Dziś jest:
Niedziela, 29 marca 2020

Uratować planetę?  Jak możemy być tak aroganccy?  Planeta jest, była i zawsze będzie silniejsza od nas. Nie możemy jej zniszczyć. Jeśli przekroczymy granicę, to planeta po prostu usunie nas z powierzchni i będzie istnieć dalej.
Paulo Coelho, „Zwycięzca stoi sam”

Komentarze: 23
Wyświetleń: 3431x | Ocen: 31

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 3/5


Nie, 8 mar 2020 10:40   
Autor: FN, źródło: FN   

TRUJĄ, TRUJĄ SKURCZYBYKI… CZY MOŻECIE POPROSIĆ KRZYSZTOFA JACKOWSKIEGO O POMOC?

Od czasu do czasu powraca w naszej korespondencji sprawa słynnych chemtrails, czyli smug kondensacyjnych po samolotach, które są widoczne na niebie. Teza jest taka: to nie żadne smugi, a rozsiewane przez agentów trucizny. Jest smuga nad Polską? Agenci trują Polaków. Nad Czechami? Teraz psubraty wzięły za cel naszych południowych sąsiadów. Dlaczego trują? Oczywiście „dla kasy i władzy” (dostają za trucie solidne premie!), ale także chcą wykończyć populację, zmniejszyć liczbę ludzi, bo… tak się im podoba i jest częścią nikczemnego planu.


Kto robi to nikczmne trucie? Cała rzesza ludzi. Ktoś trucizny musi produkować, ktoś transportować, inni muszą trucizny wlewać do ukrytych baków samolotów, ktoś osłaniać, jeszcze inni zastraszać pilotów i ich rodziny, ktoś planować logistykę, ktoś wypłacać pieniądze agentom psubratom za „dobre podtrucie Polaków w sobotę po 12.00, bo smugi trucizn były takie, że mowę odbierało”.


To jest cała rzesza ludzi, która zajmuje się truciem – można powiedzieć, że jest to cała gałąź gospodarki (agenturalnej). Ludzie, którzy truciznę wlewają do ukrytych zbiorników w samolocie startującym w Warszawie muszą wiedzieć, że wylewająca się zaraza z dyszy samolotu nie tylko osiądzie na jego głowę, ale także na głowę jego rodziny. Ale dostają widocznie tak duże pieniądze, że nawet zatruwanie najbliższych jest dla nich obojętne, wliczone w rachunek. Tak wygląda założenie chemtrails…


Od lat powtarzamy, że wśród bliskich przyjaciół FN jest relatywnie sporo pilotów i to zarówno maszyn cywilnych, jak i wojskowych. Ba, nawet jest kilku w naszych szeregach. Powtarzają oni jak mantrę, że nie tylko założenie, że przyłożyli by rękę do trucia własnych dzieci jest idiotyczne, ale także mruganie okiem, że lecą samolotem i nie mają pojęcia o „ukrytych przez agenciorów NWO zbiornikach z truciznami” jest brednią do potęgi n-tej, bo pilot ma prawo i obowiązek przed startem wiedzieć o samolocie wszystko. Do ostatniej śrubki, jeśli to tylko byłoby możliwe.


Z truciem jest jeszcze jeden problem. Chcesz pozbawić życia mieszkańców podwarszawskiej Zielonki zrzucając im na głowy truciznę nasączoną koronawirusem? Świetny pomysł, ale jest jeden warunek: musisz lecieć tuż nad dachami. Będziesz rozsiewał zarazę powyżej 20-30 metrów? To masz szansę podtruć nie Zielonkę, ale jakiś obszar w zupełnie innym województwie, bo od 30 metrów już są silne prądy powietrzne. Zabijanie ludzi poprzez trucie z wysokości 9-12 tysięcy metrów przypomina próbę zestrzelenia Księżyca przy pomocy armatki na kule do ping-ponga – jest pozbawione sensu ze stu tysięcy powodów, ale jeden jest zasadniczy: trując nad Polską masz szansę być może podtruć jakieś prerie w Australii, a może nawet wieczną zmarzlinę na Antarktydzie.

Nasi przyjaciele powtarzają, że ludzie biorą za trucizny „NWO, Rządu Światowego i Iluminatów”zwykłe smugi kondensacyjne z samolotu. Wszystko zależy od powietrza na wysokości 9-12 tysięcy metrów. Zdarza się, że samolot leci i nie ciągnie się za nim żadna smuga. Innym razem, jak jest większa wilgotność itp. jest za nim smuga „na pół nieba, że mowę ze zdziwienia odbiera”. Ale to nie trucizna, ale zwykłe zjawisko fizyczne. Poza tym szansa, że ta cała armia ludzi zatruwająca innych (i przy okazji siebie i najbliższych) musiałaby mieć kłopoty z psychiką, a raczej mówiąc wprost być skończonymi durniami. Nikt by się na taki numer „z truciem siebie” nie zgodził. Ani wśród pilotów, ani wśród „nalewaczy trucizn”, ani wśród wyśnionych „nastraszaczy, aby nie wykablowali”. No way! ;)

 

Ale sprawa i tak powraca w naszej korespondencji. Oto przykład z ostatnich dni.

 

 

 

[…] Chciałem poruszyć ważny temat i przy okazji jako wasz wierny czytelnik o coś poprosić.

Czy moglibyście zwrócić się z oficjalną prośbą do pana Jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego o wykonanie wizji na temat chemtrails? Ale takiej porządnej wizji, z dobrym przygotowaniem, żeby to nie było jakieś coś na łapu capu tylko aby faktycznie się na tym skupił.

Rzecz jasna mogę poprosić go o to sam (raz już próbowałem), ale problem w tym, że masy ludzi proszą go o wizję o tym czy tamtym, a ja jestem tylko jednym z wielu i mówiąc krótko moja siła przebicia u niego jest bardzo mała.

Ale gdybyście wy jako Fundacja i jego przyjaciele go o to poprosili to wtedy może by się zgodził taką wizję zrobić.

Tylko niech koniecznie przedstawi publicznie jej wyniki!

Dlaczego o to proszę:

O zjawisku chemtrails dowiedziałem się w 2011 roku i od tamtego czasu wielokrotnie widywałem je na niebie nad miastem gdzie mieszkam. Jestem pewien, że to nie jest normalne zachowanie smug kondensacyjnych ani naturalne zjawisko.

Mam szczeście mieszkać w mieście gdzie jest czyste niebo. Żadnego smogu, zanieczyszczeń przemysłowych ani innych tego typu problemów. Więc chemtrails są bardzo dobrze widoczne.

Do tego nie ma w pobliżu żadnego lotniska... a mimo tego często (zwłaszcza latem) niebo wyglądało jak jakaś autostrada dla samolotów... tyle smug 'kondensacyjnych' i to z różnych kierunków, w dodatku często przecinających się, troche na wzór takiej jakby kratki (często na przykład tworzących taki jakby krzyżyk czy znak plus z dwóch smug zrobionych przez dwa samoloty lecące z dwóch różnych stron).

Co do zachowania chemtrails to nie znikają one krótko po pojawieniu się na niebie jak zwykłe smugi kondensacyjne. Są długo widoczne. Opadają w dół i rozszerzają się pokrywając coraz większy obszar nieba. Gdy jest ich dużo (a jak są to często dużo) to przy takim opadaniu i pokrywaniu nieba tworzą jasną, trochę taką mlecznobiaławą zawiesinę. Jest ona chyba koncowym albo jednym z koncowych etapów chemtrails następującym po paru lub kilku godzinach intensywnego robienia smug przez samoloty.

Czasami gdy są te smugi (choć nie zawsze, tylko czasem) daje się też odczuć jakieś takie nie wiem... nieprzyjemne coś w powietrzu, że jest jakoś nieprzyjemnie, ale cieżko powiedziec co właściwie. Nie jest to na pewno efekt placebo bo raz miałem taką sytuację którą dobrze zapamiętałem kiedy to pewnego dnia otwierając okno (Zaznaczę bardzo wyraźnie, że tego dnia w ogóle nie myslałem o żadnych chemtrails. Widuje to zjawisko od 2011 roku i po kilku latach zdażyło mi już tak spowszednieć, że na codzień kompletnie o tym nie myslę. Byłem tego dnia skupiony na swoich sprawach dnia codziennego i nie myślałem o chemtrails) aby przewietrzyć po krótkim czasie od otwarcia okna poczułem, że 'jakieś takie nieprzyjemne powietrze jest' i też oczy mi się zaczęły jakby szybciej męczyć. Więc zamykając okno rozchyliłem zasłonki (mam zasłonki w oknie więc podczas otwierania okna nie widziałem nieba, zwłaszcza, że na przeciwko jest budynek który zasłania widok i trzeba się wychylić aby zobaczyć niebo) spojrzałem w niebo a tam... napierniczone tymi chemtarils jak rzadko kiedy. Było tego naprawdę dużo, bardzo wyraźnie było widać je na niebie. To zdarzenie dało mi trochę do myślenia. Czy to przypadek, że takie dziwnie nieprzyjemne powietrze było akurat w dniu kiedy chemtrails było wyjątkowo dużo?

Widziałem chemtrails tyle razy, że jestem pewien, że to regularne zjawisko i że na pewno nie jest naturalne dla samolotów. To nie są normalne smugi kondensacyjne tylko coś więcej. Obserwacje nieba wyraźnie to potwierdzają. Zwykłe smugi mogą się w rzadkich przypadkach długi utrzymywac na niebie ale żeby opadały rozszerzając się i tworząc dziwną białawą zawiesinę na niebie? To już chyba normalne nie jest. Zwłaszcza nad miastem gdzie nie ma w pobliżu żadnego lotniska.

Nie odpisujcie mi na emaila tylko zamieścicie to na stronię w sekcji ,,Pytania od czytelników'', zaglądam często na waszą stronę to zobacze, a chce aby przy okazji inni zobaczyli ten temat i może napisali jakieś własne obserwacje.

Zezwalam też na użycie mojej relacji w jakimś artykule dotyczącym chemtrails jesli byście chcieli takowy napisać.

To tyle z mojej strony o tym :)

 [dane do wiad. FN]

 

Witamy,

Dziękujemy za przesłanie pytania.

Problem z tzw. chemtrails polega na tym, że „trucie truciznami ludzi z samolotu” ma sens tylko w przypadku lotu na niskiej wysokości. Sporo ludzi z FN to piloci właśnie, więc coś na ten temat wiemy.

Rozsiewanie „trucizny” powyżej dość małej wysokości oznacza, że wysypując odtrutkę na ludzi nad Polską ze względu na silne prądy powietrzne opadnie ona np. na Antarktydę lub Australię. Pisaliśmy o tym tutaj:

 https://nautilus.org.pl/pytania,182.html

 Pozdrawiamy

FN

 

From: […]
Sent: Thursday, March 5, 2020 5:39 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Re: [KONTAKT] Kontakt z formularza na stronie WWW FN

 

Ale niekoniecznie trucie ludzi jest głównym celem. Podobno chemtrails mają przeciwdziałać globalnemu ociepleniu (chyba z marnym skutkiem bo i tak globalne ocieplenie postępuje bardzo szybko) i są prowadzone na całej północnej półkuli, więc im to pewnie obojetne gdzie dokładnie opadną.

Trucie ludzi jest przy okazji w związku z tym, że to co tam rozpylają prawdopodobnie nie jest obojętne dla zdrowia.

 

Dobrze, tylko my też jesteśmy w dużej mierze pilotami. Myśli Pan, że zgodzilibyśmy się „rozsiewać trucizny Iluminatów” i tym samym zatruwać nasze rodziny?

Albo że znając na wskroś samolot i jego ładunek (mamy do tego prawo) nie wiedzielibyśmy  o jakiś „tajnych urządzeniach”? To fikcja.

W takiej samej sytuacji zachowaliby się nasi koledzy z USA, Niemiec, Japonii itp. Poza tym rozsiewanie powyżej kilkudziesięciu metrów oznaczałoby, że trujemy owszem, ale naszych braci i siostry na innych kontynentach. Prądy powietrzne są czymś, czego truciciele nie przeskoczyliby… ;)

Pozdrawiamy

FN

 

From: […]
Sent: Sunday, March 8, 2020 2:05 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Re: [KONTAKT] Kontakt z formularza na stronie WWW FN

 

Wszystkie wasze obalenia teorii chemtrails da się dość łatwo wytłumaczyć:

 

  1. Po pierwsze polscy piloci, a nawet większość polskich polityków mogą nic o tym kompletnie nie wiedziec bo za tym stoi USA którego Polska jest wasalem i prawdopodobnie tylko najwyżsi rangą polscy generałowie i politycy o tym wiedzą. Więc albo robią to piloci z USA (bo sam nie wierzę, że polscy), albo... SAMOLOTY BEZZAŁOGOWE. Jak pisałem w którymś komentarzu na waszej stronie USA ma drony bojowe wielkości samochodu osobowego (używa takich na bliskim wschodzie). Więc co stałoby na przeszkodzie zbudowania jeszcze większych dronów, czyli zdalnie sterowanych samolotów?

 

  1. A czy wy wiecie co właściwie jest dokładnie w składzie chemtrails? Skąd pewność, że nie ma tam czegoś co sprawia, że chemtrails są odporne na rozwianie przez wiatr? Sami niedawno wrzuciliście artykuł o tym, że armia USA opatentowała trójkątny statek antywgrawitacyjny... Więc skoro mają już aż taką technologię to myślicie, że nie mają żadnego sposobu zaradzenia na rozwiewanie się chemtrails?

 

  1. Przeczytaliście dokładnie moją pierwszą wiadomość? Jeśli tak i jeśli pomimo tego co napisałem w punktach 1 i 2 dalej obstajecie przy swoim to wytłumaczcie mi dlaczego te smugi się zachowują tak jak tam opisałem i dlaczego to tak wygląda. Uważacie, że coś takiego jest normalne i niebo powinno tak wyglądać? I to nad miastem gdzie ma żadnego lotniska w pobliżu?

 

I co z prośbą do pana Jackowskiego? Jego wizja mogłaby bardzo pomóc, może wniosła by coś nowego do tematu, lub ewentualnie potwierdziła wasze stanowisko, zależnie od tego co pan Jackowski tam zobaczy i jak to zinterpretuje.

Skoro temat chemtrails powraca do was od lat jak bumerang to co wam szkodzi poprosić go o wizję na ten temat? Jesli okaże się, że jest jak mówicie to najwyżej zyskacie dodatkowy argument w dyskusji z ludzmi dotyczącej chemtrails.

 

 

 

Wszystkie „nasze obalenia” da się… obalić? ;) No tak… Jest jednak mały drobiazg. Pan nie jest pilotem – wśród nas są piloci zarówno maszyn cywilnych, jak i wojskowych. Spędzają setki godzin na lotniskach i maszynach. Znają wszystkich ludzi, którzy podchodzą do maszyn, od mechaników po służby inspekcji i kontroli.

Myśli Pan, że wkładanie „trucizn NWO” do samolotów, aby truć wszystkich wokół (w tym siebie i swoje rodziny, czyli ludzie odpowiedzialni za trucizny muszą być przy okazji półgłówkami) to robota dla „szwagra i kolegi”?

Taką zabawę muszą robić zespoły wysoko wyspecjalizowanych ludzi, z logistyką, dostarczaniem trucizn, wlewaniem ich, zastraszaniem pilotów itp. Nikt nigdy z tej rzeszy ludzi się nie wyłamał i nie wykablował nawet słowa o „autotruciu siebie na rozkazy sługusów rządu światowego” czy nawet jakieś walce w globalnym ociepleniem? Proszę wybaczyć, że wszelkie dolewki do paliwa lotniczego musi robić armia ludzi. Choć jest jeszcze jedna ważna sprawa - akurat paliwo lotnicze musi być czyste wyjątkowo - rozmawialiśmy o tym kiedyś z nieżyjącym współprojektantem samolotu Iskra inż. Leszkiem Czarneckim. Powiedział on wyraźnie:

- Zapomnijcie o wlewkach do paliwa lotniczego! To bzdura, silniki wysadziłoby po minucie pracy.


I jeszcze o tej armii ludzi robiących "trujące instalacje w samolotach" - nikt nigdy nie wykablował nawet słowa... słowa! Ich milczenie jest dowodem, że teoria spiskowa o „truciznach z samolotu” jest stertą bzdur rozgrzanych do czerwoności głów spiskowych miłośników, którzy milczenie tych tysięcy samotrujących siebie szaleńców tłumaczą sobie „ukochanym, super skutecznych zastraszaniem rodem z krainy baśni i bajek”, gdyż takie założenie jest całkowicie sprzeczne z praktyką życiową. powtarzamy do znudzenia: Dwóch facetów zna jakąś niewygodną tajemnicę? Szansa na to, ze wszystko się sypnie jest ogromna. Tajemnicę zna trzech? No to wiadomo, że wszystko zostanie ujawnione. Pisaliśmy o tym tutaj:

 https://www.nautilus.org.pl/pytania,394,czy-wierzycie-w-teorie-spiskowe-typu-11-wrzesnia.html

 

 

Proszę wybaczyć, ale nie będziemy zawracać głową Jackowskiemu w sprawie, którą uważamy za nieporozumienie. Krzysztof Jackowski prowadzi blogi w serwisie youtube,com, może tam Pan o to go zapytać w trakcie programu na chacie (na niektóre pytania odpowiada), ale nas proszę zwolnić z tego zadania. ;)

Pozdrawiamy

FN

 

Komentarze: 23
Wyświetleń: 3431x | Ocen: 31

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 3/5


Nie, 8 mar 2020 10:40   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (23)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Wt, 10 mar 2020 21:43 | ocena: + 2

Christian_Edwardson | Załogant

To już ma znamiona choroby psychicznej, tylko trzeba to jakoś nazwać z łaciny. To tyle szumu robi się wokół samochodów, pieców CO kopciuchów, tyle tęgich głów myśli nad redukcją emisji CO2 (co moim zdaniem jest głupotą, bo CO2 to nie jest problem), a tu taki jeden z drugim opowiada bajki o zatruwaniu z samolotów. Trujecie się tym, co spożywacie i popalacie, a nie tym co lata po niebie.

Pon, 9 mar 2020 17:51 | ocena: + 1

Bulin1994 | Załogant

Mieszkam od 4 lat w Azji - Tajlandia i Wietnam. Obserwuje niebo od lat. Chemtrails w Tajlandii widziałem tylko raz... kilka miesięcy temu gdy podczas pory deszczowej brakowało deszczu i rząd Tajlandii oficjalnie chciał go wywołać. Zauważyłem to w ogóle po tym gdy poczułem ból głowy który czułem w Polsce, a nie po spojrzeniu w niebo bo to nastąpiło później. Gdybyście pisali prawdę o tym przemieszczaniu się na inne kontynenty z wiatrem to rząd Tajlandii nie byłby w stanie tego deszczu u siebie wywołać tylko wywołałby go gdzie indziej. Chemtrails nie musi służyć jednak truciu tylko właśnie manipulowaniu pogodą. Europa jest chłodną i pochmurna. Chemtrails te chmury tworzy. Być może po to aby ochłodzić klimat. Jest też teoria że zmienia to PH gleby aby służyło korporacjom jak Monsanto które wtedy stworzą swoje nasiona które będą przyjazne temu PH gleby, a że Monsanto to problem wiecie sami na podstawie zjawiska wymierania pszczół.

Pon, 9 mar 2020 10:15 | brak oceny

Ana | Załogant

Fundacja ma rację. Przykro to przyznać, ale niektórzy ludzie to debile. Nie lubię operować inwektywami, ale jak inaczej nazwać wiarę w coś tak absurdalnego? Najpierw się debilu naucz latać samolotem, a potem pisz, że koledzy piloci trują ludzi!

Wiara w teorie spiskowe wynika z niezadowolenia z siebie i własnego, beznadziejnego, jałowego życia, które rozświetla tylko nadzieja, że świat jest gorszy niż my sami.

Pon, 9 mar 2020 05:35 | brak oceny

mandarin | Załogant

Nautilusie, kupcie sobie Sony A7S i jasny obiektyw tak f: 1.2 lub 1.4 - musicie mieć ten sprzęt na pokładzie, na pewno sie przyda: https://youtu.be/0wC0aIwiWSE

Nie, 8 mar 2020 19:26 | ocena: + 1

Nac2_3lny | Załogant

Pomimo wielkiej sympatii do FN dziwi nieco takie podejście na zasadzie "nie, bo nie i tyle". Wszak zupełnie jawną technologią jest tzw. zasiewanie chmur, czyli posługiwanie się m. in. suchym lodem lub jodkiem srebra do powodowania opadów. Jest przy tym mnóstwo samolotów posiadających nieraz skomplikowane instalacje do wykonywania tego typu działań, myślę, że w sieci jest nawet dość dużo ciekawych zdjęć tych maszyn. Oczywiście nie wierzę, żeby były wykonywane jakiekolwiek "opryski" mające na celu redukcję populacji - ona sama się z czasem wystarcząjąco zredukuje. Z drugiej strony - czy piloci, którzy w 1945 r. zrzucili ładunki atomowe na dwie japońskie metropolie zastanawiali się nad wartością moralną tego co robią? Pewnie tak, ale mieli wykonać rozkaz, od wykonania którego zapewne zależało dalsze życie ich i ich rodzin. Czy ucierpiała na tym psychika ich i ich rodzin? Z całą pewnością tak. Zostając przy kwestii największch zorganizowanych milionowych ludobójstw w XX w. nie będę stawiać dalej pytań, tylko zacytuję jeden ze znanych utworów rodzimego wspaniałego Kultu: "Berlin trzydziestych lat taki był, jak cały świat".

Nie, 8 mar 2020 18:17 | ocena: + 3

PIOTRo17 | Załogant

Oświecenie ludzkości nadchodzi dla nas jako ludzi to wolno poczyna ale jako energiom ,duszom jak kto woli to trwa i trwać będzie bo w innych wymiarach czas biegnie inaczej lub nie istnieje , nie stwarzajmy problemów w umysłach ludzkich których trudno zrozumieć mózgom naszym , zacznijmy rozmawiać o robieniu dobra wkoło siebie tworzenia energii współczucia, zrozumienia i braterstwa bo jesteśmy jednością stworzoną na podbieństwo wszechstwórcy Boga Allacha albo innego w nazwie ziemskiej guru , nie negujcie wymiarowości wszechświata i nie negujcie wymiaru naszego świata widzialnego bo oprócz tego co my widzimy istnieje mnóstwo wymiarów nam niewidzialnych a współistotnych . Madziu jeśli uważasz że nas trują to ja tego nie neguję bo to jest to w co wierzysz i to szanuję tylko moc myśli ma ogromną twórczość obyś nie wytworzyła z niej prawdy w tym naszym wymiarze bo nasze szczere i zazwyczaj nie świadome myśli tworzą naszą rzeczywistość. z szacunkiem dla twych przekonań Piotr.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 9 mar 2020 17:39 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

@PIOTRo17, "tylko moc myśli ma ogromną twórczość obyś nie wytworzyła z niej prawdy w tym naszym wymiarze bo nasze szczere i zazwyczaj nie świadome myśli tworzą naszą rzeczywistość." i to jest dobry komentarz.

Nie, 8 mar 2020 18:03 | ocena: + 1

Han_Solo | Załogant

Poczytajcie lub oglądnijcie " Kosmiczne ujawnienie " - tam jest opisany różny poziom tajności ( jednym wydaje się się, że już ponad nimi nie ma nikogo, a okazuje się iż poziomów wzwyż jest więcej ) dlatego obstawiam za tezą magdakowalska48

Nie, 8 mar 2020 17:20 | ocena: + 1

najsampierw | Załogant

Dajcie sobie siana z chemtrails, zajmowanie się tym jest dziecinne i obniża wiarygodność Fundacji... i jeszcze to oburzenie :) Jest pełno stron które się tym zajmują i co? No właśnie nic specjalnego z tego nie wynikło. Jestem pewny, że takie szare eminencje tego świata pozwalają sobie "srać na głowe", bo przecież siedzą cały czas w bunkrach i chcą się pozbyć swoich złoto znoszących kur, czyli nas :) Jackowski, hehehe. Już widzę w głowie tą rozmowę, "Robert, ależ daj mi spokój z jakimś chemitrejls, co to w ogóle jest" :)

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 10 mar 2020 20:16 | brak oceny

Jolaos | Załogant

@najsampierw, kolega musi pójść do lekarza od ócz :) :) i od widzenia w głowie to może jeszcze nie jest za późno.

Nie, 8 mar 2020 16:38 | brak oceny

Oli25-_ | Załogant

Witam
Ja wierzę że ta osoba która odpowiadała na ten list zna wielu pilotów "wśród nas są piloci zarówno maszyn cywilnych, jak i wojskowych " i oni znają się na szczegółach budowy samolotów tylko startujących z lotnisk prywatnych za zagranicą i nie interesuje ją sterta bzdur dociekliwych ludzi którzy szukają odpowiedzi na nierozwiązane zagadki w różnoraki sposób . No i trafili na mądrego --Proszę wybaczyć, ale nie będziemy zawracać głową Jackowskiemu w sprawie, którą uważamy za nieporozumienie -- A podobno jest to Fundacja Nautilius - organizacja badająca zjawiska niewyjaśnione . I może by spróbować innej możliwości zbadania tego niewyjaśnionego zjawiska . Uważam że nikt nie lubi być truty wbrew jego woli .

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 8 mar 2020 18:51 | ocena: + 1

RaptorSMG | Załogant

@Oli25-_, Nie ma żadnego trucia, samolotami, to najmniej efektywna z pośród wszystkich możliwych metod. I nie jest to żadne niewyjaśnione zjawisko, smuga kondensacyjna jest dobrze zbadana z racji tego że ciągle pracuje się nad bezpieczeństwem i udoskonaleniem pracy samolotów.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 10 mar 2020 20:23 | ocena: -1

Jolaos | Załogant

@RaptorSMG, to nie są żadne smugi.
Owszem za pojedynczym samolotem który leci prosto korytarzem powietrznym do celu to jeszcze można dopuścić .
Ale chemitrails to krzyżujące się z sobą nad miastami smugi prostopadle do siebie pasy chemiczne które nie znikają po 5-10 minutach tylko puchną i wiszą 2 godziny.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 11 mar 2020 08:31 | brak oceny

najsampierw | Załogant

@Jolaos, "znafca" się znalazł

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 11 mar 2020 09:28 | brak oceny

Jolaos | Załogant

@najsampierw,
uprzejmie odpowiadam panie trollu ze nie znalazł się.
Zawsze był i będzie.

Nie, 8 mar 2020 13:14 | ocena: -1

magdakowalska48 | Załogant

szkoda nawet gadac z fundacja o tych sprawach bo to tak jakby probowac przekonac homofoba zeby przestalbyc homofobem. fundacja chyba zapomina ze politycy dzialaja nam na szkode. a niektorzy politycy to po prostu zakamuflowani kosmici. od milionow lat nami rzadza ale fundacja woli zaslonic oczy i uszy i udawac ze problemu nie ma. wam sie oczy otworza jak mnie sie zamkna niedroga fundacjo

Rozwiń odpowiedzi (3)

Nie, 8 mar 2020 17:36 | ocena: + 3

Tomasz_J | Załogant

@magdakowalska48,
a czy nie prościej byłoby zapoznać się z prawami fizyki ? Z tym jak się zachowuje struga spalin wydobywająca się z silnika odrzutowego w temperaturze minus 50 stopni Celsjusza na wysokości ok 10 tys. metrów ?

Rozwiń odpowiedzi (2)

Nie, 8 mar 2020 23:11 | brak oceny

Jolaos | Załogant

@Tomasz_J,
https://www.youtube.com/watch?v=TRk0yx7jRz4

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 10 mar 2020 18:11 | ocena: + 1

Tomasz_J | Załogant

@Jolaos, - ten film to stek bzdur! Przecież ten facet nie ma pojęcia o czym w ogóle mówi! Pierwszy przykład z... "obniżeniem jonosfery"! Dla niego spaliny z silników mogą robić za niską jonosferę! A co tam się ma niby i OD CZEGO jonizować, to już nasz znawca nie wyjaśnia. Szkoda, że ten pan nie ma zielonego pojęcia o podstawach fizyki, choć stara się robić wrażenie specjalisty z każdej dziedziny. Pomijam już, że długość fali mierzy w Hz. To jeszcze najmniejszy błąd. Ale jak zaczął o tysiącu bomb atomowych odpalanych w atmosferze rocznie, to już na tym skończyłem oglądanie, bo to strata czasu. Przy takiej ilości ładunków jądrowych promieniowanie byłoby takie, że w miernikach brakowałoby skali. Tymczasem poza okresem Czarnobyla i awarią elektrowni atomowej w Japonii, na przestrzeni ostatnich 40 lat zarejestrowano jedynie wartości naturalnego tła. Naprawdę mu się wydaje, że żaden miernik promieniowania alfa, beta ani gamma nie wykazałby tak gigantycznych dawek promieniowania z... tysiąca bomb atomowych rocznie ? Normalnie śmiech na sali. Wiem, o czym mówię, bo pracuję w instytucji zajmującej się radiologią i pomiarami promieniowania. I dlatego powtórzę jeszcze raz: to o czym ten facet mówi, to stek bzdur.

Pon, 9 mar 2020 17:37 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

@Tomasz_J, ale oni nie truja nas spalinami tylko chemikaliami. i spokojna twoja rozczochrana. juz ich w tym glowa zeby zrobic tak aby nas zatruc

Pon, 9 mar 2020 09:48 | ocena: + 3

Lombardi | Załogant

@magdakowalska48, To może być jeszcze tak, że politycy i inni, o których piszesz już zapukali do Fundacji. Są pewne sprawy na świecie, które MUSZĄ pozostać nie jawne i ukryte. Jeśli ktoś się do takiego tematu zbliża należy mu wytłumaczyć by tego nie robił.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 9 mar 2020 17:38 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

@Lombardi, tacy ludzie ulegaja wypadkom albo "popelniaja samobojstwa"

Pon, 9 mar 2020 10:10 | brak oceny

Jolaos | Załogant

@magdakowalska48,
https://www.youtube.com/watch?v=TRk0yx7jRz4
usunięto mój komentarz wczoraj w którym wprost zadałem kłam panom redaktorom
film o tym świadczy

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] W odniesieniu do artykułu o mrówkach w Iraku to może opiszę krótko mój sen sprzed paru miesięcy gdzie jak by w śnie/duchu byłem w Iraku ale raczej nie w erze nowożytnej tylko w dawnych czasach i widziałem bojowników Irakijskich takich z jak by szczepu  jak w filmie 'Apocalypto' Mela Gibsona - i ja im podawałem czystą wodę do picia i te kilka osób/bojowników tak patrzyło na mnie i odezwał się głos 'Irak'. Sen się skończył.  Irak ma jakąś strategiczną wartość (religijną...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pt, 27 mar 2020 17:22 | Witam, wczoraj (26 marca - przyp. FN) o godzinie 19 nad Olsztynem latał bardzo nisko dziwny śmigłowiec. Leciał bardzo nisko, miał dziwne oświetlenie (bardzo jasne nienaturalne światło), ciężko było dostrzec jego kontury ale miałem wrażenie że jest koloru głębokiej czerni i jakby to nie był śmigłowiec a latający samochód taki szeroki śmigłowiec do tego odgłos silnika taki dziwny jakby wydobywał się z głośników a nie z pracującego silnika. Pozdrawiam

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Piątek, 13 marca 2020 | Mam wrażenie, że większość ludzi nie zdaje sobie sprawę z tego, co się stało na świecie w związku z koronawirusem. Cały czas czytam, że ‘to zwykła grypa, z tym że mniej groźna’, a w ogóle to ‘jest to burza w szklance wody’, wszystko minie, a o tym całym wirusie z Wuhan szybko zapomnimy. Moim zdaniem jest dokładnie odwrotnie – koronawirus zmieni świat, jaki znamy.

czytaj dalej

FILM FN

KORONAWIRUS BYĆ MOŻE UWOLNI OSTATNICH NIEWOLNIKÓW, CZYLI ZWIERZĘTA TRAKTOWANE PRZEZ LUDZI JAK PRZEDMIOTY...

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.