Dziś jest:
Czwartek, 23 luty 2017

Nasze położenie na tej Ziemi wygląda osob­li­wie, każdy z nas pojawia się mimowolnie i bez zaproszenia, na krótki pobyt bez uświadomionego celu. Nie mogę nadziwić się tej tajemnicy...  /Albert Einstein/

Komentarze: 75
Wyświetleń: 28383x | Ocen: 4

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 17 lis 2011 09:16   
Autor: FN, źródło: FN   

Profesor z uniwersytetu w Genui zaatakował Ojca Pio i oskarżył go o oszustwo.

Ogromna dyskusja powstała we Włoszech po publikacji najnowszej książki prof. Sergio Luzzatto (48 l.) z uniwersytetu w Genui. Historyk postawił w niej tezę, że święty Ojciec Pio (81 l.) był oszustem. Zdaniem autora książki jego stygmaty nie były oznaką naznaczenia przez Boga, ale efektem działania kwasu karbolowego. Według naukowca, krwawiące przez 50 lat rany na ciele Ojca Pio to bardzo udana mistyfikacja.

Historyk miał podobno dotarzeć do dokumentów z watykańskich archiwów. Jeden z tych dokumentów dotyczy zeznań aptekarki Marii De Vito z San Giovanni Rotondo, od której Ojciec Pio kupował kwas karbolowy. Według aptekarki duchowny wyjaśniał, że środek ten potrzebny mu jest do odkażania igieł i prosił ją, by zachowała to w tajemnicy.

Kwas karbolowy, czyli fenol, w dużym stężeniu jest toksyczny w kontakcie z ludzkim ciałem, powoduje martwicę przenikającą do głębszych warstw skóry.

Według autora książki to właśnie działanie tego kwasu powodowało, że rany Ojca Pio były ciągle świeże i jątrzące się. Luzzatto sugeruje też, że Watykan tak naprawdę nigdy nie chciał ogłosić Pio świętym, ale hierarchowie kościelni zrobili to pod presją wiernych bezgranicznie wierzących w stygmaty i moc uzdrawiania zakonnika, nawet po jego śmierci w 1968 roku.

Sergio Luzzatto znany jest we Włoszech ze swojego sceptycyzmu co do świętości Ojca Pio i już wcześniej przekonywał, że kapucyn nie powinien być kanonizowany.

 

Przy okazji tej publikacji warto wspomnieć o innym problemie związanym ze zjawiskami niewyjaśnionymi. O prawdziwości stygmatów trudno się wypowiedzieć, ale akurat unikalna moc ojca Pio do bilokacji jest poza dyskusją. Nie trzeba do tego robić wywiady z osobami, które pracowały w aptekach wokół klasztoru, ale wystarczy sięgnąć do relacji osób mieszkających w Polsce, które miały okazję zobaczyć jego możliwości na własne oczy. Mamy niezwykle wiarygodne relacje świadków, którzy przeżyli tak zdumiewające historie związane z osobą tego zakonnika, że absolutnie należy uznać jego fenomenalne możliwości za prawdziwe. Ale chodzi o coś innego.

Są bowiem ludzie, którzy starają się na siłę zanegować dowolne zjawisko. A dlaczego? A dlatego. Bo oni tak uważają i już. Wtedy można pokazywać dowolne zdjęcia, dowolne filmy, cytować relację świadków czy cokolwiek innego, a oni i tak wiedzą swoje. Są także ludzie, którzy obsesyjnie postawili przed sobą cel udowodnienie, że coś tam "jest oszustwem". Przez tyle lat istnienia FN wielokrotnie mieliśmy okazję zobaczyć takie osoby w akcji. Kiedyś podejmowaliśmy z nimi dyskusję, ale kiedy okazało się, że jest to zwykła strata czasu, przestaliśmy sobie zawracać nimi głowę. Nawet nie podejmujemy dyskusji i naszym czytelnikom radzimy to samo. Nauczcie się cenić swój czas!

Komentarze: 75
Wyświetleń: 28383x | Ocen: 4

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 17 lis 2011 09:16   
Autor: FN, źródło: FN   

Komentarze (75)

1 2 3 4 5 6 7 8

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

Nie, 11 gru 2011 08:15 | brak oceny

iza | Gość

W artykule jest napisane: "Są bowiem ludzie, którzy starają się na siłę zanegować dowolne zjawisko. A dlaczego? A dlatego. Bo oni tak uważają i już. Wtedy można pokazywać dowolne zdjęcia, dowolne filmy, cytować relację świadków czy cokolwiek innego, a oni i tak wiedzą swoje". Sądzę, że problem w czym innym, niestety to osoby pragnące dowieść, że zjawiska paranormalne są prawdziwe, mają własnie takie stanowisko, "wiedzą i juz", dlatego nie szukają prawdziwych dowodów. Szkoda, bo takie Fundacje jak N. własnie po to powinny być powoływane, nie by ślepo wierzyć świadkom, których mała wiarygodność została udowodniona w tysiącach badań, nie ufac legendom, mitom, dziwnym filmikom, czasami wręcz śmiesznym zdjęciom, ale badac, dostarczac twardych dowodów. Jeśli zdjęcie jest pokazywane, powinno być opatrzone komentarzem fachowców, ale nie kolegi autora artykułu, członka fundacji, który i bez dowodów swoje wie, ale rzeczywiście naukowca. Tego nie ma, dlatego pozostaje nieeleganckie i nieprzekonujące obrzucanie błotem ludzi słusznie sceptycznych wobec braku cienia dowodów. Samo nazwanie dowodem czegoś co nim nie jest (bo jest niezbadane i w sumie nie wiadomo co to jest, może żart, może fałszywka, może prawda), nie czyni tego dowodem. Dalej nic o tym nie wiemy, mamy tylko ślepą i naiwną wiarę zapalczywców, takich jak autor cytowanego na początku fragmentu artykułu. A szkoda.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 12 gru 2011 17:41 | brak oceny

Czlo - wiek | Gość

Ludzie są zaczepieni w twardości... i czasami agresywności, a bywa ,że i rywalizacji.... Ta twardość tak czasami w sobie jest zasklepiona,że buduje kanty i teoretyczne fundamenty... skostniałych... konformistycznych postaw badawczych... Wtedy ta miękkość , subtelność , delikatność, przenikanie..., ulotność... wygląda jak fatamorgana, wygląda jak coś bez znaczenia... Staje się łatwą ofiarą nagonek, i potrzeb nieuświadomionych... Hm... Pojawia się wtedy paradoks... na podobę... udowodnij mi miłość, udowodnij ,że mie kochasz... Hm... Jakie to typowe dla naszej cywilizacji... Hm... Poszukujcie... zgłębiajcie... zacznijcie poznawać od środka. Stań się parapsychologiem..., może tarocistką, może bioterapeutką, poucz się technik, wejdź w nie..., to może zrozumiesz... coś niecoś na początek... małą malutkość... Ale pamiętaj... to czasami bywa... bardzo długa droga dla wielu... w tym zgłębianiu... Studiowanie może potrwać z 15 lat...(jesli uważasz ,że rok wystarczy to nawet nie zaczynaj.. ) Bowiem z punktu przemocy...z punktu siły i twardej struktury... ugruntowanych stereotypów wynikającej z nagonek na kobiety i kobiecość... ze średniowiecznej inkwizycji... raczej przegonisz niż przyciągniesz zrozumienie... w sobie... Sektor badawczy się załamuje gdy w miękkie i subtelne... wchodzi twarde i przemoc badawcza... Zbudowana na wiekach przemocy cywilizacyjnej jakby nie było...A to co związane z miłością i parapsychologią, nurtem czucia i wyczucia dotyczy rzeczy subtelnych, a nie struktury budowy krzesła... Hm... Zatem by właściwie badać... sam badacz powinien mieć w sobie tę strukturę badawczo - zrozumieniową jako instrumenty w sobie by wejść w falę zrozumienia i powolnego procesu poznawania... Jak cokolwiek pokazać osobie gdy ta poprostu nie widzi... ? Powiem tak żyj i daj innym żyć... Bowiem na tym poziomie świadomości cywilizacyjnej.. raczej... niewielkie mamy szanse by badać i udowodnić cokolwiek w ciasnej strukturze zaściankowości, w zasklepieniu teoretycznorabunkowym. Tak szkoda... Zgadzam się... Poczytaj o czasach średniowiecznej inkwizycji to puzzle się ułożą trochę szybciej... Bowiem w znaczeniu struktury badawczej... synteza.. zawiera w sobie element wiążący... i podstawowy dla istoty budowy dodatkowego elementu... znaku miary dowodu w sprawie... Hm.... Szacun. A książki mogę Ci przesłać czyli ich tytuły... oczywiście.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 7 gru 2011 15:05 | brak oceny

grambler | Gość

Idea cierpienia/ofiary jest tak bezpardonowo durna ze ludzi ktorzy z tym sie afiszuja powinno sie skierowac na leczenie,zamiast okaleczania sobie dloni,lub nawet czynienia z owego faktu(stygmatow)jakiegos glebokiego podtekstu religijnego,ludzie tacy powinni zajac sie przekazywaniem wiedzy o duszy,i obnazaniem zlego wplywu prostackich fanatykow,zastanowcie sie,tak bez emocji czy jakiemukolwiek katolikowi cos pomogly te tkzw. stygmaty,poglebil wiedze,otoz nie,te tak zwane cuda ktore wedlug kosciola maja czegokolwiek dowodzic sa poprostu dla ''glupcow i fanatykow''ktorzy bezgranicznie i slepo wierza w takie dyrdymaly,natomiast jesli chodzi o wiedze( jestem dusza/nie jestem tym cialem/moje cialo to jedynie maszyna itd)sa ignorantami,ludzie tego typu zwykle zwalczaja inne systemy religijne,traktujac je wrogo,typowy obrazek gdzie widzimy w jednej rece ''swiety dzierzy swieta ksiege a w drugiej MP5:)),osobiscie nie mam nic do chrzescijanstwa czy do jakiegokolwiek systemu religi(ktory jest zgodny z prawem).
Ludzie poprostu oznaczyli sie ronego typu atykietami jak:katolik,hindus,islamista,i zwalczaja siebie nawzajem,a wiedza o duszy ich nie interesuje,coz tak zachowuja sie fanatycy,taka osoba zwykle bedzie wielbic goraco swojego boga(tak przynajmniej jej sie wydaje)natomiast drugi czlowiek ktory prezentuje inna filozofie bedzie traktowany jak wrog wiery/poganin,coz mozna powiedziec poprostu-Prostacy.

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 12 gru 2011 17:48 | brak oceny

Czlo - wiek | Gość

:) tak.. grambler... ech... ma to znaczenie co napisałeś. Prostactwo może być związane... z jakimś uszkodzeniem... albo w mózgu.. albo w kodzie genetycznym... Lub... nabyte w wyniku wychowania środowiskowego..., ewentualnie jest ewolucyjnym ( nie o darwinizm mi chodzi) procesem w rozwoju istoty ludzkiej... jej ewoluowania, transformacji... ku zrozumieniu... Hm...

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 9 gru 2011 16:06 | brak oceny

Kepos | Gość

Ponieważ w religiach chodzi o kształtowanie wyznaczonych cech charakteru Dusz, natomiast struktury są celowo zakryte przed ludźmi, którzy jeszcze ich nie rozszyfrowali, a tym co cokolwiek widzieli, neguje się ich wiarygodność. Poczytaj o Anneliese Michel, dowiesz się komu to służyło. Natomiast twoja wiedza o Duszy nie zmieniłaby ci życia, musiałbyś dalej zajmować się tym co ci naznaczono. Ludzie, którzy posiadają prawdziwe stygmaty, "odczuwają" ich autorstwo, pytaj ich będziesz wiedział więcej, a to już jest ścieżka do faktycznych struktur.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 5 gru 2011 20:28 | brak oceny

Majestic | Gość

Święte słowa ! ! ! co zrobić wszystko to wyroki niebios i już wiem dlaczego"wprowadził do chałupy chyba na kształt ............y", rzeczy święte i natchnione należy kultywować ! ! ! ! ! (kolejne bagno z YT )http://www.youtube.com/watch?v=w7hVS0EnN5o

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 4 gru 2011 14:32 | brak oceny

Majestic | Gość

Kto się przyczynił do wstrzymania dotacji do lateksu , aborcja i cala afera smierci , w rzeczywistosci zwiększyła o miliony zejść śmiertelnych i usuwania obcęgami płodu , kiedyś to, dzisiaj już historia organizacje wszelkiej maści finansowały programy pomocy dla krajów trzeciego świata ale usunięto ta pomoc bo lateks miedzy innymi, to nie po bożemu ! Najbardziej cierpi Afryka wiekszosc nie przeżywa 30 lat wirusy i choroby zrobiły swoje , nie wspominając o aborcji czy też porzucania noworodków http://wyborcza.pl/1,76842,6392792,Benedykt_XVI_w_drodze_do_Afryki__Prezerwatywy_nie.html

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 6 gru 2011 21:48 | brak oceny

Kepos | Gość

Weź również pod uwagę te małżeństwa, które chciałyby mieć potomstwo, a z przyczyn biologicznych nie mogą jego mieć. Czyli w tej samej klinice po jednej stronie korytarza, w pocie czoła, pracują fachowcy nad leczeniem bezpłodności, a po drugiej stronie korytarza ich koledzy, w pocie czoła, pracują z obcęgami w ręku. A wszystko to za pieniądze podatników i ubezpieczenia, po to, aby tym co żyją, żyło się lepiej.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 4 gru 2011 22:59 | brak oceny

green_rose | Gość

Prezerwatywa nie zahamuje pandemii choroby wśród społeczności,gdzie panuje rozwiązłość seksualna.Do tego niska świadomość zagrożenia,bieda,głód i brak poszanowania wartości danych nam przez Stwórcę. Pracę należy rozpocząć od nauczania i uświadamiania , czym ta choroba jest i jak można jej uniknąć. http://www.szansaspotkania.net/index.php?page=12343

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 4 gru 2011 04:48 | brak oceny

bebe | Gość

Do momentu kiedy nauka nie połączy się z "religią'' (nie mam tu na myśli konkretnej religii), to nie zacznie się to zazębiać i zawsze będą dwa kierunki myślenia, a pseudo naukowcy dla zaistnienia będą wypisywać głupoty i na badania marnować publiczną kasę. To, tak samo jakby o tym Panu napisać, że bardzo się starał przy swoich badaniach, ale zabrakło mu wiedzy z zakresu psychotroniki, ale jak on ma mieć tą wiedzę, jak on jest naukowcem i w cuda nie wierzy. Nauka to jedno, a życie to drugie. Przypomniał mi się tu mój prof. który wykładał przedmiot na którym średnio się znał, nie wiele osób go rozumiało, a jeszcze mniej przychodziło na wykłady. podsumowując każdy wykład pytał, czy są osoby na sali które nie rozumieją, więc ja za każdym niemal razem podnosiłam rękę i zadawałam pytanie. Za którymś razem facet nie wytrzymał i powiedział do mnie, że życie jest ciężkie - pewno było dla niego, a ja mu na to, że żyć potrafię, a tego co mówi nie rozumiem.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 12 gru 2011 19:09 | brak oceny

Czlo - wiek | Gość

bebe... he he he he he Pozdrawiam :) Tak... jest wiedza z zakresu psychotroniki..., parapsychologii, ezoteryki... ale przecież się ją ignoruje... jako głupotę... według obowiązujących nauk.. Zatem na obecną chwilę jest jak jest... :) Dopóki nie włączy się wiedzy ezoterycznej... jej podstaw na Uniwersytety... dopóty będzie panować ciemność i pomieszanie... Nie ma też sensu synteza badawczo - naukowa gdy ktoś widzi ezoterykę tak pejoratywnie zasklepiony stygmat.. w negatywizmie, na podobę europocentryzmu w temacie pogan... Hm.. :) :) :)

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 3 gru 2011 11:58 | brak oceny

Pozdrawiam | Gość

Stygmaty ..Tylko po co? Zeby nimi poszpanować przed ludzmi? Robić sensację wokół siebie? Jakie był prawdziwe intencje? Czy Bóg gdzieś przekazał o stygmatach w Biblii ? Kazał je mieć? Przekazał że pochodza od Niego ? Nic takiego nie znalazłem. O tej bilokacji nawet nie będę sie wypowiadał ,bo nawet Jezus tego nie robił..Chciał być lepszy od Jezusa? Pycha i tyle .

Rozwiń odpowiedzi (4) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 27 lis 2012 16:38 | brak oceny

Fiuranek | Gość

Lol pio moim zdaniem nie był oszustem,a stygmaty pojawiały się głównie w nocy dlatego do dzisiaj trwają spory i dyskusje czy miał je naprawdę.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 22 lip 2012 12:52 | brak oceny

Barry | Gość

Zastanawiam się tylko, dlaczego toksyczny fenol stosowany przez 50 lat na otwarte rany nie spowodował żadnych spustoszeń w organizmie Ojca Pio? Przecież taki potworny permanentny stan zapalny musiał doprowadzić dość szybko do śmierci, a jeśli nie bezpośrednio, to poprzez nowotwór, który byłby konsekwencją aplikowania do ran fenolu. Cóż za idiotyczna teoria.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 4 gru 2011 13:42 | brak oceny

Majestic | Gość

Jak mieli wspominać że będą latać w kosmos? skoro latali ,przecież to niema sensu .

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 3 gru 2011 19:09 | brak oceny

green_rose | Gość

W Biblii tez nie ma wzmianki ,że ludzie będą latać w kosmos,to też szatańskie sztuczki? Bóg do człowieka przemawia w różny sposób,nie musi nikogo pytać o zgodę,czy mu wolno! Jezus tego nie robił ,ale chodził po wodzie,ktoś dzisiaj to potrafi? Zjawisko bilokacji jest opisane w ST,poczytaj a znajdziesz.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 1 gru 2011 21:01 | brak oceny

echo | Gość

Glupota ze stopniem naukowym nadal jest glupota

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 1 gru 2011 15:26 | brak oceny

green_rose | Gość

http://pl.gloria.tv/?media=136675

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 30 lis 2011 20:16 | brak oceny

green_rose | Gość

http://gloria.tv/?media=174917

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 30 lis 2011 12:18 | brak oceny

notak | Gość

Słowa pewnego księdza; '' SMOK wysysał z nich siły ,tak ,ze przez to chorowali i umierali .A oni nadal mu dobrowolne ofiary składali''...Co chciał prze to powiedzieć wiernym ? Ja juz wiem ...

Dziękujemy za ocenę.

1 2 3 4 5 6 7 8

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Zebrany przez FN materiał z Polski i ze świata mówi wyraźnie - zbliża się moment oficjalnego "Kontaktu". Wiadomo, że obce cywilizacje nas dyskretnie obserwują, prowadzą badania, monitorują. Będzie jednak moment, kiedy ich obecność stanie się informacją równie oczywistą jak to, że... istnieje Antarktyda. Jak będzie wyglądał ten kontakt? Co wie na ten temat FN? O tym podczas multimedialnego czatu - jego data zostanie podana wkrótce!

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Historyczna konferencja NASA. Ogłoszone w środę odkrycie jest wyjątkowe z kilku powodów. Nigdy wcześniej nie znaleziono gwiazdy, wokół której krążyłoby tyle planet podobnych do Ziemi, ani takiego, w którym aż trzy planety znajdowały się w tzw. "ekosferze", czy też "strefie życia". - To wielki krok w stronę odpowiedzi na pytanie "czy jesteśmy sami we wszechświecie" - mówił Thomas Zurbuchen z NASA. Więcej w dziale FN24 ....

UFO24

więcej na: emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Środa, 22 luty 2017 | Jak to jest: zabić drugiego człowieka? W grach komputerowych i filmach sensacyjnych to prosta sprawa: strzelasz, tamten pada, uśmiechasz się i idziesz dalej. W życiu jest to trudne: ludzie mimo wielu śmiertelnych pozornie ran potrafią dalej żyć... a to dopiero początek problemów dla potencjalnego mordercy. Ta pozornie drobna kwestia stanowi śmiertelny cios dla tzw. teorii spiskowych 11 września 2001...

czytaj dalej

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621


2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.