Dziś jest:
Czwartek, 19 września 2019

Ich dowódca zdecydował, że wszystkie te wydarzenia zostaną wymazane z naszej pamięci. Pomyślałam wtedy - przecież to niemożliwe... ja to wszystko zapamiętam! Ale myliłam się. /fragment wywiadu z Betty Hill po seansie hipnozy, CE III miało miejsce 19 września 1961/

Komentarze: 14
Wyświetleń: 5250x | Ocen: 21

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 11 kwi 2019 08:46   
Autor: FN, źródło: FN   

WIELKA TAJEMNICA LUDZKIEGO PRZEZNACZENIA


Co to jest przeznaczenie? Pisaliśmy o tym na tym na naszych łamach wielokrotnie. To największa siła we wszechświecie, która np. sprawia, że prosty robotnik gdzieś w zapomnianej fabryce nagle zostaje znanym na całym świecie symbolem… Wcześniejsza energia związana z poprzednimi wcieleniami na Ziemi sprawiła, że miał nim zostać, gdyż takie było jego przeznaczenie.

Na Ziemi od pewnego czasu rodzą się ludzie, którzy mają pomóc planecie w przejściu przez moment „przebudzenia”. Ich siła jest potężna, ich moc wprawia innych w zdumienie, a wszystko opiera się na tzw. mocy przeznaczenia.

Śmierć lub jej uniknięcie to także kwestia przeznaczenia. Dobrze to widać na przykładzie opisanym poniżej w e-mailu do naszej redakcji.

 

 

 

[PYTANIA DO FN] Witajcie czytałem Wasz artykuł z pobytu w Paryżu w którym wspmnieliście o przeznaczeniu i i tym jak bardzo poruszyła Was śmierć tych pięciu dziewczynek w pożarze w Koszalinie. W związku z tym że poruszyliście temat przeznaczenia i tego że dotknęła Was ta tragedia pomyślałem, że napiszę Wam coś o czym pewnie nigdy byście się w tej kwestii nie dowiedzieli. Otóż jestem mieszkańcem Koszalina a to nie jest jakaś wielka metropolia raptem 110.000 mieszkańców. Ludzie się tu znają i opowiadają różne historie między sobą. Jak się okazuje dwie opowieści powtarzają się wielokrotnie po tym jakże tragicznym pożarze:


1) Podobno na urodziny była zaproszona jeszcze jedna dziewczynka i ona tego dnia była chora. Jej koleżanki przed spotkaniem poszły do niej do domu, żeby ją ze sobą zabrać ale drzwi otworzyli im rodzice tej dziewczynki i oznajmili, że ich córka jest chora i leży w łóżku i kategorycznie tego dnia nigdzie z domu nie wyjdzie.

2) Podobno dziewczynka, która miała tego dnia świętować swoje urodziny pokłóciła się ze swoją rodzoną siostrą i po tej kłótni ta siostra zamiast pójść świętować razem ze swoją siostrą do Escaperoomu wybrała spotkanie ze swoim chłopakiem....

W obu przypadkach napisałem podobno ponieważ nie usłyszałem tych historii bezpośrednio od osób, których dotyczyły ale od osób zupełnie postronnych.

W ten sposób Wasze pytanie czy można było uniknąć śmierci tych dziewczynek nabiera zupełnie innego wymiaru jeżeli ma się świadomość tego, że mogło zginąć w sumie 7 dziewczynek, a zginęło "tylko" 5. Chciałem po prostu, żebyście o tym wiedzieli.

Pozdrawiam serdecznie całą redakcję

Koszalinianin

 

Temat „śmierci i jej przeznaczenia” pojawia się w wielu listach, które piszecie do nas. Poniżej kolejne dwa przykłady.

 

[…] Sprawa dotyczy samobójstwa najlepszej koleżanki mojej córki, które miało miejsce w ostatnią sobotę (6'th Apr) wczesnym porankiem w Brighton UK, tam gdzie studiowała.

Była to młoda dziewczyna, która pewnie borykała się z różnymi codziennymi problemami, ale miała również szerokie plany na przyszłość, jak dalekie podróże czy spotkania.

Pojawiają się pytanie: dlaczego, dlaczego tam? dlaczego wtedy? co ludźmi kieruje w takich sytuacjach? ...

 

From: [dane do wiad. FN]
Sent: Thursday, April 11, 2019 1:19 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Przeznaczenie i kontakty ze zmarłymi.

 

     Drogi Nautilusie,

 

     Pisze do Was stały załogant [dane do wiad. FN] i śledzący czasem (z aprobatą, a nawet entuzjazmem) Wasze poczynania. Czasem też podsyłam wam z radością jakieś materiały, ciekawostki gdzieś wyszperane - gdy wydają mi się zbieżne z głównymi kierunkami spraw, którymi się zajmujecie, a mogłyby nawet posłużyć za kanwę jakiejś publikacji. W każdym razie warto, abyście mieli je w swym archiwum!

     Tak też i teraz odszukałem właśnie wycinek z jakiegoś artykułu na Wirtualnej Polsce. Mówi on sam za siebie, nie będę go streszczał, a dotyka sprawy dla każdego z nas podstawowej, egzystencjalnego pytania jak dalece nasze życie (i śmierć) jest z góry zdeterminowane przez impoderabilia, o których zgoła nic nie wiemy, z których nie zdajemy sobie sprawy, a którym na imię Przeznaczenie...

    Chciałem tę notatkę wysłać osobno ale pomyślałem, że jedną rzeczą szkoda zawracać Wam głowę, więc dzisiaj znalazłem drugą i wysyłam je hurtem. To związane jest z dzisiejszą rocznicą Katastrofy Smoleńskiej. Na Onecie ukazało się wspomnienie przyjaciela Natalii Januszko, 22-letniej stewardessy z Tu-154. Opowiada tam on o swoich kontaktach ze Zmarłą we snach. O ile ktoś mnie już nie uprzedził, to ten fragment też Wam przesyłam. 

    Nie chcę absorbować pana RB (ale pozdrawiam gorąco Kapitana!) i Jemu bezpośrednio tego wysyłać, ma i bez tego urwanie głowy. Sam zastanawiam się, odnośnie Projektu Kontakt - po czyjej stronie teraz jest piłka?! A może znowu po naszej? Kapitan chyba coś wie... Tak więc wysyłam na adres Bazy Głównej. Kłaniam się w pas i pozdrawiam Redakcję. Trzymajcie się, Załogo... 

                                                                   [dane do wiad. FN] - Lublin 

 

W sprawie projektu KONTAKT nasz załogant ma 100 procent racji. A jeśli chodzi o rzeczy związane z przeznaczeniem, które znalazł… nie ma potrzeby tego komentować, gdyż jest to MOC PRZEZNACZENIA.

/poniżej/


 


Śmierć i data jej śmierci jest każdemu człowiekowi pisana. To, że ludzie nie są w stanie tego pojąć wynika z tego, że nasze umysły myślą w sposób logiczny i liniowy, a potężna moc przeznaczenia opiera się na zupełnie innych energiach i prawach, które ludzkość jeszcze nie zna.

W temacie przeznaczenia nikt nie jest w stanie zrozumieć losów pojedynczych ludzi, jeśli nie zrozumie, jak potężna siła pcha ich w kierunku różnych wydarzeń przez zdarzenia z poprzednich żyć! To fascynujący temat, a bardzo dobrze jest wyjaśniony w materiale wideo, który jest w naszym ARCHIWUM FN. Ludzie nie tylko spotykają osoby z poprzednich żyć, ale także siła przeznaczenia może ich postawić w miejscu, gdzie kiedyś żyli lub gdzie stracili życie. Oni oczywiście myślą, że znaleźli się akurat tutaj przez… ot, przypadek! Ale tak nie jest. Materiał wideo poniżej.

 


 

Polecamy przeczytanie naszego wpisu w dziale XXI PIĘTRO - TWOJA HISTORIA. Temat to oczywiście przeznaczenie.

https://www.nautilus.org.pl/xxi-pietro,920,13-kwietnia-2019--sila-przeznaczenia---moja-historia-z-zycia.html

/poniżej obraz, o którym jeden z naszych kolegów z Projektu Messing pisze dłuższy tekst - szczegóły wkrótce/


Dysputa o Najświętszym Sakramencie – fresk wykonany w latach 1508-1509 przez włoskiego artystę renesansu Rafaela. Znajduje się w Stanza della Segnatura, jednej ze stanz watykańskich, która swego czasu była przeznaczona na bibliotekę papieską i na siedzibę trybunału kościelnego.

W górnej części fresku przedstawiony jest Kościół triumfujący, albo Kościół zbawionych, czyli apostołowie i święci otaczający Jezusa Chrystusa i stojących po jego bokach Maryję i Jana Chrzciciela. Część dolna przedstawia Kościół wojujący, albo pielgrzymujący, czyli ten żyjący na ziemi. Wśród postaci można wyróżnić teologów, uczonych i papieży, ale także filantropów i pisarzy. Odnajdujemy tu takie postacie jak Girolamo Savonarola, Dante, papież Juliusz II, Sykstus IV, Donato Bramante i innych.

Podczas Sacco di Roma w 1527 landsknechci Karola V splądrowali pałace papieskie i na znak pogardy dla papieża pozostawili liczne napisy na ścianach. Niektóre z nich są jeszcze dziś widoczne (pod odpowiednim oświetleniem) w dolnej części Dysputy.

Komentarze: 14
Wyświetleń: 5250x | Ocen: 21

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 11 kwi 2019 08:46   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (14)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Nie, 14 kwi 2019 08:34 | ocena: + 2

Korben | Załogant

Odnośnie przeznaczenia, to wczoraj na TVN był emitowany bardzo ciekawy - w mojej ocenie - film, traktujący o tych tematach tj. "Władcy umysłów" ("The Adjustment Bureau") Naprawdę warto zobaczyć - film podobny w swoich założeniach do innych, typu "Matrix" lub "Mroczne miasto".

Sob, 13 kwi 2019 12:09 | ocena: + 3

magdakowalska48 | Załogant

https://www.jestpozytywnie.pl/historie-o-przeznaczeniu/4/

Na jesień mama miała zdiagnozowanego raka. Leżała w szpitalu w bardzo złym stanie. Odwiedzałem ją codziennie, potem zacząłem brać ze sobą naszego kota. On układał się na mamie i tak razem spali. I tak w kolejne dni. Kiedy pewnego dnia przyszła do mamy pielęgniarka, zobaczyła, że kot nie oddycha. Zmarł we śnie. Dzień po tym dostaliśmy informacje, że mama ma bardzo dobre wyniki i choroba się cofa. Mówili, że to cud. Ja myślę, że to sprawka naszego kota.

Pt, 12 kwi 2019 23:34 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

"pokłóciła się ze swoją rodzoną siostrą i po tej kłótni ta siostra zamiast pójść świętować razem ze swoją siostrą do Escaperoomu " super. poklocila sie z siostra a ta umarla. ona tez wewnatrz

Pt, 12 kwi 2019 23:31 | ocena: + 1

magdakowalska48 | Załogant

"Na Ziemi od pewnego czasu rodzą się ludzie, którzy mają pomóc planecie w przejściu przez moment „przebudzenia”." a na co komu taka szara mysz jak ja? moje narodziny byly pomylka

Czw, 11 kwi 2019 15:20 | ocena: + 5

Rimobul | Załogant

cd... pracuje za granicą! Tak więc w Szczecinie pojawił się na moment i zaraz wyjeżdża. A ja go spotykam tu i teraz... spóźniony na spotkaniu służbowym w zastępstwie kogoś innego, kto na to spotkanie nie mógł przyjechać. Ktoś kto nazywa taką okoliczność "zwykłym przypadkiem" ja określam mianem "uwłaczająco prymitywnego ignoranta". Proszę wybaczyć za takie mocne określenie ale tak myślę bowiem nie był to żaden przypadek ani zbieg okoliczność tylko "prawo kosmosu", które daje takim jak ja czasem owego "prztyczka" w nos by z lekkim uśmiechem powiedzieć w duchu "dzięki Ci Uniwersum":) Na zakończenie podam przykład nie ze swojego życia a z życia pewnej Amerykanki, która bodaj w ubiegłym roku wygrała główną wygraną w jakiejś loterii na terenie USA. Było o tym głośno bowiem mówiono o tym nawet w głównych mediach. Nie byłoby w tym nic może nadzwyczajnego gdyby nie pewien szczegół. Otóż ta obywatelka USA w wieku już emerytalnym zbankrutowała jako właścicielka jakieś niewielkiej firmy. Zdecydowała zagrać w loterii i postawić liczby, które 20 lat wcześniej postawiła w tej samej loterii i wygrała główną wygraną. Dodatkowo należy wspomnieć, iż los wysłała w tym samym miejscu co 20 lat wcześniej! I co się stało? Wygrała drugi raz w życiu główną wygraną! matematyczne prawdopodobieństwo ktoś określił na poziomie niższym aniżeli wystrzelenie z pistoletu naboju w powietrze i upadek go na ziemię, a następnie w wyniku odbicia wpadnięcie ponowne do lufy tegoż pistoletu. Kiedy opowiedziałem tę historie mojemu Przyjacielowi, który jest człowiekiem wykształconym i inteligentnym, jednakowoż nad wyraz "normalnym" tj. prostolinijnym, bogobojnym katolikiem, ten wzruszył beznamiętnie ramionami, zrobił jak zwykle on głupawy uśmieszek i rzekł "przypadek". Pomny doświadczeń w próbach otwarcia jego na "nieznane" nawet nie podjąłem polemiki w tej materii bo wiem, że łatwiej byłoby mi przekonać ścianę w moim pokoju do zmiany położenia aniżeli jego swoich poglądów. Cóż... każdy ma inną karmę i inny "start" w tym astralu a nade wszystko inną "lekcje" do odrobienia toteż ja też uśmiechnąłem się z politowaniem i pomyślałem sobie "jeszcze nie Twój czas Przyjacielu, nie Twój moment. Wszystko jeszcze przed Tobą...":) Pozdrawiam całą Załogę i naszego Kapitana!

Rozwiń odpowiedzi (2)

Czw, 11 kwi 2019 21:26 | ocena: + 4

Korben | Załogant

@Rimobul, "Pycha kroczy przed upadkiem" - trochę pokory by się przydało. Mam wrażenie, że niektórzy tutaj myślą, że odkryli wszelkie sekrety wszechświata i czują się lepsi niż Ci godni politowania głupcy, którzy mają klapki na oczach oraz odmienne zdanie. Też tak kiedyś o sobie myślałem, ale mi przeszło. Jest tyle zmiennych nie do ogarnięcia, że takie sytuacje - jak ta opisana - można na wiele sposobów interpretować. Kiedyś mogło być na odwrót i to autor był takim sceptykiem, może to też lekcja dla autora, aby inaczej podszedł do swojego Przyjaciela niż tego dokonał (tj. zamiast wyśmiewać, to np. działać jak kropla wody na skałę) Może i mój wpis ma jakiś głębszy sens? Jest wiele dróg, wiele możliwości, wiele zmiennych, a żadna z nich nie jest zła, jest inna. Niektórym ludziom wydaje się, że są oświeceni, ale i przez to stają się butni wobec innych i tym samym emanują negatywną energię - a chyba nie o to chodzi, prawda?

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 12 kwi 2019 23:37 | ocena: -1

magdakowalska48 | Załogant

@Korben, za to ty zjadles wszystkie rozumy

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 13 kwi 2019 07:37 | ocena: + 2

Korben | Załogant

@magdakowalska48, Masz rację -> "Też tak kiedyś o sobie myślałem, ale mi przeszło." Na szczęście to już przeszłość i im więcej się dowiaduję, rozważam, analizuję oraz staram się łączyć różne fakty, tym bardziej dochodzę do wniosku, że albo staję się coraz głupszy, albo wpadam w pętle, gdzie otwierając jedne drzwi, pojawiają się nie kolejne, ale cały korytarz drzwi i jest to nie do ogarnięcia - ale próbować można. ;)
Najważniejsze jednak aby nie kpić i szydzić z innych, którzy mają inne zdanie. Zawsze należy spojrzeć na sprawę z różnych perspektyw, łącznie z tą wydawałoby się najbardziej idiotyczną. Także przyjmuję Twoją kąśliwą uwagę, bo rozumiem, że poczułaś się w jakiś sposób dotknięta - wiedz, że nie mam zamiaru się wywyższać, a co więcej nawet spora wiedza nie daje do tego prawa, chociaż niektórzy zdają się o tym zapominać...

Pt, 12 kwi 2019 12:51 | ocena: + 2

Mike_Alpha7 | Załogant

@Rimobul, Miałem podobną sytuację. Otóż pewnego dnia niespodziewanie pomyślałem o dawnym znajomym z którym nie miałem kontaktu od ok. 10 lat. Była to taka krótka myśl, do której nie przywiązałem szczególnej uwagi. Niesamowite jest to, że następnego dnia minąłem się z nim na środku peronu Warszawa Śródmieście wśród tłumu ludzi! Nie rozmawialiśmy - był zapatrzony przed siebie, nie zauważył mnie, a ja musiałem wsiadać do pociągu.

Czw, 11 kwi 2019 15:01 | ocena: + 6

Rimobul | Załogant

Kwestia przeznaczenia czy jak kto woli synchroniczność, o której pisze Jung jest w istocie jedną z najistotniejszych obok reinkarnacji spraw jakie nas dotyczą. Bez dwóch zdań każdy z nas musiał się choć raz w życiu spotkać z takim doświadczeniem. Problem polega na tym, iż większość ludzi zwyczajnie tego nie dostrzega albo w najlepszym razie je ignoruje. Zawsze interesowałem się wszystkim co "nieznane" tj. od momentu kiedy zacząłem samodzielnie myśleć. Na początku trochę nieporadnie bez przekonania ale z czasem dostrzegłem, iż nawet jako dziecko stałem "obok" jakby obserwator tego co mnie otacza. Dziś wiem, że nie był to przypadek bo przecież w istocie nie ma przypadku. Przykładów potwierdzających bezwzględnie fakt owej synchroniczności jest tak dużo w otaczającej nas rzeczywistości, że zwyczajnie o nie się potykamy. Niemniej współczesny homo sapiens jest tak uwłaczająco prymitywny a nade wszystko ukontentowany swoim "rozwojem cywilizacyjnym" opierającym się na posiadaniu smart-fona, auta i paru innych gadżetów, że takie "bzdury" jak dotknięcie "nieznanego" i "prztyczki" w nos od Uniwersum go w ogóle nie interesują. Big Brother, Jak Oni śpiewają, Ukryta Prawda, M jak miłość, etc. oto zagadnienia godne uwagi i poświęcenia wolnego czasu. A jak już w tym czy innym skretyniałym portalu internetowym zobaczą zdjęcie prześwitujących majteczek Małgosi Rozenek, względnie tytuł w stylu "Edytka Górniak znowu zakochana - nie kryje swojego szczęścia" wtedy osiągają stan intelektualnego orgazmu - co poniektórzy nie tylko intelektualnego:) Ale spuśćmy zasłonę milczenia na takie przypadki. Wracając do zagadnienia gdybym miał podać przykłady ze swojej egzystencji nt. "przypadków" posłużę się tylko jednym, który spotkał mnie nie dalej niż dwa-trzy tygodnie temu. Otóż mając chwilę wolnego czasu w pracy, która zdarza mi się niezwykle rzadko pomyślałem zupełnie nie wiadomo dlaczego o moim koledze, którego nie widziałem ok. 2-3 lat. Nie jest to mój jakiś super kolega, a tylko i wyłącznie znajomy, z którym spotykałem się jakiś czas temu wyłącznie służbowo. Pomyślałem i zapomniałem. Jak zazwyczaj w takich sytuacjach bywa. I tego dnia pojechałem służbowo z kimś z pracy na spotkanie, w zastępstwie kogoś innego. Pojechaliśmy spóźnieni i umówieni w innym miejscu aniżeli wcześniej było to ustalone. Co się zdarzyło? Otóż poszedłem przed spotkaniem coś szybko zjeść (szczecińskiego pasztecika z barszczem) bo nie jadłem nawet śniadania tego dnia i byłem okrutnie głodny. I co się stało? Otóż na tym "paszteciku" spotkałem w barze tego kolegę o którym myślałem w pracy! Prawdopodobieństwo przypadkowego spotkania tego człowieka w Szczecinie, w tym miejscu, o tej porze jest jak... no właśnie. Tu kłania się matematyka z której jestem raczej słaby ale liczyć trzeba stosunek jak 1 do 10, a może 100 milionów? Nie wiem, nie umiem tego obliczyć. Nie byłem w szoku jak go spotkałem, porozmawialiśmy z 5 minut o "niczym", dowiedziałem się, że On przyjechał do Szczecina na "chwilę" bo... cdn...

Czw, 11 kwi 2019 14:32 | ocena: + 3

Senlandia | Załogant

Przypomniały mi się życzenia jakie składał przez mikrofon na moim weselu kolega-drużba, który na zakończenie powiedział mniej więcej takie słowa: i życzę wam wszystkiego najlepszego do końca waszych żyć! Wtedy był ubaw z przejęzyczenia, a teraz te życzenia nabrały zupełnie innego znaczenia :)

Czw, 11 kwi 2019 10:43 | ocena: -5

Kepos | Załogant

Jeżeli chodzi o przeznaczenie śmierci ludzkiej, to wszystko mają zapisane Aniołowie. Prowadzą księgowość, podobnie jak ludzie na Ziemi. Część śmierci przeprowadzana jest przez Aniołów, a część śmierci dozwalana jest samoistnie, tj. aż Anioł Stróż człowieka skona. Do wypadków komunikacyjnych przykładają się Aniołowie (do części z nich), aż stękają jak robią wysiłek. Są takie zasady, że Aniołowie wkraczają wtedy jak człowiek zrobi błąd. W części sytuacji odnośnie tragicznych śmierci ludzi rozrządzają Archaniołowie.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Czw, 11 kwi 2019 17:07 | ocena: + 1

Natenczas_Wojski | Załogant

Boże, chroń mnie od Aniołów, z diabłami sam sobie poradzę!... )¦

Pt, 12 kwi 2019 23:36 | ocena: + 2

magdakowalska48 | Załogant

@Kepos, ucz nas mistrzu (sarkazm)

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Tym razem nie będzie jednego 'tematu wiodącego', a kilka. Przedstawimy najnowsze informacje w sprawie kilku wybranych naszych projektów, a także postaramy się odpowiedzieć na wybrane pytania naszych sympatyków. Do usłyszenia 22 września o godz. 21.00!

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych przyznała, że trzy zarejestrowanie na materiałach filmowych spotkania amerykańskich pilotów z zagadkowymi obiektami są autentyczne i pochodzą z należących do armii myśliwców m.in. F/A-18E. Pentagon zobowiązał się, że teraz każdy tego typu incydent będzie indywidualnie analizowany przez specjalny wydział. Eksperci mają prowadzić szczegółowe śledztwa. Jeśli zdarzenia te nie będą związane z bezpieczeństwem narodowym, zostaną podane do wiadomości publicznej...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 17 wrz 2019 09:18 | Witam, Dnia 13.09 o godz 18:40 wyszedłem na balkon (3 -pietro) obejrzeć na chwile zachód słonca, w pewnej chwili od strony południowej wysoko na niebie zauważyłem bardzo jasną, jak wczesniej myślałem gwiazdę która po chwili przygasła o połowę i zmieniła kolor na czerwony i szybkim ruchem ruszyła w kierunku północnym.Chciałbym dodać że tego wieczoru chmury były bardzo rozrzedzone lecąca kula mocna przeswitywała przez nie. cała obserwacja trwała około 10 sek. Co ciekawe żona dzień wczesniej też...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Środa, 4 września 2019 | Kluczem do uratowania świata jest życie zgodnie z zasadami Kreacji! – niezwykłe przesłanie od obcych cywilizacji do mieszkańców Ziemi.

czytaj dalej

FILM FN

US NAVY OFICJALNIE POTWIERDZA PRAWDZIWOŚĆ TRZECH FILMÓW Z UFO

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.