Dziś jest:
Sobota, 14 grudnia 2019

"Życie poświęć dla prawdy." Juwenalis z Akwinum (60–127)


#24 lutego 2018 Objawienie maryjne i... implant w nodze.

Myślałem, że uczestnicząc w najcudowniejszej przygodzie na tej planecie czyli działając w Fundacji Nautilus ‘widziałem już wszystko i nic mnie nie zaskoczy’. Myliłem się! Tym razem postawiła mnie do pionu historia z tzw. objawieniem maryjnym.

To świeża sprawa, z tego tygodnia. Trafiła do nas w dziwny sposób, gdyż ktoś polecił nas jako „jedyną grupę, która może w miarę bezpiecznie wyjąć z ciała implant obcych”. Na ile to jest prawda, to może zostawmy to na inną rozmowę, ale ta historia jest przede wszystkim o fenomenie „Objawień Maryjnych”. Wszyscy to znamy – jedna osoba lub grupa osób widzi unoszącą się w powietrzu „cudowną madonnę”, która czasami przekazuje takim ludziom przeróżne informacje. Niektóre jedynie nawołują do modlitwy w jakieś intencji, ale czasami czytając tzw. przekazy maryjne włos się jeży na głowie z przerażenia… Ale wróćmy do tej historii.

Rzecz dzieje się 75 lat temu. Jeden z mieszkańców małej wsi pod Ostrołęką jako kilkuletnie dziecko pomaga rodzicom przypilnować krowę na pastwisku. I wtedy doznaje klasycznego, pełnowymiarowego i wręcz podręcznikowego „objawienia maryjnego”. Cudowna panienka ukazuje się przed nim w świetlistej aurze, mówi ważne rzeczy, po czym znika. Kilka lat później w tym miejscu zostaje ustawiona święta figura i odprawiane są msze. Zapytacie: piękna historia związana z fenomenem objawień maryjnych… cóż w tym jest dziwnego? No więc wyobraźcie sobie, że jest jeden element. Świadek ukazania się „cudownej madonny” wraca do domu i wyczuwa, że ma w ciele pod skórą w nodze „jakiś mały przedmiot”. Jego zdziwienie jest bezgraniczne – to „coś” przypomina malutką monetę z wklęsłością pośrodku. Idealnie można ten przedmiot wyczuć palcami, po prostu słów brakuje, żeby opisać tę drobną „pamiątkę po spotkaniu ze świetlistą postacią”. Ale ten metalowy drobiazg (świadek jest przekonany, że jest to jakiś metal lub podobny do metalu materiał) potrafi bardzo zmyślnie wędrować po ciele. I tak jest raz pod jednym kolanem, ale potem „rusza w drogę żyłami” i pojawia się pod drugim… Dobre? Naszemu bohaterowi nie jest do śmiechu.

Teraz u schyłku życia ten człowiek powiedział: dość! Muszę wyjąć to ze swojego ciała i wreszcie zobaczyć, co to jest. Acha, bo zapomniałem dodać, że ten dzisiaj ponad osiemdziesięcioletni mężczyzna cały czas to ma pod skórą i wyczuwa, jak „maleństwo” się porusza. I tu chciałoby się powiedzieć: kurtyna! Ale – jak się domyślacie – sprawa będzie miała swój ciąg dalszy i my także przyłożymy do tego rękę, choć - Bóg mi świadkiem - będziemy ekstremalnie ostrożni, bo z wyjmowaniem z ciała implantu naprawdę nie ma żartów. Włącznie z tym, że może eksplodować raniąc osoby wokół - mamy takie przykłady z USA.


Na chwilę odstawmy na bok objawienia maryjne. Przyznam się wam, że ostatnio coraz bardziej trzymam kciuki za teorię zakładającą, że tzw. paliwa kopalne skończą się szybciej niż ktokolwiek mógłby śnić. Optymiści mówią: jazda bez trzymanki z miliardami (tak, tak… nie milionami, ale miliardami!) samochodów z silnikami spalinowymi będzie trwać nawet 50 lat. Pesymiści uważają, że wielki „bal paliwowy” zakończy się za 30 lat. Tymczasem docierają do mnie sygnały, że wielkie „wyczerpanie się nieskończonych pokładów ropy naftowej” może nastąpić już za 15 lat. Co to może oznaczać? Wielu z nas będzie miało okazję na własne oczy zobaczyć film „Mad Max”, tylko trzeba będzie go pomnożyć grozę świata z tego filmu razy sto, gdyż apokaliptyczna rzeczywistość przerośnie wyobraźnię pisarzy typu „horror S-F”. Skoro staną samochody z braku paliwa, to stanie transport. A skoro stanie transport, to ruszy głód, a za nim nastąpi zapowiadana przez proroków i media „wielka migracja ludzkości”. Ani zasieki, ani pola minowe, ani karabiny maszynowe nie powstrzymają zdesperowanych setek milionów ludzi uciekających przed śmiercią do miejsc, gdzie szansa przeżycia ich i ich najbliższych jest większa.

A co robi ludzkość? Namnaża się radośnie w tempie logarytmicznym. Państwo oczywiście jesteście w Polsce, gdzie co prawda już prawie nie ma pustych przestrzeni (wszystko jest zabrane przez deweloperów budujących upiorne osiedla) i nie sposób znaleźć miejsca do zaparkowania samochodu, ale hasło „przeludnienie” jest nadal abstrakcją. Jak się przekonać, co ono znaczy?

Polecam szczerze wycieczkę do Bangladeszu. Tam jest tak, jak będzie za kilka lat tu. A jak będzie wtedy tam? Tam będzie pusto, bo oni będą tu. I nie zatrzymacie ich ani siłą, ani perswazją, ani bombami atomowymi. Bo kiedy w grę wchodzi ludzkie życie, to nie istnieje coś takiego jak granica.


szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Jesteśmy w Żywcu. Od wieczora do rana całą okolicę pokrywał smog w stopniu dosłownie niewyobrażalnym. Musieliśmy odwołać operację ‚Otwarte Niebo’, gdyż nie tylko nie było widać nieba, ale nasi ludzie mieli kłopoty z przebywaniem na otwartym terenie - trudno było oddychać. W powietrzu czuć zapach dymu z przydomowych piecyków - część okolicznych gospodarstw musi palić śmieciami, gdyż jest wyczuwalny zapach palonego plastiku. Po raz pierwszy na własne oczy mamy okazję przekonać się, co to znaczy...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 5 gru 2019 13:01 | Chciałem krótko potwierdzić relacje o dziwnym przelocie grupy obiektów z 3.12.2019 r w godzinach 6.00 widzinych z okolic Gniezna. Obiekty poruszały się z zachodu na wschód, w jednej lini, w miarę równych odległościach, tylko obiekt zamykający kolumnę odstawał od reszty nieznacznie. Wyglądem przypominały satelity ale jednak nieco wyrażniejsze i jakby na niższym puapie. Brak dzwięku i lamp pozycyjnych typowych dla samolotów. Liczba widzianych obiektów około 40, z tym że obserwacja była już w trakcie...

Dziennik Pokładowy

Środa, 2 października 2019 |  Jeden z moich znajomych powiedział, że czytając serwis Fundacji Nautilus wiele lat temu doznał czegoś, co nazwał ‘przebudzeniem’. To był jeden tekst, który zmienił całe jego życie, gdyż przed tym tekstem nie brał pod uwagę, że istnieje reinkarnacja, a po jego lekturze już był pewien, że wędrówka dusz jest prawdą.  Podobnie było z naszą drogą do filozofii Zen.

czytaj dalej

FILM FN

Olbrzymie UFO sfilmowane nad Kalifornią w USA - 10-19-2019

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.