Dziś jest:
Wtorek, 11 sierpnia 2020

Ziemia więcej mówi nam o nas niż wszystkie książki./Antoine de Saint-Exupery/

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Tajemnica połączonych losów bliźniąt i... niezwykłe szczęście pewnego Chorwata
Czw, 9 sty 2020 19:28 | komentarze: 1 czytany: 1850x

Spotkanie po 39 latach dwójki rozdzielonych zaraz po urodzeniu bliźniąt z Ohio przyniosło zdecydowanie więcej zaskoczeń, niż można by sądzić. Zrodziło też wiele pytań - między innymi o to, w jakim stopniu życie człowieka kształtuje otoczenie, a w jaki inne czynniki. Okazało się bowiem, że - trafiwszy do zupełnie innych rodzin - obaj chłopcy zostali nazwani imieniem James. Na obu mówiono Jim, choć to akurat nic zaskakującego. Bardziej zaskakujące okazały się kolejne zrządzenia losu.

Obaj chłopcy mieli psa o imieniu Toy. Obaj wyróżniali się w mechanice i stolarstwie, obaj podjęli pracę w służbach publicznych. Obaj ożenili się z kobietami o imieniu Linda, z którymi następnie się rozwiedli, by ponownie poślubić… kobiety o imieniu Betty. Mieli synów. Jeden Jamesa Allana, drugi Jamesa Alana. Obaj dużo palili, jeździli chevroletami, a na wakacje wybierali się na tę samą plażę na Florydzie. W 1977 r. po raz pierwszy mężczyźni rozmawiali przez telefon, a w lutym 1979 roku doszło do ich długo wyczekiwanego i pod wieloma względami wyjątkowego spotkania.




 

Nauczyciel, który oszukał prawdopodobieństwo

Jeśliby uwierzyć rachunkowi prawdopodobieństwa, przypadkami, jakie spotkały Frane'a Selaka, można by obdarzyć parę milionów ludzi. Zresztą… najlepiej chyba wyjaśnia to fakt, że urodzony w 1929 roku chorwacki nauczyciel muzyki został okrzyknięty zarówno najszczęśliwszym, jak i najbardziej pechowym człowiekiem świata. Zaczęło się w 1962 roku, kiedy pociąg jadący z Sarajewa do Dubrownika wykoleił się i wpadł do skutej lodem rzeki. Zginęło wówczas 17 pasażerów, natomiast Selak - z hipotermią i złamaną ręką - zdołał dopłynąć do brzegu.

Rok później w samolocie, którym leciał Chorwat, doszło do awarii drzwi i nauczyciel został wyssany na zewnątrz. Wylądował w stogu siana, obudził się w szpitalu. W 1966 autobus z Selakiem na pokładzie wpadł do rzeki. W 1970 zapalił się jego samochód. Zdołał wysiąść tuż przed eksplozją. W 1973 doszło do identycznego pożaru, który Selak przypłacił wyłącznie… utratą włosów. W 1995 Selaka potrącił autobus, a w 1996, ratując się przed nadjeżdżającą z naprzeciwka ciężarówką, zjechał z drogi i wyskoczył z auta, zanim stoczyło się w przepaść. Koniec przypadków? Prawie. W 2003, po raz pierwszy od czterdziestu lat, Frane Selak kupił los na loterię. Wygrał milion dolarów.


 


Wiadomość o tych dwóch niezwykłych historiach przysłał do nas czytelnik serwisu. Jego e-mail poniżej.

From: [...]
Sent: Tuesday, January 7, 2020 1:51 PM
To: Fundacja NAUTILUS
Subject: Reinkarnacja - Życie duszy w kilku ciałach

Witam załogę :) jakiś czas temu dowiedziałem się o tym, że możemy jako dusza przebywać w więcej niż jednym ciele równocześnie. Intryguje mnie to. Czy macie jakieś informację jak rozpoznać swoje drugie ciało jeśli w ogóle dzielimy duszę z innym ciałem? Czy może dojść do spotkania? Czy są elementy wspólne np. w wyglądzie, zachowaniu, w charakterze, upodobaniach? Czy w poniższej historii możemy mieć z tym do czynienia?

Historia z joemonster.org:
https://m.joemonster.org/art/48929 punkt 4.

Spotkanie po 39 latach dwójki rozdzielonych zaraz po urodzeniu bliźniąt z Ohio przyniosło zdecydowanie więcej zaskoczeń, niż można by sądzić. Zrodziło też wiele pytań - między innymi o to, w jakim stopniu życie człowieka kształtuje otoczenie, a w jaki inne czynniki. Okazało się bowiem, że - trafiwszy do zupełnie innych rodzin - obaj chłopcy zostali nazwani imieniem James. Na obu mówiono Jim, choć to akurat nic zaskakującego. Bardziej zaskakujące okazały się kolejne zrządzenia losu.

Obaj chłopcy mieli psa o imieniu Toy. Obaj wyróżniali się w mechanice i stolarstwie, obaj podjęli pracę w służbach publicznych. Obaj ożenili się z kobietami o imieniu Linda, z którymi następnie się rozwiedli, by ponownie poślubić… kobiety o imieniu Betty. Mieli synów. Jeden Jamesa Allana, drugi Jamesa Alana. Obaj dużo palili, jeździli chevroletami, a na wakacje wybierali się na tę samą plażę na Florydzie. W 1977 r. po raz pierwszy mężczyźni rozmawiali przez telefon, a w lutym 1979 roku doszło do ich długo wyczekiwanego i pod wieloma względami wyjątkowego spotkania.


Odpowiadając na pytanie czytelnika - nie mamy podobnych przypadków w naszym archiwum.



Komentarze (1)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Pt, 10 sty 2020 07:24 | ocena: + 1

staryjuh | Załogant

Szczególnie ten pierwszy przykład dobitnie pokazuje, że scenariusz naszego życia jest z góry ustalony. Nastąpił drobny błąd w matrix'ie, jajeczko się podzieliło na dwa i jedna dusza musiała zasiedlić obydwa ciała. Jackowski ma rację, że to życie to jedynie gra.
I teraz co robić? Choćbym się zesrał, to i tak niczego nie zmienię. Trochę to smutne/dziwne, a może sprawiedliwe? Cholera wie...

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Poleca,y lekturę najnowszego wpisu w dziale FN24 o nowych, nieznanych efektach zarażenia koronawirusem. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Sob, 8 sie 2020 20:40 | Witam serdecznie Fundację Nautilus !  W dniu dzisiejszym tj. 08.08.2020 r. o godz. 22.05 na rozgwieżdżonym niebie można było zaobserwować przelot białego światła które sunęło bezszelestnie z zachodu w kierunku wschodnim. Światło to przesuwało się wolno i dość nisko - niżej jak satelity które możemy dostrzec na niebie. Światło to obserwowałem przez około 15 sekund na terenie Pragi Południe w Warszawie. [...]

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 3 maja 2020 | Miałem zabawne spotkanie z moim wiernym słuchaczem sprzed lat. Wtedy młodym chłopakiem, a dziś poważnym panem z rodziną, dziećmi i siwiejącymi skroniami. Dopiero patrząc na niego zobaczyłem dyskretny urok upływu czasu, który dotyczy przecież każdego z nas. Zadał mi ciekawe pytanie... Panie Robercie, jak można utrzymać pasję przez tyle lat? Przecież reszta pasjonatów panu podobnych dawno odpadła od...

czytaj dalej

FILM FN

DZIWNY OBIEKT NAD STARYM MIASTEM W ZAMOŚCIU - 2 sierpnia 2020

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.