Dziś jest:
Piątek, 27 stycznia 2023

Ten pojazd był potężny. Czułem wibrację od jego napędu, słyszałem lekkie buczenie. To był bardzo zaawansowany technologicznie pojazd latający... daleko nam do tego poziomu techniki.
/Travis Walton, uczestnik spotkania z UFO 5 listopada 1975, USA/

Komentarze: 31
Wyświetleń: 3669x | Ocen: 15

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 29 gru 2022 09:57   
Autor: FN, źródło: FN   

PENTAGON ZASKOCZONY LICZBĄ OBSERWACJI UFO

Departament Obrony USA otrzymuje od mieszkańców setki zgłoszeń, do czego też zachęcał przez powołanie specjalnej jednostki. Pomimo setek otrzymanych zgłoszeń, ciągle brakuje konkretów na temat pochodzenia niezidentyfikowanych obiektów latających.



AARO (All-domain Anomaly Resolution Office) można przetłumaczyć na Biuro do spraw rozwiązywania anomalii we wszystkich domenach. To jednostka, która powstała całkiem niedawno, zaledwie kilka miesięcy temu. Jej założenie było spowodowane nietypowym raportem z czerwca 2021 roku, gdzie Pentagon wskazał na 140 różnych zgłoszeń związanych z UFO, czyli niezidentyfikowanymi obiektami latającymi.

Dyrektor biura Sean Kirkpatrick przyznał w rozmowie z agencją Associated Press, że w ciągu ostatnich miesięcy jego jednostka otrzymała "kilkaset" nowych raportów o UFO. Zwiększa to znacząco bazę niezidentyfikowanych zjawisk powietrznych, które są pod lupą Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych. Przypomnijmy, że w czerwcu ub.r opublikowano długo oczekiwany raport Pentagonu, w którym opisano obserwacje 140 takich obiektów.
Pentagon bada niezidentyfikowane zjawiska

Nowe raporty zostały złożone w tym roku przez personel armii amerykańskiej, marynarki wojennej i sił powietrznych. Opisują one niezidentyfikowane zjawiska anomalne, obserwowane w powietrzu, pod wodą i w przestrzeni kosmicznej. Są one określane jako UAP, co – zdaniem części zagranicznych mediów – jest w zasadzie preferowaną przez rząd USA nazwą UFO.

Kirkpatrick zwraca jednocześnie uwagę, że żaden z raportów – zarówno starszych jak i nowszych – nie wskazuje na jakąkolwiek aktywność pozaziemskich form życia. W jego ocenie nagły napływ nowych raportów może być spowodowany działaniami AARO, które chciało "zdestygmatyzować" proces zgłaszania obserwacji UAP w wojsku.

Jak przypomina agencja AP, biuro powstało po ponad roku obserwacji niezidentyfikowanych obiektów latających, które piloci wojskowi obserwowali, ale czasami niechętnie zgłaszali je z obawy przed konsekwencjami i ośmieszeniem.

(PAP)


Drodzy Państwo,

Przymierzamy się do przekazu ON-LINE w najbliższych dniach i odpowiedzi na najczęstsze pytania. Więcej informacji wkrótce. Pozdrawiamy z pokładu okrętu Nautilus! FN

Komentarze: 31
Wyświetleń: 3669x | Ocen: 15

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 29 gru 2022 09:57   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (31)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Wt, 10 sty 2023 19:43 | ocena: + 1

Dariusz_11 | Załogant

Witam.
Patrzymy na Obcych przez pryzmat osiągnięć głównie technicznych, ale naszej ziemskiej cywilizacji. Zgodnie z „oficjalnym” postrzeganiem wszechświata rozumujemy (w uproszczeniu), że jeżeli istnieją cywilizacje we wszechświecie to dzielą się na te które opanowały energię: najpierw atomu, potem planety i ostatecznie galaktyki. To jest bezpieczne, wręcz naturalne i zgodne z naszymi oczekiwaniami wyobrażenie o Obcych. Natomiast w mojej ocenie, uwzględniając tu na Ziemi, aspekty: ukrywania się, skrytego działania, „nocnych wizyt”, „czynnika oz” i ochronę przez służby specjalne wielu krajów, rysuje się inny podział cywilizacji. Bardziej niepokojący. Ja podzieliłbym te cywilizacje na te: posiadające świadomość (A), posiadające możliwość manipulacji świadomością (B) i te będące świadomością (C). Dla cywilizacji (B) które wg mnie są tu na Ziemi lub są częstymi gośćmi, sprawy zaawansowania technicznego są drugorzędne i stanowią narzędzia do osiągania ich celów. Innymi słowy, nie jest aż tak istotne jak i w jakiej formie dotrzeć na drugi koniec galaktyki Drogi Mlecznej i czym tam walczyć. Ważniejsze będzie jak tam osiągnąć cel nie ujawniając go (i przy okazji siebie) tubylcom. Czy (ci Obcy jako goście) będą mogli przewidzieć interakcje i zagrożenia wraz ze sposobami przeciwdziałania. Czy sprawdzi się metoda „ciszej jedziesz, dalej dojedziesz”?
Chyba jest to różne od tego co zaprezentowano nam w filmie „Gwiezdne wrota” z 1994 r. ?

Pisząc "Obcy" z wielkiej litery mam na myśli cywilizacje zdolne co najmniej do świadomego oddziaływania na otaczającą je rzeczywistość. A teraz odpowiem na pytanie Załogantki „spektrum”, czy mikroskopijne "żyjątka" z meteorytu są Obcymi. Najpierw pytanie: czy posiadają one np. świadomość ? Ci „mali obcy” to raczej narzędzia, coś w rodzaju katalizatora do inicjacji zmian. Nie umniejszam ich roli w oddziaływaniu, ale taka pozycja jest jedną z niższych w hierarchii otaczającej rzeczywistości. Dlatego o nich pisałbym małą literą jako „obcy” w odniesieniu do pierwotnej ożywionej ziemskiej materii.

Z mojej strony to tyle. Uważam, że im krótszy post, tym lepiej się go czyta, łatwiej zrozumieć i udzielić odpowiedzi.

Pozdrawiam wszystkich Załogantów bez względu na ich poglądy oraz mniemanie o samym sobie.

Wt, 10 sty 2023 13:46 | ocena: + 1

Ordep | Załogant

@spectrum i Dariusz_11, Szanowni Załoganci!

Od bardzo wielu lat interesuję się zjawiskami niewyjaśnionymi i prawdopodobnym życiem pozaziemskim. Poświęcam tym zagadnieniom wiele czasu. Około dziesięć lat temu zacząłem miewać dziwne przeczucia i niewiarygodne seanse podczas snów. Już wiele lat przed tym zauważyłem, że potrafię celnie przewidywać bliższą i dalszą przyszłość. Nie wiedziałem skąd te zdolności do prekognicji przyszłości i dość bezbłędne przeczucia.
Chcę tylko przypomnieć, że wyjaśnienie tych kwestii i moich osobistych możliwości z tym związanych, wyjaśnił mi bardzo znany radiesteta i znawca tych szeroko pojętych zagadnień.
Jako ekspert i badacz zjawisk niewyjaśnionych, przeszedł przez pewne obszary wiedzy naukowej i znalazł się w parapsychologii, a właściwie w dziedzinie wiedzy, uznanej za paranaukę.
Jako inżynier elektronik badał zjawiska kwantowej teorii ciała stałego, interesował się filozofią psychotroniki, radiestezji, zjawiskami astralnymi i teorią pomiarów biopola człowieka.
To niezwykły człowiek, który poza teoretycznymi i naukowymi doświadczeniami, posiadał zdolność widzenia aury (biopola) człowieka, a nawet określał w przybliżeniu siłę oddziaływania tych zjawisk na otoczenie i przestrzeń zdarzeń.
Mówiąc krótko, stwierdził, że niezwykłość i pewna tajemniczość tkwi w moich przymiotach, które są niezaprzeczalne i wyjątkowe. Silne biopole z wyraźną kolorową aurą, uzewnętrznioną szóstą czakrą oraz rzadko spotykana grupa krwi A1B z ujemnym czynnikiem Rh, tworzą tą - jak określił - nadzwyczajną konstrukcję fizyczno duchową człowieka.
W żaden sposób nie próbuję się porównywać do tego wszystkiego o czym napisałem wczoraj. Chciałem tylko napisać to, o czym mówią silnie uduchowione osoby i wybitni filozofowie Starożytnej Grecji. Moje możliwości nie zamykają się tylko do zjawiska przewidywania, czy nawet wywoływania pewnych zdarzeń przestrzennych, ale też do wpływania na poprawę zdrowia fizycznego i psychicznego drugiego człowieka. Parokrotnie przekonałem się ostatnio, że to naprawdę działa. Jak już pisałem, kiedyś potwierdzi to jeden z naszych zacnych Załogantów. Na razie jest na to za wcześnie.
Nie uważam, że pisząc o tym popełniam jakiś błąd. Jeżeli ktoś nie zgadza się z tym, ma prawo oceniać to krytycznie. Mnie to nie boli i nie mam żalu do wszystkich, którzy patrzą na to ze zdziwieniem i mówią nawet, że "jadę po bandzie".
W najmniejszym stopniu nie umniejszy to moich naturalnych zdolności i "obdarzonych" przymiotów. W życiu każdy ma prawo iść taką drogą, która została mu wyznaczona przez "Siły Wyższe", czy to się komuś podoba lub nie ?

Pozdrawiam serdecznie. Pedro

Pon, 9 sty 2023 21:49 | brak oceny

Dariusz_11 | Załogant

Pedro, Szanowny Załogancie,
miałem już nie odpisywać, ani nie pisać nowych postów, pomimo, że admin nie zamieścił jednej mojej odp. do Załoganta „spektrum” z 06.01.2023.
Natomiast Twój ostatni post (09.01.2023 godz. 14.37), sprowokował mnie. Zabrzmiało to jak … Anioł Zwiastujący. Brakuje już tylko odpowiedzi „Oto ja subskrybent Twój, niech się stanie według Twoich postów”. Rzadko spotykam się z tak doniosłym publicznym, dowartościowaniem się.
Gratuluję i pozdrawiam.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 10 sty 2023 00:00 | brak oceny

spektrum | Załogant

@Dariusz_11, Witaj.
Popieram Twój post w 100%. Nasz Pedro trochę odleciał........
Domyślam się, ze chciałeś udzielić odpowiedzi na mój post z 05.01.2023r., ale coś "zaginęło" po drodze. Czytałam Twoje posty, są bardzo interesujące i skłaniają do głębszych przemyśleń. A właściwie cały mój post z tego dnia jest "gdybaniem" i snuciem teorii na temat skąd jesteśmy i czy może "Obcy" są naszymi starszymi Braćmi. Moim zdaniem wszystkie warianty są możliwe. Dlatego polemika w tym temacie poszerza horyzonty każdego z nas i daje możliwości dochodzenia do różnych wniosków i przemyśleń. Dlatego postanowiłam Cię trochę "pozaczepiać" w tym temacie. Kiedyś zastanawiałam się, czy jeżeli na Ziemię z odległego kosmosu spada meteoryt zawierający np. różne minerały, czasem mikroskopijne "żyjątka" w postaci czegoś podobnego do mikrobów, wirusów itp. to czy powinniśmy o tym "gościu" z kosmosu powiedzieć, że jest "Obcy" ? Wydaje mi się, że tak..., ale czy na pewno?
Pozdrawiam

Pon, 9 sty 2023 14:37 | ocena: + 1

Ordep | Załogant

@spektrum, moje uszanowanie.
To dość trafne określenie.
Moją osobę cechuje odrobina tajemniczości, tak o mnie mówią. To nie znaczy, że staram się ukrywać, ważne dla nas, ludzi, informacje. Oczywiście nie zawsze i o wszystkim mówię publicznie.
Przy okazji powiem, iż jakoś tak złożyło się w moim życiu, że już od dzieciństwa otrzymałem coś, co do dzisiaj pozwala mi doskonale poruszać się w tym świecie i otaczającej mnie rzeczywistości.
W jakiś sposób natura i Siły Wyższe "wyposażyły" mnie w ważne atrybuty. Posiadanie wielu przymiotów ułatwia zapewne w poruszaniu się "tutaj i tam".
Jestem astrologiczną Jedynką.
Jedynka ma astrologiczne powinowactwo ze Słońcem. Ich wspólnym mianownikiem jest energia życia, czysta witalność. W tym złoto, niejako symbol wieczności, który nie rdzewieje, nie przemija.
Po pierwsze, nieparzysta, zatem niepodzielna, co zgodnie z teorią Pitagorasa, nadaje jej atrybut świętości; po drugie, jako element Drewna rozpoczynająca cykl Pięciu Przemian, więc także obdarzona szczególną mocą – numerologiczna Jedynka ma na tym świecie misję do spełnienia.
Nic dziwnego zatem, że osoba, która urodziła się w tej wibracji, przejawia silny indywidualizm, posiada w sobie moc, lubi sama podejmować decyzje i działać w pojedynkę. Chętnie zabiera głos i lubi też przejmować inicjatywę.
Jeżeli coś jest niepodzielne, niewątpliwie kojarzy nam się z ideą Boga, co wywodzi się z tradycji monoteistycznych. Dlatego Jedynka ma boską naturę, jest wyjątkowa, bo sama w sobie jest siłą. Teologiczne opisy Istot Wyższych to wypisz wymaluj charakterystyka Jedynki.
Grupa krwi A1B minus, niezwykle rzadko spotykana, uwidoczniona szósta czakra, tzw. "Trzecie Oko" połączone z szyszynką, posiadam wyjątkową i silną aurę biało błękitną.
To niektóre, bardzo ważne przymioty.
Bardzo obszernie opisałem to niedawno na tym forum.
To są fakty, których nie da się zakwestionować.
"Natura nic nie czyni na próżno" - Arystoteles.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 9 sty 2023 18:24 | ocena: + 2

spektrum | Załogant

@Ordep,
Nooo...... teraz to żeś Pedro pojechał "po bandzie" z tą autopromocją!
Jest tylko jedno ale... Nautilus nie zamieścił pierwszej części mojej odpowiedzi. Taki mały szczegół .... zabrakło mi znaków i cały materiał musiałam podzielić na dwie części. Na stronkę trafiła akurat ta druga część a nie pierwsza i druga. Może kiedyś się pojawi... to z pewnością będziesz wiedział, że to ode mnie.
A teraz pozostawię Cię z tym Twoim dylematem skromności tajemniczy Don Pedro.
Pozdrawiam.

Sob, 7 sty 2023 23:08 | brak oceny

Ordep | Załogant

@spektrum, witam serdecznie.

Zamiast walczyć ze światem, pozwólmy mu przyjść do nas. Wszystko pojawi się we właściwym czasie, a nam pozostaje tylko słuchać wewnętrznego głosu intuicji.

Doskonale wiem w jakim czasie żył Samuel Johnson.
Piszesz cyt. " żył w XVIII wieku, czyli czasach kiedy ludzie myśleli, że Ziemia jest płaska..."
Przytaczasz też znane mi doskonale historie o innych żyjących w starożytnym świecie rozwiniętych cywilizacjach. Nie to jest najważniejsze, co było ( chociaż trzeba o tym pamiętać). Dla obecnie żyjących ważniejsze jest to, co nas czeka. Każdy ma prawo myśleć według swojego przekonania.
Przekonamy się już za niedługo, kto się zafiksował, a po czyjej stronie będzie prawda?
Ludzie, którzy żyli przed Johnsonem, też uważali, że słońce obraca się wokół Ziemi, patrzyli jednak w stronę gwiazd, bo wiedzieli, że stamtąd wzięło się życie na naszej Planecie.
Każda podróż ma jakiś cel.
Nasz okręt Nautilus również obrał właściwy kierunek swojego rejsu i prowadzi załogę do upragnionego celu ? Wszyscy wiemy, co jest marzeniem ludzi, którzy interesują się zjawiskami niewyjaśnionymi i niezwykle tajemniczymi od pokoleń.

Nie mam wątpliwości, co stanie się na naszym Globie za parę lat. Kieruję się moją wiedzą wewnętrzną, docierającymi sygnałami ze świata zewnętrznego i otaczającej rzeczywistości. Moja silna intuicja podpowiada mi, co ma się wydarzyć na przestrzeni najbliższych dwóch lat.
Opisałem to wszystko obszernie do Nautilusa.
Pierwszy materiał został zamieszczony na stronie XXI Piętro Fundacji Nautilus w dniu 11.08.2017 roku. Drugi i trzeci fragment w terminie późniejszym.
Chętnie biorę udział w dyskusji i polemice na tym forum, ale nie mam raczej zwyczaju nikogo pouczać lub też wychwalać się w jakich spotkaniach, konferencjach naukowych czy też innych panelach brałem udział. Uważam to za moje osobiste doświadczenia, z którymi mam do czynienia ponad 40 lat.
Staram się przekazywać wiedzę, którą "uzyskuję" z różnych stron i ją posiadam.
Nie każdy musi w to wierzyć i zgadzać się z moimi poglądami na poruszane tu tematy.

Pozdrawiam serdecznie. Pedro

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 8 sty 2023 20:17 | ocena: + 2

spektrum | Załogant

@Ordep, to ciąg dalszy mojej poprzedniej wypowiedzi.
W czasach jakie już mamy ludzie zapewne zrozumieją, że trzeba układać swoje życie na nowo. Pandemia, która nas zamknęła w domach na nowo sformatowała nasze podejście do życia i wskazała nowe kierunki naszego funkcjonowania na Ziemi, a to dopiero początek. Na całym świecie nastąpią trzęsienia ziemi (nawet w Europie) o bardzo dużej sile, niespotykane dotąd zjawiska pogodowe, powodzie, huragany oraz susze jakie do tej pory widzieliśmy tylko na czarnym lądzie. Nowe mutacje wirusów też nam nie odpuszczą. Ale apogeum tego wszystkiego ma nastąpić w 2024 roku. Musimy się nauczyć przede wszystkim oszczędzać wodę. Konsumpcyjny styl życia odchodzi już do niebytu. Będzie mniej towarów a żywność może być reglamentowana. Z powodu zmian klimatu nastąpi duża migracja ludzi poszukujących nowego miejsca do życia na Ziemi. Drogi tajemniczy Pedro, Ty zapewne o tym wiesz... ale jak się domyślam, do końca nie powiesz. Po 2024 roku kontakty z "obcymi" nie będą należały do rzadkości. Będziemy z nimi współdziałać (aby m.in. poskromić niszczące żywioły), ale tu na Ziemi, bo to ona jest naszym domem i miejscem do życia. Dobrze powiedziałeś, że "każdy ma prawo myśleć według swojego przekonania". Ty masz owianą tajemniczością misję i kontakt z "obcymi" a ja działam wielowektorowo. Zacznijmy mówić otwartym tekstem. Pedro, ja nie walczę ze światem, bo niby dlaczego miałabym to robić skoro nie mam na to żadnego wpływu. Szkoda na to energii. Twoja uwaga skupia się na kontakcie z "obcymi", moja jak się do tego przygotować i przystosować do życia w nowym, innym niż ten, który znamy świecie. Uważam, że jeśli my załoganci będziemy szerzej spoglądać na świat i ludzi to lepiej zniesiemy tą transformację klimatyczno-cywilizacyjną. Przede wszystkim taka informacja powinna dotrzeć do jak największej liczby odbiorców. Nie ma tu miejsca na "wiem ale nie powiem, sami zobaczycie".
Pozdrawiam.

Jeśli ktoś z czytających ten tekst załogantów ma na ochotę na rzeczową rozmowę i wymianę myśli w tym temacie, to chętnie odpowiem. Dysponuję wieloma ciekawymi informacjami, którymi chętnie się z Wami podzielę.
Pozdrawiam i zapraszam do rozmowy.

Śr, 4 sty 2023 23:39 | ocena: + 3

mamoru007 | Załogant

To też może zaskoczyć Pentagon: materiał jaki zamieściłem na blogu o zmiennokształtnych jeszcze w 2014 roku a pochodzący z 2013 roku. Na nagraniu rosyjscy dziennikarze informują rok przed rozpętaniem wojny na Ukrainie, o zjawisku płaczu poświętnych obrazów w różnych miejscach Rosji. Obrazy płakały bądź cieczą przypominającą olej bądź krwią, i wtedy. w 2013 roku jeszcze powszechnie nie wiedziano co zapowiadają... https://www.youtube.com/watch?v=XytJgPkXb9Q

Pon, 2 sty 2023 15:29 | ocena: + 4

Ordep | Załogant

Szanowni Załoganci i Czytelnicy!

Pozwalam sobie przedstawić pewną korespondencję priv, sprzed kilku miesięcy
( z wiadomych względów nie podaję pseudonimu Kolegi Załoganta )

Witaj...
Minęły dwa tygodnie od naszej, ostatniej korespondencji. Chcę, na Twoją prośbę przedstawić moje przeczucie i też
nawiązać do pewnych kwestii, związanych z najbliższą przyszłością, która zaczyna powoli rysować się przed nami.

Wcześniejsze rozważania i myśli na temat zbliżających się wydarzeń w kraju i na świecie, będą nabierały realnych kształtów i potwierdzały moje przewidywania. Skupię się raczej na zjawiskach o zasięgu ogólnoświatowym, ważnych dla przyszłości ludzkości.
Jeszcze w tym roku, a na pewno w następnym, zaobserwujemy niezwykle ważne wydarzenia związane ze zwiększoną aktywnością niezidentyfikowanych pojazdów i obiektów w przestrzeni okołoziemskiej.

Wspominałem o tym wielokrotnie, przeczuwając, że z roku na rok takie właśnie "demonstracje" będą się nasilały. Spełniły się już pewne dane, bo od kilku miesięcy potwierdzają te zjawiska siły wojskowe i instytucje USA, zajmujące się tą tematyką, chociaż najistotniejszych kwestii z tym związanych nie przekażą opinii publicznej.

Pod koniec czerwca 2021 r., Pentagon przedstawił w tej sprawie odpowiedni raport.
Tego dalej raczej nie da się już ukrywać przed światem. Na tym jednak nie koniec. Cały czas
będziemy mieć do czynienia z nasilającymi się zjawiskami wokół przestrzeni okołoziemskiej.
Najprawdopodobniej jeszcze w tym roku, lub na początku 2023 dojdzie do niezwykłego wydarzenia, związanego z przyszłym ujawnieniem się Cywilizacji pozaziemskiej. Będzie to wyraźnie zaakcentowane przez Obcych. Dotychczasowe, bardzo tajemnicze i zarazem ekscytujące "pokazy", będą miały bardziej wyrazisty i zrozumiały wydźwięk dla Ziemian. To będzie przełom i jedna z ostatnich faz zaplanowanych działań, przygotowujących ludzkość przed niewyobrażalnym wręcz "opuszczeniem kurtyny" i ujawnieniem obecności na naszej Planecie przez Istoty pozaziemskie.
Niewyobrażalne wydarzenie kosmiczne ma nastąpić około 2024 roku?
Do tego czasu wydarzy się na naszym Globie wiele rzeczy.
Przede wszystkim będą następowały ważne zmiany atmosferyczne i klimatyczne
( pisałem o tym 11.08.2017 roku na stronach FN ),a także zwiększona ilość docierających do Układu Słonecznego asteroid, planetoid i coraz większa aktywność wulkaniczna. Wszyscy przekonamy się o tym za kilka miesięcy. Niektóre zjawiska będą przerażające i groźne.

Jednym z takich kulminacyjnych zjawisk będzie odczuwalne nawet drżenie Ziemi, co jak już wcześniej wspomniałem, jest związane z oddziaływaniem nieznanego, dużego obiektu w naszym Układzie Słonecznym.

W Polsce przewidywałem od dłuższego już czasu pewnego rodzaju przesilenie polityczne. Najprawdopodobniej dojdzie w najbliższych miesiącach do zmian na tej scenie ?
Początek nastąpi w 2023 roku i będzie dość dynamiczny.
Po jesiennych wyborach będą duże przetasowania na szczytach władzy.
Pozdrawiam serdecznie. Pedro

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 3 sty 2023 09:55 | ocena: + 2

Sampson | Załogant

@Ordep, Witaj Szanowny Załogancie. Czy to oznacza, że Pan Jezus ukaże się na naszej planecie Ziemia?

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 4 sty 2023 11:05 | ocena: + 1

Ordep | Załogant

@Sampson, witaj serdecznie.

Tego nie jestem w stanie powiedzieć, bo na dzień dzisiejszy nie posiadam
wiedzy, kto pojawi się na naszej Planecie. Jedno mogę jednak potwierdzić.
W pojeździe naszych kosmicznych Braci, zakomunikowano mi w marcu 2014 roku, że za około 9 lat mają się ujawnić przed ludzkością. Prawdopodobnie za
kilkanaście miesięcy będę uczestnikiem tego nadzwyczajnego wydarzenia.
Przeczuwam, że jeszcze przed tym, co ma nastąpić, posiądę jakąś większą
wiedzę. Gdy tylko dojdzie do ponownego kontaktu, poinformuję wszystkich
na tym forum.
Najmilsze pozdrowienia. Pedro

Nie, 1 sty 2023 16:22 | ocena: + 3

Dariusz_11 | Załogant

A może rozważyć taką oto możliwość. Brak oficjalnego ujawnienia się Obcych oraz potwierdzenie istnienia Obcych na Ziemi przez wybranych/upoważnionych Ziemian, nie jest do końca zależne od samych Ziemian. Być może to Obcy nie są zainteresowani takim ujawnieniem i ich „życzeniem” jest nadal skryte istnienie i działanie.

Natomiast nam, może się wydawać, że jak to … Obcy nie chcą sławy, rozgłosu na Ziemi, czerwonego dywanu na przywitanie, wywiadów w telewizji, spotkań w zakładach pracy, a nawet polubień, subskrybcji itp. wynalazków w internecie z ich udziałem ? Na pewno są podobni do nas i moglibyśmy ich polubić, zrobić sobie selfie, poklepać się wzajemnie po plecach, a nawet uzyskać jakąś dodatkową wiedzę aby móc wykorzystać ją dla swoich korzyści. Tylko, że ci Obcy mogą być od Ziemian zdecydowanie inteligentniejsi, z ogromną wiedzą i doświadczeniem, sprytniejsi, bardziej przebiegli, z doskonale opanowanymi zdolnościami telepatii, jasnowidzenia, przenikania materii i mistrzami manipulacji. Reasumując: po b. krótkim kontakcie „face to face” taki Obcy mógłby przekazać: ”O czym mam z Tobą Ziemianinie rozmawiać, skoro ja już wiem o Tobie więcej, niż Ty sam o sobie”. To nie Obcy potrzebują ujawnienia, to raczej my a dokładnie tzw. „przeciętni zjadacze chleba” potrzebujemy tego.

Sytuację może jeszcze b. skomplikować okoliczność, że tych Obcych jest więcej niż jedna rasa/gatunek. I kto wie, czy nad tymi Obcymi którzy pojawiają się nam na Ziemi, nie ma jeszcze innej wyższej i dominującej inteligencji. To mogło by wiele wyjaśniać w sprawie tzw. ujawnienia.

To takie moje rozważania na początek 2023 r.
Serdecznie pozdrawiam.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Czw, 5 sty 2023 16:34 | brak oceny

spektrum | Załogant

Dlaczego zakładasz, że Obcy są istotami człekokształtnymi? Moim zdaniem oni byli i są tu z nami od tysięcy lat. Nie muszą się z nami komunikować w znany nam sposób, aby mieć na nas wpływ. Mogą być zmiennokształtni, niewidzialni dla ludzkich oczu lub dowolnie przybierać każdą postać lub rzecz, jaka jest na ziemi. Tego nie wiemy... Istnieją teorie, że to my, rodzaj ludzki jesteśmy hybrydami i nie zeszliśmy z drzewa, jak to dawno temu udowadniał Darwin, ale jesteśmy istotami ziemskimi z domieszką pozaziemską. Różnimy się od małp, w tym szympansów i orangutanów, czyli tych najbardziej zbliżonych do homo sapiens ilością par chromosomów. Niby nic.. my mamy 23 pary, a oni 24 pary chromosomów. Może jesteśmy produktem ingerencji genetycznej Obcych. Na całym świecie, w różnych cywilizacjach mamy ślady Anunaków, tych którzy zstąpili z gwiazd na ziemię. A może to my jesteśmy Obcymi, którzy po małych zmianach zasiedlili Ziemię? Może prawdziwymi istotami ziemskimi są zwierzęta, rośliny, ryby, ptaki? Różnimy się od nich znacznie... co może nasuwać teorie o naszym pozaziemskim pochodzeniu.
Te rozważania mają wiele aspektów, lecz nie ulega wątpliwości, że mózg człowieka wykorzystywany dotychczas w znikomym stopniu, jest nadal niezbadaną przestrzenią, która pozwoli na odmienne od dotychczasowego postrzegania przeszłości, teraźniejszości i przyszłości każdego z nas.

Czw, 5 sty 2023 18:09 | ocena: + 1

Ordep | Załogant

@Dariusz_11, witam serdecznie.

Wysoce zaawansowane cywilizacje prawdopodobnie wiedzą o nas z sygnałów radiowych i telewizyjnych, które ludzkość generowała przez ostatnie półwiecze. Dlatego też wysyłanie dalszych sygnałów nie stwarza większego ryzyka. Moglibyśmy przegapić bezcenne wskazówki od bardziej zaawansowanej cywilizacji, które pomogłyby nam w utrzymaniu zrównoważonego rozwoju naszej planety.
Biorąc pod uwagę fakt, że nie wiemy prawie nic na temat jakiejkolwiek obcej cywilizacji, wszystko to pozostaje w dużej mierze spekulacjami. Ale jednak wysłanie w kosmos potężnych sygnałów w kierunku innych światów byłoby ostatecznym i nieodwracalnym aktem, który potencjalnie może wpłynąć na przyszłość Ziemi i jej mieszkańców.
Z tego powodu niektórzy naukowcy twierdzą, że nadszedł czas na opracowanie odpowiedniego prawa czy traktatów międzynarodowych, aby uregulować taką aktywność.
Dzięki odpowiednim regulacjom żaden zbuntowany naród czy ekscentryczny miliarder nie mógłby wziąć w swoje ręce losu całej planety. Oczywiście myślenie tego rodzaju można łatwo wyśmiać, ale nie powinno się tego robić.
Otwartość USA w kwestii tego, co wiemy na temat spraw związanych z obcymi, może sprawić, że więcej osób będzie brało takie sprawy na serio.
Nie podzielam jednak myśli, że Obcy mogliby potraktować nas w podobny sposób: " o czym np. mamy z wami rozmawiać...
Jeżeli nawet jesteśmy na dużo niższym poziomie cywilizacyjnym, od hipotetycznej, wysoko rozwiniętej cywilizacji, nie musimy obawiać się takiego ich podejścia do nas. Czy człowiek współczesny, który odkrywa istniejące kolonie ludzi, plemion w lasach Amazonii, którzy nie potrafią pisać i czytać, są zapóźnieni w rozwoju cywilizacyjnym i żyją na poziomie niemalże jak w epoce kamienia łupanego, ma im powiedzieć, że nie ma o czym z nimi rozmawiać?
Nie na tym polega rozumienie pewnych życiowych wartości i stosunku wobec innych Istot żyjących we wszechświecie. To, moim zdaniem, poważne spłycenie tego problemu...

Pozdrawiam serdecznie. Pedro

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 6 sty 2023 16:09 | ocena: + 1

Dariusz_11 | Załogant

@Ordep, Witam. Wysyłanie sygnałów radiowych z Ziemi w celu rozpropagowania jakiejkolwiek wiedzy w Kosmosie o Ziemi w mojej ocenie ma charakter życzeniowy. Uwzględniając tylko naszą galaktykę, której wymiar ma min. 100 000 lat świetlnych na 1000 lat świetlnych, to nawet sygnał radiowy z początku istnienia radia na Ziemi byłby odbierany dzisiaj tylko na ok. 0,2 % średnicy i ok. 20 % grubości naszej galaktyki. Nie rozpatruję tu przeszkód w kosmosie i związanego z tym zjawiska tłumienia sygnału. W aspekcie ewentualnego kontaktu z Obcymi, wysyłanie sygnałów radiowych to chyba będzie jednak mało istotne lub pomijalne źródło wiedzy o obecnych Ziemianach, w naszej galaktyce.
I jeszcze odniosę się do Twojej wypowiedzi cyt.: ” Nie podzielam ... . Nie na tym polega rozumienie pewnych życiowych wartości i stosunku wobec innych Istot żyjących we wszechświecie.” Nie mówimy tu o zrozumieniu i porozumieniu się między tymi samymi gat. zamieszkującymi tą samą planetę. Mamy do czynienia z czymś dla nas obcym, ukrywającym się i nieuchwytnym. Rozumiem Twoje oczekiwania i przekonania, że mamy do czynienia z Obcymi i jednocześnie przedstawicielami cywilizacji miłości, pokoju, otwartości. Rzeczywistość wskazuje, że mamy do czynienia raczej z Obcymi którzy są co najwyżej neutralni dla Ziemian i Obcymi niezbyt nam życzliwymi. Obydwa rodzaje Obcych mogą mieć różną od Ziemian np. moralność, etykę, historię, pochodzenie. Ich odmienność w zachowaniu zewnętrznym wskazałem już w dzisiejszej odpowiedzi Załogantowi „spektrum”.
Pomimo naszej różnicy w postrzeganiu Obcych, cieszę się, że zabrałeś głos w tej sprawie, a ja mogą odnieść się do Twoich wypowiedzi i innych Załogantów.
Pozdrawiam.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 7 sty 2023 11:33 | ocena: + 2

Ordep | Załogant

@Dariusz_11, witaj, Szanowny Kolego!

Nasza dyskusja jest jednym ze sposobów wymiany poglądów. Aby wymiana zdań nie przypominała zaciętej walki, powinno się przestrzegać ważnych zasad „dobrej dyskusji”.
Biorąc udział w konwersacji przedstawiamy swoje poglądy na daną sytuację, zjawisko lub zagadnienia pozostające w sferze naszego zainteresowania.
Część uczestników polemiki czyta i obserwuje wymianę naszych poglądów.
Najważniejszy jest jednak wzajemny szacunek, kultura osobista oraz postawa asertywna, która pomaga w dojściu do porozumienia.

Celem każdej dyskusji powinno być zrozumienie argumentów, przemyśleń i przekonanie stron do wspólnego konsensusu.
Cieszę się z każdej wymiany myśli i rozsądnej oraz wyważonej dyskusji w poruszanych kwestiach.

Twoje pojmowanie tych spraw jest dla mnie jak najbardziej zrozumiałe. Zawsze cenię sobie mądre i rozsądne podejście do spraw trudnych i zjawiskowo niewyjaśnionych. Każdy ma prawo do swoich przemyśleń i wyrażania innego stanowiska i opinii w poruszanym zagadnieniu i problemie.
Jeżeli nawet nasze spojrzenie na pewne rzeczy bywa nieco odmienne, zawsze to szanuję, uznając, że mamy prawo myśleć według swojego uznania i przekonania.
Korzystam przy tym z różnej wiedzy i doświadczenia innych uczestników dyskusji.
Cieszę się z tego wszystkiego i zawsze z chęcią oraz wielką przyjemnością biorę udział w wymianie poglądów na rożne, poruszane tu, tematy.
To niczym "podróże, które kształcą".

Pozdrawiam Cię serdecznie. Pedro

Nie, 1 sty 2023 11:39 | ocena: + 4

Orion_1957 | Załogant

Kolejny raz Pentagon jest bardzo zdziwiony i zaskoczony obserwacją i rejestracją przez zwykłych ludzi niezidentyfikowanych obiektów latających. I to zdziwienie z ich strony będzie nadal trwało. To My widzimy i rejestrujemy te obiekty i jakoś z naszej strony tego zdziwienia nie ma bo My wiemy, że te obiekty są faktem. Pentagon będzie grał w stronę niewiedzy o obcych bo tak dla nich jest wygodniej a My ludzie dalej będziemy obserwować niebo dlatego, że znamy prawdę. Pozdrawiam

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 5 sty 2023 18:54 | ocena: + 3

spektrum | Załogant

@Orion_1957, Zgadzam się z Tobą w 100%!!!
Amerykanie (ci z USA) to taki dziwny naród ludzi "prawych, uczciwych i prawdomównych, który potrafią wyprzeć się wszystkiego w imię pokoju i dobra ludzkości na świecie". W raporcie zapomnieli wspomnieć o incydencie w Roswell, który miał miejsce w 1947 roku i kilku inny bliskich spotkaniach trzeciego stopnia. Obserwują UFO i inne zjawiska od kilkudziesięciu lat i naraz odkrywają w 2021 i 2022 roku "wzmożony ruch obiektów latających". Czy ktoś w to uwierzy? A ten oczekiwany raport Pentagonu, to jakaś ściema. Okazuje się, to FN ma wiarygodne dokumenty, fotki i zeznania światków dotyczące tych niesamowitych wydarzeń, spotkań i kontaktów z Obcymi. Amerykanie chwalą się, że mają doskonały sprzęt, satelity, badawcze stacje kosmiczne, itd. i wiedzą wszystko o wszystkich. Dlaczego nie ujawnili do tej pory tego, co Chińczycy robią i jakie badania prowadzą po ciemnej, niewidocznej stronie Księżyca? Suma summarum, kilkadziesiąt lat obserwacji i badań kosmosu zaowocowały wykryciem 140 przypadków obserwacji UFO, które ujawnił w swoim raporcie Pentagon. Wow !!! Imponujący wynik, przyznajcie sami. Pozdrawiam

Sob, 31 gru 2022 08:45 | ocena: + 4

sidhartha | Załogant

spox :)
ostatnio plejadianie stanowczo mówią, że "transformacji" na ziemi i nie tylko nikt już nie powstrzyma, na chwilę obecną kontakt z obcymi jeszcze nie nastąpił, ale to kwestia może kilku, kilkunastu miesięcy ;)
jestem optymistą jeśli chodzi o przyszłość ziemi, są ludzie którzy są większymi pesymistami jak ja i pedro, ale to ich problem, ja pedro i wiele innych osób wiemy swoje :)

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

[.] Dzień dobry,  Podzielę się z Wami pewną myślą dotyczącą reinkarnacji oraz obaw o dalszy los Polski.  W latach 90. w jednym z odcinków Nautilusa Zet były wypowiedzi chłopca, który w poprzednim wcieleniu mógł być rycerzem z Malborka. Powiedział, że specjalnie wybrał sobie kolejne wcielenie teraz we współczesnej Polsce bo tu mu się nic nie stanie, bo nie będzie tu wojen, a on już zginął raz w walce i drugi raz tego nie chce. Obecnie boimy się eskalacji wojny z Ukrainy na Polskę. ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 29 gru 2022 08:34 | 30.10.2022 po godzinie 18 siedzieliśmy z żoną i córką i obserwowaliśmy gwieździste niebo. Zauważyliśmy sporo obiektów przelatujących z różnych kierunków, z północy na południe i odwrotnie, ze wschodu na zachód i odwrotnie. Obiekty te świeciły białym, ciągłym światłem, niczym nie różniły się od tych 'mniejszych' gwiazd. Oczywiście nie wiem na jakiej wysokości leciały, ale ich prędkość na niebie była porównywalna do tej z jaką latają samoloty rejsowe. Obiekty te latały pojedynczo, lub w parach, ...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 15 stycznia 2023 | O 2023 roku, o mnie, Fundacji Nautilus,  zwykłej prozie życia i „szalupach ratunkowych”. Wpis w Dzienniku Pokładowym 15 stycznia 2023

czytaj dalej

FILM FN

PROJEKT KONTAKT - apel do czytelników!

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.