Dziś jest:
Piątek, 3 grudnia 2021

Nie budźcie mnie nawet na koniec świata, chyba że miałby naprawdę dobre efekty specjalne.
Roger Zelazny, pisarz S-F

Komentarze: 28
Wyświetleń: 6800x | Ocen: 40

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 7 lis 2021 02:18   
Autor: FN, źródło: FN   

ŻYJESZ TYLKO RAZ! - PIĄTY JEŹDZIEC APOKALIPSY

Na Ziemi zaczęło się zupełnie nowe zjawisko, którego nie sposób nawet zdefiniować, ale ma na pewno związek z cenami energii. Nagle zaczęły szybować w górę prawie bez powodu. Dlaczego? Pojawiają się kolejne hipotezy dotyczące tego, dlaczego tak się dzieje – od spisku „wielkich, średnich z mniejszymi” po spóźniony efekt pandemii itp. Tymczasem przygalopował piąty, ‘tajny’ jeździec Apokalipsy, który nie został wymieniony przez św. Jana – jego nazwa „Żyjesz tylko raz”.

 

Wszyscy wiemy, że są czterej jeźdźcy Apokalipsy – to postacie z Apokalipsy św. Jana. Mają wyruszyć na koniach przed Sądem Ostatecznym. Według jednej tradycji imiona czterech jeźdźców to (kolejno): Zaraza, Wojna, Głód i Śmierć.

O jeźdźcach apokalipsy i ciekawej sprawie związanej z kolejnością, w której mają przybyć, pisaliśmy w serwisie FN. Pierwszym jest „zaraza” i jeśli przepowiednia związana z Apokalipsą św. Jana jest prawdziwa, to kolejnym etapem powinna być wojna – głód i śmierć przyjadą jako ostatnie.

https://nautilus.org.pl/artykuly,3927,nadchodza-czterej-jezdzcy-apokalipsy--rozmowa-na-pokladzie-okretu.html

Podczas narady w Bazie FN osób tworzących projekt „Trzecia od Słońca” pojawiło się pytanie: o co chodzi z tymi podwyżkami cen energii? Dlaczego nagle zaczęły tak niebotycznie rosnąć? Czy to chwilowe zjawisko, czy jakiś znak czegoś znaczenie potężniejszego, co dopiero nadciągnie?


W trakcie spotkania zespołu „Trzeciej od Słońca” została przeprowadzona rozmowa z kapitanem okrętu Nautilus, która jest poniżej.

 

ŚWIAT W PUŁAPCE BEZ WYJŚCIA – NADJECHAŁ PIĄTY, UKRYTY JEŹDZIEC APOKALIPSY, KTÓREGO NAZWA TO ‘ŻYJESZ TYLKO RAZ’ – rozmowa na pokładzie okrętu Nautilus 5 listopada 2021

 Powiedziałeś, że fascynują ciebie ostanie podwyżki cen energii na świecie?

Tak. Bo to jest coś, co nie jest jedynie kolejnym zjawiskiem gospodarczym, które można wyjaśnić klasycznymi prawami podaży i popytu, ekonomią, a nawet jakimś mitycznym spiskiem. Moim zdaniem to pierwszy sygnał, że nadciąga autentyczna apokalipsa, czyli właśnie mamy pierwszy sygnał tego, że na Ziemi za chwilę zacznie brakować energii. Źródeł apokalipsy trzeba szukać w tym, że ludzka cywilizacja oparta jest na całkowicie błędnym, wręcz dramatycznie szkodliwym idiotyzmie o tym, że żyje się tylko raz. Ateiści uważają, że jesteśmy jedynie kawałkiem parującego, gadającego mięsa, które kiedyś zdechnie i ‘game over’. Z kolei druga grupa wierzy, że żyje, potem umrze, będzie jakiś sąd, a potem wieczne latanie w niebie, rodzaj niekończącej się laby. Ziemia? To jedynie krótki przystanek na drodze do tej laby. Po co się martwić przyszłością Ziemi, jak my za kilka, kilkanaście, a góra kilkadziesiąt lat będziemy latać sobie z tabunami babć, cioć i zmarłych fizycznie bliskich w rajskich ogrodach? A niech ta Ziemia zdycha, po nas choćby potop! Od lat powtarzam, że brak wiedzy o reinkarnacji i wędrówce dusz będzie miał dla naszej cywilizacji dramatyczne konsekwencje.

Dlaczego?

Co mówi doktryna reinkarnacji? W największym skrócie można powiedzieć tak: owszem, teraz żyjesz, ale za chwilę umrzesz fizycznie i narodzisz się ponownie na Ziemi. To oznacza, że musisz dbać o Ziemię, bo to będzie za chwilę twój dom. Zniszczysz wodę? Nie będziesz miał wody. Zniszczysz powietrze? Będziesz umierał i chorował krztusząc się zatrutym powietrzem. Tego typu myślenie narzuca zupełnie nowy styl patrzenia na nasze życie. Od kiedy tylko dowiedziałem się, co mówią obcy z innych cywilizacji przybywający na Ziemię w pojazdach zwanych przez nas UFO nagle faktycznie przeżyłem przebudzenie. Zrozumiałem, dlaczego oni mówią wyłącznie o duchowości jako o kluczu do ratowania naszej planety. Nie mówią o nowych technologiach, nie interesuje ich w zasadzie nic, co tak bardzo nas fascynuje jak napędy ich obiektów czy możliwości pojazdów UFO. Oni non-stop powtarzają jak mantrę: macie duszę, które podlega reinkarnacji podobnie jak wszystkie dusze we wszechświecie. Musicie zrozumieć tę prawdę i ją wreszcie przyjąć jako podstawę waszego świata. Jeśli zrobicie inaczej, to czeka was zagłada. Wiele lat mi zajęło w pełni zrozumienie tego przekazu, jego mądrości i przejmującej wręcz logiczności tego, co się dzieje wokół nas. Dziś zgadzam się z tym – bez umieszczenia doktryny reinkarnacji jako głównego założenia rozsypie się nasz świat. A może inaczej – on już się zaczął rozsypywać, to się zaczęło dziać na naszych oczach.

Dobrze wiesz, że ludzie w reinkarnację nie wierzą…

Wiem. Ale zobacz, że naprawdę ja już więcej zrobić nie mogę. Od tylu lat mówię prawie codziennie o tym, że założenie wizji Boga jednemu w momencie urodzin dającego zdrowie i urodę, a drugiemu raka kości jest jakimś idiotyzmem, bo Bóg nie mógłby być takim mściwym despotą… Pokazujemy setki, jeśli nie tysiące przykładów historii z naszego archiwum pokazujących niezbicie, że są dowody na istnienie wędrówki dusz. Nie trzeba czytać książek, jechać do Indii czy robić cokolwiek innego – wystarczy się rozejrzeć wokół i naprawdę doktryna reinkarnacji jest czymś oczywistym. Tymczasem ludziom ta pszenno-buraczana wizja życia, sądu, a potem wiecznej laby jest tak nęcąca, że święty Boże nie pomoże… Ludziom też się w głowie nie mieści, aby w tej sprawie całkowicie mylił się ich kościół, partia polityczna którą popierają, jakieś ich autorytety. A tymczasem oni się mylą i konsekwencje tej pomyłki za chwilę wywrócą do góry nogami nasz świat.

Czy uważasz, że obecna dziwna sytuacja z cenami energii jest tego konsekwencją?

Jak najbardziej.

Dlaczego?

Bo zaczyna brakować energii. Ludzi na Ziemi jest nie kilka razy za dużo, ale kilkanaście razy za dużo! Niepohamowany przyrost naturalny i jednocześnie chęć wygodnego życia sprawiają, że energia zaczęła się kończyć. Tu trzeba jeszcze jedną rzecz powiedzieć, choć wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy: tak zwana zielona energia jest wielkim oszustwem! To jedynie zamaskowana, tradycyjna energia oparta na spalaniu węgla czy gazu, która jest upudrowana zielonym kolorem. Ani energia słoneczna, ani energia z wiatru nie są w stanie zaspokoić gigantycznego ssania energetycznego ludzkości, która chce ciągłego wzrostu i wzrostu, bo ludzi jest więcej i więcej. To wyścig szaleństwa, którego nikt nie przerwie, bo natychmiast straci władzę i przegra wybory. Kolejnym rakiem toczącym naszą cywilizację jest nacjonalizm, który zakłada zawsze rywalizację naszego zagonu z zagonem obok. A jak można rywalizować? Oczywiście najprościej: na liczbę ludności, więc zachęcają do rozmnażania i nawet za to dają łapówki w postaci pieniędzy, a także rywalizują na tempo wzrostu gospodarczego. A jak utrzymać tempo wzrostu? Ludzi mieszkającym na danym zagonie – tak nazywam państwa – musi być więcej i więcej… Ten wyścig pozornie nie będzie miał końca.

Pozornie?

Pozornie, bo nastąpi energetyczna apokalipsa, która sprawi, że liczba ludzkości raptownie się zmniejszy. Brak energii oznacza bowiem brak żywności. Brak żywności to nic innego jak kolejni jeźdźcy apokalipsy, czyli głód i śmierć. Jeszcze niedawno myślałem, że ten proces będzie rozłożony na… powiedzmy… 300-500 lat. Nie przypuszczałem, że wszystko może się rozegrać błyskawicznie, czyli na przykład dziś zaczyna brakować energii, jutro jest zimno w domu, pojutrze nie mam co jeść, a za tydzień zaczynam bać się, że przyjdzie jakaś banda i zabierze mi meble, aby napalić nimi w piecu, bo dzieci marzną i ich nie interesuje moje prawo własności, bo walczą o życie. Tak będzie wyglądała apokalipsa, a nie tak naiwnie, jak myślą ludzie oglądający filmy na Netflixie, że upadek asteroidy czy jakaś wielka wojna wszystkich ze wszystkimi, bomby atomowe, islamscy terroryści z nożami w rękach i Bóg wie co jeszcze… Apokalipsa zacznie się od tego, że nagle przestanie brakować wszystkiego, ale przede wszystkim  zabraknie prądu w gniazdku, a kaloryfer stanie się zimny. Jesteśmy o krok od tego. Ostatnio miałem ciekawą rozmowę z moim przyjacielem jasnowidzem Krzysztofem Jackowskim. Powiedział mi, że jego bliska osoba także jest jasnowidzem równie dobrym jak on i…

Kto to jest?

Tego zdradzić nie mogę, choć wiem, o kim mowa oczywiście. W każdym razie ta osoba ma nieprawdopodobny dar jasnowidzenia i wizji przyszłości. I ta osoba miała wizję, że będzie ciemno w miastach – zero oświetlenia. I to już niedługo. Tego typu wizje są zgodne z tym, co mówią obce cywilizacje przybywające na Ziemię w swoich pojazdach – zasoby Ziemi są na wyczerpaniu, jest was za dużo, energia się kończy i  czeka was apokalipsa, którą sprowadzacie sobie na głowę przez swoją barbarzyńską pazerność i nie oparcie cywilizacji na wiedzy duchowej.

No dobrze, a… co to znaczy, że od jutra musielibyśmy oprzeć cywilizację na wiedzy duchowej?

Co to znaczy w praktyce? W sensie: co musielibyśmy zrobić?

Tak.

No cóż… Jest to fikcja, bo ludzie się na to nie zgodzą. Kto się zgodzi na to, aby z dnia na dzień zakazać używania ropy naftowej, gazu czy węgla? A taki ruch to pierwszy krok. Stają samochody, pociągi, nie startują samoloty. Ja wyobrażam sobie siebie bez komputera, samochodu, wakacji w egzotycznym miejscu, do którego dolecę Boeingiem, ale ludzie nigdy się na to nie zgodzą! Partia, która to zaproponuje, w wyborach dostanie 0,00001 procent głosów. Czyli dostanie pewnie tylko jeden głos – mój i może jeszcze kogoś z załogi okrętu Nautilus… /śmiech/ Kolejna sprawa – pełna kontrola urodzin. Nie ma żadnych rodzin wielodzietnych tak hołubionych przez przeróżnej maści nacjonalistów zachęcających do wspomnianego przeze mnie „wyścigu zagonów na PKB”, ale jest nawet gorzej – kobiety musiałyby… nawet nie chcę o tym mówić, bo w dzisiejszym świecie nie ma żadnej szansy na zgodę na takie rozwiązania. Nic nie zabroni ludziom dążyć do wizji życia znanej z reklam kredytów bankowych – duże, jasne mieszkania czy domy, dzieci w dużej ilości biegające po ogromnych przestrzeniach należących do mamusi i tatusia, samochody, coraz to nowe i oczywiście luksusowe przedmioty… Pamiętaj – żyjesz tylko raz i musisz nachapać się w tym życiu na maxa, bo drugiego nie będzie. Potem sobie umrzesz i będziesz w raju się byczył po wsze czasy, ale nie bądź frajerem i zrób już sobie namiastkę raju teraz na Ziemi. Ta filozofia leży u źródeł dramatu, który właśnie zaczyna się na naszej planecie.

Na spotkaniu w Bazie FN mówiłeś, że ostatnie podwyżki cen energii mają swoje podłoże w pułapce „zielonej energii”. Czy możesz to wyjaśnić?

Oczywiście. Tak zwana „zielona energia” jest wielkim fałszem, gdyż ona wcale nie oznacza, że ograniczenia konsumpcji. Wręcz przeciwnie! Ta upiorna filozofia mówi tak: żyj, jak do tej pory, tylko podłączaj prąd z zielonego gniazdka wierząc, że na końcu jest wiatrak czy panele słoneczne. Tymczasem jest to bzdura, bo na końcu zielonego przewodu jest albo tradycyjna elektrownia na węgiel, albo jeszcze bardziej szkodliwa elektrownia na gaz ziemny. Samochody elektryczne? Ich produkcja i materiały potrzebne do stworzenia gigantycznych akumulatorów to tak naprawdę wyrok śmierci dla Ziemi. Wiatraki czy panele słoneczne? Działają najwyżej 10 lat, a ich wyprodukowanie wymaga tak ogromnej ilości tradycyjnej brudnej energii, że ten bilans nigdy nie wyjdzie na zero.


Co w takim razie nas czeka?

Jesteśmy w sytuacji bez wyjścia. Ludzie wierzący w szkodliwą bzdurę „jedno życie – śmierć – sąd – wieczna laba” powiedzą, że ich to mało interesuje, bo oni zaraz trafią do raju, a tam nawet nie będą się interesowali tym, co się dzieje na tej naszej planecie. Ateiści będą czekali śmierci jako wybawienia z koszmaru.

A my?

A my ludzie wiedzący o reinkarnacji i wędrówce dusz? My możemy się jedynie martwić tym, w jaką pułapkę wpadła nasza cywilizacja. Pułapkę bez wyjścia – dodajmy. Już nie ma co mówić o przestawianiu się na jakieś inne źródła energii, o ograniczaniu dzietności… to jest fikcja. Nic nie powstrzyma ludzkiej bestii spragnionej wygodnego życia kosztem zwierząt, roślin, skażenia powietrza i tak dalej. Już dawno nie mamy wpływu na bieg wydarzeń. Teraz wypada nam spokojnie obserwować, jak natura wypłaci nam rachunek i przywróci równowagę. Od razu uprzedzam: będzie bolało…

Przypomnę ci, że chciałeś zachęcić do obejrzenia jakiegoś filmu…

A tak – dobrze, że mi przypomniałaś! Chodzi o znakomity dokument Jeffa Gibbsa „Planet of the Humans” czyli w polskim tłumaczeniu „Planeta Ludzi”. Naprawdę warto poświęcić trochę czasu i obejrzeć ten film od początku do końca. Nie ma w nim co prawda nic o duchowości czy reinkarnacji, bo autor filmu zdaje się nawet nie dostrzega tego wymiaru światowej apokalipsy i pewnie się nawet nad tym nie zastanawiał. Ale znakomicie udało mu się jako pierwszemu na świecie pokazać ukryty fałsz tak zwanej „zielonej energii”. Jeśli ktoś nie zna angielskiego na tyle dobrze aby zrozumieć wszystko, to radzę włączyć tłumaczenie napisów na język polski i mimo wszystko ten ważny film obejrzeć. To wyjaśnia znakomicie, dlaczego w Europie nagle ceny energii gazu poszybowały pod niebiosa. Zresztą, ten film ładnie obrazuje także wiele innych rzeczy, o których my na pokładzie okrętu Nautilus mówimy od lat.

Dziękuję za rozmowę.

Baza FN, 5 listopada 2021

 


 

 

 

 



Polecamy obejrzenie odcinka serii dokumentalnej produkcji kanadyjskiej 'Moje Poprzednie Wcielenie'.

Komentarze: 28
Wyświetleń: 6800x | Ocen: 40

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 7 lis 2021 02:18   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (28)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Nie, 21 lis 2021 20:40 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

Wszystkim na zmiane myslenia polecam neville goddard

Czw, 18 lis 2021 23:55 | ocena: + 4

Estia72 | Załogant

Nie wiem ,kiedy ludzie zaczeli wierzyc w propagande przeludnienia, najwidoczniej lata prania glowek w tv zrobily co swoje. A wiec zaczynamy...

Czy ludzie zdaja sobie sprawe ze ludzkosc swiata zmiescila by sie w Australi? I nie, nie stalibysmy jeden na drugim....Rodzina mialaby domek i kawalek ziemi na uprawe warzywek. Przeludnione sa i owszem miasta , ale ponad 70 procent ziemi jest...niezamieszkala ! Czy wiecie ,ze europa wymiera?
Zasoby- gdyby nie to ze garstka ludzi ma w lapach prawie 90 % zasobow tylko dla siebie nie byloby by biedy i glodu.
Ponad 80 % upraw ,to uprawy na pasze dla zwierzat hodowlanych...Cale polacie lasow i zielonych obszarow jest zagospodarowywane na hodowle zwierzat i uprawy paszy dla nich.
Juz dawno udowodniono ze zjadane mieso powoduje w naszym ciele stany zapalne i chorobe, jeszcze nigdy wczesniej nie zarlismy tyle miesa co obecnie...dodatkowo pestycydy w zywnosci, gmo i wszedzie obecny randap dokanczaja dziela. Zamiast gledzic o bzdurach wystarczylo by regularnie w tv informowac ludzi o prawidlowym odzywianiu a takze zagrozeniach zdrowotnych zwiazanych z jedzeniem smieciowego jedzenia. Ciekawe kto za tym stoi by trucizne dopuszczac do jedzenia?
A mimo wszystko wszystkie te trucizny sa niczym w porownaniu ze stresem w jakim dzisiaj zyjemy. To on jest glownym zabjca i wyzwalaczem chorob. Porownujac zycie z przed 30 lat z tym obecnym dzisiaj swiat po prostu pedzi na zlamanie karku. Zaklady pracy zmienily sie w obozy pracy gdzie trzeba pracowac 3 razy szybciej i wydajniej. Doslownie jestesmy dojeni i okradani z energii. A mimo to wyplata jest w ponad 80% wydawana na oplaty i nie wliczam w to zywnosci.
Dla ciekawostki, rzymscy gladiatorzy byli weganami.... dzisiejsi osilki mieliby problem udzwignac ich zbroje i bron a co dopiero jeszcze skutecznie walczyc...
Woda- brakuje wody? Naprawde? Sztuczne tamy, budowa kanalow, ingerencja czlowieka, poczytajcie jak zniknelo jezioro aralskie w wujku google...Pod ziemia jest super ocean ktory pomiescil by wszystkie oceany ziemi. Masy slodkiej wody wpada do oceanow
Energia- od lat mamy technologie ktora moglaby calkowicie zastapic, rope, gaz, wiatraczki i inne bzdury. Ale ktos, w tym miejscu zwanym ziemia na to nie pozwala.
W Austrii lub Szwajcarii jest miasteczko ktore ma wlasne, niezalezne zrodlo zasilania miasta, mieszkancy opracowali male urzadzonko, ktore zaopatruja cale miasteczko w prad wlacznie z urzedem...Te urzadzonko jest wielkosci okolo 100/100 cm i miesci sie w jednym malym pokoju. Wytwarza energie z magnetyzmu ziemi...
Ekologia- Czy zwykly Kowalski nalegal na to by szklane butelki zastapic plastykiem, papierowe torby plastikiem? Do wytwarzania papieru ,wcale nie potrzebujemy wycinac drzew....
Czy zwykly Kowalski chcial zeby robiono sprzet z data uzytkowania na 3 lata zamiast na 15-20 lat? U mnie do dzisiaj stoi w piwnicy pralka "frania "..a nawet stary telewizor czarno-bialy "lazuryt" calkowicie sprawne. Obecny sprzet przestaje dzialac zaraz po utracie gwarancji...

Rozwiń odpowiedzi (3)

Pt, 19 lis 2021 07:37 | brak oceny

Maria_st | Załogant

@Estia72,

Bardzo dobrze napisałeś ale czy ludzie to zauważą czy dadzą za myślenie minusa, bo tak najprościej .
Od jakiegoś czasu poczułam wewnetrzenie by sprawdzać ile dziennie jest pogrzebów w Koszalinie i doznałam szoku. Coraz więcej ludzi odchodzi, dziś 12 osób a jeszcze została sobota. Więc w tym tygodniu średnia wynosi 7 osob dziennie

Pt, 19 lis 2021 11:31 | brak oceny

Kepos | Załogant

@Estia72, jeżeli chodzi o zwierzęta to jeśli się rodzą, to są na bożym stanie i specjalnie wytypowani ludzie (hodowcy) muszą się nimi zajmować. To jest sprawa odgórna, boska. Gdyby dusz zwierząt już nie było - wyrodziliby się.

Pt, 19 lis 2021 19:27 | ocena: + 1

-relatysta | Załogant

@Estia72, "Przeludnienie – sytuacja polegająca na występowaniu nadmiernej liczbie ludności, których środowisko naturalne nie jest w stanie utrzymać (pod względem pożywienia, wody pitnej, powietrza do oddychania itp.)."
To niby formuła oficjalna, ale jakże powszechna w "trzecim świecie". Kto ogląda dokumentalne programy to widzi że to fakty, to dzieje sie na naszych oczach. Nie da się tak dyslokować "przeludnionych miejsc" by dać niektórym szanse przeżyć - na Saharze czy w jałowej Australii. Jeżeli chcemy zachować równowagę w przyrodzie nie możemy wypierać/zabijać innych mieszkańców Ziemi. Kiedyś musimy się opanować w swej ekspansji.
Gdybyśmy byli jednością to pewnie jeszcze parę miliardów ludzi by dało radę być szczęśliwymi, ale narodowe aspiracje nie dopuszczą do "jedności/wspólności".
Liczne fałszywe rewelacje o darmowej energii - jak Thesta-Distatica, zbudowana w latach 60. przez chrześcijańską sektę Methernitha w Szwajcarii, łączy jedno: rzekome łamanie praw fizyki i brak rzetelnej weryfikacji.
Dlaczego nie udostępnili innym swych rewelacji - czyżby tak nienawidzili innych by się z nimi podzielić wiedzą?
Jeśli ktoś czuje się naprawdę człowiekiem, moim zdaniem powinien upublicznić darmo swoje epokowe odkrycie i skasować w ten sposób głód i pragnienie.

Nie, 14 lis 2021 15:51 | ocena: + 3

antyue | Załogant

Nagle zabrakło, energii. A p(L)andemia jest taka prawdziwa, jak wódka po której nie ma kaca, szczepionki są zdrowe, a maseczki chronią płuca. Można by dodać, że słodziki też są zdrowe. Pytam, ile kopalni w Polsce zamknięto i to nie z powodu braku zasobów ? Ile surowców znajduje się na terenie naszego kraju ? A z innej beczki, technologie alternatywne służące do pozyskiwania energii, i to naprawdę ekologiczne. Nie jak te gówniane wiatraki choćby, czy prymitywne i przestarzałe panele. Dziesiątki patentów służących praktycznie darmowej, taniej energii. Tyle co koszta produkcji urządzeń i ich konserwacja. A ten pan straszy blackoutem, bo energia się wyczerpała. Aha i to nie jest celowe. Elektrownie nie mają zapasów , bo węgiel w kopalniach się skończył pewnie. Z całym szacunkiem, celowo straszy, nie wie, w co nie wierzę, albo robi sztuczki socjotechniczne co mu odpowiemy. W każdym razie błądzi.

Pt, 12 lis 2021 18:22 | ocena: + 3

BarHorab | Załogant

Zakładając tzw. reinkarnację nie widzę żadnego problemu w zagładzie ludzkości, tymbardziej, że wg autora jest ona nieunikniona. Kiedy Ziemia na skutek zniszczenia biosfery przez człowieka stanie się miejscem niezdatnym do życia, będziemy rodzili się, cały czas chyba rodzimy się na innych planetach, w różnych wymiarach, gęstościach, wszechświatach itd. Proces wędrówki dusz będzie trwał nadal. Tylko szkoda tej pięknej, przecudnej planety z jej przyrodą, bajecznym ukształtowaniem itd... :(

Śr, 10 lis 2021 19:37 | ocena: + 2

Korben | Załogant

"Ja wyobrażam sobie siebie bez komputera, samochodu, wakacji w egzotycznym miejscu, do którego dolecę Boeingiem, ale ludzie nigdy się na to nie zgodzą!" - oczywiście, że nie, bo cywilizacja musi się rozwijać, a nie cofać! Może są osoby które bez zdobyczy cywilizacji może żyć, ale jednak cała machina tego świata oparta jest na ww. zdobyczach i ciężko by było wrócić do czasu przed rewolucją technologiczną. Należy jedynie ulepszać to co jest w trosce o środowisko, a nie pod przykrywką troski, jak to robią "zieloni". Jednak dopóki u władzy są nieodpowiedni ludzie, to się nie zmieni. Zmienić się musi góra, żeby przeszło to na resztę. A obcy? czego tak naprawdę chcą? naszego dobra? ostrzegają nas? mogliby zrobić cokolwiek - skoro i tak ingerują poprzez wzięcia itp. dodatkowo "podpowiadając" co mamy zrobić, ale z ich strony pomocy bliźnim nie ma. My np. staramy się troszczyć o swoich braci mniejszych i robimy to z sercem, a obcy? mam wrażenie, że mają inny cel. Dlaczego tak bardzo zależy im byśmy dbali o Ziemię, ale sami nam nie pomogą? Mam wrażenie, że gra toczy się o tę "naszą" planetę, którą oni chcą przejąć. Tu nie chodzi o nasze dobro, tylko o ich cele. Bo Ziemia tak czy siak sobie poradzi, poza tym nic nie dzieje się przypadkowo i Kreacja wie co robi. Czas Ziemii też jest policzony i kiedyś przeminie - bez względu czy przez nas, czy ze względu na naturalne procesy działające w naszym układzie (i nie tylko) Dodatkowo będąc "po drugiej stronie" nie ma poczucia czasu, więc wcielając się można trafić na Ziemię w różnych okresach. Czas aby ludzie zaczęli myśleć w o wiele szerszej perspektywie niż "czubek swojego nosa" pt.: nasza reinkarnacja, dbanie o Ziemię, uduchowieni i troskliwi kosmici, którzy pouczają ale nie pomagają. Wszystko dzieje się po coś i nie bez przyczyny, plan cały czas się wypełnia...

Nie, 7 lis 2021 22:35 | ocena: + 4

Paszczak | Załogant

Gdyby Bóg uzależniał zbawienie od wiary,nie byłby Ojcem wszystkich ludzi.Wszechświat rządzi się stałymi niezmiennymi prawami,ustawionymi na samym jego początku.Dla wszystkich dusz jest jedno uniwersalne prawo ustalone przez pierwszą przyczynę wszechrzeczy.
Duchy żyją w światach duchowych,światów duchowych jest ogromna ilość,jak światów materialnych,są na różnych poziomach rozwoju,duchy słabiej rozwinięte trafiają w jedne światy aby się edukować,lub inne, podlegają czasowym karom w świecie duchowym aby zrozumieć popełnione błędy,są różne poziomy,niebo jest światem duchowym do którego trafiają duchy z wysokim stanem doskonałości.Świat duchowy jest bardzo ciekawy ale trudny do komunikacji.Reinkarnacji podlegają dusze i nie ma znaczenia czy dusza pochodzi z jednego regionu świata,w osobach wcielonych jest udowodnione że dusza żyjąca we Francji trafia do Brazylii,jest w tym ogromna sprawiedliwość,bo gdyby dusza miała doświadczać zmagań wyłącznie biedy,żyjąc stale w biednym miejscu nie podlega ulgi w swoim cierpieniu.

Nie, 7 lis 2021 21:55 | ocena: + 2

Arkaim369 | Załogant

Kazdy powinien przeczytać ksiązki o reinkarnacji, przeczytać o ludziach ktorzy doswiadczyli pamieci z poprzednich zyc. Jednak pamieć ta może zostać wklejona i tu kolejny temat ktorego zagadnienie jest niewyjasnione. Słusznie w dyskusji zauwazono ze podczas resetu zostanie wykasowanych (brutalnie ale realnie) sporo ludzi i gdzie energia nasza ma sie podziać. w kolejce do zycia na ziemi oczekuje mnostwo energi do wcielenia. Jest pewna grupa energi ktora kieruje tymi energiami. Sa o byty tak poteżne ze nam sie w głowie nie miesci. Słusznie tez zauwazono ze jezeli spojrzy sie w niebo to widac miliardy planet i tylko głupiec moze pomyslec ze jestesmy sami!! Jestesmy poprostu prymitywni na maksa i nikt z nisko rozwinietymi ludzmi nie chce sie kontaktowac bo jeszcze ich kontakt doprowadzi do destrukcji umysłowej ludzi na ziemi. O tym co sie wydarzy mowił Sławik Kraszennikow jego słowa sprawdzaja sie slowo w slowo. A jest tam tez wątek reinkarnacji akurat jego jest tam opis jak sie dostał na ziemie jak sie wcilił , opis skąpy ale daje wiele do myslenia. Pozdrawiam

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 9 lis 2021 22:06 | brak oceny

maxxx | Załogant

@Arkaim369, Te potężne Istoty nazwałbym Bogami.
No chyba że masz na myśli naszych projektantów i stwórców. Podobno oddają cząstkę swej energii nam, swoje dna, by stworzyć daną duszę, by potem zeszła w kręgi reinkarnacji szkolić się. Uzyskać własną niepowtarzalną świadomość i stać się niezależną Istotą.
Też można ich nazwać Bogami.
Znam człowieka mającego energię pochodzącą z np. sześciu Ojców/Matek.
Niesamowite ciężary cierpienia wytrzymuje ten człowiek, ze łzami i z uśmiechem.
W Księdze Urantii wyczytałem, że dusze nie wykazujące postępów w rozwoju, które się zapętliły w tworzeniu grzechu można "rozebrać" !
Ciekawe... ?!
Faktycznie, chyba to możliwe nawet z mojego punktu widzenia.
No więc hulaj dusza piekła nie ma...???
Dusza jest nieśmiertelna ?

Nie, 7 lis 2021 18:21 | ocena: + 4

Mario2571 | Załogant

Pragnę tylko zauważyć , że nie ma jednej ,, doktryny reinkarnacji,, W ,, klasycznej ,, buddyjskiej wersji reinkarnacji nie ma czegoś takiego jak nieśmiertelna dusza , która zmienia kolejne wcielenia jak dajmy na to my zmieniamy ubrania. Z kolei pojęcie karmy nie ma nic wspólnego z jakimś nagradzaniem , karaniem czy nauką . W Hinduizmie reinkarnacja wiąże się zaś z systemem kastowym . W tej wersji reinkarnacji ,nie warto okazywać jakiegokolwiek współczucia czy pomocy osobom biednym , chorym czy cierpiącym , bo skoro ktoś cierpi to znaczy , że zasłużył sobie na to cierpienie , biedę , ból , - i tylko pełne odrobienie karmy pozwoli się wydobyć z ,, biedy ,, W Hinduizmie też nie warto troszczyć się o środowisko , dlatego Indie to chyba jeden z najbrudniejszych krajów świata. No ale skoro ktoś rodzi się i żyje w brudzie, śmieciach to znaczy tylko tyle , że taka jego karma W religi tej skoro ktoś ma dobrą karmę to urodzi się i będzie spędzał życie w pięknym czystym pałacu , z wielkim ogrodem i setkami służących dbających o czystość i ,, piękno ,, otaczającego miejsca . ,, Nautilusowa ,, wersja reinkarnacji wpisuje się w doktrynę New Age . Jest to stosunkowo nowa filozofia ( góra 50 -60, - letnia ) Jest to doktryna filozoficzna która powstała w tzw. krajach zachodu , głównie w USA . Zaczerpnęła wiele pojęć z doktryn azjatyckich , dodała swoje elementy , - np. nieśmiertelną duszę , ciągłe doskonalenie i wcielanie w coraz bardziej ,, doskonałe wcielenia ,,. W wersji tej będąc człowiekiem można zakładać kolejne wcielenie w ciało homo sapiens , lub w przypadku wyjątkowego rozwoju w postać jeszcze doskonalszych istot np. bezcielesnych. Jak widać , doktryny reinkarnacji bardzo potrafią różnić się między sobą.

Nie, 7 lis 2021 15:58 | brak oceny

Obserwator@ | Załogant

Doktryna reinkarnacji – wątpliwości.
Po śmierci wracamy na ziemię w nowym ciele, czy aby na pewno ?
Zastanawia mnie jedno , jak z dwojga pierwszych ludzi na ziemi , którzy mieli duszę, zrobiło się 7 mld dusz. Dusze się podzieliły?
Cykl reinkarnacji, który wiąże się z uczeniem i doskonaleniem w nowych ciałach. Cykl reinkarnacji może być także pokutą w nowym ciele za niegodziwe życie poprzednie.
Ale co w sytuacji kiedy dochodzi do unicestwienia fizycznego życia na danej planecie, jak prawdopodobnie na Marsie, gdzie te dusze mają wracać?
Zmniejszenie populacji na Ziemi o 1 mld ludzi zablokuje powrót miliarda dusz do nowych ciał.
Tu widzę słabość doktryny reinkarnacji.

Rozwiń odpowiedzi (4)

Nie, 7 lis 2021 18:10 | ocena: + 2

Romeo | Załogant

@Obserwator@, Reinkarnacja dotyczy nie tylko planety ziemia [która nie jest nawet atomem przy ogromie wszechświata], ale całego wszechświata! To naturalny mechanizm funkcjonujący we wszechświecie. Oczywiście jest wielkie prawdopodobieństwo, że parę najbliższych, kolejnych inkarnacji każdego z nas będzie tu na ziemi, ale dotyczy to głównie młodych dusz, stanowiących 70-80% wszystkich dusz. Niektóre dusze, ale to te nieliczne, najstarsze już nie powrócą na ziemię, tylko na inną wyżej rozwinięta planetę, wyżej rozwiniętą cywilizację. Ale nawet tym duszom jest jeszcze daleka droga do całkowitego połączenia z ŹRÓDŁEM! [Bogiem]. -także cały czas będą się jeszcze inkarnować.
Co do adama i ewy:] - to są przecież fikcyjne, symboliczne postacie biblijne! Cywilizacje tu na ziemi w przeciągu paru milionów lat kilkakrotnie upadały, odradzały się, kilkakrotnie same siebie unicestwiły i tu UWAGA- obecna cywilizacja w której aktualnie żyjemy także dobiega końca!

Nie, 7 lis 2021 18:17 | brak oceny

JOK3R | Załogant

@Obserwator@, Cześć, pomogę Ci dziś zrozumieć prawdę o reinkarnacji. Od razu mówię, że nie będzie tylko miło i kolorowo, bo świat taki nie jest, więc przygotuj się, siadaj wygodnie i czytaj!
"Po śmierci wracamy na ziemię w nowym ciele, czy aby na pewno ?" - tak na pewno. Chcesz źródeł? Napisz e-mail do FN, sprawdź kolejne źródło http://www.futureofmankind.co.uk/Billy_Meier/Reincarnation
"jak z dwojga pierwszych ludzi na ziemi(...)" - w jaki sposób wydedukowałeś, że na początku istnienia Ziemi było dwoje pierwszych ludzi? Przeczytałeś to w jakiejś książce? Czy uwierzyłeś w to tylko dlatego, że w tej książce jest napisane, że tak było? Papier wszystko przyjmie? Nie zrozum mnie źle, to są pytania częściowo filozoficzne i to Ty musisz się zastanowić nad odpowiedziami. Co z dinozaurami wcześniej przez miliony lat? A z bakteriami przed nimi? Jeszcze mamy miliony rodzin wirusów, które nie żyją, ale potrzebują żyjącego organizmu-hosta aby się rozmnażać. Przypadek czy złośliwość?
"zrobiło się 7 mld dusz. Dusze się podzieliły?" - dusze się nie podzieliły, to niemożliwe i nielogiczne, po prostu nie było na początku "dwóch ludzi", nie było też "dwóch pierwszych dusz", kropka. Zastanów się nad tym: w jaki sposób z gorącego dysku protoplanetarnego składającego się ze skał i gazów, następnie gorącej zupy skał, lawy i magmy z której nastepnie ukształtowała się solidna Ziemia przez miliardy lat - pojawiło się życie - bakterie, rośliny, zwierzęta i ludzie w ilości ogromnej. Podzielili się? Powstali z niczego? Jeśli znajdziesz odpowiedź na to pytanie, reszta będzie łatwa.
"Cykl reinkarnacji może być także pokutą w nowym ciele" - to myślenie w pudełku doktryn religijnych, abyś się obawiał i czuł winny (chyba tego, że ośmieliłeś się urodzić).
"gdzie te dusze mają wracać?" - na najbliższą planetę, gdzie istnieje życie w formie ludzkiej. Jeśli masz co do tego wątpliwości - jedź poza miasto gdzie jest dobry czysty horyzont niezanieczyszczony światłem w nocy, spójrz w niebo i na gwiazdy, spróbuj je policzyć, następnie odpal jakiś filmik na YT, poszukaj info jak ogromny jest kosmos, serio zrób to.
"Zmniejszenie populacji na Ziemi o 1 mld ludzi zablokuje powrót miliarda dusz do nowych ciał." - na jakiś czas, długi czas prawdopodobnie tak (na tysiące, dziesiątki tysięcy czy setki tysięcy lat?), ale to żaden problem jeśli brać pod uwagę że oficjalnie wszechświat istnieje od 13.9 miliarda lat, jednak prawdopodobnie znacznie dłużej.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 10 lis 2021 15:03 | brak oceny

Kepos | Załogant

@JOK3R, Dusze przeznaczone do wcielenia pochodzą z Raju.

Nie, 7 lis 2021 22:43 | ocena: + 1

Paszczak | Załogant

@Obserwator@, Adam i Ewa nie są pierwszymi ludźmi,to jest coś w rodzaju alegorii.Kain oddalając się,wyruszył do ziemi zwanej Nod,gdzie poślubił swoją małżonkę..

Pt, 12 lis 2021 18:33 | brak oceny

BarHorab | Załogant

Proces reinkarnacji raczej w żaden sposób nie jest ograniczony przestrzenią a może nawet czasem, przykładowo ja w wieku małego dziecka całe zeszyty zarysowywałem rzeczami z innej planety, niby takie dziecko z wyobraźnią i wszystko sobie wymyśliłem ale to było trochę dziwne, były kontynenty, flora i fauna, a nawet waluta i różne ciekawe pojazdy techniczne itd. @Obserwator@,

Nie, 7 lis 2021 12:20 | ocena: -2

Kepos | Załogant

Chciałem zwrócić uwagę o "wiecznej labie" - ona będzie dopiero po Sądzie Ostatecznym.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Nie, 7 lis 2021 13:54 | brak oceny

ivangogh | Załogant

@Kepos, wieczna laba to najnudniejsza rzecz na świecie. Nie ma wiecznej laby, jest wieczna nauka. To mi się podoba najbardziej.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Pon, 8 lis 2021 10:49 | ocena: + 1

sidhartha | Załogant

@ivangogh, jesteś masochistą?wolisz cierpieć i się uczyć, niż być szczęśliwym?budda gadał o szczęściu, nauka nieskończona byłaby głupotą.

Pon, 8 lis 2021 13:48 | brak oceny

Kepos | Załogant

@ivangogh, w przyszłym Niebie będą nas zabawiać Aniołowie, którzy teraz jako Aniołowie Stróżowie uczą się profesji artystycznych przeprowadzając jednocześnie przez życie nas ludzi. Natomiast Aniołowie którzy nie są wcielani (duchy wyższe) będą przełożonymi (już są). Tak, że nie będziemy się nudzić - zapewniam.

Pon, 8 lis 2021 10:51 | brak oceny

sidhartha | Załogant

@Kepos, a ty znowu swoje, ciągle wmawiasz nam że eden się skończył bo nastąpił bunt, ale tego nie było, jesteśmy nietykalni, bo wątpię żeby kiedykolwiek kosmos się zbuntował.wiem że nie wszyscy myślą jak ja, ale to ja mam rację xd

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

2 grudnia:// [...] Zapraszamy wszystkich do obejrzenie filmu Zbigniewa Blani-Bolnara z 1994 p.t.: 'Zdarzenie w Emilcinie' Film trwa ponad 1,5 godziny i jest najdłuższym dokumentem o przypadku CE III w historii. Można go obejrzeć w naszym serwisie, jest zaprezentowany w okienku FILM FN  [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Śr, 1 gru 2021 08:30 | 29 listopada 2021 jeden z naszych czytelników widział przelot jasnego obiektu nad Żywcem. Była to jasna kula, która poruszała się i zatrzymywała, w pewnym momencie jak opisuje świadek 'zgasła'. Manifestacja była widoczna ok. 20 sekund , natomiast według świadka była godzina ok. 23.55, czyli tuż przed północą.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Piątek, 19 listopada 2021 | Zgadzam się z Krzysztofem Jackowskim, że jesteśmy w przededniu wielkiej światowej wojny, choć widzę ją zupełnie gdzie indziej niż jasnowidz z Człuchowa i trochę inaczej. Moim zdaniem wybuchnie nie na Bliskim Wschodzie i nie w pobliżu tak znienawidzonego przez najsłynniejszego obywatela Człuchowa Izraela (którego cały czas nazywa małym państwem, którego nazwy nie wymieni), ale być może w dwóch punktach...

czytaj dalej

FILM FN

ZDARZENIE W EMILCINIE - DOKUMENTACJA o Bliskim Spotkaniu III Stopnia z UFO w 1978 roku - ARCHIWUM FN

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.