Dziś jest:
Poniedziałek, 20 luty 2017

[...] codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy.
/Éric-Emmanuel Schmitt — Oskar i pani Róża/

Komentarze: 41
Wyświetleń: 37195x | Ocen: 3

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 13 paź 2011 10:39   
Autor: FN, źródło: FN, eFakt   

Niezwykle zagadkowa historia z miejscowości Sztum. Czy to na pewno była choroba psychiczna?

Historia jest rzeczywiście niebywała i wręcz nadaje się raczej na historię godną scenariusza filmu typu horror. Dyrektor więzienia Andrzej G. był wzorem człowieka, który powinien piastować takie stanowisko. Spokojny, kulturalny, zawsze dobrze wyglądający, o nienagannych manierach. Tak o dyrektorze więzienia w Sztumie (woj. pomorskie) Andrzeju G. mówią jego współpracownicy i znajomi. Nagle jednak stała się rzecz niewyobrażalna.  Dyrektor od pewnego czasu zaczął zachowywać się dziwnie. Był bardzo zamknięty w sobie, skryty.

W niedzielę 10 października dyrektor wszedł do celi, w której przebywało dwóch więźniów. Jeden z osadzonych wyszedł na zewnątrz, drzwi do celi nie zostały do końca zamknięte. Dyrektor zaatakował więźnia w celi nożem kuchennym o 15-centymetrowym ostrzu. Rany zostały zadane w okolice szyi, prawej pachy i w klatkę piersiową. Zwłoki ofiary odkrył po powrocie do celi drugi więzień.

Przeprowadzona w poniedziałek sekcja zwłok wykazała na ciele zabitego kilkanaście ran. Prokurator dodał, że kilka z ran było powierzchownych, a pozostałe były ciosami zadanymi "ze znaczną siłą". "Jedna z tych ran była śmiertelna. Był to cios, który uszkodził tętnicę szyjną, co spowodowało wykrwawienie.

Dyrektor po zabójstwie wrócił do swojego gabinetu i poprosił podwładnych, aby wezwali policję, przyznając, że zabił skazanego. Dyrektor został zatrzymany i zawieszony w obowiązkach służbowych. Śledczy chcieli przesłuchać go zaraz po zdarzeniu, nie było to jednak możliwe ze względu na jego stan. Jak to określił szef Prokuratury Rejonowej w Kwidzynie Piotr Jankowski, Andrzej G. "sprawiał wrażenie nieobecnego, jakby nie zdawał sobie sprawy z tego, co się stało". Zanim w niedzielę udał się Zakładu Karnego, Andrzej G. zostawił w swoim domu list.

 Adresatem była żona i dzieci funkcjonariusza. Oprócz ważnych dokumentów, numerów PIN do kart bankowych i innych praktycznych informacji (przygotowanych tak, jakby Andrzej G. wiedział, że rodzina przez długi czas będzie musiała radzić sobie bez niego) miało tam być kilka bardzo dziwnych zdań. Mężczyzna miał napisać, że słyszy głosy, że po prostu „musi to zrobić”, że rozważa samobójstwo. Nieoficjalnie wiadomo, że w liście, który zostawił w domu idąc zamordować więźnia napisał, że słyszy tajemnicze głosy, które każą mu zabić.

 

Dlaczego warto napisać o tej sprawie w takim miejscu, jak portal FN? Gdyż to nie pierwszy raz jest sytuacja, kiedy morderca przyznaje się do tego, że „słyszy głosy”, które każą mu zabić. Pisaliśmy o tym wielokrotnie, że sprawa ta jest zawsze wyśmiewana i bagatelizowana. Po pierwsze ironizuje się, że jest to „objaw zwykłej choroby psychicznej”, choć – warto to powtarzać w nieskończoność – natura chorób psychicznych jest niepoznana do dziś.

Po drugie wskazuje się na wersję „po prostu sobie to wymyślił, aby uniknąć odpowiedzialności”. W historii z więzienie w Sztumie akurat ta wersja raczej nie wchodzi w grę, ale to i tak nie jest najważniejsze w tej sprawie.  Nasz kolega z pokładu Nautilusa miał okazję trzykrotnie (dzięki pracy dziennikarza, którą wykonuje) rozmawiać z mordercami osadzonymi w więzieniach. Jego uwagę zwróciło to, że dwóch z nich wspomniało o bardzo krępującej sprawie, którą nawet nie podawali w czasie śledztwa. „Było to tak, jakby wstąpił we mnie demon… coś mi mówiło, żebym zabił!” – mówili mordercy, którzy nigdy się ze sobą nie spotkali, aby „wspólnie uzgodnić wersję wydarzeń”.

Kiedyś znana egzorcystka zaproszona „na pokład Nautilusa” przekonywała, że znaczna część najgorszych zbrodni jest inspirowana przez siły demoniczne. Miała na to dowody, nawet dokumenty. Tłumaczyła, że po prostu niektórzy ludzie mają zdolności medialne, z czego nawet nie zdają sobie sprawy. Niewidzialne istoty potrafią przejąć kontrolę nad takim człowiekiem. Potem wszystko tłumaczono jest "tajemniczą i nagłą chorobą psychiczną". Jej słów oczywiście nikt nigdy nie chciał słuchać, bo "zabobon i ciemnota".

Mówią o tym wszystkie światowe religie, mówią o tym wszyscy szamani na całym świecie, mówią wreszcie ludzie zajmujący się ezoteryką. Kto o tym nie mówi? Naukowcy opierający się na „szkiełku i oku” wyposażeni w Encyklopedie BRITANICA. Skoro tam niczego o tym nie ma, to znaczy, że nie istnieje.

Komentarze: 41
Wyświetleń: 37195x | Ocen: 3

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 13 paź 2011 10:39   
Autor: FN, źródło: FN, eFakt   

Komentarze (41)

1 2 3 4 5

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

Śr, 26 paź 2011 15:01 | brak oceny

widmo | Gość

Chciałbym zaproponowac ciekawy wykład, prosze, posłuchajcie go : https://www.youtube.com/watch?v=QLSKXgIPvYs&feature=related

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 25 paź 2011 07:20 | brak oceny

ae | Gość

choroba psychiczna to zawsze gad.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 24 paź 2011 11:26 | brak oceny

widmo | Gość

Aby zrozumieć powagę sytuacji jaka wyłania sie obecnie z rzeczywistości, w której to szatan zaczyna wychodzić z ukrycia, a opętania zaczynają być bardzo silne ( co widać na zamieszczonym przykładzie i wielu innych ) trzeba skończyć z mądrkowaniem o Bogu, a zacząć się do niego uciekać.Poza tym, wszystkim, którzy wciąż starają się tłumaczyc opetania dziwnymi teoriami o chorobie, proponuje odszukac w sieci zapisy nagrań z egzorcyzmów.

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 26 paź 2011 07:57 | brak oceny

mandarin | Załogant

zupelnie sie z Toba zgadzam

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 25 paź 2011 22:59 | brak oceny

green_rose | Gość

Zgadzam się z tym co piszesz ,choć choroby psychiczne istnieją.Świat idzie nie w tym kierunku co trzeba,zwłaszcza tam gdzie Bóg jest pomijany. Świat staje się odrażający w swoim postępowaniu,nic nie idzie ku dobremu ,wręcz przeciwnie. Mamy XXI wiek . http://slajdzik.pl/slajd/chinczycy-jedza-plody-ludzkich-dzieci,651

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 22 paź 2011 21:20 | brak oceny

Fornax | Gość

Ciekawi ludzie są u szczytu władzy w tym kraju. Ale czy wszyscy tacy są ??? Chodzi mi o to czy za wszystkimi ciągnie się smród za który gotowi są zabić niezadowolonego z represji człowieka ? Warto było by również pokazać na co skarżył się więzień. Wtedy pewnie okazało by się jaki to kolorowy zawrót głowy im serwowano. I tak dziwne że facet nie powiesił się w celi monitorowanej przez dziesięć kamer. Najpierw lać a potem pytać co mówiły głosy !

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 22 paź 2011 20:21 | brak oceny

Patryk | Gość

Każdy morderca zasłania sie tym, że "słyszy głosy" więc o co chodzi? To najprostsza linia obrony. Każdy jeden świr się tak tłumaczy. W Inowrocławiu szczeniak zamordował koleżankę i co? Wymyślił sobie, że tak mu nakazał jakiś irlandzki bożek.
I co mu zrobią? Nic mu nie zrobią bo nie ma kary śmierci, będzie się sędziemu śmiać w twarz. To nie żadne "historie niewyjaśnione" tylko perfidne tłumaczenie się ludzi zwyczajnie złych, więcej nergala w TV to będziemy mieli takich wariatów na pęczki :(

Rozwiń odpowiedzi (3) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 24 paź 2011 00:06 | brak oceny

Czlo - wiek | Gość

Patryk..., w tym co piszesz widzę sens, jednak świat i życie jest skomplikowane... dlatego uważam ,że warto zgłębiać sprawy parapsychologii , nie wyjaśnione , badać nie tylko z punktu dogmatów samej Instytucji Kościoła katolickiego, ale i z punktu parapsychologów, jasnowidzów bo Oni też tu mają prawo wypowiadać się i zajmować stanowisko badawcze w tym temacie. A przecież jak widać i czuć.. wokół, nadal podważa się stanowisko inaczej patrzących, stanowisko osób będących blisko zjawisk paranormalnych sprowadzając ich zdanie w tym temacie do pejoratywów i do innych upokarzających ich ocen sugerujących im ,że są niegodni lub niedouczeni w temacie, lub że szatan ich prowadzi na manowce..., ewentualnie sprowadza się do jednego worka inwektyw pt;satanizm, przykre to niestety. Co nie znaczy,że należy mieszać religię i wyznanie do spraw typu Państwo, czy sądownictwo...Bycie w państwie niezależnym wyznaniowo i wolnym to życie w wolności myśli . Ech. Może rzeczywiście jestem idealistką..Pozdrawiam Cię. Szacunek..., Dziękuję,że jesteś :)

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 23 paź 2011 17:24 | brak oceny

green_rose | Gość

Cytat zaczerpnęłam ze źródła http://portalwiedzy.onet.pl/4868,25297,1559258,1,czasopisma.html został ucięty,/widocznie był za długi/ ale warto poczytać.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 23 paź 2011 13:20 | brak oceny

green_rose | Gość

"Zna pan przypadki zastosowania hipnozy do celów kryminalnych?

Wolałbym, żeby zadał pan następne pytanie. Nie będziemy nikomu podpowiadać, w jaki sposób można użyć technik hipnozy do niecnych celów.

Jak silna może być sugestia hipnotyczna?

Może być bardzo silna i realizować się nawet po kilku latach.

Po ilu? Pięciu, dziesięciu?

Nie wiem dokładnie. Sugestia, którą zadałem studentce podczas eksperymentu, miała zrealizować się po trzech latach.

I zrealizowała się?

Tak. Zahipnotyzowanej studentce podałem sugestię polegającą na tym, że za trzy lata, w ściśle określonym terminie zatelefonuje do mnie i poda kombinację cyfr nie wiedząc dlaczego to robi. Byłem wtedy człowiekiem młodym i nie przewidziałem wszystkich okoliczności, które mogą się wydarzyć. Studentka skończyła studia i pojechała gdzieś w Polskę. Miałem w kalendarzu zaznaczony termin i dokładną godzinę, o której ma zadzwonić. Zadzwoniła osiem minut później. Bardzo zdyszanym głosem podała kombinację cyfr i zaczęła opowiadać: panie doktorze, musiałam do pana zadzwonić i to panu powiedzieć. Zupełnie nie wiem po co to robię. Chyba oszalałam.
To były czasy głębokiego PRL-u i moja była studentka dopiero w trzeciej budce znalazła sprawny telefon. Miała ogromne poczucie niepokoju, że musi coś zrobić, a nie jest w stanie. Naraziłem ją na dyskomfort. Nie jestem z tego dumny, bo zawsze na pierwszym miejscu powinno być dobro osoby, na której prowadzi się eksperyment.
Przekonałem się wtedy, że sugestia może być bardzo silna. Może dotyczyć banału, ale i rzeczy bardzo ważnej. Sądzę, że może aktywizować się po czasie o wiele dłuższym niż trzy lata. W filmach sensacyjnych uśpieni szpiedzy po kilkunastu latach budzą się pod wpływem sugestii hipnotycznej i realizują swoje zadania. Nie wiem czy to możliwe, ale na pewno nie można do końca wykluczyć takiego scenariusza.

Myśli pan, że służby specjalne wykorzystują hipnozę do swoich celów?

Pewnie tak, ale raczej w charakterze narzędzia pomocniczego. Dzięki hipnozie można przypominać sobie zdarzenia z przeszłości. Robiłem to wiele razy ze studentami, którzy bez problemu podawali imiona, nazwiska i adresy swoich przyjaciół z piaskownicy, o których dawno już zapomnieli. W naszych zasobach pamięciowych znajduje się dużo więcej materiału niż przypuszczamy. Dlatego też próbowano stosować hipnozę do rozwiązywania zagadek kryminalnych. Zrezygnowano z tego i żaden sąd na świecie nie uznaje hipnozy za narzędzie w pełni wiarygodne. Dla celów procesowych dowód z badania przy użyciu hipnozy nie istnieje. Prawdopodobieństwo oszustwa lub nieświadomego podania informacji, które zostały wymyślone, jest bardzo duże. Zdarzało się, że świadek w hipnozie dokładnie opisywał miejsce z którego padły strzały, a podczas wizji lokalnej okazywało się, że nie mógł widzieć tego miejsca.

Człowiek zahipnotyzowany ma skłonność do fantazjowania?

Bardzo łatwo przechodzi od wspomnień do fantazji. Jest bardzo uprzejmy dla swojego hipnotyzera. Jeżeli nie może sobie czegoś przypomnieć, to w sposób nieświadomy i niezaplanowany wymyśli coś, co usatysfakcjonuje hipnotyzera.

Hipnozie towarzyszą halucynacje?

Tak. To bardzo realistyczne wizje w obrębie wszystkich zmysłów. Z jednej strony następuje blokada bodźców faktycznie istniejących, a z drugiej pojawiają się wrażenia będące tworem wyobraźni i sugestii hipnotyzera. Moi studenci nie raz chodzili po Księżycu, a w rzeczywistości byli w sali wykładowej. Z niektórymi w ramach eksperymentów spacerowałem po Poznaniu. Wyglądali na zupełnie świadomych, świetnie radzili sobie z poruszaniem się po zatłoczonym mieście, a byli przekonani, że właśnie znajdują się w Turcji.

I znowu magia.

Zawsze jesteśmy w pewnym stopniu niewolnikami swojego umysłu, który nas ogranicza. Jeżeli potrafimy znaleźć specjalne wejścia w psychikę człowieka, to można próbować pokonywać te ograniczenia. Hipnoza jest metodą, dzięki której można odnajdywać drzemiące w nas, nie w pełni wykorzystane możliwości psychiczne, np. twórcze. Widziałem w dawnej Czechosłowacji projekty zegarków przygotowane przez pewnego plastyka w hipnozie

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 21 paź 2011 19:01 | brak oceny

Czlo - wiek | Gość

Temat samej śmiertelności, umieralności, duchowości, zawsze był tematem tabu. Czasami niewygodny...Z powodu strachu i lęku. Bowiem przypomina o przemijaniu. I trochę hm, dziobie w pupę niektórych, jest nie wygodny, uwiera. Ukazuje wymiar duchowości. Zatem wzbudza często negatywizm, wywołuje uciekanie od tematu,lęki ,strachy , zwłaszcza wśród istot pełnych bywa jeszcze niedojrzałości emocjonalno-psychicznej, zagubionych, zwłaszcza gdy temat to niewygodny...
Portal Nautiulus wchodzi w te tematy, bowiem taka jest jego tematyka, zatem zawsze będzie budzić kontrowersje. Nie jest wygodnym sama istota świadomość duchowości niektórym istotom z wielu powodów;
Z powodu wygody i cynizmu, cwanej i sobie wkręcanej nadziei, że nikt ich nie rozliczy..., bowiem wystarczy być tylko sprytnym w życiu.
Z powodu unikania tematyki umierania, bowiem życie zmierza zwykle do kresu i wtedy z jakiegoś ... tajemniczego, hm powodu się umiera.
A sam powód może być zróżnicowany czy to ze starości, choroby czy wypadku życiowego.. Ale niektórzy wolą o tym nie myśleć, uciekają przecież od tego.. A życia nie da się wysterylizować, zakleić, unikać tematów z nim związanych, zamalować na zielono..., biało czy różowo, bo życie potrzebuje rozwoju, podlewania i użyźniania, ekologicznego myślenia w systemie natury by przetrwać jako gatunek.
Tematyka jest szeroka i głęboka jak życie.
Nie da się też prowadzić kampanii uświadamiającej..., dla istot ludzkich, zwłaszcza gdy ktoś ucieka od tematyki skutecznie w różne cwane teoryjki, zasłony wygodne dla tej osoby. Nie da się zasłonić ładnymi słowami i pozytywnym myśleniem, samymi tylko afirmacjami, rozkładu trupa..leżącego w szczerym polu na widoku, gdy ktoś potrzebny jest by zrobić z tym porządek, by mniej śmierdziało i nie roznosiło się dalej. Każdy sam tylko w sobie ma możliwość przerobić siebie. Nikt za nikogo życia nie przeżyje, za nikogo się nie naje, za nikogo nie wyśpi, za nikogo nie zrozumie, nie przerobi jego karmy reinkarnacyjnej czy niekarmy...i co tam sobie chce. Wymiaru egzystencji i duchowości.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 21 paź 2011 17:45 | brak oceny

|

NIgdy nie wierzyłam w żadne"głosy" i też sądziłam, że jest to sprytna metoda na ucieczkę od odpowiedzialności - do czasu.
Wpadły mi w ręce dwie książki o egzorcyzmach, tytułów celowo nie chcę pamiętać.
Jedna jest pisana przez księdza egzorcystę, druga to kilka opowieści zebranych przez dziennikarza od księży egzorcystów. PRZERAŻAJĄCE!!! Nie chcę o tym myślec i pamiętać.
Ale teraz wierzę, że świadomość człowieka słabego bądź medialnego , może znaleźć sie pod wpływem innej, grożniejszej świadomości.
Jedyny ratunek - to nie dawać przyzwolenia z całych sił i uciekać w Dobro jak najszybciej.

Rozwiń odpowiedzi (14) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 26 paź 2011 08:00 | brak oceny

mandarin | Załogant

Aniu pamietaj co bylo w tych ksiazkach i ustawiaj swoje zycie tak by byc duchowo bezpieczna, czyli sluchaj tego co mowi chrzescijanstwo. Niepamietaniem nie wymarzesz faktow

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 23 paź 2011 20:27 | brak oceny

green_rose | Gość

Nie wiem czym cię uraziłam,ale widzę że dość mocno.Tym,że mam odmienne zdanie niż ty ? Przecież sama twierdzisz,że mogę myśleć i żyć inaczej .Nie można wierzyć w Boga,Jezusa a równocześnie dotykać rzeczy które Bóg zabrania.Te rzeczy nie są dla nas i mogą nam wyrządzić wielką krzywdę,nie tylko w doczesnym życiu ,ale i przyszłym .Nie można znać Boga i Jezusa odrzucając naukę płynącą z Biblii. Pozdrawiam !

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 26 paź 2011 08:02 | brak oceny

mandarin | Załogant

prawda green rose

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 23 paź 2011 17:16 | brak oceny

Czlo - wiek | Gość

gren_rose... masz prawo tak myśleć. Jednak ja mam inne zdanie na ten temat. :) W innym poście podaję spis książek i wiedzę, której tak kiedyś ode mnie oczekiwałaś. Nie wpisałam wiele tych książek (chociaż mam więcej wiedzy historycznej) bowiem podejrzewam nawet tych nie zechcesz wszystkich przeczytać . Dodam jeszcze,że kończę tu z Tobą jakąkolwiek wymianę zdań i uwag. Nie mam ochoty więcej z Tobą dyskutować. Mam prawo do tego. Żyj zatem w swoim świecie. Nie życzę sobie dalszej między nami konwersacji. Idź swoją drogą... Odcinam się od Ciebie i Twoich energii. Szacun :)

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 22 paź 2011 22:37 | brak oceny

green_rose | Gość

Obrażam swoja postawą? Jasnowidzów? Pana Jackowskiego? To czym ten Pan dysponuje,zdolnościami ,czy inną siłą sam musi się zastanowić ,czyją mocą działa.Odnajdywanie zwłok przy pomocy duchów zmarłych ludzi ,nie jest niczym złym.Znamy przypadki kontaktowania się z duszami ludzi zmarłych /np Św Pio/ Ale wielu posiada taką moc nie jako dar od Boga ,ale z tej drugiej strony. W związku z tym jestem ostrożna.Talentu Pana Jackowskiego nie badałam,więc się nie wypowiadam.W latach 90 bardzo popularne były seanse w TV z udziałem Anatolija Kaszpirowskiego . Ostatnio czytałam,,że zaproponowano mu egzorcyzmy.Odmówił,tłumacząc,że utraci zdolności i siłę.Dlaczego?

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 22 paź 2011 21:30 | brak oceny

Kepos | Gość

Czlowiek - kto cię wprowadził w błąd, komu się wysługujesz ? Nie znasz struktur, które cię otaczają i pod które sama podlegasz. Musisz zapoznać te struktury na własnej skórze. Myślę, że to się stanie, im wcześniej tym lepiej, a na razie nie czytaj za dużo książek. Skąd to wiem - jestem świadkiem i ofiarą profesjonalnego okultyzmu.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 2 lis 2011 23:04 | brak oceny

Sonia33 | Załogant

A Ty Kepos raczej poczytaj i to dużo. A najlepiej zajmij się astronomią. To Ci najlepiej wychodzi i w tym rzeczywiście możej imponować.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 22 paź 2011 20:15 | brak oceny

green_rose | Gość

Czło-wiek przedstawiłam link . Omawia on sprawy ,gdzie współczesna medycyna usiłuje nadać numer statystyczny objawom które religie określają jako opętanie i podciągnąć go w ramy chorób psychicznych.Jednak w wielu przypadkach , to wymyka się spod kontroli. Na wielu uczelniach medycznych,w tym na Uniwersytecie Jagiellońskim,naukowcy współpracują z egzorcystami.Prowadzą badania ,dzieląc się wiedzą i spostrzeżeniami. Czyli nauka ,tak do końca jeszcze wielu rzeczy nie wie i nie jest w stanie uzasadnić.Wierzę w Boga , więc nie mogę pomijać tej drugiej ,ciemnej strony, skoro Biblia poświęca jej znacząca część. Nie skupiam się na szatanie,bo nie jest tego wart,ale wiedząc czym dysponuje unikam rzeczy które Biblia zakazuje z czystej ludzkiej przezorności. Udawanie,że tego nie ma i tłumaczenie lękiem ,praniem mózgu,to też nie jest wyjście.Dlaczego uważasz się za wszechwiedzącą i usiłujesz innych przeprogramować? Bóg obdarzył mnie rozumem,którego mam używać. Nie jestem osobą,którą łatwo da się manipulować,a jeżeli nawet czymś się zachwycę to zawsze się zastanawiam czy aby to mi nie zaszkodzi.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 22 paź 2011 19:36 | brak oceny

Czlo - wiek | Gość

Kochana gren_rose... jeśli poczułaś się obrażona to wiedz,że nie miałam zamysłu umniejszać Twej istoty, tylko tyle...

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 22 paź 2011 17:23 | brak oceny

Czlo - wiek | Gość

Osobiście wierzę w Boga i Jezusa, wierzę w duchową stronę rzeczywistości, wierzę w sprawy duchowe..., wymiary nieokreślone jeszcze, ale drażni mnie fanatyzm, urabianie, w każdej postaci... , przeciąganie liny na swoją stronę, rywalizacja. Dlatego jestem jaka jestem niestety... Nikt nie musi mnie lubić..., ani zgadzać się ze mną...

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 22 paź 2011 16:44 | brak oceny

Czlo - wiek | Gość

Kochana gren-rose... ja zawsze sprawdzam jakie jest wydawnictwo danej książki i pod czyim patronatem jest uczelnia, tak jak i link..., czyli strona, czy hm - uniwersytet..., czy aby nie pod wpływem kleru, bo efektem czasami bywa... to ,że jest ukierunkowanie badań, programowanie i urabianie w jednym celu..., hm, bowiem różnie jest. A propaganda zawsze miała swoje cele... hm. Pomimo, że nie jestem przeciwko samej religii bowiem sama wierzę w Jezusa. To nie ulegam nagonce propagandowej. Kościół katolicki miał możliwość zebrać tyle dobra w swoim czasie ,że stać go na propagandę, polityczną, naukową, i ezoteryczną....Co też słychać widać i czuć. Stać zatem księży i zakonnice, na pisanie niby własnych książek według wersji jedynej i ukierunkowanej... na cel, Hm. Wiele też książek, pomimo,że bytują one w bibliotekach uniwersyteckich, napisane są pod patronatem kościoła katolickiego - wydawnictwa kk, wiele w nich też jest oderwanych od neutralności i zdrowego obiektywizmu, a ukierunkowanych na cel teologiczny, czasami na urabianie czytelnika. Hm. Co daje wiele do myślenia... Zwykły przeciętny człowiek, niezależny światopoglądowo nie ma pieniędzy na pisanie książek.., za wiele... A jak napisze to zwykle jest to jego indywidualny wyczyn, i jest to raczej niezależne propagandowo. Pomimo, że różnie jest... Pa i żegnam.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 22 paź 2011 15:44 | brak oceny

Czlo - wiek | Gość

green_rose... widzę ,że Twój mózg przeszedł już pranie mózgu i nawet dokładnie nie czytasz tego co piszę..., hm. Mandarin to wiem,że siedzi we własnej uwarunkowanej rzeczywistości, tak jak Kepo. Jednak Ty gren_ rose myślałam ,że masz szerszy światopogląd, wyżej Cię stawiałam. Jednak pomyliłam się. Co też się cieszę bo chociaż wiem. Dziękuję i za to, ech. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego,że swoją postawą jednocześnie obrażasz wielu jasnowidzów typu Pana Krzysztofa Jackowskiego, bowiem On to ma silne kontakty z energią duchową... i duszami. A nie myślę,że jest pod wpływem szatana.Hm. Jak próbuje tu za-imputować Kepos i mandrian. Ale może Ci nie zależy na zrozumieniu zjawiska tylko bardziej na ocenianiu... hm..., straszeniu, i wzbudzaniu lęków, zarażaniu tym innych by nie zgłębiali zjawiska..? By nie wchodzili tu na Nautilusa...? Przykre to... Ale szacun do Ciebie. Twoja sprawa. Uwalniam się od tego.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 22 paź 2011 13:35 | brak oceny

green_rose | Gość

http://warszawa.pcts.pl/arts/TRANS-OPETANIE-kategorie-teologiczne-czy-psychiatryczne-histeria-schizofrenia-mania-zaburzenia-dysocjacyjne-a1-29.html

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 21 paź 2011 22:25 | brak oceny

green_rose | Gość

Też wierzę,że siły zła istnieją i nie można ich bagatelizować.Należy unikać wszystkiego co ma związek z okultyzmem,nawet dla zabawy. Nie dziwię się księżom egzorcystom ,że przestrzegają , a nawet w wielu sprawach przesadzają/to moje odczucie/ . Widzieli niejedno i wiedzą czym to grozi. Mają do tego prawo.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 21 paź 2011 21:30 | brak oceny

mandarin | Załogant

No Aniu zaskoczylas mnie pozytywnie tym ze zaczynasz mowic o faktach. Zatem juz znasz historie owego doktora psychiatrii ktory sie przeliczyl w swoich domyslach. Gratuluje ci odwagi

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 21 paź 2011 19:31 | brak oceny

Czlo - wiek | Gość

Pewne książki, pisane są celowo by odstraszyć... od tematyki..., bo jest niewygodna,by pospólstwo.. to zgłębiało i stało się mądre.Hm. Niektórym organizacjom potrzeba niewolników, którzy mało się orientują w temacie, a czują za to dużo nieuświadomionego lęku. Rożnie jest. Tak było do tej pory.. Jednak wiele istot czuje te energie emanujące ze słowa pisanego,(zwłaszcza doświadczony czytelnik) że książka ma taki cel by postraszyć..i urobić. Zdegradować przeciwników, innego sposobu myślenia. Zatem warto zajrzeć jakie to księgostwo patronuje nad tą książką, jakie wydawnictwo... hm naprawdę warto, bowiem wtedy wszystko się wyjaśnia... Hm. Daje to szerszy wgląd na zjawisko społeczno-kulturowe...
Jednak różne są książki i różnorodne spełniają cele... zatem wolę nie oceniać..powierzchownie. Ja czytałam wiele książek i niektóre mają to w sobie, że aż się rzuca w oczy ,że są propagandą, ukierunkowują, urabiają i manipulują, inne są bardziej otwarte i mniej zawierają urabiania i programowania czytelnika...na swoją wizję świata..

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 26 paź 2011 08:02 | brak oceny

mandarin | Załogant

dlaczego zaprzeczasz rzeczywistosci tym ze probujesz mydlic ludziom oczy pseudonaukowymi teoriami?

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 21 paź 2011 09:49 | brak oceny

cezary_sopot | Gość

wyjaśnienie jest banalne, facet cierpi na schizofrenię, objawy są tak typowe, że rozpozna je każdy student medycyny po tygodniu zajęć z psychiatrii.

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 3 lip 2014 08:44 | brak oceny

dupsko | Gość

Szkoda mądralko, że nie potrafi taki psychiatra pomóc nikomu, ani jeden psychiatra nie wyleczył nikogo. To tylko otumanianie psychotropami, nic więcej psychiatria nie potrafi. No, może poza poniżaniem i niszczeniem ludzkich jednostek.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 21 paź 2011 21:31 | brak oceny

mandarin | Załogant

dlaczego dorosly chlop jak ty wierzy w takie bajki w sytuacji gdy naukowcy nie umieja nawet powiedziec czym jest ogien, poza okreslaniem jego skutkow

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 20 paź 2011 11:55 | brak oceny

dobry wĂłjcio | Gość

Słyszał głosy w głowie?
Oto odpowiedź:

Hearing System, patent USA nr 4877027
Opublikowany 31 października 1989 roku.
Autor wynalazku: Wayne Brunkan.
Metoda bezpośredniego indukowania dźwięku do ludzkiej głowy przy zastosowa­niu mikrofal o częstotliwości od 100 do 10000 MHz modulowanych metodą częstot­liwościową.

Czyli inaczej mówiąc, pojawienie się w głowie odbiorcy głosów, które podają mu polecenia co ma wykonać.

Niektórzy nazywają to cudem, łaską ducha świętego, nawiedzeniem, lub chorobą psychiczną. Tymczasem nic z tych rzeczy. Technologia militarna, używana też przez tzw. służby. Nawiasem mówiąc, "głosy" w Sztumie nie są pierwszym przypadkiem tego typu w ostatnich latach w Polsce. Wcześniej wystąpił przypadek ks. Natanka w podkrakowskiej Posądzy i trwa nadal. Dokładnie to samo działanie i niestworzone działania ofiary, tylko że ks. Natanek twierdzi, iż wie czyje głosy słyszy w głowie. Przedstawiają mu się jako Matka Boska i Jezus. Przy pomocy tego urządzenia można się przedstawić swym głosem w cudzej głowie nawet jako sam Pan Bóg. Nic trudnego. Najwyraźniej Polska zakupiła co najmniej jedno urządzenie tego typu i trwa praktyczna nauka personelu w posługiwaniu się nim. Jak widać, na ludziach nieświadomych takiego zagrożenia manipulacją, działa to bez zarzutu.
Pozdrawiam! (również manipulatorów)

Rozwiń odpowiedzi (3) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 24 paź 2011 12:13 | brak oceny

Dobry wĂłjcio | Gość

Oczywiście, że może to być przypadek chorobowy. Jest jednak jedno "ale". Ludzi słyszących "głosy" jest zapewne wielu w społeczeństwie i tym zajmują się psychiatrzy, lub księża. Zależy kto z nich pierwszy dopadnie ofiarę. Trzeba również spojrzeć na sprawę w odpowiednim kontekście, czyli popatrzeć na miejsce zdarzenia, okoliczności, motywy i tło, na jakim sprawa się rozegrała. Dotychczas, niewygodni świadkowie ginęli w więzieniach i aresztach "popełniając" samobójstwo. Tym razem mamy do czynienia z podobnym przypadkiem, ale wykonanym w sposób absolutnie "czysty". W potocznym odczuciu zrobił to wariat i tyle. Brak powiązań, brak motywu związanego z ofiarą, brak dowodów i brak podstaw do kontynuowania wątku. Podałem dane narzędzia, które można wykorzystać właśnie w takim, konkretnym przypadku, a tego, przyznacie, nie można wykluczyć. Gdy popatrzymy właśnie na kontekst zdarzenia, to stwierdzimy, że na pewno nie można wykluczyć. Podobnie rzecz się ma z przytoczonym drugim przypadkiem, ks. Natankiem. W jego przypadku takie oddziaływanie z zewnątrz przez osoby jak najbardziej materialne również ma sens, bo ośmiesza kościół, wywołuje rozłam wśród jego wiernych i trudno w tej chwili przewidzieć w co się ta działalność jeszcze może przerodzić. Takie, celowe oddziaływanie ma również sens w sytuacji narastających ataków na kościół. To tylko z grubsza powody dla których nie można pominąć wykorzystania podanego patentu, a należy brać tą możliwość na poważnie. Są to zupełnie inne przypadki, niż jak np. ten, z którym się spotkałem. Otrzymałem do skrzynki pocztowej, podczas jednej z kampanii wyborczych, ulotkę kandydata, w której przedstawiał swój "program", czyli zapewniał mnie, iż podejmie wszystkie starania po wybraniu go, aby Chrystus został prawnie uznany za króla Polski. I tu się zgodzę, że to ewidentny przypadek dla psychiatrów.
Mandarin. To, co piszesz, jest jak najbardziej prawdziwe. Jednak spróbuj sprecyzować, na jakich podstawach uważasz, że w tym, konkretnym przypadku jest to ten FIAT, a nie jego atrapa? Sądzę, że tak twierdzisz, "bo tak".
Czło - wiek. Widzę, że tematyka nie jest Ci całkiem obca, interesowała Cię, więc dorzucę dla Ciebie nieco faktów. Oprócz wspomnianego patentu, można by w tym miejscu przytoczyć jeszcze kilka podobnych, służących do zdalnego sterowania myślami i zachowaniami innych ludzi. Takie techniki są już dość stare i stosowane do sterowania ludźmi od dziesiątków lat. Przekaz podprogowy został opracowany przez fachmanów nie od wojny, ale od sprzedaży i reklamy. Choć była to technika użyta co najmniej raz w celu stworzenia sytuacji umożliwiającej wykonanie skutecznego zamachu na polityka. Stosowanie go zostało później oficjalnie zabronione, no ale kto to sprawdza? Kto nadzoruje? Nikt. Wśród wspomnianych, innych patentów jest również taki, który do oddziaływania na odbiorcę wykorzystuje ekran telewizora, lub komputera. Korzystając ze stymulacji za pośrednictwem ekranu TV można sterować zachowaniami bardzo dużych grup. Metoda wykorzystania ekranu monitora jest bardziej niebezpieczna, bo można prowadzić, że tak powiem, "terapię" indywidualną, co jest istotne np. w przypadku osobnika myślącego w sposób zbyt odbiegający od wymaganego wzorca, jak np. ja. Jednak, jak wiem z doświadczenia, można się przed takimi formami ingerencji w osobowość obronić i nie wymaga to wcale jakiejś wzmożonej pracy nad sobą. Jest mniej pracochłonne, niż się może wydawać. Nie uważam, że słyszenie głosów jest częścią naszej osobowości. Ja nigdy nie słyszałem żadnych głosów, ani nie mam zamiaru ich słyszeć. Wielu innych ludzi podziela to stanowisko. Mówisz, że takie rozwiązania były by zbyt proste. To jest właśnie podstawowym podejściem, przepraszam za słowo, "mas". Ludzie mają tendencję do odrzucania rozwiązań, które są najprostsze, bo wydaje im się, że rzeczywistość musi być bardziej złożona.Stąd zapewne powiedzenie, że "najciemniej jest właśnie pod latarnią". Aby zrobić coś niedozwolonego, najlepiej zrobić to bez ukrywania, wówczas jest to dobrym kamuflażem. Lepszym przykładem powszechnego niezauważania tego, co wszyscy widzą, jest odkrycie siły grawitacji przez Newtona. Wszyscy na to zjawisko patrzyli, ale to, co zauważył Newton było zbyt proste, aby "masy" na to wpadły. Może wzmożony ostatnio ruch ufologiczny, oraz coraz większa ilość odbiorców przekazów od kosmitów jest zasłoną dymną do opisanych prze zemnie oddziaływań na umysły coraz szerszej masy ludzi, które toczą się już na szeroką skalę. szerokie propagowanie takich tematyk ułatwia ukrycie prawdziwych wydarzeń i ułatwia rozmywanie tematu w dyskusjach usiłujących znaleźć hipotetyczne wytłumaczenia pewnych zdarzeń. Jak to zresztą widać w komentarzach do tego artykułu. Nie uważam się za najmądrzejszego i szanuję Wasze zdania. Jednak czasem warto zatrzymać się w tym powszechnym pędzie, rozglądnąć wokół i zastanowić się nad tym, w jakim kierunku ci wszyscy ludzie właściwie biegną? Czy wiedzą po co i kto im kazał?
Pozdrawiam!

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 21 paź 2011 21:33 | brak oceny

mandarin | Załogant

to ze taka mozliwosc istnieje nie zaprzecza istnieniu duchow ktore inspirowaly ludzi jeszcze przed wiekiem techniki. To ze istnieje auto Fiat (duchy), nie znaczy ze nie moze istniec jego atrapa (owe technologiczne sposoby)

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 21 paź 2011 11:09 | brak oceny

Czlo - wiek | Gość

To co piszesz to ma sens, i może i tak być..., częściowo zgadzam się z Tobą, pewne osoby mogą być w taki sposób indukowane zdalnie, jednak nie we wszystkich przypadkach, nie da się objąć wszystkich istot takim bombardowaniem myślę. Nie zawsze tego typu urządzenia istniały w czasie i przestrzeni historycznej. Pomijam oczywiście poprzednie cywilizacje, bowiem ich technologia i cywilizacja mogła mieć inne podejście do tego tematu. Dodam też do tego tematu, który tu wniosłeś; Myślę,że słyszeć głosy to pewna część naszej osobowości, ale też część może energii duchowej, przesłania. Zatem trudno wtedy dokładnie sprecyzować jak jest. Temat dosyć trudny do dokładnego sprecyzowania i udowodnienia, tu na portalu. Wiem ,że istnieją istoty, które poprzez pracę nad sobą potrafią odrzucić wszelkie naciski mentalne i niementalne z zewnątrz. Sama sprawdziłam na sobie ten temat. Poprzez pracę nad sobą. Ale do jakiego stopnia...? Pytanie retoryczne. Hm. Ale pewnie jeszcze dużo nie wiem... Pozdrawiam i dziękuję za informację, ten temat i z tej strony, którą tu przedstawiasz też jest mi znany, bowiem kiedyś nawet dostałam artykuł w tym temacie do przeczytania parę lat (około może 9lat wstecz) od kogoś znajomego. Zatem tak też może być, ale nie we wszystkich przypadkach. :) Zbyt piękne i proste byłoby to dla manipulatorów... Kosmos zna potężniejsze energie. Nie jedna cywilizacja tu bytowała, nie jedna cywilizacja urośnie...

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 19 paź 2011 14:59 | brak oceny

green_rose | Gość

http://www.kryzys.org/printview.php?t=4711&start=0&sid=5664efcd514be4e0bbb0cde354617b83

Dziękujemy za ocenę.

1 2 3 4 5

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Zebrany przez FN materiał z Polski i ze świata mówi wyraźnie - zbliża się moment oficjalnego "Kontaktu". Wiadomo, że obce cywilizacje nas dyskretnie obserwują, prowadzą badania, monitorują. Będzie jednak moment, kiedy ich obecność stanie się informacją równie oczywistą jak to, że... istnieje Antarktyda. Jak będzie wyglądał ten kontakt? Co wie na ten temat FN? O tym podczas multimedialnego czatu - jego data zostanie podana wkrótce!

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

ZNALEZIONE W KOMENTARZACH POD TEKSTAMI W SERWISIE ... Czworo dzieci podeszło do krzesła na którym siedział dorosły mężczyzna. Dzieci -3 dziewczynki 1 chłopczyk w wieku ok. 5 - 7 lat. Położyły dłonie na jego głowie (jakieś 5 sekund). Po czym złożyły je (dłonie) jak do pacierz i podstawiły pod krzesło na którym siedział ten facet tak, że wskazujące ich palce dotykały krawędzi krzesła. I nagle krzesło wraz nim uniosło się na wysokość ponad metr od ziemi. Byłem tego świadkiem (to ja siedziałem na tym krześle ...) Po tej "zabawie", do której namówiły mnie dzieci (gdzieś podpatrzyły na podwórku) byłem przerażony przez resztę dnia. Nie mogłem sobie tego ułożyć w głowie. Zabroniłem im (dwoje z tych dzieci było moje) robić tego więcej. Podobno nauczyły się tego od jednej małej cyganeczki, córki sąsiadki. Pozdrawiam. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 12 luty 2017 | Panie Robercie, a jaki ma pan dowód na to, że to całe UFO istnieje?! – to zabawne pytanie zadawane jest mi z regularnością pojawiania się trębacza na wieży mariackiej kościoła Najświętszej Marii Panny w Krakowie. Już dawno zamiast odpowiadać po prostu się uśmiecham, macham ręką i ucinam temat.

czytaj dalej

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621


2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.