Dziś jest:
Wtorek, 10 grudnia 2019

„Śniłem kiedyś, że jestem motylem, i teraz nie wiem już, czy jestem Czuang-tsy który śnił, że jest motylem,
czy też jestem motylem, który śni, że jest Czuang-tsy?„

/Czuang-tsy/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Mój kontakt ze zmarłym kolegą - potwierdzenie słów Krzysztofa Jackowskiego
Śr, 20 lis 2019 12:29 | komentarze: 1 czytany: 1725x

[...] Witam serdecznie,

Zawsze czytam z uwaga Wasze artykuly, slucham tez audycje Pana Jackowskiego.
Ostatnio Pan Jackowski mial swietna audycje o odpowiedzialnosci jasnowidza, o tym, jaka traume przezywa przekazujac rodzinie informacje o smierci bliskich. Jasnowidzenie to nie zabawa, to ciezkie doswiadczenie obciazajace emocjonalne. Zadal pytanie 'Jak to jest oznajmic cos takiego rodzicom?' I przestrzegal slusznie wszystkich, ktorzy mysla, ze to taka fajna przygoda. Bo przygoda moze tak, ale nie fajna.

W moim przypadku, doznawalam rozne wizje od najmlodszych lat. Nasililo mi sie to w wieku dojrzewania. Grubo po skonczeniu 30 lat, zostalam bioenergoterapeuta ale bardziej hobbistycznie niz zarobkowo. Chcialabym opisac kilka sytuacji, gdy moje bardzo wyrazne wizje, okazaly sie zmienic zycie osob, ktorych dotyczyly, a mnie bardzo obciazaly psychicznie. Co potwierdza slowa Pana Jackowskiego.

Kiedys, jedna wizja zaczela sie niewinnie. Jestem u mojej fryzjerki, ktora obcina mi wlosy. Wiem, ze za kilka miesiecy bierze slub. I nagle mam wizje jej narzeczonego, ktory jedzie duzym samochoddem i zwozi na dzialke cegly i elementy do budowy domu. Pytam wiec kolezanki fryzjerki, czy buduja dom. A ona mi na to, ze nie. Musialam zrobic glupawa mine. Wiec ona pyta, a dlaczego. Mowie jej, ze po prostu tak mi sie wydawalo. Ze nic takiego. Ze taka jakas glupia mysl mi przyszla do glowy, ze moze beda w przyszlosci budowac sobie dom. Temat sie skonczyl, ale nie dla niej. Jak sie okazalo, tego samego dnia zartowala w domu i opowiadala narzeczonemu, ze moze powinni pomyslec o budowie domu, ze w sumie byloby fajnie, bo gdy przyjda na swiat dzieci.... On wtedy ponoc zbladl. I zaniemowil. Kolezanka nie wiedzac o co chodzi, zapytala co sie dzieje…. I on wtedy jak na spowiedzi przyznal sie, ze jest inna kobieta, ktora oczekuje jego dziecka, i ze on buduje dla nich dom i tylko nie umial i nie potrafil powiedziec o tym tej mojej kolezance fryzjerce, bo on ja w sumie tez kocha…… szok, placz, szloch…zerwanie.... tragedia zyciowa.

Druga wizja; na bioterapie przychodzi pewna pani z corka… i ze zdjeciem drugiej, starszej corki. I zali sie, ze ta druga corka nie dba o siebie, o swoja higiene, ze potrafi brzydko pachniec, ze nie chce sie myc, chodzi w brudnych ubraniach. Dziwne jak na 14-latke, szczegolnie gdy kolezanki obok, wymalowane, flirtuja z chlopakami. A ja mam wizje, ze ta biedna dziewczyna jest molestowana przez wlasnego ojca, widze nawet szczegoly w pokoju, w ktorym to sie dzieje. I jak to powiedziec matce??? Moze to tylko moja chora wyobraznia??? Moze tak nie jest.

Delikatnie wiec podpytuje o kontakty jej z corka, kontakty z ojcem, czy zostaje czesto sama w domu. Matka zrozumiala szybko, co mam na mysli. Zapytala, czy mam na mysli, ze jej corka jest molestowana. Powiedzialam, ze nie wiem, ale niech obserwuje. Szczegolnie niech wezmie pod uwage pokoj, ktory wyglada tak i tak. Wyglad pokoju zgadzal sie w 100%. I okazalo sie, ze maz faktycznie molestowal ta corke. Sprawa trafila na policje, policja do mnie. Problemy, zeznawanie. Jak to wizja? Ale jak? Skad, niemozliwe. Jak to wytlumaczyc???? Skonczylo sie tak, ze corka jako nastoletnia nie mogla sama w tej kwestii nic zrobic, a matka wycofala oskarzenie, bo w koncu maz utrzymywal rodzine. I jak ona potem bez pieniedzy zostanie????? Nie oceniam.

Kiedys byla taka smieszna przygoda. Dzwoni do mnie moja siostra spanikowana, ze po remoncie jej domu, nie moze znalezc waznych dokumentow . Ze zginely, albo zostaly ukradzione. Dokumenty bardzo wazne, ze wzgledu na jej wykonywany zawod. Gdyby odpowiednie instytucje mialyby wydac kopie dokumentow, kosztowaloby to ja kilka tysiecy zlotych. I placze w sluchwawke. Ja jej na to, 'sluchaj ty nie placz, jest taki jeden super jasnowidz, Pan Jackowski, on Ci pomoze. Tysiacom ludzi pomogl. Zaraz Ci poszukam do niego numer telefonu, zadzwon i bez paniki'. Zrobilam sobie popoludniowa weekendowa kawke, i mam wizje, widze te jej dokumenty na strychu jej domu, w plastikowym przezroczystym pudle, przykryte to wszystko jakas niebieska szmata. Dzwonie i jej mowie. Ona na to, ze niemozliwe, bo szukala tam kilka razy i nie ma czegos takiego. To idz jeszcze raz i szukaj niebieskiej szmaty. Poszla i znalazla te wszystkie dokumenty w pudle pod niebieskim kocem!

Moje wizje ostrzegaly mnie tez przed mezczyzna, z ktorym sie kiedys spotykalam. Wydawalo sie to niemozliwym, bo przeciez byl taki troskliwy, kochany, a jednak na boku spotykal sie tez z innymi kobietami. W wizjach widzialam nawet miejsca, w ktorych sie spotykali. Powiedzialam mu to w twarz, ale sie wypieral, wmawial mi, ze mi sie w glowie cos nie tak dzieje, a jednak wszystko wyszlo na jaw i bylo takie jak widzialam…..Bo klamstwo ma przeciez krotkie nogi ;)
A teraz ostatnio…. w piatek w zeszlym tygodniu zmarl na raka moj kolega, z ktorym pracowalam 9 lat w jednej firmie. Znalismy sie dobrze, czesto rozmawialismy o rzeczach nie z tego swiata, o energiach, o modlitwie, o uzdrawianiu. Wiedzial, ze znam sie na  'tych rzeczach' …. Poznalam tez jego siostre, z ktora sie zaprzyjaznilam. W miedzyczasie zmienilam kraj zamieszkania, i nasze kontakty byly coraz bardziej sporadycznie. Wiadomosc o jego smierci mna wstrzasnela, choc wiedzialam, ze zmaga sie z choroba. Dwa dni temu, duch mojego kolegi przyszedl do mnie, nie mam teraz zadnych watpliwosci.

Bylam akurat sama w domu, nagle poczulam czyjas obecnosc. Az w sumie zleklam sie, ale patrze nikogo nie ma. Choc czuje, ze jest. I za chwile, wiem, ze to Artur (imie zmienione). I slysze w glowie jego glos: 'Te klucze, ktorych szukaja sa na tym duzym, drewnianym stole za doniczka. A tu jest tak swietnie, wiesz, ze mam wlasne konie? Powiedz im, ze mam wlasne konie.'  Pierwsza rzecz mysle sobie, ze czas na psychiatre. Druga, ze przemeczona jestem. No i ta jesien. Szaro, buro. Ale napisalam whatssupa do siostry Artura, czy szukaja jakis kluczy, ona na to, ze nie. A z konmi pytam, czy on szczegolnie lubil konie? Ponoc nie. Okay mysle sobie, jestem serio przemeczona. Na drugi dzien rano dostaje takiego whatssupa: 'wiesz, ale jaja z tymi kluczami.

Zpytalam ojca, czy on wie, o jakis kluczach, ale nie wiedzial. Potem zadzwonila zona, wdowa po Arturze do tegoz ojca i stwierdzila: 'Wiesz tata, znalazlam w koncu te klucze, ktore Artur za zycia zgubil. Wszedzie ich szukalismy, a teraz w koncu sie dziwnie znalazly po jego smierci.' Czy byly na stole za doniczka, nie wiem, nie chce sie dopytywac. A konie? Okazalo sie, ze Artur jako dziecko uwielbial konie. Marzyl mu sie obraz olejny z konmi….. Tak wiec, przyszedl powiedziec, ze tam mu jest super, czyli znowu, Pan Jackowski ma racje. Zyjemy tam w swiecie swojej wyobrazni, w swoim swiecie, ktory stwarzamy. Ciesze sie przyszedl, ze powiedzial mi, ze jest mu tam fajnie, i ze wszystkim naszym kochanym zmarlym bliskim jest tam dobrze. Ciesze sie, ze tym wydarzeniem moglam pocieszyc kolezanke, ktora miesiac temu pochowala swoja mame, a teraz brata….Ze wie, ze oni zyja obok, ze sa, tylko my w swoich ograniczeniu ich nie widzimy, choc czujemy.
Pozdrawiam,
[...]




Materiał, o którym wspomniała autorka relacji:




Komentarze (1)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Śr, 20 lis 2019 16:48 | ocena: + 4

Senlandia | Załogant

Piękne historie, gratuluję daru i pozdrawiam.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Uwaga czytelnicy serwisu! Zachęcamy do udziału w naszej najnowszej ECHO-SONDZIE. Pytanie dotyczy śmierci osób w zawalonym domu w Szczyrku. Miało ich tego dnia nie być w domu, ale... zadziałała siła przeznaczenia czy był to przypadek? ECHO-SONDA już w serwisie.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 5 gru 2019 13:01 | Chciałem krótko potwierdzić relacje o dziwnym przelocie grupy obiektów z 3.12.2019 r w godzinach 6.00 widzinych z okolic Gniezna. Obiekty poruszały się z zachodu na wschód, w jednej lini, w miarę równych odległościach, tylko obiekt zamykający kolumnę odstawał od reszty nieznacznie. Wyglądem przypominały satelity ale jednak nieco wyrażniejsze i jakby na niższym puapie. Brak dzwięku i lamp pozycyjnych typowych dla samolotów. Liczba widzianych obiektów około 40, z tym że obserwacja była już w trakcie...

Dziennik Pokładowy

Środa, 2 października 2019 |  Jeden z moich znajomych powiedział, że czytając serwis Fundacji Nautilus wiele lat temu doznał czegoś, co nazwał ‘przebudzeniem’. To był jeden tekst, który zmienił całe jego życie, gdyż przed tym tekstem nie brał pod uwagę, że istnieje reinkarnacja, a po jego lekturze już był pewien, że wędrówka dusz jest prawdą.  Podobnie było z naszą drogą do filozofii Zen.

czytaj dalej

FILM FN

Olbrzymie UFO sfilmowane nad Kalifornią w USA - 10-19-2019

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.