Dziś jest:
Wtorek, 24 listopada 2020

Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka.
/Leonardo da Vinci/

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





PROROCTWO TYBETAŃSKIE - ZOSTAŁA NAM JEDNA DEKADA
Czw, 3 sie 2017 06:06 | komentarze: 8 czytany: 5214x

Na naszą skrzynkę e-mailową dostaliśmy tekst, którego wcześniej nie znaliśmy i który trafił do naszego zbioru przepowiedni dotyczących przyszłości świata. Zawiera on wizję wydarzeń, które mają mieć miejsce w najbliższych latach na Ziemi, stąd jest jak najbardziej wart przedstawienia w serwisie. Pada nawet konkretna data - rok 2026, kiedy w Ziemię ma uderzyć meteoryt. Tekst publikujemy w dziale FN24.

From: [dane do wiad. FN]
Sent: Wednesday, August 2, 2017 12:58 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: buddyjskie proroctwa

 

Jeśli interesują Was buddyjskie proroctwa to znalazłem ciekawy tekst źródłowy na temat naszych czasów i tego co będzie się działo w przyszłości. :) Tekst w załączniku, format doc.


[poniżej tekst]

Tekst został przetłumaczony z języka angielskiego, aczkolwiek jego tybetański oryginał jest autentyczny, co oznacza, że autorem jest Dziamyang Khyentse Rinpocze. Wielcy mistrzowie naszej epoki znają swoje zamiary i zapewne także w tym przypadku, przekazaniu nam tego tekstu przyświecał jakiś ważny powód. Proroctw jednakże nie należy nigdy traktować dosłownie, gdyż ich pełne spełnienie się wymaga zawsze drugorzędnych przyczyn karmicznych, a te są wielce niepewne, jako że wynikają z konkretnych działań istot w danym czasie. 
Obserwując współczesny świat nietrudno zauważyć zamęt mentalny, skutkujący raptownymi i zaskakującymi zmianami politycznymi oraz wojnami i atakami terrorystycznymi. Postępuje także bezlitosne niszczenie planety, motywowane chciwością i ignorancją. Poziom moralny i intelektualny przywódców ludzkości nieustannie spada. Można więc przyjąć, że tendencja negatywnych proroctw przybiera na sile, co manifestuje się także zwiększonym zainteresowaniem nimi.
Wymienionych w tekście dat wydarzeń nie należy traktować tak, jakby były pewnikami. Rinpocze podał bowiem tylko charakterystyki poszczególnych lat, a pamiętać należy, że w astrologii tybetańskiej cały cykl odnawia się po 60 latach. W horoskopie kabtse mamy 12 znaków, które mnożone są przez 5 żywiołów. Równie dobrze więc rok 2026 może się okazać rokiem 2086 itd.
Sądzę, że tekst wzbudzić powinien refleksję nad kondycją współczesnego świata i zainspirować praktykujących do gromadzenia zasługi.
Tłumaczył na polski: - Jarosław Kotas
#
Żyjący w latach 1896 - 1959 Dziamyang Khyentse Chokyi Lodro ujawnił za życia szczególny tekst o tytule Światło ukazujące prawdę: przepowiednia o tym, co nadejdzie.


Uważano go za mistrza wszystkich mistrzów. Rzeczony tekst po raz pierwszy ukazał się w języku angielskim w przekładzie Karmy Sundraba Gyatso w 1988 roku. Dokonał on tego przekładu ku przestrodze ludzi i zachęcił do szerokiego rozpowszechniania swojej pracy. Zdecydowaliśmy się przekazać tekst w formie zbliżonej do otrzymanej, wprowadzając doń tylko nieliczne poprawki redakcyjne, gdyż tłumacz podczas swej pracy korzystał z porad najbliższych uczniów Khyentse Rinpocze oraz innych wykwalifikowanych komentatorów. Zasadniczy przekaz tekstu nie został w żaden sposób naruszony, a redakcyjne ingerencje odnoszą się tylko do poprawienia niektórych sformułowań w języku angielskim.
Dzieło to przybiera formę dysputy, w której udział biorą Budda Śakjamuni, Ananda, Avalokiteśvara oraz Maitreja. Ich rozmowa dotyczy zdarzeń, które mają nadejść w latach 2026 - 2032.

-------------------
PROROCTWO TYBETAŃSKIE - ZOSTAŁA NAM JEDNA DEKADA

 Niech będzie chwała Trzem Klejnotom. Pewnego razu Zwycięski Budda Śakjamuni przekazał nauki mające zastosowanie do czasu, w którym zwycięży zło. Należą one do ścieżki, gdyż dotyczą wszystkich istot.
Kiedy Zwycięski zasiadał pod drzewem, rozmyślając o wszystkich zamieszkujących świat czujących istotach, spostrzegł, że już za 500 lat rozpocznie się epoka zła. Co się tyczy czynów i myśli wszystkich tych istot, to ci z wielką nagromadzoną zasługą wejdą z tymi naukami w kontakt, natomiast tym z niewielką zasługą, nie uda się to. A ból wzburzonych emocji będzie wtedy ogromny.

Wydaje się, że ludzkie życie na powierzchni planety, jak pod razami miecza rozpadnie się na kawałki i dlatego też czcigodny Ananda błagał Zwycięskiego: "O Zwycięski, który współczujesz wszystkim -oszczędź ludziom tej męki."
Zwycięski odpowiedział czcigodnemu Anandzie w następujący sposób: "Muszę tak mówić. Kiedy przebywałem w wielkiej rozległości przestrzeni, rozmyślałem o istotach i obserwowałem je. Uważnie więc słuchaj! Gdy nadejdzie ciemny okres dziejów, znajdą się użyteczne wówczas nauki. Jeżeli ktoś napisze o tym, odda się propagowaniu ich zawartości oraz poświęci się wielkiej medytacji miłości i recytacji mantr, szybko oczyszczą się nieczystości i zakłócenia. Gdy tylko ktoś złoży szczere ofiary temu duchowemu tekstowi, ofiarowując mu kwiaty i kadzidło, skorzystają na tym wszystkie czujące istoty. Rozpowszechniając ten tekst i pisząc o nim, będzie się cieszył dobrą egzystencją wypełniającą jego życie."

Nieopodal drzewa było wielkie jezioro. Przybierając formę w jakiej zwykle manifestuje się innym, na jego brzegu zasiadł Wielki Współczujący Avalokiteśvara. Otaczając wszystkich swą miłością i współczuciem, rzęsiście zapłakał. Tak na to rzekł Zwycięski:
"O Wielki Współczujący - słuchaj uważnie tego, co ci powiem. Nie ma potrzeby, aby ronić łzy. Bacz więc prawidłowo na me słowa. Podczas Miesiąca Tygrysa w nowym roku zamierzam udać się do wielu miejsc. Nadejdzie moment wyzwolenia istot z oceanu cierpień podczas tych ciężkich czasów. Wszystkie diaboliczne zachowania zostaną porzucone, a ja wyprowadzę istoty spod wpływu zła, w które popadną. Stanie sie to wtedy, gdy niniejszy tekst zyska popularność i również wtedy ustaną wszelkie choroby. Napisanie o nim przez jedną osobę wyzwoli całe miasto. A gdy jego proklamacja nastąpi w całym mieście, wyzwolone zostaną całe państwa. Powiększy się zasługa ludzkości a drugorzędne wpływy zła ulegną odwróceniu. Ten kto to będzie czynił uwolni się od piekielnych mąk i spotkają go korzyści w przyszłym życiu. Ta ścieżka kierowana jest do wszystkich istot sześciu sfer. Jest to bowiem coś takiego, jak udanie się łodzią na drugi brzeg rzeki lub oceanu. Zaprawdę jest to najbardziej pożyteczny tekst, aż do czasów przybycia Maitrei do ludzkiego wymiaru. Pisanie o tych naukach i rozpowszechnianie ich, przyniesie już w trakcie jednego wcielenia niezliczone zasługi. Błędne koło krwawego oceanu życia wyschnie całkowicie.

Głównie na skutek dziesięciu nieczystych praktyk, czujące istoty dadzą się zawładnąć sprzecznym emocjom. Jakże szkoda ich wszystkich! Gdy tylko tak się stanie, dolina życia ludzi pokryje się krwią. Po trzecie, gdy nadejdzie czas zbioru korzyści z zasług, będziesz bezsilny, aby móc się tym cieszyć. Po czwarte, ludzkie cierpienie przybierze wielkie rozmiary. Po piąte, ludzie nie będą w stanie dostrzec wyzwalającej ścieżki. Po szóste, miasta zapełnią się mięsożernymi zwierzętami. Po siódme, politycy umkną ze swych rezydencji. Po ósme, jednostki nie będą w stanie znieść się nawzajem. Po dziewiąte, wokół miast snuć się będą głodne duchy.

Stanie się tak na skutek uprawiania dziesięciu nieczystych praktyk. Nikt nie będzie schlebiał ani też sławił drugiego, gdyż zapanuje skrajny egoizm oraz poniżanie innych. W owym czasie istniały będą zasadniczo cztery warstwy społeczne: politycy, bogacze, zwykli ludzie oraz ludzie dobrze wykształceni. Jeśli wszyscy oni zdołają temu tekstowi zaufać oraz będą mu oddani, rezultatem będzie dobry okres czasu."
"Ale" - rzekł Zwycięski - "Jeśli ludzkie zaufanie temu tekstowi przybierze formy irracjonalne, będą oni upadać jeden za drugim, by w końcu trafić wprost do piekła nietolerancji. Ziemia i niebiosa przepełnią się płaczem tych, którzy nie zechcieli wysłuchać tych nauk. Nadejdzie czas groźnych epidemii. Niemniej, gdy tylko ktoś usłyszy mój duchowy przekaz, by go potem spisać i rozpowszechnić, wybuch epidemii poddany zostanie kontroli. Zniknie głód powszechny, a ludzie odzyskają dobre warunki egzystencji.

Co więcej, na ludzi czeka jeszcze siedem niedoli, które mogą ich dotknąć. Pierwszą są piekła. Drugą -głód i pragnienie, jak u głodnych duchów. Trzecią - spory i wojny porównywalne z tymi, jakich doświadczają półbogowie. Czwartą - brak możliwości wypoczynku, co przyniesie ludziom frustrację, ciągły głód i pragnienia. Piątą będzie niedola popadania w błędne poglądy. Szóstą - długość życia, jak u bogów. Siódmą - utknięcie w egzystencji potencjalnej pośmiertnego stanu pośredniego. Tekst zapobiega możliwości wystąpienia takich sytuacji, ale pod warunkiem ufania mu, bo kiedy ktoś utrzyma taką właśnie postawę, zdobędzie to, o co czyni starania. Wszystkie choroby zostaną pokonane i nastąpi powrót dobrych czasów. 

W jaki sposób dojdzie do tego wszystkiego?

W Roku Ognistego Konia (2026) w wybrzeże wielkiego zbiornika wodnego uderzy meteoryt. Ten duchowy tekst pojawi się wraz z jego rozpadem i kiedy tylko uda się go odnaleźć, należy się nim dzielić, nie bacząc czy zostało w nim zawarte jakieś tajemnicze i ukryte znaczenie. Tekst nie ma drugiego dna. Został skomponowany dla pożytku wszystkich czujących istot. Niechaj wszelkie męki egzystencji ulegną wyczerpaniu!




Gdy minie 500 lat nauki duchowo przebudzonych zaczną zanikać, a mnisi będą się bardzo źle prowadzić. Nastąpi także ogólny upadek obyczajów. Złe myśli opanują umysły a dostawy żywności zostaną zanieczyszczone. W czasie, w którym praktykować się będzie dziesięć nieprawych czynów, zaś praktykujący, którzy już poznali wyższe nauki, zaczną recytować złowieszcze mantry, umysły ludzkie opanuje pięć trucizn percepcji. Nastąpi czas, kiedy ciało i mowa oddawać się będą zboczeniom, a nauki noszące duchową wartość podupadną. W czasie tym góry pokryją się piórami, a ludzie przemieszczać się będą w drewnianych lub żelaznych pojazdach. Działania jednostek sprzyjać będą choćby w niewielkim stopniu złu i nastąpi okropny czas jawnej manifestacji nikczemności. Lecz ten właśnie tekst odwróci wpływy zła w tamtejszym świecie. Kiedy wielu go ujrzy, zacznie o nim pisać oraz go proklamować - złe czasu definitywnie upadną. Wystarczy rozróżnić między prawdą a fałszem. Potem tę prawdę głosić. Przeczących jej ogarnie choroba całego ciała."

Gdy Zwycięski wypowiedział te słowa ucieszyli się z tego wszyscy zgromadzeni, czyli Avalokiteśvara, Maitreya, Ananda, bogowie, półbogowie, ludzie oraz żywiące się zapachami duchy. Wszyscy się radowali i chwalili to, co zostało wypowiedziane. Zwycięski dotknął ziemi swoją ozdobioną symbolami prawą ręką, dzięki czemu pokonał mroczne moce duchowej śmierci, tak u siebie, jak i swojego orszaku. Doświadczyłem niewyobrażalnego szczęścia i radości, decydując angażować się zawsze w przekraczającą samą siebie rozróżniającą wdzięczność, która otacza istoty troską, uśmierzając wszelkie choroby i zło. Następnie, Duchowo Przebudzony i Zwycięski przez jakiś czas pozostawał w medytacyjnej kontemplacji wyrażającej sobą jego nauki, po czym Ananda zadał mu kolejne pytanie:

"O Zwycięski, odkąd udzieliłeś nam nauk odwracających negatywne skutki przeszkód i niekorzystnych warunków egzystencji, wiemy że w Roku Ziemnej Małpy (2028) pojawi się epidemia o wielkiej sile rażenia. Jeżeli wszystkie czujące istoty w to nie uwierzą i brak im będzie zaufania w ten przekaz wiedzy oraz nie zechcą jej rozpowszechniać, radować się będą wówczas mroczne złe moce duchowej śmierci. Gdyby zaś istoty zyskały zaufanie do tego przekazu wiedzy i podzieliły się nim z innymi, zapanuje wtedy pomyślność. Ten duchowy tekst przyniesie wielkie korzyści. Bardzo dobrze! Wspaniale! To rzecz pewna! Obyś mógł zawsze przekazywać taką wiedzę! Oby zapanowały najwspanialsze dobro oraz prawość! Oby wzrastały możliwości i zasługa! Tego bowiem nauczają wszyscy Duchowo Przebudzeni. To ciebie samego ekscytuje prawda niesienia pomocy czującym istotom. Gdy zaś nadejdą ostateczne czasy, jakość twej ochoty czynienia tego wymknie się wszelkiej wyobraźni. Jeśli ktoś naprawdę temu ufa, wówczas spełnią się wszelkie jego życzenia. Ustaną przeszkody i niesprzyjające okoliczności. Osoba znajdująca pewność w naukach oświeconych złożyć powinna ofiarę z kwiatów i kadzidła."

Maitreja spojrzał na wszystko z przestrzeni nieba. Ujrzał płynącą z ludzkich oczu krew i dlatego też udał się do Zwycięskiego z pytaniem:

"O Zwycięski, modlę się o to, abyś udzielił wspaniałych nauk dających siłę w obliczu tego, co ma nadejść. Obyś mógł ich udzielić przekazując w kilku słowach ich zasadnicze znaczenie."

Zwycięski odpowiedział: "Bardzo dobrze Maitrejo. Uważnie mnie posłuchaj. Robię to, co robię, gdyż interesuje mnie korzyść czujących istot, ale także Brahmy, Indry oraz innych bogów. Ze względu na dobro istot przekażę me słowa oraz zawarte w nich znaczenie. Poświęcanie mu energii jest czymś bardzo pozytywnym. Wszyscy, którzy są pełni złości i nie ufają tym naukom, umrą jesienią w Roku Ognistego Konia (2026) oraz Ziemnej Małpy (2028). Ci zaś, którzy o tych naukach napiszą i będą je upowszechniać, cieszyć się będą długim i wolnym od chorób życiem, a ich zasługa będzie wspaniała. W licznych miastach szybko się zgromadzą wszystkie groźne moce ciemności. Będą one płochliwe i poszukają kryjówek, które zakryją je przed ludzkimi oczyma. W czasie tym moc tego duchowego tekstu rozproszy szkodliwe demony, co sprawi, że będą uciekać. Dlatego tak ważne jest, aby tekst ten rozpowszechniać w wielu miejscach. Nikt nie powinien folgować sobie i wątpić w zawartą w nim prawdę. Duchowo Przebudzony - niezrównany nauczyciel bogów i ludzi opiekuje się istotami oraz wykazuje wrażliwość względem świata, gdyż sam przebywa w dobrostanie będąc głową duchowo uświadomionej rodziny.
Ci zaś nieufający tym naukom zmierzą się ze strasznym trzęsieniem ziemi, które nawiedzi ich w Roku Ognistego Konia (2026). W roku następnym, czyli Ognistej Owcy (2027), mroczne moce spowodują wielkie wymieranie na skutek przeludnienia. Jedni padną martwi tuż przy drodze, inni z powodu chorób serca. Straszliwe powodzie nadejdą w Roku Ziemnej Małpy (2028), co sprawi, że latem wielu umrze z powodu epidemii głodu. Wszędzie wałęsać się będą wtedy demony. Lecz nic złego nie przydarzy się tym, którzy o tym świętym tekście będą pisać oraz go rozprzestrzeniać.

Cierpienia ustaną w Roku Ziemnego Garudy (2029), ale nadal trzeba będzie bardzo uważać i powstrzymywać się w szczególności od spożywania czerwonego mięsa. W Roku Żelaznego Psa (2030) wszystkie miasta wraz z przyległościami wypełnią się mięsożernymi zwierzętami, takimi jak tygrysy, niedźwiedzie, zdziczałe psy, wilki i tym podobne. Pisanie o tym tekście wraz z propagowaniem go, stanie się wówczas bardzo istotne, jako że pomoże w wyzwalaniu ludzi od cierpień. W Roku Żelaznej Świni (2031) wszystkie istoty utracą nad sobą kontrolę, przypominając miotane wiatrem świstki papieru lub płynące rzeką odpadki. W czasie tym umrą wszyscy, którym zabraknie wiary w ten święty tekst."

Zwycięski zwrócił się następnie do Wielkiego Współczującego tymi słowy: "Wielce uduchowiony dźwięk wydobywać się będzie z głębin nieba w Roku Myszy (2032?). Światło słońca i księżyca będzie wspierającą mocą Duchowo Przebudzonego, gdy więc ktoś ten tekst spisze i rozpowszechni, to jednocześnie oświetli nim cztery główne kierunki oraz osiem punktów pośrednich, co przynosić będzie pożytek aż do nadejścia Maitrei. Ci, którzy tak właśnie postąpią zdobędą zasługę tak ogromną, jak góra. W Pałacu Potala przebywa przekształcająca forma inteligencji Duchowo Przebudzonego, a otacza ją orszak tych, u których czysty i kompletny umysł zwyciężył. Wszystkie czujące istoty - zarówno te na górze, jak i te na dole ze wszystkich dziesięciu kierunków, cieszą się szczęściem. Jest ono tak wielkie z powodu współczujących intencji, jakie ku wszystkim ludziom żywi Wielki Współczujący. Jeśli będzie się temu przeczyć i żywić wątpliwości, wówczas, w samym środku lata wystąpią liczne plagi. Ludzie będą umierać bez ustanku od świtu do zmierzchu. Wraz z ich natężeniem wymrą wszystkie lasy. Skaliste góry skruszą się aż do swych podstaw. Nikt nie zdoła powstrzymać ich upadku, a z dziesięciu ludzi jeden tylko człowiek utrzyma się przy życiu. Gdyby zaś ktoś nie dawał temu wiary, niech zważy, że są to słowa Zwycięskiego. Żałować należy czujące istoty!

Dziamyang Khyentse chokyi Lodro (1896 - 1959)
Zło pięciuset krotnie przybierze na sile w latach Ognistej Owcy (2027) i Ziemnej Małpy (2028). Wielki zamęt nadejdzie ze wszystkich kierunków głównych i pośrednich. Kłótnie i niepokoje będą niszczyć ludzi. Jednak ten duchowy tekst, pod warunkiem ufności weń oraz pisania o nim i propagowania go, wyzwoli od tych złych omenów tego, kto tak czyni. Dzięki temu ustąpi wzburzenie. Czynienie tego sprowadzi nieograniczone dobro. Niechaj istoty będą wolne od terroru i strachu! Ten duchowy tekst wraz z jego jasnym przekazem służyć ma wszystkim czującym istotom. Rozprzestrzeni się on we wszystkich sferach cyklicznej egzystencji, co przyniesie ludziom szczęście. Niechaj będą wolne od niedoli szlachetne czujące istoty! Jeśli braknie komuś energii, aby poświęcić temu tekstowi swą uwagę przez 5 lub 6 miesięcy, nadejdzie czas chorób. Jednych złoży gorączka, innych dreszcze, kolejnych dolegliwości żołądkowe, następni oszaleją, a jeszcze inni cierpieć będą z powodu chorób skóry. Niektórzy padną na zawał serca, a innych pokona chora wątroba. Lecz jest lekarstwo na to wszystko. Kiedy nietrwałość zawita w ciele, niech mężczyźni oraz kobiety użyją ochronnej mantry umieszczonej na swych ciałach. Ona da im ochronę i moc wyzwolenia od plag i szkód czynionych przez demony, wodne duchy i bogów.

Mantra, o której mowa jest następująca:

E MA HO PEN NO PEN NO SO HA!



Nosić ją należy umocowaną po prawej stronie ciała w przypadku mężczyzn oraz po lewej w przypadku kobiet.
Wyzwoli ona każdego od chorób i plag oraz zapewni dobre życie. Pisanie o niej, rozpowszechnianie i ufanie jej, ponad wszelką wątpliwość wyzwoli z krwawego oceanu niedoli. O nieszczęśni ludzie rozrzuceni po świecie! Oby dało się przezwyciężyć męczarnie przedwczesnej śmierci. Oby nastały czasy tak dobre, jak wcześniej! Obyś nagromadził nieprzebraną zasługę! Dla tych, którzy nie ufają temu duchowemu tekstowi nie będzie żadnej nadziei i dlatego też wszędzie w miastach zakwitną choroby. W tych czasach tak ciężkich, nawet gdy dostępne będzie pożywne jedzenie, wątpiący nie znajdzie do niego dostępu."
Aby zasiać współczucie w sercach czujących istot, głos zabrał Wielki Współczujący, Szlachetny Avalokiteśvara:
"O Zwycięski, modlę się o to, abyś konsekrował ten tekst, nadając mu pełne umocowanie."

Zwycięski odparł na to:
"Wszelkie zło ustanie wtedy, gdy ludzie z wiarą i oddaniem będą się do tego tekstu modlić. Uleczy to wszelkie choroby i dolegliwości. Oby wszyscy zamieszkujący powierzchnię ziemi zbierali nieprzeliczalną zasługę. Kiedy tylko będą wolni od nieszczęścia, epidemii, chorób oraz będących znakiem epoki zła niepokojów, oby cieszyć się mogli czasami tak dobrymi, jak przeszłe. Wznoszenie takich próśb posiada niewyobrażalnie pozytywną naturę, gdy czynić to w miesiącach Królika i Konia. Ci, którzy będą o tym pisać oraz to upowszechniać, posiądą życie długie i wolne od chorób oraz odnajdą szczęście i dobrostan. Nawet jeśli przepiszą tylko część tego tekstu, zdołają w danym im czasie uspokoić wszystkie trujące wpływy epoki zła. To, co było przedtem, zaistnieje pośród ludzi ponownie w Roku Smoka. Będzie zauważalne, lecz niezdolne do rozprzestrzenienia się po świecie, gdyż czasy będą coraz gorsze. Ale później, w Roku Ognistego Konia (2026), niniejszy tekst zyska na popularności.
Dzieło to jest sposobem na odwrócenie negatywnych wpływów zła. Jeśli nie zdołasz go upowszechniać w różnych krajach, trzy ataki mrozu lub gradu zniszczą dojrzałe już zboża. Obszar głodu się powiększy. A jeszcze większe nieszczęście i cierpienie nadejdzie wraz z chorobami o nieznanych przyczynach. Ten jednak, kto ten tekst przepisuje i propaguje go, ponad wszelką wątpliwość zostanie wyzwolony z nieszczęścia. Jest on schronieniem dla czujących istot dopóki nie nadejdzie Maitreja. Zaufanie i oddanie dla tego świętego tekstu usunie wszystkie przeszkody i zaciemnienia, czyniąc czystym tego, który ufa. Oby najwspanialsze dobro zwyciężyło! Oby zamanifestowały się klejnoty konieczności i życzeń! Oby wszystkim krajom sprzyjało szczęście! Oby cała ziemia stała się przyjemnym miejscem! A gdy ustaną wreszcie niepokoje, choroby oraz głód, oby wspaniałe deszcze ożywiły ziemię pod uprawę zbóż, a wszystkie istoty mogły spełnić swe życzenia! Oby szeroko rozprzestrzeniał się wspaniały dobrobyt narodów. Oby z niezachwianą pewnością obracało się koło duchowych nauk!"

Kiedy Zwycięski zakończył swą przemowę, zapanowała wielka radość i jej pochwała wśród wszystkich bogów. Cieszyli się także Avalokiteśvara, Maitreja, Ananda, półbogowie, ludzie oraz istoty żywiące się zapachami.
Na tym kończy się tekst zatytułowany „Światło ukazujące prawdę: przepowiednia o tym, co nadejdzie.




Komentarze (8)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Sob, 5 sie 2017 12:08 | ocena: + 6

AO | Gość

Działanie na rzecz Dobra polegające na straszeniu jest wielce wątpliwe. Modlenie się do tekstów i składanie ofiar to już oznaka szaleństwa mnichów, bogów i całej reszty towarzystwa. Prawdziwa ochrona to wewnętrzna moc istot. Jeżeli do kogoś przychodzi zło, to on temu złu otworzył drzwi i je sam zaprosił, bo jest mu ono potrzebne z jakiegoś powodu, który tylko on zna. Ewolucja istot to kontakt z Dobrem i Złem. Trzeba zrozumieć oba elementy Życia, żeby odpowiednio się rozwinąć. Unikanie Zła lub Dobra hamuje ewolucję Wszechświata. Każdy sam przyjmie słowa tekstu lub je odrzuci. I pójdzie swoją ścieżką.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 5 sie 2017 13:29 | ocena: + 2

Krzysio | Gość

@AO, Tłumaczenie nie jest najlepsze, w ogóle tu nie chodzi o modlenie się do tekstu, ani straszenie.

Pt, 4 sie 2017 15:35 | ocena: + 7

Magda | Gość

" w Roku Ziemnej Małpy (2028) pojawi się epidemia o wielkiej sile rażenia. Jeżeli wszystkie czujące istoty w to nie uwierzą " jezus powiedzial wedlug wiary twojej sie stanie. wiec ja w to nie wierze. mnie to nie dotknie

Cierpienia ustaną w Roku Ziemnego Garudy (2029), pisanie o tym tekście wraz z propagowaniem go, stanie się wówczas bardzo istotne, jako że pomoże w wyzwalaniu ludzi od cierpień. W Roku Żelaznej Świni (2031) wszystkie istoty utracą nad sobą kontrolę, przypominając miotane wiatrem świstki papieru lub płynące rzeką odpadki. W czasie tym umrą wszyscy, którym zabraknie wiary w ten święty tekst."" skoro cierpienia ustana w 2029 to po co pisza ze w 2031 umra?

to bujdy tak jak baba wanga przepowiadajaca 3 wojne swiatowa w 2010. to ja mam sile aby zmienic swoje przeznaczenie a nie jakis srinpocze.

Pt, 4 sie 2017 01:22 | ocena: + 4

analizator | Gość

Po wieloletnim czytaniu różnych proroctw i wizji ufam już tylko Krzysztofowi Jackowskiemu. To co on mówi sprawdza się prawie zawsze a jeżeli już się myli, to pomyłki dotyczą zazwyczaj czasu, w którym dane wydarzenia mają mieć miejsce ale nie dotyczą samych wydarzeń. Zauważyłem to analizując jego wizje z różnych lat.

Czw, 3 sie 2017 21:52 | ocena: + 2

Krzysio | Gość

Chciałem jeszcze dodać że tłumaczenie jest kiepskie i czasem nie do końca zgodne z buddyjską terminologią, no ale kto byłby w stanie przetłumaczyć wiernie i z sensem z języka tybetańskiego!?

Np. modlenie się do tekstu nie jest właściwym określeniem, chodzi tu raczej o studiowanie i rozważanie tego tekstu i przez to wzbudzenie wiary w Nauki Buddy, generowanie dobrych życzeń dla pożytku wszystkich czujących istot i wytrwałą praktykę Dharmy Buddy. Nawet w wersji angielskiej nie ma nic o modleniu się do tekstu. Takich baboli jest więcej, lecz cóż począć. Tak czy siak ogólny zarys tego o co chodzi jest.

LINK do całości (wraz z wersją angielską): https://drive.google.com/file/d/0B2wxkfvxfU2FX1lTQS1IYXkxcUE

Czw, 3 sie 2017 17:18 | ocena: + 7

|

To jest tylko i wyłącznie proroctwo.Ja naczytałem się ich całe mnóstwo,świat jak istniał tak istnieje dalej,a z proroctw praktycznie żadne się nie spełnia,bo przyszłość tworzymy my sami tu i teraz.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 3 sie 2017 21:33 | ocena: + 2

Krzysio | Gość

Myślę, że wstępniak od tłumacza wyjaśnia dobrze, że nie jest to po prostu proroctwo o tym co na pewno się wydarzy, że jest to raczej tekst mający służyć refleksji nad kondycją współczesnego świata. Poza tym w samym tekście jest wyraźnie wspomniane, że to wszystko niekoniecznie musi się wydarzyć, że w każdej chwili - w zależności od drugorzędnych przyczyn karmicznych - może się zmienić. Jednak patrząc na to co się dzieje to wygląda na to że wszystko zmierza do tego o czym jest mowa w tym tekście.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 4 sie 2017 08:35 | ocena: + 5

|

@Krzysio, Ja się naczytałem ,tak jak pisałem,tylu tych proroctw,czy jak to zwać,że mam tego już powyżej uszu.Wszystkie straszą a żadne z nich się nie spełnia.To że na chwilę obecną wygląda na to że zmierzamy do katastrofy,wcale nie oznacza że takowa nastąpi.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI OD NASZEGO KOLEGI Z POKŁADU OKRĘTU NAUTILUS, KTÓRY PRZESZEDŁ KORONAWIRUSA: [...]  wciąż czuje osłabienie przy najprostszych czynnościach. Trochę się poruszam i zalewam się potem i muszę się położyć. Lekarz mówi że ten stan może jeszcze potrwać. Węch też małymi krokami mi wraca.  Za dwa miesiące muszę zrobić TK płuc by sprawdzić czy covid wyrządził większe szkody. Dlatego po dwoch miesiącach gdyż niektóre zmiany samoczynie mogą zostać wyleczone w tym czasie. ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 17 lis 2020 08:47 | Witam.Dziś tj. 12.11.2020 r. ok. godz. 13 wjeżdżałem do Krakowa od strony Olkusza. Nagle nad miastem zobaczyłem jasną kulę światła. Była może kilometr nad nim. Obiekt nagle zaczął spadać w dół niczym strącony przez jakiś pocisk. Jego prędkość była nienaturalnie duża. Wszystko trwało może 5 sekund. Dodam, że podobne zdarzenie zaobserwowałem może pół roku temu w tym samym miejscu, ale wtedy odpuściłem. Dziś chciałbym się dowiedzieć co widziałem, lub poznać kogoś kto też to widział.Pozdrawiam...

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

ZAGADKOWY DŹWIĘK SŁYSZANY WE WROCŁAWIU - 10 listopada 2020 o godz. 22:02

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.