Dziś jest:
Czwartek, 22 października 2020

Samochód stanął w miejscu, wyraźnie zadziałała na niego potężna siła. Wysiadłem i od razu zobaczyłem ten obiekt.
/Steven Greer, świadek obserwacji UFO - Nevada 2013/


#4 maja 2018 Białe piórko - wpis w Dzienniku Pokładowym 4 maja 2018 roku

Ostatnio dostaje sporo zaproszeń do odwiedzenia różnych miejsc w Polsce i wygłoszenia tam wykładów. Lubię spotykać się z ludźmi i opowiadać im o tym, co widziałem na własne oczy i słyszałem na własne uszy w temacie tzw. zjawisk niewyjaśnionych, bo niektóre historie naprawdę potrafią postawić do pionu. Problemem oczywiście jest czas, a raczej permanentny brak czasu.

Logistyka takich wykładów jest skomplikowana, gdyż muszę wziąć urlop, uzyskać zgodę w mojej pracy, zobaczyć, jak będzie z dojazdem itp. Mówiąc krótko: nie mogę tego robić zbyt często i czasami z bólem serca, ale niestety odmawiam.

Wykłady przeważnie staram się zakończyć jakąś optymistyczną historią, która pozwoli ludziom pójść do domu z nadzieją i uśmiechem. Ostatnio taką moją ulubioną „historią na koniec” jest ta, którą opisał w swojej autobiograficznej książce Julian Lennon.


Poniżej fragment opisu tego wydarzenia, który znajduje się w naszym Archiwum FN.

[ARCHIWUM FN]

Historia dotyczy syna Johna Lennona, króry przyszedł na świat w momencie, gdy jego ojciec przeżywał czas największej eksplozji "beatlemanii" i miliony fanów na całym świecie wariowały na punkcie The Beatles. To spowodowało, że Julian Lennon nie znał właściwie ojca, który koncertował nieustannie na całym świecie.

Sam został muzykiem, który starał się unikać rozmów o sławnym ojcu, jednakże ciągle o to pytany w wieku 54 lat zebrał wspomnienia i wydał je w postaci książki. Pytany o wpływ ojca na swoje życie powiedział

"Śledziłem go jako artystę, więc na moją muzykę miał wpływ na pewno. Ale jako ojciec właściwie nie istniał. Pamiętam pojedyńcze zdarzenia".


Jedno z takich zdarzeń opisał. Gdy miał 12 lat zapytał ojca, co dzieje się z człowiekiem po śmierci. John Lennon był zaskoczony tym pytaniem ze strony młodego syna, ale odpowiedział:

"Nikt tego nie wie, może coś jest, może nie. Zróbmy tak: jak odejdę ze świata, to ci dam stamtąd znać. Przyślę ci białe piórko. To będzie sygnał, że jest cool i nie ma się czego bać"

 John Lennon wokalista, gitarzysta, poeta i społeczny aktywista zastał zamordowany przez szaleńca w wieku zaledwie 40 lat w 1980 roku. Odpowiedź jaką dał synowi zapadła w pamięci Juliana i znalazła ciąg dalszy.

Minęły lata. Julian sam jako muzyk wiele koncertuje, niedawno z koncertami był w Australii i właśnie przed jednym z koncertów do garderoby wszedł jego manager z wiadomością, że w hallu czeka na niego grupa członków lokalnego plemienia Aborygenów, którzy koniecznie chcą się z nim zobaczyć.


Julian Lennon wyszedł do nich. Zobaczył jak stoją w półkolu z charakterystycznie wymalowanymi ciałami. Byli to głównie starsi mężczyżni, na szyjach mieli zawieszone ozdoby z kłów i kamieni, zwichrzone brody i jak określił-wyglądali groźnie.

Najstarszy zrobił kilka kroków do przodu i wyciągnął ręce, gdzie w dłoniach leżało białe piórko.


Julian jak opisał zbladł, a wtedy Wódz powiedział:

"Mamy dla Ciebie wiadomość. Nie bój się. Czyń dalej dobro".

 Historia się na tym skończyła, choć nie do końca, ponieważ Julian Lennon założył fundację broniącą praw ludności rdzennej w różnych krajach świata. Sami Aborygeni nie chcieli wsparcia finansowego, ale poprosili właśnie o wsparcie dobrym słowem mówiąc "Jesteś sławny, powiedz coś światu,to ma dla nas znaczenie".

Piękna, optymistyczna historia, która zapada głęboko w pamięć. Wręcz idealna na „ostatni akcent wykładu o najważniejszych sprawach na ziemi i niebie”. Podczas konferencji „Taru of Wisdom” w Gdyni w ub. roku właśnie tak zakończyłem mój wykład. Po opowiedzeniu historii o „piórku od Johna Lennona” widziałem na twarzach ludzi uśmiechy i wiedziałem, że był to bardzo dobry pomysł. Ale to nie był koniec tej historii!

W przerwie imprezy podszedł do mnie mieszkaniec Gdyni, który był uczestnikiem mojego wykładu i kiedy zakończyłem moją opowieść o piórku, nagle zauważył, że na trzymanym przez niego telefonie komórkowym Iphone… leży malutkie, ptasie piórko! Skąd wzięło się w nowoczesnej sali konferencyjnej dużego hotelu? Jak znalazło się akurat na jego telefonie?! Poruszony tym wydarzeniem poprosiłem, aby wykonał zdjęcie tego piórka.


Wraz ze zdjęciami przysłał mi krótki list:

 

[...] Witam Panie Robercie,

Zgadzam się, że cała ta sytuacja i samo pióro jest niezwykła. W pierwszej chwili włączył się racjonalny umysł i chęć wytłumaczenia tego zajścia w logiczny sposób. Jednak miejsce i czas w ciągu zdarzeń wykracza poza tą przestrzeń i moje myślenie.  […]

W załączniku przesyłam zdjęcia wykonanie przez Iphona tak więc jakość nie jest najlepsza lecz myślę że przy kolejnym spotkaniu zabiorę ze sobą to pióro I zrobimy zdjęcia przy pomocy lepszego sprzętu.

Nurtuje mnie myśl, jakiego gatunku ptaka jest to pióro i w wolnej chwili postaram się to sprawdzić w jakiejś placówce specjalizującej się ornitologii.

Pozdrawiam Serdecznie,

[dane do wiad. FN]

 

I tu w zasadzie mógłbym skończyć, ale wydarzyła się kolejna odsłona tej nieprawdopodobnej historii. Oto kilka tygodni temu mam kolejny wykład, ale tym razem w Warszawie. Zdecydowałem się pokazać zupełnie nową prezentację z nieprezentowanymi wcześniej materiałami, ale na jej zakończenie wybrałem właśnie historię o piórku wzbogaconą o element „małego piórka na Iphonie”. Kiedy zacząłem ją opowiadać i doszedłem do wydarzenia z Gdyni nagle wstał jeden z uczestników i powiedział:

- To ja byłem tą osobą, która zauważyła to piórko na telefonie… Pewnie pan mnie nie pamięta, ale mówi pan o mnie. Specjalnie przyjechałem tu dziś do Warszawy i nie wiedziałem, że opowie pan ludziom tutaj o tej niesamowitej historii z piórkiem…

Po tych słowach zapadła cisza, a wszyscy obecni włącznie ze mną mieli poczucie, że oto jesteśmy świadkami jakiegoś niesłychanego wydarzenia daleko wykraczającego poza tzw. zwykły zbieg okoliczności. Do dziś, kiedy o tym wszystkim myślę, czuję na plecach „powiew kosmosu”.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Dzień dobry jestem wiernym fanem waszej fundacji oraz Krzysztofa Jackowskiego. Oglądam każdy 'wykład' Pana Krzysztofa na You Tube i przyszła mi pewna myśl aby z Państwa pomocą ją zrealizować. Jestem ciekaw czy pomogliby Państwo w udostępnieniu jakiegoś rekwizytu muzealnego Panu Jackowskiemu w celu opowiedzeniu czegoś o jego właścicielu . Chodzi mi o rzeczy znanych i kontrowersyjnych postaci. Jestem ciekaw czego nowego dowiedzielibyśmy się o tych ludziach. Może udałoby się...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 18 paź 2020 09:32 | Mieszkaniec miejscowości Świebodzin (województwo lubuskie) przysłał informację, że 17 października 2020 roku ok. godz. 23.15 wyszedł na papierosa przed swój dom (mieszka w domu jednorodzinnym). Ok. godz. 23.00 jego uwagę zwrócił dziwny, ciemny kształt, który przemieszczał się nad polem na wysokości ok. 10-12 metrów. Była całkowita cisza, obiekt nie był ani helikopterem, ani dronem. Jego wielkość świadek ocenia na 'rozmiary małego samochodu ciężarowego', czyli długość obiektu wynosiła ok. 8 metrów...

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

UFO NAD ŁODZIĄ - dwie relacje świadków, którzy obserwowali UFO w kształcie dysków w latach 70-tych

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.