Dziś jest:
Środa, 18 styczeń 2017

Kiedy w Ziemię uderzy asteroida i zakończy ten bajzel? Prawdę mówiąc codziennie pijąc poranną kawę myślę, czy to przypadkiem nie jest ten dzień.
/Peter Diamandis, znawca makrokosmosu/

Komentarze: 113
Wyświetleń: 15387x | Ocen: 33

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5




Nie, 27 lis 2016 01:52   
Autor: FN, źródło: FN   

MANDELA EFFECT DOWODEM NA INGERENCJĘ 'PODRÓŻNIKÓW W CZASIE' W NASZĄ RZECZYWISTOŚĆ?

Na samym początku wyjaśnijmy jedną rzecz - w natłoku przeróżnych informacji nigdy wcześniej nie słyszeliśmy o czymś, co wyraźnie w Stanach Zjednoczonych jest istnym szaleństwem, a co nazywa się tajemniczym i trochę niezrozumiałym określeniem "Mandela Effect" (efekt Mandeli). Na czym on polega? Poniżej e-mail, który przyszedł do naszej redakcji kilka godzin temu.




From: Grzegorz [dane do wiad. FN]
Sent: Saturday, November 26, 2016 8:50 PM
To: Fundacja Nautilus <nautilus@nautilus.org.pl>
Subject: Re: Mandela Effect

Wiem, że wśród Załogi Nautilusa są fani Gwiezdnych Wojen dlatego ciekawi mnie Wasze spojrzenie chociażby na jeden przytoczony przykład ME dotyczący Darth Vader'a i tego słynnego cytatu "Luke I am your father", który w naszej rzeczywistości już nie istnieje :) Co do próby wytłumaczenia tego zjawiska, to sporo osób twierdzi, że za tymi manipulacjami czasoprzestrzennymi stoi CERN i ich kwantowe komputery, które rzekomo są w stanie zmieniać naszą historię.

Z kolei tutaj: https://www.buzzfeed.com/christopherhudspeth/crazy-examples-of-the-mandela-effect-that-will-make-you-ques

autor we wstępie przytoczył hipotezę mówiącą, że być może to podróżnicy w czasie są odpowiedzialni za te zmiany i że to oni cofnęli się w przeszłość wprowadzając drobne zmiany w znanej nam historii :) Ta druga teoria mogłaby znaleźć pewne części wspólne ze zbliżającą się dyskusją, która ma odbyć się 6 grudnia na łamach Nautilusa na temat: "Ludzie z przyszłości mają przesłanie dla współczesnej ludzkości", nieprawdaż ? :)


Mandela Effect

Od jakiegoś czasu śledzę tematykę związaną z tzw. Efektem Mandeli. Zjawisko to zakłada dość fantastyczny, jak mogłoby się z początku wydawać scenariusz. Chodzi bowiem o to, że wiele osób uważa, iż od pewnego momentu, ludzkość na naszej planecie znalazła się w innym (równoległym?) wszechświecie. Dowodem na tę jakże nieprawdopodobną tezę miałyby być słynne motywy ze świata przemysłu, filmu, muzyki (znane logotypy, kultowe cytaty, fragmenty utworów muzycznych itp.), które obecnie według wielu osób wyglądają nieco inaczej w porównaniu do tego, co zostało zakodowane w naszej pamięci.

Podam parę przykładów dla lepszego zobrazowania tego zjawiska:

1. Na przykład słynny cytat z filmu Star Wars, który szczerze mówiąc przekonał mnie do tego fenomenu. Chodzi o pamiętną scenę, kiedy to Dart Vader powiedział do Luke Skywalker'a "Luke I am your father". No właśnie w tym tkwi problem, gdyż tego cytatu w filmie już nie usłyszymy. Obecna wersja to "No, I am your father":



Co ciekawe powyższy filmik, który został zuploadowany na platformę youtube w roku 2007, został zatytułowany "Star Wars - Luke I am your father" czyli zawiera taką wersję cytatu, jaką pamięta większość osób (w tym ja).

2. Cytat z filmu Forrest Gump - "Life is like a box of chocolate". To wersja cytatu, którą pamięta większość z nas. Obecnie już jej w filmie nie usłyszymy. Teraz w filmie usłyszymy jak Tom Hanks wypowiada "Life WAS like a box of chocolate". Według wielu osób IS zostało podmienione na WAS.



Podobnie jak w poprzednim przypadku, tutaj również autor "błędnie" zatytułował fragment filmiku, który został zuploadowany w roku 2011 -  "Forrest Gump - "Life is like a box of chocolate"  :)

3. Kwestia logotypów, znanych światowych marek:

Np. Ford:

 


lub Volkswagen:



 

4. Dolly z jedenastej części sagi o agencie James Bond - "Moonraker", u której obecnie nie zobaczymy już aparatu na zębach:

 


5. Słynny przebój zespołu Queen „We are the Champions”, w którym według wielu osób zauważamy inne zakończenie - nie usłyszymy bowiem w końcówce studyjnej wersji utworu frazy „of the world”, piosenka urywa na „we are the champions”.



6. C-3PO - wiele osób nie przypomina sobie go ze srebrną prawą nogą :)

 


7.  Seks w wielkim mieście. Chodzi o oryginalny tytuł tego filmu, który według wielu osób brzmiał Sex IN the City a nie Sex and the City

8. "Hello Clarice" cytat z filmu Milczenie Owiec. Wiele osób pamięta ów cytat z tej sceny:



Obenie już go w tej scenie nie ma.


https://www.buzzfeed.com/christopherhudspeth/crazy-examples-of-the-mandela-effect-that-will-make-you-ques


Tutaj znajdą Państwo więcej przykładów. Warto poczytać sobie komentarze na youtube pod filmikami, do których linki podesłałem w pierwszej wiadomości. Tak wiele osób miałoby fałszywe wspomnienia? Oczywiście zmiany objęły wszystkie filmy jakie są w obiegu, więc nie są to żadne fotomontaże na youtube. Jeśli macie Państwo stare kasety VHS z filmem Star Wars tam również usłyszycie Darth Vader'a mówiącego "No, I am your father" zamiast "Luke, I am your father" albo jeśli macie Państwo stare kasety VHS z Moonrakerem proszę samemu sprawdzić, gwarantuję Dolly będzie bez aparatu na zębach :). Początkowo też sceptycznie podchodziłem do tematu ale jak mówię Darth Vader i Dolly przekonali mnie do prawdziwości tego zjawiska.
To tylko wierzchołek góry lodowej :) Najwięcej przykładów ME pochodzi z kultury amerykańskiej i najczęściej są to przykłady, których ludzie mieszkający w Polsce nie kojarzą.

I teraz pytanie, czy Fundacja Nautilus spotkała się z tym zagadnieniem? Jeśli tak, to bardzo ciekawiłoby mnie zdanie Mostku Kapitańskiego na ten temat :)

PS>> Miło znowu przeczytać nowe artykuły na stronach Fundacji

Serdecznie pozdrawiam całą Załogę,
Grzegorz [dane do wiad. FN]

.........................

Czy to możliwe, że zostaliśmy celowo przesunięci do świata równoległego? Temat naprawdę nas zaciekawił (i zaraz wyjaśnimy - dlaczego). Ale może po kolei.


Kiedy zaczęliśmy przeglądać internet i serwisy amerykańskie poświęcone fenomenowi "Mandela Effect" kilka rzeczy dosłownie ścięło nas z nóg... Faktycznie - my znak Mac Donalds` pamiętamy z USA sprzed wielu lat zupełnie inaczej!


Ale są także niesłychane zupełnie przypadki z naszego, rodzimego podwórka. Przykład? Miliony ludzi pamiętają do dziś kwestię wypowiadaną przez Kapitana Klossa w "Stawce Większej niż Życie", która brzmiała: "Nie ze mną takie numery Bruner!". Dziś okazuje się, że takie słowa... nigdy nie padły w filmie! Zamiast tego jest kwestia ze słowem "sztuczki", które... naprawdę wydaje się zupełnie inne niż to, co pamiętają ludzie oglądający ten serial wiele lat temu.


Takie sztuczki nie ze mną, Brunner. Zapominasz, z kim mówisz. Albo gadaj, o co ci chodzi, albo nie zawracaj mi głowy!

  • Opis: cytat popularny w nieprawidłowej wersji: „Nie ze mną te numery, Brunner”.
  • Źródło: odc. 14, Edyta

 

Przykładów mamy znacznie, znacznie więcej! Mówiąc krótko: my także dostrzegliśmy tzw. Mandela Effect. Nasz czytelnik opisujący ten światowy fenomen zadał ważne pytanie: jaka jest opinia FN w tej sprawie?


E-mail o Mandela Effect dostaliśmy kilka godzin temu i mieliśmy mało czasu na porozmawianie w Bazie FN na ten temat, ale... musimy Państwu powiedzieć jedno: nie mamy wątpliwości, że zjawisko UFO na pewno jest w stanie zmieniać rzeczywistość zmieniając delikatnie... przeszłość. Skąd taka karkołomna teza?

Do jej postawienia przekonuje nas bardzo konkretne wydarzenie z historii Fundacji Nautilus. Rzecz jest wręcz nieprawdopodobna i wydarzyła się w 2005 roku. Tuż przed świętami Wielkanocnymi do prezesa FN zwróciła się redakcja tygodnika Przekrój z prośbą o wywiad na temat "możliwości życia w kosmosie". W świątecznym numerze pisma ukazały się dwa wywiady bezpośrednio następujące po sobie: wywiad z prezesem Fundacji Nautilus i prof. Aleksandrem Wolszczanem, słynnym polskim astronomem, który zasłynął z odkrywania planet w innych układach gwiezdnych. Profesor Wolszczan wyśmiewał zjawisko UFO i wszelkie dywagacje o życiu na obcych planetach, a jego polemiczny przeciwnik - mówił o istnieniu UFO ze 100 procentową pewnością. Numer tego "Przekroju" cieszył się ogromną popularnością i szybko zniknął z kiosków.


Wraz z wywiadem z prof. Aleksandrem Wolszczanem było zamieszczone jego zdjęcie wykonane w Piwnicach, gdzie znajduje się obserwatorium astronomiczne.


To było trzy dni po tym, jak ukazał się ten numer Przekroju. Jeden z naszych kolegów z pokładu Nautilusa rozesłał e-mail do pozostałej załogi, że chyba zwariował, dlatego że na zdjęciu z profesorem Wolszczanem pojawił się obiekt UFO, którego... wcześniej nie było!

Pamiętał to dokładnie, gdyż zawsze uważnie ogląda zdjęcia z niebem w nadziei, że dostrzeże coś, co mogłoby być Niezidentyfikowanym Obiektem Latającym. I tak się stało w przypadku tego numeru "Przekroju" - jest pewien w 100 procentach, że niebo nad profesorem Wolszczanem było absolutnie czyste, a nagle pojawił się w gazecie (w wydaniu papierowym, bo innych nie było) wyraźny dyskoidalny obiekt na niebie!

Nikt mu w to nie wierzył, gdyż wszyscy nasi ludzie czytali ten tekst wiele razy i oglądali to zdjęcie także wielokrotnie. Nikt nie miał wątpliwości: na zdjęciu nie było żadnego UFO!

Można sobie tylko wyobrazić szok i niedowierzanie, kiedy kolejne osoby z zespołu Fundacji Nautilus w numerach Przekroju zakupionych przez siebie znajdowali.. wyraźny, dyskoidalny obiekt UFO nad polskim "odkrywcą planet"! Telefony w zespole FN dosłownie dzwoniły bez przerwy. Ludzie nie wierzyli w to, co widzieli w trzymanym w rękach numerze "Przekroju".





Ale ta historia miała swój ciąg dalszy! Skontaktowaliśmy się z autorem tego zdjęcia z Agencji Fotograficznej Agora. Ten początkowo uznał to za żart, gdyż zdjęcie z Wolszczanem było "czyste jak szklanka czystej wody". Po kilku minutach sam zadzwonił wystraszony, że to chyba cyt. "duchy, cuda jakieś czy co...". Nie miał nawet cienia wątpliwości: na zdjęciu wykonanym w Piwnicach na niebie nie było żadnego obiektu, nie było żadnej kropki, ciapki, ptaka, owada, przelatującej drobinki i tak dalej, gdyż przed oddaniem zdjęcia do agencji dokładnie sprawdził każdy "pixel nieba". Zdjęcie było czyste! Obiekt UFO musiał zostać wprowadzony do jego aparatu, komputera i w ogóle we wszystkie pozostałe miejsca już po... oddaniu gazety do druku.

Ta historia do dziś nie daje nam spokoju. Nie sposób zapomnieć o tych wydarzeniach i o mega-wielkim zdziwieniu, które przeżyliśmy 11 lat temu. Wtedy (i dziś chyba też) nikt z nas nie potrafi racjonalnie odpowiedzieć na pytanie, co wtedy się stało. Tyle wykształconych i dość dobrze zorganizowanych i uważnych osób nie zauważyło tak ewidentnego elementu zdjęcia? Tyle osób "ot tak, po prostu przeoczyło UFO na niebie" włącznie z autorem zdjęcia, który sprawdzał po wielokroć "każdy pixel własnej fotografii"?

Człowiek ma dosłownie skołowaną głowę jak pomyśli, co tak naprawdę może oznaczać możliwość manipulowania przeszłością w zmienianiu teraźniejszości. Ktoś, kto miałby dostęp do tak potężnego narzędzia wpływania na świat mógłby zrobić praktycznie wszystko. Mamy przemożne i niepokojące przeczucie, że ma to jakiś związek z "Mandela Effect"...

Komentarze: 113
Wyświetleń: 15387x | Ocen: 33

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5




Nie, 27 lis 2016 01:52   
Autor: FN, źródło: FN   

Komentarze (113)
1 2 3 4 5 6 7

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco


Sob, 7 sty 2017 18:40 | brak oceny

wincent | Załogant

Może nie doczytałem ale dlaczego efekt ten nazywa się Mandeli. Co on miał z tym wspólnego ?

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 9 sty 2017 15:46 | brak oceny

Arczi | Gość

Wiele osób uważa, że Nelson Mandela umarł w latach 80-tych. W sensie pamiętają to.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 9 gru 2016 16:46 | brak oceny

Nick | Gość

Podam tylko jeden powód dla którego ten fenomen wydaj się być niemożliwy - choć ciężko mi to będzie przekazać....

Otóż najprościej: jeśli jakakolwiek zmiana miała miejsce w przeszłości to również my jako świadkowie tej przeszłości powinniśmy mieć pamięć/dane tej zmiany - i jeszcze inaczej mówiąc co miało miejsce to zapamiętaliśmy. Nie możliwe jest zatem że będąc uczestnikiem momentu dajmy na to roku 1978 - możemy być uczestnikiem tego momentu kilkukrotnie - gdyż byśmy mieli 2 wersje w pamięci. Czyli efekt tego co pamiętamy i tak miał miejsce - wniosek z tego, że to nie podróżnicy w czasie z przyszłości mają wpływ na niewielkie zmiany teraźniejszości i przyszłości - tylko to my sami musieli byśmy odbywać taką podróż w czasie - lub po prostu jesteśmy obiektami programowania umysłu...

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 7 gru 2016 05:39 | ocena: + 1

ranyjulek | Gość

Niedawno było takie pytanie w: Zostaw nam milion - jakiego koloru jest litera "L" w logo Google`a. I co? Widzieliście to logo tysiąc razy, pewnie nawet chwilę wcześniej, zanim trafiliście tutaj. I co, pamiętacie, bez sprawdzania?
Tak samo, gdyby było pytanie o kolor jakiegoś kwadratu w logo Windowsa. Przecież patrzyliście na to kolejne tysiąc razy, a kto to pamięta?

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 6 gru 2016 22:32 | brak oceny

andi | Gość

a to nie byl czasem rok 2008 ??

to ten okres co mialo sie cos wydazyc i ludzie jechali na jakas gore w Afryce ??

cos bylo ktos jakas ksiazke napisal bo mial byc koniec swiata w 2008 w sierpniu chyba

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 4 gru 2016 20:49 | ocena: + 3

czło-wiek | Gość

Potwierdzam następne "zmiany":
- Od kiedy małpka George w bajce animowanej pt: "Ciekawski George"nie ma ogonka ?!!!!
- Od kiedy "Pikachu" z pokemonów ma żółty ogonek, zawsze miał końcówkę CZARNĄ....

Ci co pamiętają i znają te bajki niech sobie sprawdzą...

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 4 sty 2017 14:20 | brak oceny

Julita | Gość

Faktycznie, pamiętam Pikachu z czarną koncówką ogonka...

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 4 gru 2016 18:09 | brak oceny

Natenczas Wojski | Gość

To zjawisko jest absolutnie realne, tak samo jak istnienie UFO czy duchów. Sam mam zaobserwowane 2 takie przykłady, które opiszę innym razem bo w tej chwili akurat nie mam czasu. Mnie aktualnie dręczy inne zagadnienie, a właściwie pytanie: od jak dawna datuje się ten efekt? Kiedy konkretnie nastąpił ten "przeskok" do innej, lekko zmodyfikowanej rzeczywistości? Czy możnaby w przybliżeniu ustalić czas, od jakiego albo zawodzi nas nasza zbiorowa pamięć, albo to rzeczywistość płata nam figle. Wartoby przyjrzeć się, czy na świecie zaistniało wówczas jakieś wydarzenie, które może być uważane za cezurę czasową. Punkt, od którego aktualna rzeczywistość zaczęła tracić ścisły związek z przeszłością. Wtedy idąc po nitce do kłębka próbować można dojść do hipotezy, co konkretnie mogło implikować te zmiany. Będę śledzić ten temat na stronie FN i czytać wszystkie posty, a i sam jeszcze postaram się odezwać...

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 3 gru 2016 13:26 | ocena: + 1

Roman Andrzejewski | Gość

Tak sobie myślę, czy czasami tzw. "Mandela Effect" nie jest w jakimś stopni powiązany z solipsyzmem.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 2 gru 2016 11:38 | ocena: + 2

andi | Gość

a i jeszcze nazwa filmu Flinstonowie tak bylo jak ja pamietam

teraz jest Flintstonowie ???

a na wiki jest Flintstonowie ale w podpiskach obrazkow jest stara nazwa

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 2 gru 2016 11:36 | ocena: + 6

andi | Gość

prosze sprawdzic bo juz zwariowalem

1.myszka micki miala szelki --- teraz juz nie ma zostaly guziki

2.obraz da Vinci Ost wieczerza byl sw. gral na srodku --- teraz go nie ma

czy ja juz zwariowalem ???

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 2 gru 2016 20:19 | brak oceny

silenceworld | Załogant

Nie, nie zwariowałeś. Każdemu, którego pytałam, wydaje się że kielich był. Jednakże znalazłam ostatnio post z 2005 roku, który mówi już o tym że tego Graala nie ma. http://katalogi.pl/213104-ostatnia-wieczerza-leonardo-davinci.html

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 2 gru 2016 10:01 | brak oceny

Bigben | Gość

Jakieś dwa lata temu, może trzy, dokładnie nie pamiętam, ale fakt jest faktem, podjeżdżałem pod McDonalda i spojrzałem na napis. Pomyślałem wówczas, że McDonald zmienił logo i dręczyło mnie pytanie, po co wyrzucili "a" z tego napisu, przecież to wywodzi się od nazwiska. Może tylko w Polsce ten napis jest inny. Także coś chyba jest na rzeczy.

Dziękujemy za ocenę.

1 2 3 4 5 6 7

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

+ Dodaj nowy komentarz

dsdsdsdsdsd

ZREZYGNUJ Z ODPOWIEDZI NA KOMENTARZ

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

najnowsze posty w tym temacie:
robertcb | Poniedziałek, 5 grudzień 2016 03:31:56 :: Mam skojarzenie, że w dzieciństwie (przełom lat 80/90) widziałem na mapie Leningrad w miejscu Kaliningradu.
Była to mapa Polski z widocznym kawałkiem ówczesnego ZSRR, ale Leningrad kojarzę na tej mapie - leżał niedaleko przejścia granicznego Gronowo.
Był oznaczony szarym kwadracikiem, co oznaczało miasto powyżej 1 mln mieszkańców.
Owszem, w tamtych latach istniał Leningrad (dzisiejszy Sankt Petersburg),
ale leżał dużo wyżej i nie mogła go obejmowac mapa Polski.
Niestety......czytaj dalej >>
kanu | Sobota, 3 grudzień 2016 21:02:20 :: Nie wiem czy ten efekt istnieje, czy to tylko defekty pamięci.
Ale jeśli założymy, że coś takiego istnieje, to może wcale to nie jest ingerencja obcych. Po pierwsze jest możliwe, że świat w którym żyjemy jest tak naprawdę bardzo realnym snem i w śnie tym pojawiają się czasem pewne fluktuacje.
Może być też tak, że ponieważ ten świat jest tak naprawdę światem kwantowym, to może w skali makro również pojawiają się fluktuacje kwantowe, które jakoś zmieniają to co się już wydarzyło.
......czytaj dalej >>
szczyglis | Sobota, 3 grudzień 2016 20:01:20 :: Homera w wersji papierowej nie mam, ale mam Parandowskiego i zerknąłem sobie w książkę. Jest wzmianka o Enyo, ale występuje tutaj pod nazwą Bellona, bo to już rzymska postać. Greckiej Enyo jako takiej u Parandowskiego nie ma, jest tylko właśnie Bellona - czyli jej rzymski odpowiednik.

Strona 293, "Mitologia. Wierzenia i podania Greków i Rzymian", Jan Parandowski, wydanie z 1992r.

Tu jeszcze z Wiki:

Enyo mit.grecka - bogini wojny, przemocy i siły. ......czytaj dalej >>

wejdź na forum, aby dołączyć do dyskusji...
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

29 stycznia 2017 w niedzielę o 21.00 zapraszamy na multimedialny (obraz i dźwięk!) czat o reinkarnacji, czyli o wędrówce dusz. Na pokładzie okrętu Nautilus ten temat uważany jest za najważniejszy do tego, aby zrozumieć świat i odkryć sens - cel wszystkiego wokół nas. Do zobaczenia na pokładzie!

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Ogłoszono koniec poszukiwań malezyjskiego boeinga MH370. Lot MH370 to jedna z największych zagadek w dziejach lotnictwa. 8 marca 2014 roku malezyjski Boeing 777, lecący z Kuala Lumpur do Pekinu, zniknął z radarów nad Morzem Południowochińskim. Na jego pokładzie było w sumie 239 osób. Wiadomo, że samolot skręcił później w kierunku Oceanu Indyjskiego. Dalszy los lotu MH370 pozostaje jednak nieznany. Po blisko trzech latach zakończono bezowocne poszukiwania wraku.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 14 styczeń 2017 | Bardzo długo rozmawiałem z Krzysztofem Jackowskim. O życiu, o Bogu, o przeznaczeniu. Czasami żałuję, że te nasze rozmowy nie są nagrywane, gdyż wiele osób zrozumiałoby, dlaczego nasza zachodnia cywilizacja tkwi w wielkim błędzie negując istnienie niewidzialnego świata duszy.

czytaj dalej

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę


Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.