Dziś jest:
Sobota, 8 maja 2021

Jeśli są gdzieś inne światy daleko w kosmosie, to na pewno stoją tam piramidy.
/Jon M. Taylor, badacz Egiptu/

Komentarze: 35
Wyświetleń: 40263x | Ocen: 3

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 4/5


Pt, 15 sty 2010 07:28   
Autor: FN, źródło: FN, www.altrogiornale.org, http://www.amida.pl   

Trzecie oko widzi „inny świat”

Mówił o nim największy polski jasnowidz okresu międzywojennego, Stefan Ossowiecki. Jak twierdził, to właśnie owemu magicznemu punktowi na czole zawdzięczał to, że widział „poza przestrzeń i czas”.

 

Wiedza wschodu nazywa „trzecie oko” także czakrą czoła. Nazywana jest także Ajną. Według tej wiedzy jest to narząd wzroku na poziomie mentalnym lub eterycznym. Częstotliwość jej wibracji może zostać podwyższona do takiego punktu, w którym widoczne są aury i kształty eteryczne. Jest ona odpowiednikiem psychicznej właściwości widzenia w odróżnieniu od mądrości. Czakra ta jest siedliskiem jasnowidzenia. Łączy ona wyższe ciało emocjonalne z przeżywaniem przez niego boskiej miłości, obejmując całe życie jakie istnieje, wiedząc iż wszystkie formy życia są ukochanymi przez Boga objawieniami. Kiedy jest w pełni zaktywowana, posiadamy zdolność jasnowidzenia „oczami duchowymi”, a nie tylko fizycznymi.

 

Utożsamia się ja również z prawdą, uświęceniem, poświęceniem, koncentracją i widzeniem wewnętrznym. Jest to płaszczyzna, na jakiej ukazuje się boskie światło widziane tylko oczyma naszej duszy.

 

Nasz oficer Tomasz Czerka przetłumaczył tekst dotyczący techniki „otwarcia trzeciego oka”. Prezentujemy go poniżej.

 

 Otwarcie trzeciego oka

We wszystkich starożytnych kulturach na świecie panowało przekonanie, że w bardzo dawnych czasach bogowie i ludzie żyli razem. Ci ostatni obdarzeni byli niezwykłymi zdolnościami, podobnymi do zdolności boskich. W pewnym momencie człowiek zgrzeszył pychą i wspomniane moce zostały mu w znacznej części ograniczone. W Tybecie panuje przekonanie, że zdolności te znajdują się w trzecim oku, zamkniętym przez bogów, których ludzie chcieli zamordować. Mnisi, czy raczej lamowie, od tysięcy lat praktykują wobec godnych tego wtajemniczonych delikatny zabieg chirurgiczny polegający na wykonaniu otworu w czaszce, w szczególnym miejscu na czole.  

 

Zabieg chirurgiczny

 

Wszystkie kultury na świecie uważają jasnowidzenie za dodatkowy zmysł, rodzaj wzroku, który kontempluje świat niewidzialny. Chirurgiczne otwarcie trzeciego oka jest szczegółowo opisane w książce „Trzecie oko” autorstwa T. Lobsanga Rampy (jest to pseudonim tybetańskiego lamy, który zamieszkał na Zachodzie). Zabieg chirurgiczny wykonywany jest według ściśle określonego rytuału. Rozpoczyna się on o zachodzie Słońca okładem ziołowym na czole. Zdejmuje się go po kilku godzinach, a miejsce na czole jest dokładnie oczyszczane. Następnie za pomocą ząbkowanego punktaka wysterylizowanego nad ogniem dokonywana jest perforacja czaszki.

Do otworu wkłada się bardzo twardą drewnianą drzazgę, poddaną wcześniej działaniu ognia i ziół leczniczych. Przez okres kilku tygodni wtajemniczony pozostaje w ciemnym pomieszczeniu, do którego stopniowo wpuszcza się światło; je i pije tylko tyle, aby przeżyć. Po 17 dniach drzazga jest wyjmowana z czoła i palona wraz ze szczególnego rodzaju kadzidłami.     

Na niewielką ranę nakładane są zioła wspomagające proces jej zabliźniania. Podczas całego zabiegu poddawana mu osoba jest całkowicie świadoma. Po otwarciu, wtajemniczony może natychmiast dostrzegać aurę psychiczną innych ludzi. Aura ta jest promieniowaniem siły życiowej (duszy) człowieka i wygląda jak kolorowy obrys otaczający ciało. W zależności od kolorów, oraz ich intensywności eksperci są wstanie określić stan zdrowia, postawę moralną i poziom rozwoju danej osoby.

Przykładowo ten, kto wiedzie życie cnotliwe ma  aureolę złotą; ten, kto musi jeszcze rozwinąć się duchowo ma aureolę niebieską; kłamca emanuje aureolę kolorową, zaś ten, kto jest skłonny do gniewu otoczony jest aurą płomienną. Również stan zdrowia i negatywne myśli dają się rozpoznać dzięki pewnym efektom świetlnym, oraz kolorom, które cechują aurę psychiczną.   

 

Wzrok wewnętrzny

 

Trzecie oko postrzega rzeczywistość normalnie niewidzialną. Właściwego posługiwania się nim uczą lamowie, którzy posługują się kryształami, aby wyostrzyć wzrok wewnętrzny, podobnie jak biolog używa mikroskopu, by oglądać bakterie. Mogą oni dowolnie otwierać go i zamykać, aby wrócić do normalnego widzenia i odpocząć od oglądania ludzkich ułomności.

 

Otwarcie trzeciego oka jest wstępem do nauk, które umożliwią wtajemniczonemu komunikację telepatyczną i podróże astralne, odłączanie się od ciała fizycznego, lewitację a nawet stawanie się niewidzialnym. Wszystko to dla nas, ludzi Zachodu, jest trudne do zrozumienia i zaakceptowania. Tybetańczycy posługują się następującym porównaniem dla lepszego wytłumaczenia tego fenomenu: wyobraźcie sobie, że chcecie wytłumaczyć osobie niewidomej od urodzenia, która dotąd przebywała wyłącznie w towarzystwie innych niewidomych, że widzicie, poznajecie przedmioty bez konieczności ich dotykania, bez wchodzenia w kontakt fizyczny.   


Wywołanie zrozumienia u rozmówcy jest niezwykle trudne. Podobnie i my jesteśmy odzwyczajeni od posługiwania się zdolnościami, które całkowicie porzuciliśmy i nie chcemy zaakceptować ich istnienia. Tymczasem, według starożytnych tradycji występujących na całym świecie, takie zdolności „extra” są wrodzone i w przeszłości były dla nas czymś normalnym. Czy pojęcie szóstego zmysłu, które występuje w okultyzmie i ezoteryce, ma podstawy naukowe? Odpowiedź brzmi: tak. Niektóre zwierzęta posiadają fizyczne trzecie oko, jak pewne gatunki gadów, płazów i ryb. W przypadku ssaków, w tym u człowieka, narząd ten jest zredukowany do gruczołu zwanego szyszynką, którego wiele funkcji pozostaje jeszcze nieznanych.  

Techniki stymulacyjne

 Wielu psychologów przypisuje rozwojowi szyszynki zdolności paranormalne jasnowidzów, które mogą być rozwinięte u wszystkich ludzi poprzez stymulację tego gruczołu. Jedną z hipotetycznych technik takiej stymulacji mogłaby być właśnie perforacja czaszki na wysokości czoła. Wydaje się, że dzięki temu zabiegowi powstałby przepływ psychiczny między światem zewnętrznym i szyszynką, umożliwiający danej osobie percepcje tego, co powszechnie nie jest dostrzegalne. Nasza (jeszcze bardzo ograniczona) wiedza medyczna na temat funkcjonowania mózgu, wskazuje na to, że zachowanie największej ilości krwi w mózgu umożliwia wszystkim jego komórkom utrzymanie metabolizmu na najwyższym poziomie.    

U człowieka, na końcowym etapie wzrostu, zamykają się szwy w czaszce i mózg przestaje się rozrastać, podczas gdy wzrasta ilość płynu mózgowego. Efekt pompowania arterii mózgowych wywołany przez bicie serca jest tłumiony i ostatecznie zanika. Pozycja wyprostowana i większy w stosunku do płynu mózgowego ciężar krwi prowadzą do ograniczenia ilości krwi w mózgu. W konsekwencji metabolizm mózgowy spowalnia i ograniczone zostają wszystkie funkcje tego organu. Zabiegi trepanacji i, jak w przypadku antycznej południowoamerykańskiej cywilizacji w Caracas, perforacji połączonej z deformacją i rozszerzeniem czaszki, mogą być przykładami odkrytej w dalekiej przeszłości techniki mającej na celu utrzymanie wysokiego poziomu metabolizmu w mózgu lub nawet jego przyśpieszenie i rozwinięcie zdolności percepcyjnych człowieka. 

Źródło: www.altrogiornale.org

 

 

Od wielu lat z wielkim zainteresowaniem przyglądamy się tak zwanej „metodzie Bronnikova”. Wiaczesław Michajłowicz Bronnikow to Rosjanin, który twierdzi, że potrafi nauczyć ludzi (w tym niewidomych) widzieć świat „trzecim okiem”. Podobno tę metodę stosowano z powodzeniem od tysięcy lat w Tybecie, a nazywano to „widzeniem okiem smoka”. W 1994 roku zespół Wiaczesława Michajlowicza Bronnikowa po wypróbowaniu metody w międzynarodowym uzdrowiskowym obozie dziecięcym "Artek" był zaproszony w celu prowadzenia prac naukowo-badawczych do Moskwy. Na katedrze fizyki komputerowej MPU pod kierownictwem profesora J.P. Pytjewa było stwierdzono, że uczniowie W.M. Bronnikowa świadomie kierują długością fał przy "radarowym widzeniu mózgiem" z zamkniętymi oczami.
Metodę w praktyce po raz pierwszy zastosowano na katedrze chorób oczu Akademii Medycznej w Twieri (kierown. katedry P.N.Popow). Na Moskiewskim Uniwersytecie Państwowym otwarto specjalistyczne centrum kształcenia według metody W.M.Bronnikowa.

 

Warto zobaczyć film z udziałem ludzi, którzy widzą świat „okiem smoka”.

 

 

Komentarze: 35
Wyświetleń: 40263x | Ocen: 3

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 4/5


Pt, 15 sty 2010 07:28   
Autor: FN, źródło: FN, www.altrogiornale.org, http://www.amida.pl   


Komentarze (35)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3 4

Wt, 12 kwi 2016 11:27 | brak oceny

kekso | Gość

chirurgicznie dajcie spokój.... :) wada wzroku :D a naturalnym lotosem i tylko w taki sposób:) i wyobraźnią:) nie którzy chcieliby zdobyć to za wszelką cenę nie tędy droga:)

Pt, 10 cze 2011 05:10 | brak oceny

pomocy | Gość

http://www.youtube.com/watch?v=1zMInURsXzg&feature=related


obejrzałam ten filmik. boję się , że mogłam otworzyć tzw, trzecie oko, czakrę czoła. zobaczyłam błysk, potem dziwne pulsowanie w czole. przerwałam oglądanie ok. 1:30 ....

filmik obejrzałam z ciekawości, wcześniej nigdy nie praktykowałam żadnych ezoterycznych metod....

błagam o radę, pomoc, opinię,

czy mogłam sobie tym jednym filmikiem zrobić krzywdę??

Śr, 30 cze 2010 13:23 | brak oceny

aztef | Gość

w pełni otwarte 3 oko jest wyzwaniem dla każdego,i o ile jeszcze czakram serca i gardła jest łatwy,to już otwarcie 3 oka jest wyzwaniem niebywałym,poniekąd niebezpiecznym też,trzeba liczyć się z ryzykiem.

Wt, 19 sty 2010 12:10 | brak oceny

| Gość

Nie wiem jak to jest, ale zauważyłem dziwny efekt gdy kieruję chłodny prysznic na czoło pomiędzy oczy. Czuć wtedy takie pobudzenie, zmęczenie ustępuje.

Nie, 17 sty 2010 19:08 | brak oceny

| Gość

Ciekawe zagadnienie , interesujace .Ciekawe czy to trzecie oko moze sie nagle otworzyc w specyficznych sytuacjach i zamknac tez zbyt szybko? Czy to moze przydazyc sie kazdemu ?

Nie, 17 sty 2010 18:52 | brak oceny

| Gość

wg mnie jest coś w stylu jak to tutaj nazywają " trzeciego oka" coś czym się bardziej czuje niż widzi i prawdopodobnie większość ludzi po prostu ignoruje tą "umiejętność" odsuwając ją w niepamięć. Wydaje mi się że trzecie oko jest również odpowiedzialne za "migawki, klatki" które się widzi w umyśle a nie przed oczyma, np idę sobie ulicą wzdłuż parku, wszystko elegancko widzę, ładne drzewa, krzywy chodnik i nagle "przez obraz" widzę jakby pół przeźroczyste proszkowate zdjęcie dziwnej, okrągłej czarnej wieży na mocno pomarańczowym podłożu. Przy takich migawkach dosłownie czuć klimat tego co się odbiera. Lepiej dopuścić do siebie możliwość istnienia czegoś i odstawić to na dalszy plan niż z góry założyć że czegoś nie ma.

Nie, 17 sty 2010 15:05 | brak oceny

| Gość

To, co piszecie jest bardzo ciekawe. Myślę jednak, że najlepiej jest gdy człowiek rozwija się wszechstronnie harmonijnie w sposób naturalny. Taka harmonia wszystkich czakr. A rozwijanie czakry 3 oka bez czakry serca to rozwój "zimnej" inteligencji. Tak mi się wydaje, że same ćwiczenia, nawet jeśli dają efekty to taka metoda trochę niebezpieczna, nie wiadomo do jakich skutków w końcu doprowadzi. Wszyscy mamy w sobie coś niezwykłego, wspaniałego. Pracuję w przedszkolu i lubię obserwować dzieci, wyszukiwać przejawy uzdolnień. Kilka lat temu uczęszczał do grupy 6-latków chłopiec, który mówił, ze gdy tak sobie patrzy na ludzi to widzi ich kości i wiecie rysował kredkami kolegów jako szkielety w owalu, od którego czasem odchodziły jakieś linie proste, falowane lub zygzakowate [lub wewnątrz]. Do każdego rysunku używał innych barw.Narysował też mnie. Zachowałam na pamiątkę bodajże ze dwa takie rysunki. Sama jestem ciekawa czy to było z jego strony spowodowane fantazją , oglądanymi filmami [tak uważała jego mama] czy też rzeczywiście umiał widzieć więcej niż inni. Jak na swój wiek był bardzo poważny, nieco nieśmiały, wiedzą i zainteresowaniami wyprzedzał daleko grupę swoich rówieśników. W szkole jest wzorowym uczniem. Pozdrawiam :]

Nie, 17 sty 2010 10:24 | brak oceny

| Gość

Wydaje mi się że poznałem kogoś takiego kto posługuje się trzecim okiem w leczeniu ludzi , bo jak można wytłumaczyć jak lekarz (bo ta pani jest również lekarzem medycyny) może widzieć złamania lub pęknięcia kości sprzed kilku lub kilkudziesięciu lat....jak można widzieć blizny w jelicie grubym po polipach sprzed 16 lat , lub zdiagnozować zęba że jest źle leczony kanałowo i ząb po tygodniu się rozkrusza (dokładnie TEN ząb)....to zaledwie 3 przykłady z 3 różnych osób które ze mną były u tej samej P. doktor....(mógłbym podać jeszcze 20 przykładów bezbłędnego widzenia problemów zdrowotnych) nigdy tej Pani nie informowaliśmy co komu dolega....
Przy następnej wizycie muszę Ją bezpośrednio zapytać czy Ona używa trzeciego oka do do badania ludzi.....
Ps. Byłem w szoku po tym co widziałem czasem mi się wydaje że to niemożliwe ...(gdybym to od kogoś usłyszał...) ale byłem świadkiem i słyszałem i widziałem to na własne oczy
COŚ W TYM MUSI BYĆ WIERZĘ ŻE LUDZIE WIDZĄ TRZECIM OKIEM
sujka5@wp.pl

Sob, 16 sty 2010 23:20 | brak oceny

| Gość

BARDZO WAŻNE!

Proszę się nie kierować tym co pisał Lobsang Rampa (Cyril Henry Hoskin). Ów pan był zwykłym oszustem, któremu zawdzięczamy wiele nieporozumień dotyczących kultury tybetańskiej! Lobsang Rampa nigdy nie posiadał tytułu lamy (nauczyciela). Jego książki nie są rzetelnym źródłem wiedzy!

Sob, 16 sty 2010 23:04 | brak oceny

| Gość

Każdy żyjący człowiek świeci. Mniej lub bardziej intensywnie, ale świeci kolorami tęczy. Wszyscy wiemy jak wygląda rozszczepiony w pryzmacie promień światła. Jesteśmy isotami, które ożywia Światło i emanujemy światłem o określonej barwie. Każdy człowiek ma inną barwę. Ponieważ widzę aurę, no może nie tak, jak po zabiegu chirurgicznym lamów brrrr. (jakoś obyło się bez takiego zabiegu na moim trzecim oku) nie mogę powiedzieć, że T.Lobsang Rampa jest przeżytkiem, ale tym, którzy chcą wiedzieć więcej, polecam książki Barbary Ann Brennan "Dłonie pełne światła" oraz "Światło życia". Autorka jest światowej sławy fizykiem pracującym w NASA. Naprawdę warto przeczytać. Wszystko to, o czym pisze także między innymi Lobsang Rampa zostało zbadane, zmierzone i sfotografowane najnowocześniejszą aparaturą. Taką, jaką bada się tych, których wysyła się z Ziemi w Kosmos jak i tych, którzy nas z Kosmosu odwiedzają, czyli "Obcych". Rosjanie także posiadają taką aparaturę i wiedzę. A, co wiedzą Polacy???

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3 4
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

8 maja 2021: [...] Kolejna niepokojąca wizja przyszłości Krzysztofa Jackowskiego. W miesiącach wakacyjnych wydarzenie, które wstrząśnie światem - w konsekwencji pojawi się gospodarczy kryzys, który ze świata dotrze także do Polski. Na jesieni jak powiedział jasnowidz 'powrót zarazy z ogromną siłą. O wizji jasnowidza piszemy w ramach projektu MESSING  [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 15:12 | [...] Witam wczoraj [ 7 maja 2021 - przyp. FN] około 19:10 dostrzegłem kilka ciemnych punktów wiszących rozproszonych na niebie. Miejscowość Bełżyce. obserwowałem je z okolic ulicy Przemysłowej na zachód. Zrobiłem nagranie i udało mi się złapać jeden z tych obiektów. Chociaż robiłem to trochę na ślepo, ponieważ lepiej było je widać okiem niż w ekranie telefonu. Nawet myślałem, że nic nie nagrałem. W każdym razie przesyłam nagranie do analizy. Proszę o anonimowość [dane do wiadomości Fundacji ...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 20 kwietnia 2021 | Kolejne informacje podawane przez Pentagon i armie USA nie pozostawiają wątpliwości – zjawisko Niezidentyfikowanych Obiektów Latających jest równie prawdziwe jak istnienie Antarktydy. Praktycznie nikt z czytających ten tekst nie był na Antarktydzie, ale dobrze wie, że Antarktyda istnieje. Z UFO jest tak samo. I tak pojawił się poważny problem. Z czym? A z tym, co mówią "obcy z UFO...

czytaj dalej

FILM FN

UFO NAD BEŁŻYCAMI - 7 maja 2021, godz. 19:10

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.