Dziś jest:
Niedziela, 16 grudnia 2018

[...] Tu wieża, powtarzam, czy odebraliście wiadomość?! Czy macie na radarach jakieś cholerne samoloty, które widać nad Białym Domem? Bo my je widzimy, ale nie ma ich w żadnym rejestrze lotów!
/fragment komunikacji wieży lotniska Portu Lotniczego w Waszyngtonie podczas jednej z najsłynniejszych manifestacji UFO w historii, która miała miejsce nad Waszyngtonem 19 lipca 1952 roku/

Komentarze: 4
Wyświetleń: 4578x | Ocen: 16

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 18 lip 2018 06:42   
Autor: FN, źródło: Archiwum FN   

MINĘŁY TRZY LATA OD ŚMIERCI PUŁKOWNIKA RYSZARDA GRUNDMANA


Ryszard Grundman zmarł 11 kwietnia 2015 i wraz z jego odejściem zakończyło działalność jedyne w historii polski prawdziwe archiwum o spotkaniach pilotów wojskowych z UFO, które nazywamy na pokładzie okrętu Nautilus „Archiwum Pułkownika Grundmana”. Pozostały relacje, jakieś pojedyncze zdjęcia, wywiady – ale przede wszystkim jest pustka.

Wielokrotnie mówił o tym, że jest jedynym w polskim wojsku człowiekiem „zbierającym relacje o spotkaniach z niezidentyfikowanymi obiektami latającymi”. Były one poruszające ze względu na opisy pilotów, ale także miały jeszcze jeden walor – nobilitował je fakt, że trafiły one właśnie do płk. Grundmana.

Był on znakomitym polskim dowódcą wojskowy, ale także sam był pilotem. Ogromne możliwości zbierania informacji o UFO otworzyły się przed nim w momencie, kiedy został (w latach 1964-1973) dowódcą 1 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego "Warszawa". Pełnił również funkcję szefa bezpieczeństwa lotów Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej Kraju oraz szefa szkolenia i sportu w Aeroklubie PRL. Płk. Ryszard Grundman w powietrzu spędził 3000 godzin w samolotach różnego typu, w tym między innymi MiG-15 i MiG-21 zwanych przez pilotów „ołówkami”. To właśnie do nich często podlatywały niezwykłe obiekty i zdarzało się, że przejmowały pełną kontrolę nad samolotem.


Zebrane przez niego relacje pokazują nieprawdopodobną moc zjawiska UFO, a także możliwości obcych obiektów latających, które poruszają się w naszej przestrzeni powietrznej. Pułkownik kiedyś powiedział wprost:

Wszyscy wiedzą, że UFO są spoza Ziemi. Ludzie boją się jednak o tym mówić w obawie przed reakcją przełożonych”.


W naszym archiwum mamy zebrane wypowiedzi pułkownika Ryszarda Grundmana o UFO i zebrane przez niego relacje pilotów. Oto kilka przykładów jego wypowiedzi, które trafiły do naszego Archiwum FN.

[… ] pilotom wojskowym, którzy widzieli na własne oczy niezidentyfikowane obiekty latające, daleko jest do śmiechu. Nie twierdzą, że spotkali kosmitów, ale uważają, że zdarzyło im się coś, czego nie da się racjonalnie wytłumaczyć. Proszę sobie wyobrazić, że podczas lotu ćwiczebnego nagle podlatuje do pana maszyny pulsujący zmiennym światłem spodek i zaczyna wykonywać manewry zaprzeczające prawom fizyki […]

[…] W latach 80-tych, gdy byłem szefem Służby Ruchu Lotniczego Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej Kraju, meldunki o obiektach, których zachowania nie umiano wytłumaczyć, dostawałem stosunkowo często. Do końca mojej służby, czyli do 1992 r., uzbierało się ich co najmniej kilkadziesiąt. Wszystkie lądowały w specjalnej teczce „spraw niewyjaśnionych”. Razem z płk Jerzym Topolnickim, moim ówczesnym bezpośrednim przełożonym, staraliśmy się je analizować, ale niewiele można zrobić mając do dyspozycji jedynie suchy meldunek pilota. Uznaliśmy jednak, że jeżeli my czegoś nie rozumiemy, to nie jest powiedziane, że za 50 lat nadal nikt nie będzie w stanie wyjaśnić tych zjawisk. Nie mogłem zamykać oczu na zdarzenia, które mogły zagrozić bezpieczeństwu lotów. To była moja rola służbowa. Byłem pierwszym wojskowym, który zainteresował się poważniej tą tematyką. Jeżeli ma się w ręku meldunek doświadczonego pilota wojskowego, oficera, którego trudno podejrzewać o brak kompetencji w ocenie zjawisk atmosferycznych i wyglądu ziemskich pojazdów latających, to nie należy wyrzucać go do kosza. Wojskowe instrukcje nie obejmowały oczywiście UFO, bo wprowadzenie takiego terminu do oficjalnego dokumentu byłoby równoznaczne z tym, że istnienie obiektów latających pochodzenia pozaziemskiego jest uznane nie tylko przez Wojsko Polskie, ale też przez siły zbrojne całego Układu Warszawskiego. Przepisy instrukcji wojskowych były bowiem znormalizowane w całym Układzie. Nikt nie zabraniał jednak gromadzenia danych na temat dziwnych zjawisk przestrzeni powietrznej. Robiłem to i miałem nadzieję, że moja praca będzie kontynuowana. […]

[…] Nikt w polskim wojsku nie zajmuje się dziś niezidentyfikowanymi obiektami latającymi. Ufolodzy czasami mówią, że nasza armia ukrywa informacje o UFO. Nie ukrywa, bo ich nie ma. Po moim odejściu ze sztabu zaprzestano systematycznego zbierania raportów na ten temat. Szkoda. Armie państw zachodnich badają niezwykłe zjawiska, robią to także Rosjanie. […]

[…] Nie pamiętam dokładnej daty, ale najwięcej sygnałów dotyczyło wydarzeń z 11 grudnia 1982 r. W nocy stacje radiolokacyjne w różnych częściach Polski zaczęły meldować o wykryciu poruszających się z ogromną prędkością obiektów. W sumie nad naszym terytorium zaobserwowano ich aż 16. Samoloty myśliwskie dostały rozkaz startu i zestrzelenia przeciwnika, ale żadnej z maszyn nie udało się zlokalizować celów. Dziwne obiekty pojawiły się wtedy także nad NRD, Czechosłowacją i wschodnią częścią ZSRR. Obawiano się nawet, że rozpoczął się atak NATO. W tym przypadku nie mamy do czynienia z obserwacją jednego pilota, tylko zdarzeniem, które uruchomiło całą machinę wojskową i zaangażowało setki osób. Wszyscy nie mogli ulec złudzeniu. A tym bardziej złudzeniu nie mógł ulec radar. […]

[...] Dysponuję relacją z 1955 r. Podczas ćwiczeń Układu Warszawskiego stacja radiolokacyjna w rejonie Warszawy namierzyła dwa cele nad Zatoką Gdańską. Poruszały się z prędkością 2300 km/h na wysokości 20 tys. metrów. W tych czasach nie istniał żaden samolot o takich osiągach. Co jeszcze dziwniejsze, w pewnym momencie oba obiekty zrobiły zwrot o 90 stopni. Dosłownie w miejscu, bez żadnego promienia skrętu. Takiego manewru na tak dużej prędkości nie da się wykonać. Nie są w stanie zrobić tego nawet współczesne, najnowocześniejsze samoloty. A co dopiero 50 lat temu. […]

[…] jesienią 1983 r. obiekt w kształcie cygara był ścigany najpierw przez dwa śmigłowce, a potem przez myśliwiec Su-20. W jednostce w Łęczycy namierzono ten obiekt. W pościg za nim wysłano dwa śmigłowce i zaalarmowano lotnisko wojskowe w Powidzu. Śmigłowce nie były jednak w stanie dojść do obiektu na odległość mniejszą niż 30 km. W Powidzu, gdy to coś nadleciało nad jednostkę wyłączyły się urządzenia elektryczne, padła łączność. Przelatujące nad pasem startowym świecące cygaro widziało w Powidzu kilkunastu żołnierzy. Obiekt skierował się w stronę Poznania. Z bazy w Krzesinach wysłano myśliwiec. Pilot nie mógł jednak namierzyć celu, który gdzieś się zgubił. Incydent badała wojskowa komisja, która przesłuchała wszystkich świadków. Raport nie zawierał żadnych końcowych wniosków. Stwierdzono, że należy materiał poddać dalszej analizie i wykazać szczególną uwagę przy podobnych tego typu zdarzeniach. Zachowywałem więc czujność, tym bardziej, że o dziwnych obiektach meldowali nie tylko piloci. […]

[…] Czasem wysyłano patrole po otrzymaniu sygnałów, że coś dziwnego wylądowało w lesie lub na łące. Pamiętam meldunek oficera dyżurnego WSW do Centralnego Stanowiska Dowodzenia. To też był 1983 r. Oficer poinformował, że do patrolu WSW w Kobyłce pod Warszawą zgłosili się cywile. Prosili, żeby sprawdzić las, bo tam dzieje się coś dziwnego, widać jakieś światło. […] w raporcie napisano, że patrol po przejściu kilkuset metrów w las, dostrzegł silne światło. Żołnierze mieli wrażenie, że to blask pożaru. Podeszli bliżej do polany i zobaczyli wiszący 10 metrów nad polaną obiekt o kształcie cugara. Miał ok. 50 metrów długości, silnie świecił na czerwono. Żołnierze byli w szoku. Nie strzelali, nic nie mówili, byli w stanie tylko patrzeć. Po chwili obiekt zmienił światło na seledynowe, zielone, niebieskie i w końcu na silnie pulsujące czerwone. Wtedy w zupełnej ciszy cygaro wyleciało z ogromną prędkością w górę. Patrol poszedł na polanę, ale nie znalazł żadnych śladów. Co typowe, meldunek został przyjęty bez odnotowania w raporcie. Potraktowano go jako ciekawostkę. […]

 

Pułkownik Ryszard Grundman przysyłał listy do Fundacji Nautilus. W jednym z ostatnich przed swoją śmiercią znajdował się fragment raportu o spotkaniu z UFO.



Warto przypomnieć także naszą rozmowę z pułkownikiem Ryszardem Grundmanem, która była została nagrana w 2012 roku przed domem, w którym spędził swoje ostatnie lata.

 Pułkownik Ryszard Grundman 20 kwietnia 2015 roku został pochowany na Wojskowych Powązkach w Warszawie.

Komentarze: 4
Wyświetleń: 4578x | Ocen: 16

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 18 lip 2018 06:42   
Autor: FN, źródło: Archiwum FN   


Komentarze (4)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Czw, 26 lip 2018 19:49 | brak oceny

Chri44sti | Załogant

Pan Grundman udzielił też wywiadu panu Rzepeckiemu,ufologowi.Był wyjątkowym CZłowiekiem.Całkiem niedawno się dowiedziałam o śmierci superżołnierza Maxa Spiersa i kim był.Max obawiał się że reptilianie zapanują.Dla zainterseowanych tematem reptilian i spółka informacja.Nie zapanują.Ziemia jest własnością naszego Ojca i naszą i nie jest na sprzedaż a każdy kto zaciemnia Ziemianom światło straci taką możliwość .Tak mówi Ojciec.Brzmi to nieco fantastycznie jak te niezliczone teorie spiskowe.Prawda jest prosta i wyryta w naszym życiu jak w skale.

Śr, 18 lip 2018 19:56 | ocena: + 7

itechno | Załogant

Wspaniały i odważny człowiek, próbujący "obudzić" społeczeństwo - co poniekąd jest zasługą tego zacnego Polaka. Mały kroczek - acz naprzód.
Cześć jego pamięci!

Śr, 18 lip 2018 18:39 | ocena: + 7

Rimobul | Załogant

Wielka postać i wraz z Jego przejściem do innego astralu wielka strata tutaj bo człowiek o takim stanowisku, pozycji a nade wszystko kompetencji był dla wszystkich "autorytetów" "KLINEM W GĘBĘ"... proszę o wybaczenie za takie określenie ale kiedy się prezentował co robił i jakie funkcje pełnił a potem opowiadał o swoich doświadczeniach o UFO to owe "autorytety" spuszczały tylko wzrok uciekając gdzie pieprz rośnie... cóż. Szkoda, że go dziś nie ma wśród nas ale jedno jest pewne, że nie odszedł w niebyt ale jest najpewniej w miejscu, które Robert Moonroe określił FOCUS 27... a więc w DOMU:) do zobaczenia Panie pułkowniku!

Śr, 18 lip 2018 10:07 | ocena: + 9

najsampierw | Załogant

A środowisko akademickie dalej rżnie głupa i nabiera wody w usta na temat UFO. Eh...

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Tym razem cały LIVESTREAM będzie poświęcony najbardziej fascynującemu ze wszystkich naszych projektów, czyli PROJEKTOWI KONTAKT ... tego dnia musicie być z nami na pokładzie okrętu NAUTILUS - początek o 21.00

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: Witam serdecznie Fundację! Ostatnio zaczęłam zgłębiać temat UFO (m. in. dlatego, że odważyłam się napisać historię z mojego rodzinnego domu).Przesłuchując różne Państwa audycje na You Tube zauważyłam, że poruszane były historie obserwacji UFO bądź czegoś więcej niż obserwacje, które zdarzyły się w sierpniu 2003 r.Czy nie uważacie Państwo, że sierpień 2003 roku był wyjątkowy, jeśli chodzi o takie manifestacje? Czy w ogóle miesiąc sierpień każdego roku (wg Państwa wiedzy) obfituje...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Śr, 12 gru 2018 09:05 | [...] dzisiaj [10 grudnia - przyp. FN]  na Krakowem w okolicy godziny 11 zaobserwowałam białą kulę sunącą po niebie.akurat jechałam autobusem linii 144 ulicą czarnowiejską (od aleji Kijowskiej) po lewej stronie na niebie, sporo nad budynkami, jednak dobrze widoczna sunęła biała kula, lub srebrna odbijąjąca biel chmur które znajdowały się nad nią. Przyznam, że ostatnio częściej sprawdzam doniesienia o UFO, z tego powodu nie wyciągnęłam telefonu. Myślałam, że za chwilę uznam to za przywidzenie...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 26 listopada 2018 | Wiele osób atakuje Krzysztofa Jackowskiego za jego wizje, które są publikowane w tabloidach. Szkoda, że nie wiedzą, jak to wygląda... wtedy zrozumieliby trudną sytuację naszego polskiego "jasnowidza numer 1".

czytaj dalej

FILM FN

MOC ENERGII CHI

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.