Dziś jest:
Piątek, 7 sierpnia 2020

Prawdziwa wiedza to znajomość przyczyn.
Arystoteles

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Metaliczny obiekt o kształcie ludzkiego oka.
Pon, 9 gru 2019 15:13 | komentarze: brak czytany: 2049x

[...] Witam, zobaczyłem teraz artykuł na waszej stronie o mezczyznie ze Stanow, który przywolal telepatycznie ufo i z góry przepraszam za moja gramatykę. Kilka lat temu był to chyba rok 2014 lub 2013 zobaczyłem gdzies w internecie film na, którym facet przywoluje telepatia takie obiekty i gdzies jeszcze na stronie ntv wywiad z kims kto mowil jak to zrobić, żeby wyobrazac sobie niebieski trojkat na czarnym tle i się kompletnie skoncentrować.


Pewnego dnia bedac na spacerze poszedłem w takie ciche miejsce posrod drzew i zrobiłem tak i mowilem konkretnie do plejadian, ze mam na imie Przemek , jestem z planety ziemia i proszę o kontakt. Nigdy nikomu z bliskiego otoczenia o tym nie opowiadałem i nie opowiem bo każdy wzial by mnie za wariata.

Po jakiejś minucie otworzyłem oczy i spojrzałem na wprost siebie i nad orlenem popniewaz jestem z plocka zobaczyłem na niedużej wysokości nie tak daleko obiekt ciemny, metaliczny w ksztlacie ludzkiego oka, stal nieruchomo w miejscu przez chwile i powolutku zaczal w pionie schodzić na dol ale troszeczkę i zaczal powoli leciec w moja prawa strona az zniknal mi za drzewami i do tego na lewej krawerdzi tego obiektu migalo błękitne swiatlo , zapalalo się i gasło , gdy obiekt znikl mi już z pola widzenia obrocilem się do poprzedniej pozycji bo sledzac go wzrokiem az obrocilem się o 45 stopni i wtedy zobaczyłem, ze z tego samego miejsca leci drugi taki sam identyczny tylko trochę szybciej goniac tamtego i na tym drugim obiekcie te swiatelko było już caly czas zapalone na lewej krawędzi. Pozdrawiam

[...]

I jeszcze jeden z e-mail z naszej poczty.

[...] 1,5 miesiąca nie mogłem dojść do siebie po tym co zaszło 6 lipca. Ktoś od Was napisał do mnie że nigdy przez 30 lat waszej działalności nigdy nie mieliście i nie znaliście takiego przypadku. No to teraz znacie. Ja też nigdy bym się nie spodziewał że takie coś mnie spotka... Twierdzicie że to co fotografuję nie ma nic wspólnego z tym co ja czuję... Nieprawda to wszystko ma ze sobą ścisły związek. Od zdjęć aż po telepatię wszystko się ze sobą łączy. Wystarczy że wezmę aparat i to już może prowokować. Dlaczego? No to zależy co się myśli... To nie jest zabawa to jest cholernie poważna sprawa. Omal nie przypłaciłem tego życiem. Chcecie mi powiedzieć że fotografowanie nie ma nic wspólnego z tym co ja czuję? To od kiedy wyjściu z psem ma się 2 tygodnie gorączkę a nie ma się grypy... kompletnie niczego... miałem takie straszne lęki że bałem się wyjść z domu aby znowu to coś się mnie nie przyczepiło.

I tak to przychodziło do mnie do domu czułem to. Nikomu tego nie życzę. A tym wszystkim odważnym radzę wziąć wylać lodowatą wodę na głowę zanim zaczną się tym interesować. Nie wiem co to jest i co kryje się za zjawiskiem/ami ufo. Dlatego radzę poważnie uważać. Człowiek się tego nie spodziewa. Ja nie chcę skończyć w psychiatryku... Bo lekarze w to nie wierzą... Ale tych wszystkich sceptyków zwłaszcza psychiatrów i psychologów zapraszam do naprawdę nawiedzonych domów i wtedy zobaczymy jacy są odważni i czy takie zjawiska nie istnieją... Nawiedzony dom w Myszkowie. Jak informuje fanpage Opuszczone Zagłębie - Nic tak nie rozpala zmysłów jak nawiedzony dom z mroczną historią w tle. W Myszkowie, przy jednej z głównych dróg znajduje się ponoć jedno z najsłynniejszych nawiedzonych miejsc w naszym województwie. Według opowieści ludzi, dom został wybudowany 40 lat temu przez dwóch samotnych braci - Zygmunta i Jerzego. Starzy kawalerowie byli "opanowani manią fantastyki i ufologii".

W środku budynku przeprowadzali seansy spirytystyczne, "próbowali nawiązać kontakt z obcymi cywilizacjami"(tutaj dodam coś od siebie: tak jak ja ale bez seansów spirytystycznych tylko za pomocą myśli a to jest różnica). Próby zakończyły się niepowodzeniem, a dla samych braci miały tragiczne skutki. Oboje trafili do szpitala psychiatrycznego. Podobno jeden z nich, nadal tam przebywa. Drugiemu udało się uciec, jednak jedynie po to by popełnić w swoim domu samobójstwo. Podobno ludzie widzieli tu zjawy czy tajemniczą postać polerującą powybijane szyby. W internecie krąży też kilka innych wersji historii tego budynku, mniej popularnych od powyższej - o samobójstwach, rodzinie która zginęła w wypadku i również o tym, że tak naprawdę nikt tam nigdy nie mieszkał. Tak tym to właśnie może się zakończyć. Nigdy nie wiadomo co lub kto kryje się za zjawiskiem ufo... Nikt mi nie chciał pomóc nawet Jackowski. A dzwoniłem i prosiłem... Pozdrawiam

[dane do wiad. FN]




Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Uwaga czytelnicy, na końcu tekstu 'Sai Baba, motyl i dziwne zdarzenia' w naszym dziale XXI PIĘTRO zamieściliśmy aktualizację, tekst, który dotarł do nas w ostatnich godzinach. Polecamy ponowne odwiedzenie naszego XXI PIĘTRA ... [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Śr, 5 sie 2020 08:53 | Obserwacja trwała ok. 10 minut po godz. 22. Obiekt - najpierw kula - jasne światło, ktore następnie zmieniło barwę na czerwone. Obiekt znikł, a za chwilę pokazał się, ale już o innym kształcie  jakby 2-ch prostokątów. Następnie cygaro z niebieskim światłem. Odleglość trudno w nocy oszacować, wg świadka 1 do 3 km. Obiekt wykonywał manewry wykraczające poza możliwości standardowych obiektów. [...]

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 3 maja 2020 | Miałem zabawne spotkanie z moim wiernym słuchaczem sprzed lat. Wtedy młodym chłopakiem, a dziś poważnym panem z rodziną, dziećmi i siwiejącymi skroniami. Dopiero patrząc na niego zobaczyłem dyskretny urok upływu czasu, który dotyczy przecież każdego z nas. Zadał mi ciekawe pytanie... Panie Robercie, jak można utrzymać pasję przez tyle lat? Przecież reszta pasjonatów panu podobnych dawno odpadła od...

czytaj dalej

FILM FN

KRZYSZTOF JACKOWSKI O SCENARIUSZACH WYDARZEŃ - 23 lipca 2020

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.