Dziś jest:
Niedziela, 16 grudnia 2018

[...] Tu wieża, powtarzam, czy odebraliście wiadomość?! Czy macie na radarach jakieś cholerne samoloty, które widać nad Białym Domem? Bo my je widzimy, ale nie ma ich w żadnym rejestrze lotów!
/fragment komunikacji wieży lotniska Portu Lotniczego w Waszyngtonie podczas jednej z najsłynniejszych manifestacji UFO w historii, która miała miejsce nad Waszyngtonem 19 lipca 1952 roku/


#4 maja 2018 Białe piórko - wpis w Dzienniku Pokładowym 4 maja 2018 roku

Ostatnio dostaje sporo zaproszeń do odwiedzenia różnych miejsc w Polsce i wygłoszenia tam wykładów. Lubię spotykać się z ludźmi i opowiadać im o tym, co widziałem na własne oczy i słyszałem na własne uszy w temacie tzw. zjawisk niewyjaśnionych, bo niektóre historie naprawdę potrafią postawić do pionu. Problemem oczywiście jest czas, a raczej permanentny brak czasu.

Logistyka takich wykładów jest skomplikowana, gdyż muszę wziąć urlop, uzyskać zgodę w mojej pracy, zobaczyć, jak będzie z dojazdem itp. Mówiąc krótko: nie mogę tego robić zbyt często i czasami z bólem serca, ale niestety odmawiam.

Wykłady przeważnie staram się zakończyć jakąś optymistyczną historią, która pozwoli ludziom pójść do domu z nadzieją i uśmiechem. Ostatnio taką moją ulubioną „historią na koniec” jest ta, którą opisał w swojej autobiograficznej książce Julian Lennon.


Poniżej fragment opisu tego wydarzenia, który znajduje się w naszym Archiwum FN.

[ARCHIWUM FN]

Historia dotyczy syna Johna Lennona, króry przyszedł na świat w momencie, gdy jego ojciec przeżywał czas największej eksplozji "beatlemanii" i miliony fanów na całym świecie wariowały na punkcie The Beatles. To spowodowało, że Julian Lennon nie znał właściwie ojca, który koncertował nieustannie na całym świecie.

Sam został muzykiem, który starał się unikać rozmów o sławnym ojcu, jednakże ciągle o to pytany w wieku 54 lat zebrał wspomnienia i wydał je w postaci książki. Pytany o wpływ ojca na swoje życie powiedział

"Śledziłem go jako artystę, więc na moją muzykę miał wpływ na pewno. Ale jako ojciec właściwie nie istniał. Pamiętam pojedyńcze zdarzenia".


Jedno z takich zdarzeń opisał. Gdy miał 12 lat zapytał ojca, co dzieje się z człowiekiem po śmierci. John Lennon był zaskoczony tym pytaniem ze strony młodego syna, ale odpowiedział:

"Nikt tego nie wie, może coś jest, może nie. Zróbmy tak: jak odejdę ze świata, to ci dam stamtąd znać. Przyślę ci białe piórko. To będzie sygnał, że jest cool i nie ma się czego bać"

 John Lennon wokalista, gitarzysta, poeta i społeczny aktywista zastał zamordowany przez szaleńca w wieku zaledwie 40 lat w 1980 roku. Odpowiedź jaką dał synowi zapadła w pamięci Juliana i znalazła ciąg dalszy.

Minęły lata. Julian sam jako muzyk wiele koncertuje, niedawno z koncertami był w Australii i właśnie przed jednym z koncertów do garderoby wszedł jego manager z wiadomością, że w hallu czeka na niego grupa członków lokalnego plemienia Aborygenów, którzy koniecznie chcą się z nim zobaczyć.


Julian Lennon wyszedł do nich. Zobaczył jak stoją w półkolu z charakterystycznie wymalowanymi ciałami. Byli to głównie starsi mężczyżni, na szyjach mieli zawieszone ozdoby z kłów i kamieni, zwichrzone brody i jak określił-wyglądali groźnie.

Najstarszy zrobił kilka kroków do przodu i wyciągnął ręce, gdzie w dłoniach leżało białe piórko.


Julian jak opisał zbladł, a wtedy Wódz powiedział:

"Mamy dla Ciebie wiadomość. Nie bój się. Czyń dalej dobro".

 Historia się na tym skończyła, choć nie do końca, ponieważ Julian Lennon założył fundację broniącą praw ludności rdzennej w różnych krajach świata. Sami Aborygeni nie chcieli wsparcia finansowego, ale poprosili właśnie o wsparcie dobrym słowem mówiąc "Jesteś sławny, powiedz coś światu,to ma dla nas znaczenie".

Piękna, optymistyczna historia, która zapada głęboko w pamięć. Wręcz idealna na „ostatni akcent wykładu o najważniejszych sprawach na ziemi i niebie”. Podczas konferencji „Taru of Wisdom” w Gdyni w ub. roku właśnie tak zakończyłem mój wykład. Po opowiedzeniu historii o „piórku od Johna Lennona” widziałem na twarzach ludzi uśmiechy i wiedziałem, że był to bardzo dobry pomysł. Ale to nie był koniec tej historii!

W przerwie imprezy podszedł do mnie mieszkaniec Gdyni, który był uczestnikiem mojego wykładu i kiedy zakończyłem moją opowieść o piórku, nagle zauważył, że na trzymanym przez niego telefonie komórkowym Iphone… leży malutkie, ptasie piórko! Skąd wzięło się w nowoczesnej sali konferencyjnej dużego hotelu? Jak znalazło się akurat na jego telefonie?! Poruszony tym wydarzeniem poprosiłem, aby wykonał zdjęcie tego piórka.


Wraz ze zdjęciami przysłał mi krótki list:

 

[...] Witam Panie Robercie,

Zgadzam się, że cała ta sytuacja i samo pióro jest niezwykła. W pierwszej chwili włączył się racjonalny umysł i chęć wytłumaczenia tego zajścia w logiczny sposób. Jednak miejsce i czas w ciągu zdarzeń wykracza poza tą przestrzeń i moje myślenie.  […]

W załączniku przesyłam zdjęcia wykonanie przez Iphona tak więc jakość nie jest najlepsza lecz myślę że przy kolejnym spotkaniu zabiorę ze sobą to pióro I zrobimy zdjęcia przy pomocy lepszego sprzętu.

Nurtuje mnie myśl, jakiego gatunku ptaka jest to pióro i w wolnej chwili postaram się to sprawdzić w jakiejś placówce specjalizującej się ornitologii.

Pozdrawiam Serdecznie,

[dane do wiad. FN]

 

I tu w zasadzie mógłbym skończyć, ale wydarzyła się kolejna odsłona tej nieprawdopodobnej historii. Oto kilka tygodni temu mam kolejny wykład, ale tym razem w Warszawie. Zdecydowałem się pokazać zupełnie nową prezentację z nieprezentowanymi wcześniej materiałami, ale na jej zakończenie wybrałem właśnie historię o piórku wzbogaconą o element „małego piórka na Iphonie”. Kiedy zacząłem ją opowiadać i doszedłem do wydarzenia z Gdyni nagle wstał jeden z uczestników i powiedział:

- To ja byłem tą osobą, która zauważyła to piórko na telefonie… Pewnie pan mnie nie pamięta, ale mówi pan o mnie. Specjalnie przyjechałem tu dziś do Warszawy i nie wiedziałem, że opowie pan ludziom tutaj o tej niesamowitej historii z piórkiem…

Po tych słowach zapadła cisza, a wszyscy obecni włącznie ze mną mieli poczucie, że oto jesteśmy świadkami jakiegoś niesłychanego wydarzenia daleko wykraczającego poza tzw. zwykły zbieg okoliczności. Do dziś, kiedy o tym wszystkim myślę, czuję na plecach „powiew kosmosu”.

szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Tym razem cały LIVESTREAM będzie poświęcony najbardziej fascynującemu ze wszystkich naszych projektów, czyli PROJEKTOWI KONTAKT ... tego dnia musicie być z nami na pokładzie okrętu NAUTILUS - początek o 21.00

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: Witam serdecznie Fundację! Ostatnio zaczęłam zgłębiać temat UFO (m. in. dlatego, że odważyłam się napisać historię z mojego rodzinnego domu).Przesłuchując różne Państwa audycje na You Tube zauważyłam, że poruszane były historie obserwacji UFO bądź czegoś więcej niż obserwacje, które zdarzyły się w sierpniu 2003 r.Czy nie uważacie Państwo, że sierpień 2003 roku był wyjątkowy, jeśli chodzi o takie manifestacje? Czy w ogóle miesiąc sierpień każdego roku (wg Państwa wiedzy) obfituje...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Śr, 12 gru 2018 09:05 | [...] dzisiaj [10 grudnia - przyp. FN]  na Krakowem w okolicy godziny 11 zaobserwowałam białą kulę sunącą po niebie.akurat jechałam autobusem linii 144 ulicą czarnowiejską (od aleji Kijowskiej) po lewej stronie na niebie, sporo nad budynkami, jednak dobrze widoczna sunęła biała kula, lub srebrna odbijąjąca biel chmur które znajdowały się nad nią. Przyznam, że ostatnio częściej sprawdzam doniesienia o UFO, z tego powodu nie wyciągnęłam telefonu. Myślałam, że za chwilę uznam to za przywidzenie...

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 26 listopada 2018 | Wiele osób atakuje Krzysztofa Jackowskiego za jego wizje, które są publikowane w tabloidach. Szkoda, że nie wiedzą, jak to wygląda... wtedy zrozumieliby trudną sytuację naszego polskiego "jasnowidza numer 1".

czytaj dalej

FILM FN

MOC ENERGII CHI

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.