Dziś jest:
Wtorek, 24 listopada 2020

Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka.
/Leonardo da Vinci/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Duch w mieszkaniu
Sob, 21 gru 2019 15:05 | komentarze: brak czytany: 2044x

[...] Mając 18 lat mieszkałem jeszcze z rodzicami w zwykłym mieszkaniu w bloku. Któregoś dnia położyłem się spać zwyczajowo ok. 21:30, oczywiście trzeźwy. Jako sportowiec stroniłem od wszelkich używek poza kofeiną. Co istotne w tej historii spałem w tym okresie na podniesionej do góry wersalce niczym w kojcu, między ścianą a siedziskiem. Zresztą jeśli tylko u kogoś spotkam takie łóżko, chętnie śpię w ten sposób (rysunek w załączeniu).

Około godz. 22 (jak się dowiedziałem następnego dnia) usłyszałem metaliczny brzęk. Coś metalowego spadło na wyłożoną kafelkami podłogę w kuchni. Nic nadzwyczajnego - nóż, łyżka, miska, czasem coś wypadnie nam z rąk.

Jakąś chwilę po tym, usłyszałem nad sobą ciężkie, bardzo nieprzyjemne sapanie, klika oddechów i poczułem jak podniesione siedzisko wersalki dopycha się do mnie. Ewidentnie ktoś nade mną stał i jakby wbijał kolana. Było to dokładnie takie samo uczucie, które pamiętam z dzieciństwa. Wyjątkowo nie lubiłem, kiedy po drugiej stronie łączonego siedzenia w autobusie, np. takiego
http://www.garnek.pl/sebzio/29529472/wnetrze-autobusu-jelcz-m11-2641

ktoś siadał za moimi plecami i jako silniejszy mnie przepychał.
Chociaż miałem włącznik lampki na wyciągnięcie ręki byłem tak sparaliżowany, że jej nie włączyłem, żeby sprawdzić co to. Tak samo jak nagle to coś przyszło, tak i zniknęło.

Następnego dnia rozmawiałem o całym zdarzeniu z ojcem, który powiedział, że po tym jak usłyszał brzęk w kuchni przeszedł do niej ze swojego pokoju. Na środku podłogi znalazł leżącą pokrywkę od maselniczki. Sama maselniczka stała bezpiecznie na stole i nie było możliwości, żeby pokrywka sama spadła lub np. ześliznęła się. Coś ją podniosło i opuściło dobre 1,5 metra dalej. Maselniczka wyglądała prawie dokładnie tak:
https://www.empik.com/kela-maselniczka-baldo-srebrny-18-5x12-5x5-5-cm-kela,p1188375652,dom-i-ogrod-p
z tą różnicą, że nasza była jakby odwrócona do góry nogami - była pojemnikiem, do którego wkładało się masło i zalewało wodą, żeby się nie psuło.

Pozdrawiam

[...]

/poniżej grafiki przysłane przez autorkę e-maila/





Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI OD NASZEGO KOLEGI Z POKŁADU OKRĘTU NAUTILUS, KTÓRY PRZESZEDŁ KORONAWIRUSA: [...]  wciąż czuje osłabienie przy najprostszych czynnościach. Trochę się poruszam i zalewam się potem i muszę się położyć. Lekarz mówi że ten stan może jeszcze potrwać. Węch też małymi krokami mi wraca.  Za dwa miesiące muszę zrobić TK płuc by sprawdzić czy covid wyrządził większe szkody. Dlatego po dwoch miesiącach gdyż niektóre zmiany samoczynie mogą zostać wyleczone w tym czasie. ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 17 lis 2020 08:47 | Witam.Dziś tj. 12.11.2020 r. ok. godz. 13 wjeżdżałem do Krakowa od strony Olkusza. Nagle nad miastem zobaczyłem jasną kulę światła. Była może kilometr nad nim. Obiekt nagle zaczął spadać w dół niczym strącony przez jakiś pocisk. Jego prędkość była nienaturalnie duża. Wszystko trwało może 5 sekund. Dodam, że podobne zdarzenie zaobserwowałem może pół roku temu w tym samym miejscu, ale wtedy odpuściłem. Dziś chciałbym się dowiedzieć co widziałem, lub poznać kogoś kto też to widział.Pozdrawiam...

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

ZAGADKOWY DŹWIĘK SŁYSZANY WE WROCŁAWIU - 10 listopada 2020 o godz. 22:02

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.