Dziś jest:
Sobota, 6 marca 2021

Możesz mieć wszystko, czego zapragniesz, jeżeli pozbędziesz się przekonania, że nie możesz tego mieć.
Anthony Robbins

Komentarze: 20
Wyświetleń: 4694x | Ocen: 12

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 23 kwi 2020 07:15   
Autor: FN, źródło: FN   

ZADZIWIAJĄCE SKUTKI PANDEMII KORONAWIRUSA –ŚRODOWISKO NATURALNE ZIEMI ZACZĘŁO SIĘ ODRADZAĆ!

ZADZIWIAJĄCE SKUTKI PANDEMII KORONAWIRUSA –ŚRODOWISKO NATURALNE ZIEMI ZACZĘŁO SIĘ ODRADZAĆ!

Ze wszystkich kontynentów napływają zdumiewające informacje. Poprawia się z dnia na dzień jakość powietrza, wstrzymane zostały masowe mordy zwierząt na polowaniach, a także pojawiły się w wielu miejscach oznaki odradzania się lokalnych roślin. Pojawiły się także zwierzęta, których tam nie widziano od dziesiątek lat!




To zaledwie miesiąc (!) działania koronawirusa, a już można śmiało postawić tezę, że jego wpływ na naturalne środowisko jest zbawienny. Pisaliśmy o tym, że u wybrzeży Wenecji pojawiły się delfiny, których tam nie widziano od 50 lat. Powód? Brak turystów wpłynął na natychmiastową poprawę jakości wody. Ale takich przykładów można by podawać w nieskończoność, gdyż co chwila docierają do nas nowe informacje.


Ludzie w Azji zaczęli dostrzegać góry, których przez smog nie widzieli od kilkunastu lat. Oto przykład z Indii.
Mieszkańcy indyjskich miast zobaczyli góry oddalone o 200 km. Niektórzy po raz pierwszy w życiu
Mieszkańcy Dźalandhar w Pendżabie w Indiach mają szansę podziwiać ze swoich domów góry Dhauladhar. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że są oddalone od miasta o ponad 200 km i w ostatnich 30 latach nie zdarzyło się, aby były widoczne - uniemożliwiało to wysokie zanieczyszczenie powietrza.



Z kolei w pobliżu dwóch indyjskich miast, które zwykle tłumnie odwiedzają pielgrzymi - Rishikesh oraz Haridwar (stan Uttarakhand), znacznie poprawiła się jakość wody w rzece Ganges. Specjaliści twierdzą nawet, że znów nadaje się do rytualnego picia. Do tej pory poziom zanieczyszczenia rzeki był ogromny, m.in. z powodu spływających do niej ścieków i odpadów. Jednak w czasie pandemii do Gangesu trafia mniej zanieczyszczeń, nie tylko przemysłowych, lecz także z hoteli. Nie korzystają z niej również mieszkańcy oraz pielgrzymi.


Zwierzęta pojawiają się tam, gdzie wcześniej ich nie było, gdyż bały się ludzi. Teraz ulice są puste! :)



W niektórych rejonach Afryki przez koronawirusa praktycznie zamarł ruch samochodowy. Rodziny lwów zaczęły wykorzystywać nagrzane asfaltowane drogi do… popołudniowej drzemki.





Ale prawdziwe cuda dzieją się w morzach i oceanach. Środowisko morskie może odrodzić się z powodu pandemii. Sytuację porównuje się do czasów wojny


Blokady wprowadzone na całym świecie w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa nie pozostają bez wpływu na rybołówstwo. Połowy zostały wstrzymane, statki nie wypływają w morze. Naukowcy donoszą jednak, że może to mieć pozytywne skutki dla środowiska morskiego, które ma szansę odrodzić się dzięki mniejszej ingerencji człowieka.
Pandemia choroby COVID-19 wpłynęła na wszystkie gałęzie gospodarki. Jak podaje amerykański Bloomberg, spadek popytu na ryby i owoce morza, spowodowany m.in. zamknięciem hoteli oraz restauracji, które są ich głównymi nabywcami, sprawił, że wiele statków na całym świecie nie wypływa z portów. Nie bez znaczenia są też trudności z utrzymaniem na łodziach odpowiedniego dystansu społecznego, który gwarantowałby bezpieczeństwo załogom.

Naukowcy nie przeszli obok tego obojętnie i rozpoczęli badania nad tym, jak zastopowanie połowów wpłynie na środowisko morskie. Carlos Duarte z Red Sea Research Center w Arabii Saudyjskiej, który uczestniczy w badaniach, porównał sytuację do tej z czasów I i II wojny światowej. - Przeprowadzone wówczas badania pokazały spektakularną regenerację życia morskiego - powiedział cytowany przez Bloomberga. Dodał, że naukowcy mają nadzieję, że ten niezamierzony zastój między lutym a czerwcem-lipcem tego roku przyspieszy odbudowę zasobów rybnych i pozwoli szybciej osiągnąć cele związane z ochroną środowiska.

Badacz podkreśla, że choć nie ma jeszcze konkretnych dowodów na odradzanie się morskiej fauny i flory, już można zaobserwować np. orki, delfiny czy foki w miejscach, w których nie były widziane od wielu dekad. Zdaniem Carlosa Duarte jest to możliwe dzięki mniejszej aktywności na morzu, a co za tym idzie - zmniejszonemu hałasowi.

Na efekty przyjdzie nam poczekać

Naukowiec twierdzi, że przymusowe zatrzymanie statków w portach może mieć szczególny wpływ na gatunki, które żyją w rejonie Morza Śródziemnego i Atlantyku. Pierwszych efektów powinniśmy spodziewać się za około rok czy dwa. - Prawdopodobnie nie będą jednak aż tak wyraźne jak po zakończeniu obu wojen światowych, kiedy floty wstrzymały połowy na trzy do pięciu lat w zależności od regionu - przekonuje.
Inny badacz, Nick Graham z Lancaster University w Wielkiej Brytanii, który zajmuje się analizą populacji ryb w rafach koralowych 41 krajów twierdzi, że proces odbudowy środowiska morskiego jest długi i żmudny, a dotychczasowe doświadczenia pokazały, że może potrwać nawet 20 lat.

Nieoczekiwane skutki pandemii

Odrodzenie się morskiej fauny i flory nie jest jedynym "skutkiem ubocznym" pandemii COVID-19. Wielokrotnie informowaliśmy o zjawiskach, do których przyczynił się ogólnoświatowy lockdown i izolacja. Na początku marca pisaliśmy o zdjęciach NASA i ESA, które pokazały spadek zanieczyszczenia powietrza w Chinach.
W wielu miejscach wstrzymano wówczas pracę fabryk, jednocześnie ludzie w obawie o zdrowie nie wychodzili z domów, co przełożyło się na spadek stężenia dwutlenku azotu (NO2), szkodliwego gazu, który emitują pojazdy, elektrownie czy chińskie zakłady lub wytwórnie. Porównania zdjęć satelitarnych robią wrażenie, a możecie zobaczyć je tutaj:





Najnowsze zdjęcia z NASA i ESA pokazały, że epidemia koronawirusa przyniosła za sobą jeszcze jeden skutek - spadło zanieczyszczenie powietrza w Chinach. Zdjęcia satelitarne nie pozostawiają wątpliwości - stężenie dwutlenku azotu (NO2) spadło drastycznie.

W wielu miejscach Chin w związku z epidemią koronawirusa wstrzymano pracę fabryk, jednocześnie ludzie w obawie o zdrowie nie wychodzą z domów, co przekłada się na spadek stężenia dwutlenku azotu (NO2), szkodliwego gazu, który emitują pojazdy, elektrownie czy chińskie zakłady lub wytwórnie.


Na koniec jeszcze ciekawostka, którą przysłał nam jeden z czytelników serwisu.

Corriere della Sera, jeden z czołowych dzienników we Włoszech, pokazuje grafikę, na której widać, jak jedna osoba bez objawów może przy włączonej klimatyzacji zarazić w restauracji nawet 9 osób siedzących w pobliżu. Powołano się na badania chińskie, wykonane jeszcze w styczniu.





I już zupełnie na koniec – do naszej Biblioteki za kilka tygodni trafią nowe książki o UFO. Już czekamy na przysyłkę – mimo koronawirusa na szczęście loty samolotów CARGO odbywają się bez problemów.






Komentarze: 20
Wyświetleń: 4694x | Ocen: 12

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 23 kwi 2020 07:15   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (20)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Nie, 26 kwi 2020 10:34 | ocena: + 1

Mario2571 | Załogant

Artykuł ten potwierdza tylko twierdzenie ,że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia i jeszcze drugą staropolską sentencję , że ,, nie ma tego złego , co by na dobre nie wyszło. Jeszcze miesiąc temu Nautilus pisał o ,, wirusie zabójcy ,, czy o apokaliptycznym jeźdźcu który właśnie rozpoczął swoje żniwa. A tu artykuł ,że wirus przyczynia się do odrodzenia przyrody. Przypomina mi się też symbol Yin - Yang ( o którym parokrotnie czytałem w Nautilusie ) a który symbolizuje ciągłą przemianę , i filozofię zakładającą , że nie należy jednoznacznie i definitywnie podchodzić do tego co nas spotyka , bo to co na początku wygląda źle , ostatecznie ma pozytywny koniec , który z kolei jest początkiem czegoś niekorzystnego , etc , itd. Tak samo z tym wirusem , - pozytywne skutki wirusa pewno też się ujawnią niebawem , a pierwszą jaskółką tego może być właśnie odrodzenie przyrody . Zawsze też należy spojrzeć na historię określonych zjawisk , a pandemia korona wirusa nie jest pierwszą pandemią w dziejach świata . Po czternastowiecznych epidemiach ,, czarnej śmierci ,, rozpoczął się w Europie Renesans . Po epidemii hiszpanki w 1918-19 r zaczęła się na świecie maga hossa i dziesięcioletni okres niebywałej koniunktury zakończonej dopiero wielkim kryzysem 1929r. Tak samo teraz , to co na początek niektórym wydawało się apokalipsą , ostatecznie da początek nowym trendom i nowym ścieżkom rozwoju. I dobrze ,że Nautilus potrafi nie tylko straszyć , ale też dostrzega pozytywy nowej pandemicznej rzeczywistości , a jak widzę dla czytelników Nautilusa pozytywem tym są zmiany w przyrodzie.

Sob, 25 kwi 2020 14:45 | ocena: + 3

maxxx | Załogant

Kilka dni temu podczas spaceru w parku ujrzałem stojącego w zaroślach koziołka, czyli samca sarny który wcale się nie bał, jak zawsze.
Śliczny, a jak sprytnie umaszczony, w zakurzony brąz, by go nie zobaczyć w lesie zbyt łatwo.
Gdy go kątem oka zobaczyłem jakieś 10m ode mnie, to już mnie obserwował. Wpatrywaliśmy się w siebie przez chwilę.
Był czujny i zaciekawiony ale nie uciekł, gdy podchodząc jeszcze wyciągałem powoli telefon i robiłem mu fotę ! :)
Mój pies również go zauważył gdy mu go pokazałem. Stanął jak wryty i się w niego wpatrywał.
Obaj tak staliśmy przez moment i podziwialiśmy pięknego koziołka, który w końcu uznał, że wystarczy i odszedł spokojnie i pognał gdzieś...
Czyżby te dwa tygodnie nie wchodzenia do parków i lasów spowodowało taki wzrost ufności...?
Przypadków nie ma.

Zgadzam się w pełni z załogantem malyrobert, nawet rozmawialiśmy o tym z przyjaciółmi, by stosować czasowe zakazy wchodzenia do lasów i parków z nimi graniczącymi, okresowo w czasie roku.
Może i ze dwa razy do roku. Myśliwym również !
Podobnie całkowity zakaz połowu ryb wędkarzom, w pewnych okresach, czy odłowu zwierząt i ryb morskich...
Ale czy kogoś z liczących się przedstawicieli władz tej planety oświeci ???
Czy człowiek zrozumie, że musi trochę odpuścić w swoim egoizmie, pożądaniu zrobienia sobie dobrze.... ?!

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 25 kwi 2020 18:14 | ocena: + 2

Gorki73 | Załogant

@maxxx, Fajny pomysł ! z tą różnicą, że myśliwi to won z lasu ! Ewentualnie na strzelnice !... bohaterzy... sztucer z lunetką 12x35 + noktowizor no i heja w las ….i w głowie jedno "jaki to jestem męski zabiłem właśnie Jelenia z dużymi rogami wielkości półciężarówki....Nie cierpię myśliwych i nigdy tych najczęściej- opasłych i "wyżartych" panów nie zrozumiem...Pozdrawiam tylko nie -myśliwych tzn. normalnych Ludzi

Rozwiń odpowiedzi (2)

Sob, 25 kwi 2020 18:55 | ocena: + 2

zaolka | Załogant

@Gorki73, i za to Cię bardzo lubię Gorki! Za 'won myśliwi z lasu'. Niech idą do Biedronki po schab jeśli muszą mięso jeść. Wolą ustrzelić sobie świeżutkie. No przecież ich dzieci nie będą jeść czegoś mięsopodobnego. A taka świeżutka sarenka, zajączek, dziczek czy ptaszek.. Ech..

Nie, 26 kwi 2020 09:57 | ocena: + 2

maxxx | Załogant

@Gorki73, popieram. Mój tata był krótko myśliwym i nie mógł tego przeżyć i nawet mi dzieciakowi opowiadał, żalił się, jak niektórzy jego koledzy bezwzględnie kłusują pod przykrywką prawidłowych uprawnień ! "Każdy by strzelił do szestnastnastaka, nawet w okresie ochronnym" - tak mawiał zbulwersowany. "I nic nie można powiedzieć, bo się narazisz !" A tam w grnie wielu na stanowiskach, z wpływami...
Ja natomiast wędkowałem i poznałem też wielu tzw. "mięsiarzy", którzy wszystko zabijali i pakowali do torby - mała rybka ? to zaprawi się w occie !
Trzymajcie mnie. Wszędzie są tacy i za kraty nie trafiają...

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 26 kwi 2020 10:26 | brak oceny

Gorki73 | Załogant

@maxxx, Witaj, dziękuję za szczerą odpowiedz-liczy się tylko prawda. Wiadomo że nie odpowiadamy za innych, w tym także za naszych Rodziców. To piękne, że Twój Ojciec to zrozumiał i przestał strzelać do zwierząt. Od siebie dodam, że wielu myśliwych gdyby miało podejść do zwierzęcia tak w oko w oko, a nie oddać strzał na odległość i wyciągnąć pistolet i przyłożyć lufę do głowy zwierzęcia i pociągnąć za spust- by tego nie zrobiła, nie byliby w stanie. Pozdrawiam

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 26 kwi 2020 15:38 | ocena: + 2

maxxx | Załogant

@Gorki73, tak, przyznaję się do błędów, to kwestia przekształcającej się świadomości. Wędkowałem z wielkim zapałem jako dzieciak, a przerwały to czasy studenckie. I już nie wróciłem do tego. To już dekady temu...
Choć cały czas mam zaproszenia wyjścia na ryby od przeróżnych kolegów, nawet tylko dla towarzystwa czyli bez mojego wędkowania. Moja odpowiedź, że nie mam już ochoty męczyć biedne zwierzęta ani być świadkiem tego, często była odbierana jako przytyk, ale jakoś nie potraciłem tych znajomości. Ale też nie rozwinąłem ich..
Odmieniła mnie praca nad sobą, poprzez medytację i naukę, że wszystko jest Jednym. Bo jest !
Każdy ma swoją ścieżkę i i tak kiedyś dojdzie do takich wniosków.
A może wirus i nasze gadanie u wielu to przyśpieszy... jeszcze w tym życiu.
Pozdrawiam serdecznie

Sob, 25 kwi 2020 07:20 | ocena: + 5

Area 51 | Załogant

Do NICZEGO nie jesteśmy potrzebni Matce Naturze!...
W Czarnobylu też się odrodzi jak - dosłownie i w przenośni: "Feniks z popiołów"!!!...

Na zdjęciu fajne i rzadkie zwierzę: cyweta (lub żeneta) - mylą one mi się... Ale są rzadko pokazywane na filmach przyrodniczych...

Czw, 23 kwi 2020 20:33 | ocena: + 7

malyrobert | Załogant

Moim zdaniem powinno być ustalone święto ziemi na cały miesiąc raz w roku.
Albo coś podobnego,
żeby natura mogla odetchnąć od syfu.

Rozwiń odpowiedzi (3)

Pt, 24 kwi 2020 06:39 | ocena: + 1

paull | Załogant

@malyrobert, Tez o tym myslalem. Mala rzecz a moze zrobic roznice...

Pt, 24 kwi 2020 09:44 | ocena: + 2

najsampierw | Załogant

@malyrobert, Piękna idea, ale jest jeden duży problem, wyegzekwowanie tego. Jak człowiek nie zobaczy zagrożenia lub bata nad głową, to nie posłucha. Od lat naukowcy ostrzegają przed katastrofalnym niszczeniem środowiska przez człowieka, a większość ma to w głębokim poważaniu.

Pt, 24 kwi 2020 11:23 | ocena: + 2

Mario2571 | Załogant

@malyrobert, Proponuję zacząć od siebie i dać dobry przykład. Np. przez miesiąc nie włączać komputera a biorąc pod uwagę że komputery działają na prąd , który w Polsce produkowany jest głównie z węgla , to takie postępowanie znacząco obniżyłoby emisję CO 2 do atmosfery.

Czw, 23 kwi 2020 19:14 | ocena: + 6

ABe11 | Załogant

To prawda, przyroda ma chwilę ma oddech. Jeden sezon wegetacyjny to jednak zbyt mało by mówić o spektakularnej poprawie. Przyznaję, że widok Himalajów widzianych z Indii, ukryty od 30 lat za smogową zasłoną jest spektakularny! Aby można było mówić o sukcesie potrzeba dziesięcioleci spokoju dla natury. Odnowienie raf koralowych i szaty roślinnej przywróciłoby względną równowagę klimatyczną, a przez to poprawę jakości życia wszystkich istot na tej planecie.

Czw, 23 kwi 2020 15:52 | ocena: + 1

paull | Załogant

Sa jak widac, co mozna bylo zreszta przewidziec wygrani, sa dobre skutki tej pandemii ... Serce rosnie jak slyszysz i widzisz ,ze przyroda ma wreszcie moment na odetchniecie . Dobrze to z pewnoscia jej zrobi...

Poza tym jakas dobra nowina na tej stronie .. WOW ! :)

Nie bede jednak soba jak czegos ni wtrace, mianowicie ciutke smiesznej narracji... Jak chocby tytul:
,,cyt.: ,,ZADZIWIAJĄCE SKUTKI PANDEMII KORONAWIRUSA –ŚRODOWISKO NATURALNE ZIEMI ZACZĘŁO SIĘ ODRADZAĆ!"

Ahhh doprawdy jakie to zadziwiajace... sensacyjne wrecz :) Przyroda potrafi sie odradzac !! serio ?!

Powiem wiecej, jak ludzie nie wytna drzew to ptaki moga tam zalozyc gniazda !!! , widzieliscie takie zadziwiajace numery !? ;) ...

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 23 kwi 2020 20:07 | ocena: + 2

Gorki73 | Załogant

@paull, haha dobre, a Pamiętasz Paul, pana Szyszko? On wycinał bo chciał chronić...jakoś nie byłem do tego przekonany. Za dużo powycinali, a teraz każde drzewo w dobie suszy na wagę złota.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 24 kwi 2020 06:40 | ocena: + 2

paull | Załogant

@Gorki73, pamietam oszoloma, pamietam.
Wole jednak do tego nie wracac bo brakuje mi slow ze slownika osob cywilizowanych ;)

Czw, 23 kwi 2020 15:44 | ocena: + 3

magdakowalska48 | Załogant

to kiedy wracamy do niszczenia Ziemi?

Rozwiń odpowiedzi (3)

Czw, 23 kwi 2020 21:49 | ocena: + 2

Woj | Załogant

@magdakowalska48, Jak braknie kasiory i koryto będzie puste.

Pt, 24 kwi 2020 13:12 | ocena: + 3

mAr-8 | Załogant

@magdakowalska48, bardzo smutna wypowiedź. Tak niestety jest. Wszyscy stoimy w blokach startowych aby na hasło szybko ruszyć - zarabiać, zarabiać, zarabiać - kasa, kasa, kasa - wydobywać, zużywać, przetwarzać, niszczyć, śmiecić - no chyba, że to już definitywny koniec.
Zrozumiałe, że aby żyć to trzeba mieć za co. Szkoda tylko, że na rozsądek może być już za późno.

Wt, 28 kwi 2020 06:52 | ocena: + 2

John3-1-6 | Załogant

@magdakowalska48, zaraz po wyborach.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

[...] Szanowna Fundacjo! Z dużym zainteresowaniem przeczytałem artykuł przedstawiający okoliczności zdarzeń, polegających na pojawianiu się na ciele wybranych osób, tajemniczych znaków w postaci elementów okręgów i ich promieni. Postać tych znaków przypomina mi kodowane charakterystyki promieniowania (pasmo reprezentowane kołowo/moc). Tym samym można potraktować te znaki jako przedstawienie za pomocą umownego kodu zmiany charakterystyki energetycznej danego człowieka po jej przestrojeniu. Takie...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 18 luty 2021 04:26 | 13.02.2021 roku około godziny 18 w miejscowości Okonek spędziłem czas z rodziną przy ognisku. Niebo było czyste gwiaździste. W pewnym momencie na niebie pokazała się jasnozielona długa łuna światła i zamierzała w stronę ziemi. Nie był to meteoryt czy bolid. Znam te zjawiska . To coś weszło w atmosferę zbyt wolno i w pewnym momencie wygasło bez płomieni i dymu. W ostatnim momencie udało mi się zobaczyć czarny obiekt który leciał dalej. Przez ułamek sekundy i zniknął . Widzieliśmy to wszyscy. Każdy...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 19 stycznia 2021 | Witam - Panie i Panowie… jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie! Takimi słowami ostatnio rozpocząłem wirtualny wykład w sieci (mała fucha na boku) dla pracowników jednej z firm w ramach ‘szkoleń w sieci’. W zasadzie zabrzmiało to jak żart, bo przecież ktoś na naszej planecie musi być bardziej szczęśliwy niż ja, ale potem już po zakończeniu wykładu zacząłem długo o tym myśleć i doszedłem do...

czytaj dalej

FILM FN

21 LUTEGO 2021 OBIEKT UFO OBSERWOWAŁA ZAŁOGA SAMOLOTU LINII AMERICAN AIRLINES NAD NOWYM MEKSYKIEM (USA) - zapis rozmów z kokpitu

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.