Dziś jest:
Piątek, 25 września 2020

Ziemska technologia zdobywania kosmosu to ponury żart. Promy kosmiczne misję zaczęły w 1981 roku i było ich sześć, a dwa uległy katastrofom, w których zginęła cała załoga. Rachunek jest prosty: były wysyłane w kosmos 133 razy, czyli średnio co sześćdziesiąty piąty lot tym cudem techniki oznaczał praktycznie pewną śmierć. Gdyby taki współczynnik dotyczył na przykład samochodów, to ludzka populacja w ciągu 10 lat prawie przestałaby istnieć.
George RR Martin, autor "Gry o Tron"

Komentarze: 23
Wyświetleń: 9489x | Ocen: 42

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 1 maj 2019 07:34   
Autor: FN, źródło: FN   

BLISKIE SPOTKANIA Z UFO I SEN O EWAKUACJI ZIEMI


Ta rozmowa została nagrana 19 listopada 2017 roku. Do FN zgłosił się mieszkaniec małej miejscowości w Wielkopolsce, znakomicie wykształcony nauczyciel z doktoratem, który zdecydował się na opowiedzenie najbardziej niezwykłej historii, która od dzieciństwa rozgrywa się w jego życiu. Jest ona związana ze zjawiskiem powszechnie wyśmiewanym, lekceważonym i uważanym na „bajki dla naiwnych”, a tak naprawdę przejmująco prawdziwym i obezwładniająco ważnym, czyli fenomenem UFO.

To pierwsza taka publikacja w serwisie FN. Mamy takich rozmów już zarejestrowanych siedem (kolejne trzy osoby czekają na nasz telefon), ale zawsze mieliśmy opory przed ich prezentowaniem publicznie. Wiąże się taka publikacja bowiem z ogromnym ryzykiem, że wiedza związana z tymi historiami i obecnością obcych istot na Ziemi nie znajdzie właściwych odbiorów, że „ludzie jeszcze nie są gotowi takie rzeczy usłyszeć”.


Czytając komentarze pod publikacjami chociażby o naszym Projekcie KONTAKT można zauważyć, że polscy czytelnicy serwisu nie wyobrażają sobie nawet, że rzeczywistość może tak bardzo odbiegać od ich wyobrażeń. Prześmiewczy i drwiący ton ludzi widzących w tym czy innym nieprawdopodobnym przypadku manifestacji fenomenu UFO „żart i prowokację” tak naprawdę wzbudza w autorach (czyli nas) publikacji uśmiech na twarzach, ale jest to niestety czasami uśmiech politowania…

Mimo tylu lat delikatnego przygotowywania ludzi na wielką zmianę, która wkrótce rozpocznie się na Ziemi cały czas większość jest na etapie „uproszczonej wiedzy o świecie z smartfona, facebooka i messangera na poziomie lajku lub hejtu”, ale mimo wszystko postanowiliśmy zaryzykować i przedstawić tę rozmowę publicznie. Jest ona bardzo długa (ponad godzina!) i niezwykle osobista, ale zawiera kilka fenomenalnych elementów.

Pierwszy z nich to wiarygodność świadka. Nie zabiega o publikację - jak sam mówi – potraktował tę rozmowę trochę jak spowiedź o swoim życiu bez nadziei, że ktoś w jego historię uwierzy. A jednocześnie podaje dziesiątki szczegółów, które sprawiają, że można z ogromnym prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością powiedzieć: ten człowiek przeżył to naprawdę. To w sumie cztery niesłychane incydenty z Niezidentyfikowanymi Obiektami Latającymi na przestrzeni prawie 40 lat. I co najważniejsze – historia naszego czytelnika będzie miała wyraźnie swój ciąg dalszy.

Pierwsze spotkanie z UFO w wieku 9 lat

To bardzo typowe dla historii tzw. uprowadzeń przez UFO (słowo nie jest najzręczniejsze, gdyż „uprowadzenie” niesie w sobie zawsze ładunek bardzo negatywny) czy może raczej spotkań z UFO. Obcy obserwują konkretnych ludzi od momentu ich narodzin. Dlaczego akurat tych z nie innych? Do odpowiedzi na to pytanie wrócimy przy okazji prezentacji naszej drugiej historii z serii „mocnych opowieści o UFO” (w kolejce czeka jeszcze siedem rozmów z ludźmi, którzy mają podobne doświadczenia z UFO jak bohater tej historii). Wszystko zaczyna się bardzo wcześnie, kiedy ma 9 lat i jest na chwilę przed tzw. Pierwszą Komunią Świętą.

W nocy zostaje zabrany z domu na pokład pojazdu UFO. Podczas pokonywania drogi na statek ma okazję zauważyć, że obok domu właściciel budynku postawił kontenery na śmieci. To ważna informacja, gdyż nawet dla niego samego jest to rodzaj dowodu, że naprawdę to przeżył. Kiedy rano po przebudzeniu mówi rodzinie o tych kontenerach, to wtedy wszyscy są w szoku, skąd on to wiedział… Tymczasem autor relacji widział tę scenę z wysoka, kiedy był zabierany na pokład pojazdu UFO.

To pierwsze doświadczenie z UFO, które pamięta. Miał wtedy 9 lat, był tuż przed „pierwszą komunią”. Bardzo szczerze przyznaje, że wtedy jako dziecko interpretował to wydarzenie w kategoriach religijnych… Nic nie wiedział o zjawisku UFO i fenomenie tzw. uprowadzeń. Co ciekawe jest pewien, że dzień wcześniej została zabrana w nocy przez obce istoty jego matka. Jest to bardzo możliwe, gdyż tego typu „monitorowanie przez UFO” dotyczy nie tylko pojedynczych osób, ale także całych rodzin.

Czarny, zupełnie cichy helikopter!

Potem następuje przerwa, która trwa 30 lat. Już jako dorosły mężczyzna mieszka na Śląsku i wtedy obserwuje obiekty UFO na niebie, a potem razem z dwójką przyjaciół zupełnie irracjonalną scenę – nad podwórkiem krąży czarny helikopter. Ale nie jest to zwykły helikopter – ma bardzo dziwną czarną szybę (z opisu świadka – niczym oczy tych istot) i jest zupełnie cichy. Znamy takie opisy ze świata i z naszego archiwum FN – jest to coś w 100 procentach związanego z UFO. Prawdopodobnie te pojazdy są w stanie maskować się w taki sposób, że zamiast „latającego spodka” świadkowie widzą pojazd im znany i nie budzący lęku, czyli na przykład helikopter.

To wydarzenie w jego życiu ma także kilka zagadkowych momentów. Jeden z ciekawszych to ten, kiedy wie, że niedaleko „jest obca istota z UFO”. On tę informację „po prostu wie” – kolejny bardzo dobrze nam znany element z opisu Bliskich Spotkań Trzeciego Stopnia.

Ponownie na pokładzie UFO

I znowu nasz bohater zmienia miejsce zamieszkania i przeprowadza się do Wielkopolski. Tam ponownie dochodzi do tzw. abduction (uprowadzenia) przez obcych, ale tym razem pamięta już więcej. Dokładnie opisuje, co dzieje się na pokładzie UFO, całkowity brak przedmiotów, urządzeń itp. – nazywa wnętrze UFO „sterylnie czyste”. I to kolejny element znakomicie nam znany z opisów spotkań z załogami Niezidentyfikowanych Obiektów Latających. Tam dowiaduje się, że obcy prowadzą badania ludzi i nie jest im celem robienie komukolwiek na Ziemi krzywdy. Pobierają od niego spermę, podobnie jak od innych ludzi. Świadek uzyskuje dziwną wiadomość.

- To jest dla waszego dobra, żeby was zachować! – to zdanie powtarza podczas rozmowy, którą nagraliśmy z pokładu okrętu Nautilus w listopadzie 2017 roku. Może ono świadczyć, że gatunek ludzki może być zagrożony, a obce cywilizacje przygotowują plan, który pozwoli przetrwać ludzkości wydarzenie, do którego wkrótce dojdzie na Ziemi. Ten niezwykły scenariusz wydaje się potwierdzać intrygujący sen, który świadek miał kilka miesięcy później.

Muszę coś mieć za to, co przeżywam!

I kolejny niezwykły moment w opisie jego historii. Autor opowieści o swoich doświadczeniach z UFO od wielu lat cierpiał na bardzo dolegliwy ból kolan. Postanawia poprosić ich o to, aby w ramach rekompensaty za trudy kolejnych uprowadzeń dostał od nich mały drobiazg – uwolnienie od tego nieznośnego bólu. Prośba zostaje odczyta i spełniona. I możemy wam zdradzić coś zaskakującego – w kolejnych relacjach od innych ludzi z Polski, które już mamy nagrane (niektóre wiele lat temu) pojawia się ten sam motyw. Obce istoty chcąc udowodnić, że są pokojowo nastawione do ludzkości i samego świadka uwalniają go od ciężkiej choroby. W jednej z historii, którą przedstawiamy trochę później dosłownie „wymieniają mu zniszczone serce na nowe”. Będziemy się starali o dokumentację tego przypadku, ale możecie nam wierzyć – „wbija w ziemię po szyję”… I tu także zero szans na to, że ludzie opowiadający nam o swoich przygodach związanych z uprowadzeniami przez UFO mieli jakąkolwiek szansę, aby ze sobą się komunikować. To był jeden z powodów, dla którego nasze zespół projektu „OTWARTE NIEBO” (zajmujący się tajemnicą UFO) nie przedstawiał kolejnych relacji jedna po drugiej, ale właśnie zostały one przytrzymane, aby można było porównać szczegóły. Teraz przy okazji pierwszej publikacji z serii wiemy, że o przypadku nie może być mowy. Obcy naprawdę przeprowadzają spektakularne operacje medyczne po to, aby w ten sposób przekazać ludzkość ważną informację (trochę wykorzystując nas jako pas transmisyjny, ale o tej sprawie napiszemy oddzielny tekst).


Będzie ewakuacja Ziemi!

Przez kilkadziesiąt lat zajmowania się tematem UFO nasza załoga ustaliła kilka spraw ponad wszelką wątpliwość. Jedna z nich sprowadza się do stwierdzenia: z UFO nie istnieje coś takiego jak przypadek! Zwłaszcza sny super-realistyczne nie są przypadkowe. A taki właśnie sen miał nasz nauczyciel, który przeżywa od dzieciństwa spotkania z Niezidentyfikowanymi Obiektami Latającymi. Ten sen był szokujący, wyjątkowy, inny niż wszystkie jego sny do tej pory.

W czasie snu widział Ziemię po jakieś strasznej katastrofie, którą – jak opowiedział – „spowodowała działalność człowieka na Ziemi”. Było czerwone niebo, zniszczona Ziemia, ale przede wszystkim zatrute powietrze. W tym śnie widział pojazdy obcych, którzy zabierali wybranych ludzi z tego piekła, aby uratować ludzkość jako gatunek przed całkowitą zagładą. Myślicie, że ta dziwaczna wizja to coś wyjątkowego, wręcz z fantastyki naukowej? Nic bardziej mylnego. Tego typu opisy „ewakuacji wybranych ludzi z piekła Armagedonu na Ziemi” pojawiają się w relacjach osób, które przeżyły Bliskie Spotkania Trzeciego Stopnia na całym świecie. W jednej z relacji nagranych przez naszą ekipę 6 lat temu pojawia się ten sam motyw „wielkiej katastrofy naturalnej, w czasie której ludzie nie będą mieli czym oddychać”. Zbieżność szczegółów tych relacji jest zatrważająca. Szanse na to, że ci ludzie się ze sobą kontaktowali i wymieniali „szczegóły”? Zero.

 

Autor pierwszej z serii tego typu relacji, które zamierzamy zaprezentować, powiedział nam, że jego opowieść jest dla niego czymś w rodzaju spowiedzi, aby „ktoś jeszcze wiedział o tym, co on przeżył”. Oczywiście poprosił o całkowitą anonimowość. Wiele elementów z jego relacji zostało usuniętych właśnie po to, aby miał gwarancję anonimowości, choć znamy wszystkie szczegóły z jego życia. Głos naszego świadka także został zmieniony na programie montażowym FN.

Poniżej prezentujemy rozmowę, która została nagrana w listopadzie 2017 roku. Bardzo jesteśmy ciekawi reakcji ludzi na tego typu relacje. Tak mocnych historii związanych z UFO w polskim internecie nie ma, a w kolejce czekają kolejne. Po ujawnieniu szczegółów z naszej operacji Projektu KONTAKT delikatnie sondujemy, na ile ludzie są gotowi przyjmować wiedzę o otaczającej nas rzeczywistości. Bardzo przychylne przyjęcie informacji z Projektu KONTAKT zachęciło naszą załogę do zrobienia „kroku dalej” i rozpoczęciu procesu ujawniania kolejnych wiadomości. To będzie proces proszę państwa, a nie „jedno wielkie wydarzenie”, którego tak oczekujecie… to będzie proces. Ale gwarantujemy, że on już się rozpoczął wraz z pierwszym LIVESTREAM FN z grudnia 2018 roku.

Zapraszamy do uważnego wysłuchania rozmowy ze świadkiem z naszego projektu OTWARTE NIEBO, który jest integralnie związany także z Projektem KONTAKT. Rozmowa ma prawie godzinę, ale ludzie interesujący się UFO na całym świecie tylko z takich rozmów mogą dowiedzieć się czegoś więcej, czegoś nowego o tym zjawisku. Nie chcemy pomniejszać wagi obserwacji (coś tam gdzieś tam przeleciało), ale… mamy takich relacji dziesiątki tysięcy i w żaden sposób nie przybliżyły nas do zrozumienia istoty tego, co się dzieje na Ziemi. Dopiero kiedy zaczęli się do nas zgłaszać ludzie, którzy są zabierani na pokłady tych obiektów i mają możliwość komunikacji z tymi istotami, dopiero wtedy poszczególne elementy układanki zaczęły pasować do siebie i wyłonił się z tego tak niezwykły obraz naszego świata, że warto było powołać wiele lat temu tak potężną machinę jak FN, aby „zajrzeć za kotarę zasłaniającą nam prawdę o świecie”… ;)

/rozmowa ze świadkiem nagrana w listopadzie 2017 – uwaga, głos świadka został zmieniony!/

 

 

W Polsce zaczął się długi weekend majowy, a to oznacza, że możemy powoli szykować sprzęt i nasz pojazd na pierwszy w tym roku długi rajd po naszym kraju. Umówiliśmy się z kilkoma osobami, które są gotowe opowiedzieć nam o swoich historiach. Musieliśmy kierować się niestety zasadą ostrej selekcji i wybierać tylko te historie, które są „the best of the best”. Będziemy na stronach delikatnie sygnalizować, gdzie jesteśmy, ale… bardzo delikatnie. Nagłośnienie naszych działań jest tylko niepotrzebnym balastem w prowadzeniu prawdziwych badań – zauważyliśmy to już dawno.

Fenomenalne informacje docierają do nas od naszych amerykańskich kolegów, którzy analizują dźwięk zarejestrowany w tle dwóch filmów z obiektem UFO z 2014 roku, które są w naszym projekcie KONTAKT. Okazało się, że o ile obraz można lepiej lub gorzej podrobić, to dźwięk jest niczym znak wodny na banknotach – nie do podrobienia! Ten dźwięk okazał się czymś, co jest milion razy ciekawsze i ważniejsze od obrazu. Dostaliśmy naprawdę materiał tak niezwykły w tej sprawie, że samo przejrzenie go i przetłumaczenie na polski zajmie ze dwa tygodnie. Ale na pewno to zrobimy, gdyż tak niesamowitej analizy dźwięku jeszcze nie widzieliśmy, a widzieliśmy – możecie nam wierzyć – sporo… ;)

Na koniec drobiazg związany ze zdjęciem, które prezentujemy w naszym koncie na Instagramie. Eksperymentujemy z tym serwisem społecznościowym i przymierzamy się, aby trochę to konto uczynić jednym z narzędzi FN do komunikacji z ludźmi zainteresowanymi naszą działalnością.

Tym razem pokazaliśmy zdjęcie czegoś, co zawiera „bardzo silną energię”. I jest związane z historią przez nas zweryfikowaną i uznaną za prawdziwą. Jesteśmy ciekawi, czy ktoś z naszych czytelników będzie miał własną historię z energią, która jest w tym zdjęciu i w tym znaku… Może to być sen, może to być wizja, może to być wydarzenie, do którego dojdzie po tym, jak zobaczycie to zdjęcie.

Jeśli coś takiego się przydarzy prosimy o informację na jeden z naszych adresów e-mailowych używanych przez naszych kolegów z operacji PROJEKTU MESSING.

redakcja@messing.org.pl

Link do naszego „niezwykłego zdjęcia” na Instagramie poniżej… wszystkim życzymy miłego i udanego długiego majowego weekendu! FN


https://www.instagram.com/p/Bw6OWAGnveF/?utm_source=ig_web_button_share_sheet

Komentarze: 23
Wyświetleń: 9489x | Ocen: 42

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 1 maj 2019 07:34   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (23)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Czw, 26 wrz 2019 17:34 | brak oceny

swistak | Załogant

B. ciekawa relacja. Odnosnie przekazu o katastrofie, 3 lata temu dzien po dniu mialam bardzo podobny sen. W zasadzie jedyna roznica miedzy tymi dwoma snami bylo miejsce, gdzie odbywala sie ich "akcja". W pierwszym znajdowalam sie na plazy, morze, czy ocean bylo blisko. Bylo pelno ludzi. W pewnym momencie zauwazylam, ze z dosc duza szybkoscia w moja strone nadlatuje samolot i zaczyna spadac. W tym momencie "przenioslam sie" do kokpitu, bo chcialam wiedziec, co powoduje to, ze maszyna opada i widzialam, ze pilot robi wszystko, by zapobiec katastrofie, ale nie moze zrobic absolutnie nic, poniewaz stracil calkowita kontrole nad maszyna. Przenioslam sie z powortem na te plaze i widzialam przerazonych i zmrozonych w miejscu ludzi, ktorzy rowniez zauwazyli spadajacy samolot. Byli tak przerazeni, ze nie byli w stanie sie ruszyc, wiec chwycilam ich za rece i ciagnelam jak najdalej, by ich uratowac. Drugi sen mial miejsce w jakims betonowym miescie, ponownie spadajacy samolot, ogromna panika ludzi i ratowanie ich przed smiercia. To musial byc wazny przekaz skoro snil mi sie dwa razy. Zaczelam szukac informacji, co moze spowodowac utracenie przez samoloty calkowitej kontroli sterowania. Bralam pod uwage, ze to moze hakerzy, terrorysci zamajstrowali w systemach komputerowych. Teraz zastanawiam sie, czy nie moze miec to powiazania ze zwiekszajaca sie aktywnoscia Slonca i burzami geomagnetycznymi. Wyrzuty z korony Slonca w 1989r spowodowaly powazne uszkodzenia instalacji elektrycznych w prowincji Quebec, w Kanadzie, 6mln ludzi bylo bez pradu. Swoja droga, jutro lub pojutrze tj. 27/28 wrzesnia do Ziemi ma dotrzec dosc spory wyrzut silnie naladowanych czastek ze Slonca. Jak na razie kategoria burzy geomagnetycznej jest szacowana na G2 w sklali 1-5. Zapowiadaja sie dwa dni czytania ksiazek i odpoczynek od elektroniki i mam nadzieje, ze tylko to. Pozdrowienia dla wszystkich Zalogantow :-)

Sob, 4 maj 2019 12:05 | ocena: + 4

giova | Załogant

W związku z Waszym intresującym artykułem przypomniał mi się mój dziwny sen sprzed paru laty. Pewnej nocy śniło mi się, że znajduję się na Ziemi, całkowicie zniszczonej, jakby po jakimś wielkim katakliźmie. Wszystko umarło. Zrozpaczona próbuje nawiązać mentalny kontakt, chociażby z jakimś UFO. Co zrobić, aby takie wydarzenie nigdy naprawdę się nie wydarzyło? Cudem, na czerwonym, zszarzałym niebie pojawia się pojazd UFO. Nie mogę w to uwierzyć! A więc ktoś odebrał moje myśli! Po chwili w mojej głowie pojawia się cudzy głos. Jest on bardzo wyraźny!Przyjacielski Pytam się, co my ludzie powinniśmy zrobić, aby nigdy nie doszło do takiej apokalipsy, jakiej tutaj doświadczam w moim śnie.
Głos przedstawił mi się jako głos kapitana załogi. Są z innej planety. Nie szaraki.
Po jakimś czasie orientuję się, że w moich sennych wizjach cofnęłam się do czasów dzieciństwa. Widzę miasto, w którym się urodziłam i wychowałam. Uliczki, po których jako dziecko biegałam wraz z innymi dzieciakami. Za zadanie mam znaleść drogę na pobliskie łąki. Głos w mojej głowie cierpliwie mnie prowadzi. Odnajduję po drodze moje koleżanki z dzieciństwa, jak też zabieram ze sobą jakieś inne dzieciaki. Idziemy razem ulicami, przez jakieś ogródki działkowe. Głos tłumaczy mi cud życia. Na szacunek zasługuje każdy kwiatek i zwierzę. Znajdujemy małego kotka - zabieramy go ze sobą i opiekujemy się niem - właściwa postawa - mówi mi tajemniczy Głos. Podlewamy jakiś kwiatek - bardzo dobrze - mówi Głos. W końcu trafiamy na łąki. Piękna, bujna trawa, błękitna rzeczka. Cieszymy się naszym "dziecinnym rajem". Nagle z rzeki wyłania się ogromny potwór, podobny do wodnego dinozaura (nazwa wypadła mi z głowy). Boimy się, nie wiemy co mamy robić. Głos w mojej głowie mówi mi, że mam podejść do tego potwora. Umieram ze strachu, ale podchodzę do potwora. Normalnie uciekłabym - a dzieciaki na pewno obrzuciłyby go kamieniami zza krzaków. Stwór pochyla głowę w moją stronę. Widzę z bliska jego oczy - piękne, duże, czarne. Przecież to jest żywe stworzenie, które też zasługuje na nasz szacunek, chociaż jest inne i takie straszne. Jest jednym z nas! Tulę się do szyi tego wielkiego potwora, przekazuje mu część mojej energii miłości. Nagle w tym samym momencie znajduję się w jakieś wielkiej sali konferencyjnej. Głos w mojej głowie mówi mi, że jestem na ważnym międzygalaktycznym spotkaniu. Są na nim przedstawiciele różnych zakątków kosmosu. Głos przestawia mnie różnym "stworom". Jestem totalnie zaskoczona, że wiele z tych istot jest tak różna od nas - ludzi. I to wszystko są inteligetne formy życia. Głos mówi mi: "z każdej formy życia może rozwinąć się inteligetna forma życia". Spoglądam na owe stwory - przecież my ludzie - ponad połowę tego rozdeptalibyśmy bez mrugnięcia okiem, czy w jakiś inny sposób - skrzywdzili, pokazując tym samym nasze fałszywe poczucie dominacji nad innymi. Proszę Głos w mojej głowie by mi się ukazał - humanidalna postać w stroju quasi-astronauty, a zamiast ludzkiej głowy -...ośmiornica

Pt, 3 maj 2019 20:36 | ocena: + 4

maruda1 | Załogant

Hmm, ciekawa i dziwna sprawa. Dziwna także dlatego, że obcy są nieco z automatu przedstawiani jako "dobrzy". Tylko skąd pewność, że faktycznie tacy są? Mamy zdaje się relacje o tym, że rasy w kosmosie są bardzo różne, różnie nastawione do nas i do Ziemi... Może się okazać, że między nimi relacje są dziwnie podobne do tych ludzkich. Jedni się lubią inni nie, jeszcze inni rywalizują między sobą (bo przecież ich poziom rozwoju jest też skrajnie różny), a jeszcze inni toczą wojny, skąd my to znamy... I teraz pytanie za 1000 pkt., z którymi mamy do czynienia?? Nie ufałbym nikomu kto mnie porywa, przeprowadza badania, opowiada, że jest dobry i jeszcze kasuje pamięć (nie w tym przypadku, ale w wielu innych)! To wszystko jest moralnie dwuznaczne jeśli nie naganne!

Pt, 3 maj 2019 11:28 | ocena: + 1

lilka123 | Załogant

Po co pobierać spermę skoro można sklonwać człowieka? Chyba łatwiej i na pewno higieniczniej.

Czw, 2 maj 2019 21:34 | ocena: + 2

thorgy | Załogant

A ja tam się chętnie dam ewakuować, choćby jutro

Czw, 2 maj 2019 21:12 | ocena: + 3

ufohunter | Załogant

Jakbym widział film "Dzien w ktorym zatrzymala sie Ziemia" :)

Czw, 2 maj 2019 21:05 | ocena: + 3

jennyjo | Załogant

Bardzo ciekawe, miałam o tyle podobne zdarzenie, że kilka lat temu mocno cierpiałam na ból kolan, miałam takie doświadczenie na wpół snu i jawy, że zostaje mi zadane pytanie czy chcę operacji kolan, odpowiedziałam że oczywiście, ... czułam dokładnie zabiegi na kolanach, odbierałam je dość intensywnie i boleśnie, ale do wytrzymania, widziałam jak wymienianie mam stawy kolan na takie kryształy, samo zakładanie było odczuwalne dla mnie wyraźnie. Od tamtego zdarzenia minęło z 8 lat, nie odczuwam żanego bólu kolan, od tamtej pory nie miałam z tym żadnego prolemu. Często to wspominam w wielu rozmowach z przyjaciółmi, bliskimi. Zawsze też przeczuwałam, że jest medycyna o jakiej nam się nie sniło, ponad gęstością ziemską.

Czw, 2 maj 2019 15:59 | ocena: + 1

magdakowalska48 | Załogant

nie czekam na ewakuacje bo mnie nie zabiora. chociaz czytalam cos o tym zeby nie dac sie zabrac bo bedzie zle

Czw, 2 maj 2019 15:22 | ocena: + 1

magdakowalska48 | Załogant

" To jest dla waszego dobra, żeby was zachować! – " przeciez niektorzy ludzie to rak

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 3 maj 2019 17:03 | ocena: + 3

Margareta | Załogant

@magdakowalska48, złych ludzi nie wezmą. Oni znają ścieżkę reinkarnacyjna ludzi którymi się interesują, w jakiś sposób widzą kto jest kim. Ja myślę, że oni dostrzegają energię ludzi. Tak jak w przypadku Meiera, Plejadanie nie wybrali to przypadkiem oni go znaleźli.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 4 maj 2019 14:08 | ocena: -1

magdakowalska48 | Załogant

@Margareta, no wiem ze mnie nie wezma. Niby po co? co ja im moge dac czego oni nie maja? nic.

Śr, 1 maj 2019 18:08 | ocena: -2

Slawek21Nysa | Załogant

Drodzy czytelnicy, proszę pamietać rodzimy się na Ziemi nie bez powodu, jeśli jaka kolwiek cywilizacja powie wam że zabierze was w celach ewakuacji NIE UFAJCIE IM, NIE ZGADZAJCIE SIĘ Z NIMI !!

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 1 maj 2019 22:44 | ocena: + 2

Poetssa | Załogant

@Slawek21Nysa, dlaczego?

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 2 maj 2019 13:22 | brak oceny

Slawek21Nysa | Załogant

@Poetssa, A dla czego się tu urodziłeś? Nie mogłeś od razu bespiecznego miejsca wybrać? To zbyt skomplikowane by tłumaczyć w tak małyk okienku

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 2 maj 2019 14:17 | ocena: + 1

Poetssa | Załogant

@Slawek21Nysa, Nie rozumiem, dlaczego nie należy ufać obcym cywilizacjom jeśli przyjechaliby nas ewakuować z Ziemi. To wyłącznie hipotetyczna sytuacja, w którą ja np. nie wierzę, ale chciałabym dowiedzieć się jakie są Twoje argumenty. Jak najbardziej da się odpowiedzieć w dwóch słowach. :-)

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 2 maj 2019 16:33 | brak oceny

Slawek21Nysa | Załogant

@Poetssa, Ziemia jest miejscem Boskiej energii z której co prawda bierzemy materialnie ale potem zostaje to przetworzone na energie dzięki której żyjemy to co jemy, w tym świecie jest takich miejsc już bardzo mało, obcy z tego świata potrzebują nas bo się nami zywią, my jesteśmy dla nich posiłkiem życiodajnym a bez Boga czyli źrudła energii nie da się istnieć, jeśli teraz odciągnie się Ciebie mnie i innych z tej planety zostaniemy wtedy zkazani na niebyt. Wnet (blirzej nie określony czas) zostaniemy zabrani z tąd do miejsca które biblia opisuje jako Niebo, to też nie będzie amciu amciu dla istot które się tu nie narodziły więc w panice prubują nas na siłę zatrzymać na tym świecie.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Uwaga miłośnicy wpisów w Dzienniku Pokładowym! Jest nowy tekst, który każdy powinien przeczytać - MOJE SPOTKANIE Z KRZYSZTOFEM JACKOWSKIM JAK Z WIZJI JULIUSZA VERNE'A - wpis w Dzienniku Pokładowym 24 września 2020 [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 06:42 | W dniu dzisiejszym tj. 24.09.2020 r. o godz. 20.14 w Warszawie - teren Śródmieścia podczas spaceru ze swoim psiakiem zauważyłem na niebie jasne białe światło większe od gwiazdy które wolno przesuwało się z zachodu jakby od strony Pałacu Kultury i Nauki w kierunku wschodnim tj. kierunek Wisły ( na Pragę Południe ). To jednostajne światło sunęło w przestrzeni bezszelestnie i dość nisko. Widziałem je przez ok 1.5 minuty po czym zniknęło za budynkami mieszkalnymi.Pozdrawiam ( Orion_1957)

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 24 września 2020 | Moje przypadkowe spotkanie przed wieżowcem firmy (w której pracuję) z Krzysztofem Jackowskim było tak zdumiewające, że można je śmiało uznać za potwierdzenie tezy, którą od kilku lat jasnowidz głosi publicznie. Zgodnie z nią świat jest rodzajem gry komputerowej, którą ktoś stworzył i czasami delikatnie potrafi przestawiać figury na szachownicy tworząc coś, co ludzie uznają za nieprawdopodobny zbieg...

czytaj dalej

FILM FN

OBECNOŚĆ - dokument z Archiwum FN

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.