Dziś jest:
Wtorek, 26 maja 2020

To, że potrafimy przyzwyczaić się do otaczających nas tajemnic, samo w sobie jest tajemnicą [...].
/Ian McEwan — Marzyciel (Prześladowca)/

Komentarze: 25
Wyświetleń: 6183x | Ocen: 17

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 2 cze 2019 18:10   
Autor: FN, źródło: FN   

SIŁA PRZEZNACZENIA – NAJWIĘKSZA MOC, KTÓRA WPŁYWA NA NASZE ŻYCIE


Już nawet małe dziecko ma zapisane swoje losy na wielkiej wstędze wszechświata. Oczywiście może być dobrym lub złym człowiekiem, ale uroda czy zdrowie (lub ich brak) jest mu dane w momencie rozpoczęcia życia. Potem na jego drodze będą punkty, które są zapisane poprzez najpotężniejszą siłę przeznaczenia zwaną przez nas siłą karmy.

Niezwykłe wypadki losowe nie są „zemstą Boga na niewinnym człowieku”, jak uważają niektórzy, ale czymś, co się ma wydarzyć z jakiegoś powodu. Jakiego? Tego się nie dowiemy, gdyż nie mamy mocy sięgania w tajemnice karmy żywych istot (tę posiadają tylko Mistrzowie).

Kiedy zbliża się wydarzenie związane z siłą przeznaczenia, wtedy dzieją się dziwne rzeczy… Tak, jakby człowiek przez jakąś niewidzialną siłę był popychany naprzeciw swojemu przeznaczeniu.

Ten niezwykły i zagadkowy mechanizm dobrze pokazuje materiał, na który zwrócił uwagę nasz czytelnik. Oto wydarza się nieprawdopodobny wypadek – na dziewczynę idącą chodnikiem spada samobójca zamieniając jej życie w koszmar. Chwile poprzedzające to straszne wydarzenie są jednak intrygujące… tam naprawdę słychać niezwykły „dzwon przeznaczenia”.


Witam,

Droga Fundacjo, poniżej przesyłam link do wywiadu z Beatą Jałocha. Jest to kobieta, która pracowała jako fizjoterapeutka i na którą spadł samobójca, powodując przerwanie u kobiety rdzenia kręgosłupa i w konsekwencji paraliż od pasa w dół.

W tym wywiadzie pani Beata opisuje zdarzenia poprzedzające ten wypadek. Historia wypadku od 4:12. Historia wbija w fotel. Siła przeznaczenia jest ogromna.

[dane do wiad. FN]


 

 

Przy tej okazji warto wspomnieć o prawach związanych z wędrówką dusz. Zajmuje się tym zagadnieniem Dr Jim B. Tucker


Reinkarnacja istnieje, świadomość nie umiera - twierdzi dr Jim B. Tucker

Dr Jim B. Tucker – psychiatra z University of Virginia – bada zjawisko "pamięci poprzednich wcieleń u dzieci". Dotyczy ono kilkulatków pamiętających szczegóły z minionego życia i nierzadko tragicznej śmierci. Jego zdaniem przypadki tego typu mówią wiele o naturze rzeczywistości i świadomości, która może istnieć niezależnie od mózgu.

W swoich publikacjach dr Tucker przedstawił intrygujące wyniki analiz fenomenu dzieci reinkarnacji. Jak podkreśla, wydział, na którym pracuje, przeanalizował do tej pory jakieś 2,5 tys. takich przypadków. Większość miała podobny przebieg: dzieci zaczynały mówić o poprzednim życiu bardzo wcześnie, a napływ wspomnień trwał mniej więcej do szóstego roku życia, potem stopniowo ustając. Wchodząc w wiek szkolny, dzieci zapominały o szczegółach z poprzedniej inkarnacji, co następowało wskutek zmian fizjologicznych w ich mózgach albo zmian w psychice.

To nie wszystko. Okazuje się, że większość (60 procent) dzieci z pamięcią poprzednich wcieleń stanowią chłopcy. 90 procent dzieci ma w nowej inkarnacji tę samą płeć, co w dawnej, a 70 procent twierdzi, że w minionym życiu umarło śmiercią nagłą bądź tragiczną. Co równie ciekawe, ok. 20 procent dzieci reinkarnacji ma też wspomnienia z pośmiertnego "stanu przejściowego" przed kolejnym wcieleniem.

Dodatkowo – jak wynika z analiz – dzieci te są nieco inteligentniejsze niż rówieśnicy, nie cierpią na żadne zaburzenia psychiczne, a ich wspomnienia nie są wynikiem doznanej traumy ani próbą zwrócenia na siebie uwagi.

Według niego świadomość nie jest efektem pracy mózgu, lecz stanowi niezależną, niematerialną siłą powszechnie występującą we wszechświecie. Mózg jest zaś dla niej jedynie odbiornikiem, a uczeni tacy jak Roger Penrose czy Stuart Hameroff starają się wyjaśnić zjawisko świadomości za pośrednictwem mechaniki kwantowej i ustalić, w jaki sposób dochodzi do jej interakcji z organizmem.

– Jeśli to prawda, świadomość nie potrzebuje 1,3 kg tkanki mózgu, żeby istnieć. Nie ma też podstaw, by uznawać, że kończy się ona, gdy mózg umiera. Można za to dojść do wniosku, że świadomość znajduje sobie wtedy nowy sposób wyrazu poprzez kolejne życie – dodaje Tucker.


Na koniec proponujemy film z naszego Archiwum Wideo FN z projektu Reguły Gry.

Komentarze: 25
Wyświetleń: 6183x | Ocen: 17

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 2 cze 2019 18:10   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (25)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Sob, 15 cze 2019 07:27 | brak oceny

Serendipity | Załogant

Usłyszałam kiedyś od astrologa, że 10 % tego co nam się przydarza to to co musi się stać w każdym wariancie życia, reszta - między innymi to jak na to reagujemy to tzw. wolna wola. Nic mi się tu nie kłóci - astrologia mówi o tendencjach, wpływach, ale z przepowiadaniem przyszłości raczej niewiele ma wspólnego, bo cytując astrologa "przyszłość to trochę jak zaglądanie między drzewa". Możemy wpływać na swoją przyszłość - to też potwierdza fizyka kwantowa - dziś myśl, jutro rzeczywistość. A te 10%, te nieuniknione lekcje mogą być karmicznymi konsekwencjami, lub dla tych którzy w reinkarnację nie wierzą - warsztatem, który zapewni wiarygodne warunki dla przerobienia tych lekcji. Bo przecież dla przykładu, czy doświadczenie utraty wielkiej miłości można porównać do na przykład doświadczenia kalectwa lub jakiejkolwiek innej straty? Każde doświadczenie jest unikalne i na ścieżce rozwoju osobistego czy duchowego, niemożliwe do zastąpienia czymkolwiek innym. Myślę, że w wielkim planie istnieje jakaś głębsza celowość, która w ukrytym dla nas porządku organizuje rzeczywistość wszystkiego. Ludzki mózg tego nie ogarnie, chodź w swej próżności próbuje. Już sama fizyka kwantowa pokazuje jak świat w swej najgłębszej formie jest nieintuicyjny.

Pon, 3 cze 2019 21:22 | ocena: + 1

majomir | Załogant

zadałem pytanie a dostałem w odpowiedzi minusy
słabo to wygląda

Pon, 3 cze 2019 14:22 | ocena: -2

magdakowalska48 | Załogant

"Niezwykłe wypadki losowe nie są „zemstą Boga na niewinnym człowieku”, jak uważają niektórzy, ale czymś, co się ma wydarzyć z jakiegoś powodu. Jakiego? Tego się nie dowiemy, gdyż nie mamy mocy sięgania w tajemnice karmy żywych istot (tę posiadają tylko Mistrzowie)." ale ja mam. wypadki "losowe" (co za durna nazwa) to po prostu jeden ze scenariuszy zycia ktore dusze wybieraja sobie przed narodzinami. Nie trzeba miec mocy wystarczy uzyc logiki, aha i karma nie istnieje bo jak mowilam "scenariusz zycia" skoro wszyscy stanowimy jedno to komu mamy zadosc uczynic za krzywdy? sobie? mam nadzieje ze fundacja oraz jej zaloganci w koncu to zrozumieja i przestana bladzic

Rozwiń odpowiedzi (2)

Pon, 3 cze 2019 18:32 | ocena: -6

Kepos | Załogant

@magdakowalska48,
"dusze wybierają sobie przed narodzinami" - dusze przed narodzinami w ciele, płaczą jak przyjdzie do nich Anioł, który wciela i musi zabrać jedną z dusz towarzyszących. Tylko dusze tych, którzy się nie zbuntowali mają coś do powiedzenia, ale nie uchroni to ich przed skutkami wcielenia.
Olbrzymia większość dusz ma na sobie balast zbuntowania,który był przed Wielkim Wybuchem. Ci co więcej narozrabiali rodzą się kalekami. Np. za bluźnierstwa pod adresem Boga, w życiu cielesnym grozi utrata rozumu.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 5 cze 2019 17:07 | ocena: -1

magdakowalska48 | Załogant

@Kepos, XDDDDDDDD

Czw, 6 cze 2019 09:33 | brak oceny

Sampson | Załogant

@magdakowalska48, a co napiszesz o tym co powiedział Pan Jezus, że ostatni będą pierwszymi a pierwsi ostatnimi? - Czy to nie rodzaj karmy......? A wogóle to wydaje mi się, że pomyliłaś portale, bo te komentarze są trochę podwórkowe. Chyba, że masz inny cel i Cię to bawi. HEH

Pon, 3 cze 2019 11:00 | ocena: + 2

Romeo | Załogant

Nie ma czegoś takiego jak "przypadek"! Przeznaczenie jest faktem potwierdzonym licznymi dowodami , nawet empirycznymi

Pon, 3 cze 2019 09:44 | ocena: + 1

majomir | Załogant

JEŻELI KTOŚ POPEŁNIA SAMOBÓJSTWO Z POWODU ZDRAD ŻONY TO PRZEZNACZONY BYŁ MU SZNUR CZY ŻONA NIEWIERNA ?

Rozwiń odpowiedzi (2)

Wt, 4 cze 2019 04:16 | ocena: + 2

lilka123 | Załogant

@majomir, jeżeli popełnia samobójstwo z takiego powodu,to nie żona jest bezpeśrednią przyczyną a duma tego człowieka. Samobójcy to ludzie, którzy nie radzą sobie z mocno urażoną dumą, a duma to EGO.

Śr, 5 cze 2019 20:44 | brak oceny

Natenczas_Wojski | Załogant

Żona była przeznaczona, a sznur wybrał sobie jako bonus...

Nie, 2 cze 2019 21:34 | ocena: + 3

Natenczas_Wojski | Załogant

O przeznaczeniu, jego potędze i mechanizmach działania wypowiadałem się już na łamach Nautilusa - podsuwając przykłady wzięte z prasowych i internetowych publikacji. Ale teraz przypomniałem sobie, że ja sam też pewnego razu doświadczyłem działania tajemniczej siły, która z wielką mocą zawróciła mnie i pozwoliła (jak sądzę) uniknąć czegoś bardzo niedobrego. Opowiem o tej przygodzie...

Byłem wtedy młodym człowiekiem i akurat byłem w drodze na imprezę, na której bardzo, bardzo, ale to bardzo pragnąłem być obecny! Z powodów osobistych, o których nie chcę tu wspominać, gdyż moje emocje są jeszcze i dziś zbyt żywe, gdy sięgam myślą do tych wydarzeń...
Ale mniejsza o to. Impreza była tego typu, że miało być obecne full alkoholu, świetna wyżerka i przednia zabawa. No wprost impreza życia! Jednak nie to było istotne lecz, jak wspomniałem, inne względy dla których nie wyobrażałem sobie swojej sbsencji. I tu zaczęły się dziać bardzo dziwne rzeczy. Ze mną i w mojej głowie.

Musiałem dotrzeć na miejsce autobusem miejskim. Po drodze miałem przesiadkę, akurat przy dworcu kolejowym. Było już ciemno, dobrze po zmroku. Do przejechania zostało mi jeszcze parę przystanków inną linią. I tu ogarnęła mnie nagle niewytłumaczalna trwoga. Patrzyłem w stronę gdzie miałem jechać i czułem ucisk w sercu, jakiś mdlący strach! Jakbym patrzył w głąb mrocznego, ponurego lasu...

Wtem poczułem, że jakaś potężna siła obraca mnie dosłownie w tył i w głowie słyszałem tylko jeden głos: do domu, do domu, wracaj do domu! Nie jedź tam! Było to tak przemożne, że w żaden sposób nie mogłem się temu oprzeć. Doszło (autentycznie!) do tego, że głowę miałem obróconą w tył gdzie miałem jechać, tak że mało nie zwichnąłem karku, a nogi niosły mnie same, całkiem wbrew mojej woli - w przeciwnym kierunku. Nie mogłem, zupełnie nie byłem w stanie się temu przeciwstawić. Myślałem: Boże, co ja robię? Co się dzieje? Jakaś siła trzymała mnie brutalnie i bezwzględnie mną kierowała.

Wróciłem wreszcie do domu - wściekły, ale i oszołomiony przede wszystkim. Co mi kazało zawrócić? Wreszcie skonstatowałem, że zdecydowanie musiała to być zewnętrzna ingerencja, absolutnie przeciwna mojej woli i zamierzeniom. I nie muszę dodawać, że pierwsza i ostatnia zarazem w moim życiu. Tak to właśnie działa...
Do dzisiaj zadaję sobie pytanie - czego uniknąłem? Co miało się ze mną wydarzyć? Miejsce imprezy nie wyleciało w powietrze, ani nie zostało ogarnięte pożarem. Więc sądzę, że to na mnie tylko czyhało jakieś nieszczęście. Ale kto w takim razie uznał za stosowne, żeby temu zapobiec?

Przyznam, że przykład ten absolutnie nie jest spektakularny; na granicy prawdopodobieństwa - patrząc z boku. Ale mnie ta sprawa nie daje spokoju od tylu lat i przyznam się, że do dziś myślę o niej z lękiem...

Nie, 2 cze 2019 21:23 | ocena: -5

Ina-Indy | Załogant

Nie wierzę w przeznaczenie. Wszystko jest dziełem przypadku (jak u tej pani fizjoterapeutki), albo wynikiem naszego postępowania, decyzji, jakie podejmujemy w życiu. Każdy z nas jest kowalem swego losu.

Rozwiń odpowiedzi (3)

Pon, 3 cze 2019 08:50 | brak oceny

Ruban | Załogant

@Ina-Indy, To jak wyjaśnisz to doświadczenie z 9 minuty:

https://www.youtube.com/watch?v=JP9KP-fwFhk&feature=youtu.be&t=5m53s

Pon, 3 cze 2019 10:57 | ocena: + 3

Einstein | Załogant

@Ina-Indy, mylisz się, nie ma przypadków..., jako naukowiec zajmujący się tym tematem od ponad 30 lat mogę stwierdzić jednoznacznie, że PRZEZNACZENIE [wynikające bezpośrednio z karmy] jest niepodważalnym FAKTEM! Pozdrawiam serdecznie

Rozwiń odpowiedzi (2)

Pon, 3 cze 2019 14:28 | ocena: -2

magdakowalska48 | Załogant

@Einstein, XDDDDDD karma. faktycznie ajnsztajn z ciebie

Czw, 6 cze 2019 13:59 | ocena: + 1

Ina-Indy | Załogant

@Einstein, Podaj, proszę, z konieczności w największym uproszczeniu metodologię i narzędzia tych badań naukowych. Wydawało mi się, że nauka i przeznaczenie to dwa obszary nie stykające się w żadnym punkcie. No chyba, że chodzi tu o jakieś zasady wynikające z fizyki kwantowej, czytałam o tym, ale nie wgłębiałam się w to zagadnienie. Ja uważam, że każdy jest kowalem swojego losu i od mojej decyzji w danych okolicznościach zależy, jak się ułoży moje życie. Pozdrawiam także.

Śr, 5 cze 2019 21:00 | ocena: -1

Natenczas_Wojski | Załogant

Wypowiadasz tu, a w zasadzie cytujesz, najbardziej wyświechtany komunał, jaki często można usłyszeć. Jest on płytki, naiwny i z gruntu błędny! Ale żeby to zrozumieć, potrzeba mieć bagaż doświadczenia życiowego na grzbiecie. Owszem, można sobie do woli powtarzać to zaklęcie żeby się zmotywować i to jest w porządku... Ale warto też wiedzieć, że prawda wygląda cokolwiek inaczej.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 6 cze 2019 14:26 | ocena: + 2

Ina-Indy | Załogant

@Natenczas_Wojski, tego komunału, jak piszesz nieelegancko (mniejsza o formę Twojej wypowiedzi) używają ludzie, którzy mają naturę wojownika a nie niewolnika. Nie piszesz ani słowem, dlaczego mój pogląd jest wg Ciebie "płytki, naiwny i z gruntu błędny". Na grzbiecie mam ponad 60 lat doświadczenia życiowego i dzięki własnemu uporowi, ciężkiej pracy i zasadzie, żeby nigdy się nie poddawać osiągnęłam w nim bardzo, bardzo wiele, zarówno w sferze duchowej, jak i intelektualnej, ale także materialnej. Piszesz, że prawda wygląda cokolwiek inaczej. Wiem, ale nie koniecznie tak, jak Ty to widzisz.

Nie, 2 cze 2019 19:12 | ocena: + 5

Korben | Załogant

Wciąż zadziwia mnie brak konsekwencji. W końcu albo siła przeznaczenia (coś jest już z góry zapisane i nie można tego zmienić) albo karma, która jest nagrodą/karą za nasze czyny, wykonane dzięki wolnej woli. Jeśli czyimś przeznaczeniem jest np. skrzywdzić drugą istotę, to dlaczego ma za to potem oberwać? skoro taki jest plan, to prawo karmy jest w tym momencie idiotyzmem. Nie dość, że się jest do czegoś zmuszonym, to jeszcze będzie za to kara w postaci powrotu karmy. Mogę się zgodzić, że są w życiu każdego człowieka tzw. punkty zwrotne/wydarzenia które determinują jego dalszą drogę i kierunek w dotychczasowym życiu (spotkanie jakiejś osoby, dokonanie trudnego wyboru, wypadek, wyjazd, choroba, itp.) Przeznaczenie, to bardziej siła myśli i pragnień. Dzięki nim budowane są drogi do danego celu. Film "Władcy Umysłów" też fajnie to przedstawił. Jeśli się ma dużo determinacji, można tworzyć swoje przeznaczenie, a nie iść tym z góry zapisanym. Problem w tym, że owo przeznaczenie będzie wtedy rzucać kłody pod nogi i testować naszą determinację...

Rozwiń odpowiedzi (3)

Pon, 3 cze 2019 10:17 | ocena: + 2

albinus | Załogant

@Korben, Dokładnie myslę tak samo, jak można mieć własną wolę jak wszystkim rządzi przeznaczenie lub karma, nie mam szans popełnić dobry lub zły uczynek na własne konto bo zawsze jest on skutkiem karmy za coś co zrobiłem w poprzednich życiach.
Ciekawe czy było kiedyś pierwsze wcielenie w którym były pierwsze uczynki bez obciążenia przeznaczeniem.

Pon, 3 cze 2019 14:28 | ocena: + 1

magdakowalska48 | Załogant

@Korben, Mądrego to aż miło posłuchać

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 5 cze 2019 17:07 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

@magdakowalska48, a jakis glupi dal mi minusa lol

Śr, 5 cze 2019 19:09 | brak oceny

Ina-Indy | Załogant

@Korben, Zgadzam się z Twoim tokiem rozumowania. Jeśli nasze życie jest z góry zdeterminowane przez przeznaczenie, to nie ma wolnej woli.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Zaskakujące niebezpieczeństwo związane z tzw. odmrażaniem gospodarki. Amerykańscy eksperci z Purdue University (USA) opublikowali uwagi dotyczące jakości wody w dużych budynkach po dłuższym zamknięciu (artykuł został zaakceptowany do publikacji w czasopiśmie AWWA Water Science). Naukowcy uświadamiają, że po uruchomieniu kanalizacji w długo zamkniętym budynku bakteria Legionella może zawisnąć rozproszona w powietrzu w wyniku spłukiwania toalet. Nawet odkręcanie kranów jest problematyczne i może...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 21 maj 2020 04:10 | Zauważyłem przez okno jasny obiekt wyglądający jak bardzo jasna gwiazda ale większy.Świecił światłem (może bardziej blaskiem) ciągłym białym, nie pulsował nie zmieniał kształtu, koloru ani pozycji. Można by porównać trochę do diody LED. Pierwsza myśl która mi przyszła do głowy to :' dlaczego Wenus świeci mi przez okno skoro to nie jej miejsce i czemu tak jasno..' i zdałem sobie sprawę że to nie Wenus. Bezmyślnie obserwowałem aż po chwili obiekt szybkim ruchem w prawo w górę przemieścił się i ...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 3 maja 2020 | Miałem zabawne spotkanie z moim wiernym słuchaczem sprzed lat. Wtedy młodym chłopakiem, a dziś poważnym panem z rodziną, dziećmi i siwiejącymi skroniami. Dopiero patrząc na niego zobaczyłem dyskretny urok upływu czasu, który dotyczy przecież każdego z nas. Zadał mi ciekawe pytanie... Panie Robercie, jak można utrzymać pasję przez tyle lat? Przecież reszta pasjonatów panu podobnych dawno odpadła od...

czytaj dalej

FILM FN

JAK KORONAWIRUS ZMIENI ŚWIAT? KILKA SŁÓW PRZY POMNIKU UFO W EMILCINIE

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.