Dziś jest:
Wtorek, 17 styczeń 2017

Kiedy w Ziemię uderzy asteroida i zakończy ten bajzel? Prawdę mówiąc codziennie pijąc poranną kawę myślę, czy to przypadkiem nie jest ten dzień.
/Peter Diamandis, znawca makrokosmosu/

Komentarze: 1
Wyświetleń: 3255x | Ocen: 7

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5




Pon, 21 lis 2016 09:42   
Autor: alexandra137, źródło: google   

PRZYPADEK DORIS BITHER

Nie ma to jak filmy oparte na faktach. Emocje podwójne. Fabuła "Istoty" (Entity), amerykańskiego horroru z roku 1982 jest wręcz niewiarygodna, ale oparta na autentycznym przypadku. Bohaterka filmu Carla Moran (aktorka Barbara Hershey) mieszka w Los Angeles, jest samotną matką wychowującą trójkę dzieci. Gdy kobieta wraca z pracy, w jej sypialni atakuje ją niewidoczna siła, która dokonuje na niej brutalnego gwałtu. Paniczne odgłosy sprowadziły na pomoc jej 16-letniego syna Billiego, jednak było już po wszystkim. Chwilę później nieznana dotąd istota ponownie daje o sobie znać. Zrozpaczona Carla postanawia jak najszybciej opuścić dom i wraz ze swymi dziećmi udaje się do swej najlepszej przyjaciółki. Niestety, kolejne dni przynoszą jedynie pogorszenie sytuacji.

Złowroga niewidzialna siła atakuje tym razem na drodze, co o mały włos kończy się tragicznym wypadkiem samochodowym. Carla sama nie jest pewna co właściwie się zdarzyło i nie mówi nikomu o wypadku. Kiedy atak powtarza się kobieta zwraca się o pomoc do psychiatry (Don Silver). Lekarz nie wierzy w żadne nadprzyrodzone siły, uważa że Carla cierpi na histeryczne urojenia. Tymczasem prześladowca, choć nie można go zobaczyć, jest aż nadto realny.

Zdesperowana kobieta szuka ratunku u ludzi profesjonalnie zajmującymi się zjawiskami paranormalnymi. Dzięki nim upewnia się, że jej doświadczenia nie są halucynacją. To pierwszy krok do stawienia czoła niewidzialnemu napastnikowi. Z pomocą parapsychologów Carla postanawia walczyć z potężną Istotą, która wybrała ją sobie na ofiarę.

"The Entity " jest sfabularyzowaną wersją prawdziwych wydarzeń, które miały miejsce w Los Angeles w Kalifornii w październiku 1976 roku i które zostały uznane przez badaczy zjawisk nadnaturalnych za jeden z najbardziej niewytłumaczalnych przypadków w historii parapsychologii. Bohaterka filmu w rzeczywistości nazywała się Doris Bither, miała 4 dzieci, trzech synów i jedną córkę.


Wspomniani badacze to dwaj naukowcy Dr Kerry Gaynor i dr Barry Taff. Przeprowadzając z nią pierwszy dwugodzinny wywiad nie uwierzyli w jej historię twierdząc, że jest zbyt niewiarygodna, by była prawdziwa. Kiedy jednak kilka osób potwierdziło jej słowa, zajęli się tym na poważnie. Pierwsze badania były przeprowadzone 22 sierpnia 1974, w miejscu jej zamieszkania przy 11547 Braddock Drive in Culver City. W sumie trwały ok. 3 miesięcy.

W owym czasie były to najlepiej udokumentowane zdarzenia dot. badań paranormalnych. Na ich podstawie napisano książkę, a nieco później nakręcono film. Dr Kerry Gaynor i dr Barry Taff dołączyli do ekipy filmowej jako doradcy i niezwykle wiarygodni świadkowie tych niezwykłych wydarzeń.


Fragment wywiadu dr Dr Kerry Gaynor;

  • Oprócz istoty atakującej Doris w domu dochodziło także do manifestacji poltergeista. Być może była to jedna i ta sama energia?

  • Byłem w kuchni rozmawiając z szesnastoletnim synem Doris, kiedy dolne drzwi szafy otworzyły się i przeleciały przez pokój kilka metrów. Od razu sprawdziłem, kto mógł wyrwać drzwi i je rzucić, ale nie było nikogo.

  • Niedługo potem kobieta krzyknęła; "To jest w sypialni!," wpadliśmy tam, a potem zaczął się spektakl świateł. Doris krzyknęła znowu: "Duch jest w rogu !" Zrobiliśmy zdjęcia, ale wyszły niewyraźnie, wyblakłe i nie były szczególnie interesujące. Krzyknęła ponownie; " Tam w rogu !" Zrobiłem zdjęcie i znowu to samo. W tym momencie byłem przekonany, że kamera nie działa, więc zrobiłem dwa zdjęcia kontrolne. Zapytałem ją, czy duch wyszedł, powiedziała, że tak. Zdjęcia wyszły doskonale, kilka sekund później, ponownie zrobiłem zdjęcie i jeszcze raz obraz był doskonały.

  • Ale nieco później zrobiliśmy Polaroidem ciekawsze zdjęcia. Doris powiedziała: "To jest tuż przy mojej twarzy." To były jej dokładne słowa. Więc zrobiliśmy natychmiast zdjęcie. A na nim widać zasłony i szczegóły na jej sukni, ale cała jej twarz jest zatarta. Zrobiliśmy drugie zdjęcie, kiedy po raz kolejny powiedziała, że "to jest naprzeciwko mojej twarzy." Na zdjęciu o dziwo, jej twarz była niewyraźna, zatarta ponownie, ale można było zobaczyć szczegóły pozostałej części obrazu. Trzeciej nocy, zdecydowaliśmy się rozpocząć seans w sypialni. Zauważyliśmy projekcje światła na ścianie. Powiedziałem więc: "Jeśli naprawdę jesteś tu, chodź od ściany."


  • Nie sądziłem, że coś się stanie. Ale wtedy wyłoniło się światło ze ściany i pokazało się w środku pokoju. To było niezwykłe, ponieważ światło były trójwymiarowe. Miałem dziewięciu profesjonalnych fotografów, którzy robili zdjęcia z kilku miejsc w pokoju. Widzieliśmy wyraźnie kule światła, ale fotografia pokazuje tylko łuki światła nad kobietą głowy. Taff opisał światła jako trzy, trójwymiarowe zielono-żółto-białe kule światła. Nigdy nie widzieliśmy łuków światła, które widać na zdjęciu.

  • Któregoś dnia Doris zadzwoniła do mnie w środku nocy krzycząc. To było okropne, pojechałem tam i widziałem, że była bita, miała wiele niebieskich i czarnych śladów na całym ciele.

Jednak Gaynor nigdy nie widział bezpośredniego ataku. Powiedział jednak, że on i kilku jego kolegów, mogli być świadkami tworzenia się samodzielnej manifestacji. Oto fragment z raportu;

- Badacze i sprzęt, jak również Doris, były w swoim małym pokoju. Doris zaczęła przeklinać i krzyczeć na duchy, podczas gdy śledczy mieli nadzieję na zdobycie jakiś dowodów. Wkrótce małe światełka zaczęły manifestować w całym pomieszczeniu. Zielonkawa mgła zaczęła formować się w kącie. Zielona mgła zaczęła wirowanie i rosła szybko tworząc widoczną górną część tułowia człowieka...

- Widzieliśmy, że głowa nabiera kształtu, a następnie ramiona. Wyłaniał się powoli, aż stał się pełną postacią humanoidalną w kolorze zielono-białym. Następnie po prostu zniknął, jakby ktoś wyciągnął wtyczkę, po prostu zniknął... wszyscy byli kompletnie przerażeni i milczący, gdy to zobaczyliśmy. Jeden z badaczy zemdlał. Niestety, żadne z urządzeń nie było w stanie to chwycić, tylko wolne płynne łuki światła. Pewnej nocy szesnastoletni syn usłyszał krzyk matki. Pobiegł do jej sypialni i zobaczył ją leżącą na łóżku z rozrzuconym nogami. Kiedy chciał jej pomóc, został uderzony w głowę i przeleciał przez pokój, złamał rękę. (p. s. Co ciekawe, tą scenę odegrano również w filmie. Aktor grający jej syna również złamał rękę w tym samym miejscu).

Kobieta została zaatakowana 15 razy w ciągu dziesięciu tygodni trwającego badania. Najważniejsze, że udowodniła sama sobie, że nie jest szalona i że naprawdę dzieje się coś, co istnieje poza nią. Pozostaje pytanie, co to jest za atak, czy prowadzone przez osobę, czy przez ducha? I nie ma sposobu, aby odróżnić te dwie możliwe manifestacje, „istota” nie atakowała nikogo oprócz Doris. Ataki były bardzo osobiste, późno w nocy.

Pojawia się jeszcze jeden ciekawy aspekt tej historii. Doris Bither mieszkała w małym, nędznym domku wraz z córką i trzema synami, w wieku dziesięciu, trzynastu i szesnastu lat. Każde z dzieci miało innego ojca. Między matką a synami, zwłaszcza tym najstarszym, były trudne relacje. Wydawało się, że żywił urazę wobec matki, obwiniając ją za trudne warunki życia. Doris dodatkowo była uzależniona od alkoholu i na co dzień bywała bardzo agresywna. Zauważono, że manifestacje potęgowały się wtedy, kiedy Doris była nietrzeźwa. Jej problemy osobiste zintensyfikowały się w negatywną energię, aż w końcu objawiła się jako działalność poltergeista.

Doris przeprowadziła się z Culver City w Carson, CA. Następnie z Carson do San Bernadino, CA, a następnie od San Bernadino do Teksasu, aż w końcu trafiła z powrotem do San Bernardino. Istota podążała uparcie za nimi. To zdaje się potwierdzać teorię, że napiętrzenie się tak negatywnej energii mogły wywołać wiele paranormalnych zdarzeń, które mogły objawić się w działalności psychosomatycznej lub poltergeista. Syn Doris powiedział; Życie w tym domu było piekłem... Wszyscy doświadczyliśmy jakiejś formy ataku. Byliśmy tak przyzwyczajeni do poltergeista, że po prostu w pewnym momencie przestało nas to obchodzić. Gwałty były prawdziwe. Mój pokój był tuż obok mojej matki. Słyszałem ataki i jej krzyki... Kiedy ona wyszła z sypialni i widziałem jej wszystkie te siniaki na nogach, wewnątrz jej ud.

http://www.youtube.com/watch?v=Sfro7WO8YJg

Ataki ustały po około dwóch latach. Doris Bither zmarła w 1995 roku.

Po latach od tych wydarzeń pojawiają się głosy, że dla korzyści finansowych, wynikających z wynagrodzenia uzyskanego z emisji filmu historia Doris była wyłącznie jej wymysłem. Niemniej jednak w 2015 roku James Wan and Roy Lee przygotowali się do nakręcania remake oryginału sprawiając, że ta historia odżyje na nowo.

p. s. Kluczowa scena filmu, w której to „coś” zostaje uwięzione w ciekłym lodzie, nigdy w rzeczywistości nie miała miejsca.


http://www.hauntedamericatours.com/ghosts/GHOSTS.php

http://spiritrescueinternational.blogspot.com/2012_01_01_archive.html

http://www.paramythology.pl/Temat-Inkuby-i-Sukuby

http://www.horror-buffy1977.blogspot.com/2011/05/entity-1981.html

http://naturalplane.blogspot.com/2011/03/entity-investigation-culver-city-ca.html

http://www.hollywoodreporter.com/heat-vision/james-wan-roy-lee-produce-790225 



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze: 1
Wyświetleń: 3255x | Ocen: 7

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5




Pon, 21 lis 2016 09:42   
Autor: alexandra137, źródło: google   

Komentarze (1)

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco


Pon, 21 lis 2016 19:36 | brak oceny

Magda | Gość

"Aktor grający jej syna również złamał rękę w tym samym miejscu)" ale aktor na serio zlamal reke czy tylko w filmie?

Dziękujemy za ocenę.

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

+ Dodaj nowy komentarz

dsdsdsdsdsd

ZREZYGNUJ Z ODPOWIEDZI NA KOMENTARZ

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

Brak jeszcze postów w tym temacie.


wejdź na forum, aby dołączyć do dyskusji...
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

29 stycznia 2017 w niedzielę o 21.00 zapraszamy na multimedialny (obraz i dźwięk!) czat o reinkarnacji, czyli o wędrówce dusz. Na pokładzie okrętu Nautilus ten temat uważany jest za najważniejszy do tego, aby zrozumieć świat i odkryć sens - cel wszystkiego wokół nas. Do zobaczenia na pokładzie!

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

O północy szła "procesja duchów"... Polecamy wizytę w naszym dziale XXI PIĘTRO.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 14 styczeń 2017 | Bardzo długo rozmawiałem z Krzysztofem Jackowskim. O życiu, o Bogu, o przeznaczeniu. Czasami żałuję, że te nasze rozmowy nie są nagrywane, gdyż wiele osób zrozumiałoby, dlaczego nasza zachodnia cywilizacja tkwi w wielkim błędzie negując istnienie niewidzialnego świata duszy.

czytaj dalej

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę


Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.