Dziś jest:
Poniedziałek, 27 marzec 2017

"Aby mieć moc czy mądrość, człowiek najpierw musi mieć na to wszystko miejsce"
U. Le Guin

Komentarze: 69
Wyświetleń: 39326x | Ocen: 4

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 4/5


Nie, 24 kwi 2011 19:13   
Autor: FN, źródło: Reuters, PAP   

Nie żyje legenda światowej ezoteryki – Satya Sai Baba.

Nie dajcie się zwieźć ludziom mówiącym drwiąco, że to był jedynie „kolejny, hinduski guru”, bo to nieprawda. Była to postać ze wszech miar wyjątkowa i znana na całym świecie w stopniu niedościgłym dla wszystkich „duchowych mistrzów”. O jego śmierci natychmiast poinformowały wszystkie największe stacje informacyjne świata na tzw. czerwonych paskach, a już to świadczy o tym, że dla ludzi interesujących się ezoteryką na świecie stało się coś ważnego.

 

Satya Sai Baba nie żyje. Zmarł 24 kwietnia o 7.28 rano szpitalu w rodzinnym Puttaparthi. Od trzech tygodni nie odzyskiwał przytomności. Zostanie pochowany w najbliższą środę z honorami należnymi najwyższym dostojnikom indyjskim. Miał 85 lat (urodził się w 1926 roku) .

W zeszłym miesiącu guru został przyjęty do szpitala w rodzinnym Puttaparthi ze względu na dolegliwości ze strony układu oddechowego i nerek. Ostatnie informacje o jego stanie zdrowia były takie, że był w stanie krytycznym i nie odzyskiwał przytomności.

Jego sława w Indiach była gigantyczna.  Sai Baba cieszył się poparciem niemal wszystkich środowisk, od polityków po gwiazdy Bollywood. Informacja o jego śmierci sprawiła, że przerwano programy telewizyjne. W sprawie zabrał głos nawet premier Indii Manmohan Singh, który nazwał jego śmierć „niepowetowaną stratą”. Był on mistrzem duchowym dla całych pokoleń indyjskich polityków.

Hinduskie media podają tę informację jako numer jeden w serwisach informacyjnych:

 

 

 

 

Sai Babę uważano za reinkarnację indyjskiego guru Shirdi Sai Baby, Ramy, Kryszny, Śiwy i Śakti. Tysiące świadków opowiadało, że na ich oczach potrafił materializować przedmioty ze swoich myśli. Jego zwolennicy twierdzili również, że potrafił dokonywać spektakularne cuda, takie jak uleczenia chorych, wskrzeszenia zmarłych, bilokacja, czytanie w myślach i jasnowidzenie.

Jednocześnie był to najbardziej znienawidzony człowiek na świecie przez praktycznie wszystkie kościoły, etatowych „demaskatorów” i ludzi uważających go za przestępcę. Oskarżano go o praktycznie wszystko. Wystarczy wymienić pedofilię, nekrofilę, fałszestwa pieniędzy, wyłudzenia, a także handel narkotykami (o fałszowaniu cudów nawet nie ma sensu pisać, bo w internecie są nawet specjalistyczne witryny, które specjalizowały się tylko w udowadnianiu mu „oszustw”, a już to pokazuje, że nie była to postać „tuzinkowa”). Warto jednak powiedzieć, że nigdy mu niczego nie udowodniono, gdyż w przeciwnym razie nie przyjeżdżali by do niego ministrowie i premierzy kolejnych rządów Indii, a to działo się nagminnie.

On sam uważał się za wcielenie zmarłego w 1918 roku świętego Sai Baby z Shirdi.

 

 

 

 

 

 

To niezwykle ciekawe wydarzenie z wielu powodów. Po pierwsze była to postać nietuzinkowa, której siła naprawdę oddziaływała na cały świat. Nie było drugiego człowieka na ziemi, który byłby tak ubóstwiany przez swoich wielbicieli. Nie było także drugiego człowieka na ziemi, który byłby oskarżany o wszystkie możliwe wykroczenia z kodeksu karnego, z molestowaniem seksualnym dzieci i handel narządami porywanych mieszkańców biednych wiosek. Dopiero zaprzestano tych oskarżeń wtedy, kiedy był już na tyle niedołężny, że nie był nie tylko w stanie nikogo molestować, ale wręcz musiał poruszać się na inwalidzkim wózku. Wokół jego osoby narastał prawdziwy mit, którego moc docierała także na pokład Nautilusa. Nikt nie jest w stanie stwierdzić, na ile ta cała masa oskarżeń była prawdziwa, a na ile wynikała ona np. z kontrakcji środowisk kościelnych – na pewno niczego nie można wykluczyć. Jedno jednak jest poza dyskusją – postać Sai Baby zawsze wiązała się z niebywałymi zbiegami okoliczności, które absolutnie nie można tłumaczyć „zasugerowaniem się i chęcią na siłę doszukania się czegoś, czego nie ma”. To było prawdziwe „mistrzostwo świata zbiegów okoliczności”, a jeśli kiedyś będzie okazja, postaramy się kilka z nich opisać spośród tych, które my mieliśmy okazję doświadczyć osobiście na pokładzie Nautilusa… naprawdę – trudno w nie wręcz uwierzyć.

Dla miłośników Sai Baby jego śmierć to potężny cios. Sai Baba kiedyś podał bowiem datę swojej śmierci, która miała nastąpić dopiero za… 10 lat! Trudno także mówić o tym, że posiadał „moc uzdrawiania”, skoro nie był w stanie sobie samemu pomóc, kiedy zapadł w śpiączkę. Takich pytań można postawić setki. Z drugiej strony Sai Baba zapowiadał, że jego ponowne przyjście na świat będzie miało wiele wspólnego z ponownym przyjściem  Jezusa, czyli oczekiwaną Paruzją. Jego śmierć nastąpiła także w dość szczególnym dniu, gdyż w święta Wielkiej Nocy, kiedy Chrystus pokonał śmierć…. Nie ma jednak sensu doszukiwać się jakiś związków w datach czy okolicznościach. Jedno jest pewne – śmierć Sai Baby jest wydarzeniem, wobec którego nie przejdzie obojętnie na całym świecie nikt, kto interesuje się zjawiskami niewyjaśnionymi.

Komentarze: 69
Wyświetleń: 39326x | Ocen: 4

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 4/5


Nie, 24 kwi 2011 19:13   
Autor: FN, źródło: Reuters, PAP   


Komentarze (69)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3 4 5 6 7

Nie, 9 cze 2013 15:26 | brak oceny

Izis | Załogant

Nie mialam pojecia, ze Baba nie zyje. Jestem zszokowana.Pokoj jego duszy.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 12 maj 2011 15:45 | brak oceny

camelot | Gość

W zwiazku z odejsciem Sai Baby, mysle, ze ludzie z otoczenia Swamiego wiedzieli ze Swami podal rok swojej smierci w kalendarzu Telugu,( czyli ludu w ktorym sie urodzil), ktory jest 11 lat do przodu czyli teraz mamy 2011 rok 11 = 2022 rok), dlatego tez Swami od 2- lat wzywal na spotkania swoich wyznawcow poszczegolnymi krajami, aby sie pozegnac i aby nie siac paniki, dlatego tez bylem w Indiach w sierpniu zeszlego roku z grupa kanadyjska 1620 osob, przed nasza grupa byly ogromne grupy z USA, W. Brytani i wiele innych.
Sai Baba powiedzial ze inkarnuje sie jako Prema Sai pomiedzy 2023 a 2030 rokiem, czyli wedlug kalendarza Telugu moze to byc za rok czyli 2012 (lub jeszcze w tym roku) a 2019 rokiem we wsi Doddamallur 60 km od Bangalore w kierunku Mysore. Warto tutaj przytoczyć tutaj informacje bezpośrednio z Puttapathii - :
In His discourse of 29 September 1960 (Chapter 31 of Sathya Sai Speaks volume 1), Swami said,

"I will be in this mortal human form for 59 years more and I shall certainly achieve the purpose of this avatar; do not doubt it. I will take My own time to carry out My Plan so far as you are concerned. I cannot hurry because you are hurrying.

I may sometimes wait until I can achieve ten things at one stroke; just as an engine is not used to haul one coach, but awaits until sufficient haulage in proportion to its capacity is ready. But My Word will never fail; it must happen as I will."

That would mean that Swami would give up His body at the age of 93 or 94, since He was born on 23 November 1926. But He gave up His physical form on 24 April 2011 (Easter Day) at 7:40AM, at the age of 84. What is the explanation for this seeming discrepency?

The explanation is that Swami was talking in lunar years, not calendar years. Swami has done this before ---see the story below the horizontal line at the end of this webpage.

There are 12 lunar months in a lunar year. Several people have given calculations showing that Swami was 94, 95, or 96 lunar years old when He left His body. Each of the calculations gives a different estimate of the number of days in a lunar month, and that is why there is a difference. We wait for a Hindu scholar/astrologer to tell us the exact age, based not on average lunar months but on the actual number of lunar months that passed from His birth to His leaving the body. Then we will know exactly how old Swami was.

But the major point is that Swami appeared to be talking in terms of lunar years and not calendar years, and that is why everyone has been confused.

Here is one quick calculation. Swami lived 30,833 days. Lunar months average 27.21 days (a number found on the internet, but it may not be correct), and there are 12 lunar months in a lunar year. Thus, Swami lived about 1133 lunar months, or 94.4 lunar years.

This incident, which took place in 1986, gives a precedent for Swami usng lunar years.

Ghandikota Aryama's grandfather was the late B. Sri Ghandikota Subrahmanya Sastry, a famous Sanskrit pandit and devotee of Swami, to whom the Sai Gayatri was revealed. When the grandfather gained merger with Swami in 1986, at the age of 93, Swami came to their flat in Prasanthi Nilayam and stated that the grandfather was a maharishi and had reached the age of 100 years (even though he was 93).

Later, Aryama asked his father, B. Sri Ghandikota Subba Rao, about the discrepancy. B. Sri Ghandikota Subba Rao said that Swami uses the traditional Indian Lunar years, based on lunar months not adjusted for the solar years, in determining a person's lifespan. 12 lunar months make 1 lunar year. 100 such lunar years equaled 93 years for Aryama's grandfather.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 5 maj 2011 10:32 | brak oceny

daria | Gość

zerwał się z łańcucha służby i ruszył na wolność,niech mu Jezus Chrystus da wieczny odpoczynek.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 1 maj 2011 20:10 | brak oceny

bulnadzieji6 | Załogant

Sai umiał przemawiać i robić cuda to przyciągało do niego ludzi i rodziło fanatyzm podobnie jak nasze Słońce Peru i jego lemingi.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 1 maj 2011 18:30 | brak oceny

Intek | Gość

Yosoyamazonas /ale skomplikowałaś sobie nick Beatko/ - lecz dzięki za informację. Naprawdę świetny link (http://www.youtube.com/watch?v=Beom5bZO7lQ) jak i cała seria wykładów - linków tego pana o reinkarnacji. Jest ich chyba z 9. Wszystkie odsłuchałem. Trochę wątpię jedynie w te szatańskie sztuczki z wykładu-linku nr 3 pt. "Szatańskie sztuczki" bodajże. Najpierw autor stawia śmiałą i bardzo logiczną zresztą tezę, że Wszechświat jest monarchią absolutną, gdzie niepodzielnym Monarchą jest Bóg i nie ma w niej miejsca na demokrację /czyt. opozycję w postaci szatana/. Całość jest naprawdę godna uwagi, przemyśleń i niesamowicie poszerzająca horyzonty w tej materii. Tak jak "podejrzewałem" i obawiałem się, kiedy czytając Tybetańską Księgę Umarłych z jej Kołem Samsary /Koła życia i śmierci/, że jednak jest możliwa dewolucja w tej transmigracji dusz... I tego strzeżcie się najbardziej kreując swoje pragnienia, żądze. Świetny materiał, polecam i pozdrawiam serdecznie. Intek.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 1 maj 2011 17:32 | brak oceny

Kontrapunkt | Załogant

Wierze w to, że ten człowiek miał wiedzę wielu kultur religijnych ( Hinduizmu, Buddyzmu, Judaizmu i Chrześcijaństwa ) i na tej wiedzy opierał większości swe nauki. Ale absurdem jest to, że ten człowiek traktował się za boga i stwórcę tego świata. Dodał jeszcze, że jest wcielenie wcześniejszych bóstw, a przede wszystkim że jest wcieleniem Buddy, gdzie Budda nigdy nie traktował się za boga, lecz za człowieka oświeconego lub przebudzonego. A to że kolega Sai Baba robił przeróżne cuda - to mogę też otwarcie powiedzieć, że w Indiach jest takich cudotwórców setki, którzy też twierdzą, że są bogami i wcieleniami wcześniejszych tamtejszych bóstw. No cóż, wielu z nich została zdemaskowana i sądzona przez władze za wyłudzanie pieniędzy od ich wiernych, choć i sam Sai Baba został zdemaskowany kilkakrotnie, lecz wiara wiernych utrzymała go przy władzy jaką sprawował w dzisiejszych Indiach - czyli w skrócie z niego taki cudotwórca jak z naszego Jana Pawła II. Pozdrawiam.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 1 maj 2011 11:56 | brak oceny

Scptk | Załogant

Nie ma żadnych dowodów na to że jakiś człowiek pokonał starzenie się i śmierć. JP 2, Sai Baba, Wolf Messing , Budda i inni... Na to że ten Chińczyk który żył rzekomo kilkaset lat też nie ma 100 % dowodów. Sai Baba mówił że jest bogiem. Pewnie chodziło mu o to że każdy człowiek zawiera w sobie wszystkie boskie aspekty łącznie z boską wolną wolą mu daną i wolnością tworzenia wszystkiego na co ma ochotę. Niektórzy twierdzą że Sai Baba osiągnął oświecenie. Zależy co kto rozumie pod tym pojęciem. Jeśli niezmierzoną moc to raczej nie osiągnął jeszcze pełnego oświecenia. Być może pełne oświecenie następuje dopiero podczas "złączenia" z absolutem. Podobno naturalnie człowiek powinien żyć kilkaset lat ale nasi "egoistyczni twórcy" z kosmosu zmienili nasze DNA na życie około 100 lat abyśmy umierali przedwcześnie i im nie zagrażali gdyż jesteśmy również od nich "bardziej wojowniczy" również poprzez zmiany genetyczne przez nich w DNA żebyśmy Ich bronili. Dlatego poprzez ten "grzech pierworodny" jeśli można to tak nazwać trwa w nas walka między dobrem a złem.Podobno kiedyś ludzie odkryją ten zmieniony genom i go naprawią tak jak powinien być naturalnie.Czy to prawda ? Poczekamy na dowody zobaczymy..

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 1 maj 2011 10:01 | brak oceny

etheria | Gość

Witajcie. Byłem u Sai Baby w 95tym roku. Spędziłem w ashramach w Puttaparthi i Bangalore w sumie ok 2 miesięcy. Wspominam ten czas bardzo dobrze. Nie podejmuję się formułować opinii odnośnie tego, czy był osobą świętą, czy nie, ale nie ulega wątpliwości jedno - był osobą bardzo niezwykłą. Wraz z grupą byliśmy zaproszeni przez Babę na 3 prywatne spotkania, tzw interview.
Był bardzo sympatyczny, dowcipny, ujmujący bezpretensjonalnością, wbrew obiegowym opiniom nie robił z siebie boga. Gdy ktoś rzucił "Swami, Ty jesteś bogiem", machnął tylko ręką i powiedział "eee...". Mieliśmy możliwość widzieć z bliska jego słynne materializacje. Nie znam się na magicznych trikach, ale ja się nie dopatrzyłem niczego takiego. Były raczej momenty świadczące o prawdziwości materializacji, ale to już temat na osobną opowieść. Potrafił czytać z naszych umysłów jak z otwartych ksiąg, podając szczegóły z życia ludzi, których nigdy wcześniej nie widział, często takie, które były znane tylko im. Tu pragnę nadmienić, że moim zdaniem posiadanie tego typu zdolności nie musi świadczyć o świętości danej osoby. Niemniej te zdolności posiadał, czego nasza grupa bezpośrednio doświadczyła.
Co do oskarżeń o wykorzystywanie seksualne i inne przestępstwa, mam do tego duży dystans, bo wiem, do czego może popchnąć urażona, niespełniona ambicja, jak bujna potrafi być ludzka wyobraźnia i jak niskie pobudki potrafią nią kierować. A wierzcie, do Sai Baby przyjeżdżała masa osób, która nie była zainteresowana zgłębianiem duchowości, a raczej robieniem kariery w środowisku, opartej na rzekomej "bliskości z Babą".
Nauki Swamiego to jedne z najbardziej uniwersalnych nauk, z jakimi się zetknąłem. Nie z każdym jego słowem się zgadzam, ale trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że wszyscy nauczyciele inaczej zwracali się do zwykłych ludzi, a inaczej do zaawansowanych poszukiwaczy.
Pozdrawiam ;)

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 30 kwi 2011 10:01 | brak oceny

Janusz | Gość

Przepowiadał że umrze w 2020 r. OSZUST !!! jak wszystkie religie nawiasem .
Śledziłem jego wyczyny i wypowiedzi na chłodno racjonalnie .

Pozdrawiam logicznie myślących .
Janusz Ateista

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 29 kwi 2011 13:23 | brak oceny

yosoyamazonas | Załogant

Witam chciałam się podzielić z wami serią o reinkarnacji z punktu widzenia mistycznej gnozy. http://www.youtube.com/watch?v=Beom5bZO7lQ Znalazłam to jakiś czas temu, wg mnie warto oglądnąć. Pozdrawiam

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3 4 5 6 7
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN ... Witam FN. Czasem prezentujecie na swoim portalu rożne opinie. Czytałem właśnie artykuł w którym występuje inne spojrzenie na karmę i jako że mieszkam od roku w Azji (4 miesiące Tajlandia) (8 miesięcy Wietnam) to muszę potwierdzić że karma jest właśnie w taki sposób postrzegana w Azji, a My Europejczycy źle to interpretujemy. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 16 mar 2017 11:41 | Dwie relacje o obserwacjach UFO nad Bydgoszczą i dwie sprzed kilku lat - zapraszamy do odwiedzenia naszego serwisu www.emilcin.com ... dział RELACJE ... polecamy!

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 25 luty 2017 | Jak to jest: zabić drugiego człowieka? W grach komputerowych i filmach sensacyjnych to prosta sprawa - "w życiu" jest to trudne... Ta pozornie drobna kwestia stanowi śmiertelny cios dla tzw. teorii spiskowych 11 września 2001.

czytaj dalej

FILM FN

ANNA I ZWIERZĘTA

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.