Dziś jest:
Środa, 18 styczeń 2017

Kiedy w Ziemię uderzy asteroida i zakończy ten bajzel? Prawdę mówiąc codziennie pijąc poranną kawę myślę, czy to przypadkiem nie jest ten dzień.
/Peter Diamandis, znawca makrokosmosu/

Komentarze: 49
Wyświetleń: 16692x | Ocen: 23

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5




Sob, 31 sty 2015 14:38   
Autor: FN, źródło: FN   

ZJAWISKO UFO I NAJSŁYNNIEJSZE OBJAWIENIA MARYJNE TO BARDZO CZĘSTO RZECZY PRZENIKAJĄCE SIĘ NAWZAJEM W STOPNIU ZDUMIEWAJĄCYM

Materiały zebrane przez Fundację Nautilus przez ostatnie ćwierć wieku w sprawie tzw. Objawień Maryjnych dosłownie wbijają w ziemię. Znając okoliczności tzw. Bliskich Spotkań Trzeciego Stopnia z UFO można mieć wrażenie, że oto czytamy najlepsze relacje o spotkaniach z nieznanymi istotami. I wcale nie trzeba sięgać do tysięcy przypadków pojawienia się promieniującej światłem postaci Jasnej Pani, których nawet o milimetr nie uznał Kościół Katolicki.

Tych przypadków jest taka ilość, że kiedyś Erich von Daniken próbował zebrać tylko te najważniejsze i nagle zauważył, że książka musiałaby liczyć kilka tysięcy stron… Wystarczy skoncentrować się tylko na tych, które Kościół Katolicki uznaje i które cieszą się ogromną popularnością wiernych tysiącami przybywających do miejsc objawień. A mamy tam dosłownie wszystko!

Zatrzymujące się w czasie „spotkań z cudowną postacią” zegarki i urządzenia elektryczne, mamy hologramy i jasne obłoki, z których wystrzeliwują promienie, mamy tzw. missing time czyli „brakujący czas”, mamy unoszące się w powietrzu „świetliste obiekty”, które wykonują powietrzne ewolucje, łączą się ze sobą i znikają w jednym punkcie nieba, aby po chwili pojawić się w innej części nieboskłonu.

 

 


Najciekawiej się jednak robi wtedy, kiedy sięgniemy do tzw. przekazów, które otrzymują wybrani uczestnicy objawień. Czasami czytając te słowa dosłownie włosy dęba stają z przerażenia, ile tam jest wszelkich gróźb, ponagleń, ostrych reprymend i ociekających wojenną krwią wizji rodem z najgorszych filmów grozy.

Trzeba jednak uczciwie przyznać, że większość jest pisana dość mętnym językiem i już po lekturze kilku pierwszych zdań człowiek zadaje sobie pytanie: przepraszam, co to w ogóle jest?! Czy to jest przekaz duchowy od wyższego bytu, czy może jakieś mętne straszenie biednych ludzi niezrozumiałym, bełkotliwym językiem pełnym banałów i nieznośnych ogólników… 

 Nie ma sensu pastwić się nad tymi przekazami, każdy może je bez trudu znaleźć wykorzystując wyszukiwarkę google, bo w sieci jest tak ze sto tysięcy miejsc, gdzie one są przedrukowywane. Polecamy naprawdę ich lekturę!

Tu jednak trzeba zrobić ważne zastrzeżenie: wybijcie sobie z głowy dywagacje, że to wszystko to „ludzka robota”, że jakieś wydumane postacie księży proboszczów robią „ustawki”, aby zdobyć mityczną „kasę” (?) w nocy podlewają do oczu figurek Matki Boskiej płyn, żeby rano drzeć się w niebogłosy, że „oto jest cud i Matka zapłakała łzami”… Tak myślą tylko ludzie mający albo mgliste, albo zerowe pojęcie o tym fenomenie.

Nie ma dla nas wątpliwości, że wszelkie tzw. Cuda Maryjne (załóżmy, że 99%) są emanacją prawdziwej, niezbadanej siły, która wchodzi w interakcję z ludźmi i której ani istoty, ani prawdziwych intencji nie znamy. Czy można wykluczyć, że za wszelkimi objawieniami, płaczącymi obrazami czy figurkami, nie kryje się energia związana z matką Jezusa Chrystusa? Niczego wykluczyć nie można, ale jak człowiek poczyta uważnie materiały związane z objawieniami, jak się wgłębi w te przekazy, jak spojrzy na szczegóły „matczynej troski” i „dobrych, matczynych rad”, to… powiedzieć, że można ze zdziwienia dosłownie osłupieć, to tak, jakby nic nie powiedzieć.

Siła stojąca za objawieniami bardzo często potrafi bezbłędnie przewidzieć przyszłe wydarzenia. Przykłady można by mnożyć w nieskończoność, ale wystarczy przywołać pierwszy z brzegu. Od kilku lat informowaliśmy na naszym portalu o niezwykłych wydarzeniach w ukraińskiej wiosce położonej niedaleko polskiej granicy – Niżankowicach.

Wszystko zaczęło się 6 stycznia 2005 roku w dzień święta Trzech Króli. We wsi stoi mały kościół, a w nim znajduje się drewniana figurka Matki Boskiej. Tego dnia młody chłopak Włodzimierz Moroz, który jest ministrantem, jak zwykle robił obchód Kościoła. I wtedy zauważył, że po twarzy figurki Matki Boskiej ściekają łzy. Wypływały one dokładnie z oczu, jak najbardziej przypominały łzy. Chłopak zaalarmował księdza.

"Łzy ciekły prawdziwe, jak u człowieka" - opowiadał chłopak.

Niżankowice to wioska na Ukrainie, gdzie prawie wszyscy mieszkańcy mówią po polsku. Figurka została przywieziona z Polski jako dar dla naszej ukraińskiej Polonii. Jest drewniana, pomalowana farbą, która była odporna na wilgoć. Figurka stała przy ołtarzu, było wykluczone, aby mogło na nią ściekać coś z sufitu zwłaszcza, że łzy ciekły z oczu figurki nawet w największy mróz. Kościół jest nieogrzewany, kiedy było -15C z oczu figurki nadal ściekały strużki przezroczystej cieczy. Ludzie sprawdzali smak płynu i okazało się, że jest słony i przypomina łzy!

Nie ma sensu pisać o kolejnych nieprawdopodobnych okolicznościach związanych z ową płaczącą figurką, ale trzeba koniecznie sięgnąć do tego, jak ludzie interpretowali ten „znak od nieznanej siły”. Przytłaczająca większość wiernych uważała, że jest to fatalny znak i coś złego spotka Ukrainę. W roku 2005 tego typu interpretacje mogły się wydać wielką fantasmagorią. Dzisiaj patrząc na porozrywane pociskami moździerzy ciała Ukraińców leżących wzdłuż ulic Doniecka trzeba jasno powiedzieć: płacząca figurka w Niżankowicach była absolutnie znakiem zbliżającej się wojny.

O przypadku nie ma sensu nawet mówić – siła stojąca za tym fenomenem w niepojęty sposób znała przyszłość ziemi ukraińskiej. A to tylko jeden z wielu przykładów. Cała fala płaczących ikon na Ukrainie w miesiącach poprzedzających pamiętny Majdan w Kijowie może być także dowodem na prawdziwość tezy, że za wszelkimi objawieniami maryjnymi naprawdę stoi „wielka moc”, a nie żadni „wikariusze hochsztaplerzy” czy miejscowi obłąkani nawiedzeńcy religijni.

Oceniając tajemnicę „Objawień Maryjnych” warto pamiętać, że są także elementy tej układanki, które wręcz stawiają człowieka do pionu i każą się mocno zastanowić, czy nie jest to przypadkiem jakaś manipulacja „obcych istot”.

I nie chodzi tu o żadne „demony” jak to bredzą z podniesionymi do góry rękami i jacyś nawiedzeni idioci, ale po prostu przedstawiciele obcych cywilizacji prowadzący w ten sposób niezwykły eksperyment socjologiczny. Podamy jeden tylko przykład, choć naprawdę można by rozciągnąć ten tekst w nieskończoność.

W Holandii mieszka niezwykły człowiek,  Robbert van den Broeke. Pisaliśmy o jego przypadku wiele razy na łamach naszego portalu. To supersilne medium, który swoją moc udowodnił na tysiąc sposobów tyle razy, że można go uznać za przypadek absolutnie prawdziwy.

Oceniają prawdziwość tego przypadku nie musimy kierować się „naszą intuicją” czy jakimiś tam stronami internetowymi, ale opinią naszych przyjaciół, którzy mieli okazję badać jego przypadek i którzy mówią wyraźnie, pełnym głosem: ten facet nie robi żadnych machlojek z aparatami fotograficznymi, nie ma tam żadnych „lewych zagrywek na Photoshopie”, nie ma super-ustawek i tak dalej i tak dalej.

Wokół jego domu na polach bardzo często powstają kręgi zbożowe, a powstanie jednego takiego kręgu na własne oczy (!) obserwowała Nancy Talbott ze Stanów Zjednoczonych.

Nancy znamy tak dobrze od ponad 10 lat, że możemy śmiało powiedzieć – jeśli ta kobieta mówi, że była tego świadkiem, to tak po prostu było. Dla niej kłamstwo nawet w najdrobniejszej sprawie po prostu jest wykluczone – dajemy gwarancję na to, że tak jest. Ale wracając do postaci Robberta – Nancy opisuje rzeczy wręcz zapierające dech w piersiach związane z osobą tego medium.

Zacznijmy od tego, że Robbert pochodzi z niesłychanie katolickiej, wręcz ortodoksyjnej rodziny, która początkowo jego kontakty z UFO potępiała w czambuł. Dopiero z czasem przekonali się, że są to rzeczy prawdziwe i nie można zakrzyczeć rzeczywistości.

Robbert van den Broeke w wieku 11 lat przeżył coś, co można nazwać pełnym Objawieniem Maryjnym. W jego pokoju zmaterializowała się jasna postać Matki Boskiej, której towarzyszył… Jezus Chrystus. Kiedy chłopiec opowiedział o tym rodzicom, ci natychmiast poszli z nim – jakże by inaczej – do psychiatry. Dopiero potem cały szereg nieprawdopodobnych emanacji nieznanej siły w tym domu sprawił, że rodzice Robberta – ortodoksyjni katolicy – przestali w ogóle brać pod uwagę chorobę psychiczną syna. Potem zresztą sami uczestniczyli w wielu wydarzeniach, ale to temat na oddzielny artykuł.

Kilka lat później Robbert zaczął mieć regularne kontakty z obcymi istotami z UFO, a metaliczne obiekty na niebie w pobliżu jego domu widziały setki osób. W październiku 2008 roku Nancy Talbott przebywała w domu Robberta van den Broeke, kiedy doszło do bardzo ciekawego wydarzenia. Robbert w pewnym momencie został poproszony przez nią o wykonanie kilku zdjęć przy pomocy nie swojego aparatu fotograficznego, ale aparatu Nancy. Kiedy natychmiast po wykonaniu zdjęć Nancy sprawdziła zdjęcia na wyświetlaczu aparatu cyfrowego okazało się, że wśród różnych dziwnych manifestacji dziwnej energii jedno ze zdjęć przedstawia postać Matki Boskiej. Poniżej publikujemy to zdjęcie.

Zdjęcie było wykonane w obecności kilku innych osób, w tym Nancy Talbott. Dali oni gwarancję prawie że pod przysięgą, że nikt przed aparatem nie postawił "małej figurki" czy potem nie pracował "sprytnymi paluszkami na programie graficznym". Znamy tych ludzi osobiście. Czy im wierzymy? Absolutnie tak.

Energia podająca się za „Maryję Dziewicę” regularnie odwiedza medium. Przy pomocy aparatów obcych ludzi bardzo często obecnych podczas wykonywania zdjęć Robbert van den Broeke zrobił dosłownie setki zdjęć tej energii. Przykładem niech będzie seria zdjęć wykonanych w ciągu dwóch dni 8-9 stycznia 2015 roku.

 

Nancy Talbott na przykładzie także swojego aparatu zauważyła dziwną prawidłowość. Kiedy Robbert van den Broeke wykonuje zdjęcia dziwnej energii, wtedy coś dziwnego dzieje się z datą wstawianą przez aparat do pliku EXIF. Wynika z niego, że zdjęcia są robione… w dalekiej przyszłości, czyli na przykład w roku 2029!

Tu trzeba wyjaśnić, że aparat robi poza tym normalne zdjęcia i EXIF zawsze zawiera absolutnie poprawną datę. To jeden z wielu niezbadanych fenomenów objawiających się w obecności tego nieprawdopodobnego człowieka. Oto screeny z ekranu monitora, które przysłała na pokład Nautilusa Nancy Talbott.

 

 

 

Przypadek Robberta van den Broeke to naprawdę wierzchołek góry lodowej czegoś, co wiąże się ze zjawiskiem UFO i ściśle związanych z tym tzw. Objawień Maryjnych. To różne rozdziały tej samej książki, którą nie bardzo wiadomo, na jakiej półce postawić: UFO czy może „energia duchowa”. A może jest to ta sama półka… w ostatnim tygodniu mieliśmy na pokładzie Nautilusa okazję odbyć fascynującą debatę na temat ostatnich, najnowszych materiałach o „Przekazach Maryjnych”.

Na koniec tego tekstu jeden z nich – prosto z Medjugorie (jednego z naszych ulubionych miejsc spotkania z „Jasną Panią w białych szatach”).

 

Orędzie, Matki Bożej z Medjugorie 25. stycznia 2015

"Drogie dzieci! Również dziś wzywam was, abyście swoje powołanie przeżyli w modlitwie. Teraz, jak nigdy dotąd, Szatan chce zagłuszyć człowieka i jego duszę zaraźliwym wiatrem nienawiści i niepokoju. W wielu sercach nie ma radości, bo nie ma Boga ani modlitwy. Nienawiść i wojna rosną z dnia na dzień. Dziatki, wzywam was, abyście z zachwytem zaczęli od nowa drogę świętości i miłości, bowiem z tego powodu przyszłam do was. Razem bądźmy miłością i przebaczeniem dla tych, którzy potrafią i chcą kochać jedynie miłością ludzką, a nie tą niezmierną miłością Bożą, do której wzywa was Bóg. Dziatki, niech nadzieja na lepsze jutro będzie zawsze w waszym sercu. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

Komentarze: 49
Wyświetleń: 16692x | Ocen: 23

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5




Sob, 31 sty 2015 14:38   
Autor: FN, źródło: FN   

Komentarze (49)
1 2 3 4 5

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco


Wt, 24 lis 2015 19:19 | ocena: + 1

ranyjulek | Gość

Gdybym dostał takie zadanie - zrobienia zdjęć Matki Boskiej, a nie byłoby czego lub kogo fotografować, wówczas robotę zacząłbym od jakiejś niezwykłości, która powinna świadczyć o niezwykłości zdjęcia. Dobra byłaby data z przyszłości. Więc na początek ustawiłbym na nowo kalendarz, żeby wyświetlała się data z 2029. Następnie zrobiłbym zdjęcia ciemnej zasłony, na którą rzuciłbym slajd Matki Boskiej, najlepiej nieco nieostry, żeby nikt się nie przypatrywał, czy za wzór przypadkiem nie posłużyła Sinead O` Connor z końcówki filmu Chłopak rzeźnika - z 1997 roku... Potem zrobiłbym kilka zdjęć i wyjął kartę z cyfrowego aparatu. Potem - około 4 godziny potem - przywróciłbym ustawienia czasu tak, żeby zgadzały się z obecną datą. I w końcu włożyłbym kartę z powrotem do aparatu. I każda edycja zdjęcia powinna ukazać dwie daty - datę zrobienia zdjęcia (w przyszłości) i datę modyfikacji - w czasie obecnym. I tyle. Jakieś oklaski, czy jak zwykle tylko stek pomyj i wyzwisk? :-)

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 16 mar 2015 16:11 | brak oceny

Czlo - wiek | Gość

''im Maryja ma więcej wiernych tym więcej energii z ich modlitw i tym może częściej się objawiać, by przyciągnąć jeszcze więcej wiernych, a więc ich energii i tak w kółko. Oczywiście dzięki tej energii może uzdrawiać... ale nie robi nic za darmo;)'' widzę ,że odkryłeś niechcący zasadę tego Wszechświata..., bo nie ma nic w tym świecie za darmo, co dałeś istnieje, co wziąłeś też zapisało się w kronice Wszechświata. Możesz to jedynie naprawiać i w ten sposób czyścić...jedni mówią karmę, a inni czyściec...Jednak ja pamiętam parę swoich poprzednich wcieleń..., pamiętam też,że byłam czarnoskórym kaznodzieją..., oraz pastorem...Nic za darmo tu jest, tylko nieświadomi wierzą ,że za darmo coś dostają. Zawsze możesz się przenieść jeśli potrafisz w lepszą równoległą rzeczywistość, tylko czy chcesz...? Co nas trzyma ? Miłość, odpowiedzialność ? Każdy ma coś innego...

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 8 luty 2015 16:50 | brak oceny

andromeda | Gość

Polecam poczytać o objawieniach w Rue du Bac.Było to w 1830 roku i tam dopiero miały miejsce dziwne zdarzenia na długo jeszcze po tych wydarzeniach.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 8 luty 2015 15:14 | brak oceny

a Jedi Knight | Gość

,,Fabio''ma całkowitą rację !Wszelkie objawienia maryjne są sprzeczne z treścią i duchem Słowa Bożego - Biblii..z.biblijnym Objawieniem,Ewangelią,a łączenie ich jeszcze dodatkowo,jak to czynią np.p.Janusz Zagórski i p. Igor Witkowski z tzw.przekazami od,,obcych cywilizacji''...,,Kosmitów''...oczywiście,,wielorasowych''...i,,wielocywilizacyjnych''..,w tym OKULTYSTYCZNEGO(!) pochodzenia,,Trzecim Testamentem''...ewidentnie i dobitnie zaświadcza,że mają ono to samo żródło,jakim jest TRANSKULTUROWY(!)...manifestujący się w różnych kulturach,w różnych MASKAKACH(!)szatan(Lucyfer) i jego upadli aniołowie(demony)...!Cel szatana i jego upadłych aniołów jest jeden i ten sam:ZWIEDZENIE nas,OSZUKANIE..pozbawienie możliwości ZBAWIENIA...i w rezultacie zabicie nas,doprowadzenie do ZATRACENIA WIECZNEGO NAS,UNICESTWIENIA...Jest on bowiem,,pierwszym MĘŻOBÓJCĄ"...KŁAMCĄ...,,OJCEM KŁAMSTWA''...!I dodatkowo wie,,że czasu ma niewiele''...i czeka go,oczekuje kara śmierci...UNICESTWIENIE,DELETACJA...!Sic!

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 8 luty 2015 09:39 | brak oceny

fabio | Gość

Osobiscie uwazam, ze wszelkie objawienia maryjne sa manifestacjami demonicznymi. Maryja przez setki lat cudow zostala wyniesiona do rangi krolowej nieba i ziemi. Powoli (jezeli nie juz) wskoczyla na miejsce Chrystusa i o to chodzilo. Teraz ludzie modla sie do niej, Jezus idzie w na drugi plan. Nazywamy to zwiedzeniem. Polecam wyklad Waltera Vaitha dotyczacy cudow, on wiele tlumaczy.

Rozwiń odpowiedzi (8) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 11 luty 2015 20:52 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

Wiesz co fabio... Dotąd myślałem, że kolaps (czyli zapaść) dotyczy gwiazd. Pierwszy raz spotykam się z kolapsem mózgu...Niesamowite!

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 10 luty 2015 18:20 | brak oceny

Bebe | Gość

Fabio, przystopuj trochę bo emocje paskudzą ci umysł. Powoli, wszędzie zdołaszdojść,powoli... Ludzie tak mają, że po skrajnościach zawsze znajdują optymalne rozwiązania. Spoko bracu....

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 10 luty 2015 08:54 | brak oceny

fabio | Gość

Moja religia chrzescijanska nie opiera sie tylko na milosci. Znajdziesz tam cierpienie, zazdrosc, chciwosc, pychce, smutek, gniew, rozpacz, wszystkie uczucia jakie istnieja. Stary testament nie jest zadnym ogonem dla Nowego Testamentu. Jest to spujna, logiczna i chronologiczna historia ludzkosci. Nie wiem gdzie tam widzisz sprzecznosci. Kiedys skladano ofiary calopalne a pozniej Bog sam siebie zlozyl w ofierze i wiecej ofiar nie potrzeba. Tak jak nie wszyscy zostana zbawieni tak Bog potrafil kiedys utopic wszystkich w wielkiej powodzi. Dla Ciebie to bajki, ja od jakiegos czasu mocno w to wierze choc do nie dawna blisko mi bylo do kosmitow, ewolucji, podwodnych cywilizacji i swietego mikolaja z laponi. Prawda jest jedna, jasna i wyrazna. Amen p.s. Oj mam powera Bebe, mam :)

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 9 luty 2015 20:55 | brak oceny

Bebe | Gość

Fabio, ty to masz power!!!! Wowwwwwwww

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 9 luty 2015 11:07 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

"Jasno i wyraznie podkreslone jest ze zbawić sie mozna tylko przez Chrystusa, tylko on jest brama, nie ma innej." Sam potwierdzasz, że jednak wygryzł. ;-) Poza tym wybacz, ale tzw. "zazdrosny bóg" to koncepcja dobra dla pastuchów 3000 lat temu. Oczywiste jest, że bożek żywiący się dymem ofiar, był zazdrosny o konkurencję. Na każdym kroku podkreśla się że Bóg jest miłościa...Miłość i zazdrość?! Coś tu nie tak. Nieszczęściem chrześcijaństwa jest judaistyczny ogon wlokący się za nim od dwóch tysiącleci. Jakoś nigdzie nie spotkałem jasnego stwierdzenia, że judaizm jest religią pogańską. A tak właśnie jest. Zobaczcie skrzypka na dachu. Tewje bez przerwy targuje się z Jahwe, typowe dla pogaństwa.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 9 luty 2015 07:15 | brak oceny

fabio | Gość

odpowiedz do dziad_Jag: Jezus raczej nie wygryzl Boga. Jasno i wyraznie podkreslone jest ze zbawic sie mozna tylko przez Chrystusa, tylko on jest brama, nie ma innej. Natomiast katolicy pozjadali wszystkie rozumy albo sa ignorantami i na ich nieszczescie wznosza modly do zlotego cielca, a Bog nasz jest Bogiem zazdrosnym i brzydzi sie tego, beda mieli wielki problem. Watykan uwczesny babilon wie o wszystkim i robi to z pelna swiadomoscia. Oczywiscie chodzi tu o tych z samego z samego wierzcholka piramidy. Ludzie dali sobie wtloczyc falszywych bozkow i dali sie zwiesc. A Lucyfer to niesamowity strateg z IQ chyba z 1000000 ale ja sie nie dam zrobic w jajo. Moze sie walic.,!,.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 8 luty 2015 17:13 | brak oceny

Bebe | Gość

Bardzo ciekawa koncepcja. Tylko kto to robi i w jakim celu?

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 8 luty 2015 17:05 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

Nazywa się to zjawisko Deus Otiosus. Bóg bardziej przydatny wychodzi na czoło. Mniej przydatny zwolna zanika. W katolicyzmie najpierw Jezus wygryzł Boga Ojca, a teraz sam jest wygryzany przez Maryję Wiecznie Dziewicę. Socjologia dotyczy też nieba!

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 10 luty 2015 23:02 | brak oceny

gamma | Załogant

To o czym piszsz jest wzięte z sufitu. Przeżyłam dwa objawienia. Maryji i dwa Jezusa i powiem tak! Ani Maryja nie wygryzła Jezusa, Ani Jezus nie wygryzł Boga. Zarówno Maryja jak i Jezus pokazali drogę do Światła/Boga/ bez pośredników. Wiesz co jest najwazniejsze w tym wszystkim! Podróż do swojego wnętrza...Tam pośród ciszy i spokoju dojrzysz światło i poznasz prawdę. POzdrawiam

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 8 luty 2015 01:33 | brak oceny

l23 | Gość

Dane exif można zmienić.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 7 luty 2015 23:27 | brak oceny

mandarin | Załogant

Czy FN może stworzyć petycje do Sejmu o ujawnienie dokumentacji o UFO?: https://secure.avaaz.org/pl/petition/start_a_petition/?source=doptb

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 25 lis 2015 09:03 | brak oceny

George | Gość

I skończy się to jak z interpelacja nowego ministra środowiska - gromkim śmiechen ma sali sejmowej.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 7 luty 2015 23:08 | brak oceny

Christi | Gość

"Olewam rząd,mandaty drogowe,dilerów ,maklerów warty honorowe i jeszcze wąsacza olewam na zdrowie,prymasa w lampasach,komuny nie lubię.Ludzie mówią że nie trzymam tonacji,nie ćwiczę gam nowej demokracji"-.Muniek Staszczyk śpiewa ze olewa wszystko ,co nie pozwala mu być naturalnym,narzuca gorset zachowań.On chce tylko I love you,chce też być kochanym takim,jakim jest.I to jest moim zdaniem najprostsza droga do Boga.Kochać,akceptować innych takimi jakimi są a prawda sama się ujawni.Co z tego że Matka Boska się ukazała,co dobrego z tego wynikło dla ludzi?Czy jest ku naszemu dobru,jesteśmy przezz to lepsi.Jeśli nie to lepiej ten temat zostawić,nie dawać tematowi energii.Widocznie są objawienia i Objawienia.

Rozwiń odpowiedzi (8) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 25 lis 2015 09:13 | brak oceny

George | Gość

A ja też olewam. Przykazania. Trzeba być naprawdę upośledzonym aby je potrzebować. Jakby trzeba było ludzi tego uczyć (programować), jakby byli pozbawieni możliwości rozróżniania zła i dobra, jakby nie mieli wyobraźni, intuicji, poczucia przyzwoitości, uczuć. Bez przykazań świetnie sobie radzili Aborygeni i buszmeni. A zdegenerowanym umysłom przykazania nie pomogą bo je olewają lub na swój sposób interpretują.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 11 luty 2015 21:26 | brak oceny

Christi | Gość

Wasze Brawa też olewam.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 11 luty 2015 20:50 | brak oceny

Christi | Gość

Ależ już napisałam ,tylko trzeba umieć je dostrzec.Te prawdy są proste a przez to mało zauważalne.Chociaż można zauważyć jacy są ludzie wobec zwierząt.Trzeba tylko słuchać i oglądąć

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 11 luty 2015 20:46 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

Christi... Przykazania boże obowiązywały tylko w wąskim plemiennym kręgu Żydów. Absolutnie nie dotyczyły obcych. Poczytaj sobie jak Tora traktuje tzw. gojów. Święta zasada gościnności została złamana właśnie przez judaizm. Pamietasz co mówi Cześnik w Zemście? "Nie wódź mnie na pokuszenie ojców moich Wielki Boże, bo gdy wstąpił w progi moje, włos mu z głowy spaść nie może!" A przecież Cześnik był hultajem, magnackim sejmikowym najmitą. I ta święta zasada trwała przez tysiąclecia. A co czytamy w Torze? " Padlinę wyrzucisz za bramę, albo PODARUJESZ PRZYBYSZOWI! Piękna miłość bliźniego! I na takim paskudztwie opiera się chrześcijaństwo.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 10 luty 2015 18:21 | brak oceny

Bebe | Gość

No i gdzie są te prawdy, które miały rzucić mnie na kolana? Napisze o nich? Daj znać. Teraz paaa

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 9 luty 2015 22:46 | brak oceny

Christi | Gość

Cieszę się Bebe że jesteśmy podobnego zdania,ja jednak pójdę o krok dalej i z pewnością się ze mną nie zgodzisz.Niektóre prawdy są trudne do akceptacji.Przykazania Boże są najdoskonalszym prawem,ponieważ gdy są przestrzegane umożliwiają pokojowe współistnienie gatunków.Owe Przykazania nie są przestrzegane ponieważ są zakłamane -nie zabijaj dotyczy nie tylko ludzi.Człowiek zabijając sprowadza na siebie nieszczęście a potem się dziwi dlaczego.MiLość ma uwrażliwić nie tylko na losy drugiego człowieka lecz pomóc też zauważyć obozy koncentracyjne dla zwierząt.Okrucieństwo ludzi którzy potem mówią "kocham cię"i biorą ślub.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 9 luty 2015 11:13 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

A ode mnie brawo tylko w połowie. Akurat dla mnie Staszczyk to typowy buntownik na pokaz za sutą gotówkę. Co do reszty masz rację. Dla mnie objawienie będzie sensowne, gdy z nieba wysunie się wielka noga i kopnie w tłuste d... purpuratów.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 8 luty 2015 17:14 | brak oceny

Bebe | Gość

Fajnie to napisałaś. Brawo!

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 7 luty 2015 20:45 | ocena: -1

Adam Alpha | Gość

Bedac prostym czlowiekiem postaram sie wytlumaczyc prostymi slowami jak to wszystko wyglada od strony nazwijmy to "technicznej". Podstawowe byty wystepujace to kreator (Bog), dzielo jego stworzenia to planeta ziemia i jej duch - matka "maryja" a my jestesmy ich dziecmi. Z powodu ze jestesmy zli powinnismy byc zniszczeni ale Bog kochajac nasza matke "ziemie" inkarnuje sie w postaci Jezusa aby wziasc na siebie ciezar naszych wystepkow. Nasza matka "Maryja" jest bytem zywym odpowiedzialnym za planete ziemia, jestesmy jej dziecmi. Maryja jest znana w innych swiatach rownierz tych materialnych i prosi w nich o wsparcie roznego typu np. szukanie wolontariuszy do inkarnacji tzw. starseeds jak i do wsparcia na poziomie materialnym np. Fatima. Objawienia prywatne wymagaja od osoby by byla na wyzszym poziomie w rozwoju duchowym co osiagaja nieliczni. Aby osiagnac efekty widzialne dla wszystkich, nawet dla kompletnych ateistow musza byc widzialne w naszym wymiarze materialnym i tu wlasnie wchodza inne cywilazacje ze swoim sprzetem. Na ogol inne cywilizacje nie moga interweniowac w losy innych planet ale ze wzgledu ze prosi o nie "matka ziemi" a przekaz jest "pokoj,pokoj,pokoj" to jest jedyny wyjatek. Tam gdzie kult "Maryji" jest malo popularny lub wrecz uwazany za kult istoty demonicznej (protestanci) wystepuje wiecej obserwacji UFO aby przynajmniej w ten sposob przekonac ze jest jeszcze ktos zywy w tym wszechswiecie. Dlaczego niektore przekazy sa katastroficzne lub "strasza"? Jezeli sam przekaz o milosci blizniego nie motywuje to czasami trzeba jakos zmotywowac swoje dzieci. Jezeli twoje dziecko bedzie chcialo wyjsc na srodek ruchliwej ulicy to czy go nie szarpniesz, nie skrzyczysz, nie nastraszysz wizja ryzyka smierci. Dlaczego nie Jezus? Bo jest naszym bratem, cierpacym Bogiem, nauczycielem i jego rola jest stala i zamknieta. Matka natomiast jest duchem ziemi na ktorej mieszkamy i decydujemy o jej owocach duchowych i materialnych kazdego dnia. Zycie na ziemi by juz dawno by sie zakonczylo gdyby nie ciagla interwencja Maryji.

Wszyscy co uwazaja ze np. za wirujacym sloncem z Fatimy stoja jacys negatywni kosmici to niech sie zastanowia dlaczego skoro sa negatywni to nie wespra w ten sposob obiektynie zlych ideologii ktore wymordowaly jak i wciaz morduja czy tez deprawuja jak: komunizm, nazizm, radykalny islam (ISIS), kapitalizm. Najwieksze zlo XX wieku nastalo po ostrzezeniach fatimskich. Za wirujacym sloncem stali nasi bracia "materialni" z innych planet na prosbe naszej matki "Maryji" ktora bedac uosobieniem skromnosci nigdy za zycia nie powiedziala ze jest kims wiecej niz zwykla przypadkowa zydowska dziewczyna. "Niepokalane poczecie", "wniebowstapienie" itd.

Rozwiń odpowiedzi (6) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 10 luty 2015 18:32 | brak oceny

Bebe | Gość

Adamie, masz rację. Na poziomie materii wszsytkie mają pierwiastek meski i żeński. Im wyżej tym bardziej się ta granica zaciera... Gówno prawda.
Na bardzo wysokich poziomach są ISTOTY posiadające wyłacznie aspkt żeński, wyłącznie aspekt męski, aspekt żeński i męski i nawet obojniaki. Możliwe, że One pewne cechy swoje "zasłaniają". Ale to mało prawdopodobne, bo po co. Nie ma reguły. Pewne może jest to, że takich cech nie posiada Czysta Jaźń. Ale czy to prawda? To tak, jak występowanie Istot których dominującym aspektem są cechy ducha, cechy duszy, mieszane - ducha i duszy, raz umysłu, gdzie próżno szukać uczuć czy emocji. Jest taka różnorodność, że tworzenie jskichkolwiek kategorii jest bezsensowne. To jest poprostu ŻYCIE. FalaŻYCIA.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 9 luty 2015 16:38 | brak oceny

Adam Alpha | Gość

@fabio, Bebe, Signum
Kazdy niech wierzy w co chce, wazne zeby nasza wiara przynosila jakiekolwiek dobre owoce. Na tej samej zasadzie nie obchodzi mnie w co wierza inni. Do podstawowych prawd mozna dojsc obserujac otaczajacy nas swiat. Jezeli wszystko co nas otacza jest podzielone na pierwiastek meski i zenski to mozna domniemywac ze Bog ojciec ktorego na ogol interpretuje sie jako mezczyzne moze tez istniec w formie zenskiej. Taka czysta logika. Wszyscy ktorzy wierza w judeo-chrzescijanskiego Boga i w sposob ewidentny nadaja mu plec meska (przypisujac jakas forme penisa) to musza odnalesc jego postac zenska (posiadajaca piersi i lono)." Szukajcie a znajdziecie".

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 9 luty 2015 11:33 | brak oceny

Signum | Gość

Fabio przyznasz że Adam ma fantazję większą niż dziadki z Watykanu i jak nie ma na te teorie dowodów :)

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 9 luty 2015 07:28 | brak oceny

fabio | Gość

omg panie Adam sam to wymysliles? to sie wszystko nie klei xD

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 8 luty 2015 17:17 | brak oceny

Bebe | Gość

Bardzzzzoooo długie... Juz na samym początku zaczyna się pierdołami, więc reszty nie ma sensu czytać, bo się można zapętlić. Pozdrawiam

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 8 luty 2015 14:01 | brak oceny

Signum | Gość

Z Biblii wynika że Jezus nie jest Bogiem więc skąd bierzesz takie wnioski ? W Biblii są metafory. A matką Jezusa jest każdy kto pełni wolę Boga to znaczy że Jezus ma wiele matek :) Niepokalane poczęcie wymyślił sobie Watykan i nie ma to żadnych podstaw Biblijnych - z grzesznych ludzi rodzą się grzeszni potomkowie - Maryja była obciążona grzechem jak jej praojciec Dawid :)

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 5 luty 2015 22:15 | brak oceny

jacek | Gość

Czekając w kolejce do spowiedzi zastanawiałem się nad jej istotą. Czytałem trochę o teorii nieświadomości zbiorowej Junga i wyobrażałem sobie, że świadomości ludzi tworzą właśnie taką jedną wielką (pod)świadomość z całą naszą wiedzą i regułami postępowania. Mamy pojęcie grzechu i konieczności naprawienia krzywdy, odpracowania winy. 10 przykazań to wielki dar dla ludzi, to objaśnienie zasad tego świata. Ale ludzie brną coraz głębiej na zatracenie. I oto przychodzi sakrament pokuty, pewien rytuał, pewna "ścieżka" w tej zbiorowej świadomości, abyśmy nasz los mogli poprawić, wymazać winy. I to jest dar Jezusa Chrystusa dla ludzi. Dużo piszę a tak naprawdę była to sekunda, dwie pewnego olśnienia. I wtem głos w mojej głowie zaczął mówić albo inaczej - sformułowała się myśl: "Tera..". Przestraszyłem się, co może świadczyć o zewnętrznym źródle tej myśli/głosu. Ale był on bardzo łagodny więc tak szybko jak się przestraszyłem tak i strach zniknął a głos dokończył "Teraz już wiesz". Myślę, że mogła to być Matka Boska. Pozdrawiam wszystkich.

Rozwiń odpowiedzi (7) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 25 lis 2015 09:22 | brak oceny

George | Gość

Bebe - zgadzam się. Wszyscy nosimy w sobie diament, musimy go tylko odszukać, obmyć z błota i wyszlifować. Wtedy zrozumiemy że jesteśmy samym światłem i nie ma sensu szukać czegokolwiek na zwenątrz. Tyle że oczyszczanie tego klejnotu (umysłu) to ciężka praca i dlatego większość zwala ją na kler a ten to w odpowiedni sposób wykorzystuje.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 8 luty 2015 22:03 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

Cała ludzka cywilizacja wyrosła właśnie na krzywdzeniu. Jeśli ludzie przestaną się krzywdzić, wrócą na gałąź. Idealizm jest dobry w kazaniach. Niestety w świecie realnym nie sprawdza się ani trochę!

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 8 luty 2015 21:48 | brak oceny

de press | Gość

jeżeli być dokładnym ,to mamy 9 przykazań,co?do szkoły sie nie chodziło,i liczyć nie nauczyli? postęp mój drogi kolego postep

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 7 luty 2015 19:23 | brak oceny

jacek | Gość

do Bebe: Ty widzisz "idealne rozwiązanie" ja podaję ci drogę do niego. Idea "oko za oko" jak właśnie znalazłem pochodzi z Kodeksu Hammurabiego - XVIII wiek p.n.e. i została powtórzona w Starym Testamencie. Ludzie postępowali wg tej zasady i zapisała się ona w naszej nieświadomości zbiorowej. I domaga się od nas 'zadośćuczynienia". Działając wg. tej zasady sprowadzamy na siebie cierpienie. Nie wiń Kościoła, że obarczył cię "grzechem", bo wyraził on tylko zasady, które sami na siebie sprowadziliśmy - albo są częścią tego świata. Gdy przestaniemy krzywdzić jeden drugiego zasada przestanie działać, nie będzie winy, nie będzie ściemy.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 7 luty 2015 19:04 | brak oceny

jacek | Gość

do Signum: właściwie to chciałem napisać o pewnym "sposobie" na poprawienie swojego losu, również tego karmicznego pomiędzy inkarnacjami. Jeżeli to przedostatnie zdanie, które napisałem przeszkadza Ci w analizie reszty mojego tekstu, to wyrzuć je z mojej wypowiedzi:)

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 6 luty 2015 20:21 | brak oceny

Signum | Gość

Nie mogła to być Matka Boska bo z Biblii wynika że Jezus nie jest Bogiem. Zauważ że Jezus w Biblii mówi metaforami również sam o sobie i gdy zapomnisz o tym to zinterpretujesz Biblię dosłownie a to będzie błąd. Dlaczego Bóg miałby być wieloosobowy a nie jednoosobowy ?

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 6 luty 2015 16:34 | brak oceny

Bebe | Gość

Wina to iluzja. Wielka ściema. Wystarczy wybaczenie. Kosciol wymyslil zadoscuczynienie, ale przede wszsytkim patrzac na wlasny trzos. Kazdy rytuał jest obciązający, czyli potrafi zniewalać. A jak? Zgodnie z twoja doktryną, jezeli nie odplacic dobrym za nadobne, to masz grzech, rodzi sie zonowu poczucie winy. Juz wiesz jak to działa? Nie szepcze ci do ucha. Prosze tylko o uruchomienie odrobiny logiki. Pisanie, ze to mogła być MB, to tez daleko idąca spekulacja. A jezeli to byl ktos inny? Zapamiętałeś tylko to, o czym piszesz, a tak naprawdę tego tekstu mogło być więcej. Pamiętasz go, wiesz jaka była jego treść? Póki Ludzie nie zaczną szukaj BOSKOŚCI w Sobie, tylko na zewnątrz, to takie teksty będą się tu pojawiały. Ja to nazywam fałszywą wiedzą, inni nazwą to przekonaniami. Obojętne jak to nie nazwiemy jest to ograniczające. To bardzo ciekawe pojecie. Polecampod rozwagę.

Dziękujemy za ocenę.

1 2 3 4 5

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

+ Dodaj nowy komentarz

dsdsdsdsdsd

ZREZYGNUJ Z ODPOWIEDZI NA KOMENTARZ

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

Brak jeszcze postów w tym temacie.


wejdź na forum, aby dołączyć do dyskusji...
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

29 stycznia 2017 w niedzielę o 21.00 zapraszamy na multimedialny (obraz i dźwięk!) czat o reinkarnacji, czyli o wędrówce dusz. Na pokładzie okrętu Nautilus ten temat uważany jest za najważniejszy do tego, aby zrozumieć świat i odkryć sens - cel wszystkiego wokół nas. Do zobaczenia na pokładzie!

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Ogłoszono koniec poszukiwań malezyjskiego boeinga MH370. Lot MH370 to jedna z największych zagadek w dziejach lotnictwa. 8 marca 2014 roku malezyjski Boeing 777, lecący z Kuala Lumpur do Pekinu, zniknął z radarów nad Morzem Południowochińskim. Na jego pokładzie było w sumie 239 osób. Wiadomo, że samolot skręcił później w kierunku Oceanu Indyjskiego. Dalszy los lotu MH370 pozostaje jednak nieznany. Po blisko trzech latach zakończono bezowocne poszukiwania wraku.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 14 styczeń 2017 | Bardzo długo rozmawiałem z Krzysztofem Jackowskim. O życiu, o Bogu, o przeznaczeniu. Czasami żałuję, że te nasze rozmowy nie są nagrywane, gdyż wiele osób zrozumiałoby, dlaczego nasza zachodnia cywilizacja tkwi w wielkim błędzie negując istnienie niewidzialnego świata duszy.

czytaj dalej

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę


Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.