Dziś jest:
Wtorek, 17 styczeń 2017

Kiedy w Ziemię uderzy asteroida i zakończy ten bajzel? Prawdę mówiąc codziennie pijąc poranną kawę myślę, czy to przypadkiem nie jest ten dzień.
/Peter Diamandis, znawca makrokosmosu/

Komentarze: 83
Wyświetleń: 41865x | Ocen: 5

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5




Czw, 3 sty 2013 08:26   
Autor: FN, źródło: FN   

Ojciec Pio mówił o UFO!

Warto przyponnieć, że słynny włoski zakonnik i stygmatyk - Ojciec Pio - został ogłoszony przez Jana Pawła II świętym. Zasłynął nie tylko ze swego życia pełnego cierpień i poświęceń, lecz także niezwykłych umiejętności (jasnowidzenie, uzdrawianie, a nawet zdolność do bilokacji, tj. przebywania w kilku miejscach naraz). We Włoszech jest to postać legendarna, której poświęcono setki książek.

 Na tle tej przebogatej literatury stosunkowo mało spopularyzowane wydają się wypowiedzi Ojca Pio dotyczące istnienia rozumnego życia poza Ziemią.

 Jeden z największych w historii kościoła katolickiego duchownych tak mówił na ten temat:

 

Pytanie: - Ojcze, słyszy się, że na innych planetach istnieją inne stworzone przez Boga istoty.

Odpowiedź: - A jakże. Chciałbyś, aby ich nie było, aby wszechmoc Boga ograniczyła się wyłącznie do planety Ziemi? Czy chciałbyś, aby nie istniały inne istoty kochające Boga?

- Pomyślałem - to rozmówca ojca Pio - że Ziemia jest niczym w porównaniu z gwiazdami i wszystkimi innymi planetami.

Odpowiedź: - Tak! My, którzy wychodzimy z Ziemi, również jesteśmy niczym. Pan nie ograniczył z pewnością swej chwały do tej jednej, małej planety. Na innych znajdują się byty, Które nie zgrzeszyły jak my.

 

Zdania te zaczerpnięte zostały z wydanej we Włoszech książki "Cosi' parlo' Padre Pio"(,.Tak mówi Ojciec Pio"), którą przygotował i opracował ksiądz Nello Castello.

 

Z innych objawień św. Ojca Pio (nieżyjącego od 1968r) dowiadujemy się, że na jednym z księżyców Jowisza - tam gdzie jest woda (nie mówi konkretnie, który to księżyc), istnieje Życie i Cywilizacja. Wskazuje, że to jedyne miejsce w Układzie Słonecznym, poza Ziemią, gdzie jeszcze znajduje się Cywilizacja Techniczna. Kiedyś kontakty ziemian z nimi były częstsze. Dysponują bardzo wysokimi zdobyczami technologicznymi. Posiadają szybkie statki kosmiczne itd. Życie ich jest jednak zdecydowanie inne od naszego.

 Wiedzą o tym, że Chrystus przebywał na Ziemi, pozostawiając naukę miłości. Ich gorącym pragnieniem jest rodzić się tutaj wśród nas. Oczywiście mają taką możliwość, ale nie wszyscy. Niektórzy z nich są już ludźmi i nawet chodzą do kościoła.

 Z tych samych objawień wiemy, że Wszechświat materialny wypełniony jest różnorodnymi cywilizacjami, które wszystkie dążą do wyzwolenia i zjednoczenia się z Bogiem. Ziemianie stanowią jedną z miliardów Cywilizacji. Ojciec Pio mówi, że prawie przy każdej gwieździe (Słońcu) istnieją układy planetarne a na nich życie. Wspomina też o satelicie Ziemi - księżycu, który... kiedyś został przesunięty ludzką ręką!

 

Św. Ojciec Pio podaje nam jeszcze jedną ważną i przełomową informację, jakże zbieżną z odkryciami archeologicznymi i teoriami naukowców. Mianowicie, że w minionej, dalekiej przeszłości na Ziemi kwitły wspaniałe Cywilizacje. Stały one na znacznie wyższym poziomie intelektualnym i technicznym niż nam współczesna. Dlaczego więc znikły i jakby ślad po nich zaginął? Ojciec Pio mówi, że to wskutek pychy wybuchały ogromne konflikty z użyciem przerażającej broni. Dokonano takich zniszczeń, że człowiek powrócił do kamienia łupanego. Minęło setki tysięcy lat. Ewolucja, filozofia, religia i nauka dokonała tego w czym obecnie żyjemy.

 

 

Na pokładzie Nautilusa śledzimy wypowiedzi znanych ludzi o UFO. Warto odnotować mały drobiazg, który wyłapała czytelniczka serwisu FN. Oto fragment jej e-maila:

 

Subject: radio

 

Dzień dobry :)

 

[...}  usłyszałam coś ciekawego w radio, coś co może Was zainteresować. Dzisiaj słuchając RMF trafiłam na rozmowę z Andrzejem Mleczko. Na pytanie, czy wierzy w UFO powiedział, że "nie wierzył dopóki nie spotkał pewnej grupy ufologicznej, znajdującej sie w puszczy pod Warszawą. To spotkanie zmieniło jego świadomość."

 

Oczywiście doszło do mnie szybko, że chodzi o Nautilusa. Jego wypowiedź udowodniła , że to co robicie ma sens. Zmieniacie ludzi na lepsze i.... o to chodzi. :) 

Z najlepszymi życzeniami na nadchodzący rok.

 [..]

 

W sprawie wypowiedzi Andrzeja Mleczko nie potwierdzamy i nie... zaprzeczamy, że może chodzić o okręt Nautilus. Faktem jest, że na świecie coraz więcej znanych osób coraz odważniej mówi o tym fascynującym i prawdziwym zjawisku.

Komentarze: 83
Wyświetleń: 41865x | Ocen: 5

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5




Czw, 3 sty 2013 08:26   
Autor: FN, źródło: FN   

Komentarze (83)
1 2 3 4 5 6 7 8 9

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco


Wt, 14 maj 2013 22:51 | brak oceny

zerchiel | Gość

Witam,

proszę poczytać o Św. Katarzynie ze Sieny, która mówiła, że Atlantyda istniała naprawdę i była na dużo wyższym zaawansowaniu technologicznym niż my teraz.

Z poważaniem,
zerchiel

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 25 sty 2013 13:32 | brak oceny

Gruzol | Gość

pio umiał bilokację i nadal żyję,nie ja nim nie jestem(zresztą nawet gdybym był nie zdradziłbym tego)sugier jest kolejnym wcieleniem Pio.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 22 sty 2013 19:15 | brak oceny

dg | Gość

Bog jest w niebie.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 23 sty 2013 19:18 | brak oceny

Krzysiu | Gość

A gdzie jest niebo?

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 22 sty 2013 18:38 | brak oceny

green_rose | Gość

z dedykacją dla mw "Księga Ezechiela
1..."W trzydziestym roku, w czwartym miesiącu, piątego dnia tego miesiąca, gdy byłem wśród wygnańców nad rzeką Kebar, otworzyły się niebiosa i miałem widzenie Boże.Piątego dnia tego miesiąca - był to piąty rok od uprowadzenia króla Jojachina do niewoli -
Doszło słowo Pana do Ezechiela, syna Buziego, kapłana, w ziemi chaldejskiej nad rzeką Kebar, a ręka Pana spoczęła tam na nim. I spojrzałem, a oto gwałtowny wiatr powiał z północy i pojawił się wielki obłok, płomienny ogień i blask dokoła niego, a z jego środka spośród ognia lśniło coś jakby błysk polerowanego kruszcu.A pośród niego było coś w kształcie czterech żywych istot. A z wyglądu były podobne do człowieka,Lecz każda z nich miała cztery twarze i cztery skrzydła.
Ich nogi były proste, a stopa ich nóg była jak kopyto cielęcia i lśniły jak polerowany brąz.
Pod ich skrzydłami z czterech stron były ludzkie ręce; a te cztery żywe istoty miały twarze i skrzydła.Ich skrzydła nawzajem się dotykały; ich twarze nie obracały się, gdy się posuwały, każda posuwała się wprost przed siebie.Ich oblicza wyglądały u wszystkich czterech z przodu jak twarz ludzka, z prawej strony jak twarz lwa, z lewej strony jak twarz wołu, a z tyłu jak twarz orła.
Takie były ich oblicza. A ich skrzydła były rozpostarte ku górze; u każdej dwa nawzajem się dotykały, a dwa przykrywały ich ciała.Każda posuwała się wprost przed siebie; szły tam, gdzie Duch chciał, aby szły, a posuwając się nie obracały się.A pośrodku miedzy żywymi istotami było coś jakby węgle rozżarzone w ogniu, z wyglądu jakby pochodnie; poruszało się to pomiędzy żywymi istotami. Ogień wydawał blask, a z ognia strzelały błyskawice.A żywe istoty biegały tam i z powrotem jak błyskawice.A gdy spojrzałem na żywe istoty, oto na ziemi obok każdej ze wszystkich czterech żywych istot było koło.A wygląd kół i ich wykonanie były jak chryzolit i wszystkie cztery miały jednakowy kształt; tak wyglądały i tak były wykonane, jakby jedno koło było w drugim.
Gdy jechały, posuwały się w czterech kierunkach, a jadąc nie obracały się.I widziałem, że wszystkie cztery miały obręcze, wysokie i straszliwe, i były dokoła pełne oczu.A gdy żywe istoty posuwały się naprzód, wtedy i koła posuwały się obok nich, a gdy żywe istoty wznosiły się ponad ziemię, wznosiły się i koła.Szły tam, gdzie Duch chciał, aby szły, a koła wznosiły się wraz z nimi, gdyż w kołach był duch żywych istot.Gdy te szły, szły i one, a gdy te stanęły i one stanęły; a gdy te wznosiły się ponad ziemię, wtedy i koła wznosiły się wraz z nimi, gdyż duch żywych istot był w kołach.Nad głowami żywych istot było coś w kształcie sklepienia, błyszczącego jak niesamowity kryształ, rozciągniętego w górze nad głowami.
A pod sklepieniem były rozpostarte ich skrzydła, nawzajem się dotykające; każda żywa istota miała dwa skrzydła, którymi przykrywała swoje ciało.A gdy posuwały się, słyszałem szum ich skrzydeł jak szum wielkich wód, jak głos Wszechmocnego, jak hałas tłumu, jak wrzawa wojska; a gdy stanęły opuściły swoje skrzydła.I było słychać szum znad sklepienia, które było nad ich głowami.A nad sklepieniem, nad ich głowami, było coś z wyglądu jakby kamień szafirowy w kształcie tronu; a nad tym, co wyglądało na tron, u góry nad nim było coś z wyglądu podobnego do człowieka.A wyżej, ponad tym, co wyglądało na jego biodra, widziałem jakby błysk polerowanego kruszcu, z wyglądu jak ogień wewnątrz niego, a w dół od tego, co wyglądało na jego biodra, widziałem coś, co wyglądało na ogień i wokoło niego blask.Jak wygląda tęcza, która pojawia się na obłoku, gdy pada deszcz, tak wyglądał wokoło blask tego, co pojawiło się jako chwała Pana; gdy ją ujrzałem, upadłem na twarz. I słyszałem głos tego, który przemówił.
3 Prorok strażnikiem Izraela.Potem Duch podniósł mnie; i słyszałem za sobą potężny łoskot, gdy chwała Pana podniosła się ze swego miejsca.A był to szum skrzydeł żywych istot, gdy się nawzajem dotykały, oraz turkot kół tuż przy nich, potężny łoskot.
A duch podniósł mnie i porwał z sobą. I szedłem w zaprawionym goryczą podnieceniu ducha, a ręka Pana mocno mi ciążyła.I przybyłem do Tel-Abib do wygnańców mieszkających nad rzeką Kebar, i przebywałem tam osłupiały siedem dni wśród nich." W Biblii mamy więcej opisów niebiańskich pojazdów. Interpretacji jest wiele ,a ja chciałabym zapoznać się z twoją. Tak do końca to chyba nigdy nie poznamy dokładnie co starożytny autor miał na myśli.Pozdrawiam!






Rozwiń odpowiedzi (13) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 30 sty 2013 18:04 | brak oceny

green_rose | Gość

No i cóż mogę ci napisać mw,jedynie tyle ,że masz rację,ale to nie religie ,nie Bóg a człowiek jest temu winien. Też tego pragnę , aby było tak jak napisałeś. "Co mi po mnóstwie waszych krwawych ofiar? - mówi Pan. Jestem syty całopaleń baranów i tłuszczu cieląt, a krwi byków, jagniąt i kozłów nie pragnę. Gdy przychodzicie, aby zjawić się przed moim obliczem, pytam któż tego żądał od was, abyście wydeptywali moje dziedzińce? Nie składajcie już ofiary daremnej/!..../ A gdy wyciągacie swoje ręce, zakrywam moje oczy przed wami, i choć byście pomnożyli wasze modlitwy, nie wysłucham was, bo na waszych rękach pełno krwi. Obmyjcie się, oczyśćcie się, usuńcie wasze złe uczynki sprzed moich oczu, przestańcie źle czynić! Uczcie się dobrze czynić, przestrzegajcie prawa, brońcie pokrzywdzonego, sprawiedliwość czyńcie sierocie, wstawiajcie się za wdową! Izajasz 1,11-13,15-17 komentarz zbędny! Takich i podobnych przekazów w Biblii jest mnóstwo,wystarczy tylko zwrócić na nie uwagę i przestrzegać .A ludzie? przywódcy religijni? Bóg nie wybrał Żydów ze względu na ich zalety i cnoty,tylko na wzgląd obietnicy danej Abrahamowi.Abraham nazywany jest ojcem narodów wyznających trzy monoteistyczne religie. Powinny się wzajemnie wspierać i razem dążyć do dobrego,a co było i jest , nie muszę opisywać. Biblia zła,Bóg zły ? Nie ,człowiek głupi i ślepy! Pozdrawiam!

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 30 sty 2013 16:25 | brak oceny

Kepos | Gość

Za jednym zamachem robi się jednocześnie kilka rzeczy naraz. Jeden święty stwierdził kiedyś, że Ziemia jest miejscem wychowywania ludzi i doskonalenia Duchów. A ludź w liczbie pojedynczej to Dusza umieszczona w ciele i z tym ciałem połączony Anioł Stróż. Możemy robić co nam się podoba i tak będziemy zbawieni, ale co nabroimy za dużo to dadzą nam wpierdol i nie awansują nas. Cierpienie jest za karę, chyba, że kogoś chcemy wyręczyć. Na razie nas wychowują, o doskonaleniu nas ludzi na razie zapomnij. Ten świat taki jest, miałem okazję go zobaczyć.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 30 sty 2013 12:24 | brak oceny

mw | Gość

Spoko, spoko Green, ja pisze czasem dwuznacznie, enigmatycznie tak z marszu i nie zawsze musimy sie zrozumiec no a do tego u kazdego z nas cos sie w zyciu dzieje. On czyli Jezusa mialem na mysli, tak zgodnie z wiara to rzeczowo nawet napisalas, wiecej tak madrze mozna rzec :), wiesz moglbym to wszystko jakos przelknac, przetrawic ale jak sobie pomysle o krwawej historii Izraela, lud wybrany (inne ludy niby bee?), jesli wziac pod uwage ponad miliard Chinczykow, podobnie zamieszkale Indie, caly glob ziemski to obraz Chrzescijan-czy Zydow maleje w oczach, tez przeciez wychowywano mnie jak prawie kazdego w Polsce ze swiat kreci sie wokol Chrzescijanstwa i to jedyna prawda. Wystarczy poznac inne kultury, stanac z boku i przyjrzec sie temu wszystkiemu w miare obiektywnie to refleksje beda odmienne. Zdaje sobie sprawe jaki jestem maly w tym swiecie, kosmosie lecz niektorzy mysla ze sa wielcy i ze to oni znaja "prawde" o calym wszechswiecie i najgorzej jak Ci natrafia na podobnych sobie ale innej "prawdzie" wtedy dochodzi do konfliktu i probie udowodnienia czyj Bog jest silniejszy, czyja wiara prawdziwsza...Chcialbym dozyc dni i mieszkac pomiedzy ludzmi ktorzy maja gdzies podzialy rasowe, religijne, kulturowe a szanuja siebie wzajemnie, szanuja zycie zwierzat i cala planete a nie przezerajac i niszczac. Czy to tak wiele? Czy nie chcialby tego ten ktory to stworzyl? Co dla Niego jest wazniejsze slepa, dogmatyczna wiara tworzona przez marnych ludzi czy szacunek dla Jego dziela? To tak jak komus wynajmujesz piekny dom z ogrodem a ta osoba niszczy to wszystko ale zadzwoni do Ciebie i powie jak Cie uwielbia i w ogole.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 30 sty 2013 11:57 | brak oceny

green_rose | Gość

To znaczy jesteśmy tu za karę i nie mając wyboru ,możemy robić co nam się podoba? Nawet w więzieniu istnieje regulamin i zasady co wolno ,a co nie. Nie uważam ,że jestem na tym świecie za karę,bo życie jest największym cudem.Jestem tu ,bo mam się nauczyć miłości.Cierpienia? W cierpieniu się doskonalimy.Złoto hartuje się w ogniu,a szlachetne kamienie szlifuje,aby uzyskały swój blask.Tak my mamy się doskonalić w cnotach aby wyzwolić się z kokonu do postaci pięknego motyla. Pozdrawiam. Kepos ,czy ty czasem nie masz depresji,że aż w takich czarnych kolorach ,widzisz ten nasz świat i naszą w nim rolę?

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 29 sty 2013 21:26 | brak oceny

Kepos | Gość

"Postawiono nam wybór" - nie mamy wyboru i sposobem nas prowadzą z powrotem do Boga, a On opracował warunki. Ta droga prowadzi przez udrękę, aby na przyszłość nie zachciało nam się znowu buntu.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 29 sty 2013 15:18 | brak oceny

mw | Gość

nie rozwijaja sie odpowiedzi, o co chodzi?

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 26 sty 2013 12:55 | brak oceny

green_rose | Gość

mw, no właśnie chyba nadajemy na różnych falach.Ostatnio mam niesamowicie dużo spraw na głowie ,włącznie ze zmianami,które niezbyt działają na mnie komfortowo.Widzę ,że chyba coś mi umyka ,albo czegoś nie mogę zrozumieć.Jeżeli duch ma nieograniczone możliwości,nie tylko w działaniu ale i w przemieszczaniu się , więc mniemam ,że nie musi korzystać z pojazdów technicznych w naszym ziemskim rozumowaniu / bo opisy starożytne na takie wskazują/ na dodatek jeżeli chodzi o zapłodnienie to też tak do końca nie jest jak piszesz.Sara Abrahama była leciwą kobietą w wieku" poprodukcyjnym" ,że tak nazwę brzydko i urodziła Izaaka,nazywano to cudem ,a jak wiesz takie cuda obecna medycyna już jest w stanie dokonać i nikt się temu nie dziwi.Wystarczy aparatura nowoczesna,leki i cud gotowy. Z pewnością jeszcze inne cuda będzie można w przyszłości wyjaśnić ,a nauka nie jeden raz nas zaskoczy, a wiara przestanie być wiarą tylko wiedzą. Co do możliwości duchów to wiem ,ale w mojej kobiecej główce trudno to ogarnąć ,uporządkować i przełożyć na język zrozumiały.Zawsze pozostaje coś co nie daje mi spokoju. Wiem,ze nie wszystko można dotknąć,powąchać,posmakować co świadczy ,że wiele jeszcze przede mną.Co do synów bożych,to z pewnością nie były to istoty duchowe , tylko materialne z krwi i kości.Różnili się genami, W pomieszaniu z ludźmi wyszła mieszanka piorunująca i skończyła się tragedią, Oni cały czas tutaj są , świadczą o tym liczne przekazy, tylko mają zabroniony kontakt. Te piktogramy to nie są przekazy dla ludzi.wydaje mi się /mogę się mylić/ że to oni się w ten sposób ze sobą porozumiewają /Duchy chyba nie potrzebują takiej komunikacji/ i przesyłają sobie zaszyfrowane wiadomości i z pewnością nie są to istoty przyjaźnie ustosunkowane do ludzi,gdyż wiele osób twierdzi ,że modlitwa ,Imię Jezus uchroniły ich przed bezpośrednim kontaktem , uprowadzeniem,czy bolesnymi zabiegami.Wiem ,że Wszechświat jest zamieszkały nie tylko przez nas ,ale i przez INNYCH.Tych innych Biblia nazywa Aniołami.Oni tez się różnią między sobą ,hierarchią ,zakresem czynności , możliwościami ,a przede wszystkim swoją budową.Skoro doprowadzili do buntu przeciwko Bogu i walczyli między sobą to jest to społeczność bardzo podobna do ludzi .Jedni zostali przy Stwórcy inni zostali wygnani na banicję ,na dodatek szkodzą dalej zamierzeniom i planom i Woli Bożej, ale do czasu jak mówią nam proroctwa.No a my? Postawiono nam wybór i musimy opowiedzieć się ,którą opcję preferujemy.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 26 sty 2013 02:28 | brak oceny

mw | Gość

Green Rose, ja o kozie ty o wozie a wiec jeszcze raz: odezwalem sie bo napisalas (...bo po co u licha byłyby im potrzebne " pojazdy niebiańskie) a wiec POJAZDY- o to mi chodzilo :) a duch tez moze duzo...i to zaplodzic, tak przeciez wedle wierzen urodzil sie ...no...wlasnie On, jakos tak wiesz o co chodzi. No i jeszcze na jedno pytanie mi nie odpowiedzialas ale moze jest trudne jak te co do Zbynia i Jediego, dobra to na tyle. Tez pozdrawiam.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 25 sty 2013 08:54 | brak oceny

green_rose | Gość

mw,no jak to kto ? Goście z nieba, posłańcy ,słudzy JAHWE. Tak przedstawia Biblia.Opisy rydwanów/bo nie jest to jeden opis spotkania/ przedstawiają pojazdy, które opisywane są przez świadków, jako coś przerażającego,lśniącego ,ognistego i niesamowicie szybkiego.Na dodatek bardzo,ale to bardzo głośnego. Uczono mnie ,że Aniołowie to byty duchowe,przybierające różne formy/zazwyczaj mężowie w lśniących szatach/ spełniające rolę posłańców Boga, obrońców,czy sług.Zawsze mający do wypełnienia określone zadania,po wypełnieniu znikali/oddalali się/ Gdyby byli tylko istotami duchowymi ,takie pojazdy przypominające z opisu rakiety,statki kosmiczne,byłyby im zbyteczne,stąd moje wątpliwości.Ja ci nie odpowiem kim oni byli,bo ich nie widziałam .To co opisałam to Aniołowie działający z Woli ,czy na polecenie Jahwe,ale są i te zbuntowane,więc nie możemy twierdzić jakoby mieli tu na ziemi przyjazne wobec nas zamiary,gdyż to przecież, o nas , przez nas i z naszego powodu się zbuntowali.Byli wyżej rozwinięci,a z woli Boga mieli nas wspierać i pomagać nam,więc? Już nie będę wspominać o synach bożych,którzy z córkami ziemskimi...więc byli to mężowie materialni,bo nie wyobrażam sobie że z duchem można coś spłodzić żywego i materialnego. Może być i tak ,że w świecie mamy wiele istot duchowych ,ale materialnych też.Nie mam nic przeciwko temu i sadzę,że gdzieś na innej planecie żyją istoty podobne do mnie. Pozdrawiam!

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 24 sty 2013 12:42 | brak oceny

Promień | Gość

UFO jak , Biblijny Bóg przylecial z kosmosu , wiadomo nawet po co ,ST to pokazuje ,chodzilo mu najbardziej o zloto . jednak Deniken ma wiele racji

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 23 sty 2013 17:13 | brak oceny

mw | Gość

Keposie czytalem ale to za malo jak dla mnie. Od S.J. nie oczekuj zbyt wiele, liderzy nakazuja im jak maja myslec i mowic. Co zrobic tam tez sa ciekawi ludzie ale...taka wiara.Rozmyslam czasem nad Twoimi przezyciami ale coz moglbym napisac.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 22 sty 2013 22:39 | brak oceny

mw | Gość

Nie chodzi co mial na mysli, opisal co widzial. Gdybys Ty zyla tysiac lat temu i zobaczyla np. helikopter ktory jeszcze odpala rakiete to wiadomo jaki bylby twoj opis. Pytanie zadalem bo napisalas: "Co do UFO to myślę,że to te same byty co opisywane w Biblii /Aniołowie/ tylko nie sadze,że są li tylko duchowe,bo po co u licha byłyby im potrzebne " pojazdy niebiańskie" . Dzieki za dedykacje warto bylo sobie przypomniec a Biblie to przeczytalem kiedys wiec pamietam. Swoja droga to ciekawy ten rydwan.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 22 sty 2013 22:17 | brak oceny

Kepos | Gość

Z ok. roku temu podawałem tu odnośniki, ze dwa razy. Podaję po raz trzeci ; Iz 6 / 1-13 ; Ez 1 / 4-28 (to co ty opisałaś) ; Ez 10 / 1-22 i Ap 4 / 1-11 (to co proponowałem mw) . Są to opisy, jak wygląda Bóg Prawdziwy z czterema istotami w bezpośrednim jego otoczeniu, widziane oczami Proroków. Jehowi powiedzieli mi, że Boga nikt nie widział, więc dałem im te odnośniki, i dałem im dwa lata czasu, aby to dotarło do ich umysłów. Powiedzieli mi, że to są tylko wizje, a ja im powiedziałem - czy telewizja nas oszukuje ? Te dwa lata minie na wiosnę, powiedziałem innym, którzy namawiali, że czekam na tych, którym dałem te odnośniki. ... Przez ducha potępionego, miałem pokazaną istotę z głową orła, która na całym sobie miała pełno oczu i na opuszczonych skrzydłach również. Ten duch był (przed potępieniem) w pobliżu Boga, dlatego mógł mi to pokazać ze swojej pamięci.... Tylko bez wydziwiań pod adresem mojej osoby. Będziecie zlepki zbierać i odwzorowywać to co opisywałem, nawet każde moje słowo.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 20 sty 2013 23:16 | brak oceny

prezeslesio | Załogant

A co o tym sądzi sekciarz z Torunia? Bo jego zdanie jest nadrzędne i decydujące. Gdyby teraz żył Jezus to zapewne musiałby udać się do Tadka i prosić o audiencję. Kościół jako taki już nic nie znaczy. Sam siebie zdewaluował pokazując swoją obłudę. Antychryst ma mocną konkurencje. I niepokoję się że może nie dać rady by przejąć władzę nad światem. No chyba, że to sam Kościół nim jest. A swoją drogą. Czy zauważyliście jaki krzyż nosi papież? Chrześcijański to on nie jest. A wręcz.... (strach napisać).

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 29 sty 2013 21:59 | brak oceny

Krzysiu | Gość

koscol w Polsce jest potega, bo ciemnoty i zabobonu duzo w spoleczenstwie. I dlugo sie to nie zmien. Ale coraz wiecej Swiatła i Miłości dociera tez do Polski, wiec....

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 21 sty 2013 21:07 | brak oceny

green_rose | Gość

E tam,zaraz audiencja.gdyby zadeklarował datek ,przyjął by Go z honorami wprost proporcjonalnymi do wysokości datku.Kościół jeszcze dużo znaczy i będzie znaczył ,nie w duchowieństwo wierzymy / zapłatę swoją otrzymają/, lecz w Chrystusa . Nie wszyscy są tacy. Pozdrawiam!

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 20 sty 2013 19:45 | brak oceny

a Jedi Knight | Gość

Napiszę jeszcze raz krótko i wprost NA TEMAT:Żałosny,,Ojciec''Pio,w dodatku,,święty''...był człowiekiem,który,a widać to na mile świetlne...,parktykował modelowy okultyzm...(!)czyli ewidentnie i z definicji(a jest to aż nadto widoczne i transparentne że trzeba być ślepcem intelektualno-duchowym żeby tego nie widzieć...)kontaktował się,wchodził w kontakt(jako klasyczne,banalne medium...)z upadłymi aniołami,tudzież złymi duchami(demonami - pozostałością po olbrzymach...?!) i podpada,jest demaskowany,stygmatyzowany przez Słowo Boże przekazane za pośrednictwem JEDNEGO Z FILARÓW(!)chrześcijaństwa apostoła Pawła,który z pewnością w przeciwieństwie do,,Ojca''Pio posiadał dar Ducha Świętego:,,Ale choćbyśmy nawet my albo ANIOŁ Z NIEBA(!)zwiastował wam ewangelię odmienną od tej,którą myśmy wam zwiastowali,niech będzie przeklety!Jak powiedzielismy przedtem,tak i teraz znowu mówię:Jeśli wam ktoś zwiastuje ewangelię odmienną od tej,którą przyjęliście,niech będzie przeklęty!''./Galacjan 1,8-9/.W tym miejscu incydentalnie paradoksalnie mogę się zgodzić z,,naszym''Keposem,który napisał,że,,Ojciec''Pio...,,był zwiedzany''...przez wiadome byty...?!Zresztą Kepos wie to najlepiej...Żadni,,wielorasowi''...i oczywiście a jakże,,wielocywilizacyjni''...,,kosmici''...rzekomi,,mieszkańcy innych planet''...poza Bogiem Ojcem(Panem duchów),Synem Bożym(Jezusem Chrystusem) i zrożnicowanymi i zhierarchizowanymi (tak jak w naszym ziemskim świecie...gdyż porządek,każda harmonia polega na nierówności a nie na ponętnym,zwodniczym, destrukcyjnym i dekadenckim,,równouprawnieniu''...które jest jawnie i wprost szatańskiej proweniencji...?!) nie przejdą...!NO WAY !NO PASARAN ! Słowo Boże,BIBLIA zrówno Starego jak i Nowego Testamentu w całej swojej zawartości,w mnóstwie fragmentów nie pozostawia co to tego zarówno żadnych złudzeń i wątpliwości,przykładny fragment z Nowego Testamentu:,,Ponieważ w nim zostało stworzone wszystko,co jest na niebie i na ziemi,rzeczy widzialne i niewidzialne,czy to trony,czy panowania,czy nadziemskie władze,czy zwierzchności:wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone.On też jest przed wszystkimi i wszystko na nim jest ugruntowane''./Kolosan 1,16-17/.W tym miejscu zwaracam się przykładowo do siostry,,Green Rose'',którą lubię i szanuję...czy masz jeszcze albo czy możesz mieć jeszcze wobec powyższego jakiekolwiek,,ALE''i wątpliwości...?!Mądremu dość.Pozdrawiam wszystkich serdecznie! C.d.n.

Rozwiń odpowiedzi (14) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 14 maj 2013 23:50 | brak oceny

zerchiel | Gość

proszę nie blużnić bo to od Pana Boga zależy kto ma Dary Ducha Świętego, a to na wypadek gdyby ten zarzut spotkał Św. Katarzynę ze Sieny: Bóg bardzo wcześnie dał znać o swoim zamyśle wobec tego dziecka. Ukazał się jej i zachwycił sobą na całe życie, gdy Katarzyna nie skończyła nawet siedmiu lat. Wracając z bratem Stefanem od starszej siostry, nad kościołem Ojców Dominikanów ujrzała Jezusa Chrystusa zasiadającego na tronie. Obok niego zaś apostołów Piotra i Pawła, a także Jana Ewangelistę. Katarzyna straciła poczucie rzeczywistości i z zachwytem wpatrywała się w wizję, i wówczas Jezus spojrzał na nią z ogromną miłością, uśmiechnął się i pobłogosławił. Zniecierpliwiony Stefan potrząsnął dziwnie zachowującą się siostrą i wyrwał ją ze skupienia.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 23 sty 2013 19:51 | brak oceny

mw | Gość

Green nie ma za co przepraszac :), a wiec czy dobrze oczy me widza ograniczasz spozycie martwych cial? Czyli ktoregos dnia ...kto wie, wszystko zalezy wylacznie od Ciebie. Jeszcze raz powtorze co sadzisz o tym http://www.animalpastor.eu/html/polish.html
Kepos zywcem zostalbys spalony ale swiadomosc rosnie, czasem mam wrazenie ze dalej jestesmy w sredniowieczu tak opisza nas nastepne pokolenia dlatego musi byc progres, patrzac w historie to wiele sie zmienilo i wciaz zmienia, mam taka jedna wizje-nadzieje-mysl ze ktoregos dnia ludzie na calym globie zrozumieja ze sa jednym, beda szanowac sie wzajemnie jak rowniez inne stworzenia, mieszkancow naszej planety bo jak mozemy nawiazac kontakty pozaziemskie kiedy na swoim podworku mordujemy kazdego dnia, dziela nas wierzenia, i inne rzeczy ktore tworza ludzie aby miec wladze nad drugimi. Uwazam ze skoro kazdy z nas rodzi sie na tej planecie to jego obowiazkiem jest dbac o ten dom i jego mieszkancow, problem w tym ze ludzie nie czuja zwiazku i dlatego tak jest bo swiat ograniczaja do swoich egoistycznych pragnien. Co do Twoich opisow-przezyc to az kusi aby Cie zamknac w psychiatryku ale czy to jest rozwiazanie? Jesli to co piszesz jest prawda, jesli to nie byla manipulacja Twoja osoba przez ludzi ktorzy z latwoscia potrafia bawic sie cudzym umyslem, to przerasta moj ludzki mozg, tak to format ktorego moj program nie przetwarza jasno. Wiec zadaje rozne pytania i roznie.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 23 sty 2013 09:56 | brak oceny

Kepos | Gość

mw - nie mogę zataić tego co dość dobrze wiem, oraz nie mogę czytać jak ktoś pisze błędne rzeczy. Za moje stwierdzenia, na początku Średniowiecza, zostałbym wyklęty, a pod koniec owej epoki, uznano by mnie za heretyka. Dziś zrobiłbym czystkę w szeregach księży, i tych z "przypisanymi", zwolniłbym do cywila. Kiedyś jeden katolik powiedział "co byłoby, jakby dziś pojawił się Jezus, jako człowiek ? Odpowiedziałem, że zostałby zamknięty w zakładzie psychiatrycznym. Pozostali katolicy byli zgodni z moją opinią. Ludzie z wielkim zapałem prą do Boga, a jednocześnie demolują jego własność. ( najgorzej jest zwracać uwagę komuś "głęboko" wierzącemu)

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 23 sty 2013 08:55 | brak oceny

green_rose | Gość

mw ,ha,ha,ha chyba miałam wczoraj zły dzień i skojarzyłam to z czymś innym ,albo zły duszek /przypisany/masz rację chodziło o mięso/ przepraszam!/,ale to jeszcze przede mną ,już i tak jest lepiej bo tylko od czasu do czasu.!

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 22 sty 2013 23:32 | brak oceny

mw | Gość

A bym zapomniaj Green to ze tak pisze to nie znaczy ze jestem uprzedzony :) jestem bardziej tolerancyjny niz Ci sie wydaje, wystarczy opuscic na jakis czas ojczyzne i dobrze poznac kultury z roznych zakatkow swiata a wtedy dowiesz sie czy jest sie uprzedzonym czy nie.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 22 sty 2013 23:25 | brak oceny

mw | Gość

Green ale Cie ponioslo ale do rzeczy, co do miesa zwierzeta nie boja sie isc do piekla bo one juz tam sie rodza a to dzieki nam ludziom, tak miliardy zarzynanych, okrutnie hodowanych, torturowanych w labolatoriach i tak kazdego roku bez zmian a kosciol hm no wlasnie co robi? Dokladnie to co Ty. Bede Ci o tym przypominac, odbieraj to sobie jak chcesz, tlumacz sobie jak chcesz ale faktow nie da sie ukryc. Nie Jestes rasistka to dobrze, na ziemi jest masa rasistow stad te swiete wojny od tysiacleci i udowadnianie czyj Bog jest wiekszy od innych Bogow. Ostatnio moja uwage zwrocil ten oto czlowiek http://www.youtube.com/watch?v=vGXIyd-yKhs co o nim sadzisz? Mozesz sie na mnie zloscic, czlowiek tyle czasem ciekawych rzeczy powie :) pozdrawiam Cie zawsze tak samo. Witam Cie Keposie ostatno zwanym psychopata, opetanym itp. mow wiecej a zamkna Cie w pokoju bez klamek albo egzorcyste nasla nie wiem co lepsze? Ciezko Ci byc poprawnym politycznie? Wiesz co by bylo pareset lat temu za takie publiczne wypowiedzi? Do rzeczy powiem Ci ze sam nie wiem, ciezko mi jeszcze ogarnac tyle nawet w 21 wieku. To tak jak byc mala muszka i probowac zrozumiec jak dziala Airbusa. Czytam w miare mozliwosci wszystko co piszecie jest czad ale to dobrze moze cos odkryjemy...Czekam na rycerza Jedi chcialbym wiedziec jak On to widzi.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 22 sty 2013 20:16 | brak oceny

green_rose | Gość

No i jeszcze jedno mw,powstanie Kościoła Mesjańskiego, jest oznaką wypełniania się proroctw zawartych w Ewangelii,oraz znakiem końca czasów, nie mylić z końcem świata. Poczytaj coś na ten temat ,a nie kieruj się uprzedzeniami. http://www.mesjasz.info/żydzi-mesjańscy

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 22 sty 2013 17:31 | brak oceny

green_rose | Gość

Nie wiem mw co miałeś na myśli pisząc "gdybyscie jeszcze zaprzestali pozerania cial braci mniejszych" złośliwość? sarkazm? przyznam się ,że nie jest to dla mnie zrozumiale. Traktuję człowiekiem człowieka bez względu na narodowość ,czy wyznawany światopogląd.Nie jestem rasistką,ani nie mam w zwyczaju wywyższać się nad innymi. Yediemu dałam przykład ingerencji Boga w życie zwykłego człowieka na podstawie przytoczonej relacji z życia kobiety. Co do ortodoksyjnych grup religijnych/ to nie dotyczy tylko Żydów/ mam swoje wyrobione zdanie. Uważam ,że rola kobiety jest tam sprowadzona do bycia przedmiotu, a mamy przecież już XXI w, a nie średniowiecze ,gdzie mnie jako kobietę pozbawiono nawet duszy na równi ze zwierzętami . Studiować mogłam dopiero pod koniec XIX w ,a prawa wyborcze uzyskałam jeszcze później.Dorze,że coś się zmieniło w tym względzie choć widać nie do końca,skoro walczy się w życiu społecznym o parytety.Jestem przeciwna wolnym związkom,konkubinatu itp,itd,ale nie podoba mi się rola żony niewolnicy. Tradycja ,uwarunkowania,zwyczaje sprowadza się do nakazów religijnych. W Biblii pisze i owszem,że żona ma być poddana mężowi,ale pisze,że mąż ma kochać i czcić swoją żonę .Czcić oznacza, ma traktować ją z najwyższą godnością,podobnie jak kocha się i czci swojego Boga. Nie bez przyczyny miłość porównuje się w Biblii do miłości małżeńskiej/Pieśń nad Pieśniami. Gdy kogoś się kocha ,nie krzywdzi się i nie traktuje przedmiotowo.Co do wizji Ezechiela to kontrolujesz moją wiedzę?

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 22 sty 2013 14:36 | brak oceny

Kepos | Gość

mw - g_r ci nie odpowie, bo ona nie wie. Te cztery żywe istoty, które w taki sposób poruszają się, oddziałując jednocześnie na nasz wymiar ziemski, to istoty z bezpośredniego otoczenia Boga Prawdziwego. Przeczytaj jeszcze w Ap 4 / 1-11 - to jest całe Bóstwo Wszechświata, to jest właściciel największej posiadłości.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 22 sty 2013 11:21 | brak oceny

mw | Gość

No widzisz Jedi co robi dogmat z czlowiekiem- Pochwala pozbawienie zycia drugiego czlowieka! Bogu dzieki Green ze masz prawowitego, katolickiego meza(prawda?:)), gdybyscie jeszcze zaprzestali pozerania cial braci mniejszych to dla mnie Jestescie wzorowa bogobojna pelna milosci para. Swoja droga jakos nie przypominam sobie niosacego ewangelie Zyda mesjanistycznego a robia to np. co roku ksiadz po koledzie (powiedzmy), Mormonow spotkalem pare razy, Adwentystow no i niestrudzonych S.J. Twoich ulubionych :) a Ty Jedi czy nasladujesz Jezusa? Jak gleboka jest Twoja wiara? Czy jest jej na tyle aby podazac sladami apostolow i zwiastowac ewangelie jak to czynili??? Green nie odpowiedzialas mi na pytanie kto uzywal pojazdu w wizji jaka mial Ezechiel. Pozdrawiam Was wierni goraco, tak bardzo goraco.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 21 sty 2013 21:49 | brak oceny

green_rose | Gość

Yedi kiedy dowiedziałam się kim jesteś ,weszłam na stronę waszego kościoła.Było tam przedstawione świadectwo wiary młodej żydówki.Była ona żoną ortodoksyjnego żyda,bezwzględnie mu posłuszna.Kiedy zaszła w ciążę jej mąż, głowa rodziny oświadczył jej ,że za wcześnie dla nich na dziecko i zmusił ją do aborcji. Płakała i nie chciała tej aborcji,ale jako żona posłuszna mężowi uległa . Dobry bogobojny mąż sam ją zawiózł do kliniki. Wcześniej kobieta poznała /dzięki swojej przyjaciółce/ Chrystusa,kłóciło się to z dotychczasowym jej wychowaniem religijnym,ale zaczęła się w chwili rozpaczy do Chrystusa modlić,rozmawiała z Nim i żaliła się ,ze pragnie tego dziecka,że go kocha z całej siły, ale jako żona nie może się sprzeciwić mężowi .Opisała cały przebieg zabiegu włącznie z wyłyżeczkowaniem macicy.Po 6 tygodniach ,bogobojny mąż zawiózł ją z powrotem do lekarza , aby ten stwierdził,czy żona może współżyć i czy wszystko jest w porządku. Lekarz po przeprowadzeniu badania oświadczył,że żona jest w ciąży dalej i że dziecko rozwija się prawidłowo. Urodziła zdrowego wspaniałego synka. Jak sama stwierdziła ,był to cud i dar od Chrystusa.Stała się Jego gorącą czcicielką,chrześcijanką.Żeby to zrozumieć należy urodzić się w rodzinie ortodoksyjnej.Ja nigdy w imię posłuszeństwa wobec męża nie poświęciłabym swojego dziecka .W takiej sytuacji wolałabym być sama z dzieckiem i zakończyła małżeństwo. Nie wiem czy kiedykolwiek odzyskałabym do takiego człowieka zaufania. Jest to relacja osoby żyjącej we współczesnym świecie.Jak sama pisze:Jezus żyje,Jezus działa i,Jezus dokonuje cudów dzisiaj i teraz,zawsze. Pisząc w ten sposób , tak naprawdę nie wierzysz w działanie Chrystusa , nie wierzysz ,że po 2000 latach można oglądać działanie Boga Żywego.Pozdrawiam !

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 20 sty 2013 23:47 | brak oceny

green_rose | Gość

No cóż mogę na ten temat ci powiedzieć Yedi,masz swoje zdanie a ja swoje.Widać różnimy się w tej kwestii. O Ojcu Pio czytałam dużo jeszcze przed Jego wyświęceniem,nie miałam żadnych zgrzytów ,ani wątpliwości,że jest to /raczej był / człowiek Boga. Nie widziałam w jego działaniu żadnych sił demonicznych, raczej działanie Ducha Św. jestem kobietą ,oprócz rozumu wykorzystuję intuicję. Zawsze zapala mi się czerwone światło ,gdy coś nie pasuje,w tym przypadku nie mam żadnych wątpliwości. W naszej religii pomimo odgórnego ustalenia,czy uznania objawień prywatnych sprawę wiary pozostawia się indywidualnym odczuciom. Nie muszę wierzyć, ale wierzę ,że Ojciec Pio to człowiek Św. Jestem katoliczką ,wychowana w tej religii,z pewnością nie tylko ta sprawa może nas różnić.Jesteśmy inni,ale łączy nas Chrystus
"Jeden bowiem otrzymuje przez Ducha mowę mądrości, drugi przez tego samego Ducha mowę wiedzy, inny wiarę w tym samym Duchu, inny dar uzdrawiania w tym samym Duchu. Jeszcze inny dar czynienia cudów, inny dar proroctwa, inny dar rozróżniania duchów, inny różne rodzaje języków, inny wreszcie dar wykładania języków.
Wszystko to zaś sprawia jeden i ten sam duch, rozdzielając każdemu poszczególnie, jak chce." Bóg działa dalej,a podszywających się pod niego jesteśmy w stanie rozróżnić .Dla nas katolików nieustająca ofiarą jest Msza Św ,uważasz,ze człowiek opętany byłby w stanie uczestniczyć w tym misterium ? Ojciec Pio jako kapłan uczestniczył czynnie,odprawiał ,na dodatek odczuwał z woli Chrystusa ból jaki nasz Pan odczuwał podczas ukrzyżowania. Trwało to 50 lat! masochista? Nie ,robił to dla Tego którego umiłował i z miłości do ludzi , bo Chrystus go o to prosił, Myślę ,ze twój osąd jest nie właściwy, na dodatek bardzo niesprawiedliwy.Na to kogo Bóg wybiera nie mamy wpływu,wybiera jak chce,kogo chce i w swoim celu. Podobne zdanie jak ja, mają tysiące katolików.Nie sadzę aby zły zwiódł ,aż tyle osób,nie sądzę również ,ze gdyby było inaczej Pan poczyta nam to za grzech ,gdyż grzechem jest to co nam wyrzuca sumienie,a ja mam w tym względzie pokój w sercu , pewność i uwielbienie dla Pana ,że zechciał w taki sposób okazać światu swoją moc. Nie będę pisać o dokonaniach zakonnika,bowiem z pewnością czytałeś jego biografię,oraz świadectwa ludzi uzdrowionych przez niego z chorób fizycznych, i duchowych. Pozdrawiam serdecznie!

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 20 sty 2013 23:29 | brak oceny

Christi | Gość

Absolutnie nie masz w sobie nic z rycerza.Poszukaj fragmentu Pisma mówiącego o tym: Trzciny nadłamanej nie dołamie ,ani ledwo tlącego się płomienia lampy nie ugasi ,lecz nie podniesie swojego głosu i nie spocznie dopóki pokoju na ziemię nie sprowadzi.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 20 sty 2013 21:34 | brak oceny

Kepos | Gość

Trochę masz mało wiedzy o Aniołach. Popracuj nad tym. Anioł nie, ale Archanioł już tak, jego słowa i decyzje liczą się.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 20 sty 2013 11:46 | brak oceny

Wosiu | Gość

Sprawdzcie, co Parravicini mówił o statkach kosmicznych z Ganimedesa i Europy.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 19 sty 2013 18:15 | brak oceny

a Jedi Knight | Gość

Zbyszku,jesteś inteligentnym człowiekiem no i Żydem...a to do czegoś zobowiązuje...Szalom!Moja uwaga o kliniczny,zwierzęcy i patologiczny antysemityzm była skierowana nie do Ciebie ale do z pewnością,,obecnej w życiu medialnym''...poddanej,,praniu mózgu''i już dostatecznie,,wypranej''siostry,,Nieistotne''.Czytaj więc uważnie i ze zrozumieniem.Do Ciebie jedynie uśmiechnąłem się podpowiadając Ci jedynie że jest ona kobietą...bo jest nią i ona to doskonale wie,nie śmiąc zresztą od początku oponować...Tak,uważam owszem ludzkie,człowiecze kobiety za prawdą Bożego Objawienia w Biblii za ewidentnie SŁABSZĄ PŁEĆ...co potwierdza całe ludzkie doświadczenie,cała historia ludzkości gdyby nawet Biblii nie było...?!,,Nieistotne''jest tutaj tego ewidentnym przykładem...Co innego siostra,,Green Rose''czyli,,Zielona Różyczka''...Szczerze,,zazdroszczę''w pozytywnym rozumieniu jej mężowi żałując,że na mojej drodze życia nie spotkałem właśnie tak mądrej jak ona kobiety.No ale cóż,jeśli założymy że prawdą jest jak stwierdził mój starszy kuzyn z Australii że,,prawdziwe kobiety skończyły się na pokoleniu naszych matek''...to nie ma się czemu dziwić...?!Dlatego dałem Ci podpowiadając z kim masz w jej osobie do czynienia,jak kuriozalno - absurdalna w swoim patologicznym,demonicznym opętaniu potrafi być i jest.Nie chcę już dodawać,że jest spośród pogan...co nie jest,z całym szacunkiem,bez znaczenia.Nie będę tutaj pisał,rozpisywał się o moim pochodzeniu,wiedz tylko ze jest ono szlacheckie i to nie jakiejś tam szlachty...nie będę kończył.Moim przodkowie podobnie jak powieściowy Bogumił Niechcic przysłużyli się Polsce patriotycznie w Powstaniu Styczniowym 1863 roku,za co oczywiście ponieśli dotkliwe sankcje z konfiskatą majątków włącznie.W tym miejscu dodam,pamiętaj o bogatym młodzieńcu,,,uchu igielnym'',mamonie czyli,że nie można dwóm panom służyć...?!Co można powiedzieć o,,Nieistotne''i jej wiedzy na temat,,religii''czy chrześcijaństwie,znajomości Biblii(jeszcze,,przed chwilą'',całkiem niedawno,,rozpisywała się''o niej jako o,,czerwonej książeczce''...niczym książeczka Mao Tse Tunga...)a dżentelmeni i Damy...o faktach nie rozmawiają...?!Zbyszku,jak wiesz,albo powinieneś wiedzieć Jeszua HaMasziach czyli Jezus Chrystus nie przyszedł na ten świat po to żeby dać nam,,religię'',ale przyszedł po to żeby dać nam odpuszczenie grzechów i żeby darować nam całkowicie nowe życie...Po to żeby każdy człowiek bez względu na to kim jest mógł poznać miłość Bożą,i to nie tylko za pomocą umysłu,ale żeby mógł doświadczyć głębokiego osobistego spotkania z miłością Jezusa Chrystusa...Kiedy przyjrzymy się historii wczesnego kościoła to widzimy że w roku 135 nastąpiło ostateczne zniszczenie Jerozolimy za czasów cesarza Hadriana.Świątynia została zburzona w roku 70.Od tego momentu Żydzi już nie byli wpuszczani do Jerozolimy,jej nazwę zmieniono na Elia Capitolina,kraj zaś otrzymał nazwę Palestyna.Dotąd wszyscy zwierzchnicy kościoła jerozolimskiego byli Żydami,odtąd byli już tylko nimi nie-Żydzi.Pogłębiła się przepaść między nie-żydowskim kościołem a całym dziedzictwem Izraela i żydowskim korzeniem(widzimy to i dzisiaj w całym kościele chrześcijańskim czy,,chrześcijańskim'').Żyjemy ewidentnie w czasach,w których Bóg ponownie powoła Izraela,ponieważ Izrael został odsunięty jedynie na pewien czas po to żeby zbawienie dotarło do świata.Wkrótce po zagładzie kiedy to naród izraelski w całej swojej historii był najbliżęj swojego całkowitego wytracenia,właśnie w tym momencie Bóg spowodował jego zmartwychwstanie w ziemi izraelskiej.Po tym jak prawie przez 2000 lat ludzie nie mówili po hebrajsku,kiedy ta ziemia była spustoszona,jak czytamy u proroków Ezechiela i Jeremiasza,a także w innych miejscach Bóg zgodnie ze swym słowem ponownie przyprowadza Izraela do jego ziemi spośród 100 różnych narodów...TO CUD...(!).Jest to ewidentnie Boży plan odradzania się Izraela...I na zakończenie refleksja natury ogólnej,uniwersalnej pisana 19 styczna 2013 roku:Nie ma problemu bardziej istotnego dla przyszłości świata,jak problem udziału jednostki w odpowiedzialności za tą przyszłość.O ile ludzie nie rozwiną w sobie ostrej świadomości odpowiedzialności jednostkowej - bez względu na ważność społecznych funkcji - nie pomoże struktura organizacyjna(,,co widać,słychać i czuć''...)choćby nie wiem jak dobrze pomyślana i szeroko rozbudowana.Gdyż wszystkie organizacje KIEROWANE SĄ PRZEZ JEDNOSTKI(!),a maszyna organizacyjna nie wyrówna niedostatku poczucia odpowiedzialności ze strony kierownictwa.Ludzkość nie ma wyboru między biblijnym chrześcijaństwem a ,,neutralnością''(która nie istnieje w całym wszechświecie...!).Bezbożność to nie opium,lecz trucizna.Nasze ludzkie siły są zbyt potężne aby żyć obojętnie.Potrzebujemy nieskończonego celu dla wykorzystania naszej niezmierzonej siły,jeśli nasze dusze nie mają szaleć w amoku.Jesteśmy albo posłami świętości albo NIEWOLNIKAMI ZŁA.Być Żydem chrześcijaninem i nie-Żydem chrześcijaninem - oznacza utrzymywać duszę czystą i otwierać strumień niekończących się wysiłków,aby Bóg nie musiał wstydzić się swojego stworzenia.Chrześcijaństwo nie jest jakością duszy,lecz życiem duchowym.Rodzimy się z duszą;duchowość musimy sami zdobywać.I jeszcze coś o języku jidysz,który stworzyli wschodnioeuropejscy Żydzi.Zrodził się on z chęci uczynienia religijnej literatury zrozumiałą,wyjaśnienia i uproszczenia jej olbrzymich złożoności.W ten sposób powstał tam,jak gdyby spontanicznie JĘZYK MATCZYNY...,dokładny wyraz uczucia,sposób mówienia bez ceremonii i sztuczności,język,który mówił bez obierania okrężnych ścieżek,który miał MATCZYNĄ INTYMNOŚĆ I CIEPŁO...W języku tym mówisz piękno i masz na myśli także duchowość;mówisz dobroć i masz na myśli także świętość.W niewielu językach można mówić tak prosto i tak bezpośrednio;i mało jest języków,KTÓRE Z TAKĄ TRUDNOŚCIĄ NADAJĄ SIĘ DO KŁAMANIA...?!Nic dziwnego,że,np.rabin Nachman z Bracławia wybierał czasem język jidysz aby otworzyć swoje serce i przedstawić swe tęsknoty Bogu.Odkąd Żydzi przebywali na wygnaniu,mówili wieloma językami;ten był jedynym,który nazwali żydowskim...Zbyszku,piszeę do Ciebie i do wszystkich z królewskiego Kalisza...Ptolemeuszowskiej Calisii...Civitas Calis...,,najstarszego miasta w Polsce'',miejsca powstania pierwszej gminy żydowskiej na ziemiach polskich,miasta,które jest też miejscem jednego z najważniejszych wydarzeń w historii Żydów mianowicie miejsca nadania przez księcia Bolesława Pobożnego przywilejów dla Żydów Wielkopolskich zwanego STATUTEM KALISKIM...Tuż obok mojego domu znajduje się żydowski cmentarz(kirkut),trudno jest w Kaliszu nie natknąć się na judaica...Król Kazimierz Wielki był po kądzieli czyli ze strony matki też Kaliszaninem...dlatego aż 15 razy jak odnotowują kroniki odwiedził Kalisz.Pozdrawiam wszystkich serdecznie!Mądremu dość.C.d.n.

Rozwiń odpowiedzi (7) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 30 sty 2013 11:33 | brak oceny

mw | Gość

Drogi Krzysiu, moze bardziej zadny wiedzy niz wscibski :) jakkolwiek, pytanie nie bylo do Ciebie ale odpowiedziales trafnie a teraz sprawa uboju rytualnego kto ma pojecie przez co zwierze przechodzi..., dlaczego rytualnego i dlaczego w 21 wieku takie okropnosci??? Widzisz Krzysiu problem polega na tym ze sa konserwy ktore nie chca sie rozwijac i uparcie trzymaja sie prawa ktore "chronilo" ich tysiace lat temu a teraz hamuje rozwoj. Pozdra.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 29 sty 2013 21:46 | brak oceny

Krzysiu | Gość

mw, ale jestes wscibski. Rytual mial sens na pustyni, gdzie nie bylo wody, napletek zagniwał, albo kumulowal piasek i draznil tkanki. wdawal sie stan zapalny i gosciu nie mogl nawet siku zrobic. Teraz zydzi chyba sie juz myja, wiec po co ciąć cześć, ktora w zamysle stworzyl Bog, uznajac , ze Jego dzielo jest dobre. Chyba ze ortodoksi na przekór Bogu tak robia? A mzoe nie tylko ortodoksi. Ogladalem film obrzezania noworodka i musze przyznac, ze niezła kiche odwalaja. No, ale to sa ich dzieci wiec moga im ciąć ile dusza zapragnie. Poza tym naplatek az takiego znaczenia nie ma, bo slyszalem, ze to zydówka daje "krew" zydowska, a nie meżczyzna, ktory plodzi z nia dziecko. Troche na odwot niz w wierzeniach starozytnych Słowian. Pozdrawiam

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 22 sty 2013 11:29 | brak oceny

mw | Gość

Do Zbyszka i Jedi, takie male pytanko a mianowicie czy Jestescie obrzezani, chodzi mi o to czy dalej praktykujecie ten rytual?

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 20 sty 2013 12:44 | brak oceny

green_rose | Gość

YEDI Dziękuje za uznanie,ale nie wiem czy mój mąż podziela twoje zdanie,poza tym w moich żyłach nie płynie błękitna krew, jam z ludu i mezalians gotowy.Ha,ha,ha .co się tyczy słabej płci to http://www.youtube.com/watch?v=YCZ4Ai627_A Pozdrawiam Cię serdecznie!

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 20 sty 2013 11:14 | brak oceny

Nieistotne | Gość

Jedi biedny jedi idź na ulice głosić te swoje słowo szatana bo ani ty ani reszta zydów w powstaniach nie walczyła. No chyba, że o szpiclowanie i donosicielstwie mówisz by wam w nagrodę okupańci Polski mająteczki po wydanych na katorgi Polakach w zasługi ponadawali. Ja wiem, że u was w "narodzie" paranoja ma 300% normy ale historii jednen z drugim nie oszukacie. Zachowały sie listy "dziekczynne" za wasze wojowanie. ;p

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 20 sty 2013 11:01 | brak oceny

Kepos | Gość

kirkut - ale Polaków zmuszacie, aby go uprzątali. W mojej okolicy są też wasze nagrobki, nikt nie zajmuje się nimi - przyjedź posprzątasz. A miejsce po przedwojennej bożnicy, wykupili Jehowi i urządzili tam Salę Królestwa. Na dzisiejszy Izrael nie starczyło sprawiedliwych, wyrodzili się wcześniej.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 20 sty 2013 10:58 | brak oceny

ZONK | Gość

Trzeba bedzie omijac Kalisz szerokim lukiem.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 19 sty 2013 00:55 | brak oceny

Christi | Gość

do mW .naturalnie nie uznaję używek typu alkohol czy narkotyków,klejów.Mam inne wydatki,jak się ma dzieci to one stoją na pierwszym miejscu.Czytałam że szamani do uzyskania odmiennych stanów swiadomości stosują zioła,ja myślę żę to droga na skróty.wydaje mi się że praca nad sobą daje lepsze rezultaty,chodzi tu o ten tzw.rozwój duchowy.mam na ten temat pewne pojęcie ale otym może innym razem.Piszesz o kimś kto widział statek kosmiczny,ja jestem skromniejsza widziałam jedynie tzw. nocne swiatła,ale za to dość czesto.Kiedyś lubiłam patrzeć w niebo.Pod koniec lat 80 i na początku 90 interesowałam się gwiazdami.Wówczas dostrzegłam na niebie światła,można by powiedzieć "spadające gwiazdy",satelity czy samoloty.Można by zająć się opisem czym się różniły ale mi szkoda czasu na takie pierdoły,że tak powiem mam odruch wymiotny.Stałam ,patrzyłam w niebo i szukałam danego gwiazdozbioru,dostrzegałam nocne światło NL .NIe w pobliżu horyzontu ,lecz w dowolnym punkcie nieba.NL leciał se jakiś kawałek i znikał,nie wypalał się lecz tak jakby ktoś stopniowo gasił światło.Czekałam chwilę,odnajdywałam nastepny NL i on zachowywał się podobnie i następny i następny.Sprawiały wrażenie reagujących na moje myśli,dlatego wymyślałam różne idee ,recytowałam wiersze w myslach,piosenki.Istniał też pewnego rodzaju wpływ fizyczny na moje ciało,pewnego rodzaju promieniowanie,odczuwałam to tak jakby nacisk na głowę i bolały mnie tez zęby .Podobnie jak na Wawelu,tam gdzie jest czakram.Na początku fascynowało mnie i ogromnie ciekawiło jaki może to światło mieć kształt.nie miałąm lornetki ale zrobiłam sobie z kawałka rurki ,lupy oraz aparatu fotograficznego lunetkę.Miała pewną wadę rozszczepiała światło na brzegu soczewki,ta wada jakoś się nazywała ,ale nie pamiętam jak.Skierowałam ją na jeden z tych obiektów a on wówczas jakby w odpowiedzi na mój ruch zwiększył jasność tj. zrobił się większy .Pamiętam też tęczę na brzegu soczewki bijącą od niego.Nie tylko NL ,miałam również tzw stracony czas,ciekawe sny i inne doświadczenia,które też opiszę jak skończę ten temat.Cdn.

Rozwiń odpowiedzi (23) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 29 sty 2013 01:54 | brak oceny

mw | Gość

Cierpliwie czekam na odpowiedzi Christi :)

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 28 sty 2013 13:29 | brak oceny

Kepos | Gość

A mnie znowu "zamiera" komputer, trzeba wymienić dysk. No tak, bo żeby w ogóle coś pisać, to trzeba wiedzieć więcej niż to co jest napisane w książkach i być ostrożnym z własną fantazją. Fantazja nic nie pomoże, ta "machina" świata jest bezwzględna. Do mnie przychodzą młodzi po różne porady techniczne, a ci co studiują to dopiero mają fantazję. Ja w młodym wieku byłem trochę skromniejszy.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 27 sty 2013 22:51 | brak oceny

christi | Gość

Kepos ,super że czytasz to ważne by zdobywać wiedzę,wiesz na jakiś czas kończę zaglądanie na Nautilus.Zobacz mW chyba się spodziewał bara bara,gorących momentów,stąd jego zainteresowanie.Rozczarował się i umilkł.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 27 sty 2013 09:59 | brak oceny

Kepos | Gość

Obrona przed nimi - trzeba stawić czoło jak przyjdzie i coś będzie podstępnie chciał, człowiek, który ma "zadane", bo to tak kiedyś nazywało się. Faktycznie religia zaleca post i modlitwę, bo człowiek poszczący jest mniej atrakcyjny do żerowania na nim. Ale w mojej sytuacji pozostaje tylko walka lub dać się pochłonąć (bo część Aniołów jest skorumpowana). Tą książkę kupiłem ze dwa lata temu i ją czytałem. Uczucie to jakby ukierunkowany nastrój wewnętrzny, a emocje to uzewnętrznianie stanów skrajnych, głównie tych zaciszonych, ale nie będących w zgodzie z osobowością. Wszystko to jest pewnym rodzajem energii, do której podłączają się istoty, które są nad nami. I nawet mogą nami żonglować. Mają przy tym niezły ubaw. Istnieje, istnieje, tylko nazywa się inaczej i jest miejscem kary okresowej dla Dusz.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 26 sty 2013 18:49 | brak oceny

Christi | Gość

Kepos ,żle mnie zrozumiałeś ,miałam na myśli obronę przed nimi,a co do tych złych duchów to po części pewnie tak jest .Rzucę Ci hasło Gloria Polo a Ty w wolnych chwilach poszukaj a poza tym sprawdż jaka jest różnica pomiędzy uczuciami a emocjami.Kiedyś myślałam że jak ufo istnieje to piekła nie ma i żłych duchów też.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 25 sty 2013 16:01 | brak oceny

Kepos | Gość

Tak, ale autorem, co to też rozszyfrował, jest chyba Rosjanin. "Mutanta" jeżeli ktoś posiada, to nie może go pozbyć się, aż do śmierci, tylko w przeciwieństwie do opętania, to "mutant" kontroluje sytuację oraz może opuścić aurę w dowolnej chwili. TO SĄ DUCHY STWORZONE PRZEZ BOGA, ALE POTĘPIONE, ZWANE DUCHAMI SZATANA.. To oni, rękami ludzi opracowali technikę i nadzorują jej wytwarzanie oraz rozdział. Ja uważam, że wręcz przeciwnie, trzeba ich demaskować, i żeby ludzie o tym wiedzieli. Jeżeli ktoś z Aniołów nie da wsparcia to z modlitwy mogą się naśmiać. Mają uczucia, zwłaszcza seksualne i do używek, oraz są przebiegle mściwi. Dwadzieścia lat już o tym wiem. Rozróżniam tylko ewidentne przypadki.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 25 sty 2013 00:40 | brak oceny

Christi | Gość

Kepos ,trochę poczytałeś i już zrozumialej się wyrażasz.Ciekawe ,że ich rozrużniasz.Dopiero w zeszłym roku znalazłąm tę stronę,a wcześniej dotarła do mnie myśl o symbiontach a konkretnie o tym że człowiekowi sa niepotrzebne i zżerają dużó energii.To była taka rada z góry żęby się nimi nie interesować.I popatrz jaka mądra rada.To sa obce istoty Reptilianie.Jedyna rada na nich to modlitwa Miłości,modlitwa serca.oni nie mają uczuć wyższych i to jest nasz atut z którego trzeba w pełni korzystać.Składasz ręcę do modlitwy naprzeciw serca i modlisz się z myśłą o nim(O sercu) z uczuciem.Na razie tyle.Życzę Wam miłego dnia.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 24 sty 2013 11:52 | brak oceny

mw | Gość

No to sie krece, szaraki tak ...mase opisow, historii mozna spotkac, czy pamietasz ilu ich bylo, jakiego wzrostu, czy byli w cos wyposazeni, czy pozostawili jakies slady na Twoim ciele, czy syna? Uwazasz ze bylas egzaminowana pod katem zdrowia, wiesz niektorzy pisza ze sa zainterresowani naszymi narzadami plciowymi... Pozwol ze wroce do poczatku, Czy Jestes tego pewna ze to nie byl sen a Ty budzac sie z przerazenia zciagnelas z siebie koldre rownie podciagajac bezwiednie koszule? Wiesz dla szarakow nie bylby problem zostawic Cie w takim stanie jakim Cie zastali? Czlowiek intensywnie myslac potrafi niemalze "materializowac" to co widzi ze ciezko mu uchwycic co jest "mysla ktora widzi a swiatem realnym" szczegolnie na jawie, zasypiajac, spiac czy wybudzajac ze snu. Wiesz ja sam miewam sny, jawy i gdybym bral je wszystkie serio to bym zwariowal. Wracajac do tych przezyc, czy Jestes na 100% pewna ze to wydazylo sie tak jak teraz wlasnie czytasz moj wpis?

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 24 sty 2013 11:25 | brak oceny

Kepos | Gość

Christi, to jest dokładnie to samo, tylko nazwa "krokodyl" jest mało właściwa, trafniejsza jest "symbiont". Czyli jest więcej ludzi, którzy zapoznali tą "rzeczywistość" na żywca. Samemu jest ciężko przekazywać tą wiedzę laikom. Mógłbym wam podać nazwiska ludzi z pr. TV, z teledysków, abyście mogli ich zobaczyć jak wyglądają, jak ich odróżnić, ale nie mogę tego zrobić, bo przyczepią się do mnie. W kolorowych magazynach, jedna aktorka sfotografowana z ewidentnym "mutantem", a na planie filmowym wyglądająca inaczej, łagodniej, to jak dwie różne osoby. To taki dzisiejszy świat. Dobra, dzięki Christi, wiem, że nie jestem już sam ze swoją wiedzą. Wyniuchaj coś jeszcze dla mnie, bo ja jestem zajęty rozwiązywaniem awarii technicznych, czasem muszę się sporo wytężać, dlaczego, bo nie mam "krokodyla".

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 24 sty 2013 01:11 | brak oceny

Christi | Gość

mW nie martw się,nie przesadzę ,nie wiem czy wiesz cos o Szarakach ,ale z pewnością nie piłam z nimi kawy.Był to koniec stycznia 2000 r.,syn wrócił ze szpitala.Jego łóżeczko stało niedaleko mojego łóżka,w takiej pozycji że je mogłąm zobaczyć.Tej nocy otworzyłam na moment oczy i ujrzałam te istoty przypominające Szaraki.Stały przy łóżeczku syna .To był taki błysk świadomości a oni zaraz go zgasili tak że nie zobaczyłam dużo.Zbudziłam się kołdra była odsunięta a moja koszula nocna podciągnięta do góry.Po prostu chcięli zobaczyć mnie i synka ,zainteresowanie nazsym zdrowiem .Wyobrażcie sobie że dziś śniłam sen o tematyce nowego artykułu.W tym śnie wyszłam na dwór popatrzeć w niebo.NIebo zmieniło się w ekran ,na którym oglądałąm bajki a potem pojawiły się nagle obrazy naszej rzeczywistości widziane ich oczami .Jak w krzywym zwierciadle,no niestety ta nasza rzeczywisość jest krzywa,ważny symbol tego snu pisałam w zeszycie pełnym wzorów fizycznych,pomiędzy nimi .I tu parę słów o prawdziwości moich opisów.Nie zależy mi na tym byście uwieżyli ,nie jest ważne to czy Oni istnieją lecz to jacy my jesteśmy wobec innych i wobec Ziemi.Jeszcze jeden opis .Było to lato,upalne i suche a co za tym idzie z pięknym ,błekitnym niebem.W pokoiku na piętrze łóżko stałó naprzeciw telewizora.Po południu leciał ulubiony odcinek serialu,oglądałam a od czasu do czasu spoglądałam przez okno,w specyficzny sposób np. przechylałam się w stonę telewizora (neptun 424) a potem zerknąwszy przez szparę w zasłonie na oknie opadałam na łóżko.Robiłąm to automatycznie ,w pewnym momencie zamarłam z wrażenia.W powietrzu kilkanaście metrów od okna wisiał statek,rząd zapalonych świateł.Wyglądał jakby tylko podstawa była widoczna.Ktoś wykorzystał mój automatyczny przechył ,kiedy spojrzałąm poraz drugi nic nie zobaczyłam.Co ciekawe zawsze kiedy coś bazgrałam po papierze rysowałam rząd kółek ,jakby coś w podświadomości tkwiło nieuświadomionego.O swoich obserwacjach dziwnych zjawisk pisałąm ufologom,opisałąm im też eksperymenty związane z tymi NL.Polegały one na tym że Nl kreśliły na niebie figury narysowane wcześniej przeze mnie na papierze.Przesłąłam je ufologom ale oni chyba się nie przejęli.Niestety zapomniałąm szczegóły tych eksperymentów a dokumentację mają ci ufolodzy.To na razie tyle nie mam dziś natchnienia do pisania,muszę wiele spraw sobie przypomnieć,miałąm też fajne zjawisko typu poltergeist.Swiatło gasło samoczynnie w pokoju ale znalazłam przyczynę i przestało.O tym następnym razem .

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 23 sty 2013 23:43 | brak oceny

Christi | Gość

Kepos o różnych porach nocy i porach roku z tym że niebo musi być piękne ,bezksiężycowe.Ten czas trwał aż do 99r. kiedy urodził się mój syn,szpitale,bycie matką zmieniły moje spojrzenie na rzeczywistość.Interesujące jest to co piszesz omutantach,mi się to kojarzy z symbiontami(strona Swiatducha wordpress-krokodyle symbionty)poczytaj i porównaj.A ta kobieta nie mieszka ła w tym domu .To był jej hologram ze statku przeniesiny tak bym mogła ją zobaczyć.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 22 sty 2013 14:02 | brak oceny

Kepos | Gość

Chrysti - pytanie, w jakich godzinach, i o jakiej porze roku (konkretnie pora roku i godzina) obserwowałaś te NL. Jeżeli chodzi o wygląd kobiety, to najprawdopodobniej była wtedy z "mutantem" (przypisanym) w swojej aurze. Ja takich podrasowanych ludzi widzę więcej jak kilkunastu w ciągu roku. Niektórzy "świecą" ściemnieniem wokół sylwetki. Wieczorem jak wybiorę się do kogoś niezapowiedziany, to dopiero obserwuję kontrasty z twarzy i oczu. To jest tak jakby był inny człowiek, z inną odmianą osobowości, lecz o takim samym kształcie. Nawet mimika twarzy jest wtedy inna. Taki człowiek ma trzy odmiany osobowości, jedna pochodząca od Duszy, druga od Ducha (Anioł Stróż), trzecia od "przypisanego" (mutant). Przy czym wszystkie trzy stany nie występują naraz. ( to teraz wyobraź sobie co ja zapoznałem niechcący i w jakich okolicznościach, wcześniej te rzeczy też obserwowałem, ale ich nie rozumiałem)

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 22 sty 2013 11:36 | brak oceny

mw | Gość

Robi sie ciekawie, tak jestem juz w karuzeli, siedze spokojnie i czekam az zakrecisz tylko tak abym sie nie..., dobrze juz dobrze, z niecierpliwoscia czekam o szarakach. Opisz dokladnie co przezylas prosze.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 22 sty 2013 02:07 | brak oceny

Christi | Gość

Już spieszę ,by nadrobić straty,widzicie nie umiem należycie opisać tego zjawiska,a poza tym skoczyłam do innego tematu Skok w bok,nie mogłam się powstrzymać.Absolutnie nie razi mnie Wasza opinia,że to były satelity.Istotne jest by zwrócić uwagę na sposób wykonywania obserwacji.I tu należy położyć nacisk na szczegóły.Podziwiałam piękno nieba i dostrzegałam NL,leciał przez chwilę ,znikał,stałąm dlaej patrzyłąm i dostrzegałąm następny.I tu muszę dodać Niektóre miały jasność gwiazdową na miarę Syriusza.Czyli były jasne a inne miały jasność przeciętnej gwiazdy ,powiedzmy wtapiały się w tło.Myślicie że tak prosto dostrzec na niebie takie obiekty,Pierwszy znikał a ja odwracałam głowę i w innej części nieba pojawiał się następny,znikał przechodziłąm w inny kąt podwórza i rzut oka i widziałąm kolejny NL.Ważne jest by należcie odczytać to,co piszę.Po prostu byłąm jak radar,wynajdywałam je na niebie bez konieczności szukania.Odwracałąm głowe i widziałąm jest ,póżniej dostałąm od taty lornetkę i używałąm jej do obserwacji,równie sprawnie mi szło wyszukiwanie Nl z lornetką jak i bez,dlatego nie używałąm jej za często.ciekawą cechą była reakcja na myśli,śpiewałąm w myślach piosenkę ,recytowałąm wiersz i były.Coraz bardziej się ta cecha zaczęła zaznaczać.Raz otrzymałąm radę ,a było to zimą żebym wybierając się w podróż ubrała się cieplej niż zwykle.Wiadomo w zimę trzeba się ciepło ubierać ale ja nigdy nie nosiłam szalika,cieplejszy sweter idość.Tego dnia tak się ubrałam,a po wyjściu z dworca musiałąm przejść kawałek drogi i tak było mi zimno ,że myślałąm o odmrożeniach twarzy.Przenikliwy ,mrożny wiatr,wiał w twarz a ja nie miałąm żadnej osłony,bo nie posłuchałąm rady.Oczywiście mogę się mylić ale nigdy wcześniej ani nigdy pózniej mi się nie zdażyło tak zmarznąć.Teraz przystąpię do najciekawszego opisu .Pewnego razu jak zwykle wyruszyłąm na obserwacje,w pewnym momencie stwierdziłąm że jest okazja zajrzenia do okna sąsiadów.Czemu ja , frajerka tego wcześniej nie dostrzegłam.Tata zawsze stawiał przyczepkę naprzeciw okna sąsiadów.Swieciło się światło i mogłąm swobodnie zajrzeć zawsze tam stawiał a ja nie wiedziałąm jak wygląda ich pokój.CHOciaż miałam okazję nigdy się nie interesowałam ich pokojem a tu nagle taka chęć,odczułąm to (analizując póżniej )jakby ktoś mną pokierował.Weszłąm na przyczepkę,stanęłąm naprzeciw okna i zamarłąm z wrażenia.W fotelu z wysokim oparciem siedziałą kobieta.Miała jasną cerę ,ale najbardziej zapamiętałąm jej włosy.Jasny blond z odcieniem rudego.Określiłąbym to tak szczotka ryżowa ,denerwujący rudy.Nie nie była to moja sąsiadka ,ani nikt z jej rodziny.Oni nie mają w rodzinie takich włosów.Cofnęłam się z przekonaniem że mnie zobaczy,takie odczucie towarzyszy kontaktowi telepatycznemu.Jedna myśl i ktoś widzi cię.Wiem co pisze,najstarsze zapamiętane doświadczenie> Miałam 5-6 lat ,były święta .siedziałam pod choinką.bawiłąm się broszką -kotkiem(mam zdjęcie z nią)myślałąm o tym że nie mogą mnie zabrać,skoro tyle ludzi w domu.Byli w kuchni,wtedy ktoś dał mi do zrozumienia że sie mylę.NIe zauważyłam jak tępszy koniec zapinki od broszki wbija mi się w palec,i dlatego może zapamiętałąm to zdarzenie.Myślę żę nie zabrali mnie wtedy,to było po prostu takie przypomnienie -"jesteśmy".Trudno jet pisać o tych sprawach,to jest tak jakby człowiekowi który nigdy nie jadł chleba próbować opisać jego smak,zapach ,wygląd.Z pewnością znajdą się tacy którzy nie uwierzą,po prostu trzeba doświadczyć.To na razie tyle,mam nadzieję że tym razem jesteś na karuzeli,następnym razem postaram się bardziej zakręcić o ile zdołałam to zrobić.Jak bedą piękne gwiazdy to wyjdę i postaram sie znów ich wezwać.Jak wyszło dam znać.A wiecie że widziałąm Szaraki i to nie był sen.To taka zapowiedż nastepnego odcinka.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 21 sty 2013 10:55 | brak oceny

mw | Gość

Tylko tyle? Napalilem sie jak dziecko ktoremu obiecano wypad do wesolego miasteczka a tu..., no dobra :) , kontynuuj a swoja droga Kepos piszac o satelitach ma racje.Pozdra.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 20 sty 2013 21:54 | brak oceny

Kepos | Gość

Ja też rejestruje pewne rzeczy tajemne, ale o części nich nie chciałbym pisać. Żadnych, jakiś statków, pojazdów tych tajemnych nigdy nie rejestrowałem, oczywiście na jawie. Błyski łezek w pobliżu mojej osoby, razem z towarzyszącym dziwnym odczuciem, inne coś jakby poruszało się jako złożone z półprzezroczystego powietrza też z towarzyszącym mi dziwnym odczuciem. Zjawiska te trwają bardzo krótko, mniej jak kilka sekund i są jakby sprytniejsze.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 20 sty 2013 12:18 | brak oceny

Christi | Gość

Kepos uświadomiłeś mi sprawy o których wcześniej nie wiedziałam.Im bardziej zjawisko spektakularne tym lepiej jest dostrzegane przez ludzi.Zastanawiałam się jak to jest,inni widzą jakieś niesamowite statki,dziwne formacje a ja tylko nocne światła.Te NL miały cechy niezauważalne ludzkim okiem ,miałam wtedy -naście lat,13,14 ,15 ,16-naście.I nie miałam lornetki ,skleciłam sobie wadliwą lunetkę,bo chciałam zobaczyć ,co kryje się za światłem.Póżniej zauważyłam związek pomiędzy moimi myślami a pojawianiem się owych obiektów.NIe o wszystkim napisałam ,piszę zazwyczaj nocą ,kosztem czasu przeznaczonego na wypoczynek.Dlatego o paru sprawach mogę zapomnieć ,coś przeoczyc.Sama też bym myślała że to satelity ale miały miejsce zdarzenia które skłoniły mnie do innego zdania.OPiszę to w tym lub następnym temacie.Postaram sie dziś w nocy.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 20 sty 2013 12:18 | brak oceny

Christi | Gość

Kepos uświadomiłeś mi sprawy o których wcześniej nie wiedziałam.Im bardziej zjawisko spektakularne tym lepiej jest dostrzegane przez ludzi.Zastanawiałam się jak to jest,inni widzą jakieś niesamowite statki,dziwne formacje a ja tylko nocne światła.Te NL miały cechy niezauważalne ludzkim okiem ,miałam wtedy -naście lat,13,14 ,15 ,16-naście.I nie miałam lornetki ,skleciłam sobie wadliwą lunetkę,bo chciałam zobaczyć ,co kryje się za światłem.Póżniej zauważyłam związek pomiędzy moimi myślami a pojawianiem się owych obiektów.NIe o wszystkim napisałam ,piszę zazwyczaj nocą ,kosztem czasu przeznaczonego na wypoczynek.Dlatego o paru sprawach mogę zapomnieć ,coś przeoczyc.Sama też bym myślała że to satelity ale miały miejsce zdarzenia które skłoniły mnie do innego zdania.OPiszę to w tym lub następnym temacie.Postaram sie dziś w nocy.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 20 sty 2013 12:18 | brak oceny

Christi | Gość

Kepos uświadomiłeś mi sprawy o których wcześniej nie wiedziałam.Im bardziej zjawisko spektakularne tym lepiej jest dostrzegane przez ludzi.Zastanawiałam się jak to jest,inni widzą jakieś niesamowite statki,dziwne formacje a ja tylko nocne światła.Te NL miały cechy niezauważalne ludzkim okiem ,miałam wtedy -naście lat,13,14 ,15 ,16-naście.I nie miałam lornetki ,skleciłam sobie wadliwą lunetkę,bo chciałam zobaczyć ,co kryje się za światłem.Póżniej zauważyłam związek pomiędzy moimi myślami a pojawianiem się owych obiektów.NIe o wszystkim napisałam ,piszę zazwyczaj nocą ,kosztem czasu przeznaczonego na wypoczynek.Dlatego o paru sprawach mogę zapomnieć ,coś przeoczyc.Sama też bym myślała że to satelity ale miały miejsce zdarzenia które skłoniły mnie do innego zdania.OPiszę to w tym lub następnym temacie.Postaram sie dziś w nocy.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 20 sty 2013 12:18 | brak oceny

Christi | Gość

Kepos uświadomiłeś mi sprawy o których wcześniej nie wiedziałam.Im bardziej zjawisko spektakularne tym lepiej jest dostrzegane przez ludzi.Zastanawiałam się jak to jest,inni widzą jakieś niesamowite statki,dziwne formacje a ja tylko nocne światła.Te NL miały cechy niezauważalne ludzkim okiem ,miałam wtedy -naście lat,13,14 ,15 ,16-naście.I nie miałam lornetki ,skleciłam sobie wadliwą lunetkę,bo chciałam zobaczyć ,co kryje się za światłem.Póżniej zauważyłam związek pomiędzy moimi myślami a pojawianiem się owych obiektów.NIe o wszystkim napisałam ,piszę zazwyczaj nocą ,kosztem czasu przeznaczonego na wypoczynek.Dlatego o paru sprawach mogę zapomnieć ,coś przeoczyc.Sama też bym myślała że to satelity ale miały miejsce zdarzenia które skłoniły mnie do innego zdania.OPiszę to w tym lub następnym temacie.Postaram sie dziś w nocy.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 20 sty 2013 12:18 | brak oceny

Christi | Gość

Kepos uświadomiłeś mi sprawy o których wcześniej nie wiedziałam.Im bardziej zjawisko spektakularne tym lepiej jest dostrzegane przez ludzi.Zastanawiałam się jak to jest,inni widzą jakieś niesamowite statki,dziwne formacje a ja tylko nocne światła.Te NL miały cechy niezauważalne ludzkim okiem ,miałam wtedy -naście lat,13,14 ,15 ,16-naście.I nie miałam lornetki ,skleciłam sobie wadliwą lunetkę,bo chciałam zobaczyć ,co kryje się za światłem.Póżniej zauważyłam związek pomiędzy moimi myślami a pojawianiem się owych obiektów.NIe o wszystkim napisałam ,piszę zazwyczaj nocą ,kosztem czasu przeznaczonego na wypoczynek.Dlatego o paru sprawach mogę zapomnieć ,coś przeoczyc.Sama też bym myślała że to satelity ale miały miejsce zdarzenia które skłoniły mnie do innego zdania.OPiszę to w tym lub następnym temacie.Postaram sie dziś w nocy.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 20 sty 2013 12:18 | brak oceny

Christi | Gość

Kepos uświadomiłeś mi sprawy o których wcześniej nie wiedziałam.Im bardziej zjawisko spektakularne tym lepiej jest dostrzegane przez ludzi.Zastanawiałam się jak to jest,inni widzą jakieś niesamowite statki,dziwne formacje a ja tylko nocne światła.Te NL miały cechy niezauważalne ludzkim okiem ,miałam wtedy -naście lat,13,14 ,15 ,16-naście.I nie miałam lornetki ,skleciłam sobie wadliwą lunetkę,bo chciałam zobaczyć ,co kryje się za światłem.Póżniej zauważyłam związek pomiędzy moimi myślami a pojawianiem się owych obiektów.NIe o wszystkim napisałam ,piszę zazwyczaj nocą ,kosztem czasu przeznaczonego na wypoczynek.Dlatego o paru sprawach mogę zapomnieć ,coś przeoczyc.Sama też bym myślała że to satelity ale miały miejsce zdarzenia które skłoniły mnie do innego zdania.OPiszę to w tym lub następnym temacie.Postaram sie dziś w nocy.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 19 sty 2013 19:44 | brak oceny

Kepos | Gość

Te NL to mogą być satelity. Po zachodzie słońca i przy przejrzystym powietrzu na niżu, można przez 15 min. zobaczyć ich z 5 szt. Jeszcze można obserwować przed wschodem słońca, jak jeszcze jest ciemno, ale kto by tak rano wstawał. W środku nocy nie bardzo da się zobaczyć, bo musiałyby latać na bardzo wysokich orbitach. Największy to ISS, zawsze z zachodu na wschód i mocno balansuje. Weź lornetkę, odszukaj Byka, bo Jowisz tam znajduje się obecnie. Jeżeli chodzi o "podejrzane" sprawy to najlepsza jest obserwacja okiem nieuzbrojonym. A sentyment pozwala interesować się pewnymi sprawami na dłuższą metę.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 17 sty 2013 09:48 | brak oceny

Julian | Gość

Polecam Wszystkim "Atlas chmur" w kinie albo w książce gdzie padają słowa: "NIE MA ŚMIERCI, są jedne drzwi, które zamykają się za nami a inne drzwi się otwierają". Wierzę, że słowa te nie odnoszą się jedynie do naszej Ziemi ale i do innych światów, których jak wiadomo z najnowszych badań jest co najmniej 17 mld w naszej Drodze Mlecznej. Pzdr.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 18 sty 2013 13:16 | brak oceny

Nieistotne | Gość

Zawsze są takie drzwi za którymi nie ma kolejnych a one klamki pzwalającej powrócić. Po co utkwić tam gdzie klimacik bedzie nie pasował?

Dziękujemy za ocenę.

1 2 3 4 5 6 7 8 9

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

+ Dodaj nowy komentarz

dsdsdsdsdsd

ZREZYGNUJ Z ODPOWIEDZI NA KOMENTARZ

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

Brak jeszcze postów w tym temacie.


wejdź na forum, aby dołączyć do dyskusji...
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

29 stycznia 2017 w niedzielę o 21.00 zapraszamy na multimedialny (obraz i dźwięk!) czat o reinkarnacji, czyli o wędrówce dusz. Na pokładzie okrętu Nautilus ten temat uważany jest za najważniejszy do tego, aby zrozumieć świat i odkryć sens - cel wszystkiego wokół nas. Do zobaczenia na pokładzie!

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

W 2017 roku ludzie opracują nową metodę zapisywania danych lub "coś w tym stylu"... to zmieni świat! - zapowiada Krzysztof Jackowski, choć do końca sam nie wie, co się kryje za swoją wizją tego wydarzenia.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 14 styczeń 2017 | Bardzo długo rozmawiałem z Krzysztofem Jackowskim. O życiu, o Bogu, o przeznaczeniu. Czasami żałuję, że te nasze rozmowy nie są nagrywane, gdyż wiele osób zrozumiałoby, dlaczego nasza zachodnia cywilizacja tkwi w wielkim błędzie negując istnienie niewidzialnego świata duszy.

czytaj dalej

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę


Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.