom wystąpił do władz Hawajów o udostępnienie oryginalnego aktu urodzenia.

 

Po ogłoszeniu przez Biały Dom komunikatu o świadectwie urodzenia Obamy, Donald Trump spotkał się z mediami i przypisał sobie zasługę, że prezydent udostępnił opinii publicznej jego oryginał. Sugerował też, że uważa sprawę za zamkniętą.

A jednak…

 

 

 

 

W sieci pojawił się ciekawy materiał kwestionujący ten dokument. Jak udowadnia skandynawski internauta, certyfikat urodzenia Prezydenta Obamy zamieszczony na stronie Białego Domu jest oczywistym oszustwem.

Dokument jest w formacie pdf, otwarcie go w Adobe Reader lub przeglądarce internetowej nie budzi żadnych podejrzeń, jednak Adobe Illustrator ujawnia, ze dokument składa się z wielu warstw – zatem nie jest to skan, ale spreparowane oszustwo. Warstwy nie zostały spłaszczone, nie można mieć wątpliwości, że zostało to zrobione celowo.

Efektem takiego oszustwa powinno być specjalne dochodzenie, co z pewnością nastąpi. Jeśli okaże się, że Obama nie był urodzony w USA to wszystkie zarządzenia, dekrety itp. jego administracji będą nieważne, nie mówiąc o tym, że sam Obama może trafić do więzienia. Oto ten materiał:

 

Komentarze: 68
Wyświetleń: 51256x | Ocen: 33

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 4/5


Sob, 30 kwi 2011 09:19   
Autor: FN, źródło: Reuters, PAP   

Komentarze (68)

1 2 3 4 5 6 7

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

Wt, 5 lip 2011 23:09 | brak oceny

agent elimaaa | Gość

Pewnie wiele osób zaskoczę. Istnieją wróżki i wróżbici "po jasnej stronie mocy", którym wyjawiają przyszłość nie reptilianie (którzy wyjawiają poprzekręcane fakty by kogoś dodatkowo pognębić) a istoty z 6 poziomu. Czyli dobre wróżki, I nie należy się tu kierować typem kart, czy jest to Tarot czy nie. Znam osoby posługujące się Tarotem - które już teraz należą do poziomu 6 i wyżej. Są Światłem. Tarot nie jest kartami "szatańskimi" jak wiele osób zwykło sądzić. Tu wszystko zależy od tego kto wróży.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 27 lip 2011 11:14 | brak oceny

egzorcysta | Gość

Szanowny Agencie elimaa - nie wiem, czy istnieja wróżki "po jasnej stronie mocy" ale jestem katolikiem a dla mnie wóżenie z kart to raczej rzecz conajmniej niewqskazana. Kontakt z wszelkimi istotami "nie z tego świata" obojętne czy pierwszego czy tysiąc sto pierwszego rzędu jest dla mnie tak samo niewskazany bez pośrednictwa oraz opieki Boga, Jego aniołów i świętych.

Z poważaniem- egzorcysta

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 30 maj 2011 13:56 | brak oceny

egzorcysta | Gość

Ja tylko ostrzegam- jeli rzeczywiście dojdzie do tego, że kadencja B. Obamy zostanie skrócona i jego rolę przejmie ktoś taki, obojętne czy będzie to jednak prawdziwa kobieta, czy np. duchowny katolicki, to nalezy się liczyć z tym, że nie odbędzie się to drogą normalnych demokratycznych wyborów, a nawet nie drogą pokojową...
Osobiście uważam, że gdyby tak się naprawdę stało, to ten następca Obamy byłby tym zapowiadanym w Apokalipsie i proroctwach ANTYCHRYSTEM!!!
No cóż... można z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością założyć, że ten przyszły antychryst będzie żądny władzy, wysokich stanowisk, powszechnej czci, itd. itp... Stanowisko prezydenta USA chyba dałoby mu sporo władzy, nieprawdaż..,.?:-)

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 27 maj 2011 11:32 | brak oceny

egzorcysta | Gość

Załóżmy, że tym który zastąpi baracka Obamę, nie będzie prawdziwa- (biologicznie) kobieta, lecz ktoś, kto np. tylko nosi suknię, czy coś w tym rodzaju, jak wyznawcy Hare Kriszny, mnisi buddyjscy, czy choćby katolicki ksiądz w sutannie...:-))) HA, HA, HA!!!....

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 10 maj 2011 19:52 | brak oceny

ironfan | Załogant

Gość ma na dole skrót do Vuze do ściągania plików. Zaraz mu się odechce demaskowania Wuja Sama

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 7 maj 2011 17:57 | brak oceny

Okrutnik | Gość

Maleńka ciekawostka - szczególnie dla posiadaczy programu "Illustrator". Po otwarciu certyfikatu ściągniętego ze strony Białego Domu (w Illustratorze) sprawdźcie panel "Okno/Łącza". Ukazane są tam poszczególne składowe dokumentu. Odczytajcie opisy przy każdym kawałku. Okazuje się, że wszystkie drobne elementy były skalowane o 24%, natomiast całe tło o... 48%! Może ktoś mi wytłumaczy ten cud? Chyba jakiś staroświecki jestem: skany otrzymuje zawsze w jednym kawałku, który w każdym punkcie powierzchni skaluje się o tę samą wartość... Inaczej: jeżeli wytnę z mojego obrazka kawałek i przeskaluję go o 24%, a całą resztę o 48% - to potem jedno do drugiego NIGDY nie będzie pasowało!

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 4 maj 2011 01:56 | brak oceny

Nieistotne | Gość

Teraz tylko czekać kiedy Biały Dom oskarży twórców/programistów Adobe Illustrator o terroryzm urodzeniowy. I przykładnie skaże na dożywotnie galery w Guantanamo.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Sob, 7 maj 2011 17:48 | brak oceny

M | Gość

Wypróbowane metody , szykany, rewizja , nagle szeryf znajduje 2 kg kokainy no i 30 latek , ale to za drogi interes po kilku latach smierc , dziwna choroba , albo nieszczęśliwy wypadek , np , wbił sobie tace w oko podczas obiadu w stołówce ,Np za komuny tu , istniały wypadki nieszczęśliwe , rozbicie głowy o kaloryfer .

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 3 maj 2011 15:06 | brak oceny

koval321 | Załogant

Niedawno snil mi sie Jackowski, tak ogolnie dziwne smy mialem tej nocy plus paralize senne i problemy z odroznieniem czy to sie dzieje w realu czy wyobrazni. Ale nie pamietam o czym rozmawialismy.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 2 maj 2011 19:27 | brak oceny

cristiano80 | Gość

A może ma to jakiś związek z ewentualnym odwetem Al Kaidy za śmierć bin Ladena?

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 3 maj 2011 20:16 | brak oceny

cristiano80 | Gość

Właśnie. Coś moim zdaniem jest na rzeczy i to całkiem prawdopodobne. Bo to Obama wydał rozkaz zabicia bin Ladena. Moim zdaniem ktoś podejdzie pod Biały Dom z atomową walizeczką (w której posiadaniu jest Al Kaida jak już wiadomo) i.... bum. To bardzo prawdopodobny wariant. Al Kaida nie będzie się już z nikim patyczkować. Pomszczą bin Ladena w najbardziej drastyczny z możliwych sposobów. Z resztą Al Kaida straszyła atomową niespodzianką na wypadek pojmania albo zabicia bin Ladena. I to się wydarzy na dniach. Trzeba się tego spodziewać i Amerykanie mają tego świadomość. Dali pretekst, uruchomili zapalnik i teraz mogą tylko czekać na kolejny zamach. WTC to będzie nic w porównaniu z tym co teraz przygotuje dla nich Al Kaida.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 3 maj 2011 10:00 | brak oceny

? | Gość

Też mi to przyszło do głowy, w kontekście wizji KJ.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 2 maj 2011 19:24 | brak oceny

Okrutnik | Gość

Do MZ. Gadał grafik do grafika: "jaka marna filipika!". Bądź poważny i 3 razy pomyśl, zanim odpowiesz. 1. Ciekawe, czy z tak przygotowanym dokumentem odważyłbyś udać się do jakiegokolwiek urzędu? A tu chodzi o urząd pierwszego obywatela w państwie! 2. Jeżeli rzeczywiście jesteś wprawiony w grafice, powinieneś NATYCHMIAST zauważyć różnicę pomiędzy skanowanym "D", a resztą podpisu. To już fałszerstwo, a nie "poprawianie skanu"! 3. Nie lekceważ merytorycznych zastrzeżeń - śmiem twierdzić, ze machnięcie się o 17 lat z nazwą szpitala jest wystarczającym, samoistnym dowodem fałszerstwa. 4. Biuralista, który szykował ten dokument może nie wiedzieć, że pdf otwiera się w Illustr. 5. Ja nie wymyśliłem "dowodu rasowego" - przytaczam opinie samych Amerykanów, których uczuliło takie nieprawidłowe ujęcie rasy: African, zamiast Black, czy Negro. (Na zdrowy rozum - ludzie, przecież "African" może być biały! - Vide dawniejsi Burowie, czy Rodezyjczycy!) 6. Wygląd całości - może to właśnie celowe? Ktoś wystawia Husseina do odstrzału?

Rozwiń odpowiedzi (3) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 5 maj 2011 00:06 | brak oceny

MZ | Gość

Jego socjalistyczne poglądy to całkiem inna kwestia, też nie podzielam. Tyle, że nie ma się co łudzić, że dał by się złapać na tak banalnej rzeczy jak tandetna podróba aktu urodzenia. W ogóle nie wiem skąd ta fascynacja ekipy Nautilusa panem Obamą, chyba, że faktycznie w redakcji siedzą sami socjaliści;)

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 4 maj 2011 21:54 | brak oceny

Okrutnik | Gość

Nie będziemy toczyć wojny o pietruszkę. I tak Amerykanie przyjmą za prawdę to, co będą chcieli. A ja mam gorącą nadzieje, że pogonią w knieje tego socjalistycznego szkodnika razem z jego obłudna demagogią i pomysłami, które są zabójcze dla społeczeństwa!

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 2 maj 2011 22:14 | brak oceny

MZ | Gość

Ech, no i jak ja mam Ci to wytłumaczyć... Potraktuję Cię serio, bo nie chce mi się tu kroić ciętych ripost, choć byłoby prościej i zabawniej. Pomijam wątek "afro/negro" czy tam cokolwiek, nie znam się kompletnie na opisach jakie tam stosowano, choć i tak naciągane to strasznie.
Wyjaśnię Ci tylko w prosty sposób. Robiąc tego typu fałszywkę, ktoś kto zrobiłby ją w taką metodą, musiałby być niespełna rozumu i jakiejkolwiek wiedzy o podstawach grafiki, czy już w ogóle DTP. I o ile mógł coś tam np. przy eksporcie lub zapisywaniu pliku kombinować i wyszło mu jak wyszło, to jednak samo przygotowanie - nazwijmy to "matrycy" dokumentu (domniemanej fałszywki) w taki sposób to jakiś absurd. Tak się nie robi czegokolwiek, zwłaszcza łącząc wektory z rastrami. Równie dobrze przygotowując do druku np. ulotkę mógłbyś skanować litery z gazet, a potem je dzielić i składać w zdania łącząc z gotowym fontem i "dziubać" milion godzin piksel za pikselem, żeby było czysto. Są sto razy prostsze i skuteczniejsze metody na takie "fałszywki" i zasadniczo to co sugerujesz, że zaszło, musiałoby być zrobione w najbardziej czasochłonny, nieefektywny wizualnie (jak widać) sposób i jeszcze łatwe do wykrycia. Te wszystkie przejścia tonalne to zwykłe artefakty, jakie robią się przy zbyt dużej kompresji pliku. Technicznie wygląda to np. tak, że skanujesz coś, zapisujesz np. w formacie TIF (który bez kompresji odzwierciedla jakość dokumentu), potem np. otwierasz to w jakimś programie graficznym, zapisujesz w skompresowanej wersji (przy użyciu np. w formatu JPG, który dla porównania jest czymś w rodzaju formatu MP3 w muzyce), przez co masz utratę jakości. Jeśli zapiszesz w gorszej rozdzielczości (zmniejszysz ilość np. punktów na cal), to siłą rzeczy będą przekłamania - taka specyfika kompresji, w kwestii wizualnej jest zawszse stratna. Zwłaszcza przy takich cieniutkich liniach, szczególnie jeśli były np. jaśniej zapisane bo długopis był nierozpisany czy tam cokolwiek. Z grubsza wygląda to tak, że format JPG mówiąc w skrócie "upraszcza" gamę barwną, dla oka nie robiąc różnicy, ale technicznie jest to strata. Przy kompresji pliku, jednoczesnym zmniejszeniu rozdzielczości i zamianie z kolorów CMYK (druku) do RGB (kolorów monitora) takie rzeczy czasem wychodzą, zwłaszcza w powiększeniu. A plik był potem eksportowany do PDF. I taki efekt wyszedł. I cała tajemnica.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 2 maj 2011 15:03 | brak oceny

Okrutnik | Gość

Do MZ. Kpisz, czy o drogę pytasz? 1. "Optimize scan" rozbija pdf-a na płaszczyzny, ale przećwicz to na jakimś podobnym pliku, a przekonasz się o znaczących różnicach w stosunku do pdf-a obamowego. Różnice widać nawet na pokazie tego faceta z filmiku pod podanym przez ciebie linkiem. Gdyby zastosować "optymize" w obamowym pdf - słynna litera "D" wyskoczyłaby na 2 osobne layery! 2. "Optymize scan" nie tłumaczy fragmentów podpisów ewidentnie dopisanych jednolitą krechą w komputerze (dalszy ciąg podpisu za słynną literą "D"). 3. U Obamy - pomyłka w nazwie szpitala: w Sieci wykazano już, że szpital pod tą nazwą powstał dopiero w 1978 roku, po połączeniu 2 innych nazw szpitali. To jest ważny dokument, wiec niemożliwe są tego typu "przejęzyczenia"! 4. Rodowici Amerykanie podkreślają, że nie istnieje rasa o nazwie "African", ani "Caucasian"! Rasę określa kolor skóry - powinno być "White", "Black", (ew. "Negro-African")! Szczególnie, że zaświadczenie miało powstać w latach 60, kiedy segregacja w Stanach była w rozkwicie i szczególnie mocno podkreślano kolorek delikwenta. Na jutubie są filmiki omawiające ten problem. Ponieważ demokracja kocha sondaże: trzech na 4 Internautów jest przekonanych, że świadectwo p. Husseina to fałszerstwo.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 2 maj 2011 16:51 | brak oceny

MZ | Gość

Nie nie kpię, jestem grafikiem. Mogę Ci tylko powiedzieć, że nawet gdyby ktoś chciał zrobić podróbę takiego dokumentu, to musiałby być już kompletnym idiotą pracującym pół dnia w branży, żeby robić sobie tego typu plik od podstaw w taki sposób. Jakiś kompletny absurd. Tak się zwyczajnie nie robi. Rozumiem, że już Ci nie wystarcza techniczne wyjaśnienie, to wynajdujesz jakieś merytoryczne kwestie lub literowki do kompletu.

Moi drodzy. mówiąc najprościej, gdyby był to fake, byłaby to najgorzej zrobiona technicznie podróba czegokolwiek ever, w najbardziej absurdalny sposób jaki można zrobić tego typu rzecz. To jak by składać zegarek w rękawicach bokserskich. Nawet ignorant wie, że tak się nie robi. Nie mieszajcie ludziom w głowach swoimi domysłami.

Dziękujemy za ocenę.

1 2 3 4 5 6 7

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Zebrany przez FN materiał z Polski i ze świata mówi wyraźnie - zbliża się moment oficjalnego "Kontaktu". Wiadomo, że obce cywilizacje nas dyskretnie obserwują, prowadzą badania, monitorują. Będzie jednak moment, kiedy ich obecność stanie się informacją równie oczywistą jak to, że... istnieje Antarktyda. Jak będzie wyglądał ten kontakt? Co wie na ten temat FN? O tym podczas multimedialnego czatu - jego data zostanie podana wkrótce!

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Historyczna konferencja NASA. Ogłoszone w środę odkrycie jest wyjątkowe z kilku powodów. Nigdy wcześniej nie znaleziono gwiazdy, wokół której krążyłoby tyle planet podobnych do Ziemi, ani takiego, w którym aż trzy planety znajdowały się w tzw. "ekosferze", czy też "strefie życia". - To wielki krok w stronę odpowiedzi na pytanie "czy jesteśmy sami we wszechświecie" - mówił Thomas Zurbuchen z NASA. Więcej w dziale FN24 ....

UFO24

więcej na: emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Środa, 22 luty 2017 | Jak to jest: zabić drugiego człowieka? W grach komputerowych i filmach sensacyjnych to prosta sprawa: strzelasz, tamten pada, uśmiechasz się i idziesz dalej. W życiu jest to trudne: ludzie mimo wielu śmiertelnych pozornie ran potrafią dalej żyć... a to dopiero początek problemów dla potencjalnego mordercy. Ta pozornie drobna kwestia stanowi śmiertelny cios dla tzw. teorii spiskowych 11 września 2001...

czytaj dalej

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621


2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.