Dziś jest:
Niedziela, 29 maja 2022

Komentarze: 2
Wyświetleń: 2763x | Ocen: 5

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 26 gru 2021 10:12   
Autor: FN, źródło: FN   

ZDJĘCIA UFO TYPY FASTWALKERS CZYLI ‘SZYBCY WĘDROWCY’

Zacznijmy od podstawowego pytania: czym są „fastwalkers”?

FASTWALKERS to z ang. szybcy wędrowcy. Angielskie określenie obiektów UFO błyskawicznie przemierzających przestrzeń, najczęściej niebo. Pojawiają się na ogromnej liczbie zdjęć, bardzo często piszą o nich zagraniczne serwisy.

 

Kilka lat temu była próba przynajmniej szacunkowego policzenia, ile zdjęć znajduje się w katalogu Fundacji Nautilus „UFO POLSKA / ŚWIAT FASTWALKERS”, które autorzy przysłali jako „fotografie UFO”. Kiedy okazało się, że są to tysiące stało się jasne, że tego typu zbieranie wszystkich zdjęć czy filmów mija się z celem. Trzeba się koncentrować tylko i wyłącznie na zdjęciach, które nie pozostawiają wątpliwości, że pokazują obiekt UFO. Przykład takich zdjęć, którym warto poświęcać swój czas? Chociażby fotografie wykonane w Stąporkowie w 2014 roku.

 


 

 

NAJWAŻNIEJSZE? SPOTKANIE Z AUTOREM ZDJĘĆ

W tym przypadku ekipa FN pojechała do domu świadka, była bardzo długa rozmowa z autorem zdjęć. Ustalono wtedy wszystkie okoliczności wykonania fotografii, a także obserwacji UFO. Stało się jasne, kim jest, co robi, skąd miał ten aparat, jak to było, kiedy dostrzegł ten obiekt i wreszcie można było stwierdzić – to jest autor zdjęć, który jest poważnym człowiekiem, pragnie zachować anonimowość z obawy przed ośmieszeniem w środowisku negującym istnienie UFO i jest wiarygodny. Czy zdjęcia są prawdziwe w 100 procentach? Oczywiście taka możliwość byłaby tylko wtedy, kiedy ktoś stawiający taką tezę byłby ich autorem, ale można śmiało przyjąć, że Stąporków jest pewny na 99 procent, czyli praktycznie jest przesądzone – to była prawdziwa manifestacja UFO.

Ze zdjęciami typu ‘fast-walkers’ jest inaczej. Po pierwsze tu obiekty na zdjęciach to małe drobinki, ciapki, smużki, kropinki, które dopiero po powiększeniu faktycznie mogą zostać uznane za coś, co jest zbliżone do dysku, kuli czy cygara. Jest ich nieprawdopodobna wręcz ilość i gdyby ktoś zechciał publikować wszystko, co trafia do FN w zasadzie trzeba by zawiesić pracę i obowiązki zawodowe, a zająć się tylko i wyłącznie „wstawianiem zdjęć”.

Wszystkie mikro-obiekty na zdjęciach to klasyczne „fastwalkers”, gdyż takim określeniem nazywane są zdjęcia czy filmy z tym czymś. Warto obejrzeć materiał o „szybkich przelotach UFO typu fastwalkers”.

 

Poniżej klasyczne zdjęcia z analizy ‘fastwalkers’ projektu FOTO-LAB FN.

 

 Ale wśród zdjęć "fastwalkers" są naprawdę takie, które wprawiają w zdumienie. Oto przykład dosłownie z ostatnich godzin - dostaliśmy ciekawe zdjęcie wykonane przez monitoring domu we Włoszech 31 lipca 2021, który tylko wykonywał fotografie wtedy, kiedy zanotował ruch (miał wykrywacz ruchu). System monitoringu odnotował ruch i tak zostało zrobione zdjęcia, na którym zauważono... tak niezwykły obiekt w kształcie dysku!


 

FOTOGRAFIE TYPU FASTWALKERS - MASOWE ZJAWISKO NA CAŁYM ŚWIECIE –  rozmowa w Bazie FN, 22 grudnia 2021

Ile mamy zdjęć UFO?

Ale… takich, które ludzie zgłosili jako zdjęcia UFO czy może takich, które my uznajemy za zdjęcia UFO?

To najpierw to pierwsze, czyli ile jest tych zgłoszonych przez czytelników serwisu.

Mój Boże, pojęcia nie mam… tysiące, a raczej dziesiątki tysięcy. Nikt tego nie policzy, bo i po co… na pewno tylko drobna część z nich to rzeczywiście pojazdy obcych cywilizacji.

A ile jest takich zdjęć, które ty uważasz za prawdziwe zdjęcia UFO?

No tu jest mi zdecydowanie łatwiej… trzeba by policzyć, ale na pewno takich zdjęć będzie około 50-ciu.

Tylko tyle?

Aż tyle! Ja od dawna powtarzam, że tak zwane zdjęcia UFO to w dużej mierze około 3-5 procent wszystkich zdjęć. Tu może jednak zaznaczę, że dla mnie zdjęcie UFO to zdjęcia pojazdu obcej cywilizacji, który znalazł się w naszej przestrzeni powietrznej . Nawet, jeśli tylko 1 procent zdjęć przysyłanych do FN to takie obiekty, to i tak jest to zawrotna liczba.

Jak często dostajemy zdjęcia typu fastwalkers?

Jak często? No cóż… w wakacje prawie codziennie, gdyż wtedy ludzie częściej robią zdjęcia. Potem trochę rzadziej, ale praktycznie nie ma dnia przez cały rok, kiedy na poczcie nie będzie jakiegoś „fastwalkera”… /śmiech/

Co można powiedzieć o tych zdjęciach?

Zacznijmy od tego, że większość UFO to obiekty niewidoczne dla ludzkich oczu, które bez dwóch zdań poruszają się w naszej przestrzeni. Jeśli tylko zrobimy zdjęcie z dowolnym fragmentem nieba jest szansa, że przy odrobinie szczęścia sfotografujemy coś, co potem powiększymy i nabierze kształtów spodków, kul czy wrzecion. Jeśli obiekt porusza się na dużej wysokości, wtedy wyjdzie nam taka maluteńka drobinka w postaci ciemnej kropki smużki czy jakiegoś bliżej nieokreślonego kształtu. Powiększymy fragment zdjęcia, przepuścimy przez filtry i niewykluczone, że powstanie nam dysk, a - kto wie? - może nawet jeszcze dojrzymy  inne fragmenty obiektu, jakieś bulaje, obcych pochylonych na pulpitem sterowniczym... . Jak się przepuści przez jakieś filtry, to piksele ułożą się w najbardziej niezwykłe kształty… ale to jest droga donikąd. Nie ma jednak sensu koncentrować się na tego typu zdjęciach i je jakoś analizować, gdyż ryzyko, że jest to np. ptak czy owad jest gigantyczne. A te małe latające cuda natury potrafią przybierać dosłownie idealne kształty dysków. Wiemy o tym, bo mamy specjalny zbiór takich fotografii.

/zdjęcie poniżej z Archiwum projektu FOTO-LAB FN/





 

Czy twoim zdaniem fastwalker może być prawdziwym obiektem UFO?

Oczywiście. Tego wykluczyć nie można. Jasnowidząca niewidoma Bułgarka Baba Wanga mówiła, że ona potrafi za pomocą postrzegania pozazmysłowego zobaczyć przeloty pojazdów i sond obcych cywilizacji przemierzających niebo i gdyby ludzie zorientowali się, ile tego lata nad ich głowami, to by nigdy nie uwierzyli… Jest tego po prostu bardzo dużo i jest oczywiste, że te obiekty muszą wychodzić na zdjęciach czy filmach. Tak powstają zdjęcia czy filmy typu ‘fastwalkers’.

Ludzie mówią: to owady…

Oczywiście, że zawsze jest takie ryzyko, ale zwracam uwagę, że fantastyczne zdjęcia obiektów ‘fastwalkers’ wychodzą także zimą w czasie mrozów, gdzie owadów nie ma. W każdym razie nie ma sensu koncentrować się na takich fotografiach czy poświęcać im zbyt wiele uwagi, bo czas na pokładzie okrętu Nautilus jest cenniejszy niż złoto. Zresztą dobrze o tym wiesz…

Wiem. Ale może jeszcze słowo o ludziach, którzy przysyłają nam takie zdjęcie… nazwałeś ich kiedyś „trzaskaczami”…

... no tak, bo „trzaskają” zdjęcia UFO jak z karabinu maszynowego praktycznie dzień w dzień. Wyjście do sklepu? Kilka zdjęć podczas marszu z siatką na zakupy i już mamy 2-3 niezłe fotografie UFO. Spacer po parku? Z nudów robimy zdjęcia na lewo i prawo pustego nieba, wracamy do domu, wrzucamy na komputer i… proszę bardzo – na 30 zrobionych zdjęć na dwóch są wyraźnie dyski! Czasami czytając e-maile od autorów zdjęć „fastwalkers” czuję niepokój czasami połączony z rozbawieniem…

Dlaczego?

To trudny temat, ale dobrze – powiem ci. Jak na przykład czytam e-mail od jednego z autorów zdjęć fastwalkerów z południowej Polski i są tam słowa „znowu mnie obserwowali i zrobiłem zdjęcie UFO nad moim domem”, to dobrze wiem, że w tym zdaniu nie jest najważniejsze słowo „UFO”, ale słowa „mnie” i „moim”. Przekaz jest taki: jestem wyjątkowy, przez UFO obserwowany, wręcz ukochany przez obcych… Latają nad moim domem te fastwalkery i tak dają mi znać, że bardzo mnie lubią, a raczej że jestem z nimi w kontakcie. Zgoda, tylko ja dobrze wiem, że każdy – dosłownie każdy! – z czytających te słowa mógłby zrobić takie same zdjęcia w tym samym miejscu lub przed własnym domem. Trzeba uważać, aby nie popaść w paranoję.

Czy podobnie jest na świecie?

 Zdjęcia „fastwalkers” stanowią bardzo poważny temat badań ludzi pasjonujących się UFO. Nie można bowiem wykluczyć, że część z tych obiektów to autentyczne przeloty UFO na dużych wysokościach i z ogromnymi prędkościami. Niektóre mają kształty idealnych spodków. Oczywiście nie można wykluczyć, że… w każdym razie niektóre są bardzo ciekawe. Trzeba jednak uważać, aby nie wpaść… powiedzmy… w pewną pułapkę. Kiedyś jak byłem na kongresie MUFON w Stanach Zjednoczonych dowiedziałem się, że tam pewną grupę autorów filmów, zdjęć czy relacji o UFO nazywają w sposób, który w wolnym tłumaczeniu można nazwać „moje UFO tylko moje!”. A więc żadne inne zdjęcia UFO na całym świecie nie są warte uwagi, tylko moje zdjęcia, bo tylko one są ciekawe i pokazują prawdziwe UFO oczywiście jako dowód mojej wyjątkowości, a reszta całej dokumentacji ufologicznej to jedynie dodatek do tych zdjęć. A tymczasem są to zwykłe zdjęcia typu „fastwalkers”, które może zrobić każdy praktycznie wszędzie i o każdej porze dnia i roku. Wystarczy tylko mieć trochę zacięcia i cierpliwości i robić zdjęcia czystego nieba… Daję głowę sobie uciąć, że każdy będzie miał swoją smużkę, ciekawą ciapkę czy nawet – bo dlaczego nie? – coś przypominające spodek. Ale są to wszystko ‘fastwalkers’ obciążone zbyt dużym ryzykiem pomyłki, zbyt powszechne i zbyt niejednoznaczne, aby można było je uznać za materiał wart analizy. Te obiekty na zdjęciach są wszechobecne na zdjęciach z wakacji czy spaceru, ale ludzie nie interesujący się UFO nie zwracają uwagi na jakąś mikro-smużkę czy ciapinkę na niebie, stąd nawet ich nie zauważają. A tymczasem wystarczy się uważniej przyjrzeć temu czy innemu zdjęciu wykonanemu podczas spaceru i naprawdę bez problemu znajdzie się obiekt typu „fastwalkers”.

Co się dzieje z takimi zdjęciami?

Oczywiście je katalogujemy, najciekawsze publikujemy, ale trzeba sobie jasno powiedzieć: nie ma sensu ich publikować codziennie, bo przy takiej ilości materiałów nawet czasowo będziemy mieli blokadę całej machiny FN. Szanujemy wszystkich autorów zdjęć typu „fastwalkers”, co więcej – nie wykluczamy, że na zdjęciach są rzeczywiście obiekty UFO, ale nie publikujemy ich wszystkich od razu i natychmiast, bo koncentrujemy się na zdjęciach naprawdę ważnych.  Co to znaczy: ważnych? To znaczy takich, gdzie świadkowie widzieli obiekt albo kiedy zdjęcia pokazują elementy pojazdu, które jakoś nas zbliżają do dowiedzenia się czegoś więcej o fenomenie UFO. Osoby śledzące nasz serwis wiedzą, o jakich zdjęciach mówię. Nie zmienia to faktu, że zjawisko ‘fastwalkers’ jest ważną dziedziną badania UFO na całym świecie. Także w FN.

Dziękuję za rozmowę.

Baza FN, 27 września 2020

 

Szanowni czytelnicy!

Przez wiele miesięcy zbieraliśmy zdjęcia typu "fastwalkers", które przysyłali nam nasi czytelnicy. I tak wpadliśmy w pułapkę liczby tych zdjęć... nagle było ich tyle, że ich publikacja zajęłaby tyle, że po prostu publikacja byłaby zbyt obszerna. Dlatego rozwiązaliśmy ten problem w inny sposób.  Wybieramy kilka losowych zdjęć "FASTWALKERS" zrobionych przez naszych czytelników i publikujemy je bez opisów (treści e-maili). Cała dokumentacja trafi do naszego archiwum i na pewno będzie pokazana w oddzielnym katalogu w naszej galerii zdjęć, ale to są... ponad 4 gigabajty zdjęć! Umieszczenie wszystkiego w serwisie ze stronicowaniem zajmie tydzień... mamy nadzieję, że nam wybaczycie, że z braku czasu nie zrobimy tego w tej chwili.

/poniżej kilka przykładów fastwalkers przysłanych przez naszych czytelników i wybranych metodą 'na chybił-trafił'/
















 




























 

W kolejnym tekście w serwisie opowiemy trochę o naszych doświadczeniach z oceną zdjęć UFO. Wszystkim autorom zdjęć pięknie dziękujemy i pamiętajcie - wszystkie opisane są w naszych katalogach, ale pokazanie ich wszystkich (wstawienie do serwisu) dosłownie zablokowałoby wszelkie nasze działania, bo wymagałyby bardzo dużo czasu. A tego brakuje najbardziej na pokładzie okrętu Nautilus.


Komentarze: 2
Wyświetleń: 2763x | Ocen: 5

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 26 gru 2021 10:12   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (2)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Nie, 26 gru 2021 19:45 | ocena: + 3

Orion_1957 | Załogant

Muszę przyznać rację naszemu Kapitanowi. Oczywiście, że sporo robimy zdjęć i na wielu możemy dostrzec te kropki, przecinki, kreski itd. Fakt, że to co wpływa do Fundacji Nautilus to ogrom materiału który zespół musi przejrzeć a tym samym lokować w swoich załącznikach. Wiadomo, że ta ilość przechodząca w tysiące zajmuje miejsce a to doprowadza do przeładowania pojemności komputerów. Inną sprawą jest to, że każdy z nas stara się zarejestrować obiekty w przestrzeni i kiedy to mu się uda zapewne się cieszy. Wiemy również, że spora część tych ,,obiektów" jest do odrzucenia z wiadomej przyczyny. Musimy wszyscy załoganci prowadzić jeszcze większą selekcję by nie wysyłać tych tzw. kropek a wyłapywać to co będzie przydatne Fundacji. Muszę również, przyznać rację załogantce Iwona31, która podaje w komentarzu, że te drobinki to mogą być pokaźne maszynerie - świadczy o tym jej ostatnie zdjęcie z zarejestrowanym obiektem o bardzo oryginalnym kształcie. Przecież dzielą nas odległości pomiędzy aparatem a obiektem a sprzęt nawet najwyższej klasy nie zawsze zarejestruje nam obraz jak ze snu. Przecież dobrze wiemy, że zdjęcia te nie zawsze są super ostrości ale to nie koniecznie może być wina robiącego zdjęcia. Pozdrawiam

Nie, 26 gru 2021 14:47 | brak oceny

Iwona31 | Załogant

Kochani,
chciałam tylko powiedzieć, że nie wszystkie Fastwalkers to drobinki, czasem są to pokaźne maszynerie..:)
To tylko mały fragment zdjęć, jakie udało mi się zrobić na przestrzeni kilku ostatnich lat:)
Serdeczności na Nowy Rok !
https://www.facebook.com/123609045901698/photos/a.126971428898793/431540025108597/

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Fundacja NAUTILUS - jedyna w Polsce oficjalnie działająca organizacja pozarządowa zajmująca się zjawiskami niewyjaśnionymi ******* www.nautilus.org.pl ******** Adres korespondencyjny: Fundacja NAUTILUS, skr. 221, 00-950 Warszawa 1.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 3 maj 2022 08:44 | [...] 2 maja 2022 na zachodnich obrzeżach miasta Olsztyn miedzy godzina 20 a 21 widziane były na niebie świetliste obiekty w kształcie kuli. Na niebie pojawiło sie co najniej dziesięć lub więcej obiektów kulistych. Pierwszy obiekt był nieco większy. Wszystkie obiekty poruszały sie dokładnie w jednej linii i połączone były jakby nitka światła. poruszały sie z zachodu na wschód. kolor światła biały. Wielkość obiektów: pierwszy obiekt. Wszystkie obiekty jarzyły mocnym zimnym światłem. [...]

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 18 kwietnia 2022 | Zawsze trochę się śmiałem, kiedy ktoś wspominał o „czasach ostatecznych”, no bo jak? Czy kilka lat temu ktokolwiek sobie wyobrażał, że przyjdzie zaraza, a tuż po niej wielka, światowa wojna? Czy w dobie wszechobecnych sklepów za każdym rogiem ulicy przez myśl komukolwiek przyszło, że będzie apokaliptyczny brak wszystkiego i może nadejść wszechobecny głód? Dzisiaj, czyli 17 kwietnia 2022 ze zdumieniem...

czytaj dalej

FILM FN

PRZESŁUCHANIE W KONGRESIE USA W SPRAWIE UFO - maj 2022

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.