Dziś jest:
Sobota, 5 grudnia 2020

To nie jest przypadek, że znaczna część osób na świecie zajmujących się UFO to piloci.
Dr JJ. Allen Hynek (1910 – 1986)

Komentarze: 23
Wyświetleń: 34132x | Ocen: 31

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 20 lis 2012 00:47   
Autor: FN, źródło: FN   

Samochód przeniósł się w „przeszłość ” o dziesięć lat wstecz!

Ta historia jest szczególna z dwóch powodów. Pierwszy powód to niezwykły, wyjątkowy i całkowicie unikalny przebieg. Drugi powód to osoba, która jest jej bohaterem, świadkiem i uczestnikiem. To człowiek powszechnie znany w mediach, który przez wiele lat kierował jedną ze znanych redakcji ogólnopolskich. Oczywiście nie zgodził się ani na publikację imienia i nazwiska, ani tym bardziej miejsca, gdzie do niego doszło. Możemy tylko powiedzieć, że stało się to na starych, polskich Mazurach. Autor tej opowieści jest osobą wiarygodną i trudno sobie nawet wyobrazić, że opowiadałby o tym po to, żeby zrobić żart czy „zdobyć sławę”. Zresztą, o jakiej sławie mowa, jeśli nawet nie zgodził się na ujawnienie szczegółów swej tożsamości.


Jeden z naszych kolegów z pokładu Nautilusa zna tego człowieka prywatnie. Tuż po przeżyciu tej historii świadek zadzwonił do niego bardzo zdenerwowany, poruszony do głębi, jeśli nawet nie powiedzieć roztrzęsiony.  Nie potrafił nie tylko sobie tego wyjaśnić, ale miał wrażenie, że dotknął jakieś „tajemnicy”, z którą poradzić sobie nie potrafi. Dodajmy jeszcze dla pełnego obrazu, że osoba ta nie wierzy w „zjawiska pozazmysłowe”. Po tym wstępie zapoznajmy się z historią.

Po prostu włączyli radio

Był 2005 rok. Według jego relacji poruszał się samochodem razem ze swoją rodziną po Mazurach. Jechał samochodem osobowym. Był wczesny poranek – już nie była noc, ale dopiero budził się dzień. Na drodze nie było żadnych innych aut, co o tak wczesnej porze oczywiście się zdarza. Nie zauważył niczego szczególnego ani nic nie zwróciło uwagi jego rodziny. Cała historia zaczęła się w momencie, kiedy włączył radio samochodowe, aby trochę umilić czas podróży. O tym, że „coś jest nie tak” zorientował się po kilki minutach, kiedy rozpoczął się serwis informacyjny. Co było nie tak? To były wiadomości sprzed… 10 lat!

Jak to możliwe… to chyba jakiś żart…


Serwis informacyjny w ogólnopolskim radiu komercyjnym czytał dziennikarz, który dawno już w tej stacji nie pracuje. Wśród wiadomości była mowa o „premierze Oleksym, który spotkał się ze związkami zawodowymi” (Józef Oleksy był Premierem Polski w latach 1995–1996). Następnie były wiadomości o wydarzeniach w Polsce i na świecie, które po prostu były sprzed dziesięciu lat! Początkowo w samochodzie wybuchła wesołość. Ot, fajny żart zrobiła rozgłośnia radiowa puszczając informacje sprzed tylu lat… fajny pomysł!

Rozbawieni tym, co słyszą z radia, zatrzymali samochód przy drodze tuż przy jeziorze. Naprawdę ciekawie się stało wtedy, kiedy zmienili stację radiową na zupełnie inną, a tam także był program „sprzed dziesięciu lat”! Zupełnie inny dziennikarz w zupełnie innym radiu informował także o tym, co planuje premier Oleksy. Następnie przeszedł do informacji ze świata, które były niczym „wycieczka w przeszłość”. Kiedy zmienili kanał stacji radiowej na inny sytuacja powtórzyła się co do joty – słyszeli program informacyjny sprzed dziesięciu lat! Ich radio samochodowe bez najmniejszego problemu „wyłapało” około dziesięciu różnych sygnałów radiowych. Od ogólnopolskiej „Jedynki” czy „RMF” po stacje lokalne. Wszystkie co do joty nadawały program sprzed dziesięciu lat!

Z twarzy osób podróżujących autem zniknął uśmiech, a pojawiło się bezgraniczne zdumienie. Świadek opowiadał, że był tak przerażony tym, co słyszy w radiu, że natychmiast z powrotem uruchomił silnik w samochodzie i ruszył dalej. Wyłączył radio. Po kilku kilometrach włączył je z powrotem. Tym razem wszystko było w porządku – wszystkie stacje nadawały program aktualny. Jednej ze stacji lokalnych, których słuchał przed chwilą, nie był w stanie znaleźć. Okazało się bowiem kilka dni później, że owa stacja już nie istnieje od kilku lat. Jak to możliwe, że słuchali widmowych „stacji radiowych” sprzed lat? W żaden sposób nie potrafili sobie tego wytłumaczyć.

Autor relacji zapytany, jak ocenia całe zajście odpowiedział, że jest tylko jedno wyjaśnienie. Ktoś w roku 1995 nagrał na magnetofon wszystkie stacje radiowe jakie były w okolicy, a następnie korzystając z jakiegoś nadajniki ponownie wyemitował je w eter… Owa hipoteza miała jednak jeden słaby punkt, a raczej dwa. Po pierwsze: po co miałby to robić? Po drugie: jak miał to zrobić?

Historia ta powróciła przy okazji ostatniej rozmowy w Bazie FN o dziwnych „anomaliach czasowych”, które czasami pojawiają się w historiach przysyłanych na pokład Nautilusa. Czas jest wielką zagadką i czasami - czy przez przypadek (lub też nie) - można nagle znaleźć się w zupełnie innej czasoprzestrzeni… W każdym razie wiarygodność świadka i jego opowieści jest tak duża, że można ją uznać za fakt.

 

 

 

 

Druga historia jest związana także z radiem, choć… dotyczy zupełnie innej sytuacji.

Witam,

Chciałbym przedstawić Wam moją historie, może Wam sie do czegoś przyda a może zaspokoicie moją ciekawość i wytłumaczycie mi zaistniałe zjawisko.  Jakiś czas temu miałem nazwijmy to "sen".
Kiedyś miałem w zwyczaju zasypiać i budzić się słuchając radia RMF, później zaprzestałem tego zwyczaju i teraz zasypiam w ciszy. Radia w pokoju juz fizycznie nie ma.
Otóż zdawało mi się ze tak leząc jeszcze zaspany w pościeli usłyszałem serwis informacyjny radia RMF w którym padła informacja o śmierci Amy Winehouse. Zapamiętałem z tego komunikatu, iż zmarła w Londynie i znaleziona została w swoim ogrodzie.
Zaznaczyć wypada, iż w ogóle nic mnie z tą osobą nie łączyło, nie znam żadnego jej utworu a jej osobę kojarzę jedynie z pudelka.

Następnego dnia przeglądałem serwisy informacyjne w celu sprawdzenia tej informacji, ale jako ze nie znalazłem jej na pierwszych stronach portali ani nie było tego na pudelku zaprzestałem poszukiwań uznając ze w sumie to nic mnie to nie obchodzi i skoro nie ma o tym żadnej wzmianki to reszta świata tez jest mało tym faktem zainteresowana.
Pamiętam, iż miałem zaskoczyć tym "newsem" moja dziewczynę, ale ostatecznie zapomniałem o tym.

Kilka dni później, - chyba 3 - majstrowałem coś w kabinie samochodu słuchając radia RMF. W serwisie informacyjnym padł wtedy dokładnie ten sam komunikat, nie będę go przytaczał, bo teraz juz niewiele z niego pamiętam. Wtedy wiedziałem jednak ze juz go kiedyś dokładnie słowo w słowo słyszałem.
Zdziwiło mnie ze RMF podaje informacje sprzed paru dni, jako dzisiejsza, więc postanowiłem znów poszukać w Internecie. Wszystkie artykuły potwierdzały dane przedstawione przez radio. No cóż... zdziwiłem sie bardzo, zamyśliłem...
Pozdrawiam,
S. [dane do wiadomości FN]

 

 

 

 

Pierwsza historia intryguje nas od wielu lat, gdyż jak napisaliśmy wcześniej - wierzymy absolutnie, że się zdarzyła. Świadek dzwonił tuż po tym, jak doszło do wydarzenia, był zdenerwowany. Znając jego nastawienie do zjawisk niewyjaśnionych było pewne, że nie zdecydował by się na taki krok związany z ujawnieniem tej historii, gdyby nie była prawdziwa.

Warto tutaj przypopmnieć o innym wydarzeniu, które naszym zdaniem jest integralnie związane ze zjawiskiem UFO (zresztą, wspomniana historia z radiem także mogła być częścią tego zjawiska). O tym zdarzeniu także kiedyś dawno było wspomniane naszym w serwisie, gdyż zaprezentowaliśmy nagranie wideo ze świadkiem.

Był wrzesień 2000 roku, woj. Kujawsko-Pomorskie okolice miejscowości Gołąbki. Czterech mieszkańców małej miejscowości umówiło się na wspólne zbieranie grzybów. Po wejściu do lasu rozdzielili się na dwie dwuosobowe grupy. Nagle usłyszeli, że coś przesuwa się po koronach drzew. Był to dźwięk przypominający łamanie gałęzi, ale nie widać było żadnego "obiektu". I nagle stała się rzecz zdumiewająca. Drzewa rozchyliły się, a pomiędzy nimi pokazał się duży szary ekran o średnicy około trzech metrów. Na nim za chwilę pokazał się obraz. Świadek opowiadał, że byli to... jadący kolarze. Widać było nawet drobne szczegóły rowerów, wszystko było w ruchu, choć obraz był czarno-biały. Mężczyźni byli tak przerażeni tym, co zobaczyli, że rzucili się do ucieczki. Byli w stanie rozmawiać na ten temat dopiero wtedy, jak dobiegli do domu jednego z grzybiarzy.

 

 
 

Komentarze: 23
Wyświetleń: 34132x | Ocen: 31

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 20 lis 2012 00:47   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (23)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3

Pt, 3 sty 2014 21:48 | brak oceny

terenia | Gość

cirekawi mnie fakt żę jak jest jakiś artykuł przesłąny przez inne osoby to zawse dane sądo wiadomości do wiadomości fn,jak czytam niektóre to mam wrażenie żę są zmyślone,na którymś portalu tak robią piszą wymyślone historie byle by ludzie dodawali komenrtarze i odwiedzali strone,,,

Pon, 3 gru 2012 23:03 | brak oceny

Aro | Gość

Do wyżej wymienionych przykładów podchodzę z dystansem.Natomiast osobiście wraz ze swoją dziewczyną przeżyłem coś czego nie jestem w stanie wytłumaczyć.Mianowicie było to w roku 2002 wybraliśmy się na weekend do domu nieżyjących dziadków mojej ukochanej .Domek nie duży 3 pokoje kuchnia łazienka ,była zima w dwóch pokojach był piece kaflowe w małym i dużym pokoju .Postanowiliśmy napalić w piecu w małym pokoju tak aby szybko się nagrzał było tam tylko łóżko stary fortepian i stare radio. Podszedłem do tego radia i próbowałem go włączyć (czysta ciekawość ) dziewczyna mówi żebym zostawił bo jest zepsute i po za tym nie ma przewodu gdyż jest urwany .Spojrzałem rzeczywiście nie było przewodu .Więc dałem sobie spokój i wziąłem sie za ogarnianie chałpy .Gdy już było późno położyliśmy się łóżka.I nagle z tego radia przez około 5 sekund dla mnie to była wieczność wydobyła się jakaś przed wojenna głośna muzyka ,dosłownie sparaliżowało mnie !nie mogłem w to uwierzyć gdyż sam tego rodzaju opowieści nigdy nie traktowałem poważnie!Magda była również w szoku potrafiła tylko wtulić się we mnie mocno tak ze jej uścisk sprawił mi ból .Zapaliłem światło i nie wiem dlaczego ale zacząłem krzyczeć do niej czy słyszała to samo co ja!odpowiedziała tak.Próbowałem sobie to tłumaczyć że ona to jakoś włączyła.Ale jak ?leżała koło mnie cały czas nie spaliśmy radio stało po drugiej stronie pokoju .Nigdy nie rozmawialiśmy na ten temat z nikim i sami do tego rzadko wracaliśmy.Nie wiem co to mogło być i jak to się mogło wydarzyć

Sob, 1 gru 2012 17:11 | brak oceny

romek | Gość

Mialem bardzo podobna przygode, zreszta prezentowana na forum Nautliusa pare lat temu.
krotko opisujac , probujac skrocic droge w okolicach Zagania i Zar trafilem do opustoszalej wioski jak z okresu wojennego - puste domki, zniszczona wieza kosciola a gruz z niej lezal na brukowanej ulicy, porozbijane drzwi w domach i wiszace firanki w rozbitych oknach.Miejsce wygladalo jak gdyby prezd paroma dniami przeszedl tam front wojennyProbowalem znalezc to miejsce w kilka tygodni pozniej z aparatem , ale bez powodzenia.Rzecz dziala sie ok. roku 2001-2003

Pt, 30 lis 2012 20:47 | brak oceny

dg | Gość

robia jakies eksperymenty z cofaniem sie w czasie.

Nie, 25 lis 2012 22:56 | brak oceny

eJan | Gość

Może to mało związane z tematem ale jakieś 24 lata temu mój tato prowadził warsztat naprawy TV i robił często przestrajanie krajowych odbiorników na system PAL gdyż magnetowidy większość kaset wyświetlały w tym systemie. Raz trafiła nam się właśnie kaseta VHS z Terminatorem jedynką ale z Hiszpańskim dubbingiem bo przywiózł ją skądś jakiś marynarz. U nas nikt nie zna hiszpańskiego ale przez około 5 minut oglądaliśmy to rozumiejąc wszystkie słowa jakie mówili aktorzy a dopiero myśl, że dzieje się coś dziwnego sprawiła, że umiejętność hiszpańskiego wyparowała. Po przewinięciu i puszczeniu z powrotem wszystko brzmiało nadal po hiszpańsku i nic już nie rozumieliśmy.

Nie, 25 lis 2012 14:04 | brak oceny

Area 51 | Załogant

A co strasznego jest w kolarzach, pokazanych nawet na pozaziemskim ekranie?...

Sob, 24 lis 2012 01:56 | brak oceny

viki | Gość

Jest proste wytłumaczenie,skoro to było wczesnym rankiem,pewnie na stacji radiowej puszczali tzw`` nocny blok radiowy`` jakąś muzę.Nawet cały program sprzed dziesięciu lat i pewnie zaplątały się te wiadomości,albo przez nieuwagę nie zostały skasowane.

Pt, 23 lis 2012 23:18 | brak oceny

czytelnik | Gość

Identyczny przypadek miała pewna znana redaktorka nie pamiętam imienia,ani nazwiska.Wiem,że było to na trasie do Gdańska wszystkie stacje radiowe nadawały program sprzed pięciu lat.I uwaga mam swoją teorię na ten temat,jak wiadomo fale radiowe mają możliwość odbijania z modulacją amplitudy AM potrafią odbijać i obiegnąć całą kule ziemską.Jeśli chodzi FM bo na tych falach przeważnie słuchamy rozgłośni ze względu na jakość to sprawa ma się inaczej.Modulacja częstotliwości potrzebuje wielu nadajników ponieważ fale na częstotliwościach rzędu Mhz raczej przenikają,a nie się odbijają .Podejrzewam,że sygnał ten leci również w kosmos z prędkością światła po pięciu latach odbił się od kuli lub czegoś w kształcie wklęsłej soczewki gdzieś w jakiejś galaktyce powrót potrwał następne 5 lat.Aby odebrać archiwalny sygnał trzeba znaleźć się w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze bo być może jest to zjawisko falowe.Jeśli macie więcej takich relacji to proszę pisać datę i godzinę jaką podaje archiwalna audycja w ten sposób ustalimy parę kluczowych rzeczy.

Czw, 22 lis 2012 15:38 | brak oceny

zbyszek | Gość

@ kamilos to był jeden z wielu przykładów tam umieszczonych,tak się dzieje chyba od lat 50 jak dobrze pamiętam.

@zaciekawiona wielkie dzięki za zainteresowanie.Poniżej masz mój adres bloga,chętnych zapraszam. przepraszam że jest tam tak mało wpisów ale problem polega w tym że pisząc jakiś temat muszę wiedzę i mój tok myślenia "przekonwenterować" na tok myślenia "kowalskiego". Następny temat będzie właśnie na temat czasu.przestrzeni,światów równoległych,światów "sąsiednich". Dlaczego dylatacja czasu jest nie do końca prawdziwa,dlaczego Albercik wyciął ze swojego wzoru jedna "sekundę". Jak jest możliwe podróżowanie np z ziemi na księżyc w 1 sekundę:-))) bez użycia super szybkich pojazdów nadświetlnych, jak zrobić że jaś kowalski i zosia burczymucha będą stukać czułkiem o aswalcik i będą uważać że doznali cudownego objawienia. Dlaczego ludzie "umierający" widzą tzw tunelik :-))))) ale to po-kolei.Zapraszam wszystkich chętnych:

http://skandalicznie-kontrowersyjne.blogspot.ie/

Czw, 22 lis 2012 14:12 | brak oceny

sebuś | Gość

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

ONZ wykluczyła marihuanę i jej pochodne z listy najniebezpieczniejszych narkotyków świata. Dotąd konopie indyjskie były traktowane tak samo jak kokaina czy heroina. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 26 lis 2020 03:00 | Witam, 23.11.2020 nad Białołęką na wysokości osiedla Regaty był widoczny bardzo duży obiekt tuż nad chmurami. Obiekt widziała moja partnerka oraz jeszcze jeden sąsiad podczas spaceru z psami.Jak na razie odnalazłem jeszcze jedną osobę która widziała ten obiekt 15 min później już szybko lecący. Wstępnie oceniamy że obiekt mógł mieć kilkaset metrów długości. Był bardzo dużyProszę popytajcie czy ktoś na Białołęce 23.11.2020 koło godziny 23.15 czegoś nie widział.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

KORONAWIRUS - bestialskie polowania i zjadanie dzikich zwierząt kluczem do zrozumienia tajemnicy pandemii koronawirusa

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.