Dziś jest:
Wtorek, 17 styczeń 2017

Kiedy w Ziemię uderzy asteroida i zakończy ten bajzel? Prawdę mówiąc codziennie pijąc poranną kawę myślę, czy to przypadkiem nie jest ten dzień.
/Peter Diamandis, znawca makrokosmosu/

Komentarze: 11
Wyświetleń: 5420x | Ocen: 10

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5




Pt, 23 gru 2016 11:25   
Autor: FN, źródło: FN   

ZDJĘCIE UFO WYKONANE W POLSCE OK. 1938 ROKU

Kiedy p. Witold z Tychów zawiadomił pokład okrętu Nautilusa o tym, że odnalazł fenomenalne zdjęcie swojego nieżyjącego dziadka, nie wiedzieliśmy, że będzie to taka sensacja. Po jego otrzymaniu wiedzieliśmy jedno – to będzie najlepsze polskie zdjęcie UFO wykonane przed II Wojną Światową, ale także jedno z najlepszych tego typu zdjęć na świecie.


Już na pierwszy rzut oka widać, że zdjęcie jest przedwojenne, co potwierdził p. Witold, gdyż znajdowało się ono w albumie zawierającym zdjęcia wykonane ok. 1938 roku. Jego dziadek był oficerem Wojska Polskiego i razem z żoną lubił chodzić na piesze wycieczki między innymi po górach. Fotografia została wykonana w regionie górskim, gdyż w tle widać górskie szczyty. Gdzie? Spróbujemy to ustalić na podstawie zdjęcia.

Niezwykle interesujący jest obiekt na zdjęciu o kształcie dwóch połączonych dysków – klasyczne UFO najczęściej fotografowane na świecie (te pojazdy mają takie kształty ze względu na rodzaj napędu antygrawitacyjnego). Na fotografii widać także drugi obiekt, który naszym zdaniem nie jest mniejszy, ale większy od dysku i znajduje się w większej odległości od osoby wykonującej fotografię.


Kiedy na naszych programach dokonaliśmy małej zmiany i strukturę zdjęcia przepuściliśmy przez kilka filtrów, wyszedł nam bardzo ciekawy efekt.


22 grudnia 2016 z naszej Bazy FN zadzwoniliśmy do p. Witolda z Tychów, który dokładnie opowiedział o okolicznościach znalezienia tej fantastycznej fotografii, a także o swoim nieżyjącym dziadku, który zawsze powtarzał, że „na innych planetach jest życie”. Rodzina nigdy nie wiedziała, co było powodem jego absolutnego przekonania o istnieniu „innych, inteligentnych istot”. Po zobaczeniu tego zdjęcia stało się jasne, że dziadek był świadkiem manifestacji czegoś, co my nazywamy UFO. Miało to miejsce ok. 1938 roku!

 

 

Umówiliśmy się z p. Witoldem na spotkanie w Tychach, gdzie się wkrótce wybieramy. Zdjęcie zostanie zeskanowane na zawodowym sprzęcie, przesłane do analizy w różne zakątki naszego globu, gdzie mamy przyjaciół zajmujących się jak my absolutnie przeszywającym swoją prawdziwością fenomenem UFO. Można już dzisiaj śmiało założyć, że oto mamy przed sobą najlepsze zdjęcie UFO wykonane przed II Wojną Światową.

Niewiele brakowało, a byłoby jeszcze lepsze i to z 1931! Historia została opowiedziana przez pradziadka naszego kolegi z pokładu. W Warszawie pod koniec 1927 kupił aparat fotograficzny, który wtedy był czymś absolutnie wyjątkowym. Nie było kliszy (to wynalazek późniejszy), ale odpowiednie zdjęcie należało „załadować w ciemnym miejscu” i dopiero wtedy wykonać zdjęcie. W 1931 roku razem ze swoją siostrą był przed domem, kiedy zobaczył ogromny latający dysk nisko przemieszczający się nad polem. Wbiegł do domu i tak szybko jak to możliwe próbował zainstalować w aparacie odpowiednią kliszę na zdjęcie. Kiedy wybiegł przed dom, obiekt był już ledwie widoczny pod chmurami. W tamtych czasach zrobić zdjęcie UFO wymagało nie tylko aparatu (z pojedyńczą kliszą wewnątrz), ale także ogromnego szczęścia.

Na maj przygotowujemy w Warszawie duże wydarzenie – wystawę zdjęć UFO z terenu Polski. Wśród nich będą także zdjęcia wykonane przed II WOJNĄ ŚWIATOWĄ i oczywiście prawdziwy biały kruk – zdjęcie UFO wykonane przez polskiego oficera z 1938.

 

 

PO PUBLIKACJI -małe "ad rem"

Drodzy czytelnicy serwisu, jedno małe i zabawne wyjaśnienie związane z kosmiczną, meganowoczesną przedwojenną "wieżą widokową". Po publikacji pojawiły się pełne nadziei na "bezlitosne zdemaskowanie" komentarze sugerujące, że jest to tzw. wieża widokowa, którą w 1938 roku autor "przypadkiem" tak sfotografował, że "się ukryła". Niestety ludzie to sugerujący nie wzięli pod uwagę dwóch rzeczy. Po pierwsze my nie prezentujemy skanu zdjęcia (ten dopiero będzie zrobiony), ale zdjęcie wykonane telefonem komórkowym i to zdjęcie bardzo słabej rozdzielczości. Zdjęcie oryginalne nie zawiera najmniejszych "linii prostych" na niebie, których kilka osób uznało za "zarys wieży", a które pojawiły się na naszym powiększeniu fragmentu zdjęcia.

Tymczasem jest rzecz, którą może sprawdzić każdy - powiększanie zdjęć słabej rozdzielczości powoduje, że pojawiają się linie nie tylko pionowe, ale także poziome i to w znacznej ilości. Te linie dopiero zaczynają tworzyć "poziome i pionowe wieże" nawet na samym obiekcie na zdjęciu poniżej.


Mechanizm powstawania "wież, kolumn, belek i wsporników" można zaprezentować na zdjęciu poniżej.


 

Powiększenie fragmentu zdjęcia z użyciem metody "zdjęcia powiększonego ekranu" sprawia, że nagle na niebie nad chmurami pojawiają się pionowe konstrukcje, poziome także - przypominające wręcz rusztowanie.


 

Ale to jest nic wobec drugiego problemu, czyli samego kształtu "zdemaskowanej wieży". Problem polega na tym, że II Rzeczpospolita była biedna jak mysz kościelna i wszystkie polskie "wieże obserwacyjne" były w ilości skandalicznie skromnej, a wyglądały do siebie bardzo podobnie. Były niebezpieczne, przeważnie drewniane i wszystkie są dokładnie opisane w literaturze dotyczącej przedwojennej architektury. Modernistyczne, futurystyczne kształty wież pojawiły się dopiero w ostatnich 30 latach (kiedy technologia zaczęła pozwalać na tworzenie brył wielowymiarowych z użyciem żelazobetonu) i raczej nie w Polsce, a na świecie. Jak wyglądały polskie  lub niemieckie przedwojenne"wieże widokowe"? Wyglądały przeważnie tak:


 

Komentarze: 11
Wyświetleń: 5420x | Ocen: 10

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5




Pt, 23 gru 2016 11:25   
Autor: FN, źródło: FN   

Komentarze (11)

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco


Wt, 27 gru 2016 13:51 | ocena: + 1

jogi2 | Załogant

ja zwróciłbym uwagę na ten obiekt z lewej strony zdjęcia (przy krawędzi) Zdjęcie i kadrowanie wygląda jakby właśnie ktoś chciał objąć kadrem te dwa obiekty jednocześnie
,bo ten czarny przy głównym obiekcie to raczej uszkodzenie

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 24 gru 2016 23:29 | ocena: + 1

tomek20IX2016 | Załogant

Witam :)
Zdjęcie fenomenalne i w na dodatek wykonane przed II W.Ś
Za jakiś czas,będziemy więcej wiedzieć o tym :) ..
..nie mogę już się doczekać.
Pozdrawiam :)

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 24 gru 2016 12:19 | ocena: + 1

Dogon | Gość

Plamka obok głównego obiektu jest raczej uszkodzeniem negatywu (najciemniejszy punkt w całym obszarze zdjęcia). Oczywiście mógł być to niesamowicie ciemny obiekt (pomalowany farbą 'doskonale czarną' lub z innych względów nie odbijający światła). Choć ja skłaniam się do opcji uszkodzenia negatywu lub chlapnięcia wywoływacza na papier (mniej prawdopodobne). Istnieje jeszcze możliwość, że to w wyniku jakiego innego zainicjowania wytrąciło się srebro na papierze fotograficznym ? dawne zdjęcia to jest klasa (!) widać warstwę srebra ? niestety czasem przy skanowaniu dostarcza to kłopotów.

Oczywiście nie było mnie przy robieniu tego zdjęcia i moją wypowiedź należy traktować jako luźne dywagacje ? jest to głos w dyskusji z bardzo małą ilością danych ? w końcu nie oglądałem tego zdjęcia inaczej jak wszyscy - w formie średniego skanu.

Zupełnie inaczej sprawa się ma w przypadku głównego obiektu ? jest to zdjęcie właśnie tego obiektu(!) widać to po kadrowaniu ? wynika z tego, że obiekt był widoczny dłuższą chwilę ? czas na wyjęcie aparatu ustawienie (! ? nie podejrzewam aparatu o automatykę :) ) Ponadto obiekt jest ostry i prawidłowo naświetlony ? musiał wisieć nieruchomo przez dłuższą chwilę lub ktoś dysponował materiałem fotograficznym o dużej czułości (mało prawdopodobne). No chyba, że jest to dobry żart. Reasumując nie jest to jak większość(!) współczesnych zdjęć przypadkowe 'załapanie' się czegoś na zdjęciu ? czegoś co nie było widoczne w chwili robienia zdjęcia.

Ciekawe czy zdjęcie było robione na płycie (choć raczej w to wątpię ? kto by nosił taki aparat w góry ? lecz wykluczyć tego nie można) czy na filmie zwijanym ? i jakiej szerokości pewnie duża klatka i wiele szczegółów. Film zwijany został wprowadzony około 1889r [1].

Faktycznie pod obiektem jest lekko zmieniony kolor pasa szarości może to sugerować (jaśniejszy pas) zarejestrowanie jakiegoś promieniowania elektromagnetycznego - niekoniecznie widzialnego gołym okiem? należy pamiętać, że klisza rejestruje inne spektrum promieniowania niż współczesne aparaty fotograficzne zawierające jeszcze filtr dolnoprzepustowy ? znacznie ?ogłupiające? aparat, lecz podnoszące jakość zdjęcia w paśmie widzialnym.

[1] http://wwwpl.kodak.com/PL/pl/corp/historyOfKodak/1878.jhtml?pq-path=2699

Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt
Dogon

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 23 gru 2016 18:46 | ocena: + 4

Robert | Gość

No dobra - napęd antygrawitacyjny determinuje kształt pojazdu, który MUSI być okrągły. OK.
A co z obiektami w kształcie cygara, trójkąta??
No chyba jedno kłóci się z drugim, prawda?

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Nie, 25 gru 2016 23:54 | brak oceny

janek | Gość

Nie ważny kształt pojazdu ale napęd tego obiektu świadkowie widywali różne kształty pojazdów

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 23 gru 2016 18:38 | brak oceny

Josa M | Gość

Ja tez uważam ,ze to wieża widokowa.Powiększyłam zdjęcie swoim programem graficznym , wcale nie najprostszym i sądze ,że niestety to wieża widokowa.Biały "korpus "co prawda ledwo widać ale widac- jasna smuga i widac też szpicę na " kapeluszu".

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 23 gru 2016 13:50 | ocena: + 7

Artur | Gość

Kiedys pisalem na forum, ze moja babcia, która mieszkala w Zbikowicach kolo Starego Sacza opowiadala ze kilka razy widziala z siostrami "swiecace talerki", ktore czasem lataly pojedynczo a czasem w grupach, nic nie bylo slychac, cisza byla kompletna bo nawet swierszcze zamieraly i psy przestawalay szczekac a jak przelatywaly to robilo sie tak jasno ze mozna bylo zdzbla trawy zobaczyc. Mowila ze uciekaly przed nimi bo baly sie ze to "diobly".. Dzialo sie to w latach 30ych,.. Duze prawdopodobienstwo, ze to moze jeden z tych "talerków". Dziadek tez opowiadal jak to przed wojna na Wolyniu jechal z ojcem do lasu nadleciala cicho wielka ciemna kula i zawisla nad furmanka.. konie sie sploszyly i poniosly a kula chwile podazala za wozem po czym wystrzelila w chmury "jak z armaty".. Dziadek równiez uwazal to diabel maczal w tym palce..

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 23 gru 2016 13:29 | ocena: + 4

igi | Gość

Hej a czy nie jest to czasem wieża widokowa lub inna konstrukcja do obserwacji terenu z wysokości, a białe ściany zlewaja się z tłem? Na zbliżeniu wygląda tak jakby pod spodkiem były białe ściany wieży?

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 23 gru 2016 18:49 | ocena: + 1

Robert | Gość

Ty! No patrz! To JEST krzywa wieża w Piź... w Pizzie! No cała ona!

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 23 gru 2016 13:16 | ocena: + 2

Daniello30 | Gość

Czy pojazd ufo ma tzw antenkę coś tam jak by takiego było ?

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 23 gru 2016 15:38 | ocena: + 1

gaster | Gość

No własnie mnie tez to dziwi... ,ale...kto tam wie jakie wtedy tu latały?
Co do mnie mam watpliwości...no ta perspektywa że obekty bliższe sa rozmazane a obiekt w centrum wyraźny.Trzeba ustalić jakim aparatem to bylo robione(ustawienia bliży- dali)

...ale interesujące...

A Stanisław Barski rob (podobno) i takie z rodziną czasem we Włocławku nad swoim osiedlem...

Dziękujemy za ocenę.

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

+ Dodaj nowy komentarz

dsdsdsdsdsd

ZREZYGNUJ Z ODPOWIEDZI NA KOMENTARZ

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

najnowsze posty w tym temacie:
Jasper | Czwartek, 29 grudzień 2016 10:24:35 :: To, że mają coś jeszcze, to jestem o tym przekonany. Mocno natomiast zastanawia na jakim etapie są z anty grawitacją. Muszą coś mieć skoro Hitler już nad tym pracował....czytaj dalej >>
szczyglis | Czwartek, 29 grudzień 2016 08:46:30 :: No właśnie, to jest ciekawe.

Taki strategiczny B2 to są lata mniej więcej 70-te, jeśli chodzi o samą konstrukcję.

Koncepcja budowy B-2 powstała w latach siedemdziesiątych w wyniku stałego rozwoju radzieckiej techniki radiolokacyjnej.
Program rozwoju i budowy bombowca B-2 rozpoczęto już w 1981 roku. Sześć lat później siły powietrzne Stanów Zjednoczonych złożyły zamówienie na 132 egzemplarze tego bombowca. Upadek ZSRR i zakończenie wyścigu zbrojeń spowodowało znaczne......czytaj dalej >>
Jasper | Czwartek, 29 grudzień 2016 07:51:11 :: Sądzę, że Aurora ma się świetnie i jest dalej rozwijana. Ma zapewne jak wyciekły wcześniej informacje eksperymentalny napęd hipersoniczny. Cytując Wikipedię:

Obecnie najszybszym samolotem hipersonicznym jest bezzałogowy Boeing X-43, który w 2004 roku osiągnął na krótko prędkość mach 9,6.

Jeżeli ujawniony światu Boeing X-43 rozwija prędkość prawie 10 mach, to można sobie jedynie wyobrażać jakie możliwości posiada Aurora. Obecnie wszystkie strategiczne latadła amerykańskie......czytaj dalej >>

wejdź na forum, aby dołączyć do dyskusji...
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

29 stycznia 2017 w niedzielę o 21.00 zapraszamy na multimedialny (obraz i dźwięk!) czat o reinkarnacji, czyli o wędrówce dusz. Na pokładzie okrętu Nautilus ten temat uważany jest za najważniejszy do tego, aby zrozumieć świat i odkryć sens - cel wszystkiego wokół nas. Do zobaczenia na pokładzie!

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

O północy szła "procesja duchów"... Polecamy wizytę w naszym dziale XXI PIĘTRO.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 14 styczeń 2017 | Bardzo długo rozmawiałem z Krzysztofem Jackowskim. O życiu, o Bogu, o przeznaczeniu. Czasami żałuję, że te nasze rozmowy nie są nagrywane, gdyż wiele osób zrozumiałoby, dlaczego nasza zachodnia cywilizacja tkwi w wielkim błędzie negując istnienie niewidzialnego świata duszy.

czytaj dalej

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę


Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.