Dziś jest:
Sobota, 17 sierpnia 2019

Ten, kto chce pozostać w dobrym zdrowiu, powinien unikać smutnych nastrojów i zachowywać radosny umysł.
/Leonardo da Vinci/

Komentarze: 29
Wyświetleń: 4310x | Ocen: 17

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 2 cze 2019 18:10   
Autor: FN, źródło: FN   

SIŁA PRZEZNACZENIA – NAJWIĘKSZA MOC, KTÓRA WPŁYWA NA NASZE ŻYCIE


Już nawet małe dziecko ma zapisane swoje losy na wielkiej wstędze wszechświata. Oczywiście może być dobrym lub złym człowiekiem, ale uroda czy zdrowie (lub ich brak) jest mu dane w momencie rozpoczęcia życia. Potem na jego drodze będą punkty, które są zapisane poprzez najpotężniejszą siłę przeznaczenia zwaną przez nas siłą karmy.

Niezwykłe wypadki losowe nie są „zemstą Boga na niewinnym człowieku”, jak uważają niektórzy, ale czymś, co się ma wydarzyć z jakiegoś powodu. Jakiego? Tego się nie dowiemy, gdyż nie mamy mocy sięgania w tajemnice karmy żywych istot (tę posiadają tylko Mistrzowie).

Kiedy zbliża się wydarzenie związane z siłą przeznaczenia, wtedy dzieją się dziwne rzeczy… Tak, jakby człowiek przez jakąś niewidzialną siłę był popychany naprzeciw swojemu przeznaczeniu.

Ten niezwykły i zagadkowy mechanizm dobrze pokazuje materiał, na który zwrócił uwagę nasz czytelnik. Oto wydarza się nieprawdopodobny wypadek – na dziewczynę idącą chodnikiem spada samobójca zamieniając jej życie w koszmar. Chwile poprzedzające to straszne wydarzenie są jednak intrygujące… tam naprawdę słychać niezwykły „dzwon przeznaczenia”.


Witam,

Droga Fundacjo, poniżej przesyłam link do wywiadu z Beatą Jałocha. Jest to kobieta, która pracowała jako fizjoterapeutka i na którą spadł samobójca, powodując przerwanie u kobiety rdzenia kręgosłupa i w konsekwencji paraliż od pasa w dół.

W tym wywiadzie pani Beata opisuje zdarzenia poprzedzające ten wypadek. Historia wypadku od 4:12. Historia wbija w fotel. Siła przeznaczenia jest ogromna.

[dane do wiad. FN]


 

 

Przy tej okazji warto wspomnieć o prawach związanych z wędrówką dusz. Zajmuje się tym zagadnieniem Dr Jim B. Tucker


Reinkarnacja istnieje, świadomość nie umiera - twierdzi dr Jim B. Tucker

Dr Jim B. Tucker – psychiatra z University of Virginia – bada zjawisko "pamięci poprzednich wcieleń u dzieci". Dotyczy ono kilkulatków pamiętających szczegóły z minionego życia i nierzadko tragicznej śmierci. Jego zdaniem przypadki tego typu mówią wiele o naturze rzeczywistości i świadomości, która może istnieć niezależnie od mózgu.

W swoich publikacjach dr Tucker przedstawił intrygujące wyniki analiz fenomenu dzieci reinkarnacji. Jak podkreśla, wydział, na którym pracuje, przeanalizował do tej pory jakieś 2,5 tys. takich przypadków. Większość miała podobny przebieg: dzieci zaczynały mówić o poprzednim życiu bardzo wcześnie, a napływ wspomnień trwał mniej więcej do szóstego roku życia, potem stopniowo ustając. Wchodząc w wiek szkolny, dzieci zapominały o szczegółach z poprzedniej inkarnacji, co następowało wskutek zmian fizjologicznych w ich mózgach albo zmian w psychice.

To nie wszystko. Okazuje się, że większość (60 procent) dzieci z pamięcią poprzednich wcieleń stanowią chłopcy. 90 procent dzieci ma w nowej inkarnacji tę samą płeć, co w dawnej, a 70 procent twierdzi, że w minionym życiu umarło śmiercią nagłą bądź tragiczną. Co równie ciekawe, ok. 20 procent dzieci reinkarnacji ma też wspomnienia z pośmiertnego "stanu przejściowego" przed kolejnym wcieleniem.

Dodatkowo – jak wynika z analiz – dzieci te są nieco inteligentniejsze niż rówieśnicy, nie cierpią na żadne zaburzenia psychiczne, a ich wspomnienia nie są wynikiem doznanej traumy ani próbą zwrócenia na siebie uwagi.

Według niego świadomość nie jest efektem pracy mózgu, lecz stanowi niezależną, niematerialną siłą powszechnie występującą we wszechświecie. Mózg jest zaś dla niej jedynie odbiornikiem, a uczeni tacy jak Roger Penrose czy Stuart Hameroff starają się wyjaśnić zjawisko świadomości za pośrednictwem mechaniki kwantowej i ustalić, w jaki sposób dochodzi do jej interakcji z organizmem.

– Jeśli to prawda, świadomość nie potrzebuje 1,3 kg tkanki mózgu, żeby istnieć. Nie ma też podstaw, by uznawać, że kończy się ona, gdy mózg umiera. Można za to dojść do wniosku, że świadomość znajduje sobie wtedy nowy sposób wyrazu poprzez kolejne życie – dodaje Tucker.


Na koniec proponujemy film z naszego Archiwum Wideo FN z projektu Reguły Gry.

Komentarze: 29
Wyświetleń: 4310x | Ocen: 17

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 2 cze 2019 18:10   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (29)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Sob, 15 cze 2019 07:27 | brak oceny

Serendipity | Załogant

Usłyszałam kiedyś od astrologa, że 10 % tego co nam się przydarza to to co musi się stać w każdym wariancie życia, reszta - między innymi to jak na to reagujemy to tzw. wolna wola. Nic mi się tu nie kłóci - astrologia mówi o tendencjach, wpływach, ale z przepowiadaniem przyszłości raczej niewiele ma wspólnego, bo cytując astrologa "przyszłość to trochę jak zaglądanie między drzewa". Możemy wpływać na swoją przyszłość - to też potwierdza fizyka kwantowa - dziś myśl, jutro rzeczywistość. A te 10%, te nieuniknione lekcje mogą być karmicznymi konsekwencjami, lub dla tych którzy w reinkarnację nie wierzą - warsztatem, który zapewni wiarygodne warunki dla przerobienia tych lekcji. Bo przecież dla przykładu, czy doświadczenie utraty wielkiej miłości można porównać do na przykład doświadczenia kalectwa lub jakiejkolwiek innej straty? Każde doświadczenie jest unikalne i na ścieżce rozwoju osobistego czy duchowego, niemożliwe do zastąpienia czymkolwiek innym. Myślę, że w wielkim planie istnieje jakaś głębsza celowość, która w ukrytym dla nas porządku organizuje rzeczywistość wszystkiego. Ludzki mózg tego nie ogarnie, chodź w swej próżności próbuje. Już sama fizyka kwantowa pokazuje jak świat w swej najgłębszej formie jest nieintuicyjny.

Pon, 3 cze 2019 21:22 | ocena: + 1

majomir | Załogant

zadałem pytanie a dostałem w odpowiedzi minusy
słabo to wygląda

Pon, 3 cze 2019 14:22 | ocena: -2

magdakowalska48 | Załogant

"Niezwykłe wypadki losowe nie są „zemstą Boga na niewinnym człowieku”, jak uważają niektórzy, ale czymś, co się ma wydarzyć z jakiegoś powodu. Jakiego? Tego się nie dowiemy, gdyż nie mamy mocy sięgania w tajemnice karmy żywych istot (tę posiadają tylko Mistrzowie)." ale ja mam. wypadki "losowe" (co za durna nazwa) to po prostu jeden ze scenariuszy zycia ktore dusze wybieraja sobie przed narodzinami. Nie trzeba miec mocy wystarczy uzyc logiki, aha i karma nie istnieje bo jak mowilam "scenariusz zycia" skoro wszyscy stanowimy jedno to komu mamy zadosc uczynic za krzywdy? sobie? mam nadzieje ze fundacja oraz jej zaloganci w koncu to zrozumieja i przestana bladzic

Rozwiń odpowiedzi (2)

Pon, 3 cze 2019 18:32 | ocena: -6

Kepos | Załogant

@magdakowalska48,
"dusze wybierają sobie przed narodzinami" - dusze przed narodzinami w ciele, płaczą jak przyjdzie do nich Anioł, który wciela i musi zabrać jedną z dusz towarzyszących. Tylko dusze tych, którzy się nie zbuntowali mają coś do powiedzenia, ale nie uchroni to ich przed skutkami wcielenia.
Olbrzymia większość dusz ma na sobie balast zbuntowania,który był przed Wielkim Wybuchem. Ci co więcej narozrabiali rodzą się kalekami. Np. za bluźnierstwa pod adresem Boga, w życiu cielesnym grozi utrata rozumu.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 5 cze 2019 17:07 | ocena: -1

magdakowalska48 | Załogant

@Kepos, XDDDDDDDD

Czw, 6 cze 2019 09:33 | brak oceny

Sampson | Załogant

@magdakowalska48, a co napiszesz o tym co powiedział Pan Jezus, że ostatni będą pierwszymi a pierwsi ostatnimi? - Czy to nie rodzaj karmy......? A wogóle to wydaje mi się, że pomyliłaś portale, bo te komentarze są trochę podwórkowe. Chyba, że masz inny cel i Cię to bawi. HEH

Pon, 3 cze 2019 11:00 | ocena: + 2

Romeo | Załogant

Nie ma czegoś takiego jak "przypadek"! Przeznaczenie jest faktem potwierdzonym licznymi dowodami , nawet empirycznymi

Pon, 3 cze 2019 09:44 | ocena: + 1

majomir | Załogant

JEŻELI KTOŚ POPEŁNIA SAMOBÓJSTWO Z POWODU ZDRAD ŻONY TO PRZEZNACZONY BYŁ MU SZNUR CZY ŻONA NIEWIERNA ?

Rozwiń odpowiedzi (2)

Wt, 4 cze 2019 04:16 | ocena: + 2

lilka123 | Załogant

@majomir, jeżeli popełnia samobójstwo z takiego powodu,to nie żona jest bezpeśrednią przyczyną a duma tego człowieka. Samobójcy to ludzie, którzy nie radzą sobie z mocno urażoną dumą, a duma to EGO.

Śr, 5 cze 2019 20:44 | brak oceny

Natenczas_Wojski | Załogant

Żona była przeznaczona, a sznur wybrał sobie jako bonus...

Nie, 2 cze 2019 21:34 | ocena: + 3

Natenczas_Wojski | Załogant

O przeznaczeniu, jego potędze i mechanizmach działania wypowiadałem się już na łamach Nautilusa - podsuwając przykłady wzięte z prasowych i internetowych publikacji. Ale teraz przypomniałem sobie, że ja sam też pewnego razu doświadczyłem działania tajemniczej siły, która z wielką mocą zawróciła mnie i pozwoliła (jak sądzę) uniknąć czegoś bardzo niedobrego. Opowiem o tej przygodzie...

Byłem wtedy młodym człowiekiem i akurat byłem w drodze na imprezę, na której bardzo, bardzo, ale to bardzo pragnąłem być obecny! Z powodów osobistych, o których nie chcę tu wspominać, gdyż moje emocje są jeszcze i dziś zbyt żywe, gdy sięgam myślą do tych wydarzeń...
Ale mniejsza o to. Impreza była tego typu, że miało być obecne full alkoholu, świetna wyżerka i przednia zabawa. No wprost impreza życia! Jednak nie to było istotne lecz, jak wspomniałem, inne względy dla których nie wyobrażałem sobie swojej sbsencji. I tu zaczęły się dziać bardzo dziwne rzeczy. Ze mną i w mojej głowie.

Musiałem dotrzeć na miejsce autobusem miejskim. Po drodze miałem przesiadkę, akurat przy dworcu kolejowym. Było już ciemno, dobrze po zmroku. Do przejechania zostało mi jeszcze parę przystanków inną linią. I tu ogarnęła mnie nagle niewytłumaczalna trwoga. Patrzyłem w stronę gdzie miałem jechać i czułem ucisk w sercu, jakiś mdlący strach! Jakbym patrzył w głąb mrocznego, ponurego lasu...

Wtem poczułem, że jakaś potężna siła obraca mnie dosłownie w tył i w głowie słyszałem tylko jeden głos: do domu, do domu, wracaj do domu! Nie jedź tam! Było to tak przemożne, że w żaden sposób nie mogłem się temu oprzeć. Doszło (autentycznie!) do tego, że głowę miałem obróconą w tył gdzie miałem jechać, tak że mało nie zwichnąłem karku, a nogi niosły mnie same, całkiem wbrew mojej woli - w przeciwnym kierunku. Nie mogłem, zupełnie nie byłem w stanie się temu przeciwstawić. Myślałem: Boże, co ja robię? Co się dzieje? Jakaś siła trzymała mnie brutalnie i bezwzględnie mną kierowała.

Wróciłem wreszcie do domu - wściekły, ale i oszołomiony przede wszystkim. Co mi kazało zawrócić? Wreszcie skonstatowałem, że zdecydowanie musiała to być zewnętrzna ingerencja, absolutnie przeciwna mojej woli i zamierzeniom. I nie muszę dodawać, że pierwsza i ostatnia zarazem w moim życiu. Tak to właśnie działa...
Do dzisiaj zadaję sobie pytanie - czego uniknąłem? Co miało się ze mną wydarzyć? Miejsce imprezy nie wyleciało w powietrze, ani nie zostało ogarnięte pożarem. Więc sądzę, że to na mnie tylko czyhało jakieś nieszczęście. Ale kto w takim razie uznał za stosowne, żeby temu zapobiec?

Przyznam, że przykład ten absolutnie nie jest spektakularny; na granicy prawdopodobieństwa - patrząc z boku. Ale mnie ta sprawa nie daje spokoju od tylu lat i przyznam się, że do dziś myślę o niej z lękiem...

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 3 cze 2019 07:37 | ocena: + 4

promagna | Załogant

@Natenczas_Wojski,

Nie pozwolono Ci pewnie spotkać się osobą na której Ci zależało ;) bo to zmieniłoby Twoje życie

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 5 cze 2019 21:21 | brak oceny

Natenczas_Wojski | Załogant

No tak, zasugerowałem mimowolnie, że chodzi tu o jakąś niespełnioną historię miłosną, ale prawda jest trochę inna. Miałem tam się spotkać z grupą osób, przyjaciół, żeby je pożegnać na długo, być może na zawsze. To "na zawsze" w istocie się potwierdziło. Dlatego do dzisiaj noszę żal w sercu.

Gdyby pozwolono mi na spotkanie, nie czułbym tej goryczy. Ale możliwe, że nie czułbym w ogóle niczego - jakieś 2 metry pod ziemią... A w następnym życiu całkiem zapomniał.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 6 cze 2019 08:11 | ocena: + 2

promagna | Załogant

@Natenczas_Wojski,

Tak to jest w tym życiu. Ty chcesz, a inni którzy kontrolują Ciebie mają inne priorytety odnośnie Ciebie i nie chcą zmian, bo to im skomplikuje schemat.

Nie, 2 cze 2019 21:23 | ocena: -6

Ina-Indy | Załogant

Nie wierzę w przeznaczenie. Wszystko jest dziełem przypadku (jak u tej pani fizjoterapeutki), albo wynikiem naszego postępowania, decyzji, jakie podejmujemy w życiu. Każdy z nas jest kowalem swego losu.

Rozwiń odpowiedzi (3)

Pon, 3 cze 2019 08:50 | brak oceny

Ruban | Załogant

@Ina-Indy, To jak wyjaśnisz to doświadczenie z 9 minuty:

https://www.youtube.com/watch?v=JP9KP-fwFhk&feature=youtu.be&t=5m53s

Pon, 3 cze 2019 10:57 | ocena: + 3

Einstein | Załogant

@Ina-Indy, mylisz się, nie ma przypadków..., jako naukowiec zajmujący się tym tematem od ponad 30 lat mogę stwierdzić jednoznacznie, że PRZEZNACZENIE [wynikające bezpośrednio z karmy] jest niepodważalnym FAKTEM! Pozdrawiam serdecznie

Rozwiń odpowiedzi (2)

Pon, 3 cze 2019 14:28 | ocena: -2

magdakowalska48 | Załogant

@Einstein, XDDDDDD karma. faktycznie ajnsztajn z ciebie

Czw, 6 cze 2019 13:59 | ocena: + 1

Ina-Indy | Załogant

@Einstein, Podaj, proszę, z konieczności w największym uproszczeniu metodologię i narzędzia tych badań naukowych. Wydawało mi się, że nauka i przeznaczenie to dwa obszary nie stykające się w żadnym punkcie. No chyba, że chodzi tu o jakieś zasady wynikające z fizyki kwantowej, czytałam o tym, ale nie wgłębiałam się w to zagadnienie. Ja uważam, że każdy jest kowalem swojego losu i od mojej decyzji w danych okolicznościach zależy, jak się ułoży moje życie. Pozdrawiam także.

Śr, 5 cze 2019 21:00 | ocena: -2

Natenczas_Wojski | Załogant

Wypowiadasz tu, a w zasadzie cytujesz, najbardziej wyświechtany komunał, jaki często można usłyszeć. Jest on płytki, naiwny i z gruntu błędny! Ale żeby to zrozumieć, potrzeba mieć bagaż doświadczenia życiowego na grzbiecie. Owszem, można sobie do woli powtarzać to zaklęcie żeby się zmotywować i to jest w porządku... Ale warto też wiedzieć, że prawda wygląda cokolwiek inaczej.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 6 cze 2019 14:26 | ocena: + 2

Ina-Indy | Załogant

@Natenczas_Wojski, tego komunału, jak piszesz nieelegancko (mniejsza o formę Twojej wypowiedzi) używają ludzie, którzy mają naturę wojownika a nie niewolnika. Nie piszesz ani słowem, dlaczego mój pogląd jest wg Ciebie "płytki, naiwny i z gruntu błędny". Na grzbiecie mam ponad 60 lat doświadczenia życiowego i dzięki własnemu uporowi, ciężkiej pracy i zasadzie, żeby nigdy się nie poddawać osiągnęłam w nim bardzo, bardzo wiele, zarówno w sferze duchowej, jak i intelektualnej, ale także materialnej. Piszesz, że prawda wygląda cokolwiek inaczej. Wiem, ale nie koniecznie tak, jak Ty to widzisz.

Nie, 2 cze 2019 21:18 | ocena: -1

promagna | Załogant

Zdarzenia poprzedzające ten wypadek u pani Beaty są próbą odsunięcia tego wypadku od tej Pani. Jednak Pani Beata nie wie o tym, co się za jakiś czas zdarzy i dalej brnie w swój los.

Ja również miałem kilka takich sytuacji, gdzie sam do siebie mówiłem o złośliwości rzeczy martwych. Nie jest to tylko takie powiedzenie. To rzeczywiście jest próba odwrócenia uwagi człowieka od nieszczęśliwego zdarzenia lub sytuacji w konkretnym czasie, która może nam zaszkodzić.

Jeśli np. naładowana bateria w telefonie bardzo szybko się rozładowuje, kiedy tracimy pamięć do szczegółów to powinien to być dla nas znak (sygnał), aby zawiesić swoje najbliższe plany na przysłowiowym kołku do wyjaśnienia. I napiszę wprost lepiej być mądrym przed szkodą.

Co może powodować zaburzenia w baterii telefonu i w pamięci człowieka? Silne obce pole elektromagnetyczne, które zmienia potencjały elektryczne w baterii i w mózgu. To jest równoważenie potencjałów dające w efekcie ich rozładowanie.

Mówią, ze każdy z nas ma swojego anioła stróża. Może to prawda, że te anioły osobiste są, ale ja nie wiem jak to z nimi jest. Ja go nigdy nie widziałem, ale co ciekawe, że bardziej kojarzę go z "podszeptami" rozumienia znaków w formie instynktu, jakie często pojawiają się w moim życiu. Po prostu zadaję pytania i dość szybko dostaję odpowiedz. Ten stróż to jest chyba konkretny byt o bardzo dużym potencjale elektromagnetycznym i można go poczuć jako przenikliwe zimno lub zobaczyć efekty telekinezy podczas jego obecności lub bliskości. Sam tego doświadczyłem, więc wiem jakie to jest odczucie.

Nie sądzę również, aby tego typu wypadki były wynikiem jakiejś karmy. Mając kilkuletnią praktykę w astrologii jestem doświadczalnie przekonany, że jest to wynik nakładania się energii cykli "planetarnych", które same w sobie są nośnikami pól oddziaływania energetycznego na każdego człowieka. Żeby to zrozumieć wystarczy sobie wyobrazić jak naukowcy potrafią odczytywać dipole magnetyczne w skałach magmowych i na ich podstawie określać odchylenie kątowe historycznego natężenia i kierunku pola ziemskiego dla współczesnych odczytów biegunów magnetycznych. W mózgu nienarodzonego dziecka też są ferromagnetyki, które w łonie matki są chronione przez jej biopole. W momencie opuszczenia łona matki ferromagnetyki oseska przyjmują położenie ziemskiego pola magnetycznego i ustawiane są na całe życie. Ot i cała tajemnica KARMY.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 5 cze 2019 19:57 | ocena: + 1

Ina-Indy | Załogant

@promagna, Przeczytaj książkę pilotki MIGów, Rosjanki dr Mariny Popowicz pt. "Moje spotkania z UFO". To Ci powinno trochę wyjaśnić w kwestii aniołów stróżów. Książka jest fenomenalna faktograficznie.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 6 cze 2019 08:12 | brak oceny

promagna | Załogant

@Ina-Indy,

Dziękuję za informację, jak znajdę tę książkę to zajrzę do niej.

Pozdrawiam

Nie, 2 cze 2019 19:12 | ocena: + 5

Korben | Załogant

Wciąż zadziwia mnie brak konsekwencji. W końcu albo siła przeznaczenia (coś jest już z góry zapisane i nie można tego zmienić) albo karma, która jest nagrodą/karą za nasze czyny, wykonane dzięki wolnej woli. Jeśli czyimś przeznaczeniem jest np. skrzywdzić drugą istotę, to dlaczego ma za to potem oberwać? skoro taki jest plan, to prawo karmy jest w tym momencie idiotyzmem. Nie dość, że się jest do czegoś zmuszonym, to jeszcze będzie za to kara w postaci powrotu karmy. Mogę się zgodzić, że są w życiu każdego człowieka tzw. punkty zwrotne/wydarzenia które determinują jego dalszą drogę i kierunek w dotychczasowym życiu (spotkanie jakiejś osoby, dokonanie trudnego wyboru, wypadek, wyjazd, choroba, itp.) Przeznaczenie, to bardziej siła myśli i pragnień. Dzięki nim budowane są drogi do danego celu. Film "Władcy Umysłów" też fajnie to przedstawił. Jeśli się ma dużo determinacji, można tworzyć swoje przeznaczenie, a nie iść tym z góry zapisanym. Problem w tym, że owo przeznaczenie będzie wtedy rzucać kłody pod nogi i testować naszą determinację...

Rozwiń odpowiedzi (3)

Pon, 3 cze 2019 10:17 | ocena: + 2

albinus | Załogant

@Korben, Dokładnie myslę tak samo, jak można mieć własną wolę jak wszystkim rządzi przeznaczenie lub karma, nie mam szans popełnić dobry lub zły uczynek na własne konto bo zawsze jest on skutkiem karmy za coś co zrobiłem w poprzednich życiach.
Ciekawe czy było kiedyś pierwsze wcielenie w którym były pierwsze uczynki bez obciążenia przeznaczeniem.

Pon, 3 cze 2019 14:28 | ocena: + 1

magdakowalska48 | Załogant

@Korben, Mądrego to aż miło posłuchać

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 5 cze 2019 17:07 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

@magdakowalska48, a jakis glupi dal mi minusa lol

Śr, 5 cze 2019 19:09 | brak oceny

Ina-Indy | Załogant

@Korben, Zgadzam się z Twoim tokiem rozumowania. Jeśli nasze życie jest z góry zdeterminowane przez przeznaczenie, to nie ma wolnej woli.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

UWAGA WSZYSCY INTERESUJĄCY SIĘ POSTACIĄ JEZUSA CHRYSTUSA I JEGO POTENCJALNEGO POWROTU NA ZIEMIĘ ...  w sobotę 17 sierpnia mieliśmy opublikować ciekawe informacje na ten temat. Ze względu na przedłużający się wyjazd wracamy do Warszawy w niedzielę i dopiero wtedy ukaże się ten tekst. Pozdrawiamy wszystkich czytelników! FN

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 12 sie 2019 07:57 | Drogi Nautilusie. W piątek (9 sierpnia 2019 - przyp. FN) przed godziną 7-mą rano szedłem z kolegą do pracy.Gdy już zbliżaliśmy się do miejsca pracy,oczom naszym ukazał się widok metalicznego obiektu,który leciał sobie powoli na niebie.Nie było by to nic dziwnego,gdyby nie to,ze ten obiekt nagle zniknął.po prostu rozpłynął się.Czy możecie mi wyjaśnić co to mogło być? Stały Wasz czytelnik Marek

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 25 lipca 2019 | 22 lipca 2019 roku odszedł w stronę światła Marek Rymuszko. Twórca i pomysłodawca miesięcznika ‘Nieznany Świat’, który przebudził miliony ludzi ze snu i sprawił, że dostrzegli inny, nieznany świat. Ale odszedł przede wszystkim bliski mi człowiek, którego brak odczuwać będę do końca mojej ziemskiej wędrówki.

czytaj dalej

FILM FN

JASNOWIDZ KRZYSZTOF JACKOWSKI - ostrzeżenie przed oszustami sprzedającymi 'Amulety Jackowskiego'

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.