Dziś jest:
Poniedziałek, 23 listopada 2020

Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka.
/Leonardo da Vinci/

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Od kilku dni niszczymy Ziemię ponad wszelką miarę - 2 sierpnia był DZIEŃ WYCZERPANIA ZAPASÓW
Czw, 10 sie 2017 10:40 | komentarze: 7 czytany: 4303x

Od 2 sierpnia żyjemy na kredyt natury; do tego dnia zużyliśmy już bowiem wszystko, co Ziemia jest w stanie wyprodukować i zaabsorbować w ciągu całego roku – i od tej pory zaczynamy naruszać jej rezerwy.


Do grudnia wytniemy więcej lasów, niż zdoła w ciągu roku wyrosnąć, złowimy więcej ryb, niż przez rok się urodzi, zużyjemy więcej wody, niż w ciągu roku zasila akweny, wyprodukujemy więcej CO₂, niż jest w stanie wchłonąć natura itd. Tę graniczną datę zwaną Dniem Wyczerpania Zasobów (EOD) wyznacza Global Footprint Network, renomowany instytut badawczy w Oakland w Kalifornii, współpracujący z ONZ, na podstawie 15 tys. danych z całego świata. Co roku dzień długu ekologicznego, od kiedy ludzkość zaczyna żyć na koszt planety, przypada coraz wcześniej.

W1970 r. po raz ostatni wystarczała nam na pokrycie naszych potrzeb tylko jedna Ziemia. Popyt i podaż równoważyły się. Rok później EOD przypadł 21 grudnia (przez następne 10 dni zużywaliśmy przyrodę na poczet następnego roku). W 1980 r. ten dzień był już 4 listopada, w 2000 r. – 20 września.

Od tej pory coraz szybciej przesuwa się w kalendarzu, jakby kumulowały się odsetki od niespłaconych pożyczek. W tej chwili do pełnego bilansu potrzebujemy 1,7 naszej planety, w 2030 r. potrzebować będziemy równo dwóch (choć, to banał, mamy tylko jedną). Co więcej, mieszkaniec Kataru dla zaspokojenia swoich potrzeb potrzebowałby dziś 7,4 Ziem, Australijczyk i Amerykanin – pięciu, Niemiec i Francuz – trzech, a z kolei mieszkańcom Indii wystarcza 0,6 planety, a Erytrei – tylko 0,3. Ale wszyscy ją nadmiernie eksploatujemy kosztem przyszłych pokoleń. A kraje bogate przerzucają wiele problemów ekologicznych na biedne.

źródło: Polityka.pl






Komentarze (7)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Pt, 11 sie 2017 17:06 | ocena: + 1

mAr-8 | Załogant

Podobno jest nas ludzi za dużo. Wysokie zużycie zasobów naturalnych a przy tym wytwarzanie odpadów często nieodwracalnie szkodliwych, to konsekwencja zaspokajania naszych potrzeb.
Jak do tego dodamy zjawiska i zdarzenia takie jak: słabnącą osłonę magnetyczną Ziemi do przebiegunowania włącznie, zmianę Pulsu Ziemi w ciągu ostatnich 3 lat z 7.83Hz do około 40Hz, zmiany klimatyczne i liczne katastrofy naturalne, trwające konflikty zbrojne i b.realną groźbę nowych i wielkie przemieszczanie się do Europy ludności z krajów arabskich i dalekiej Afryki, a za tym wszystkim obserwujemy:
nasilone poszukiwanie planet nadających się do zamieszkania, budowę schronów podziemnych, przystosowywanie sieci tuneli podziemnych (cz.naturalnych i cz. wydrążonych rękoma ludzi w zamierzchłych czasach), remonty ogólnie dostępnych schronów pod płaszczykiem przygotowywania atrakcji turystycznych i budowę promów kosmicznych orbitujących długi czas wokół ziemi (1,5 roku i więcej)-
to mamy o czym myśleć, bo cóż możemy zrobić?
I jeszcze:
21.12.2012r zakończyła się era ryb i weszliśmy w nową- wodnika. Stary świat odszedł a nowy będzie się kształtować przez około 140 lat (dla wszechświata do mniej niż mgnienie oka a nam wydaje się, że końca świata nie było.
Informacje zebrałam z TV, gazet i internetu. Bardzo możliwe, że dla poczytności niektóre zostały "ubarwione" - a może nie.

Czw, 10 sie 2017 16:13 | ocena: + 6

infinity_ | Gość

niech to się skończy zapadnie pod ciężarem głupoty....może następnym razem pójdzie lepiej, teraz nie da się już na to wszystko patrzeć, ja jestem gotowy na całkowity reset. coś jest nie tak z tą planetą że życie rozwinęło w tak patologiczny sposób... kilka procent ludzi w miarę odpowiedzialnych reszta wytnie ostatnie drzewo za iphona...szkoda szarpania..

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 11 sie 2017 11:00 | brak oceny

Magda | Gość

@infinity_, bo to wszystko gady i iluminaty. nie wiem czy fundacja w to wierzy czy nie ale mnie to nie przeszkadza. gdyby nie oni zyloby nam sie lepiej.

Czw, 10 sie 2017 14:54 | ocena: + 2

|

Czyli dzień resetu,albo totalnej destrukcji naszej cywilizacji, coraz bliższy.

Czw, 10 sie 2017 13:37 | ocena: + 1

logic | Gość

Antropocen.

Czw, 10 sie 2017 10:56 | ocena: + 2

Vrill | Załogant

tak zaznaczę tylko że żyjemy w okresie 6 masowego wymierania. Tym razem spowodowanego działalnością cudu bio-inżynerii: homo (o ironio!) sapiens. Odnoszę wrażenie że zbliżamy się do jakiegos

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI OD NASZEGO KOLEGI Z POKŁADU OKRĘTU NAUTILUS, KTÓRY PRZESZEDŁ KORONAWIRUSA: [...]  wciąż czuje osłabienie przy najprostszych czynnościach. Trochę się poruszam i zalewam się potem i muszę się położyć. Lekarz mówi że ten stan może jeszcze potrwać. Węch też małymi krokami mi wraca.  Za dwa miesiące muszę zrobić TK płuc by sprawdzić czy covid wyrządził większe szkody. Dlatego po dwoch miesiącach gdyż niektóre zmiany samoczynie mogą zostać wyleczone w tym czasie. ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 17 lis 2020 08:47 | Witam.Dziś tj. 12.11.2020 r. ok. godz. 13 wjeżdżałem do Krakowa od strony Olkusza. Nagle nad miastem zobaczyłem jasną kulę światła. Była może kilometr nad nim. Obiekt nagle zaczął spadać w dół niczym strącony przez jakiś pocisk. Jego prędkość była nienaturalnie duża. Wszystko trwało może 5 sekund. Dodam, że podobne zdarzenie zaobserwowałem może pół roku temu w tym samym miejscu, ale wtedy odpuściłem. Dziś chciałbym się dowiedzieć co widziałem, lub poznać kogoś kto też to widział.Pozdrawiam...

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

ZAGADKOWY DŹWIĘK SŁYSZANY WE WROCŁAWIU - 10 listopada 2020 o godz. 22:02

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.