Dziś jest:
Niedziela, 5 lipca 2020

Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę.
franciszkanin o. Klimuszko.

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





CZY MOŻECIE PRZEDSTAWIĆ WASZ SCENARIUSZ DOTYCZĄCY PANDEMII KORONAWIRUSA? CZY ZNACIE SZAMANA, KTÓRY POTRAFI PRZYWOŁAĆ DESZCZ? ILE KOSZTUJE PROWADZENIE FN?
Czw, 30 kwi 2020 03:00 komentarze: 15 czytany: 3477x

[...] Szanowna FN, Jako wierny sympatyk stronki bardzo śledzę wszelkie doniesienia o koronawirusie. Zgadzam się, że to może być i pewnie jest najważniejsze wydarzenie w historii naszej cywilizacji od czasu pojawienia się człowieka na Ziemi, bo zaczyna nową erę i zupełnie nowy rozdział. Mam kilka pytań. Pierwsze o to, czy nie dziwi Was, że tak mało mediów czy jasnowidzów przewidziało tę pandemię, co moim zdaniem jest ich kompromitacją. Napisaliście o tej włoskiej stygmatyczce Giselle Cordia, która rzeczywiście trafnie przewidziała wybuch światowej zarazy w tym roku i zapowiedziała, że drugi o wiele bardziej śmiertelny wirus się dopiero pojawi.

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3923.html

Wielki szacun dla niej, ale do Was pytanie: czy znacie jeszcze kogoś, kto trafnie przewidział pojawienie się pandemii koronawirusa? I jeszcze jedno pytanie do Was. Jest wiele scenariuszy przyszłości, w tym ten, który zarysowała Giselle Cordia o drugiej fali pandemii w tym roku z zupełnie nowym wirusem. Czy możecie przedstawić, jaki jest waszym zdaniem najbardziej prawdopodobny scenariusz? I ostatnie pytanie dotyczy pochodzenia wirusa. Jaka koncepcja waszym zdaniem jest najbliższa prawdy?
Pozdrawiam i czekam na kolejne Livestreamy z pokładu okrętu Nautilus
[dane do wiad. FN]



Dziękujemy za wiadomość i całą serię pytań. Zacznijmy od rzeczy ostatniej, czyli Livestream. Będzie, choć dowództwo okrętu Nautilus musi zobaczyć, jak się „ułoży grafik najbliższych tygodni”. ;)

Sprawa kolejna to pytanie o to, czy ktoś przewidział pojawienie się koronawirusa i jego prawie całkowitą blokadę świata. Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta – oprócz wspomnianej Giselle Cordii perfekcyjnie przewidzieli to astrolodzy. Przygotowujemy tekst na ten temat i proszę nam wierzyć, że czytając tę publikację wiele osób spadnie z wrażenia z krzesła…

W 2019 ludzie analizujący profesjonalnie horoskopy dla Ziemi mówili wprost: można spodziewać się światowej pandemii wirusa, który pojawi się pod koniec 2019, a pokaże swoją potężną, destrukcyjną moc w 2020. Nie ma tam mowy o żadnych mgławicowych „kryzysach” czy bliżej nieokreślnych „wojnach”, ale jest precyzyjne wskazanie z układu planet, że „będzie światowa zaraza, która oczyści świat”. Przedstawimy materiały świadczące o tym, że astrolodzy wskazywali także przyczynę pandemii i z ich teorią zgadzamy się w 100 procentach. Na początku 2019 zapowiadali, że nie będzie ona wynikiem żadnych eksperymentów ludzi, a jedynie zejdzie z dzikiego zwierzęcia na człowieka i będzie miała charakter jak najbardziej karmiczny i duchowy, gdyż związany z wolą Gaji, czyli istoty duchowej kryjącej się za całą planetą Ziemią. Ludzie w to nie wierząc i tak ze sto miliardów razy bardziej im się podobają teorie o jakiś wojskowych laboratoriach, ale wirus według wszelkich znaków na niebie i ziemi zszedł na człowieka na targowisku w Wuhan, gdzie są zabijane bestialsko dzikie, egzotyczne zwierzęta, które trafiają do menu najbogatszych Chińczyków jako modne dodatki do klasycznej chińskiej kuchni. Najwybitniejsi wirusolodzy na świecie powtarzają cały czas, że bardzo prosto jest ustalić po genomie wirusa, czy był on sztucznie modyfikowany, czy jest dziełem natury. Obecny koronawirus jest absolutnie dziełem natury, co bardzo dobrze opisał profesor Włodzimierz Gut. Rozmowa z nim została zamieszczona w dziale FN24.

https://www.nautilus.org.pl/news24,698,26-kwietnia-2020--juz-to-wiemy-po-zbadaniu-jego-geneomu---koronowirus.html

Profesor Gut wskazuje na ważną kwestię, którą trzeba powtarzać: siła tego koronawirusa jest żenującą niska (zabija 2 procent populacji) i traktowanie go jako broni jest żartem. Okazało się jednak, że ma on w sobie inną moc, która nie jest związana z bezpośrednim zabijaniem ludzi, ale z kompletnym rozbiciem gospodarek wszystkich krajów na świecie. Według scenariuszy, które rysują się na podstawie horoskopów dla Ziemi (które trafnie przewidziały pojawienie się pandemii) czeka nas coś, co przepowiedziała Giselle Cordia, czyli pojawi się drugi wirus, który albo będzie mutacją obecnego – faktycznie zadziwiająco, wręcz żenująco łagodnego – koronawirusa, albo będzie zupełnie nowym wirusem. I on dopiero spowoduje właściwe oczyszczenie Ziemi. To, co się dzieje teraz z koronawirusem, jest jedynie próbą generalną, czymś w rodzaju „przetarcia szlaku”. I jeszcze jedna rzecz. Horoskopy astrologiczne dla Ziemi, które tak perfekcyjnie opisały pojawienie się koronawirusa zapowiadają rzecz niezwykłą: na jesieni ma dosłownie „przebudzić się Ziemia”, czyli mogą pojawić się jakieś gigantyczne katastrofy naturalne. I nie chodzi o jakieś banalne wielkie „pożary czy powodzie”, ale rzeczy z zupełnie innej, wyższej półki. Tekst o tym już powstaje na pokładzie okrętu Nautilus.

I już zupełnie na koniec: jaki scenariusz może czekać Polskę? To banalnie prosta sprawa: wystarczy spojrzeć na obecne Chiny, które są kilka miesięcy przed całym światem. U nas będzie tak samo jak obecnie u nich, czyli ogniska koronawirusa znikną, gospodarka będzie rozbita i próby jej ponownego uruchomienia pokażą, że sprawy zaszły zbyt daleko. Ludzie będą chodzili w maskach i jeszcze jedno: będzie paniczny strach, że zaraza może pojawić się znowu.
Polecamy wysłuchanie odcinka wideobloga osoby, która od kilkunastu lat mieszka w Chinach i dokładnie opisuje, jak wirus zrujnował pozycję Chin, którą to państwo próbowało budować przez ostatnie lata. Jego ocena fatalnego wpływu koronawirusa na Chiny jest potwierdzeniem tego, że znajdzie się w naszej publikacji o „Buncie Matki Gaji”. I jeszcze jedno: jeden z naszych kolegów oglądając ten materiał miał niezwykłą satysfakcję, gdyż dokładnie przewidział na początku pandemii w Europie i na świecie, że Chińczycy sobie z nią szybko poradzą przez absolutną dyscyplinę cechującą ten naród, a wkrótce będą panicznie bać się wszystkich innych ludzi ze świata, którzy mogą ponownie do nich przywlec zarazę, która od nich wyszła w świat…. I jego słowa sprawdziły się w 100 procentach!!! :-)
Materiał wideo poniżej:





[…] Witam. Wiem,że fundacja ma szerokie spektrum działania na wielu polach zjawisk niewyjaśnionych i z tego powodu jestem niezmiernie zaciekawiony jedną kwestią, którą nasuneła mi obecna sytuacja suszy w naszym kraju. A chodzi mianowicie o historię jakie każdy kiedyś słyszał o widzach i szamanach, którzy swym tańcem potrafią przywołać deszcz. Moje pytanie jest następujące, czy fundacja ma jakiekolwiek informacje na temat prawdziwości takich historii i czy zna osoby które zetknęły się z takim zjawiskiem bądź ludźmi obdarzonymi zdolnościami przywołania deszczu. W obecnym czasie przydałaby się taki szaman ;) pozdrawiam Namaste.

Bardzo ciekawa sprawa, która jest wręcz sprzeczna ze zdrowym rozsądkiem, no bo jak jakiś szaman może śpiewem i uderzaniem w bębenek wywołać… deszcz? Wiemy jednak, że możliwości szamanów indiańskich wręcz burzą logiczne pojmowanie świata, także w kwestii przywoływania deszczu. Nie mamy własnych materiałów, a jedynie relacje ludzi, którzy na własne oczy mieli okazję się przekonać, że to dziwactwo naprawdę jest możliwe. Jak? W jaki sposób? Na wiele pytań nie ma odpowiedzi, ale czytaliśmy tego e-maila z pełną powagą. Postaramy się w Bazie FN znaleźć relacje na ten temat z lat 80-tych, kiedy to grupa polskich pracowników naukowych miała okazję na własnej skórze przekonać się o możliwościach pewnego szamana w Kanadzie. Ich relację można wręcz uznać za Science-Fiction, ale ci ludzie zaklinali się, że naprawdę to widzieli. Ta historia to najczystsze „Archiwum X” i to najwyższej próby. Stąd w sprawie możliwości szamanów proponujemy zachowanie postawy pełnej szacunku i respektu, gdyż „są rzeczy na niebie i Ziemi, o których się nie śniło filozofom”.





[…] Czy nie stworzycie działu o teoriach spiskowych w serwisie? Ludzie kochają takie rzeczy, więc na pewno byłoby duże zainteresowanie. Podrawiam. […]


Jeden z naszych czytelników ostatnio napisał e-mail, w którym cudownie nazwał wszelkie wariackie teorie spiskowe „pornografią dla duszy”. I tak jest dokładnie: one paraliżują, obezwładniają, zachwycają i są jak narkotyk, dzięki któremu łatwiej jest pogodzić się z tym, że „ja mam tyle, a inni więcej”. Zgodnie z tym Bill Gates nie doszedł do majątku dzięki temu, że stworzył oprogramowanie które podbiło świat komputerów, ale dlatego, że należał do „onych” i „oni” mu pozwolili, no bo jak inaczej? Nareszcie to jak wygląda świat nie jest efektem tego, że ja niszczę środowisko moim stylem życia, a „śmieci do lasu”, tylko te chciwe, cuchnące bydlaki z NWO, BŚ, ONZ, USA, UFO, UE, Rządu światowego, Iluminatów, Istot Gadzich itd., itp.,…

Z teoriami spiskowymi jest odwrotnie w Polsce niż podpowiada nam intuicja. Czytając komentarze niektórych ich miłośników "trzeba mieć odwagę", aby je publikować i dawać materiałami z "panami i paniami:, którzy demaskują i miażdżą, a tym czasem odwagą jest nazywać ich szaleńcami, którzy swoim szaleństwem tylko kompromitują badanie prawdziwych zjawisk niewyjaśnionych... Tego typu postawa oznacza bowiem, że ma się zerową popularność wśród "ludu spiskowego" (a taki stanowi 95-97 procent interesujących się takimi zjawiskami jak FN), a także zyskuje się w pakiecie legion zaciekłych, nienawistnych wrogów. ;)

Jeden z naszych znajomych zadał pytanie, jak stworzyć popularny blog o dziwnych zjawiskach i odnieść sukces komercyjny. Nasz doświadczony kolega udzielił mu cennej rady. Jeśli w blogu będzie starał się pomijać agresywne teorie spiskowe, będzie miał śladową oglądalność w Polsce, jakieś 200-300 osób jak serwis FN, które będą wchodzili na serwis raczej z przyzwyczajenia… Jeśli jednak postawi na teorie spiskowe, będzie prezentował nawet najbardziej zidiociałe tłumaczenie świata wokół „wielkim spiskiem”, to jego oglądalność skoczy do setek tysięcy odsłon, a z czasem przebije milion i będzie szła wyżej! Będą emocje, same „lajki”, „łapki w górę” od dosłownie dziesiątek tysięcy osób, bo „wreszcie mówi prawdę”.

W Polsce ssanie na „pornografię dla duszy” jest tak wszechpotężne, że bije na łeb wszystkie światowe potęgi w tym względzie jak np. USA. Nikt, kto nie prowadził tego typu portalu jak FN nie zrozumie tego polskiego fenomenu. Jeśli ktoś chce żyć z reklam i prowadzić portal o zjawiskach niewyjaśnionych traktując to jako źródło utrzymania w zasadzie nie ma wyjścia. Nawet, jeśli taka osoba uważa teorie spiskowe za kompletne Wariatkowo musi na nie postawić, gdyż inaczej nie wyjdzie poza krąg wewnętrznego biuletynu dla zamkniętego kręgu dosłownie kilku osób o zerowym wpływie na cokolwiek (a taka pozycję zajmuje np. serwis FN). Teorie spiskowe to klucz do polskich serc, milionów odsłon, miliardów lajków, niekończących się zachwytów, emocji i peanów od zachwyconych czytelników (zwłaszcza młodych), a także podbicia rynku i stania się opiniotwórczym medium. Jest to może dziwaczne, sprzeczne z intuicją, ale… to naprawdę tak działa.

 

 

 

[…] Witam

Mam pytanie, ile dokładnie kosztuje utrzymanie serwera czy też hostingu Nautilusa? Utrzymanie strony samej w sobie? Bardzo mnie ciekawi ta kwestia, zwłaszcza, że widziałem serwis który ma trochę więcej wyświetleń artykułów niż wasz (powiedzmy około 1700 na artykuł) i tam robią zbiórki na utrzymanie strony z których wynika, że kosztuje to aż około 80zł dziennie (więc miesiecznie wychodzi ogromna kwota). Serio to tak drogie czy oni przesadzają?
Ile to u was wychodzi?
[…]



Nie ma w tym żadnej tajemnicy. Od tego roku roczna opłata serwera to wydatek prawie trzech tysięcy złotych, choć i tak mamy zniżki przez to, że nie mamy żadnych reklam. Dodajmy do tego opłaty za utrzymanie domen (około tysiąca złotych rocznie), opłaty wszelkich innych serwisów pomocniczych, które pozwalają zamieszczać zdjęcia, trzymać w chmurze terabajty danych archiwum FN - to kolejny tysiąc złotych. To są także koszty stałe, ale pojawiają się nagle rzeczy nieprzewidziane. Przykładem jest ubiegły rok, kiedy nagle nasz serwis wręcz się zablokował i trzeba było pilnie ratować się zleceniem, które kosztowało nas jednorazowo kilka tysięcy złotych. To wtedy zorganizowaliśmy wykład i ogłosiliśmy apel o pomoc do tych kilku czytelników, których mamy. Na szczęście okazało się, że możemy na nich liczyć, a była to sytuacja nadzwyczajna… i takie też się zdarzają. Oprócz tego proszę pamiętać, że my w odróżnieniu od tych rzesz „internetowych badaczy nieznanego” mamy bazę, kampera, sprzęt. Opłaty za utrzymanie domu, gruntowe, energia i media itp., ubezpieczenia domu i samochodu, paliwo, remonty, zakupy sprzętu, książek, filmów na świecie – to wszystko kosztuje realne i naprawdę duże dla nas pieniądze. Skąd są te pieniądze? No cóż... Ludzie tworzący FN po prostu się dobrowolnie opodatkowali i co miesiąc sami przekazują na rzecz działalności fundacji stałe kwoty. Niech to wszystkim pokaże, jak niezwykli to są ludzie…

Czasami to nie wystarcza jak pod koniec ubiegłego roku, ale na szczęście można wtedy liczyć na pomoc życzliwych ludzi, którzy dobrze wiedzą, że zasady działalności FN są niedościgłym wzorem uczciwości i przejrzystości. Nie zdarza się bowiem, że ktoś prowadzi serwis w internecie od kilkudziesięciu lat i nie tylko nie ma reklam, ale także agresywnie nie wymusza od czytających serwis wpłat szantażując ich, że „inaczej zamknie budę”.;)

Podsumowując: Fundacja Nautilus jest od samego początku jest prowadzona w modelu „minimum-minimum”. To pozwala uniknąć sytuacji, o które rozbiły się dziesiątki serwisów, które były, ale nagle znikły, bo „się znudziło”. Jeśli coś się prowadzi kilkadziesiąt lat, to jest to możliwe tylko dzięki temu, że jest tam pasja czysta jak górski kryształ – stali czytelnicy o tym dobrze wiedzą…

Pisze Pan, że ktoś chce „80 złotych dziennie”? To są gigantyczne kwoty dla nas, zupełnie poza skalą naszej wyobraźni, ale rozumiemy to. Dlaczego? Gdyż wyraźnie osoby prowadzące serwis z niego żyją. Proszę nam wierzyć – nie ma osób, które by za darmo pisały teksty, redagowały, zatwierdzały komentarze. Po kilku tygodniach szybko „się nudzi” i tyle było tego zainteresowania zjawiskami niewyjaśnionymi, co wiatru w polu. Trzeba płacić, a wtedy pojawiają się gigantyczne koszty. Jak to się stało, że tylko FN znalazła takich „świętych ludzi”? Tę tajemnicę pozostawiamy dla siebie.
I już na koniec kosztów – czasami zdarzają się wydatki, których nie przewidzimy i na które musimy mieć rezerwę. Pod koniec roku zwróciliśmy się z apelem o pomoc w tłumaczeniu na angielski pewnego materiału. Po raz kolejny okazało się, że bardzo trudno jest oczekiwać, że ludzie poświęcą swój prywatny, cenny czas na żmudną i mało atrakcyjną pracę… Prawdopodobnie będziemy musieli wynająć profesjonalne biuro tłumaczeń, ale każdą złotówkę trzeba będzie dziesięć razy przeanalizować, czy nas stać. Działanie na zasadzie „minimum-minimum” stwarza wiele kłopotów, ale ma tę zaletę, że dzięki temu nie ma dramatów z tym, że „komuś się znudziło” lub „nie ma czasu”, albo „sory, ale ma ważniejsze rzeczy” itd.. Nie liczymy na nikogo i nie mamy dzięki temu żadnych rozczarowań. I co najważniejsze – to działa! Mamy nadzieję, że nasza odpowiedź zadowoliła autora pytania.

Z poczty do FN ....

[...] Witam serdecznie Fundację Nautilus !
Pojawiło się na stronie Fundacji pytanie :
Ile kosztuje utrzymanie serwera czy też hostingu Nautilusa ? bo autor pytania widział serwer który ma trochę więcej wyświetleń artykułów niż Wasz. Ile to Was wychodzi ?

Ja jako załogant chciałbym odpowiedzieć sam autorowi tego pytania. Nie ma nic za darmo. Nie da się wyliczyć zapewne z dokładnością wszystkich wydatków chyba że siedzimy z kartką i długopisem w ręku. Są wszędzie wydatki czasami nie przewidziane gdzie ponoszone są straty np. odwołane wyjazdy jak jedno z ostatnich spotkań ( pandemia ). Są wyjazdy a to wymaga paliwa do kampera, jego stałe opłaty i utrzymanie a także wszelkie zakupy nowego sprzętu niezbędnego w codziennej działalności. A co mówić jeszcze o utrzymywanie serwerów. Opłata roczna jest tylko opłatą natomiast są zawsze koszty dodatkowe jak wszędzie. Ja to patrzę jako zwykły załogant który ma świadomość że koszty non stop idą w górę. Kto przeliczy czas jaki poświęcają pracownicy Fundacji by na czas wprowadzać nowe informacje na strony by obrabiać materiał przesłany na ich pocztę itd. Jak to przeliczyć. Dlatego też myślę , że każdy pytający o to ile Was to kosztuje ? powinien również zapytać jak mogę Was wspomóc i to jest istotne abyśmy mogli wszystko śledzić na stronie bez przeszkód. Pozdrawiam.

[...]

 

Z POCZTY DO FN: [...] Zetknąłem się dziś z pytaniem na Nautilusie o koszty prowadzenia witryny. Sam prowadzę od kilku lat stronkę ezoteryczną, której nie podaję, bo nie o reklamę tu chodzi, i mam podobną filozofię działania. Robię to tylko dla przekazywania swojej wiedzy i bez żadnych reklam czy wsparcia. Nie kosztuje mnie ona dużo, ale wymaga czasu na prowadzenie. Toteż jestem pełen podziwu dla Was, że prowadzicie tak dużą witrynę i poświęcacie swój czas i pieniądze bez oczekiwania na zarobek. Mam nadzieję, że nadal będziecie to robić, gratuluję pomysłów i życzę rozwoju na każdym polu Waszej działalności. [...] 

[...] Szanowna FN,

Czy spotkaliście się z UFO w kształcie walca? Widziała taki obiekt moja żona, jak była dzieckiem. Dziękuję za odpowiedź [...

 

Oczywiście, że UFO o takim kształcie także się pojawiają. Poniżej kilka przykładowych tablic z kształtami UFO z naszego archiwum projektu "Otwarte Niebo".





Komentarze (15)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Sob, 2 maj 2020 12:52 | ocena: + 1

Rycho_LV | Załogant

Odnośnie tego przywoływania deszczu, to można deszcz ponoć wywołać przy pomocy "działa orgonowego". Pierwszy raz usłyszałem o tym wiele lat temu z cyklicznego programu "Nie do wiary" prowadzonego przez M. Trojanowskiego (leciało to bodajże w TVN w niedzielne wieczory). Sam orgon może być niebezpieczny/szkodliwy, dlatego operatorzy tego działa musieli się chronić chowając się do takiej 'kabiny bezpieczeństwa' (samo działo, to zestaw rur wycelowanych w wybrany fragment nieba).
O orgonie i jego "odkrywcy" (dlatego w cudzysłowie, bo wielu twierdzi, że orgon to bzdura niczym nie potwierdzona) możecie poczytać tu (artykuł z dwumiesięcznika Nexus "Wilhelm Reich - odkrywca orgonu", plik .pdf do ściągnięcia):
https://wrzucplik.pl/pokaz/2027114---qisn.html

Reich nie był jedynym, który 'kombinował' z orgonem. Parę lat temu był w telewizji film dokumentalny na kanale Planete o pewnym Włochu, który ponoć również potrafił swoim urządzeniem wywołać lub rozproszyć opady. Jego urządzenie wyglądało jak wolno obracające się dwułopatowe 'śmigło' od helikoptera.
Właśnie znalazłem ten film teraz na youtube. Możecie obejrzeć:
https://www.youtube.com/watch?v=qVg6-jhghsI

Nie wiem jak takie działo zbudować, ale wiem że u nas buduje się i używa 'chembustery', nie mające zdaje się szkodliwego działania na ludzi w pobliżu. A ma ten chembuster rozproszyć smugi chemiczne rozpylane ponoć nad naszymi głowami. A przy okazji działa to również rozpraszająco na 'zwykłe' chmury, wywołując dobrą pogodę. Nie pamiętam (bo dawno już o tym czytałem), czy można 'odwrócić' działanie chembustera/cloudbustera i wywołać deszcz.
Poniżej link do artykułu z Nexusa, pt "Żegnajcie smugi chemiczne, witaj błękicie nieba - czyli jak zbudować własny rozpraszacz chmur" (w sieci też są 'przepisy' jak go wykonać):
https://wrzucplik.pl/pokaz/2027117---lnpq.html

----------------------------------------
A odnośnie smug chemicznych - w Nexusie było również i na ten temat:

"Zatruwanie świata aluminium w ramach geoinżynierii"
https://wrzucplik.pl/pokaz/2027120---uiao.html

"Zagadka chemicznych smug kondensacyjnych"
https://wrzucplik.pl/pokaz/2027121---cv1x.html

"Chemiczne smugi - czyżby kontrola klimatu?"
https://wrzucplik.pl/pokaz/2027122---uwuy.html

"Chemiczne smugi. Trucizna spadająca z nieba"
https://wrzucplik.pl/pokaz/2027123---eb9m.html

----------------------------------
Jeśli kogoś zainteresował temat orgonu, to jeszcze dwa linki/pliki:

"Ogniwo Joe'ego. Akumulator energii orgonalnej" (z Nexusa)
https://wrzucplik.pl/pokaz/2027125---rhug.html

i "Podręcznik akumulatora orgonu" Jamesa DeMeo (z internetu)
https://wrzucplik.pl/pokaz/2027126---zxln.html

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 2 maj 2020 20:53 | brak oceny

-relatysta | Załogant

@Rycho_LV, Na Allegro możesz kupić bez problemów i przekonać się o jego "skuteczności".
Niestety "wszyscy" zainteresowani, tak jak Ty, twierdzą że - "słyszeli że to działa".
Cztery stówy to mniej niż jakiś dobry system nawadniania a jednak...

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 3 maj 2020 04:37 | brak oceny

Rycho_LV | Załogant

@-relatysta Wiem, że można kupić i wiem, że można zrobić (mówię o chem/cloudbusterze, nie o konstrukcji jak z linkowanego filmu). Nawet kiedyś miałem zamiar pokusić się o zrobienie, a wtedy dopiero mógłbym mówić o skuteczności (a istotna jest ponoć precyzja wykonania, np równoległość rur, jeśli dobrze pamiętam). Ale na zamiarze się tylko skończyło.
PS Ja nikogo nie namawiam do wywalania forsy na coś co uważa za wątpliwe. Ale poczytać czy obejrzeć film z ciekawości - może.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 3 maj 2020 07:56 | ocena: + 1

-relatysta | Załogant

@Rycho_LV, Jako ciekawostkę na temat, przesyłam link do teledysku Kate Bush:
https://www.youtube.com/watch?v=pllRW9wETzw

Śr, 29 kwi 2020 11:33 | brak oceny

Orbs222 | Załogant

Wirus zabija 2% populacji zakażonych i to jest "ŻENUJĄCO NISKA STATYSTYKA"??? To jakiś żart??? Przecież to jest 10-20 razy więcej niż grypa!!! Śmiertelność grypy w stosunku do zakażonych wynosi zaledwie 0,1-0,2%! Ktoś zupełnie nie zrozumiał kontekstu słów prof. Guta. . W takich krajach jak Włochy, Hiszpania, Francja czy Wielka Brytania poziom śmiertelności jest znacznie wyższy i sięgał nawet powyżej 10%! To po "HISZPANCE" najbardziej śmiercionośny wirus! Na szczęście powoli świat wynajduje leki coraz bardziej skuteczniejsze- dlatego śmiertelność spada. A druga sprawa, przecież ta pandemia spowodowała zatrzymanie gospodarek na całym świecie.
Jest to wielkie ostrzeżenie dla świata, jeśli nie odstąpi od tej idiotycznej, bezsensownej pogoni za kasą, jeśli nie wzniesie się duchowo! Następny wirus "korona" może zatrzymać gospodarkę na zawsze i zabić 3/4 ludzkości!

Wt, 28 kwi 2020 11:28 | brak oceny

najsampierw | Załogant

Gdyby naprawdę było krucho, to zawsze pozostanie szukanie tego mitycznego złota w warszawskich piwnicach :) Głowa do góry, najważniejsze żebyśmy byli zdrowi, a wszystko się jakoś ułoży.

Pon, 27 kwi 2020 14:18 | ocena: + 1

paull | Załogant

Astrolodzy widze teraz sa tez autorytetetami w dziedzinie wirusow ;)

A tak powaznie to nie slyszalem o ich przepowiedniach zanim to sie stalo ale teraz gdy juz to sie dzieje. Nie mowie przez to,ze nie wierze i z checia poczytam ten zapowiadany material. Interesujace. ..

,,wszelkie wariackie teorie spiskowe sa „pornografią dla duszy” Dobra nazwa , klasa :) Pytanie ,ktore teorie sa wariackimi,teoriami spiskowymi, ktore zwyklymi a ktore nie sa w ogole i maja przynajmniej ziarno prawdy w sobie?. Nie wrzucacnie wszsytkich do jednego wora ,,pornografii":) jest trudne ale nieodzowne jesli chce sie byc obiektywnym. .....

,,Okazało się jednak, że ma on w sobie inną moc, która nie jest związana z bezpośrednim zabijaniem ludzi, ale z kompletnym rozbiciem gospodarek wszystkich krajów na świecie."
To nie wirus to ludzie. podejmuja te decyzje. Czy w dobrych intencjach i z jakim skutkiem osobny temat... Przekonamy sie wkrotce.

,,gdyż związany z wolą Gaji, czyli istoty duchowej kryjącej się za całą planetą Ziemią. Ludzie w to nie wierząc i tak ze sto miliardów razy bardziej im się podobają teorie o jakiś wojskowych laboratoriach,"

Coz mam respekt do takich spraw i dlatego ich dyskredytowal nie bede ale znakomita wiekszosc ludzi uznala by chyba wojskowe laboratoria za cos bardziej realnego od istoty duchowej kryjacej sie za cala planeta ziemia ?? , ba niektorzy mogli by nawet wspomniec cos o wariackich teoriach i o ,,pornografii dla duszy":) przy tym ale mniejsza z tym...

"Zgodnie z tym Bill Gates nie doszedł do majątku dzięki temu, że stworzył oprogramowanie które podbiło świat komputerów, ale dlatego, że należał do „onych” i „oni” mu pozwolili, no bo jak inaczej?"

No to rzeczywiscie idiotyczne. Uproszczenie... Wiekszosci ,z tego co wiem, nie chodzi chyba o to jak on znalazl sie gdzie jest a bardziej o jego budzace watpliwosci idee depolulacji i obsesyjne zamilowanie do szczepionek oraz o wplyw jego dzialan na ludzi.

,,„są rzeczy na niebie i Ziemi, o których się nie śniło filozofom”." Prawda ....

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 28 kwi 2020 07:23 | brak oceny

Caoii | Załogant

@paull,


Apropo Billa Gatesa to widziałem dopiero co ostatnio kwejka na stronie kwejk.pl odnośnie tego, że Bill rzucił studia gdzie była rozrysowana jego rodzina i okazało sie, że zarówno matka jak i ojciec byli bardzo bogatymi i wpływowymi ludzmi zajmującym ważne stanowiska w jakichś branżach (nie pamiętam gdzie dokładnie, ale było to tam opisane), a dziadek jeszcze bogatszym i jeszcze bardziej wpływowym. Pradziadek też.

Więc to człowiek który miał wypasiony turbo start w kwestii osiągnięcia sukcesu skoro oboje rodzice, a do tego dziadkowie byli bardzo bogaci i wpływowi.

Wobec tego może jednak jest w tym trochę prawdy, że zawdzięcza swój sukces przynależności do jakiejś elity, a nie tylko temu, że stworzył system komputerowy.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Wt, 28 kwi 2020 09:25 | brak oceny

paull | Załogant

@Caoii, ,,Wobec tego może jednak jest w tym trochę prawdy, że zawdzięcza swój sukces przynależności do jakiejś elity"
pssssst , jeszcze powiedza ,ze ,,pornografie duszy" tu uskuteczniasz ;)

A tak powaznie, to pewnie ,ze istnieje taka mozliwosc i ze istnieja takie elity.

Moim zdaniem bardziej niepokojacy w tym wszystkim jest jednak fakt,ze jest sobie taki pan,ktory ma wszystko,zna wszystkich a dzieki temu jego mozliwosci sa niemal nieograniczone... Wspomina on sobie od czasu do czasu o tym jak to by bylo fajnie jakby bylo nas ludzi mniej. Przemyslenia ocierajace sie o depopulacje laczy z ciekawym hobby jak zamilowanie do szczepionek. Coraz to wiecej tez mowi sie o niepokojacych efektach wynikajacych z tego hobby. Z tego co wiem pojawilo sie nawet kilka petycji o oskarzenie go o zle konczace sie eksperymenty na ludziach (miedzy innymi w Indiach) i czekaja na rozpatrzenie przez odpowiednie organy w USA. Coz, jesli to co napisalem nie jest wystarczajacym powodem do przynajmniej uwaznego patrzenia mu na rece to nie rozumiem juz ludzi......

Pozdrawiam, dobrego dnia

Wt, 28 kwi 2020 19:27 | ocena: + 2

Gorki73 | Załogant

@Caoii, Witaj, powiem Ci, że jest odwrotnie niż sądzisz...ludzie z takich bogatych domów najczęściej są wykształceni na prawników, mają pokończone studia menedżerskie itd. Spytasz dlaczego bo to są stosunkowo łatwe studia w porównaniu ze studiami inżynierskimi lub studiami na fizyce lub matematyce...tam nie można wykuć coś na pamięć i zdać...tam trzeba najpierw wyrecytować regułkę, potem rozwiązać zadanie i dopiero potem ktoś Cię dopuści do tzw. "laborki" ..dużo mógłbym Ci na ten temat pisać...Ale powróćmy do Billa, jego ojciec, który był prawnikiem był przeciwny, żeby uczył się na inżyniera, bo w porównaniu z prawnikiem są to o wiele mniejsze dochody, no chyba, że jest się wybitnym inżynierem i pracuje się w krzemowej dolinie lub Nasa. Bill gates był wybitnym programistom- przesiadywał godzinami w sali gdzie były pierwsze komputery i zaczął je programować, nawet napisał program, który pomagał układać grafik studentom na wydziale i napisał go tak, że zawsze trafiał do grupy z najładniejszymi dziewczynami na roku :) ! Poza tym 2/3 studentów chodziło do niego z prośbą, żeby im pomógł odrobić zadanie z informatyki ! W Polsce jest na ogół takie przekonanie, że jak ktoś pochodzi z bogatej rodziny to ma łatwiej, pytam się w czym ? że może więcej książek kupić i więcej zeszytów....rodzina za Ciebie tego nie przeczyta i nie przyswoi wiedzy...

Dla mnie Gates jest wybitnym inżynierem, który w szkole był prymusem jeśli chodzi o nauki ścisłe, co zaowocowało tym, że już w wieku 13 lat zarabiał pieniądze, ponieważ rozpoczął biznes z firmą Computer Center Corporation, gdzie był odpowiedzialny za sprawdzanie błędów w firmowym oprogramowaniu, które oparte było na języku BASIC.

Wiec widzisz każdy chce usłyszeć co mu pasuje do jego światopoglądu, a prawda leży jak mawiał agent FOX daleko z stąd . Polecam więcej dowiedzieć się o Billu Gates'ie Pozdrawiam

Pon, 27 kwi 2020 12:23 | brak oceny

boolean | Załogant

zybiusz, pytasz czy ktoś przewidział. W książce Sylvie Browne z 2007 r. jest dokładna zapowiedź, było na FN. Ponadto październik 2019 Symulacja pandemiczna Event 201, rok wcześniej (od teraz) symulacja pandemiczna Clyde X, a także Jackowski. Obejrzyj ceremonię otwarcia olimpiady w 2012 w Londynie od 43 minuty ok. 12 minut. i kichającego tuż po tym Mr Bean. Kod Biblii czyli ukryty zapis w Biblii to ponad 2000 lat temu, przy czym ma drugie dno czyli kod ukryty w Kodzie do którego jest potrzebny klucz "pieczęć (tam może być bardziej szczegółowe info odnośnie tzw. dni ostatnich). Na razie to tyle tak na dobry początek, miłej lektury.

Pon, 27 kwi 2020 06:14 | ocena: + 2

zybiusz | Załogant

Witam. Niestety nikt nie wspomniał wcześniej o wirusie w żadnej formie oprócz Maxa Kolonkow 2012, K. Jackowskiego o maseczkach chyba z 2008 i przekazu od stygmatyczki wymienionej w tym artykule na początku. Jakieś artykuły albo wypowiedzi chociażby z początku tego roku? Cisza. Tylko wojna między mocarstwami. Teraz się okazuje że wszystko już było dokładnie przepowiedziane....
Wyglądają na bardzo mocno naciągane te przepowiadanie z przeszłości, o których dowiadujemy się dopiero po tym jak się wydarzyły.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Pon, 27 kwi 2020 16:35 | ocena: + 3

Tenochtitlan3 | Załogant

W sumie to sam artykuł po części odpowiada na Twój komentarz...
Fundacja Nautilus nie jest podmiotem gospodarczym, który zatrudnia ludzi na etacie i ma za zadanie zarabiać pieniądze (sprzedażą informacji). To ludzie z pasją, którzy interesują się tematyką ezoteryczną i poświęcają jej swój własny czas za darmo.
Nie spodziewajcie się ludzie, że będziecie mieli wszystko podane na tacy, na gorąco jak w restauracji. Tematy spływają do Nautilusa ale wszystko wymaga czasu: ich analiza, sprawdzenie, opracowanie, publikacja w necie...
Wielokrotnie nowe tematy są tylko sygnalizowane przez redakcję ale nie pojawiają się, bo brakuje po prostu na nie czasu...
Zastanówcie sie ludzie jak wygląda Wasz zwykły dzień: ile czasu poświęcacie na pracę, dla rodziny, na własne hobby. Ja osobiście mam wiele pasji ale często brakuje mi na nie czasu. Nawet, zdarza się, na przejrzenie strony Nautilusa ...
Ludzie, którzy tworzą Nautilusa robią to w ramach swojego hobby, czyli wolnego czasu jaki zostaje im po pracy zawodowej. Ilość informacji jaką tu znajduję jest dla mnie ogromna. Jak patrzę na swój roboczy dzień to nie mogę uwierzyć, że tych ludzi stać czasowo na prowadzenie takiego serwisu po godzinach... Szacunek do kwadratu.
Myślę, że dzisiejszy świat i dostęp do internetu sprawia, że stajemy się nieco leniwi na swój sposób: oczekujemy coraz więcej i szybciej informacji. Na tu i teraz i najlepiej za darmo. A tak sie nie da, bo to nie jest sklep. Tu się nic nie sprzedaje. To działa na innej: non profit zasadzie. Ktoś dzieli się z nami swoim czasem i za to już powinniśmy być choć w minimalnym stopniu wdzięczni. Ja przynajmniej jestem.
Czasami bywam również zawiedziony tym sygnalizowaniem tylko pewnych tematów ale doskonale rozumiem, że nie da się zrobić wszystkiego. Jeżeli czytam, że były sygnały od astrologów to wierzę, że były. Nikt nie ma tu żadnego interesu żeby mnie wkręcać, bo nie zarabia na tym ani grosza. To jest w dzisiejszych czasach najlepszy dowód (niestety).

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 28 kwi 2020 07:31 | brak oceny

Caoii | Załogant

@Tenochtitlan3,


Ja bym bardzo chętnie wspomógł Fundację, popisał dla nich jakieś artykuły, wspomógł rozwój strony i przybywanie nowych treści, ale nie bardzo mnie tam chcą :(

Fundacja Nautilus to niestety zamknięta grupa, nie rekrutują nikogo z zewnątrz. Nie bardzo jest jak im pomóc po za udzielaniem się w serwisie (co też robię) lub dotacjami finansowymi (na co średnio mogę sobie pozwolić bo kasy nie za wiele).

Śr, 29 kwi 2020 16:41 | brak oceny

Radmor | Załogant

@zybiusz, Witaj. Nie jest tak, że nikt nie przewidział, a dopiero po fakcie się dowiadujemy, że ktoś przewidział. Aby wiedzieć, co na dany temat jasnowidze mówią, trzeba by najpierw samemu przewidzieć, że coś się wydarzy, po czym pracowicie przeszukiwać internet i przepowiednie, by sprawdzić, czy ktoś przewidzi. Krótko mówiąc, dowiadujemy się po fakcie, bo nie znamy, często nie zwracamy uwagi na przepowiednie o tym, czy owym. Nasze zainteresowanie budzi dopiero wydarzenie, które już znamy. Poza tym, oczywiście, jasnowidze też się mylą, poza tym są lepsi i gorsi, jak każdy w każdym rodzaju działalności. Przepowiadając coś jasnowidz sam musi zwrócić uwagę na to co odbiera, jakość jego przepowiedni zależy od wielu czynników, jego "fachowości", stanu zdrowia, poziomu rozwoju ogólnego, a nie tylko talentu do przepowiadania, czy choćby od pogody, jeśli jest meteoropatą. Bądźmy więc wyrozumiali dla jasnowidzów, a ich pracę raczej porównujmy do swoich osiągnięć w dziedzinie, jaką się zajmujemy. Bo nawet być dobrym tokarzem czy urzędnikiem jest niełatwo, a im nikt tak nie patrzy na osiągnięcia jak jasnowidzom.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Fundacja NAUTILUS - jedyna w Polsce oficjalnie działająca organizacja pozarządowa zajmująca się zjawiskami niewyjaśnionymi ******* www.nautilus.org.pl ******** Adres korespondencyjny: Fundacja NAUTILUS, skr. 221, 00-950 Warszawa 1.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 30 cze 2020 07:04 | Witam, Czy zgłosił się może do Was ktoś kto dokonał 'jakiejś' obserwacji z powiatu cieszyńskiego w nocy 27 na 28 czerwca (noc z soboty na niedziele)?Np. z gminy Brenna, bądź dalej Ustroń, Skoczów albo sam Cieszyn etc.? Albo i Bielsko-Biała? Jeśli można oczywiście prosić. Niekoniecznie spodziewam się twierdzącej odpowiedzi, ale... nie zaszkodzi zapytać, prawda? Takiej obserwacji mógł ktoś dokonać gdzieś w godzinach pomiędzy 22:50 a 00:20Nie miałem przy sobie zegarka, więc nie potrafię ...

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 3 maja 2020 | Miałem zabawne spotkanie z moim wiernym słuchaczem sprzed lat. Wtedy młodym chłopakiem, a dziś poważnym panem z rodziną, dziećmi i siwiejącymi skroniami. Dopiero patrząc na niego zobaczyłem dyskretny urok upływu czasu, który dotyczy przecież każdego z nas. Zadał mi ciekawe pytanie... Panie Robercie, jak można utrzymać pasję przez tyle lat? Przecież reszta pasjonatów panu podobnych dawno odpadła od...

czytaj dalej

FILM FN

UFO - ten fenomen z roku na rok staje się coraz bardziej rzeczywisty

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.