Dziś jest:
Poniedziałek, 3 października 2022

Ich dowódca zdecydował, że wszystkie te wydarzenia zostaną wymazane z naszej pamięci. Pomyślałam wtedy - przecież to niemożliwe... ja to wszystko zapamiętam! Ale myliłam się. /fragment wywiadu z Betty Hill po seansie hipnozy, CE III miało miejsce 19 września 1961/

Komentarze: 20
Wyświetleń: 5031x | Ocen: 32

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pt, 16 wrz 2022 18:42   
Autor: FN, źródło: FN   

REINKARNACJA? ISTNIEJĄ DOWODY... ONA ISTNIEJE!


To się zdarza częściej, niż ludzie myślą: małe dzieci pamiętają swoje poprzednie wcielenia. O wszystkim zapominają w wieku ok. 6-7 lat, ale wcześniej ze szczegółami opowiadają o tym, kim byli w poprzednim życiu. Na taką historię natrafił jasnowidz Krzysztof Jackowski i natychmiast zadzwonił na pokład okrętu Nautilus.

Zgłosiła się do niego rodzina z 4-letnim synem, który opowiedział jasnowidzowi o śmierci, swojej śmierci w poprzednim życiu.

- Miałem biały motor, był wypadek. Przyjechała karetka, a ja umarłem – opowiedział jasnowidz. Polecamy rozmowę z jasnowidzem nagraną tego samego dnia. Na koniec jest rozmowa z jeszcze inną rodziną, której córka pamięta także swoje poprzednie życie.

 

Bardzo ciekawe są komentarze pod filmem zamieszczonym w serwisie youtube.

Moja córka mając 2,5-3 lata zawsze opowiadała ze widzi innych ludzi w naszym domu. Opowiadała mi o tym bardzo często, potem jak twierdzi gdy była starsza, modliła się do Boga żeby przestała na jakiś czas widzieć inne osoby. Teraz mając 8 lat twierdzi ze widzi tych ludzi/dusze ponownie, twierdzi ze się ich nie boi ale ze bardzo często widzi chodzące osoby po naszym domu. Twierdzi również, ze osoby te chcą jej coś powiedzieć jednak ich nie słyszy, dlatego tez one piszą po ścianach różne słowa ( rozmawiałem z córka o tym nie dalej niż 3 dni temu). Jak twierdzi moja córka, to bada ona to zjawisko, nie boi się już i chce  zrozumieć co te dusze chcą i co chcą jej przekazać. To jest piękne i niesamowite - wspieram ja w tym na każdym kroku

[...]

Moja wnuczka kiedy miała ok 3 lat powiedziała mi , że ja jestem jej mamą. Powiedziałam, że nie jestem jej mamą ale babcią, na co odpowiedziała, że w takim razie mamobabcią. Mój kontakt z wnuczką  nie był wówczas częsty.

[...]

To i ja podziele sie z Wami moją osobistą historią. Rok temu umarł mój tato. Kilka dni przed śmiercią poprosilam go aby "juz po "przyszedł i w jakikolwiek sposób powiedzial jak tam jest . Długo nic sie nie dzialo pomimo ze czesto czułam jego obescnosc. Az jakies 3 miesiace temu miałam sen. Ktoś puka do drzwi , otwieram patrze a to mój tato. Pytam sie go co tu robisz , przeciez ty nie żyjesz , był pogrzeb , lekarze stwierdzili ze nie zyjesz. A mój tato odpowida mi tymi słowami "pomylili sie ja wciąz zyje" wiec ja dalej go pytam  to gdzie byłeś jak ciebie tyle miesiecy nie było ? a tato odp "podróżowałem, byłem w Hiszpani i jeszcze paru miejscach podawał szczegóły" Zaprosiłam do go domu , obawiałam sie ze bedzie na mnie krzyczał bo juz troche jego rzeczy posprzątałam na dobre. Wszedł do swoego pokoju połozył sie na łózku. Zamknęłam za nim drzwi i mówie do siebie ze to nie moze byc na prawde to mi sie sni w tym snie. Poczekałam jakis czas i otwieram znów te drzwi z myslą ze to nie prawda. A tato mój siedzi juz na krześle i oglada jakies papiery. W tym momencie sie obudziłam . Sen tak realny rzeczywisty , pamietałam każdy szczegół z niego. Tato dotrzymał słowa :) Serdecznie pozdrawiam Pana Roberta i całą załoge Nautilusa :)

Moja mała siostrzenica jak była mała mòwiła że pamięta swojego tate jak wròcił do domu , otworzył drzwi, był ranny w ręke i mòwił do nich ( jej i rodzeństwu) żeby sie nie bali że wszystko bedzie dobrze..
To powtarzała jakiś czas, wychowywała sie bez ojca , ale powtarzała że ona ma tate bo pamięta jak wtedy wròcił z krwawiącą ręką..
Po ok 6 latach już tego nie wspominała, teraz nie pamieta wcale.

Ja nie jestem dzieckiem, ale już dorosłą kobietą i pamiętam kilka wcieleń...jedno z nich to Jan z Kwidzynia...I wiem ,że to jest PRAWDA I WIEDZA ŹRÓDŁOWA...przeżyłam  to "doświadczenie" w 2017 roku w marcu...m.in.też w Malborku...to jest też  powiązane  ze śnieniem

 

Reinkarnacja jest prawdą i w tym niema żadnej wątpliwości ,została udowodniona przez wiele osób /książka Wędrówka Dusz polecam/ O jej istnieniu wiedziałem od dawna już jako dziecko byłem przekonany że po śmierci narodzimy się na nowo.Zaznaczam że byłem wychowywany w rodzinnie katolickiej ,siostra mojej mamy jest zakonnicą a wujek był księdzem / nie żyje/ ale to tak na marginesie .Obecnie mam ponad 50 lat i podczas zabawy z moim wnukiem który miał wtedy 3 latka opowiadałem mu o samolotach. W pewnym momencie mój wnuczek mówi do mnie: Dziadek o ja jak byłem dorosły też leciałem samolotem ,zapytałem go jeszcze A co jeszcze robiłeś ,on odpowiada : Z takiego czerwonego budynku wychodziłem i roznosiłem listy.

 

Wszystkich czytelników zachęcamy do lektury najnowszego wpisu w Dzienniku Pokładowym. To bardzo szczere słowa... na pewno zaciekawią wszystkich fanów okrętu z banderą N.

https://www.nautilus.org.pl/dziennik,212,16-wrzesnia-2022--o-pieknie-mandali-kiedy-chaos-wszechswiata.html

Komentarze: 20
Wyświetleń: 5031x | Ocen: 32

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pt, 16 wrz 2022 18:42   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (20)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Wczoraj, 14:03 | ocena: + 1

Kepos | Załogant

Chciałem dodać, że człowiek składa się z ciała, Duszy, Ducha (anioł stróż) oraz niektórzy ludzie z "przypisanego" (duch potępiony korzystający z aury człowieka). Oprócz Duszy tym dwom duchom nie wymazuje się świadomości. To od nich pochodzi owe "przebicie" od poprzednich ich wcieleń.
Pozdrawiam pana Jackowskiego oraz pana Bernatowicza, aby przejrzeli na oczy.

Pon, 26 wrz 2022 19:41 | ocena: + 1

john_titor | Załogant

na początek napiszę że osobiście zetknąłem się z tym fenomenem dzięciej pamięci gdy mój syn (obecnie 8 letni) jak miał 4 lata powiedział swojej Mamie że miał kiedyś młodszych rodziców i oni wyglądali inaczej (zaczął mówic bardzo pozno ale potem szybko nadgonił zasób słów tylko do dzisiaj ma problemy w wymową), druga sytuacja którą przeżyłem niedawno nie dotyczyła mnie ani mojej rodziny, to była nieco inna sprawa: byłem u znajomego w odwiedzinach (nie widzielismy sie jakiś czas, on ma syna w podobnym wieku), rozmowa zeszła na temat dzieci: powiedział ze jego syn jest nietypowy w kwestii jezykowej: od małego preferuje angielski bardziej niz polski, lepiej mówi i liczy po angielsku, polski uzywa w ograniczonym zakresie a ze swoją siostrą mówi czesto po angielsku (dodam ze tata i mama praktycznie nie uzywają tego języka), byc moze ten drugi przypadek tez ma jakies podłoże wynikające czesciowo z reinkarnacji.

Sob, 24 wrz 2022 11:22 | ocena: + 4

jogi2 | Załogant

OK.. a co z bytami w przedziale powiedzmy 2000 tyś lat?
Dawniej na Ziemi ludzkość liczona była w milionach teraz w miliardach. Skąd przybyły? Nie mogły inkarnować się na Ziemi w tm czasie

Pt, 23 wrz 2022 20:01 | brak oceny

maruda1 | Załogant

Drogi Nautilusie! Skutecznie zmieniliście mój pogląd na świat. Uznałem reinkarnację za fakt, a jednocześnie katolicką wersję transcendencji za bajkę. Absolutnie nie spodziewałem się jednak, że pociągnie to za sobą takie konsekwencje… Krótko opiszę je poniżej. Myślę, że warto, aby inni mogli porównać je ze swoimi spostrzeżeniami.

1) życie ludzkie ma dla mnie mniejszy ciężar gatunkowy niż kiedyś – wiem, brzmi strasznie, ale przecież nasze fizyczne wcielenie jest tylko jednym z…eonów wcieleń. Wykonanie zatem kary śmieci np. na seryjnym mordercy nie budzi u mnie żadnych kontrowersji. Co więcej wysłanie „wykolejonej” duszy do Światła postrzegam pozytywnie i uważam, że jest dobrą szansą dla niej na nowy, lepszy start.
2) jestem mniej altruistyczny i chętny do pomocy innym – każdy człowiek ma swoją karmę, którą musi wypełnić i nie ma zmiłuj. Cierpienie ludzi jest zatem im pisane i niespecjalnie mogę coś na to poradzić. Cierpienie w rozumowaniu prostszym jest zapłatą za cierpienie zadane dawniej, w wariancie bardziej skomplikowanym jest niezawinione, ale konieczne, może nawet wybrane przez duszę i niezbędne do dalszego rozwoju duchowego. Jednym słowem nic mi do tego.
3) moje dzieci i inni bliscy stali się dla mnie mniej „unikatowi” – przecież to byty tylko na chwilę związane ze mną…na to życie. Tak wiem, nasze związki obejmują prawdopodobnie wiele żyć, ale to nadal nic przy całej wstędze wcieleń i eonach żyć! Moi bliscy żyli już wiele razy, na wielu kontynentach, w wielu krajach, były mężczyznami i kobietami, robili rzeczy i dobre i złe! A teraz na chwilę pośród eona wcieleń zostali np. moją żoną i moimi dziećmi…
4) zastanawiam się czy po drugiej stronie będzie mi wolno odmówić dalszych wcieleń? Albo idąc jeszcze dalej czy jako bytowi duchowemu będzie mi wolno przestać istnieć? Ciekawe czy dusze po drugiej stronie mogą wybrać niebyt? Skoro istnieje wolna wola powinna być taka możliwość…

Kończąc, prawda to, że Ziemia to planeta bólu, łez i cierpienia. Jeśli po drugiej stronie istnieje wolna wola nigdy już tu nie wrócę, nigdy! Nie chcę więcej narodzić się na Ziemi, w fizycznym, materialnym świecie. To bardzo podłe miejsce, a życie jest tu…niewarte przeżycia!

Rozwiń odpowiedzi (2)

Pon, 26 wrz 2022 09:01 | ocena: + 1

maxu108 | Załogant

Drogi marudo1 teksty i komentarze pojawiające się na stronie fundacji nautilus to jeden z wielu opisów reinkarnacji i trochę przypominający mi hinduistyczny opis. Mnie bardziej przekonuje buddyjska interpretacja. W suttach czyli spisanych naukach samego Buddy, szczególnie tych z kanonu palijskiego, wielokrotnie cytowane są jego słowa potwierdzające "wędrówkę dusz", czy też może bardziej świadomości, gdyż Budda nie potwierdzał istnienia osobowej duszy. "Przebudzony" kiedy osiągnął najwyższe oświecenie i doskonałość duchową przypomniał sobie tysiące swoich poprzednich egzystencji i światów, w których żył. Podkreślał ogromną wagę ludzkiej egzystencji, jako tej, w której można poprzez odpowiednia praktykę duchową, wspieraną właściwym wysiłkiem i moralnością jeszcze w tym życiu, bądź po korzystnym odrodzeniu w trakcie kilku następnych wyzwolić się od cierpirnia narodzin i śmierci poprzez osiągniecie nirwany. Skąd to Budda wiedział? Jego wiedza to osobiste zdobyte doświadczenie i osiągnięty doskonały wgląd w naturę rzeczy i ludzkiej egzystencji. Jego umysł stał się potężny i niegraniczony. Jego nauka jest uznawana za prawdziwą, a wskazana ścieżka rozwoju za skuteczną ponieważ jest empirycznie doświadczalna i wielu jego naśladowców przez 2500 lat po jego śmierci, stosując się do jego instrukcji osiągnęło wyzwolenie. Niestety, co może Cie zmartwić, po śmierci, jak głosił Budda nie możemy sobie wybrać formy egzystencji lecz musimy się odrodzić w jednej z jej niezliczonych form w zależności od nagromadzonej pozytywnej lub negatywnej karmy, energii czyli czynów lub działań. Tylko arhanci czyli oświeceni, którzy wyzwolili się od destrukcyjnych skalań i cierpienia, które tworzą przywiązania, pragnienia, pożądania, poglądy, ułuda, ego, działania przynoszące cierpienie innym czującym istototom (tak w skrócie) mogą wybrać czy odrodzić się ponownie dla dobra innych istot (bodisatthowie), czy pozostać w nirwanie. Jak słusznie napisałeś nasza egzystencja to cierpienie. To ciąg mniejszych lub większych cierpień, które są skutkiem nagromadzonej negatywnej karmy, która jest przyczyną naszych narodzin. Budda przekazał w swoim pierwszym kazaniu po osiągnięciu przebudzenia "cztery szlachetne prawdy" tj.:
Pierwsza Szlachetna Prawda o Cierpieniu
Druga Szlachetna Prawda o Przyczynie Cierpienia
Trzecia Szlachetna Prawda o Ustaniu Cierpienia
Czwarta Szlachetna Prawda o Ścieżce Prowadzącej do Ustania Cierpienia.
Cierpienie daje też nam nadzieję, gdyż Oświecony zapewniał, że istnieje jego kres, a on pozostawił nam instrukcję ścieżki do wyzwolenia się od niego. Nasze życie jak każdej innej istoty choć przepełnione bólem daje nam każdego dnia, jeśli żyjemy świadomie maksymalnie skupiając się na każdym doświadczeniu, wiele cennych nauk o tym jak powstaje cierpienie, ale też jak i kiedy zanika jest też bezcenną sposobnością na rozpoczęcie działań zmierzających do wyzwolenia, bądź dla niektórych szczęściarzy tym ostatnim życiem w którym osiągną "Przebudzenie".

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 28 wrz 2022 18:39 | brak oceny

maruda1 | Załogant

@maxu108, bardzo dziękuję za ciekawą odpowiedź. Naprawdę zastanawiam się czy kiedyś dowiemy się tak na pewno, co jest po drugiej stronie, jakie reguły tam panują... Wielce upraszczając, czuję się oszukiwany, niepoważnie traktowany przez...tego lub tych co za tym stoją! :) Pozdrawiam!

Wt, 27 wrz 2022 18:34 | ocena: + 1

-relatysta | Załogant

@maruda1, Trochę smutne ale jakże prawdziwe skutki wiary w reinkarnacje.
Po ca wracać skoro jest ponoć coś lepszego niż życie - życie inne, wieczne, lepsze, bez uczuć, na haju czy raczej wieczny sen wyobraźni? Nie wiem i chyba nikt nie wie, poza tymi co umieją rozpalić wyobraźnię innych. Śmierć kliniczna to raczej nie ten rodzaj doświadczenia, bywają sprzeczne opisy.
No i jakie są w takim razie Twe postanowienia/wnioski z tej wiedzy?
Powiem kolokwialnie pieprzyć innych, niech każdy sam się rozwija, myśli o swoim "rozwoju" a nie innych...
Powiem w takim razie że ja mam w du...e taką wizje świata, jego mechanizmów, rozwoju i przyszłości. Nic nie osiągniemy, nikogo nie zainteresujemy prawdopodobnie zagryziemy się jak szczury.
Transcendencja jak i karma, pola morficzne i takie tam, to takie same elementy istniejącego świata/przyrody którą należy badać/poznawać a nie wymyślać do nich dogmaty.
Nie ingerując w poprawę świata, innych ludzi wpędzamy się wieczny cykl niemożności zmiany na Ziemi, nikt tego za nas nie zrobi.

Pt, 23 wrz 2022 07:17 | brak oceny

abrovb | Załogant

Przed okolo 40 laty moja najstarsza corka wtedy jakies 4 lata miala pojsc z starszym bratem do przedszkola. Kiedys uslyszalem jek opowiadala mu jak to jest w przedszkolu. Ale opowiadala mu z punktu widzenia pani przedszkolanki, nie dziecka. Slyszalem to kilka razy i szczegoly sie zgadzaly. Ze starszymi nie chciala rozmawiac na te tematy. Chcialem opisac te historie Stewensonowi, ale jakos zeszlo, zreszta byl wtedy stan wojenny. Kilka lat pozniej nie pamietala juz tego, lub dalej nie chciala mowic doroslym.
Udalo mi sie wtedy ustalic w jakim przedszkolu pracowala omawiana przez corke pani przedszkolanka, i jak zginela. Szczegoly zgadzaly sie z tam co mowila corka.

Czw, 22 wrz 2022 08:34 | ocena: + 2

Pezet78 | Załogant

Super że już jesteście. Wszystkiego dobrego i radości ze świetnej pracy!

Wt, 20 wrz 2022 19:35 | ocena: + 1

adamowskix | Załogant

Witam , mam córkę która gdy zaczęła mówić powtarzała bardzo często dziwny wyraz . Wpisałem ten wyraz w wyszukiwarkę wyskoczyło mi że to imię nieżyjącej już afrykańskiej księżniczki , miałem gdzieś to zapisane ale minęło kilkanaście lat i niestety gdzieś się zapodziało . Nie wiem czy to przypadek czy ma to coś wspólnego z reinkarnacją , pozdrawiam .

Wt, 20 wrz 2022 09:04 | ocena: + 2

sidhartha | Załogant

robienie komuś krzywdy musi wiązać się z pokutą! jeśli ktoś myśli że ucieknie od odpowiedzialności to albo ma coś nie tak z głową albo jest nienormalny!
wszechświatem rządzi prawo które dotyczy wszystkich istot i cywilizacji!
i tak powinno być!
inaczej ludzie mogliby krzywdzić ziemie i bliźnich bez konsekwencji, co charakteryzuje 99% naszej cywilizacji, pokuta będzie bolesna!
dopiero po oczyszczeniu będziemy mogli myśleć o oficjalnym kontakcie z obcymi!

Pon, 19 wrz 2022 12:59 | ocena: + 9

ania28261 | Załogant

Bardzo ciekawe tematy. Cieszę się, na powrót Fn bo tak to można nazwać. Zaglądałam na Wasza stronę codziennie i w dzień i w nocy, ciężko było żyć bez Was, bez p. Kapitana jego dziennika i wpisów na Fn. Pzdt))

Nie, 18 wrz 2022 09:57 | ocena: -2

magdakowalska48 | Załogant

Zas ta reinkarnacja. Duchy ufo sny reinkarnacja i tak w kolo macieju. Macie tyle materialow ze nowe naprawde nie sa potrzebne. A napisac komentarz to mozna dopiero po setnym nacisnieciu odswiez

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 18 wrz 2022 18:56 | ocena: + 2

John-316 | Załogant

@magdakowalska48, a Ty znowu marudzisz? Pozdrawiam serdecznie. Wszystkiego dobrego.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pt, 16 wrz 2022 19:45 | 20.07.2022 w środę około godz. 22.00 wyszedłem na ogród przez domem i zauważyłem świetlny punkt jasny obiekt przypominający samolot lecący w nocy.Obiekt przelatywał bezpośrednio nad moim domemw zupełnej ciszy nie wydając żadnych dźwięków.Zacząłem ten obiekt obserwować i wydawało mi się że zauważył mnie że jego obserwuję . Obiekt świetlny próbował zawrócić w przeciwległym kierunkujak znajdował się bezpośrednio nad moim domem.Na pewno nie był to samolot ponieważ...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 18 września 2022 | Mamy najciekawszy moment w historii ludzkości– powiedzmy – ostatniego tysiąca lat. Czeka nas całkowita zmiana naszego sposobu życia. I przyszedł czas płacenia rachunku życia ponad stan. Łatwiej to wszystko znieść, kiedy spojrzy się na rzeczywistość wokół jak na przepiękną mandalę z piasku tworzoną przez tybetańskich mnichów. Jest piękna także dlatego, że na końcu znika...

czytaj dalej

FILM FN

KONGRES USA O MATERIAŁACH ZWIĄZANYCH Z UFO

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.