Dziś jest:
Poniedziałek, 20 luty 2017

[...] codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy.
/Éric-Emmanuel Schmitt — Oskar i pani Róża/

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW

Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Jak to jest z tematem: reinkarnacja ludzi, zwierząt, minerałów? Czy zrobicie "instrukcję życia"?
Śr, 7 grudzień 2016

Uwielbiamy odpowiadać na trudne pytania naszych czytelników. Tym razem "wysokie C", czyli pytania o wędrówkę dusz naszych mniejszych braci, a także tak prostych form duchowych jak np. minerały. Czy one także odbywają wędrówkę do doskonałości? Czytelnik ma także osobliwy, choć ciekawy pomysł: stworzyć coś, co nazwał "instrukcją życia" napisaną przez FN.



 

-----Original Message-----

From: ...

Sent: Tuesday

To: Fundacja Nautilus

Subject: Reinkarnacja - pytania

 

Droga Redakcjo!

 

To już drugi mój mail do Państwa :) Lektura bieżących newsów na stronie główniej portalu natchnęła mnie do zadania kilku pytań związanych z

reinkarnacją:

 

Jak w kontekście rozwoju duchowego i "lekcji" z życia przedstawia się sprawa osób dokonujących eutanazji? Czy odebranie komuś życia każdorazowo jest traktowane jako zły uczynek, za który czeka nas kara (a raczej lekcja do odrobienia) w następnym wcieleniu? Czy istotny jest sam akt odebrania drugiemu człowiekowi życia, czy intencja przyświecająca takiemu postępowaniu (w przypadku eutanazji intencją jest ulżenie w cierpieniu i skrócenie mąk)?

 

 

Eutanazja jest trudnym problemem z punktu widzenia karmy. Musielibyśmy mieć przynajmniej jeden przykład tego, jak potoczyły się losy dusz człowieka poddanego eutanazji i takiego, który przy niej pomagał. Niestety - nie mamy takiej historii w Archiwum FN. To właśnie tego typu konkretne przypadki pozwalają nam oceniać, co się dzieje z duszą mordercy czy samobójcy. Tu nie mamy wątpliwości. Eutanazja - możemy jedynie się domyślać, że na pewno jest to naruszeniem praw złej karmy, która niestety często musi się wypalić w "bólu i łzach". Czy skrócenie cierpień - akt miłosierdzia - jest wyjątkiem od tej reguły? Nie odważymy się zawyrokować w tej sprawie.

 

Jeśli przyjąć, że zwierzęta, rośliny czy inne elementy natury (np.kamienie) to niższe od ludzi formy (w sensie karmicznym), które jeszcze nie ewoluowały duchowo do postaci człowieka lub też nastąpił ich regres wskutek złego życia, jak odbywa się ich "nauka", skoro kierują nimi instynkty i naturalne cykle? Skoro nie kierują się wolną wolą i często giną przedwcześnie na skutek pożarcia przez inne zwierzęta, to jak mogą się rozwijać? Czy szanse na "awans" mają tylko takie organizmy, które umrą śmiercią naturalną (myślę, tu również o ludziach)? Biorąc pod uwagę, że np. muszka owocówka żyje kilka dni, a Dąb Bartek ponad 1000 lat, czy można stwierdzić, że dusza znajdująca się w tym drzewie ma do odpracowania niezwykle długą lekcję, gdyż wyrządziła wiele zła w poprzednim wcieleniu?

 

Cykl inkarnacyjny prostszych bytów duchowych (zwierzęta, rośliny czy minerały) przebiega w sposób bardzo harmonijny. Owe przeróżne instynkty, o których Pani wspomina, są mocno zmieniane przez kontakt z istotami wyższymi, na przykład z człowiekiem. Jesteśmy pewni, że tzw. zwierzęta domowe poprzez obcowanie z ludźmi potrafią nabrać przeróżnych cech, które świadczą o umiejętności przeżywania wyższych uczuć. Od tego już tylko mały krok przed wkroczeniem do świata "istot ludzkich". Wiele z nich zresztą potem robi ten krok.

Instynkt jest potrzebny na pewnym etapie rozwoju duszy. Niestety ludzkość nie potrafiła opanować u siebie owych cech, które powinny naturalnie występować tylko w świecie roślin i zwierząt, jak np. zabijanie. W niższych światach akt zabicia innej istoty jest traktowany inaczej niż dla ludzi, gdyż zwierzęta lub rośliny czynią tak z powodu swojej natury i chęci przeżycia. U ludzi jest to poważnie naruszenie karmy. Za rzeźnie na całej planecie przyjdzie nam płacić przez tysiące lat.

 

W nawiązaniu do artykułu, w którym poruszono kwestie odżywiania przez UFO oraz pozaziemskiego pochodzenia owocu granatu, zastanawiam się co możemy jako ludzie spożywać, żeby nie zaburzać innym stworzeniom (zwierzętom, roślinom) ich cyklu karmicznego? Skoro jedząc rośliny czy mięso zwierząt pozbawiamy ich przedwcześnie możliwości rozwoju, to w takim razie czym bez obaw możemy się żywić, żeby się nie odwodnić i nie pozbawić organizmu niezbędnych minerałów?

 

Nie ma wątpliwości - zabijanie zwierząt i spożywanie mięsa jest dramatem ludzkości. Jest nas zbyt dużo, aby powstrzymać ten bestialski proces, więc nie ma takiego argumentu, nie ma takiego apelu, po którym ludzkość zrezygnuje z "wędzonych plastrów indyka". Dla ludzi to jest jedynie produkt. Istnienie miejsca kaźni, pełnego strachu, lęku i łez zwierząt jest przez nich pomijane jako "nieinteresujące". Droga jest jasna - ograniczenie dramatyczne przyrostu naturalnego, rezygnacja z zabijania zwierząt, a następnie skoncentrowanie się na produkcji żywności roślinnej i czegoś, co czeka nas w przyszłości, czyli tzw. hodowli komórkowych. To zaspokoi nasze potrzeby białka, ale wymaga zaawansowanych technologii, które ludzkość jeszcze nie ma. Czeka nas jednak dramatyczne wydarzenie, które zatrzyma proces dewastacji planety, a także tworzenia "złej karmy". Obawiamy się, że jest możliwe np. uderzenie w Ziemię dużej asteroidy. Tylko coś takiego może zatrzymać proces "produkcji" owych specjałów z mięsa zabitych zwierząt. I nic innego.

 

Wiem, że powyżej przewija się więcej niż 3 pytania, ale mam nadzieję że choć na część z nich uda się odpowiedzieć, tak żeby w jakiś sposób nakierować nas załogantów na właściwe tory "ścieżki życia".

 

P.S. Za wyśmienity pomysł uważam stworzenie "instrukcji życia", której wątek przewinął się w jednym z wpisów. Powinien to być taki FAQ zarówno dla nowych czytelników, jak i dla każdego kto natknie się na FN w internecie,  aby wywołać efekt refleksji i szukania sensu życia. Sądzę, że byłby to również wartościowy "materiał powtórkowy" dla stałych czytelników, którzy być może chcieliby odświeżyć niektóre zagadnienia.

 

Pozdrawiam

 

Tak, to dobry pomysł - napisanie "INSTRUKCJI ŻYCIA - POWERED BY FUNDACJA NAUTILUS".

Pozdrawiamy

FN


Komentarze (0)

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Zebrany przez FN materiał z Polski i ze świata mówi wyraźnie - zbliża się moment oficjalnego "Kontaktu". Wiadomo, że obce cywilizacje nas dyskretnie obserwują, prowadzą badania, monitorują. Będzie jednak moment, kiedy ich obecność stanie się informacją równie oczywistą jak to, że... istnieje Antarktyda. Jak będzie wyglądał ten kontakt? Co wie na ten temat FN? O tym podczas multimedialnego czatu - jego data zostanie podana wkrótce!

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

ZNALEZIONE W KOMENTARZACH POD TEKSTAMI W SERWISIE ... Czworo dzieci podeszło do krzesła na którym siedział dorosły mężczyzna. Dzieci -3 dziewczynki 1 chłopczyk w wieku ok. 5 - 7 lat. Położyły dłonie na jego głowie (jakieś 5 sekund). Po czym złożyły je (dłonie) jak do pacierz i podstawiły pod krzesło na którym siedział ten facet tak, że wskazujące ich palce dotykały krawędzi krzesła. I nagle krzesło wraz nim uniosło się na wysokość ponad metr od ziemi. Byłem tego świadkiem (to ja siedziałem na tym krześle ...) Po tej "zabawie", do której namówiły mnie dzieci (gdzieś podpatrzyły na podwórku) byłem przerażony przez resztę dnia. Nie mogłem sobie tego ułożyć w głowie. Zabroniłem im (dwoje z tych dzieci było moje) robić tego więcej. Podobno nauczyły się tego od jednej małej cyganeczki, córki sąsiadki. Pozdrawiam. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 12 luty 2017 | Panie Robercie, a jaki ma pan dowód na to, że to całe UFO istnieje?! – to zabawne pytanie zadawane jest mi z regularnością pojawiania się trębacza na wieży mariackiej kościoła Najświętszej Marii Panny w Krakowie. Już dawno zamiast odpowiadać po prostu się uśmiecham, macham ręką i ucinam temat.

czytaj dalej

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621


2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.