Dziś jest:
Środa, 22 luty 2017

Ludzie sądzą, że zrobili dość nie zabijając nikogo. W rzeczywistości żaden człowiek nie może umierać w spokoju jeśli nie zrobił wszystkiego co trzeba, aby inni żyli.
/Albert Camus/

Komentarze: 12
Wyświetleń: 19374x | Ocen: 1

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 31 sty 2013 08:44   
Autor: FN, źródło: FN   

Opuszczenia ciała fizycznego zdarzają się często przy okazji wypadków z zagrożeniem życia

Jak trafiliśmy na tę relację? Żona naszego kolegi pracuje w szpitalu jako lekarka. Na swoim oddziale miała mężczyznę, który był ciężko ranny w wypadku samochodowym. Jechał jako pasażer i nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Uderzenie drugiego samochodu było tak silne, że wypadł na jezdnię. Ledwo go uratowano. Dlaczego o tym piszemy? Mężczyzna opowiadał, że przeżył bardzo osobliwe zjawisko. Nie pamięta samego momentu wypadku, ma dosłownie lukę w pamięci. Jednak pamięta, że zobaczył rozbite samochody i własne ciało leżące na jezdni. Oto fragment relacji osoby, która wysłuchała świadka:

Pan P. […] opowiadał bardzo szczegółowo, jak on sam leżał na ziemi, a obok były samochody. On to wszystko widział z góry, z jakiejś wysokości 4-5 metrów. Mówi, że jakiś mężczyzna do niego podbiegł w szarej kurtce i nachylił się na nim. Potem widział, że kolejne osoby podchodzą do pobocza i tam stoją. Powiedział, że jest osobą niewierzącą, a przynajmniej był do tego piątku. Nie potrafi powiedzieć, ile to trwało, bo nie czuł upływu czasu. Potem nagle zapadła ciemność i nic więcej nie pamięta. Obudził się już po operacji. Dziwne jest to, że mówił o tym, że jakiś kierowca pokrył pianą z gaśnicy oba wraki samochodów, a skąd mógł to wiedzieć? Z jego obrażeniami, w jego stanie trudno mi sobie wyobrazić, że dokładnie obserwował, jak to się działo. Chciałam to komuś opowiedzieć z Nautilusa, bo to chyba potwierdza teorię, że człowiek ma duszę”.

 

I jeszcze dwie relacje z „nadesłanych do FN”. Wybraliśmy tym razem relacje nietypowe, które chyba także można zaliczyć do „wyjścia poza ciało”.

 

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: Co to było?

 

Droga redakcjo.

Chciałbym przedstawić moment, od którego zacząłem się interesować  zjawiskami niezwykłymi, a zarazem chciałbym się czegoś dowiedzieć.  Mam do was pytanie odnośnie tego co mogłem przeżyć mając zaledwie  ok. 10 lat.

Pamiętam to zdarzenie doskonale, jakby to się stało wczoraj. Jak co niedzielę wybraliśmy się całą rodziną nieopodal Krakowa na wycieczkę rowerową. Wiem, że zawsze lubiłem jechać jako pierwszy, z dala od innych. W pewnym momencie tak jakbym się "wyłączył". Nie interesowało mnie nic, tylko ja sam. I wtedy zobaczyłem się sam od tyłu jak jadę na rowerze. Trwało to chyba tylko kilka sekund, ale doskonale widziałem każdy swój ruch. Lecz po chwili bardzo się przestraszyłem, upadłem i wszystko wróciło do normalności.

Niestety wiele razy próbowałem powtórzyć ten "wyczyn" ale bezskutecznie.

 

Błądząc po stronach internetowych i pytając życzliwych doszedłem do przekonania, że to mogło być OOBE. Dlatego chciałbym zadać pytanie czy to mogło być właśnie to zjawisko ?

 

Z poważaniem

Michał

 

 

 

To: nautilus

Subject: OOBE.

 

   Przeżycie, które pragnę opisać, fachowo nazywa się OOBE (ang. out of body experience, czyli doświadczenie poza ciałem). Muszę zaznaczyć, iż nie starałem się osiągnąć tego stanu; był on dla mnie niecodzienną niespodzianką. Uczciwość nakazuje mi jednak zasygnalizować, że kiedyś próbowałem - bezskutecznie - opuścić ciało, więc temat OOBE nie jest dla mnie tematem obcym.

   Obudziłem się przed siódmą. Obmyłem twarz, zjadłem kawałek bułki, popiłem herbatą, po czym wziąłem psa i odprowadziłem brata do szkoły, oddalonej od mojego mieszkania o parę przecznic. Kiedy wróciłem do domu, uświadomiłem sobie własne zmęczenie. Postanowiłem, że nie pójdę do szkoły, a czas spędzony w domu podzielę w równych proporcjach na sen oraz czytanie. Położyłem się na podłodze, włączyłem jakiś kanał informacyjny, by po jakichś dwóch kwadransach wyłączyć telewizor i zapaść w lekki i płytki sen. Nawet nie był to sen, a balansowanie na jego granicy.

Cały czas byłem świadom tego, że tylko próbuję zasnąć, a jedne obrazy zastępowałem następnymi, wierząc, że w ten sposób uda mi się odpłynąć. Wtedy wyobraziłem sobie moją podstawówkę (tę, do której z godzinę, dwie godziny temu odprowadziłem brata) i senne imaginacje przybrały innego, zaskakującego wymiaru. Poczułem się przebudzony, a przed oczyma, zamiast niewyraźnych wyobrażeń, dostrzegłem prawdziwy świat. Moje ciało albo było niewidzialne, albo przybrało formę jakiegoś punktu świadomości. Moje myśli zaś zostały zastąpione serią impulsów, które mówiły, że kiedyś o tym czytałem, że teraz mam to przed sobą, na wyciągnięcie ręki. Chyba nawet czułem październikowy wiatr! Nie wiem, czy przewinął mi się przed oczyma obraz ludzi, ale zdaję mi się, że nie. Pamiętam kratę ogrodzenia, jakiś budynek i zachmurzone, posępne niebo. Jakiś nagły impuls rozkazał mi się poruszyć. Siłą woli (choć nie wykluczam, że moje ciało fizyczne również się poruszyło) skierowałem punkt świadomości w prawo, wskutek czego straciłem grunt pod nogami, bądź czymś co pełniło tę funkcję. Chciałem zapamiętać jakiś szczegół, gdyż miałem nadzieję sprawdzić, czy moja świadomość była tam naprawdę, czy jest to tylko jakaś niezbadana potęga naszego umysłu, która tak wiernie i tak uderzająco realnie ubarwiła moją drzemkę. Niestety całe przeżycie trwało co najwyżej pięć sekund. Kiedy jakieś dwie godziny później wyszedłem z psem, spojrzałem w posępne niebo i łyknąłem świeżego powietrza, nie miałem już wątpliwości, że było to najprawdziwsze doświadczenie poza ciałem.

Sebastian, Warszawa.

 

 

 

Na zaskakujące świadectwo zdecydował się ostatnio republikański senator Mark Kirk, reprezentujący stan Illinois. Polityk, który ma za sobą 28 lat kariery, rok temu doznał udaru i w stanie ciężkim trafił na oddział intensywnej opieki medycznej jednego ze szpitali w Chicago.

 Tam wydarzyło się coś niezwykłego. 53-letni senator utrzymuje, że podczas pobytu w placówce ukazały mu się... anioły. Ich postacie stanęły tuż przed jego łóżkiem - utrzymuje polityk - a potem zadały mu pytanie: "Czy chcesz iść z nami?". On po chwili zastanowienia odparł, że jeszcze nie jest gotowy.

  Senator dołączył do potężnego grona ok. 8 milionów Amerykanów, którzy na podstawie własnych doświadczeń stwierdzili, że istnieje życie po śmierci - poinformował serwis "Live Science". Wiele z nich podczas przeżycia NDE miało kontakt z istotami, które określili mianem niebiańskich.

Komentarze: 12
Wyświetleń: 19374x | Ocen: 1

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 31 sty 2013 08:44   
Autor: FN, źródło: FN   

Komentarze (12)

1 2

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

Sob, 2 luty 2013 12:29 | brak oceny

mandarin | Załogant

W oczach ateistów zaprzeczających faktom - szaleństwo mandarina: http://zmiennoksztaltne.blogspot.com/2012/03/o-materializacjach-czegokolwiek-co.html

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 1 luty 2013 19:46 | brak oceny

buśka | Gość

Też mam doświadczenie z wypadku, z tym że ja znalazłam się w tunelu, a później rozmawiałam ze światłem, które od pierwszej chwili rozliczyło mnie z miłości, a raczej z jej braku oraz życia, którego nie dałam. Bardzo to osobiste przeżycie i nie chcę o tym pisać, ponieważ to jeszcze bardziej obciąża moje sumienie. Dowiedziałam się też że życie jest darem i trzeba się cieszyć każdą chwilą i dziękować Bogu za pożywienie, dostałam również wskazówkę że nie powinnam palić papierosów. Później kazano mi wracać. Na koniec usłyszałam słowa: i pamiętaj najważniejsze w życiu to kochać i pomagać sobie. Ja naprawdę byłam po "tamtej stronie". Rozmowa odbywała się telepatycznie. Niesamowite.

Rozwiń odpowiedzi (4) Dziękujemy za ocenę.

Nie, 10 luty 2013 11:40 | brak oceny

MAtMAks | Gość

"jeszcze bardziej obciąża moje sumienie" niezłym jesteś paradoksem człowieczku ale mogę ci podpowiedzieć. Jeśli Oni znaczy Ty powiedziałeś sobie "najważniejsze w życiu to kochać i pomagać sobie" to dlaczego dalej obciążasz sobie sumienie ? Właśnie o to chodzi w kolejnych wcieleniach by wybaczyć sobie własne kompleksy, właśnie to jest karma. Kepos archanioły, anioły, skrzydlate istoty nazywaj to jak chcesz, atom też jest nazwą i oznacza niepodzielny, itp ale to dopiero nauka sprawdziła czym tak naprawdę jest i czy da się go podzielić i okazało się, że tak. Co z tego wynika ? To to, że nazwa jest nic nie wartym słówkiem. Istoty które widziałeś i ta "najbardziej" rozwinięta zwana archaniołem to tak naprawdę Ty po śmierci fizycznej, oczywiście nie w każdym wypadku, może to być osoba energetycznie "spokrewniona". grengon wyjaśni lepiej sobie dlaczego jakiś bezrobotny, bezdomny nie ma okazywać miłości. To ich wybory dokonały tego kim teraz są. Pierwszy wybór był najważniejszy, czyli ten przed inkarnacją, oni sami wybrali takie życie. Im cięższe życie w świecie "najbardziej fizycznym" tym większe można zebrać plony miłości. Najgorsze w tym jest to, że nie ma w ogóle reguły tej miłości siania. Wolna wola.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 4 luty 2013 10:04 | brak oceny

grengon | Gość

To ze zycie jest darem - powiedz to bezrobotnym, bezdomnym nie z wlasnej woli.
Raczej powinni miec nadzieje, ze po tamtej stronie, bedzie darem.
No, ale kazdy otrzymuje przekaz stosowny do jego rozwoju duchowego i sytuacji.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 2 luty 2013 13:04 | brak oceny

Kepos | Gość

Chcę ci powiedzieć, że to światło emitowało od Archanioła. Ja też mam osobiste doświadczenie spotkania z taką istotą. Jak spojrzałem mu w oczy, wiedział o mnie wszystko i opadła mi głowa, którą siłą podniosłem jeszcze raz i znowu mi opadła, i już nie mogłem jej podnieść. Słyszałem nad sobą piękny głos Anioła "człowieka trzeba wesprzeć", padła odpowiedź "to powinno mu wystarczyć".

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 2 luty 2013 12:38 | brak oceny

green_rose | Gość

Dziękuje ci ,że podzieliłaś się z nami swoimi przeżyciami.Też znam osobę ,która doświadczyła coś podobnego i podobne wskazówki co do swojego życia otrzymała .Zmieniła całkowicie swoje poglądy i swój system wartości.Pozdrawiam Cię serdecznie!

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 1 luty 2013 14:50 | brak oceny

MAtMAks | Gość

REVOLUCION pytasz to ci odpowiem. Twoje porównywanie ciała do "kombinezonu wirtualnego" jest błędne lepiej, jeśli będziesz je porównywał, to ciało, do więzienia i tu kepos ma rację, choć nie w całym komentarzu. kepos wyjaśnij, dlaczego ciało niematerialne/niefizyczne (te słowa źle opisują ciało eteryczne, astralne/energetyczne, itd. ponieważ każde z tych ciał jest "fizyczne" w sensie znaczenia tego słowa, tu jest opis http://forum.przebudzenie.net/post22919.html teorii praktycznej, sam dzisiaj go przeczytałem i jestem bogatszy, zazwyczaj znałem tylko teorie z książek na ten temat, autor zet idealnie to opisał, obrazowo a nie sztywno logicznie) miałoby chcieć opuścić ciało "najbardziej fizyczne", jeśli samo wybrało taką możliwość, podróżowania w nim ? Czym tak naprawdę jest ciało "najbardziej fizyczne" ? Jest to zwykłe urządzenie ograniczające nasze zmysły i nic po za tym, ma jedną ważną cechę, tworzy nas nieświadomym poprzednich wcieleń, jest to związane z możliwością nauki przez kolejne fizyczne wcielenie. Z tego wynika, że DMT jest odbiciem energii "mniej fizycznej" w świecie "bardziej fizycznym" im lepsze ewolucyjnie ciało "bardziej fizyczne" (tak naprawdę to ciało byłoby "mniej fizyczne" od naszych ciał, [taki punk odniesienia dla czytających ten tekst] ) , tym więcej ma w sobie energii ze świata "mniej fizycznego". Właśnie dlatego istnieje opisywalna możliwość nazywania otaczającej nas energii bo jest jej mniej niż w całym świecie "mniej fizycznym" którego można kreować za pomocą świadomych myśli. Oczywiście weźcie pod uwagę, że wszystko w naszym świecie (w tym, w którym czytacie ten komentarz) ewoluuje, np. Ziemia a tym samym, istoty na odpowiednim poziomie ewolucji są zmuszone ewoluować razem z nią a wszyscy co są na małym poziomie pozostają na starej Ziemi (właśnie zaczyna się 2012.12.12 [chodzi tu o spektrum, w tym czasie było one najistotniejsze] era Ziemi zielonej, czyli związanej z czakrą czwartą, czakrą serca). szfranowo kamera nie widzi, tylko rejestruje jak czujnik energie elektromagnetyczną czyli światło. Nasz oczy są takim czujnikiem ale to nasz mózg odczytuje te informacje a informacje zapisane na kamerze, telewizorze, komputerze są dostosowane pod działanie naszego mózgu a którego działanie jest związane ze stanem naszej świadomości. W taki wypadku REVOLUCION dochodzimy do wniosków takich, że fala elektromagnetyczna/światło jest na poziomie "bardziej fizycznym" odbierana przez oczy ale jest to tylko mała część energii, która istnieje w świecie fizycznym/całkowitym. Usuwając ciało 'bardziej fizyczne" dostajemy możliwość "widzenia" większego spektrum energii. TYLE

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 1 luty 2013 18:27 | brak oceny

Kepos | Gość

"Miałoby chcieć" - pod wpływem bodźców zewnętrznych np. wypadku samochodowego. A teraz ty odpowiedz mi na pytanie. Czy "ciało eteryczne" może wg własnych zachcianek, "wysiąść" z ciała "najbardziej fizycznego", bo np. znudziło mu się podróżowanie ? Ewoluuje - wykorzystuje dostępne zdobycze poprzedników. Odbiorcą informacji jest Dusza. Naturalna energia we Wszechświecie jest wytwarzana przez żywe istoty, niewidzialne dla ludzi.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 1 luty 2013 00:49 | brak oceny

mandarin | Załogant

O światłach związanych z niecielesnym życiem: http://zmiennoksztaltne.blogspot.com/2013/01/marfa-lights-swiata-duchow.html

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 31 sty 2013 23:23 | brak oceny

kat | Gość

tak, wiem. plotek to malo ambitny portal, ale historia pani Joanny Racewicz warta jest uwagi.
http://www.plotek.pl/plotek/56,79592,13320828,Chrzest,,2.html

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 31 sty 2013 21:12 | brak oceny

Virilitas | Załogant

Piękne ujęcie z filmu "Tree of life"....

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 1 luty 2013 09:56 | brak oceny

sebuś | Gość

Czy ten film w całości można obejrzeć w internecie? Jeśli tak, to podaj link.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 31 sty 2013 20:35 | brak oceny

Kepos | Gość

Przy odpowiednio mocnym, dynamicznym uderzeniu, Dusza wypada z ciała jak lalka. Sama tam z powrotem, nigdy nie powróci. W drugim przypadku w artykule, był to przekaz od ducha, który z kolei posiadał taką moc. Teraz sobie wyobraźcie, w jaki sposób "odbiera" się przekazy, zorganizowane poprzez inny wymiar.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 31 sty 2013 12:11 | brak oceny

REVOLUCION | Załogant

Nie tyle co wyobraznia, a reakcja obronna organizmu. DMT szyszynka.
Cialo jest pojazdem dla ludzkiej duszy (swiadomosci) jest jak by kombinezonem wirtualnej rzeczywistosci. Dzieki temu, ze mamy cialo widzimy, slyszymy, czujemy itd. To wszystko dzieki temu, ze mamy oczy , uszy itd. Do tego sluzy wlasnie naszej swiadomosci cialo- do doswiadczania. To, ze ktos przezyl smierc kliniczna i widzial swoje cialo z gory to zupelna brednia, bo jak dusza (swiadomosc) moze po opuszczeniu widziec bez oczu? Bez zmyslow? Bo sama w sobie swiadomosc niema zmyslow, wiec pytam jak mogla widziesz i do tego nawet samochody itd, bez swojego wirtualnego kombinezonu (ciala)?

Wszystko to co ludzie nazywaja smiercia kliniczna dzieje sie to tylko i wylacznie w naszej glowie dzieki szyszynce, ktore w chwilach smierci wyrzuca ogromna ilosc DMT. Reakcja obronna, w ten sposob najprawdopodobniej mozg odciaza nasza swiadomosc.

Mowiac jeszcze glebiej to sama swiadomosc (dusza) chroni sie przed utrata ciala.

Rozwiń odpowiedzi (27) Dziękujemy za ocenę.

Sob, 9 luty 2013 16:58 | brak oceny

green-rose | Gość

Celibat wprowadzono z powodu dziedziczenia majątku.Nie chcieli się nim dzielić z rodzinami księży.Jak wyglądało jego wprowadzenie można przeczytać z literatury i dostępnych źródeł/wiele żon księży uwięziono,a potem stracono/. Nie było w tym nic z duchowości,skoro przez setek lat mogli mieć żony,ideologię można dorobić do wszystkiego. Biblia nie zabrania małżeństw.Kepos to mamona o tym decydowała i majątek jaki kościół gromadził przez wieki.jeżeli chodzi o Trójcę Św też nie będę dyskutować,są dostępne materiały w necie można się zapoznać. Zbyt wierzysz w to co ci ciemna strona przekazała,a oni są kłamcami i manipulatorami i jako pierwsza się o tym przekonała Ewa. A ty co? Nie tylko że wierzysz to jeszcze chcesz zwieść innych.Więcej rozsądku!

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 8 luty 2013 22:04 | brak oceny

Kepos | Gość

Mąż i żona byli stworzeni w parze, ale jako dwie odrębne istoty. Teraz gdy są wcieleni ci sami, to nie wszyscy są w swoich parach, ale tak ma zostać już na zawsze. Natomiast ich Aniołowie Stróżowie, mogą być oryginalną parą, ale przeważnie są mieszani z innych par - taka ich praca. Poczytaj Księgę Henocha, to zobaczysz co robili sprzysiężone, wówczas duchy wyższe, bo byli stworzeni jako single. Lucyfer też wziął sobie ducha towarzyszącego ( kobiecy rodzaj ducha), tym samym komuś musiał go odebrać. Duchy wyższe, te które zostały potępione, mają zarzut do Boga, że jest sam i im nie zorganizował możliwości, mówiąc językiem ludzkim, możliwości seksualnych. To jedna z przyczyn buntu w Raju. Może wreszcie załapiecie o co chodzi w celibacie.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 8 luty 2013 18:20 | brak oceny

green_rose | Gość

Zeszli z drzew ,żeby się wysikać....ha,ha,ha a ja uważam żeście zeszli z drzew ,bo zasmakowaliście w trunkach i trudno było wam się na na gałęzi utrzymać .Ubawiłeś mnie ha,ha,ha. Co do istoty Trójcy Świętej to masz zbliżony pogląd jak prawosławni,choć dysputy teologiczne trwają nadal,a jak jest to my za maluczcy ,żeby pojąć .Podobno mąż i zona to jedno ciało,ale żona nie jest mężem ,ani mąż żoną...a jednak stanowią jedno czyż nie? Pozostaje WIARA! Biblia nie jest moja, bo nie ja ją redagowałam.Korzystam z Biblii Tysiąclecia ,dostępnej dla każdego.Co do reszty podtrzymuję to co wcześniej napisałam i nie zgadzam się z twoją prawdą!

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 8 luty 2013 13:58 | brak oceny

Kepos | Gość

Nie należę do tych - lubię miłe babki, ale nienawidzę zgag. Dzięki odkrytej fermentacji, chłopy zeszli z drzew, aby się pod nimi wysikać oraz przespać. Szowinistą to ja nie jestem, gdyby nie moje grzechy to byłbym wcielonym Aniołem, a tak to rzucili na mnie karę... Przeczytasz w Ap, jak Anioł powiedział Janowi, że jest równy z nim. Wrócimy do takiej samej formy jak byliśmy w Raju, tylko będziemy już bardziej udoskonaleni i zajmiemy miejsca tych którzy obecnie są potępieni, a oni będą ostatnimi. Ja Ducha Św. utożsamiam z mocą bożą, która emanuje z jego istoty. Faktem już jest, że te opisy w Biblii, które podawałem - to jest prawdziwy wygląd Boga. Natomiast to co głosi Kościół o Duchu Św., to czynią to Aniołowie. Bóg Ociec i Syn Boży - to jedna i ta sama istota. Nie odsyłaj mnie do tej swojej Biblii, bo ja mam już okulary za słabe, ja dość dobrze wiem co ja osobiście zapoznałem i to chcę przekazać... Mam następny dowcip, zaczerpnięty z Biblii, który chcę zastosować w odpowiednim towarzystwie z miejscowymi hierarchami kościelnymi. " Szanownie witam naszych braci. A co mówi o was Pismo - patrzcie na tych żarłoków i opoi !"... Mam Duszę artysty, przed wcieleniem byłem śpiewakiem, rozszyfrowali to duchy szatana. I jeszcze jedna uwaga do ciebie, nie idź na łatwiznę, bo nawet nie domyślasz się prawdy.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 7 luty 2013 17:37 | brak oceny

green_rose | Gość

Należysz do tych ,którzy baby uważają za podludzi i na dodatek tłumaczysz to zjedzonym jabłkiem przez Ewę w zaprzeszłych czasach ,a prawda jest taka ,że to baby dają życie, a nie wy męscy silni,na dodatek jesteście tak leniwi ,że gdyby baby nie odkryły fermentacji, siedzielibyście jeszcze na drzewach ha,ha,ha.To się nazywa szowinizm . Ile to z sobą niesie zła , nie będę się rozpisywać, No ,no,no nawet wiesz co papież powinien ,a co nie ...tylko pogratulować Aniołowie nie muszą być przemienieni, Oni są tacy jacy są,jak ich stworzył Bóg i tacy pozostaną ,to my zostaniemy przemienieni na wzór Chrystusa.Będziemy jako Aniołowie,ale to nie znaczy ,że będziemy tacy sami jak Oni. Duch Św uważasz,że są to duchy przy Bogu to dlaczego pisze,ze grzechy przeciwko Ojcu w Niebie i przeciwko Jezusowi zostaną wybaczone natomiast grzech przeciwko Duchowi Świętemu nigdy? Nigdzie w Biblii nie pisze o Duchu Świętym w liczbie mnogiej, tylko w pojedynczej podobnie jak o Bogu Ojcu i Jego Synu ! Trzech Ich jest lecz stanowią Jedno.Musisz się nad tym zastanowić i to przemyśleć.Z punktu rozumowania ludzkiego,trudne......ale czy aż tak?

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 6 luty 2013 21:35 | brak oceny

Kepos | Gość

Ty po prostu tej PRAWDY nie znasz. Tylko człowiek nieświadomy ma o sobie wygórowane mniemanie. Wiesz, że Bóg jest tylko jeden, a Bóg Ojciec i Syn Boży to jedna i ta sama istota. W tłumaczeniu NT z greckiego, jest SYN CZŁOWIECZY, i to jest ta precyzyjniejsza nazwa. Aniołowie mówią, że Duch Św. jest w nich, a ja doszedłem do wniosku, że jest to MOC BOŻA . Duchy szatana, kiedy dorwali jednego z Aniołów i wymuszali na nim odpowiedź, bo wiedzieli, że to musi być jakaś istota - kto to jest Duch Św. - to usłyszeli, że to są Duchy przy Bogu w Raju. Zapoznawałaś się z moimi odnośnikami, to jest ten "rydwan" Ezechiela. Papież powinien zwołać Synod i precyzyjniej określić pewne dogmaty, ale kto ma mu to wyjaśnić. Najbliższa okazja będzie za czasów proroków Eliasza i Henocha. Ale główne ich zadanie to będzie demaskowanie Antychrysta. Struktura Jezusa ; Dusza w ciele - Bóg wcielony, nad ciałem Anioł Stróż ( Duch ), od momentu chrztu - Chrystus ( Duch Wyższy ), oświecający Boga wcielonego, zwany ogólnie Duchem Św. . W dzień Piędziesiątnicy na Apostołów i Matkę Bożą zstąpili Aniołowie ( Duchy Wyższe ), którzy znali języki i oświecali Apostołów mądrością. Takie są struktury każdego z Proroków. Jeżeli twierdzisz, że po naszym zmartwychwstaniu otrzymamy ciała przemienione, to powiedz jaką formę przyjmą obecni Aniołowie ? Szkoda, że nie możesz zobaczyć struktury człowieka, widzianej z wymiaru, w którym przebywają Aniołowie. Zapamiętaj sobie, w związku rządzi chłop, może teraz bywa inaczej, ale w Niebie tak będzie. Ja też mam własny dowcip. ( wiem, że było inaczej) Jak Ewa zerwała jabłko i przyniosła go Adamowi, to on powinien jej porządnie wlać, aby odniosła, to może jeszcze dałoby się coś uratować. Kiedyś rozmawiałem ze znajomym, a jego żona sztorcowała go, aby szedł wcześniej na nabożeństwo. A ja rzekłem, że to Ewa zerwała jabłko, więc niech się teraz baby modlą. Mieliśmy ją z głowy.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 6 luty 2013 17:43 | brak oceny

green_rose | Gość

Chciałeś być dowcipny ale ci nie wyszło! Nie jestem grzeczna dziewczynką,a męża nie muszę prosić ,zwłaszcza w kwestii o której piszesz.Co do twojej odpowiedzi to ona mnie wcale nie zadowala , bo inaczej to wygląda,zadałam pytanie gdyż chciałam poznać twój punkt widzenia. Twoja rzekoma wiedza to tylko groch z kapustą i zasmażka. Tworzysz hybrydy ,które z prawdą mają się nijak,ale skoro wiesz lepiej nie będę cię od tego odwodzić. Bóg Ojciec,Syn Boży i Duch Święty , Credo! Dla ciebie Chrystus to inna osoba niż Jezus, tak uważasz,czy może ja coś źle zrozumiałam ? Dla mnie to jedno co Syn Boży,Mesjasz,Mistrz,Zbawiciel,Odkupiciel świata, Ten któremu wszystko zostało poddane,aż do czasu czasów,Sędzia sprawiedliwy,który przyjdzie sądzić żywych i umarłych itd To mój Pan.Po zmartwychwstaniu otrzymał ciało przemienione,doskonałe , takie również otrzymamy i my jeżeli spełnimy określone warunki. Anioł Stróż z woli Boga jest moim opiekunem ,Stróżem,moją pomocą,strzeże mnie od złego,pomaga i nie jest ze mną połączony,Ja to MOJE ciało i dusza , a nie moja dusza w ciele anioła, choć dla wybranych byłam i jestem nim. Na koniec opowiem ci dowcip.Spotkały się dwie psiapsiółki po latach i opowiadają sobie o swoim życiu....jedna mówi: wiesz mam takiego wspaniałego męża,kocha mnie,sprząta ,gotuje zajmuje się domem.dziećmi,no mówię ci ANIOŁ,a jaki twój mąż jest,pyta drugiej? Ta chwilę odczekała,pomyślała i odpowiedziała: No cóż ,mój też nie jest mężczyzną! Pozdrawiam !

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 6 luty 2013 11:10 | brak oceny

Kepos | Gość

Po zmartwychwstaniu postać Jezusa była już widziana z wymiaru duchowego. Świadczy o tym to jak wszedł do Wieczernika poprzez zamknięte drzwi. Kształt ciała jest mocno związany z tym, z czego wyrosło (czyli nasienia) oraz, z Aniołem Stróżem, a także duchem dodatkowym, którym w tym przypadku był Chrystus. Więc po "zmartwychwstaniu" owe dwie istoty miały podobny kształt. Uważam, że istotą, która objawiała się po "zmartwychwstaniu" Jezusa, był CHRYSTUS, i to on wstąpił do Nieba, gdzie w poprzednich moich wypowiedziach, jakoby to pominąłem (przeoczyłem). Natomiast jeżeli chodzi o Duszę Jezusa, czyli Boga wcielonego, to przeczytaj rozmowę z łotrem na krzyżu i słowa "jeszcze dziś będziesz ze mną w Raju" - to wiedz, że Dusza Boga wcielonego, już w chwili śmierci wstąpiła do Nieba. "Dobry" łotr ( człowiek porządny, zorganizowany na tą okoliczność) przynajmniej nie zaznał "czyśca" , Duchy szatana zastanawiają się co stało się z ciałem Jezusa, bo powinno zostać na Ziemi, dlatego, że jest tylko "wehikułem" służącym wyłącznie do wcielenia. ... Myślałem wczoraj, że zapytasz o to jak 12 letni Jezus nauczał w synagodze, bo to byłoby dla mnie trudniejsze, ale wybrałaś łatwiejsze zagadnienie - dzięki. A przy tym ci powiem, że Maryja wtedy nazwała Józefa ojcem, więc wiedziała lepiej. Duchy szatana zarzucają jej, że jako Duch Wyższy, poprzez akt cielesny (poczęcie Jezusa), związała się z Duchem Niższym, którym był Józef. Za danie życia Bogu wcielonemu, jej Anioł Stróż ( Matka Boska z obliczem o białej karnacji) otrzymał aureolę, taką którą posiadają Archaniołowie. A Dusza Matki Bożej, to Matka Boska ze śniadym obliczem ( wcielony Duch Wyższy). W historii świata trzy duchy wyższe zostały wcielone; Matka Boska, Jezus oraz ten zdegradowany, Lucyfer, czyli Antychryst. Twój Anioł Stróż, nieważne gdzie jest, jest połączony z ciałem, które należy do niego, a ty jako Dusza jesteś w tym ciele umieszczona, aż do śmierci. No, pomału robisz się grzeczniejsza dziewczynka, powiedz mężowi, aby ci zrobił "zastrzyk".

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 5 luty 2013 22:50 | brak oceny

green_rose | Gość

Kepos napisałam ale ucięli,drugi raz mi się nie chce od nowa pisać ,ale co do Jezusa to zadam Ci pytanie ,wg Jana Jezus po zmartwychwstaniu nie pozwolił się dotknąć Magdalenie bo nie był jeszcze u Boga, tylko kazał jej ogłosić nowinę , natomiast wg Mateusza kobiety poznawszy Mistrza obejmowały go za nogi płacząc.....więc jak to jest ? Był u swojego Ojca /którym wg ciebie sam był/ czy nie był? A może jedne mogły się z Nim witać ,a drugie nie? A może wtedy to jeszcze nie był,a później to już tak? No i mój Anioł Stróż jest obok mnie, nie we mnie,ani nie jest moja częścią.Pozdrawiam !

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 5 luty 2013 21:55 | brak oceny

Kepos | Gość

Przeanalizuję twój zarzut g_r i postaram się wyjaśnić, tylko podaj tą sprzeczność.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 5 luty 2013 19:01 | brak oceny

green_rose | Gość

Kepos widzę w twojej wypowiedzi sprzeczność"

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 4 luty 2013 20:51 | brak oceny

Krzysiu | Gość

Niektórych wyobrażenia i przekonania są jak klatka, z której trudno wam bedzie wyjść przez długie wcielenia. To gorsze niz prawo karmy ukute przez istoty ninawidzące ludzi. Najgorsze jednak jest to, że niektórzy częstuja tymi bzdurami innych i prowadzą na manowce. Wilki w skorze owiec. Podrawiam

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 4 luty 2013 10:08 | brak oceny

Kepos | Gość

g_r - ten dar od Boga odczuwa się poprzez oddziaływanie Anioła Stróża, każdy go posiada, nawet ateista. Wyobraź sobie, że człowiek powinien uszanować Boga, ale sam też jest coś wart, bo żyjąc tu na Ziemi jednocześnie coś Bogu wypracowuje. Porównaj człowieka do pracującego więźnia, który jest jednocześnie pokarany - to taka jest prawda. GRZECH PIERWORODNY - to jest odmówienie posłuszeństwa Bogu i opowiedzenie się za Lucyferem, jako swoim przełożonym oraz zaakceptowanie jego postanowień. Wszystko to działo się przed powstaniem tego świata. O Jezusie pisałem dużo razy, że był Bogiem wcielonym na takich samych zasadach jak każdy z nas, a Chrystus oświecał Go mądrością i zorganizował oraz opracował nową religię. Poczytaj Przemienienie Pańskie, a z czasów współczesnych treści kolęd, i zastanów się jaki jest w tym współczesny udział Aniołów, których działalność Kościół określa mianem Ducha Św. . Ja zajmuje się sprawami, które znam, a których nie ma opisane w Biblii, bo to co jest w ST i NT, uważam za ogólne dostępne. Ta wiedza nie jest ci potrzebna, ale serwis nią się zajmuje, ten w którym piszesz swoje przypuszczenia, i o taką wiedzę tutaj chodzi, bo ludzie są ciekawi czegoś więcej niż to co jest powszechnie rozszyfrowane. Zachowujesz się jak dewotka z bajki Krasickiego oraz "strzyżono, golono", a nie widzisz wilka, który odświętnie ubrany idzie sobie poużywać na owcach. Jeżeli piszesz o Jezusie Chrystusie to musisz precyzyjniej rozdzielić te dwie istoty i nie zapominać, że Jezus miał także Anioła Stróża. Wyjaśnij słowa biblijne, jak Jezus powiedział, że "jam był wpierw niż Abraham" , kiedy zarzucano mu, że nie ma jeszcze 50 lat, a już oglądał Abrahama, bo ciało jego nie ulegało rozkładowi. "Nie odwiedził Ojca w Niebie" - bo Jezus był Bogiem wcielonym. Kiedy otrzymałem tą informację od ducha szatana, to powiedziałem, że wtedy Boga nie było w Niebie, bo był tu na Ziemi. Usłyszałem odpowiedź, że to nasze życie będzie tylko "mgnieniem" w całym "wycinku" istnienia "głównego" nie podlegającego pod czas. W Piśmie przeczytasz, że jeden dzień w oczach Boga jest jak tysiąc lat i odwrotnie. Muszę ci oznajmić, że do czasu Sądu Ostatecznego, w Niebie jest tylko Bóg i przybywający do niego Archaniołowie, w celu złożenia relacji. Ci co są ogłaszani świętymi, znajdują się w niższych wymiarach, nawet Aniołowie podlegają pod wymiary z czasem. BO NIEBO BĘDZIE SIĘ SKŁADAĆ Z TEGO CO TU WIDZISZ, i prawie cała zawartość Nieba znajduje się tutaj... Decydują Archaniołowie, którzy są władni podejmowania nieodwracalnych samodzielnych decyzji, dotyczących bezpośrednio ludzi, i wydają polecenia Aniołom, ale główne założenia są opracowane przez Boga i wdrożone przez Chrystusa, który oświecał Boga wcielonego ... Mam do ciebie pytanie, czy premier bezpośrednio zarządza w państwowych przedsiębiorstwach ?

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 3 luty 2013 20:05 | brak oceny

green_rose | Gość

No i masz rację,ja tam nie byłam więc? Swoją wiedzę opieram na Biblii oraz mam mocną wiarę w to co tam zostało przekazane ludziom.Wiara jest darem od Boga i jestem za to wdzięczna.Widać to co tam jest jest mi w zupełności wystarczające do wzrostu duchowego. Wiem również ,że mądrość i wiedza człowieka jest niczym w porównaniu z Mądrością Boga. Każdy bez względu na wykształcenie,status społeczny,kolor skóry i posiadany IQ ma możliwość wejść do Królestwa Bożego jeżeli spełni określone warunki,a warunkiem jest MIŁOŚĆ. Co jest grzechem pierworodnym to chyba tak do końca nikt nie wie,nawet księża,gdyż napisano że nikt nie odpowiada za ojca,matkę czy brata tylko za swoje własne uczynki,więc jak mam mieć pretensje do Ewy że zjadła zakazane jabłko,na dodatek poczęstowała nim Adama.Bramą do wiecznego życia jest Jezus /nic o Nim nie piszesz/ ,natomiast ty zajmujesz się sprawami dla mnie mało istotnymi,kto z kim i dlaczego,,,Tyle razy się pytałam Ciebie po co mi ta wiedza? Czy przez to stanę się lepsza? Będę kochać ludzi bardziej? Będę miała lepsze życie,a może lepiej zaadoptuje się po drugiej stronie po śmierci fizycznej? Chrystus jest Bramą i tylko z Nim ,dzięki Niemu i z Jego pomocą można wejść do Nieba .Którego? nie wiem ,ale Biblia wspomina o kilku. Chrystus gdy umarł wstąpił do piekieł gdzie były uwięzione duchy od czasu potopu.Po co ? Dlaczego nie odwiedził Ojca w Niebie w pierwszej kolejności ? Piekło,szeol inaczej grób,ale nie tu na ziemi,To tam przebywali zmarli do czasu ofiary naszego Zbawiciela.Przybył aby im oznajmić Dobrą Nowinę,że brama niebios została otwarta i sprawiedliwi mogą wrócić do DOMU. O wszystkim,gdzie i jak po śmierci decyduje Chrystus ,a nie Aniołowie .Oni są jedynie sługami.Wypełniają wolę naszego Pana.Pozdrawiam!

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 3 luty 2013 17:10 | brak oceny

GroM | Gość

Zupelnie się z Toba nie zgodzę. Widzisz muszą istnieć inne formy postrzegania, bo ja w stanie śmierci klinicznej, mogłem lekarzom powiedzieć co dokłądnie robili z moim ciałem. I kto był obecny podczas mojej operacji, mimo że nie byłem zupełnie świadomy tego co się dzieje. Więc jak wyjaśnisz, postrzeganie swojego ciała - ludzi go otaczających łącznie z czynnościami które wykonują. Rozmawiałem po zabiegu z lekarzem który prowadził operację i z ludzmi którzy byli podczas niej, byli w szoku że widziałem co robią i jak. Oraz określiłem czas - dokładny czas co do minuty i zgadzał się z zapisem pomiaru czynności życia. Więc jesteś w błedzie REVOLUCION.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 3 luty 2013 13:54 | brak oceny

Kepos | Gość

g_r - wiem, że nie posiadasz bezpośredniej wiedzy w tematach, które opisujesz. Twoja wiedza jest wyczytana z Biblii. Ci, którzy nie należą do żadnej religii też będą zbawieni. Chrzest nie zmazuje grzechów, a gładzi "grzech pierworodny". W jaki sposób objawia się indywidualna kara za grzech pierworodny - popatrz na urodzonych kaleków. Czy wiesz co to jest grzech pierworodny ??? Tych twoich miejsc jest więcej, intuicyjnie jest "siódme niebo". Tzw. "piekło" jest miejscem kary okresowej dla Dusz. To narodzenie na nowo, dotyczy również zwierząt, nie są chrzczone, ale będą również zbawione.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 2 luty 2013 18:59 | brak oceny

green_rose | Gość

No i powtórne narodzenie ,należy rozumieć jako narodziny do życie bez grzechu zgodnie z wola Boga.Woda to chrzest ,który zmazuje wszystkie grzechy.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 2 luty 2013 17:33 | brak oceny

green_rose | Gość

Na to, Kepos każdy pracuje przez całe swoje życie,a potem w jedno,albo w drugie miejsce.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 2 luty 2013 12:45 | brak oceny

Kepos | Gość

g_r - mowa o powtórnych narodzinach jest w Ewangelii, kiedy Jezus rozmawia z Nikodemem, i to zjawisko jest realizowane w chwili obecnej na nas. Jeżeli uważasz, że po śmierci wszyscy żyją w lepszym świecie, to przeczytaj wizję piekła z Fatimy, relację Glorii Polo "Trafiona przez piorun", a opisy w NT są zbyt łagodne. Jeszcze raz zwrócę ci uwagę - trzeba WIEDZIEĆ, a nie wierzyć.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 1 luty 2013 19:43 | brak oceny

green_rose | Gość

czym jest śmierć ?" Umarł żebrak i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama /Ewangelia wg Łukasza 16,22/. Moment, w którym opuszczamy ciało, jest chwilą, kiedy bezpośrednio idziemy do Boga ," by być z Nim: ..." chcielibyśmy raczej opuścić nasze ciało i stanąć w obliczu Pana /II List do Koryntian 5,8/ Apostoł.Paweł mówił o swojej śmierci jako o oddzieleniu od tego życia /II List do Tymoteusza 4,6/ i pójściu do lepszego miejsca. Wyraził to następująco: "pragnę odejść, aby być z Chrystusem /List do Filipian 1,23/. Skoro martwy nic nie czuje nic nie widzi i nic nie może, to skąd te pragnienia autorów Ewangelii ?Dlaczego Aniołowie zanieśli żebraka na łono Abrahama? metafora? To dlaczego akurat w tej przypowieści została użyta? Co miała ilustrować ? Dlaczego nie powiedziano,że umarł ,a dopiero po zmartwychwstaniu ? Jezus wprowadzał w błąd nieuświadomionych? Przemawiał przecież do prostych ludzi! Rzecz dotyczy dwóch zmarłych,żebraka i bogacza.Dalej Apostoł Paweł mówił o śmierci jako o zwinięciu namiotu - miejsca tymczasowego zamieszkania, by udać się do naszego wiecznego domu. "Wiemy bowiem, że jeśli nawet zniszczeje nasz przybytek doczesnego zamieszkania,/ciało/ będziemy mieli mieszkanie od Boga, dom nie ręką uczyniony, lecz wiecznie trwały w niebie." (II List do Koryntian 5,1). Śmierć jest konieczna, bo ciało i krew nie mogą posiąść Królestwa Bożego. Musimy opuścić śmiertelne ciała /.../ W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby - zabrzmi bowiem trąba - umarli powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni. /.../ Trzeba, ażeby to, co śmiertelne przyodziało się w nieśmiertelność /I List do Koryntian 15,50-55/. Gdzie tu mowa o powtórnych narodzinach? dziwne wspomnienia z pewnością można wytłumaczyć w inny sposób,choćby zapisem w DNA,dziedziczymy kolor włosów,wzrost,zdolności itp,itd.dlaczegóż nie można wspomnień. Nauka wcześniej czy później będzie mogła to wyjaśnić. Pozdrawiam! Nie wierzę w reinkarnację,ale wierzę,że po śmierci żyjemy dalej,w innej postaci i w innym lepszym świecie.Osobiście nie chciałabym tutaj ponownie wracać.Chcę być zawsze tym kim jestem,nawet po śmierci.Nie wyobrażam sobie życia w ciele mężczyzny, zdobywania doświadczeń od nowa nie pamiętając o obecnym życiu.Jest to dla mnie nie do przyjęcia.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 31 sty 2013 20:27 | brak oceny

VCV | Gość

Już słyszałem od kogoś te brednie, przypomniało mnie się że to byli spotkani Świadkowie Jehowi, którzy nie wierzą świadomość pośmiertną, którzy uważają że po śmierci fizycznej, nie istnieje nic, dosłownie ciemność, a ciało i duch idą do piachu, i oczekują zmartwychwstania, gdzie będą mogli żyć wiecznie na ziemi. Duże prawdopodobieństwo że jesteś jeden z nich. Jeżeli się mylę, to powiniesz do nich przystąpić, szybko zrobią tobie wodę z mózgu. amen.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 31 sty 2013 20:15 | brak oceny

Kepos | Gość

Jak Dusza jest poza ciałem to DMT nie działa, dopiero Dusza odczuwa działanie DMT, jak zostanie do ciała "wepchnięta" z powrotem. Dusza broni się przed powrotem do ciała (być uwięzionym we własnym ciele, to jest coś strasznego). A czy kierowca jadący samochodem, posiada własne oczy i uszy ?

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 31 sty 2013 20:10 | brak oceny

magda48 | Załogant

Jak odwalisz kite to inaczej zaśpiewasz. Smieszą mnie tacy ludzie jak ty bo nie umieją myśleć samodzielnie tylko powtarzają po kimś.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 31 sty 2013 16:56 | brak oceny

Rembrant | Gość

Ech .Opowiadasz brednie. To czego nie widzisz to nie znaczy że nie istnieje, a Twoja wiedza opiera sie pewnie na książkach a nie na doświadczeniu śmierci klinicznej. Więc co Ty naprawdę możesz wiedzieć na ten temat.NIC

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 31 sty 2013 16:44 | brak oceny

szafranowa | Gość

Czy nie sądzisz że to założenie na wyrost-do widzenia służą tylko oczy? Bo i kamera widzi i tv i komp a oczu nie mają. Sądzę że widzenie to coś bardziej skomplikowanego Na setki sposobów można widziec

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 31 sty 2013 15:34 | brak oceny

dio | Gość

@REVOLUCION
Napewno duzo jest w tym co napisales(as),ale czy wszystko? Podobnie jest z wizjami raju czy inne bajeczki mozgu :).

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 31 sty 2013 13:01 | brak oceny

Łosiu | Gość

Kiedy zamykasz oczy możesz widzieć "oczami wyobraźni" jak zatykasz uszy możesz słyszeć np. ulubiony utwór:)
to nie takie proste tłumaczyć wszystko DMT.To samo dotyczy snu. jesteś odcięty od zmysłów a przeżywasz, doświadczasz jakbyś posiadał ciało.
Pozdrawiam

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 31 sty 2013 11:39 | brak oceny

nestle | Załogant

Witam.Od pewnego czasu (9lat)miewam stany OOBE są to nie zaplanowane ,krótkie epizody.Zaczęło się od paraliżów sennych..następnie po paru latach uczucie widzenie swojej ręki czy spadanie(zawsze temu uczuciu toważyszył strach,starałam się szybko oddychać,żeby się wybudzić)...ale ostatnio było to już wyjście z ciała...po walce ze sobą,z moim strache stwierdziłam(widziałam moją dusze siedzącą na mnie),że się temu poddam wyluzuje...znalazłam się po chwili na korytarzu widziałam koc,który się suszył...następnie znalazłam się w pokoju pod sufitem..widziałam jak wlatuje w ciało(bo pod kątem widziałam okno,firane)...jak się znalazłam z powrotem w łóżku myślałam że to już koniec...chciałam się obudzić szamotałam się ze sobą...spojżałam na mojego męża widziałam go skulonego(a raczej jego duszę).Która powiedziała do mnie "spokojnie,wszystko będzie dobrze-oddychaj"...i się obudziłam...Pozdrawiam

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 1 luty 2013 12:34 | brak oceny

nestle | Gość

Może coś w tym podduszaniu jest bo ostatnio mi dłonie w nocy drętwieją,krew pewnie nie dochodzi...ciekawe...

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 1 luty 2013 07:39 | brak oceny

integracja | Gość

Sprawdź czy nie wpadasz w bezdechy w nocy. To trzeba leczyć bo szkodzi na serce. Po prostu się podduszasz.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 31 sty 2013 10:25 | brak oceny

Kruk Changer | Gość

Gdybym był specjalistą, jak UfoExpert, to rzekłbym że to Wenus. Ale nie jestem... Pozdrawiam Nautilusa ;)

Dziękujemy za ocenę.

1 2

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Zebrany przez FN materiał z Polski i ze świata mówi wyraźnie - zbliża się moment oficjalnego "Kontaktu". Wiadomo, że obce cywilizacje nas dyskretnie obserwują, prowadzą badania, monitorują. Będzie jednak moment, kiedy ich obecność stanie się informacją równie oczywistą jak to, że... istnieje Antarktyda. Jak będzie wyglądał ten kontakt? Co wie na ten temat FN? O tym podczas multimedialnego czatu - jego data zostanie podana wkrótce!

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Dziś podczas konferencji prasowej NASA ma ogłosić nowe odkrycie dotyczące egzoplanet, czyli planet, które krążą wokół innych gwiazd niż nasze Słońce. Nie wiadomo, co dokładnie zostanie ujawnione - szczegóły trzymane są w wielkiej tajemnicy. Konferencja rozpocznie się o 19 polskiego czasu, będzie można ją oglądać na stronach NASA.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Środa, 22 luty 2017 | Jak to jest: zabić drugiego człowieka? W grach komputerowych i filmach sensacyjnych to prosta sprawa: strzelasz, tamten pada, uśmiechasz się i idziesz dalej. W życiu jest to trudne: ludzie mimo wielu śmiertelnych pozornie ran potrafią dalej żyć... a to dopiero początek problemów dla potencjalnego mordercy. Ta pozornie drobna kwestia stanowi śmiertelny cios dla tzw. teorii spiskowych 11 września 2001...

czytaj dalej

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621


2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.