Dziś jest:
Niedziela, 19 listopada 2017

"Nie należy mylić prawdy z opinią większości" J. Cocteau


#10 marca 2016 KILKA REFLEKSJI PO PUBLIKACJI 'ZDANY – MINĘŁO 10 LAT!'

Na samym  początku przyznam się, że mało która historia przyniosła mi tyle satysfakcji i spełnienia, jak właśnie owa niesłychana „drogą pod górę” ze zdjęciami UFO, które zrobiła dwójka policjantów. To, że panowie udawali się do agencji towarzyskiej było ukryte przed nami przez wiele lat. Wreszcie, kiedy jeden ze świadków czerwony jak burak ze wstydu wydukał, że oni jechali wtedy „na dziewczynki” wszystko stało się jasne, skąd takie dziwne „kręcenia” z celem podróży, skąd tak zabawne, czy wręcz pokraczne zachowanie świadków i autora zdjęć, którzy najchętniej by zapomnieli o całej sprawie, co dawało się odczuć podczas rozmów z nimi praktycznie na każdym kroku.

W rozmowie ze mną została dość szczegółowo opisana moja „droga przez mękę” z redakcją dziennika FAKT, aby te zdjęcia dostać, a raczej wyrwać je na siłę po wielu nieudanych i trochę upokarzających próbach.

KLIKNIJ NA LINK, ABY PRZECZYTAĆ TEKST „ZDANY – DOWÓD NA UFO”!

W publikacji w serwisie znalazła się wreszcie analiza zdjęcia nr 3, która absolutnie powinna zakończyć raz na zawsze spór, jak duży był to obiekt. Dla mnie wszystko jest jasne, oczywiste i pozbawione wątpliwości – obiekt miał dokładnie takie wymiary, jak opisywali świadkowie, czyli wielkość „Fiata 126p”. Analiza tego zdjęcia w modelu 3D potwierdziła ostatecznie, że jeśli był to „model z misek”, to musiał mieć dwa metry średnicy.

To naprawdę fantastycznie ważna publikacja w sprawie UFO, być może nawet najważniejsza w historii Fundacji Nautilus. Jest to bowiem pierwszy przypadek zdjęć UFO na świecie (i piszę to z pełną odpowiedzialnością), na których widać obiekt, od powierzchni którego odbijają się elementy otoczenia. To, że na jednym ze zdjęć odbijają się „druty wysokiego napięcia” było naprawdę dla nas prawdziwym darem od niebios! Pamiętam ten moment, kiedy w Bazie FN robiłem próby z użyciem potężnej bombki choinkowej (odbicia modeli z misek były do niczego) i nagle zobaczyłem, że obiekt UFO wcale nie jest przed drutami jak to mi się wydawało, ale znacznie za linią drutów i trochę powyżej… Tej chwili nigdy nie zapomnę, kiedy nagle na powierzchni owej bombki utworzyły się dokładnie dwie linie odbicia drutów w sposób identyczny, jak widoczne jest to na zdjęciu nr 3 ze Zdanów. Potem to wszystko potwierdził model 3D p. Cezarego Draba. Fenomenalna historia, której scenariusz nadaje się bez większych poprawek do zrobienia filmu.

Czytając komentarze zauważyliśmy kilka zabawnych elementów, które będą ciekawe dla tych, którzy śledzą sprawę Zdanów od pierwszej publikacji, czyli od lutego 2006 roku. I tak widać, że po moich obszernych wyjaśnieniach dotyczących Faktu jakoś znikły komentarze, że „dziennikarze tej redakcji rzucali miskami”.

To była idiotyczna koncepcja od samego początku ze stu tysięcy powodów, ale cieszy mnie bardzo, że jej idiotyczność dotarła także do tych, którzy ją głosili. O wielką inscenizację oskarżany jestem albo ja sam, albo pracownicy miejscowego aeroklubu (?!), albo bliżej nieznani „fałszerze, którzy mają niezłą bekę”. Oczywiście piszący te bzdury o wybitnych „rzucaczach misek” pomijają krępującym milczeniem pytanie, dlaczego do dziś owi mistrzowie świata milczą jak zaklęci… Ot, są ukryci gdzieś w podziemnym schronie i mają mnóstwo radości, że nabrali „głupich gości z FN”. Oczywiście ironizuję, gdyż jest dla mnie jasne, że wśród dosłownie setek dowodów prawdziwości „zdjęć ze Zdanów” owo milczenie sprawców jest jednym z bardziej zabawnych, ale jakże ciekawym dowodem na to, że Zdany są „kryształową, absolutną prawdą”. Jest dla mnie jasne, że nie ma takiej siły na świecie, aby zmusić do podawania tej samej wersji wydarzeń świadków przez dziesięć lat. Dodajmy - podczas ogromnej liczny spotkań i rozmów, a tak właśnie było w przypadku Zdanów.

Kolejna rzecz, którą zauważyliśmy po tej ostatniej publikacji, to bardzo pozytywne reakcje, które docierają do nas od ludzi interesujących się UFO na całym świecie. Wielu z nich naprawdę zrozumiało, że ta historia jest dowodem na istnienie w naszej przestrzeni Niezidentyfikowanych Obiektów Latających. I to dowodem absolutnym!

Teraz mamy zupełnie inny aspekt tego wydarzenia, który pojawia się w listach do FN. Ze względu na popularność dronów wiele osób sugeruje, że owszem – w Zdanach poruszał się po niebie dziwaczny obiekt o super-hiper-wypolerowanej powierzchni i o średnicy ok. dwóch metrów, ale był to… banalny dron. W dodatku wojskowy!

To, że nikt na świecie nie skonstruował drona, który przybliżając się do ludzi powodowałby chwilowy paraliż ich ciała od pasa w dół (a taki właśnie zadziwiający objaw opisywali świadkowie) nikogo nie interesuje. Zdaniem usilnych demaskatorów to był dron i koniec dyskusji!

Zabawne, że dla wielu osób przyznanie się do tego, że wieloletnie negowanie przybywania na Ziemię pojazdów innych cywilizacji było błędem okazuje się silniejsze i niezależnie od tego, co pojawi się w tej sprawie, oni i tak będą dalej śpiewać swoją melodię o „dronach w kształcie latających spodków, które robi armia Korei Północnej”.

Ale dość o Zdanach (ja na ten temat mógłbym pisać bez końca).  ;)

Już wkrótce spróbujemy w serwisie przećwiczyć zupełnie nową figurę, czyli transmisję z kamer on-line. Nigdy tego nie próbowaliśmy, gdyż możliwości techniczne przesyłania danych były zbyt ubogie. Ostatnie prawdziwie rewolucyjne zmiany w technologii transmisji „on-line” sprawiły, że zainteresowaliśmy się tym tematem. W sobotę 16 stycznia w Bazie FN odbyła się strategiczna narada w tej sprawie. Mam nadzieję, że już wkrótce zobaczycie jej efekty!

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

 Jaką Wigilię i święta Bożego Narodzenia widzi jasnowidz Krzysztof Jackowski? 'Ja mam wrażenie, że zima będzie kapryśna może być okresowo bardzo ciepła, ale momentami będzie bardzo zimna. Z całą pewnością będzie to jednak aura, która będzie dużo zimniejsza od poprzednich zim. Wydaje mi się, że w tym roku święta Bożego Narodzenia będą białe'

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 23:39 | 17 listopada 2017 był obserwowany obiekt UFO, który miał kształt walca - według świadka UFO emanowało jasnym, silnym światłem. Obiekt był widzialny nad autostradą A2 w okolicy miejscowości Jordanów. Czekamy na świadków, którzy także widzieli ten obiekt. Więcej w serwisie www.emilcin.com

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 13 listopada 2017 | Ludzie chyba nie dostrzegli mocy tekstu o zdjęciach w Emilcinie, które zostały wykonane 5 listopada 2017. Ot, kolejny tekst w serwisie FN… o czym tu mówić? Ale to błąd.

czytaj dalej

FILM FN

TRÓJKĄTNE UFO O ŚREDNICY 60 METRÓW TRZY RAZY PRZELATUJE NAD TYM SAMYM ŚWIADKIEM - historia z 2006 roku

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.