Dziś jest:
Niedziela, 17 listopada 2019

Nie módl się, żeby się skończyły twoje kłopoty, bo wraz z nimi kończy się życie.
/przysłowie hebrajskie/

Komentarze: 19
Wyświetleń: 3979x | Ocen: 24

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 29 paź 2019 14:09   
Autor: FN, źródło: FN   

PROJEKT KONTAKT – UKRYTY PRZEKAZ

Strona: 1 2 3

/UWAGA CZYTELNICY! Tekst publikacji ze względu na obszerność jest stronicowany. Aby go czytać trzeba klikać numery stron na dole tekstu – na pewno sobie dacie z tym radę/


Historia operacji KONTAKT jest tak fascynująca, że łapiemy się niestety na tym, że wszystkie inne historie związane z UFO które trafiają do nas z Polski i ze świata wydają nam się blade, nieistotne, które tylko niepotrzebnie zabierają nam cenny czas. Mieliśmy spotkanie w Bazie FN i mówiliśmy o tym, że oczywiście jest to założenie błędne, bo wszystkie historie coś wnoszą do tego zjawiska i musimy je badać, analizować i dokumentować, ale… naprawdę nie dziwcie się nam.

Ta historia swoją prawdziwością i tym, że jest w 100 procentach dialog z mega-inteligentną siłą spoza Ziemi po prostu sprawiła, że wszystkie nasze dotychczasowe wyobrażenia o UFO legły w gruzach. Czy ktoś wyobrażał sobie przed operacją KONTAKT, że nawiązanie interakcji z obcą cywilizacją przybywającą na Ziemię może przebiegać inaczej niż „lądowanie-przywitanie-pobyt na statku-odlot obiektu ”? Tekst „OPERACHA KONTAKT - Planeta Buddów” pokazał wyraźnie, że z UFO jest jeszcze inaczej niż ktokolwiek wcześniej mógł sobie nawet wyobrażać. Prawda o tych najbardziej rozwiniętych duchowo grupach obcych okazała się jeszcze bardziej szokująca niż nawet największe dywagacje tzw. światowych ekspertów od UFO.

UFO I „PLANETA BUDDÓW” – link do naszego teksty

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3813,ufo-i-planeta-buddow--juz-wkrotce-nowe-fakty-z-projektu-kontakt.html

Zajmowanie się tematyką UFO na poważnie przez 30 lat nauczyło nas wiele o tym zjawisku, co także wykracza poza wiedzę typowo ufologiczną, ale także dotyczy wniosków bardziej uniwersalnych. Przykład? Prawdziwa historia zawsze się obroni, gdyż prawdy nie dać się zakrzyczeć, zatłuc kijami, oblać betoniarkami plugastw itp. Ona zawsze musi się obronić i z perspektywy wielu, wielu lat będzie lśniła niczym diament bardziej i bardziej. Święty Augustyn miał absolutną rację!

 

Warto przypomnieć historię ze Zdanów, kiedy próbowano z najbardziej udokumentowanej i prawdziwej historii uczynić najbardziej wyrafinowane fałszerstwo wymyślonych „dziennikarzy Faktu”, choć ta historia została przez nas sprawdzona (w tym prześwietliliśmy wszystkie wątki związane z redakcją dziennika FAKT – jak to się mówi – do piątego pokolenia wstecz!) w takim stopniu, że wraz z upływem lat jej siła rośnie i rośnie i… będzie rosła, a w tym roku znowu pojedziemy na miejsce wydarzenia w jego rocznicę tak, jak to robimy od 15 lat. Powód? Historia jest prawdziwa.

Przykłady można mnożyć w nieskończoność, ale może jeszcze jeden przykład prawdy, której „nie da się zatłuc kijami”, czyli Emilcin. Pojawiła się mega-idiotyczna brednio-fantazja o tym, jak to nigdzie na świecie nikt za pomocą hipnozy ani nikogo nie okradł, ani nie zrobił żadnej wielkiej inscenizacji, a akurat lubelski naprawiacz telewizorów okazał się największym hipnotyzerem wszechczasów, który tego dokonał na rolniku z Emilcina tym samym będąc pierwszym człowiekiem na Ziemi, któremu się to udało. I znowu ta tezą z „prawdą, która się obroni” okazała się wręcz cudowanie działająca.

Dzięki tym mega-bredniom zainteresowaliśmy się rodziną Witolda Wawrzonka, poznaliśmy jego historię, usłyszeliśmy o tym jak to było od jego żony, poznaliśmy nowe szczegóły od jego syna Adama i wszystko stało się jasne. Gdyby nie ta mega-brednia pewnie nigdy byśmy nie zainteresowali się osobą Ś.P. Witolda Wawrzonka, a tak nagle okazało się, że dostaliśmy tyle ważnych informacji, które tylko uwiarygodniły tę historię w stopniu stawiającym ją kilka poziomów wyżej. I znowu z rzeczy wydawałoby się negatywnej był tylko i wyłącznie pozytywny skutek. Dlaczego? Gdyż historia z lądowaniem obcych w Emilcinie jest w 100 procentach prawdziwa. I prawda zawsze się obroni.

 

Tak samo jest z operacją projektu KONTAKT. Jest w niej prawda, która naprawdę obezwładnia. Z naszego trzydziestoletniego doświadczenia wynika, że po przekroczeniu pewnej bariery granicznej w badaniu okoliczności danego wydarzenia staje się jasne, że historia jest prawdziwa. Co na to wpływa? Dziesiątki godzin rozmów ze świadkami, ich rodziną bliższą i dalszą, analiza wszystkich okoliczności trafienie do nas materiałów, a także samych materiałów. W Projekcie KONTAKT ta granica została przekroczona w zasadzie już w momencie, kiedy po raz pierwszy przyjechaliśmy w 2016 do domu kluczowych na sprawy świadków, czyli rodziny p. Mariusza. Po kilku minutach pobytu w domu wszystko stało się jasne – mamy do czynienia z czymś, co o wiele długości konia (używając żargonu wyścigów konnych) wyprzedza wszystko, z czym mieliśmy do czynienia. To było jeszcze przed wszystkimi wydarzeniami ze znakiem na Warszawą, zdjęcia z fotopułapek, filmami z telewizorem w tle i tak dalej i taka dalej – to było na początku tej długiej drogi, która doprowadziła nas do punktu, w którym jesteśmy dzisiaj.

Ponieważ w historii jest 100 procentowa prawda, więc działa znowu bezbłędnie zasada zweryfikowana przez nas setki razy: jeśli coś jest prawdziwe, to każdy element tej historii może być sprawdzany na tysiące sposobów i jeśli jest w nim prawda – obroni się znakomicie.

Spójrzcie, ile już tekstów ukazało się na ten temat, a my znowu mamy gigabajty super-ciekawych materiałów w tej sprawie, które czekają na publikację. Dlaczego tak jest? To proste – historia po prostu jest prawdziwa tak, jak tylko może być prawda prawdą.

https://www.nautilus.org.pl/informacje,39,projekt-kontakt.html

 

Po tym długi, lecz ważnym dla zrozumienia sytuacji wstępie przejdźmy do czegoś, co my nazwaliśmy „ukrytym przekazem”. Nie mamy wątpliwości, że akurat w tej historii są przez jakąś niepojętą ludzkim umysłem inteligencję „wplecione” przeróżne ukryte informacje i przekazy. Nie mamy wątpliwości, że właśnie taka „gra obcych istot z uczestnikami operacji KONTAKT i wszystkimi czytelnikami” jest nie tylko rodzajem pokazu możliwości drugiej strony, ale także – piszemy to z pełną powagą – przejawem ogromnego poczucia humoru. Z wielu źródeł wiemy, że właśnie poczucie humoru jest przejawem wszelkiej inteligencji i życia w każdym z istniejących światów we wszechświecie, gdyż ma związek z integralną częścią Kreacji (Boga – jeśli ktoś sobie życzy), która stworzyła świat. Poczucie humoru jest konieczne do tego, aby móc radzić sobie z tym, co przynosi nam życie. I te istoty kryjące się za drugą stroną Projektu KONTAKT mają poczucie humoru i podjęta gra ma także ten element. Piszemy o tym dlatego, aby wszyscy śledzący ten projekt zrozumieli, że także ten pozornie mało istotny aspekt jest bardzo ważny do zrozumienia tego, co jest związane z tym projektem.

Osoby oglądające filmy z obiektem UFO na pewno pamiętają ten słynny dźwięk przypominający furkot, który sprawił, że dosłownie osłupieli nasi znajomi prowadzący studia do realizacji dźwięku. Mimo wielu prób, najbardziej zaawansowanych technologii do wytwarzania dźwięku nie byli sobie w stanie poradzić z wydawałoby się prostym „znalezieniem czegokolwiek podobnego” do tego furkotu. Najnowsze programy do imitacji przeróżnych wibracji okazywały się bezradne – dźwięk był nie do otworzenia, nie do sztucznego wykreowania… tyle prób, tyle godzin spędzonych na przeróżnych programach i efekt ten sam – kompletna porażka! Ten dźwięk był niczym najlepszy z możliwych „znak wodny” znany z banknotów – świadczył o prawdziwości obu filmów z UFO tak z milion razy bardziej niż wielostronicowe dywagacje o tym, co widać na filmach. Po prostu ten dźwięk jest „poza zasięgiem wszystkiego” – bije na głowę nawet najbardziej wymyślne analizy ruchu obiektów, jego zmiany kształtu na filmie (co widać wyraźnie) itp.

/poniżej filmy z naszej wewnętrznej witryny używanej tylko i wyłącznie do komunikacji ludzi projektu KONTAKT/

Czy wiecie ile osób na całym świecie próbowało sztucznie wytworzyć ten pozornie „banalny furkot”, który wydaje z siebie obiekt i który zarejestrował się na obu filmach? Policzyliśmy, że ok. 70! Nikomu nawet nie udało się zbliżyć do tego efektu – próby kończyły się zawsze porażką. Ten „furkot” to jest prawdziwy znak wodny (znak nie do podrobienia używany w banknotach) tej historii.

I nagle na skutek nieprawdopodobnej wręcz „kombinacji przypadków” jeden z naszych czytelników trafił na ślad tego dźwięku, który wydaje się być właściwym tropem… Jeśli jego historia nie jest żadnym „zbiegiem nieprawdopodobnych okoliczności”, to znaczy, że jest częścią czegoś, co my w jednym z teksów nazwaliśmy „komunikacją puzzles” zastrzeżoną tylko dla istot, których możliwości umysłów są tak potężne, że są w stanie wpływać na tzw. przypadkowe zdarzenia w dowolnym miejscu wszechświata. Stąd nasze określenie „Planeta Buddów”.

Wyjaśnienie zagadki niezwykłego dźwięku będzie na końcu tej publikacji. Przy okazji tego filmu coraz bardziej skłaniamy się do zadziwiającej teorii. Oba filmy zostały nagrane przez syna p. Mariusza bezpośrednio po tym, jak sam p. Mariusz wykonał serię zdjęć obiektu (którego nie widział gołym okiem – podszedł do okna aby wykonać zdjęcia „pustego podwórka” na skutek dziwnego impulsu) obiektu UFO, z których jedno ze zdjęć okazało się kluczowe dla tej sprawy.


Filmy nagrane pozornie przez jego syna zostały wykonane nie tylko tego samego dnia, ale dosłownie praktycznie o tej samej godzinie czy wręcz minucie! (wskazuje na to wiele elementów, w tym ułożenie samochodów na podwórku, chmur, dane EXIF itp.).

Tymczasem o tej porze w domu była cała rodzina, a nie jest to duże mieszkanie. Tak dziwne zachowanie syna zostałoby zauważone przez pozostałych członków rodziny, a przecież pisaliśmy wiele razy, że 10-letni Mateusz nigdy nawet nie brał do ręki aparatu fotograficznego, gdyż po prostu się tym nie interesował. Założenie, że nagle go wziął, przestawił z trybu „foto” na tryb „wideo” i nagrywał filmy chodząc po pokoju, oddychając w bardzo dziwny sposób (niczym w transie) i nagle wypowiadając te przejmujące słowa „… i pokazujemy!” jest irracjonalne, gdyż ktoś z jego rodziny by zauważył tak dziwne zachowanie syna. Jak już pewnie wiecie ten chłopczyk nie tylko nie pamiętał, aby nagrywał te filmy i mówił tak dziwne słowa, ale nawet nie przypominał sobie, aby kiedykolwiek brał do ręki aparat, którym zawsze „zajmował się ojciec”.

Nie mamy wątpliwości, że obiekt przejął kontrolę nad tym dzieckiem i emitował do telewizora fragment programu telewizyjnego o Rendlesham (pisaliśmy o tym w serwisie wiele razy, że ten program nie miał szans pojawić się w tym domu na ekranie telewizora… zero szans!), a to oznacza, że obiekt UFO nie tylko go emitował, ale także specjalnie wybrał akurat ten fragment, aby zwrócić nasza uwagą na ważną rzecz. Nie przypadkiem dziecko mówi słowa „… i pokazujemy…”, a w tle słychać fragment programu, w którym wielokrotnie pada słowo „Redlesham”. Naszym zdaniem bez dwóch zdań to była ukryta wiadomość dla nas, że ta historia ma w 100 procentach związek z tym, co wydarzyło się w Wielkiej Brytanii w bazie RAF w 1980 roku. Osoby śledzące projekt KONTAKT wiedzę, że dzięki pomocy naszych czytelników udało się ustalić, jaki program słychać w tle z telewizora, kiedy chłopczyk nagrywa dziwny obiekt.


 

I tu po raz pierwszy chcemy zaprezentować opinię naszego czytelnika, która może okazać się niezwykle pomocna dla projektu KONTAKT-u, gdyż pokazuje wymiar tej historii, którego nikt z nas nawet nie brał pod uwagę.

 

-----Original Message-----
From: […]
Sent: October 2, 2019 11:20 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Kilka uwag o Projekcie KONTAKT

 

Szanowna FN,

Jak wiecie jestem jednym z tych, którzy próbowali zajmować się dźwiękiem słyszalnym w tych filmach, który w sposób oczywisty emituje ten obiekt. Nie udało się ani mnie, ani mojemu ojcu stworzyć ten dźwięk i to jest najlepszy dowód, że te dwa filmy są prawdziwe, ale ja o innej sprawie.

Po pierwsze jeśli założymy, że oba filmy są przekazem od obcych istot, to tam mogą być poukrywane przeróżne informacje, które dopiero należałoby odczytać. Mam wrażenie, że obcy z UFO bawią się pokazując swoje możliwości. Przecież oni także muszę mieć poczucie humoru, skoro są inteligentni jak my, bo poczucie humoru jest integralnie związane z inteligencją. Czy braliście to pod uwagę? Kolejna sprawa jest związana z tym fragmentem filmu „Zjawiska Paranormalne”, który słychać w tle z telewizora. Oni go wybrali – nie mam co do tego wątpliwości.  To oznacza, że nie tylko wątek z Rendlesham jest ważny, co słusznie wychwyciliście. Być może są też inne zamknięte przed naszymi oczami szufladki, w których są ukryte informacje. Warto przeanalizować całą ścieżkę dźwiękową wybranego przez nich fragmentu filmu, każdy tekst wypowiedziany przez lektora. Wiecie przecież, że w historii o takim wymiarze nie ma przypadków.

Ostatnia sprawa najbardziej mnie poruszyła. Mam pewną dziwną teorię, z którą chcę się z Wami podzielić. Zobaczcie – p. Mariusz autor zdjęć mówi, że jakaś dziwna siła (jak mi to opisaliście w e-mailu) kazała mu podejść do okna i zrobić zdjęcia, bo wtedy zrobi „coś ciekawego”. Czyli on pamięta moment robienia zdjęć – tego nie usunęli z jego pamięci. W tym samym czasie, o czym świadczą chmury i samochody na filmach i zdjęciach, jego syn wykonuje w transie oba filmy, a potem nie pamięta, aby kiedykolwiek brał aparat do ręki, a o robieniu tych filmów nawet nie ma mowy. A jeśli jest inaczej, niż myślicie? Ten 10-latek faktycznie nigdy nie brał do ręki tego aparatu, nigdy nie robił tych filmów, bo przecież inny domownicy by zauważyli, że chodzi po pokoju tak dziwnie oddychając i mówiąc ten kosmos, czyli „i pokazujemy”.

Pomyślałem sobie, że można przecież założyć, że oba filmy zostały przez nich sztucznie wykreowane. Pokazują coś, co nigdy nie miało miejsca. Oni za pomocą swojej zaawansowanej technologii wykraczającej poza nawet naszą wyobraźnię w wirtualnej rzeczywistości stworzyli oba filmy, oba pliki, które potem wiele miesięcy później umieścili w aparacie. Czy braliście pod uwagę tak dziwną i śmiałą hipotezę? Ten pliki pokazują sytuację, która nie miała miejsca, nigdy się nie zdarzyła.

To jest kolejny pokaz ich możliwości, a takich pokazów mieliście już przecież wiele w tej historii.

Dziękuję jeszcze raz za udostępnienie mi wszystkich materiałów i e-maile. Te fotografie i zdjęcia zawierają grę obcych z Wami i czytelnikami, są rodzajem najbardziej zaawansowanej łamigłówki/szarady na świecie. Nie zdziwię się, jeśli wśród obrazów na burcie tego obiektu są zakodowane informacje, które dopiero z czasem zostaną odczytane.

Pozdrawiam i serdecznie Wam kibicuję w tej historii dosłownie o wymiarze biblijnym, jeśli chodzi o zjawisko UFO

[dane do wiad. FN]

 

 

Bardzo dziękujemy za tę wiadomość i bardzo ciekawe podejście do tematu obu filmów. Jedna rzecz jest intrygująca i przemawia za tym, że to może być prawda. Pan Mariusz (ojciec Mateusza) dokładnie punkt po punkcie (prawie minuta po minucie) relacjonował nam to, jak to się stało, że nagle na karcie pamięci znalazły się dwa pliki wideo. W pewnym momencie powiedział wyraźnie, że jest pewien, że tych plików wcześniej po prostu fizycznie nie było. Pojawiły się nagle po czterech latach od wykonania zdjęć – wręcz nie był w stanie uwierzyć w to, co widzi. Nigdy nie robił filmów tym aparatem, nawet nie interesował się, jak je wykonać – aparat służył tylko do wykonywania zdjęć. I nagle pojawiają się dwa pliki wideo i to akurat z obiektem UFO, które wykonał jego syn, który nigdy nie brał tego aparatu do ręki, bo w ogóle się nim nie interesował. W tej sprawie jest jakaś tajemnica, której bariery nie możemy przełamać, ale która wyraźnie jest.

Zanim przejdziemy do przekazu na zdjęciu obiektu UFO musimy przedstawić kolejnego ciekawego e-maila, którego dostaliśmy 28 października, a który dotyczy słynnego, nieprawdopodobnego i zapierającego dech w piersiach znaku ENSO nad Warszawą, który jest częścią Projektu KONTAKT.

 

 

-----Original Message-----
From: […]
Sent: Monday, October 28, 2019 11:20 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Projekt kontakt - czym jest ten znak?

 

Witam,

Znak na niebie jest identyczny z tym znakiem na spodzie obiektu. Ale zauważyłem będąc inżynierem, że można uzyskać jeszcze jedna informację. Ten znak może być „drogowskazem”.

 Znak na niebie jest widziany pod innym kątem. Pytanie, z którego kierunku geograficznego znak na niebie byłby widoczny w ten sposób jak znak na obiekcie. Moim zdaniem możemy to wyliczyć wiedząc jedynie z którego kierunku geograficznego był nagrywany znak na niebie i mając (widząc na nagraniu) w przybliżeniu kąt odchylenia widzianego znaku. Może to nic znaczącego ale warto sprawdzić który kierunek znak na niebie pokazuje. Gdybyśmy wiedzieli na jakiej wysokości są te”chmury” oraz jakich są rozmiarów (w metrach) moglibyśmy zmienić kierunek geograficzny ziemi na obszar kwadratowy na ziemi który znak może pokazywać . Ciekawe co mógłby pokazywać na Ziemi.

 

Pozdrawiam.

Adam.

 

W tej sprawie jest wiele pytań. Znak utrzymywał się w tym samym miejscu w całkowicie niezmienionej formie co najmniej kilkadziesiąt minut (co całkowicie wyklucza tzw. smugi kondensacyjne), po czym zniknął. Ale nie to jest najciekawsze. Najbardziej zdumiewające jest to, że znak był widziany przez różnych ludzi z różnych punktów Warszawy i okolic, którzy przysłali do nas zdjęcia tego znaku. Czy jest Pan w stanie wyobrazić sobie, że ten sam znak fotografowany z różnych dzielnic Warszawy wyglądał… tak samo? To z punktu widzenia geometrii przestrzeni jest praktycznie niemożliwe, ale jednak stało się. Długo rozmawialiśmy o tym, ale nikt z nas nie był w stanie tego fenomenu w żaden sposób wytłumaczyć.

 


 

 

I tak przechodzimy do rzeczy najważniejszej, czyli tego, co znajdowało się pod spodem obiektu UFO z tego jednego, zupełnie niebywałego zdjęcia z Projektu KONTAKT.


 

Zwracamy uwagę, że ten obiekt był w innymi wymierze. Gdyby bowiem trzymać się jasnych reguł i absurdalnego stwierdzenia „był nalepiony na szybie”, to wtedy policzenie jego wymiarów na podstawie analizy wymiarów elementów okna, parapetu itp. daje szokujący wynik – miał najwyżej 5 cm długości!

 

Co to oznacza? Wniosek jest oczywisty – tak mały model praktycznie zamyka temat „wykonywania rysunków” na przykład w okręgu, które pod obiektem tworzy znak ENSO pod UFO. Nikt bez mikroskopów i najbardziej precyzyjnych narzędzi świata (jeśli takie istnieją) nie jest w stanie niczego narysować na tak małej powierzchni jak ta, która jest obrysowana przez czerwoną kreskę ze znaku ENSO pod UFO. Najlepsi modelarze z którymi konsultowaliśmy ten temat tylko uśmiechnęli się i pokręcili bezradnie głową… To jest po prostu nie do wykonania!

/poniżej na czerwono jest zaznaczony precyzyjny rysunek, który znajduje się wewnątrz kółka znaku ENSO pod obiektem UFO/

Tu wielkie podziękowania dla naszego czytelnika z grupy modelarskiej EUROMODEL, z którym rozmowę przypominamy poniżej.

/Panie Pawle, wykonany przez Pana model jest dla nas na wagę złota, podobnie jak wszystkie Pana bezcenne uwagi…dziękujemy!/

 



I tak dochodzimy do właściwego tematu, czyli analizy tego, czy przypadkiem pod spodem UFO nie znajduje się jakiś ukryty przekaz. To wszystko stało się przypadkiem. Jeden z naszych kolegów z projektu KONTAKT rozjaśnił zdjęcie UFO i nagle ze zdumieniem dostrzegł, że na obiekcie UFO znajdują się dziwne rzeczy. Po pierwszy są smugi/pasy takie same jak te, które są na zdjęciu naszej foto-pułapki wykonanej na 8 minut przed spotkanie projektu KONTAKT!

/potem okazało się, że przepaliły się bezpieczniki na słupach wysokiego napięcia wokół Bazy FN!/

 

Ale on zauważył coś więcej, kiedy oglądał zdjęcie na naszym największym monitorze 4K / 27 cali, który służy nam do analizy zdjęć. Spojrzał na obszar nad znakiem ENSO i powiedział:

- Drodzy przyjaciele… albo ja śnię, albo tam jest napis! I jakieś liczby… na miłość boską, przecież tam jest napisane […]!

Tak wyglądało to zdjęcie, na którym nasz kolega z Projektu KONTAKT dostrzegł ukrytą i zakodowaną wiadomość.

 


 

Tu jedna uwaga – jesteśmy jak najdalsi od doszukiwania się „ukrytych kształtów” w plamkach, ciapkach, kreskach, cieniach itp. Jest taka przypadłość zwana pareidolią, która sprawia, że ludzie wszędzie „widzą twarze” itp.

Pareidolia – zjawisko dopatrywania się znanych kształtów w przypadkowych szczegółach, czemu towarzyszy poczucie nierzeczywistego charakteru owych spostrzeżeń (co odróżnia je od iluzji), przeważnie pojawiające się przy pełnej świadomości.(wikipedia)

Ludzie przysyłają nam zdjęcia gdzie dostrzegli „twarz”, a my tłumaczymy, że to tylko złudzenie, gdyż tak akurat się ułożyły cienie i przypadkowe smugi. Jednak w historii projektu KONTAKT mamy absolutnie do czynienia z rodzajem gry i ukrywaniem przekazów, więc nie można wykluczyć, że także w tym jest ukryta jakaś wiadomość. Wszyscy podeszliśmy w Bazie FN do monitora komputera fundacji i byliśmy wszyscy zgodni, że tam naprawdę jest… I tu stawiamy kropkę. Nie zdradzimy, co my dostrzegliśmy w tym miejscu, aby nie narzucać nikomu z czytających naszej wersji interpretacji. Jesteśmy ciekawi, jakie będą komentarze pod tekstem, które będziemy śledzić bardzo uważnie. Prosimy właśnie w komentarzach pisać o tym, która interpretacja wydaje wam się najciekawsza, najbliższa prawdy. I jeszcze dwie rzeczy.

Po pierwsze nie można wykluczyć, że obcy będą stosować tutaj technikę znaną nam z innych elementów z naszego archiwum UFO, kiedy udawało się wywołać tzw. Efekt Mandela. Oznacza to, że na przykład za kilka tygodni napis może się całkowicie zmienić i stanie się to równocześnie na wszystkich komputerach świata, na których jest plik z tym zdjęciem. Niemożliwe? Nie dla tych istot. Gwarantujemy wszystkim, że jesteśmy pewni, że wewnątrz znaku ENSO nie było niczego, a nagle pojawił się tam symbol przypominający słońce. Ten plik był sprawdzany naprawdę na najlepszym komputerze świata czyli największej jednostce do grafiki komputerowej firmy Apple i naprawdę tam niczego nie było. Niestety nie mamy żadnych dowodów na poparcie tej tezy, bo teraz w znaku Enso znajduje się to coś i to oczywiście na wszystkich naszych plikach graficznych pokazujących ten element UFO z Projektu KONTAKT.

 

 

I druga bardzo ważna uwaga: poniżej przedstawiamy wiele różnych interpretacji tego samego obszaru pod UFO i ludzie widzą zupełnie różne rzeczy, ale to nie oznacza, że jedni mają rację, a drudzy nie. Być może mamy tutaj do czynienia z czymś jeszcze bardziej nieprawdopodobnym, czyli tzw. przekazem wielowymiarowym. A więc ten sam kształt tworzy jednocześnie różne obrazy zależnie od tego, jak się na niego spojrzy. Aby zrozumieć tę skomplikowaną metodą kodowania posłużymy się przykładem z naszego archiwum.

Oto obraz, który zależnie od tego jak zaczniemy na niego patrzeć wygląda inaczej. Albo widzimy dwie twarze, albo kielich… oba obrazy są prawdziwe! To po prostu przekaz wielowymiarowy.

 

Jeśli w przypadku tego obrazu jest zastosowana te technika, wtedy mamy do czynienia z prawdziwym mistrzostwem świata po potęgi n-tej. Ale czas na to, co my dostaliśmy na naszą pocztę. Nie będziemy przedstawiać naszych ocen i uwag – na nie czekamy w komentarzach. Prosimy właśnie w komentarzach pisać swoje uwagi – wszystkie będziemy czytać bardzo uważnie.

Zaczynamy prezentację od e-maila w sprawie „zbiegów okoliczności”.

 

From: […]

Sent: Monday, October 28, 2019 12:01 PM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: W sprawie Enso

 

Dzień dobry Droga Fundacjo. Postanowiłem do Was napisać, by podzielić się pewnym „przypadkiem”, którego doświadczyłem. A mianowicie; mam przyjaciela, z którym dzielę zainteresowanie poezją haiku i na początku tegorocznego lata – chyba czerwiec, lipiec - otrzymałem od niego w prezencie niewielką książeczkę Denisa Theriaulta „Zadziwiająca historia samotnego listonosza”, w której przewijają się te wiersze. Kilka razy pytał mnie, czy ją już przeczytałem i jakie jest moje zdanie o niej. Głupio przyznać, ale ciągle „nie miałem czasu” na jej lekturę i musiałem się usprawiedliwiać tym i owym. W końcu myślę sobie, trzeba książeczkę przeczytać, bo to i prezent i od przyjaciela! W piątek 25.10. br. znalazłem „czas” i zabrałem się do lektury. Osią tej (wg mnie) książeczki są haiku, ale najciekawsze nastąpiło na zakończenie. Otóż pojawia się w tekście koło/okrąg i słowo Enso. Słowo/znak, które/y ostatnio przewija się przez Wasze strony. Dodam tylko, że zakończenie opisanej w książce historii, przekierowuje czytelnika do jej początku. I koło się zamyka - Enso – ale zamknie się definitywnie wtedy (wg mnie), gdy czytelnik zacznie lekturę od początku.

Nie wiem, czy to „czysty przypadek” bądź też nie …

Bardzo Serdecznie Was Pozdrawiam

[dane do wiad. FN]

P.S.1.

Jestem Waszym czytelnikiem już od dobrych kilkunastu lat i muszę powiedzieć, że wnieśliście dużo do mojego postrzegania świata, życia, itp. Nie muszę dodawać, że na Waszą stronę trafiłem oczywiście „przypadkiem”.

P.S.2.

Zanim Was „poznałem” byłem „100% mięsożercą”, a teraz spadłem do ok. 20%, z dalszą tendencją spadkową.

P.S.3.

Wykonujecie kawał dobrej, rzetelnej pracy, pozbawionej polityki, ideologii i taniego efekciarstwa. I za to należą się Wam Podziękowania!

P.S.4.

Patrząc na moje życie (68 l.) stwierdzam, że miało w nim miejsce kilka „dziwnych zbiegów „okoliczności”. Jak znajdę trochę czasu, to się chętnie nimi z Wami podzielę.

P.S.5.

Dane mailowe do waszej wiadomości.

 

 

Teraz czas na interpretację znaku pod UFO. Oto e-maile i wiadomości naszych czytelników.

 

[…] Witam, obserwuje na bieżąco wiadomości z projektu

" KONTAKT " . Wydaje mi się że napis który można zobaczyć na tym małym " urządzeniu latającym" to NAUTILUS. Wyraźnie widać literę N i S. Litery są wykaligrafowane - na styl w którym pisano w średniowieczu.

Pozdrawiam

TN

 

 

 Natenczas_Wojski

 [ART] UFO i PROJEKT KONTAKT – ZABAWY Z CZASEM

Jeżeli Obcy pozwolili sobie na umieszczenie retrospektywnie, ponad Okiem Boga, napisu: NAUTILUS (w 2 wierszach) - to powiem, że tym razem grubo przegięli... ;-)

[…]

 

-----Original Message-----
From: […]
Sent: Sunday, October 27, 2019 11:20 AM
To: FN
Subject: Moja interpretacja znaku pod UFO

 

Drodzy Państwo,

Co za historia z tym projektem KONTAKT! Gratuluję Wam przejścia do historii świata, bo to jest kontakt z obcą cywilizacją bez wątpliwości. Musicie zwracać uwagę na szczegóły ukryte przekazy. Akurat w sprawie ukrytego przekazu pod spodem obiektu „UFO ze znakiem ENSO” sprawa dla mnie jest oczywista. Zdjęcie wyświetliłem na dużym ekranie telewizora i poprosiłem całą rodzinę, aby powiedzieli, czy widzą to samo co ja. I wszyscy byli zgodni – tam jest napis NAUTILUS!!!!

Do tekstu załączam grafikę, a także zmieniłem prezentację do postaci animacji GIF. Tam to widać i naprawdę nie ma co dalej szukać, bo to jest tak widoczne, że nie ma tematu. Najlepiej jest maksymalnie przyciemnić obraz w telewizorze, a wtedy napis dosłownie wygląda tak, jakby go ktoś namalował.

Jest jeszcze jedno, czyli wyraźne cyfry. Moim zdaniem ono tworzą datę i chyba to jest rok 2021. Dlaczego akurat ten rok? Napiszę w kolejnym e-mailu, bo muszę stworzyć kilka grafik, aby Wam to wytłumaczyć. Ciekawe też, co powiedzą inni, jak zobaczą moją interpretację. I jeszcze jedno – oczywiście słoneczko w znaku ENSO – także to zaznaczyłem i oczywiście macie rację, bo to jest ten znak.

Serdecznie pozdrawiam i czekam na wieści z najciekawszego projektu na świecie, czyli Projektu KONTAKT FN

[dane do wiad. FN]

/poniżej materiały dołączone przez autora e-maila/

From: […]

Sent: Monday, October 28, 2019 3:32 PM

To: studio.lab.nautilus@gmail.com

Subject: Projekt Kontakt - Znak wewnątrz Enso

                  

Droga FN,

 

Poprosiliście o informację jeśli ktokolwiek coś zauważy wewnątrz znaku Enso pod obiektem. Może to nic nie znaczy ale ja zauważyłem serpentynę, pastorał. Dodatkowo pojedyncze punkty.

Mnie symbol ten (serpentyny) skojarzył się ze ślimakiem- zacząłem szperać i znalazłem jeden z 8-miu (Ashtamangala) symboli buddyzmu - Shankha - muszla. Ma kilka znaczeń, zapewne wszystko o tym wiecie. M.in. symbolizuje rozpowszechnianie nauki buddyjskiej, wodę, czystość piękno, wyzwolenie. Jest symbolem/atrybutem boga Wisznu (jako instrument). Symbolizuje również dźwięk Om. W jodze występuje tzw gest muszli ( shankh mudra )

Można wziąć również pod uwagę, że jak patrzymy na ten symbol, jest on spłaszczony ale to tak jak z drucikiem i symbolen Enso - muszla nie musi być płaska...

Może to tylko przypadek, że taki symbol zauważyłem ale poczułem nagłą potrzebę napisania tej wiadomości.

W załączeniu obrazek.

Pozdrawiam całą załogę! Czekam na kolejny live stream!

Piotr

p.s.

W ramce zaznaczonej przez was widzę rok. Najlepiej to widać gdy rozmyjemy sobie wzrok i spojrzymy na to z większej odległości. Widzę 4 cyfry oraz symbol 'r' jako rok.

Widzę:

1925 r

Nie jestem na 100% pewien pierwszej (można mylić z 2)  i 3ciej (można mylić z 8) cyfry.

[dane do wiad. FN]

 

 

From: […]

Sent: Monday, October 28, 2019 7:12 PM

To: studio.lab.nautilus@gmail.com

Subject: Opis zdjęć

 

Witam, zdjęcie obejrzałem z rodziną. Na pierwszym zdjęciu żona widzi liczby, ja dopatrzyłem się liter oraz twarzy w prostokącie. Mam nadzieję, że choć odrobinkę pomogłem. Pozdrawiam i powodzenia

 


 

 

 

From: […]

Sent: Monday, October 21, 2019 11:10 PM

To: studio.lab.nautilus@gmail.com

Subject: analiza nr 1

 

Witam ,po obroceniu o 90 stop. widze chromosom lub dna - to pierwsze skojarzenie cdn

 

 

 

From: […]

Sent: Monday, October 21, 2019 10:10 PM

To: studio.lab.nautilus@gmail.com

Subject: zaznaczony fragment na obrazku

 

Witam i goraco pozdrawiam a Kanady, Na zalaczonym fragmencie widze tylko i wylacznie twarze okolo 3 istot.  

Wygladaja podobnie jednak kazda jest trocheinna od poprzedniej.

Pozdrawiam

 

 

 

 

 

From: […]

Sent: Monday, October 21, 2019 9:04 PM

To: studio.lab.nautilus@gmail.com

Subject: Projekt kontakt

 

Właśnie przeczytałem Wasz artykuł z prośbą o opis tego co się spostrzegło.

Otóż ja widzę 3 czaszki/głowy obcych. Po prawej stronie 2 obok siebie z lekko lewego profilu i 3 po środku patrząca centralnie.

Jestem nie zmiernie ciekaw co zobaczyli inni.

Pozdrawiam

 

 

 

From: […]

Sent: Monday, October 21, 2019 4:06 PM

To: studio.lab.nautilus@gmail.com

Subject: Zdjęcie- co wiadac

 

Witam,

Boję się, że mózg płata mi figle, ale na zdjęciu wyraźnie widzę twarze humanoidalne. Kilka twarzy, wpatrujących się .... jakby spogladaly przez okno.

Pozdrawiam,

[…]

Ps- w trojwymiarze widać wyraźniej. Ja nauczyłam się spoglądać na rzeczy w 3wymiarze.... może przez moją wadę wzroku, widać wyraźnie twarze.

 

 

 

From: […]

Sent: Monday, October 21, 2019 6:03 PM

To: studio.lab.nautilus@gmail.com

Subject: Projekt Kontakt !

 

Witam fundacje :)

Pisze w odpowiedzi na filmik zamieszczony na waszej stronie . Jezeli mnie wzrok nie myli to po powiekszeniu zdjecia przez członka Waszej ekipy widze litere i cygry N lub H i cyfry 45 ,zas u dolu obiektu jest to oko tzn ale widze tylko 3 nitki odchodzace

 

pozdrawiam

 Gryzonek80

 Pisze e nawiazaniu do mojego poprzeniego e-maila!

Z czystej ciekawosci wpisalem w googlach N 45 !

 To wyskoczylo po wpisaniu współrzednych geograficznych :

 

Bardo 16°45'E 50°31'N

 

 

From: […]

Sent: Monday, October 21, 2019 7:31 PM

To: studio.lab.nautilus@gmail.com

Subject: Plamki na zdjęciu z fotopulapki

 

Witam Fundację,

 

To pewnie głupie ale ja tam widzę wizerunek statku Enterprise ze Star Trek a

 Pozdrawiam Was serdecznie, wykonujecie świetną robotę - zmieniacie ludzkie życia o 180 stopni, moje również. Kiedyś Wam o tym szerzej napiszę.

Wasz stały wieloletni czytelnik.

 

 

 

From: […]

Sent: Monday, October 21, 2019 8:29 PM

To: studio.lab.nautilus@gmail.com

Subject: projekt kontakt

 

napis: Nautilus

 

 

 

From: [….]

Sent: Monday, October 21, 2019 8:04 PM

To: studio.lab.nautilus@gmail.com

Subject: Projekt kontakt

 

Jeśli ktoś w tym „niewyraźnych plamkach powstałych po zwykłej operacji rozjaśnienia” dostrzeże coś – liczby, litery lub cokolwiek innego – prosimy o wiadomość i dokładny opis tego, co dostrzegliście. Projekt KONTAKT posiada kilka specjalnych adresów e-mailowych. Na potrzeby tego apelu podajemy jeden z nich:-wskazówka jest tak mysle Leonardo da Vinci. Tam znajdziecie odpowiedz na Planete Buddow. Mysle ze idac dalej kontakt byl proba dzwiekową co widac jak dla mnie sa to sylaby hiduizmu razem z sylaba OM świeta sylaba Hinduizmu .

Proponuje obejzec starozytni kosmici 2017 odc 3, własnie skonczyłem ogladać i nie wiem czemu ale od pol godziny przed rozpoczeciem programu latalem po wszystkich kanalach zeby znalesc akurat to na Fokus tv gdzie nigdy nie ogladalem a nawet nie myslalem o tym kanale.

Jest jeszcze cos po czym wszystko sie uspokoilo i zeszło ze mnie to cisnienie tak jak by przestal mna ktos kierowac a przyszło mi na myśl imie i nazwisko Sławik Kraszennikow. Tam tez jest klucz tylko ze on ostrzega przed tym!!

 

Pozdrawiam [dane do wiad. FN]

 

 

 

From: […]

Sent: Tuesday, October 22, 2019 11:12 PM

To: studio.lab.nautilus@gmail.com

Subject: Napis na obiekcie - "ATAK"

 

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3828,ufo-i-projekt-kontakt--zabawy-z-czasem.html


 

 

From: […]

Sent: Tuesday, October 22, 2019 11:03 PM

To: studio.lab.nautilus@gmail.com

Subject: Projekt Kontakt

 

Witam Załogę

Przyglądałem się temu rozjaśnionemu zdjęciu i rzeczywiście jest tam wiele wskazówek.

Ja na przykład widzę napis ,,KAP,, lub ,,LAB,, z gestem machającej ręki po prawej stronie. Po lewej stronie dostrzegłem też symbolu religijnego ,,TRISHULA,,

Można też dopatrzeć się twarz tak jak ze wzoru zdjęcia z 12 apostołami (to tylko przykład)

Jedno jest pewne Historia jest 100% prawdziwa.

A wszystko w waszych rękach żeby te wszystkie puzzle poskładać.

Pozdrawiam

Załogant Papa117

 

 

 

 

From: […]

Sent: Tuesday, October 22, 2019 7:56 PM

To: studio.lab.nautilus@gmail.com

Subject: Projekt kontakt zdjęcie statku w przybliżeniu

 

Witam mostek kapitański!

 

Wiem, że w tekście nakierowywaliście Państwo na to, co jest napisane na tyle statku bądź jakie znaki się tam znajdują... Idąc w kierunku tego, że każda opinia się liczy podsyłam i moją:

Mianowicie pod odsunięciu się od monitora... ku swojemu zdziwieniu zamiast znaków i liter zobaczyłem coś co bardziej przypominało mi przeszkloną część z humanoidalnymi tworami w środku. Jakby załoga na Was patrzyła.

Wiem, że to może i absurdalne, ale stwierdziłem, że jak każdy do każdy!

Pozdrawiam Fundacje!

Załogant Dzibril88

Z Wyrazami Szacunku

[…]

 UWAGA! Tekst jest stronicowany - kliknij na ikonkę z kolejnym numerem strony.

Strona: 1 2 3

Komentarze: 19
Wyświetleń: 3979x | Ocen: 24

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 29 paź 2019 14:09   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (19)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Śr, 6 lis 2019 11:18 | brak oceny

giusepperizzos | Załogant

Mnie zastanawia ten znak zen.2 dni temu kupiłem najnowszą cześć gry God of war i te główne logo jest niemal identyczne co na zdjęciach.Dodam że bohater gry jest półbogiem.

https://wallpaperaccess.com/god-of-war-logo
Ot taka ciekawostka.

Nie, 3 lis 2019 18:53 | brak oceny

abrovb | Załogant

Mnie zastanawia ten obiekt, jest podobny lub nawet identyczny z rekwizytem jednego z gromowladnych bogow, w tej chwili nie pamietam juz ktorego,ale jak sobie przypomne to napisze.

Czw, 31 paź 2019 17:45 | ocena: + 4

Orion_1957 | Załogant

Witam Fundację Nautilus !
W nawiązaniu do artykułu ,,Projekt Kontakt – Ukryty przekaz” myślę, że obcy przygotowali dla człowieka test. To od nas samych czyli wszystkich ludzi na Ziemi zależy czy go zaliczymy czy nie.Wówczas sytuacja może ulec zmianie. Co się kryje pod słowem test . To znaczy że człowiek musi się zmienić i to jak najszybciej. Bardzo delikatna i jakże ważna praca Fundacji Nautilus wymagająca dogłębnej wiedzy i długoletniego doświadczenia doprowadziła nas do ,,Projektu Kontakt" który może stać się zaczątkiem - wyjściem w kierunku obcych. To co obserwujemy w związku z tym projektem to zapewne jak podaje Fundacja rodzaj gry i ukrywanie przekazu od obcych. Jaką prawdę skrywa obiekt zapewne o tym się dowiemy w niedalekiej przyszłości a może już nie długo. Co my widzimy pod tym obiektem. Wielu załogantów widzi tam cyfry, litery, napisy a nawet twarze zapewne obcych. Na myśl nasunął mi się artykuł pt. Obce istoty z UFO mówią : , Słyszymy płacz Waszych Młodszych Braci, - ten przekaz który pochodzi od obcych jednoznacznie podpowiedział mi i wskazał, że na tym obiekcie widoczne są zarysy psich pyszczków wtulonych blisko siebie które patrzą nas z politowaniem. Obraz ich pyszczków ukazuje nieprzeciętny ból , cierpienie i smutek zadany im przez człowieka. Ja to widzę ale muszę powiedzieć , że ten sam obraz zobaczył załogant Gorki z którym analizowaliśmy te wszystkie zdjęcia. On również potwierdził i wskazał miejsca na zdjęciu gdzie widzi te zwierzęta. Może się mylimy ale raczej dziwne jest to że widzimy to sam obraz. Podczas lustracji całości materiału nie stwierdziliśmy by załoganci ujrzeli w obiekcie Naszych Młodszych Braci. Pozdrawiam

Śr, 30 paź 2019 17:41 | ocena: + 2

Piron | Załogant

Witajcie ponownie, oglądając filmy z tym obiektem i porównując perspektywę oraz tło na obydwu częściach filmu, doszedłem do wniosku iż długość jego wynosi od 30 do 90 cm natomiast szerokość jest ponad dwukrotnie mniejsza. Dlaczego tak sądzę ? wystarczy zrobić kilka stop klatek między 32 i 33 sekundą filmu nr 1 i przyjrzeć się odległości obiektu od szyby (znajduje się on na zewnątrz przy samej szybie) oraz odległości filmującego (znajduję się on wewnątrz ok 0,5 m od szyby) . Porównując tą perspektywę do początkowego ujęcia w tej części i do ujęć między 54 i 63 sec z części drugiej (tutaj obiekt unosi się na zewnątrz w odległości przynajmniej 1,5 m od szyby) można dojść do takich właśnie wniosków. Oczywiście są to tylko moje spekulację ale dziwi mnie fakt że nikt dotychczas nie wpadł na pomysł aby na miejscu zdarzenia przy pomocy modelu własnej roboty zrobić tym samym aparatem identyczne ujęcia (wtedy przy tej samej perspektywie tła można ustalić bardzo dokładnie wielkość obiektu). Pozdrawiam

Śr, 30 paź 2019 13:46 | ocena: + 6

mrozom1 | Załogant

"Czy ktoś wyobrażał sobie przed operacją KONTAKT, że nawiązanie interakcji z obcą cywilizacją przybywającą na Ziemię może przebiegać inaczej niż „lądowanie-przywitanie-pobyt na statku-odlot obiektu ”?"

A i owszem proszę Państwa - Stanisław Lem.

Śr, 30 paź 2019 13:18 | ocena: + 3

gryzonek80 | Załogant

Zastanawia mbie jedno ! A mianowicie czy mozliwym by bylo ze cala historia w Rendlesham byla inscenizowana specjalbie dla "Nautilusa" ktory za l 20 czy 30 badajac zjawisko UFO trafi z przyczyn oczywistych na ten incydent ? W takim razie kontakt mialby juz miejsce od wydarzen w Sufolk w 1980roku !

Śr, 30 paź 2019 10:47 | ocena: + 1

Margareta | Załogant

Wciągająca jest ta historia, może w przyszłości będzie się o niej pisać w podręcznikach szkolnych jako symbol nowego podejścia do zjawisk ufo, powiedzmy za 100 lat. Zainteresowało mnie podejście do symbolu enso pana, który dostał od przyjaciela książkę. Sama wcześniej się zastanawiałam nad tym, czy ten znak, to nie droga, którą mamy podążać. Jej początkiem było nagranie ufo, czy na końcu może być spotkanie z autorami tej układanki? Jestem ciekawa jak się to potoczy, trzymam kciuki.

Śr, 30 paź 2019 09:52 | ocena: + 1

Orion_1957 | Załogant

Początek Projektu KONTAKT rozpoczął się w mieszkaniu Pana Roberta i stał się zaczątkiem niesamowitego przedsięwzięcia dla Fundacji Nautilus. Oczywiście obiekt który był za oknem i został sfotografowany a także nagrany przez rodzinę nie nie był i nie musiał być widoczny ale wówczas tam się znajdował. To jest tak samo jak ja osobiście robię często zdjęcia obiektów obcych których również nie widzę ale kiedy oglądam materiał na komputerze obiekty się pojawiają. Sytuacja w rodzinie Pana Roberta była podobna - nie widział a zrobił. Pozdrawiam.

Śr, 30 paź 2019 09:30 | ocena: + 2

emczer | Załogant

No to może wrzucę parę przemyśleń od siebie, bo mi chodzą po głowie i mnie męczą, więc się podzielę.

Patrząc na sprawę tego, że Młody nie pamięta faktu korzystania z aparatu, a p. Mariusz tak; obie rzeczy były robione w tym samym czasie (EXIF), oraz tego, że pliki pojawiły się w magiczny sposób w pamięci aparatu w innym terminie... To pomijając kwestię z cytowanego maila i sztucznego wytworzenia tego "I pokazujemy" - co jeśli sprawa jest bardziej "banalna" i przy całych tych puzzlach, tych manipulacjach w czasie i przestrzeni... Widzimy właśnie jak inne wymiary "wnikają" w nasz wymiar / różne wymiary się łączą w jeden? "Watch the Worlds collide" chodzi mi tu mocno po głowie. To by wyjaśniało wiele pomniejszych, dziwnych kwestii i wydarzeń, o których piszecie i nie łączycie zbytnio z Projektem... A także jest dla mnie lekką klamrą, co łączy mojego maila i kwestie Projektu; do tego różne niezydentyfikowane obecności "światełek" / widzenia na niebie.

To, że każdy w tych plamkach widzi co chce, to mnie nie dziwi. Każdy potrzebuje czegoś innego do rozwoju, a to pięknie "ruszy z miejsca" każdego, pobudzi wyobraźnię i kreatywność / działanie uśpionego mózgu. Świetna sprawa! Tym bardziej, że mam wrażenie, że ilość "ściąganych" osób na pokład rośnie. I myślę, że bardzo dobrze, bo im więcej nas, tym więcej energii (uwagi) od nas dostaje to, co chce się nam zmanifestować / przebić do naszego wymiaru. Tu wyobraźnia moja szaleje w kierunku "co, dlaczego i co wtedy" - ale niech każdy sam sobie o tym pomyśli i wyciągnie swoje wnioski przyczynowo-skutkowe.

I chyba ostatnią kwestią o której napiszę, a która mi dała do myślenia będzie - widzieliście film "Lucy" z 2014? Ostatnio widziałem i... Dało mi to do myślenia odnośnie paru faktów z Projektu Kontakt mocno, jak chociażby w kwestii fotopułapki.

Śr, 30 paź 2019 08:53 | ocena: + 1

gryzonek80 | Załogant

Jestem ciekaw jak sprawy się potoczą po po podróży ekipy Nautilusa w Egipcie, bądz innych miejscach wskazanaych w przekazie w Rendlesham :) Coś mi sie wydaje że ONI ( kimkolwiek są ) będą powoli "dawkować" informacje dla ekipy Nautilusa tymsamym dla "Nas" załogantów oraz ludzi interesującymi się Projektem KONTAKT :)

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Zapraszamy do najnowszego Live-Czatu FN! Przedstawimy najnowsze informacje w sprawie kilku wybranych naszych projektów, a także postaramy się odpowiedzieć na wybrane pytania naszych sympatyków. Do usłyszenia 1 grudnia o godz. 10.00 rano !

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Szanowni Czytelnicy serwisu FN! Kłopoty z serwisem są spowodowane najprawdopodobniej zbyt małą przestrzenią wirtualną na serwerze. Już złożyliśmy wniosek o zwiększenie serwera i czekamy na uruchomienie tej opcji. Do tego czasu wstrzymaliśmy publikacje - testujemy różne warianty zmian. Prosimy o jeszcze chwilę cierpliwości. Pzdr. FN [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pt, 8 lis 2019 08:51 | [wiadomość dostaliśmy 7 listopada 2019] godzina około 17;20 przedmieście Jarocina dwa białe światła na niebie działo się coś może co mogło by to wytłumaczyć ? 4 świadków punkty znikły w dosłownie jednej chwili masakra proszę o kontakt co to mogło być może dostaliście podobne zgłoszenie ??

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Środa, 2 października 2019 |  Jeden z moich znajomych powiedział, że czytając serwis Fundacji Nautilus wiele lat temu doznał czegoś, co nazwał ‘przebudzeniem’. To był jeden tekst, który zmienił całe jego życie, gdyż przed tym tekstem nie brał pod uwagę, że istnieje reinkarnacja, a po jego lekturze już był pewien, że wędrówka dusz jest prawdą.  Podobnie było z naszą drogą do filozofii Zen.

czytaj dalej

FILM FN

BLOGER O UFO WITOLD ZALECKI O ZŁOŻONOŚCI 'ŚWIATA OBCYCH ISTOT PRZYBYWAJĄCYCH NA ZIEMIĘ W POJAZDACH UFO'

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.