Dziś jest:
Niedziela, 26 stycznia 2020

Twierdzenie, że Ziemia to jedyny zaludniony świat w nieskończonej przestrzeni jest równie absurdalne jak przekonanie, iż na całym polu prosa wyrośnie tylko jedno ziarenko.
/Metrodor, filozof grecki z IV wieku p.n.e./

Komentarze: 5
Wyświetleń: 6447x | Ocen: 13

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 3 mar 2019 04:16   
Autor: FN, źródło: FN   

BÓG OCENIA CZŁOWIEKA INNYMI KATEGORIAMI - MÓWI ZMARŁY OJCIEC WE ŚNIE NASZEJ CZYTELNICZCE

Nasze archiwum właśnie wzbogaciło się o kolejny list z opisem niezwykłych historii świadczących o tym, że w naszym życiu jest coś więcej niż „gra w materialny świat”. Ile tych listów mamy? Nie setki, ale już tysiące… ;)

Ale wracając do tego listu – nasza czytelniczka opisuje sytuację po śmierci swojego ojca, który był tzw. ateistą. Duchy? Brednie opowiadane przez naiwnych ludzi. Boska energia? Nikt jej nie widział… - i tak dalej.

Po śmierci przyśnił jej się, a ten sen był wyraźniejszy od wszystkich innych. Ojciec autorki listu powiedział znamienne słowa, które warte są zapamiętania:

- Bóg ocenia człowieka innymi kategoriami… liczy się serce! – powiedział zmarły ojciec.


To dokładnie nasze przesłanie do ludzi z projektu REGUŁY GRY, który prowadzimy od wielu lat na pokładzie okrętu Nautilus. Tylko to, co robimy innym istotom z dobroci serca (bezinteresownie!) idzie z nami jako energia, która jest naszym „dorobkiem życia zabieranym dalej”.

Druga historia jest również poruszająca. To opis przypadku, kiedy kobieta miała absolutne przeczucie zbliżającej się własnej śmierci. To naprawdę się zdarza i jest bardzo przejmujące dla bliskich i rodziny, którzy nagle słyszą tekst:

- Ja niedługo umrę!

Po czym faktycznie błyskawicznie przychodzi śmierć.

List odebraliśmy z naszej poczty 2 marca 2019. Przypominamy nasz adres:

FUNDACJA NAUTILUS

Skr. 221, 00-950 Warszawa




Komentarze: 5
Wyświetleń: 6447x | Ocen: 13

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 3 mar 2019 04:16   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (5)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Śr, 6 mar 2019 02:37 | brak oceny

Ernestto | Załogant

Poruszający i zapadający w pamięć post, mój Ojciec podobnie odchodził, też zdeklarowany ateista, wpatrywał się w pewnej chwili w jedno miejsce na suficie, wskazując palcem. Zachował świadomość do końca, a nawet w tych ostatnich dla siebie chwilach zażartował, co mną ogromnie poruszyło, przecież jako komunista nie wierzył w świat duchowy, miał odwagę jakiej mi brakuje niestety. Przyśnił mi się raz, na swojej działce którą kochał, i wiedziałem, że to jest zupełnie inny sen. Co mi powiedział niestety się zrealizowało. Nie wiem z całą pewnością, co mnie spotkało, ale na pewno postoje niezatarte w pamięci, i być może coś w tym jest...

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 6 mar 2019 21:59 | brak oceny

helmut55 | Załogant

@Ernestto, Doprawdy nie mam pojęcia skąd się u nas bierze przeświadczenie, że model egzystencji po naszej śmierci powinien być realizacją naszego światopoglądu czy ucieleśnieniem naszych wierzeń? Dlaczego nie miałby to być system obowiązujący wszystkich bez wyjątku, bo wierzenia nie mają żadnych cech, które można by odtworzyć, rodząc się na bezludnej wyspie. W takiej sytuacji proces myślowy prędzej czy później doprowadzi nas do poznania wielu praw natury, ale nigdy do odtworzenia tzw. praw boskich, gdy nie są one zgodne z tymi pierwszymi. Dlaczego powiedzenie "przecież jako komunista nie wierzył w świat duchowy" miałoby oznaczać, że jego niewiara w świat duchowy miałaby mieć jakikolwiek wpływ na istnienie życia po śmierci? Czyż żyć po śmierci mogliby tylko ci, którzy w nie wierzą? Tak dużej mocy sprawczej wiary nie widzę w życiu doczesnym. To tak jakby ktoś detonując bombę pod sobą przeżył, bo wierzył, że przeżyje, a inny nie wierząc w to, nie zachował życia. "...wpatrywał się w pewnej chwili w jedno miejsce na suficie... nawet w tych ostatnich dla siebie chwilach zażartował, co mną ogromnie poruszyło..." Może właśnie przyjemnie się rozczarował, że w to, co wierzył całe życie, na szczęście się nie sprawdziło? Może nie wierzył w życie pozagrobowe, ale gdy zobaczył, że jednak nie ma tam obiecywanego przez "dobrych" ludzi w koloratkach piekła, był na swój sposób szczęśliwy? Może jeśli istnieje jakikolwiek rodzaj dobrego, miłosiernego, sprawiedliwego Boga, to nie ocenia on nas po naszych wierzeniach czyli podświadomych przeczuciach, po oddawanej czci Jemu, by zaspokajać Jego próżność, a po czynach, miłości, przebaczaniu, miłowaniu bliźniego, skłonności do pomocy?

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 7 mar 2019 12:59 | brak oceny

Ernestto | Załogant

@helmut55, Zgadzam się z tobą dziś, czy wierzymy czy też nie, to niczego nie zmienia bo mierzy nas się równą miarą , a Ojciec cóż, zażartował zanim zaczął coś niewyraźnie wskazywać, więc stojąc w obliczu niewwalonej, zachował się jak facet kurczę. Potem mi się przyśnił a brat twierdził ze słyszał jego kroki i podnoszącą się szklankę z herbatą, ale brat widzi rożne rzeczy wiec trudno powiedzieć :P ... Tak czy inaczej masz rację, nasz a wiara czy niewiara nie wpływa na to jak wygląda rzeczywistość po drugiej stronie...

Pon, 4 mar 2019 22:49 | ocena: + 3

helmut55 | Załogant

Poruszający list ale jednocześnie zastanawiający i nielogiczny. "Jestem osobą wierzącą"? Co to oznacza? Islamista czy ateista jest też osoba wierzącą. Ateista wierzy, że nie ma żadnej siły stwórczej, wpływającej na nasz los po śmierci. Przecież to nie jest wiedza? Każdy z nas swój światopogląd, mniej lub bardziej uważa za logiczny i naukowy. Czy jednak katolik, muzułmanin, czy wyznawca judaizmu zdaje sobie sprawę. że jego wiara trwa ograniczony czas, na ograniczonym terytorialnie obszarze Ziemi? To nie jest coś wiecznego, ma swój początek i będzie miało koniec. Co z wybitnymi autorytetami, którzy przecież nigdy o naszej wierze nie słyszeli, bo urodzili się wcześniej niż ona powstała? Co z Sokratesem czy Hipokratesem? Czyżby traktowani byli inną miarą? A co ze wspaniałymi ludźmi teraźniejszości, którzy nigdy nie słyszeli o jakimś katolicyzmie, nie mają pojęcia o islamie czy buddyzmie? A co z tymi, którzy wierzyli w Zeusa, Ptaha czy Zaratustrę? Przecież nie może być tak, że chrześcijańscy oprawcy, których na pęczki, zostaną nagrodzeni, bo wierzyli w coś tam, a dobry ateista zostanie ukarany. Ten element przewija się przez cały list. Proszę zauważyć, że my przywiązujemy wagę do tego, do czego z pewnością nie przywiązuje wagi Siła Wyższa, Bóg czy Natura. Jeśli ma mieć to jakiś głębszy sens, to musi być to system poza naszymi wierzeniami. Jeśli ktoś urodził się w komunizmie, życie spędził tam, to przecież też wierzył, szczerze wierzył, że nie ma żadnego boga, a nasz los ogranicza się do tu i teraz. Czyżby jego wiara była gorsza od tej waszej niezależnie od maści? Filozofia miłości, wybaczania dobroci istniała od zawsze. Podświadomie czujemy, że tak właśnie powinno być. Podświadomie powinniśmy zdawać sobie sprawę, że powinniśmy tak traktować innych, jakbyśmy chcieli, by nas traktowano. Należałoby zadać sobie pytanie, czy chcielibyśmy żyć wśród ludzi takich jak my? Jeśli tak, to znaczy, że jesteśmy godnymi ludźmi. To taki swoisty rachunek sumienia. Oczywiście, że Natura (Bóg) musi nas traktować inaczej niż myśmy to wymyślili. Cóż to za kara dla Giordano Bruno śmierć na stosie zafundowana mu przez pogrobowców autorki listu? Przecież nieśmiertelna dusza trafi i tak do Boga? Czyżby wierzący oprawcy mieli szanse na zbawienie, a głosiciel prawdy - nie? Czyżby pedofile w koloratkach, których przecież na pęczki, mieli szanse na szczęście wieczne, a ateiści, żyjący godnie, bez cienia wiary w boga, mieli ponosić za coś karę? Za co? Za to, co jest niemożliwym do zgłębienia rozumowego? Za to, że urodzili się nie tu lub nie w tym czasie? Czyż to nie idiotyczne? Jak można mówić o miłości do istoty ludzkiej, sprawiedliwości zakładając, że wszystkim rządzi przypadek? Wiele filozofii stawia wybaczanie wyżej niż miłość. Posłużę się słowami katolika, który powiedział: "Mogę wybaczyć Rosjanom śmierć brata, ale niech się do tego morderstwa przyznają" Otóż filozofia wybaczania to coś odmiennego. Wybaczanie to zbawienna wartość dla nas, nie dla morderców.

Pon, 4 mar 2019 10:44 | ocena: + 4

human | Załogant

Różne drogi prowadzą do Boga, ale dobre serce czyli miłość do drugiego człowieka jest ponad religiami.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Droga FN, Czy ten wirus to 'bomba' przewidziana przez Pana Jackowskiego? Dziwnym trafem Rosjanie od jakiegoś czasu 'przygotowują' szczepionkę.   Pozdrawiam serdecznie, [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Śr, 22 sty 2020 14:05 | Witam serdecznie, w dniu dzisiejszym 21.01.20 wraz z rodziną zaobserwowaliśmy dziwne światła na zachodnim niebie. Była godz 18,30-18,40, wychodząc na taras spostrzegłem ciąg punktów świetlnych na zachodniej części nieba. Zdziwiony zawołałem syna i żonę, aby też to potwierdzili. Początkowo myślałem, że są to gwiazdy ułożone w takim ciągu, ale nie pasowała mi ich ilość ok 7-10 szt. Punkty pojawiły się tuż nad horyzontem zachodniego nieba i ciągnęły się w kierunku zenitu nieba (obecnie w kierunku...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 26 grudnia 2019 | Tragedią naszej planety są religie, gdyż religia opiera się na wierze, a sprawy związane z duchowością są wiedzą. Ale i tak jest gorzej, gdyż dogmaty głównych religii są całkowicie fałszywe i przekonują ludzi, że Ziemia jest tylko przystankiem w drodze do raju.

czytaj dalej

FILM FN

Obraz 'Diabła' dostrzeżony w płomieniach jednego z pożarów w Australii

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.