Dziś jest:
Środa, 26 stycznia 2022

[...] po lewej stronie od samolotu zobaczyłem ten niezidentyfikowany obiekt. Był ogromny. Wlatywały do niego mniejsze obiekty. Nie mogłem uwierzyć w to, co widzę!
/Brazylijski pilot Haraldo Westendorf o swoim spotkaniu z UFO 5 listopada 1996 roku/


#13 stycznia 2010 11 stycznia 2010

 Od lat fascynują mnie Amerykanie negujący to,  że była II Wojna  Światowa. Ta grupa ma własne Stowarzyszenia, od czasu do czasu piszą odezwy do rządu, senatu i prezydenta USA, wydają własne książki i gazety. O „kłamstwo II wojny” oskarżają rząd. Oczywiście rząd amerykański.

Trudno oszacować, jak duża jest to grupa, ale od lat książki demaskujące „kłamstwo II Wojny  Światowej” sprzedawane są w milionowych nakładach. Na początku lat 90-tych byłem w Stanach Zjednoczonych na zaproszenie jednej z dużych linii lotniczych. Akurat było uruchamiane nowe połączenie nad Atlantykiem i zarząd linii postanowił nagłośnić sprawę zapraszając na pierwszy lot dziennikarzy z Europy i Stanów Zjednoczonych. Tak się szczęśliwie złożyło, że miałem przyjemność uczestniczyć w tym locie. Traf chciał, że byłem jednym z dwóch dziennikarzy z Polski. Mój kolega z nieistniejącego już dziś dziennika oddawał się swojemu chyba jedynemu życiowemu hobby, czyli opróżnianiu kolejnych małych buteleczek z różnej barwy trunkami. Chcą nie chcąc zacząłem rozmawiać z moimi kolegami „po fachu” ze strony amerykańskiej. Zainteresowała mnie lektura, której oddawał się jeden z dziennikarzy. Zapytałem, co czyta. Okazało się, że bardzo słynną książkę, która… zdemaskowała kłamstwo o II Wojnie Światowej.

Był to prawdziwy bestseller, który w różnych rankingach popularności konsekwentnie utrzymywał się na samym szczycie.  Na początku nie bardzo „chwyciłem temat”, bo w głowie mi się nie mieściło, że można negować coś, co zamieniło mój kraj w ruinę. Jednak od słowa do słowa mój amerykański kolega wprowadził mnie w tajniki negacjonizmu, którego – jak mnie zapewniał – on sam jest wielkim sympatykiem. I tak poznałem założenia tej błyskotliwej i niedocenianej w Polsce teorii. Dziennikarz przedstawił się jako gorący zwolennik Demokratów, który nienawidzi Republikanów za „wojny i śmierć”. To oni jego zdaniem stworzyli „kłamstwo o drugiej wojnie”, gdyż tej ostatniej nigdy nie było. Nie było ani holokaustu, nie było wielkich bombardowań miast europejskich, nie było nawet milionowych ofiar. Nie mogłem uwierzyć, że ktoś kupił takie brednie, ale… ów zwolennik nurtu zwanego „negacjonizmem” o wszystko obwiniał Amerykę i kapitalizm, którego szczerze nienawidził. Jego zdaniem to amerykańscy imperialiści odegrali ten cały „teatr” z II Wojną Światową. Zdjęcia ze zburzonej Europy były sfingowane w studiach Holywood tylko po to, aby móc stworzyć państwo Izrael. Zapytałem go o Hitlera. Owszem, zgodził się, że ten „niemiecki marginalny polityk nawet sobie tam gdzieś żył w Niemczech”, ale nie odegrał wielkiego znaczenia. Największym zbrodniarzem był amerykański republikański prezydent, który wywołał wojnę. Hitler był jedynie „marionetką” w rękach amerykańskich koncernów zbrojeniowych! To one sfinansowały produkcję filmów pokazujących zniszczenia w Europie, których „nigdy nie było”. Zapytałem w takim razie, jak wyjaśni kompletne zburzenie przez Niemców Warszawy w 1944 roku, kiedy to milionowa metropolia została zrównana z ziemią. Ale on na wszystko miał odpowiedź podpartą książką, którą trzymał w ręku. Okazało się, że po pierwsze nie słyszał, aby Niemcy coś zbombardowali, bo bomby głównie zrzucały samoloty amerykańskie. Ale nawet jeśli te niemieckie coś tam zrzuciły, to na pewno było to sztucznie rozdmuchane przez amerykańską imperialistyczną propagandę.

To ona bowiem starała się rozpętać to kłamstwo o II Wojnie Światowej i Hitlerze i „złych faszystach” tylko po to, aby móc produkować więcej broni i zwielokrotnić zyski. Mój rozmówca był zniesmaczony, jak mogę „łykać tę oficjalną papkę”, którą sprzedaje rząd amerykański. Powiedziałem mu, że mam w nosie to, co „sprzedaje rząd amerykański”, natomiast niech nie opowiada głupot, że Polskę zniszczyły samoloty USA aby „zwielokrotnić zyski i zdobyć władzę”, bo historia moich bliskich z czasów wojennych mówi więcej, niż te jego książki nie warte funta kłaków. Wszelka rozmowa z tym człowiekiem nie miała sensu, gdyż co chwila cytował jakieś cytaty z nieznanych mi książek, które już dawno „zdemaskowały kłamstwo wojenne”. Miałem wrażenie, że było mu mnie po prostu żal, że chodzę „na pasku propagandy”. Punktem zwrotnym naszej dyskusji był moment, kiedy nie wytrzymałem i nazwałem go idiotą, radziłem zmianę lektur, a także codzienne moczenie pustego łba w zimnej wodzie w nadziei, że może mu znowu „coś zaskoczy” na właściwe miejsce. Obraził się i już więcej nie zamieniliśmy ze sobą nawet słowa.

Wiele lat później z kwadratowymi oczami przeczytałem, że w „kłamstwo o II Wojnie Światowej” wywołanej przez Żydów i amerykańskich imperialistów wierzy… jeden na dziesięciu Amerykanów. W USA żyje prawie 300 milionów ludzi, więc nie dziwne, że książki o „kłamstwie II Wojny Światowej” mają wielomilionowe nakłady. Znakomita książka Normana Daviesa o Powstaniu Warszawskim, którą zresztą napisał po angielsku (a dopiero potem została przetłumaczona na polski) nie ma szans na zostanie bestsellerem w USA. Opisuje bowiem coś, co stworzyła „amerykańska propaganda”, więc… takie książki czytają tylko ludzie naiwni i dający się „tak łatwo manipulować oficjalnej papce”. Wojna? Hitler? Holocaust? Masowe mordowanie ludności cywilnej przez SS? Wolne  żarty…

Na pokładzie Nautilusa mamy dość ciekawy moment odkrywania możliwości, które daje nowe oskryptowanie strony FN. Wiele opcji jeszcze nie działa, ale na przykład „Dziennik Pokładowy” i owszem. Polubiłem go i nawet bawi mnie pisanie tych tekstów, bo przy okazji mogę sobie przypomnieć takie ciekawe momenty, jak ta rozmowa ze zwolennikiem negacjonizmu na wysokości 12 tysięcy metrów na Atlantykiem. 

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

[...] Droga Fundacjo, chciałbym zwrócić uwagę na informację o ćwiczeniach rosyjskiej marynarki na różnych akwenach... Krzysztof Jackowski wspominał podczas którejś ze swoich wizji online, że widzi dużo statków chyba na Morzu Śródziemnym. Że one 'nic nie będą robiły' i że to będzie demonstracja siły, czy coś takiego. Nie pamiętam, kiedy dokładnie była robiona ta wizja, ale pamiętam, że Jackowski mówił coś o statkach, które 'nic nie będą robiły'. Może ta wizja właśnie zaczyna sprawdzać się na naszych...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 10 sty 2022 04:17 | Witam 19:30 Szydłowiec koło Radomia zauważyłem koło 10 obiektow które skupiały sie koło księżyca poźniej 3 z nich poruszały sie w kwadratach tak jakby skanowały obszary podczas gdy inne obiekty zastygły w miejscu udajac gwiazdy,gdy te 3 obiekty skonczyły wszystkie na raz kierowały się razem na Radom,cała obserwacja trwała ponad 30 min

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 23 stycznia 2022 | Śmierć Lecha Chacińskiego zamyka ważną epokę w dziejach badania UFO w Polsce, także Fundacji Nautilus. To był człowiek, na którym zawsze mogłem polegać. Nie bał się zabierać głosu w sprawie tego, co przeżył. Wiadomość o jego odejściu przyjąłem ze smutkiem. Zrozumiałem, że pustki powstałej po jego odejściu nie da się niczym wypełnić.

czytaj dalej

FILM FN

Piosenka ta nosi tytuł ナニヤドヤラ co wymawia się Na-Ni-Ja-Do-Ja-Ra. Sylaby odpowiadają japońskim znakom fonetycznego alfabetu zwanego “katakana”. Na-Ni-Ja znaczy “jestem synem TJehooby”

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.