Dziś jest:
Sobota, 19 czerwca 2021

To oczywiste, że obróbkę kamieni w starożytności robiono przy użyciu zaawansowanej technologii. Dowodem może być to, że wykonanie nawet prostego muru z tamtych czasów z dopasowanymi do siebie  głazami ważącymi każdy po kilkadziesiąt ton jest dzisiaj poza zasięgiem specjalistycznych zespołów, które dysponują współczesnymi maszynami.
Erich von Däniken, W krzyżowym ogniu pytań (Im Kreuzverhör, 1978)

Komentarze: 19
Wyświetleń: 4555x | Ocen: 19

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 20 gru 2020 20:19   
Autor: FN, źródło: FN   

JACEK MATLAK - POŻEGNANIE PRZYJACIELA

Przeżył jedno z najbardziej nieprawdopodobnych spotkań z 'krainą światła'. Jego opis śmierci klinicznej poruszył tysiące ludzi w całej Polsce. Na pokład Nautilusa dotarła właśnie bardzo smutna wiadomość - 19 grudnia 2020 zmarł cudowny człowiek, doktor Jacek Matlak. Nasz przyjaciel.





Najpierw tragiczny wypadek na motorze, film z życia, potem opuszczenie ciała, lot w tunelu do światła i na koniec sąd w obecności niezwykłej istoty. Historia lekarza Jacka Matlaka z Bielska-Białej jest jedną z najciekawszych opowieści o śmierci klinicznej, jakie kiedykolwiek trafiły do Fundacji Nautilus. Niestety właśnie dowiedzieliśmy się, że 19 grudnia 2020 odszedł do cudownej 'krainy światła', w której był i o której tak pięknie nam opowiedział.

Zwykli ludzie boją się śmierci. Jest ona dla nich końcem wszystkiego, bezsensownym zakończeniem wspaniałej przygody na Ziemi, z czym nie mogą się pogodzić i czego się bardzo obawiają. Śmierć jest także powszechnie uważana za najgorszą rzecz, jaka kiedykolwiek może się przytrafić.

Zupełnie inaczej patrzą na to osoby, które przeżyły fenomenalne zjawisko zwane „śmiercią kliniczną”. Przeważnie na skutek nagłej choroby lub jeszcze częściej wypadku opuszczają własne ciało fizyczne, przez chwilę obserwują swoje ciało materialne czując do niego zupełną obojętność, a następnie widzą sceny ze swojego życia, co jest bardzo często opisywane jako „film z życia”. Potem poruszają się w ciemnym tunelu z niezwykłym światłem na końcu, aby wreszcie przeżyć powrót do swojego ciała fizycznego.

Niezależnie od tego, w jakim rejonie świata rozmawiamy z ludźmi po „wizycie w krainie światła” można zauważyć, że swoje doświadczenia opisują bardzo podobnie. Na długo przed powstaniem książki Raymonda Moody`iego „Życie po Życiu” uczestnicy śmierci klinicznej opowiadali o spotkaniu dziwnej istoty, z której promieniowała mądrość i miłość w skali, której nigdy nie doznali w świecie doczesnym. Także okoliczności powrotu do ciała fizycznego są związane z pewnymi etapami, które zawsze są bardzo podobnie relacjonowane. Nie ma szans, aby ci ludzie wcześniej wiedzieli o szczegółach „wizyty w świetle”, które są znane tylko tym, którzy to przeżyli.

Relacja o śmierci klinicznej dr Jacka Matlaka była, jest i pozostanie na zawsze wyjątkowa pod każdym względem, gdyż był to wyjątkowy człowiek. Jako lekarz miał umiejętność bardzo precyzyjnego opisu detali historii, która zmieniła jego życie. Jako muzyk miał bardzo wrażliwą naturę, potrafił dostrzec i opisać rzeczy, które wielu innym by umknęły...

Był wtedy młodym chłopakiem, kiedy przeżył tragiczny wypadek na motorze, po którym nagle opuścił ciało i znalazł się w zupełnie nowej rzeczywistości. Zachował przy tym jasność umysłu i – co najważniejsze – dokładnie zapamiętał wszystko to, czego miał okazję doświadczyć podczas swojej podróży do krainy światła.
Jego wiarygodność, niezwykły spokój i opanowanie emanowało z każdego wypowiadanego przez niego słowa. To jedna z najciekawszych i najbardziej poruszających relacji o śmierci klinicznej, z jaką kiedykolwiek mieliśmy okazję się zetkną. Jego śmierć to jedna najsmutniejszych informacji, jakie trafiły na pokład okrętu Nautilus w tym szokującym 2020 roku.


Specjalnie dla Jacka Matlaka nasza ekipa pojechała do Bielska-Białej, gdzie 13 grudnia 2019 została nagrana jego relacja na kamerę Fundacji Nautilus. Udało nam się "zdążyć przed panem Bogiem". Już więcej się z nim nie spotkamy na tym świecie, ale w krainie światła zyskaliśmy serdecznego przyjaciela, który kiedyś nas tam powita. Powiększa się grono osób, które są tam, gdzie światło...

Po otrzymaniu tej smutnej wiadomości postanowiliśmy przypomnieć relację dr Jacka Matlaka, którą jak się okazało nagraliśmy "w ostatniej chwili".

Żegnaj drogi Jacku, drogi Przyjacielu... czekaj na nas przy Tęczowym Moście... do zobaczenia!




/poniżej relacja p. Jacka Matlaka zarejestrowana 13 grudnia 2019 r

 


Z poczty do FN:

From: [...]
Sent: Wednesday, December 23, 2020 1:59 AM
To: Fundacja NAUTILUS
Subject: P. Matlak

Witam,

Przedwczoraj dowiedziałem się, że odszedł p. Jacek Matlak - acz tekstu z Waszych stron jeszcze nie czytałem, dodałem go tylko do zakładek (względem wielu stron tak robię i po czym wracam do przedmiotowego tekstu później... czasem znacznie później).

Natomiast nie znałem p. Matlaka - poznałem jedynie, swego czasu, jego relację "z pogranicza światów" - a ta historia była niezwykła, absolutnie FANTASTYCZNA.

Niemniej oby to teraz nie zabrzmiało "niewłaściwie", tak...... "Fantastyczne" to jest to słowo które przemknęło mi przez myśl niedługo po tym jak dowiedziałem się o śmierci p. Matlaka.

Fantastyczne, albowiem p. Matlak wiedział DOSKONALE dokąd zmierza i ktokolwiek kto go znał osobiście, kto poznał jego relację, powinien już... WIEDZIEĆ TO SAMO.  

Np. Richard Martini (m. in. autor książek o życiu po życiu) napisał kiedyś, że to co bezpośrednio pomaga bliskim po tym jak odszedł ktoś kogo kochali, to WIEDZA o tym, że tak naprawdę NIKT NIE ODCHODZI - że ktokolwiek nie odejdzie, to WRACA JEDYNIE DO SWOJEGO DOMU.

A kto poznał p. Matlaka posiadł i WIEDZĘ, a którą to wiedzę przekazał on Wam wszystkim we własnej osobie. Naprawdę fantastyczne - człowiek ten poszedł dalej i to do miejsca, które nie było mu obce W TYM WCIELENIU (bo zostało mu to miejsce "przypomniane" podczas wypadku). A tyle osób odchodzi z tego świata w niepewności tego co ich czeka, ale p. Matlak nie zalicza się do tego grona i to jest właśnie...  fantastyczne?

Pzdr,
[...]  

Komentarze: 19
Wyświetleń: 4555x | Ocen: 19

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 20 gru 2020 20:19   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (19)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Wt, 13 kwi 2021 14:04 | ocena: -1

sidhartha | Załogant

powinien gnić w trumnie, niech robaki go żrą i żeby go bolało.

Śr, 6 sty 2021 09:46 | ocena: -4

sidhartha | Załogant

czy coś jest po śmierci?nie ma nic.
niektórzy twierdzą że faktycznie jest światło w którym nie ma cierpienia tylko rozkosz, nieskończona i trwała rozkosz, ale dla mnie to brednie.ludziska nie ma reinkarnacji, jest tylko 1 życie.to jak je przeżyjemy nie ma to znaczenia, i tak stracimy świadomość.

Pt, 1 sty 2021 19:34 | brak oceny

lysytad | Załogant

Poraz drugi luż nie chciał wrócić. Wolał tam pozostać. ... do następnego razu, Panie Jacku...

Wt, 29 gru 2020 11:26 | ocena: -5

sidhartha | Załogant

co za brednie!kiedy zmarł zniknął.
nie ma światła.gdyby coś było dalej byłaby to dla nas zła wiadomość.nie widzi mi się radość czy ból czy cok0lwiek po śmierci.za życia trzeba się dobrze bawić.zresztą wszystko jedno czego doświadczamy, ważne że po śmierci nie ma NIC.i BARDZO DOBRZE.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Wt, 29 gru 2020 19:11 | ocena: + 2

Maria_st | Załogant

@sidhartha,

Myślisz identycznie jak mój mąż.
Ja uważam inaczej. I choć dość długo nie interesowałam się co po zyciu to pamiętam słowa mojego Ojca, który z ledwością został odratowany po rozległym zawale. W czasie odwiedzin u Niego gdy leżał jeszcze w szpitalu zastaliśmy Go radosnego, wyciszonego. Opowiedział nam co widział i było to tak realne jak życie tu.
Oczywiście był tam tunel, światło, łąka z pięknymi kwiatami.
I co ciekawe powiedział, że juz nie boi się śmierci .
Odszedł jakiś miesiąc pózniej.
Co do Światła pamiętam zachowanie 5 latki która odganiała od siebie coś i mówila--nie lubię ciebie Światło, idż sobie, bo zabrałeś do siebie wujka Andrzeja. Miejsce gdzie przebywaja osoby po śmierci ciała fizycznego nazwała Krainą Szczęśliwości. Zadziwiły mnie Jej słowa, bo na te tematy nigdy z Nia nie rozmawialiśmy. Dziś ma 16 lat i wiele z tego co mówiła kiedyś nie pamięta.
Jeśli chodzio słowa..nic nie ma, to dla mnie też Ciebie nie ma, a tu w Nautilusie jesteś tylko Słowem . Ja jednak odbieram Cię .
Jeśli zas chodzi o słowa to gdy się nad tym głebiej zastanawiam, wpadam w dziwny stan, i gdy myśle o słowie np jabłko--to ono NIC nie znaczy, jakby nie istniało ja widzę jakiś eteryczny prostopadłościan / czymkolwiek on jest / który jakby w sobie zawierał wszystko....ale tego i tak Nie Ma....Prostopadłościan jest eteryczny

Wt, 5 sty 2021 20:20 | ocena: + 2

de press | Załogant

@sidhartha, dobre ,mocne ,kiedyś w Rzymie tez podobnie mówili... nie wiem kim jestem ,nie wiem dokąd ide,nic mnie to nie obchodzi :) ,chociaż bardziej mi sie podoba sentencja ...choćbym chodził ciemną doliną zła sie nie ulęknę,bo to ja jestem największym skur...m w dolinie ...zdaje sie gen. Patton

Sob, 26 gru 2020 18:12 | ocena: + 1

kasiask | Załogant

Pan Jacek poprzez swoje doświadczenia z tamtą stroną walizki już dawno miał spakowane. Śmierć jest początkiem...

Śr, 23 gru 2020 21:04 | ocena: + 8

Natenczas_Wojski | Załogant

Tak to jest w życiu, że wszyscy po kolei odchodzą na Drugą Stronę. Im człowiek starszy, tym więcej z bliskich: rodziny, znajomych, przyjaciół odchodzi z tutejszego wygnania - do Domu. Ja ostatnio w swoim otoczeniu przeżywam prawdziwy "pomór" a wiem, że to jeszcze nie koniec. Dla mnie zadziwiającym jest, że ludzie tak kurczowo trzymają się życia. Gotowi nieraz wydawać bajońskie sumy, by je podtrzymać. Rozumiem, gdy chodzi na przykład o życie dzieci, które mają całą przyszłość przed sobą. Czy o małżonków, osoby najbliższe, których odejścia nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić... Ale własne życie? Marność!...

Ja tam jestem gotów odejść w każdej chwili. Nie mam jakiegoś specjalnego majątku, którego żal byłoby mi zostawić. A te trochę klamotów o znikomej wartości (głównie sentymentalnej, pamiątkowej) niech sobie bierze kto chce. Córka na przykład, jeżeli ją to zainteresuje, a jak nie to niech sprzeda albo rozda. Nic mnie tutaj specjalnie na tej Ziemi nie trzyma ani wiąże, mogę pożegnać ten padół właściwie w dowolnym momencie. Wszystkim też życzę takiej postawy - uwalnia od wielu niepotrzebnych lęków...

Wt, 22 gru 2020 21:00 | ocena: + 1

SovietVixen | Załogant

"Kto umrze zanim umrze, ten nie umrze kiedy umrze."

Wt, 22 gru 2020 16:49 | ocena: + 3

ABe11 | Załogant

Myślę, że odchodził spokojniejszy mając doświadczenie spotkania "ze światłem". Może będzie mógł nam coś jeszcze przekazać? Z jego relacji płynie przekaz, że tam jest miejsce dla każdej duszy... Pocieszenie dla nas, którzy jeszcze są tutaj. Wyrazy współczucia dla rodziny.

Wt, 22 gru 2020 00:47 | ocena: + 4

Caoii | Załogant

Z jednej strony szkoda, że odszedł, ale z drugiej strony czy nie powinniśmy się cieszyć? Jest teraz przecież chyba w lepszym miejscu, prawdopodobnie szczęśliwszy. A żył w swoim życiu na Ziemi i tak bardzo długo, dożył przecież sędziwego wieku.

Ja nikomu nie życzę długiego życia na Ziemi bo uważam, że życzyć komuś długiego życia (w fizycznym świecie) to tak jakby komuś idącemu do pracy życzyć długiego pobytu w pracy.

Polecam obejrzeć relację dotyczącą tak zwanej śmierci klinicznej ciała fizycznego z tym panem. Trzy najważniejsze i najbardziej wartościowe relacje z takich śmierci klinicznych jakie widziałem to (kolejność losowa) relacja Jacka Matlaka, relacja Howarda Storma i relacja faceta z imieniem na ,,D'', jakiś zagraniczny nie pamiętam jak się nazywał, może ,,David'' albo coś podobnego, była na Nautilusie publikowana w poprzednim roku.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Wt, 22 gru 2020 10:00 | ocena: + 2

Maria_st | Załogant

@Caoii,
To nie takie proste, cieszyć się że odeszła kochana osoba.
Oczywiście inaczej się patrzy na odejście z powodu choroby, czy tzw przeznaczenia gdy o tym wiemy.
Nie każdy chce stąd odchodzić nawet gdy po tamtej stronie całkiem inaczej odbiera życie w materii.
Ja nie cieszyłam się nawet wtedy gdy moi Rodzice odeszli, ale to prawda że inaczej do śmierci podchodzą osoby które doświadczyły śmierci klinicznej. Tak np było z naszym Ojcem, nie bał się, był spokojny . Nam było smutno gdy odeszli.
Jestem ciekawa jak podchodzą do tego stanu/ rozpaczy / osoby, które doświadczyły śmierci klinicznej gdy np odchodziły Ich dzieci, partnerzy życiowi, rodzice.

Czw, 24 gru 2020 20:45 | brak oceny

Paszczak | Załogant

@Caoii, Podobne doświadczenia opisuje Eben Alexander,oraz
https://youtu.be/s8_0FNG5a7w

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 25 gru 2020 10:48 | ocena: + 2

-relatysta | Załogant

@Paszczak, No cóż, relacja którą zapodałeś w linku, wprowadza więcej chaosu i pytań niż się spodziewałeś. Relacja z pogranicza śmierci na siłę "wciśnięta" w doktrynę katolicką. Możliwe że ta osoba tak to odczuwała, ale biorąc pod uwagę mnogość innych opisów "życia po życiu" rodzi się dysonans poznawczy.
Dręczenie w czyśćcu, bliskość piekła odbiera mi cały entuzjazm przejścia.
Nie chcę podważać autentyczności opisu, ale jest tam ogromna intencjonalność tego "przekazu" nie dla każdego do zaaprobowania.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 5 sty 2021 20:24 | ocena: + 1

de press | Załogant

@-relatysta, no właśnie, a kto dręczy w tzw. czyśćcu chinczyków ?przecież ci biedacy nawet nie wiedza o co halo? i po co ta smoła i widły

Pon, 21 gru 2020 15:05 | ocena: + 3

SovietVixen | Załogant

Przypomnial mi sie wyklad Dalai Lamy, "Death as a part of life".

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

19  czerwca 2021: [...]  Afrykańskie upały sprawiły, że w Bazie FN musieliśmy uruchomić klimatyzację, co przeważnie nie jest konieczne. Jasnowidz Jackowski zapowiada, że od połowy lipca nastąpi załamanie pogody [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 15 cze 2021 07:29 | [...] Zwracam się do Państwa z takim pytaniem,które od wczoraj chodzi mi po głowie i nie potrafię sobie na nie odpowiedzieć. Otóż wczoraj tj 14.06 wraz z żoną i synem poszliśmy na spacer i wracając do domu zobaczyliśmy 2 białe pkt na niebie (często patrzymy w stronę.nieba ponieważ lubimy obserwować  jak samoloty kierują się do lądowania na lotnisku w Pyrzowicach ) . Początkowo myśleliśmy,że to samoloty,jednak po chwili owe punkty stanęły w miejscu. Po około 3_4minutach obiekty odleciały ...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 7 czerwca 2021 | Kiedyś do Pabla Picassa przyszedł młody człowiek mówiąc, że on także chce być wielkim malarzem jak Picasso, też tak potrafi malować i chce kilku lekcji „od mistrza”. Picasso postawił przed nim wazon z kwiatami i poprosił, żeby namalował go najbardziej realistycznie, jak tylko potrafi – bez żadnych uproszczeń, pojedynczych linii czy abstrakcyjnych symboli znanych z obrazów Pabla Picassa. Wyjaśnił mu...

czytaj dalej

FILM FN

11 czerwca 2021 - dwa podłużne obiekty zarejestrowane przez kamerę drona (UTAH, USA)

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.