Dziś jest:
Poniedziałek, 20 września 2021

'Nie bój się. Nie masz powodu, żeby się bać. Nie zamierzamy was skrzywdzić. Chcemy przeprowadzić tylko kilka testów. Kiedy je skończymy, odprowadzimy cię z Barneyem do waszego samochodu. Wkrótce będziecie z powrotem w drodze do domu.'
Słowa, który powiedziała jedna z obcych istot podczas CE III z UFO Betty i Barneya Hillów 19 września 1961 roku

Komentarze: 12
Wyświetleń: 5444x | Ocen: 12

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 31 paź 2018 09:19   
Autor: FN, źródło: FN, Archiwum, Internet, wikipedia   

31 PAŹDZIERNIKA TO ŚWIATOWY DZIEŃ CIEMNEJ MATERII


Ciemna materia (ang. dark matter) – hipotetyczna materia nieemitująca i nieodbijająca promieniowania elektromagnetycznego. Jej istnienie zdradzają jedynie wywierane przez nią efekty grawitacyjne. Według danych zebranych na podstawie obserwacji dużych struktur kosmicznych, interpretowanych w kategoriach równań Friedmana i metryki Friedmana-Lemaître'a-Robertsona-Walkera, ciemna materia to ok. 27% bilansu masy-energii Wszechświata, obok materii zwykłej (widzialnej) i dominującej ciemnej energii.

Powyżej to prosta definicja z Wikipedii. Prosta, ale jednocześnie zawierająca w sobie wiele pułapek. Ale po kolei.

 

Od 2017 w Halloween czyli 31 października fizycy obchodzą "Dzień ciemnej materii", żeby upamiętnić niezliczone i na razie daremne próby odkrycia i zrozumienia tej zagadkowej substancji. Wypełnia ona swą olbrzymią masą całe galaktyki, także Drogę Mleczną, ale jak dotąd jest nieuchwytna. Nie widzimy jej i nie potrafimy złapać cząstek, z których jest zbudowana. W ogóle nie pojmujemy, czym ona jest. Nie bez przesady można rzec, że to największa zagadka współczesnej fizyki. Kto ją rozwiąże, przewyższy sławą Einsteina.


"Dzień ciemnej materii" jest pomysłem grupy popularyzatorów nauki z największych światowych ośrodków fizyki wysokiej energii skupionych w stowarzyszeniu o nazwie Interactions Collaboration. To przedstawiciele m.in. amerykańskich laboratoriów Fermilab, Brookhaven, europejskich CERN i Desy, japońskiego KEK, rosyjskiej Dubnej czy Chińskiej Akademii Nauk.

Wymyślili oni, że najlepszym dniem do ciemnej materii będzie Halloween, którego symbolem są wymykające się zdrowemu rozsądkowi duchy i stwory z zaświatów.

Szukają i… nic

Naukowcy uparcie szukają tzw. ciemnej materii.  Wiedzą, że otacza nas ze wszystkich stron i - jak podejrzewają - przenika także przez nasze ciała, ale nie potrafią jej "złapać za rękę". Zarówno my jesteśmy dla niej przezroczyści, jak i ona jest przezroczysta dla nas.

 

 Naukowcy nie mają pojęcia, z czego się składa, choć od lat tropią ją na Ziemi i w kosmosie. Jej odkrycie albo zrozumienie jej natury z całą pewnością przyczyni się do rewolucji w fizyce.

Pierwszy trop ciemnej materii to zachowanie się galaktyk

Na pierwszy ślad tego świata cieni wpadł w roku 1933 r. Fritz Zwicky, szwajcarski uczony, jeden z najbardziej oryginalnych astrofizyków zeszłego stulecia, który mierzył prędkości ruchu galaktyk w gromadzie Coma w konstelacji Warkocz Bereniki. Próbował zrozumieć, co sprawia, że to zgrupowanie ponad tysiąca galaktyk trzyma się razem, choć wirują wokół siebie z wielkimi prędkościami - średnio 1 tys. km na sekundę.

 

Każdy, kto kręcił się na karuzeli w wesołym miasteczku, wie, że gdyby siodełko urwało się z łańcucha, to zamiast kręcić się w koło, poleciałoby w siną dal. W gromadzie galaktyk takim łańcuchem jest siła grawitacji.

Z pomiarów Zwicky'ego wynikało jednak, że galaktyki poruszają się tak szybko, że już dawno powinny się urwać z uwięzi grawitacji, a cała gromada - rozlecieć we wszystkie strony. Zwicky uznał, że w tej gromadzie musi być coś więcej poza widocznymi gwiazdami. Przez teleskopy widać tylko to, co świeci, więc ten hipotetyczny niewidoczny element ochrzcił mianem "ciemnej materii". Jego hipoteza była wtedy ledwie astronomiczną egzotyką, dziwadłem, w które tak naprawdę nikt nie wierzył.



Ale po raz kolejny tajemnicza materia dała o sobie znać w latach 70. zeszłego wieku, gdy wyniki pomiarów ruchu gwiazd opublikowała Vera Rubin z Carnegie Institution w Waszyngtonie. Rubin zmierzyła prędkość gwiazd na obrzeżach Wielkiej Mgławicy Andromedy, galaktyki porównywalnej z Drogą Mleczną. Rezultaty wskazywały na to, że gwiazdy "czują" grawitacyjne przyciąganie czegoś, co jest rozleglejsze i ma dużo większą masę niż to, co widać w teleskopach.

    Dowodów przybywało i mniej więcej około roku 1980 większość astrofizyków pogodziła się z niepokojącą myślą, że galaktyki zawierają jakąś niewidoczną materię, i to w dużej ilości.

Obecne szacunki wskazują, że ciemna materia ma ponad pięć razy większą masę niż cała zwyczajna materia złożona z atomów znanych pierwiastków, które tworzą galaktyki, Słońce, planety, Ziemię i nas samych.

Ciemna materia – największe wyzwanie dla naukowców

Nie świeci ani nie pochłania światła. Daje o sobie znać tylko za pośrednictwem swojej masy, tj. czujemy siłę jej przyciągania grawitacyjnego. Wydaje się, że nie wypełnia Wszechświat w jednorodny sposób (w odróżnieniu od innej tajemnicy kosmosu - ciemnej energii, ale to już temat na inną historię). Gromadzi się ona w tych samych miejscach, w których są zwykłe gwiazdy, planety i obłoki gazów międzygwiazdowych, czyli w galaktykach i wokół nich. Z tym że skupiska ciemnej materii mają mniejsze zagęszczenie i są dużo rozleglejsze (wiemy o tym, bo tworzą one "grawitacyjne soczewki", które zakrzywiają światło docierające do Ziemi).

Nasza Galaktyka wraz z Układem Słonecznym także są w niej zanurzone. Widoczna część Drogi Mlecznej ma średnicę 100 tys. lat świetlnych, ale obłok ciemnej materii, w którym się znajdujemy, rozciąga się na odległość aż 1,5 mln lat świetlnych, a więc sięga aż do sąsiedniej Andromedy.

Co ciekawe, ze współczesnych modeli ewolucji kosmosu wynika, że ciemna materia była niezbędna, aby zwykła materia mogła skupić się w galaktyki i gwiazdy, a w końcu - w planety.

Naukowcy już wiedzą, że istniejemy dzięki ciemnej materii. Nie wiedzą tylko, czym jest.

Szukają wśród znanych cząstek elementarnych… ale tam jej nie znajdą!

Hipotez jest prawie tyle, ilu jest fizyków zajmujących się tą zagadką. Większość uważa, że mamy do czynienia z nieznanymi jeszcze cząstkami elementarnymi, które mają całkiem inne własności niż te, które znamy. Nazwano je roboczo mianem WIMP. To skrót od "słabo oddziałujące masywne cząstki".

Jest jednak frakcja fizyków, która sądzi, że ciemna materia jest czymś w rodzaju XIX-wiecznego eteru, tj. mityczną substancją, która nie istnieje. Jest tylko mirażem, który bierze się stąd, że nie znaleźliśmy właściwej teorii do opisu grawitacji w skalach galaktycznych. 

 

Tymczasem ciemna materia to…

Na pokładzie okrętu Nautilus świętujemy Dzień Ciemnej Materii w dość oryginalny sposób: pijemy czarną kawę (bez mleczka) w Bazie FN pochylając się na podręcznikiem fizyki cząstek elementarnych. Od dawna podejrzewamy, że owa ciemna materia to nic innego jak oddziaływanie energii duchowej wypełniającej wszechświat. To ona odpowiada za utrzymanie w ruchu galaktyk i układów słonecznych, w tym naszego. Odkrycie „energii Chi” stanie się faktycznie momentem przełomowym dla ziemskiej nauki, gdyż otworzy drogę do antygrawitacji i korzystania z energii źródła, co rozwiąże problemy energii dla świata. Naukowcy idą jednak w złym kierunku i szukają jej nie tam, gdzie trzeba. Gdybyśmy mieli budżet idący w setki milionów dolarów, wtedy sami zaczęlibyśmy prowadzić badania naukowe w zupełnie inny sposób… Kto wie, może kiedyś tak będzie? ;)

Poniżej film z naszego archiwum wideo FN.

 

Uwaga wszyscy śledzący nasz PROJEKT KONTAKT! Jest ogromne zainteresowanie naszymi ostatnimi publikacjami, a przecież ledwie uchyliliśmy rąbek tajemnicy… najciekawsze dopiero przed wami! Postaramy się dziś lub najpóźniej jutro uruchomić zupełnie nowe rzeczy na stronie, a także zaktualizować ostatnie teksty o PROJEKCIE KONTAKT. Fantastycznie przebiega współpraca z naszymi czytelnikami i pomoc w zakresie projektu. Zobaczyliśmy potężne możliwości, zupełnie wcześniej nieznane, więc wykorzystamy je. Więcej szczegółów jeszcze dziś lub najpóźniej jutro!

Komentarze: 12
Wyświetleń: 5444x | Ocen: 12

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 31 paź 2018 09:19   
Autor: FN, źródło: FN, Archiwum, Internet, wikipedia   


Komentarze (12)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Nie, 9 gru 2018 10:42 | brak oceny

nikodem | Załogant

.......i dalej
Jak już pisałem wcześniej tu na stronach Fundacji publikowane są różne bzdury. Jak ciemna materię już było a to pole kwantowe, a to pole Higgsa. Teraz jest to płyn u ujemnej masie. Einstein w swoich przemyśleniach powtarza za Arystotelesem o medium zwanym ETEREM. Stąd przy płynie o ujemnej masie nazwisko Einsteina. Dlaczego nie ma Arystotelsa ? Bo to jego pomysł ? Ujemna masa jest zabiegiem czysto matematycznym aby osiągnąć określony cel - ciemna materia. Droga do certyfikacji tej teorii jest jeszcze bardzo długa z perspektywą w 99,999999% Kosza na Śmieci.

Powtórzę. Ciemna Materia musiała powstać w czasie mniejszym niż 10 do potęgi -40 sekundy po czasie zero od wielkiego wybuchu. Tylko w tym czasie powstały cząstki odpowiedzialne za ciemną materię. Tak więc hipotetyczna cząstka ciemnej materii musi być bardzo lekka i mieć zerowe oddziaływanie elektromagnetyczne. Skąd się wzieła ? Z anihilacji czastek i antycząstek. Powstały wtedy fotony giga energetyczne i właśnie cząstki ciemnej materii super lekkie z zerowym oddziaływanie elektromagnetycznym ( Aksjony ). Dlaczego obecnie nie powstają cząstki ciemnej materii ( bardzo rzadko )( aksjony ) ? Nie ma takiej Energij jak w czasie mniejszym 10-40 sekundy. Ciemna materia jest wokół nas. Zderzenie dwóch fotonów wysokoenergetycznych wytworzy cząstkę i anty cząstkę np. kwark i antykwark. Stąd z racji wszędobylstwa Aksjonów jest to możliwe. Bez ciemnej materii ( aksjonów ) powstanie przy zderzeniu dwóch fotonów wysokoenergetycznych cząstki i anty cząstki byłoby niemożliwe. Tak więc zgodnie ze wzorem E = mc2 a raczej poprawnie zapis Emc2 produktem anihilacji oprócz wysokoenergetycznego Fotonu jest super lekki Aksjon. Stąd Neutrina muszą być pochodną Aksjonów a raczej jego młodszym bratem. Stąd w każdej cząstce elementarnej jest składnik ciemnej materii ( Aksjon ), który "uwidoczni " sie tylko przy anihilacji czastki i antycząstki. W materii barionowej Aksjon jest jego Fundamentalnym budulcem. Coś go wiążę z materią Barionową MIMO zerowego oddziaływania elektromagnetycznego. Efektem jego zawierania się w cząstkach elementarnych jest .... grawitacja. Ale tylko oddziaływaniom nuklearnym oraz elektromagnetyczny Aksjony jako super lekkie mogą się grupować. A stąd grawitacja , która jest baaaardzo słaba ale w skali makro ma już znaczenie.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 9 gru 2018 11:39 | ocena: + 1

nikodem | Załogant

@nikodem, poprawka edytorska zamiast - "a raczej poprawnie zapis Emc2 " powinno być - " a raczej poprawnie zapis Emc2" czyli każda masa w sobie zawiera energię ale to NIE znaczy, że masę można przekształcić w energię stąd zamiast znaku '=' jest znak równoważności ''. Masa zawsze będzie masą i NIGDY nie zamieni się w Energię. Energia jest składową Masy ale NIGDY nie jest MASĄ

Pon, 5 lis 2018 10:01 | ocena: + 2

Fenix | Gość

W kilku miejscach z zapisów channelingowych i dość wiarygodnych rozmów z przedstawicielami innych wyżej rozwiniętych ras z Uniwersu (spisanych przez różnych ludzi w różnym czasie) stwierdzili byli, że dywagacje naszych "naukowców" o kosmosie i rządzących się w nim prawach to banialuki na resorach więc
(to już mój wniosek) nie ma co tam sobie zaprzątać głowę teoriami jaskiniowców o naturze wszechświata. Dali jednak do zrozumienia ("starsi bracia"), że przyjdzie czas gdy rodzaj ludzki - po odpowiednim rozwinięciu się duchowym - zostanie zaproszony do "kosmicznej rodziny wielu ras" i wtedy dopiero otworzą się dla nas "galaktyczne biblioteki". Co ciekawe, była informacja że ludzkość ma skupić się przede wszystkim na chemii, genetyce i medycynie - chodzi o naukowe potwierdzenie istnienia duszy ludzkiej, gdyż to załamie wszystkie systemy religijne, ale otworzy ludzi na prawdziwy rozwój duchowy bez dogmatów i nienawiści między ludźmi - a co w konsekwencji zainicjuje oficjalny kontakt z inteligentnymi formami życia z poza Ziemi, a co w rezultacie niewymownie przyspieszy rozwój naszego gatunku.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 5 lis 2018 22:40 | ocena: -1

nikodem | Załogant

@Fenix, co to znaczy - "dość wiarygodnych "? Czyli nie do końca wiarygodnych ? A jeśli tak to w jakim zakresie niewiarygodnych ? W jakim temacie dość niewiarygodnych ?

I dalej ...... otóż dywagacje naukowców w tym modele np. Model Standardowy - idealnie , powtórze , IDEALNIE opisują świat do wartości energii jakie możemy uzyskac w zderzaczu hadronów. To samo dot. fizyki kwantowej, która również doskonale się sprawdza np. w tranzystorach polowych ze zjawiskiem tunelowania kwantowego.
Cytuje - " nie ma co tam sobie zaprzątać głowę teoriami jaskiniowców o naturze wszechświata." . Dlaczego w takim razie z tego korzystasz ? Także uzywając komputera tych "jaskiniowców " . Dlaczego nie rozwijasz się duchowo ? Siegnij do tej " galaktycznej biblioteki " i wtedy nie uzywając komputera napisz komentarz. Ironizując : włącz wibracje z innego wymiaru używając super profesjonalnego przyrządu - wahadełka.

Reasumując : w tzw. sferę duchową uciekają jednocześnie całkowicie deprecjonując naukę Osoby, które nie maja zielonego pojecia o nauce. To taki wypełniacz/zamiennik pustego miejsca gdzie powinna być wiedza a gdzie jej nie ma a ta która jest dostępna jest całkowicie niezrozumiała, więc na jej miejsce wchodzi : wibracja, inny wymiar, wahadełko czyli COŚ i jednoczesnie NIC.

Nie, 4 lis 2018 23:00 | brak oceny

adrianous | Załogant

Ciekawą koncepcję przedstawia Nassim Haramein.

Nie, 4 lis 2018 22:26 | brak oceny

nikodem | Załogant

Na początek dwie uwagi :
1. cytuje - " że owa ciemna materia to nic innego jak oddziaływanie energii duchowej " - PROSZE się zdecydować czy mowa jest o materii czy o energii
2. hipotetyczne czastki WIMP . Autor zapomniał o Aksjonach , które są dużo lepszym kandydatem

Już wiele czytałem :
1. a to, że pole kwantowe jest tym polem duchowym
2. ostatnio nawet , ze to pole Higgsa
3. teraz , że to ciemna materia.

Z oczywistych powodów NIE może to być ciemna materia, nie może to być także ciemna energia. Obydwie należą do obecnej rzeczywistości. To , że ciemna materia jest przezroczysta dla nas i wzajemnie jeszcze NIC nie znaczy. Kondesat Bosego-Einsteina tez jest przezroczysty. Neutrina też nic "nie widzą lub prawie nic ". Tak więc efekt przyspieszającego Wszechświata jest wynikiem działania ciemnego pola ( ciemna materia, ciemna energia ). I jest ono cześcią składową naszej rzeczywistości. Ten kto WYKRYJE - KTO ustalił obecnie funkcjonujące PRAWA FIZYKI i kto bądź co je "przenosi" ten pośrednio odkryje ta druga rzeczywistość, która prawdopodobnie własnie NAS i wszystko przenika. Efektem pośrednim będzie odkrycie oddziaływań przenoszących informacje i kumulujacych informacje. Ale paradoks polega na tym, że ta druga rzeczywistość bezpośrednio NIGDY nie będzie dla nas "namacalna ". Tak jak ograniczeniem, poza które NIGDY nie przejdziemy jest postrzeganie GRANIC świata widzialnego .

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

20 września: [...] Ostatnie dni to nieprawdopodobna historia Krzysztofa Jackowskiego zmagającego się z niewidzialnym bytem, który postanowił 'wyrównać rachunki' za sprawy przeszłości. Jasnowidz przez przypadek znalazł się w centrum wydarzeń, choć niczym nie zawinił i nie chciał mieć z tą historią nic wspólnego. Niestety ta opowieść z wielu powodów musi pozostać tylko do wiedzy kilku osób na pokładzie okrętu Nautilus- tak się czasami zdarza.[...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 08:33 | Dzień dobry, W dniu 10.09.2021 około godziny 22 nad miejscowością Klecin nagrałem dziwna kule która poruszała się bardzo nienaturalnie Od strony południowej Klecin 7

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 10 sierpnia 2021 | Historia występu tzw. „badaczy UFO” w nieistniejącym od wielu lat programie „Rozmowy w Toku” pokazuje wiele aspektów czegoś, z czym spotykam się od wielu lat, co mnie zaskoczyło i wprawiło w bezgraniczne zdumienie. Z upływem lat przekonuję się, że jest to niestety typowo rodzima przypadłość oparta na wszystkich ciemnych demonach polskiej duszy: zawiści, zazdrości, kompleksach...

czytaj dalej

FILM FN

UFO - KULA MIENIĄCA SIĘ KOLORAMI, 3 września 2021

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.