Dziś jest:
Środa, 28 października 2020

Listopad... boję się tego listopada. Wydarzą się na jesieni bardzo złe rzeczy, to będzie koniec tego świata, jaki znamy i lubimy, tej rzeczywistości spokoju i bezpieczeństwa. Widzę też wojsko na ulicach, dużo wojska. Wojsko... pojawi się wojsko.
Jasnowidz Krzysztof Jackowski, lipiec 2020

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





SCHODY.
Pt, 16 paź 2020 05:00 | komentarze: 5 czytany: 1715x

[...] Witam, chciałabym się z Państwem podzielić moją historią i tematem snów. Odkąd pamiętam miałam bardzo barwne i realistyczne sny, czasem budziłam się z płaczem czasem się śmiałam z żartów opowiadanych przez sen i zawsze  pamiętałam sny z najdrobniejszymi szczegółami , trzy lata temu umarł mój tata, długo zmagał się z różnymi chorobami i gdy wychodził do szpitala nie odprowadzilam go do drzwi a przez myśl przemknęło mi wtedy, że to może być ten ostatni raz, jednak i tak nie wstałam aby go wyprowadzić.

Faktycznie okazało się że Tata umiera i przetransportowano go do Poznania. Czekaliśmy tydzień na jego śmierć cały ten czas płakałam w dzień i w nocy pamiętam ten czas jak przez mgle mało spałam i można powiedzieć, że żyłam na autopilocie. Gdy jednak zadzwonił telefon z wiadomością że tata zmarł nie wiem poczułam jakby kamień spadł mi z serca i się uśmiechnęłam a później pocieszałam mojego męża, który płakał. Czułam się jak idiotka z uśmiechem na twarzy i przytulajaca płaczącego faceta. Zajęłam się przygotowaniami do pogrzebu i gdy nadszedł dzień pochówku poszliśmy przegnać się z tatą była tam też moja 4 letnia córka która bardzo była zżyta z tatą. Codziennie z nim zostawała. Włożyła mu do trumny różyczkę i zaczęła tak  płakać i chcieć dziadka przytulić że moja koleżanka musiała ja zabrać na zewnątrz.

Po pogrzebie poszliśmy do znajomych na ogród i nie wracaliśmy spać do siebie a spaliśmy u nich w mieszkaniu. Spaliśmy całą trójką na jednym łóżku w nocy przyśnił mi się tata, wchodził po schodach do mieszkania mojej mamy, kiedy był nisko jego twarz wyglądała jak w trumnie miał lekki grymas po rurce do oddychania, oczy zamknięte i zimny wyraz twarzy wchodził powoli a z każdym stopniem wyglądał lepiej aż wreszcie wszedł na górę lekko się potknął i z ulgą przywitał się ze mną i bardzo mocno mnie przytulił.

Wyglądał wtedy tak zdrowo, jasno był zadowolony i powiedział, że ciężko było tutaj wejść, ale kazał tez przekazać mamie i bratu żeby tyle za nim nie płakali, że wszystko jest dobrze a on jest już po drugiej stronie i jest szczęśliwy. Nie chciałam żeby odchodził ale powiedział że jeszcze do mnie przyjdzie i nie może tu na długo być. Zniknął a ja się obudziłam i zaraz cały sen w środku nocy opowiedziałam mężowi. I wszystko było by normalne sen jak wiele w tym temacie. Zasnęliśmy oboje i obudziła nas córka po kilku godzinach.

" Mamusiu odwiedził mnie dziadek nie musimy się przejmować on jest zadowolony, wchodził po schodach do babci Ani wszedł do mieszkania i usiadł na krzesło, bardzo go przytuliłam a dziadek powiedział że włożyłam mu do trumny pięknego kwiatuszka i wtedy pokazałam mu te błyszczące kamyki z cmentarza, dziadek powiedział że są bardzo ładne" musicie Państwo wiedziec, że wtedy serce aż mi zamarło, nie wiem czy to był zwykły zbieg okoliczności że sceneria w naszych snach była aż tak podobna i to jak ona realistycznie o tym mówiła nie jako o śnie tylko że dziadek do niej przyszedł ją pocieszyć.

Obie po tym spotkaniu czulysmy się jakby zdjęto nam ogromny ciężar z serca. Nie wiem po jakim czasie, ale przyśnił mi się tata jeszcze kilka razy, kolejny sen był taki że znów tata przyszedł do mieszkania mojej mamy tym razem zapukał do drzwi a ja otwarlam zdziwiona i mówię do niego, że przecież on nie żyje a wtedy powiedział, że chce mi pokazać jak jest po śmierci. Wziął mnie za rękę i szliśmy przez miasto tak jakby o bardzo wczesnym poranku bo nie było nikogo na ulicach, skręciliśmy w ulicę która prowadziła na cmentarz i wtedy zamieniła się w długi korytarz.

Szliśmy tak trzymając się za dłonie i wtedy pytałam tatę o różne rzeczy jak on się czuje jak to jest umierać a on odpowiadał że samo umieranie nie jest wcale takie złe tylko to co zrobiliśmy na ziemi źle dla kogoś to właśnie tu z drugiej strony musimy poprawić. I wtedy pokazał mi przykład. Weszliśmy do jakiegoś pokoju normalny umeblowany pokój w ciepłych kolorach tata stał na środku tego pokoju rozejrzał się i powiedział " no Stasiu, faktycznie miałeś bardzo ładny pokój, bardzo mi się tu podoba" po czym chwycił mnie za rękę i poszliśmy tunelem z powrotem a on powiedzial, że złe słowa musimy tu tak jakby odkupić miłymi słowami, musimy powiedzieć coś miłego jeśli powiedzieliśmy kiedyś coś złego.

I dodał że mam żyć tak aby nie krzywdzić innych. Nie jestem osobą wierzącą chociaż byłam wychowywana w wierze. Myślę że sny to taki pośredni świat w którym na chwilę możemy być razem ze zmarlymi. Czasem nawet bardzo chciałam żeby tata do mnie przyszedł i prosiłam żeby mi się przyśnił, przychodzil, ale mówił że nie mogę go już tak męczyć i nie mogę go tak często o to prosić bo w końcu muszę dać mu odejsc.

Teraz nawet jak myślę o tacie nie proszę aby przychodził chociaż tęsknię za rozmowami z nim we śnie. Takich snów było więcej, ale to za dużo opowiadania na jeden wpis. Dodam tylko, że tata nie był jedyną zmarłą osoba, która do mnie przychodziła we śnie. Śnił mi się również mój zmarły dziadek i koleżanka każdy miał mi coś do przekazania jakby nie zdążyli powiedzieć tego za życia. Koleżanka również śniła mi się na klatce schodowej. To wszystko z mojej strony, mam nadzieję że to rzuci trochę inne światło na śmierc naszych bliskich. Pozdrawiam

[dane do wiad. FN]



Opis snu dostaliśmy 15 października 2020. Za wszystkie nadesłane historie do FN pięknie dziękujemy.




Komentarze (5)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Nie, 18 paź 2020 14:54 | brak oceny

ania28261 | Załogant

Jak najbardziej sny mają dla mnie kluczowe znaczenie i wpływają na życie do tej pory . Zawsze zaczynam dzień od wspomnień z nocy ze snów. Już tak mam od bardzo młodych lat od wczesno dziecinnych. Pamiętam jak budziłam się ze snu, że spadam w głęboką studnie miałam wtedy 5 lub 6 lat te sny powtarzały się ze spadaniem w otchłań i budziłam się z nietrzymaniem moczu. Miałam z tym problem bardzo duży. Pamiętam, że jako mała dziewczynka chciałam wyskoczyć przez okno bo myślałam, że mogę fruwać tak swobodnie.Te wspomnienia były odnawiane dzięki mojej mamie, że miałam takie pomysły, na pewno bym już ich nie pamiętała. Mama często mi przypominała, a pamiętasz jak chciałaś wyskoczyć przez okno bo chciałaś fruwać jak motylek dlatego pamiętam te emocje z z wyskoczeniem zza okna. Często słyszymy w tv, że jakieś dziecko wypadło przez okno właśnie dokładnie wiem, że ja tak również chciałam postąpić. Pamiętam również dzięki wspomnieniom mamy, że chciałam mieć okno przy łóżku żeby na wszystko patrzeć z góry. To były tak silne odczucia i emocje z mojej strony, że małym paluszkiem dubałam w ścianie aby zrobić dziurę, którą powoli zrobiłam. Miałam wtedy 4, 5 latek. Pamiętam dzięki przypominaniu mojej mamie. Odnawianiu wspomnień.

Nie, 18 paź 2020 13:45 | ocena: + 1

zaolka | Załogant

nie wiem czy zauważyliście ale jest wspólny mianownik większości snów ze zmarłymi bliskimi. I obserwuję to od lat. We śnie śniący bardzo często mówią: 'ale ty już nie żyjesz!' A bliscy zmarli odpowiadają prawie zawsze: 'ależ ja żyję'. Prześniłam to po babci, tacie, przyjaciółce. Za każdym razem to moje ogromne zdziwienie w śnie i to 'ale ty już nie żyjesz', i za każdym razem ta sama odpowiedź: 'przecież ja żyję'. Nie próbuję tego oczywiście tłumaczyć, za mało wiem. Odnotowuję tylko. Sen autorki jest kolejnym potwierdzeniem..

Pt, 16 paź 2020 14:50 | ocena: + 7

Jolaos | Załogant

Opowiadanie przepiękne
nic dodać nic ująć. Na pewno wpłynie na samopoczucie osób zaszczutych dogmatami kościoła k na temat tzw. piekła.
Ze swojej strony bardzo dziękuję autorce za dokładny , rzetelny opis snów.
Pozdrawiam cieplutko

Pt, 16 paź 2020 12:19 | ocena: -4

Kepos | Załogant

Z tego co wiem nasze treści snów są ściśle związane z naszą przyszłością.
Paweł Apostoł pisze w jednym ze swoich listów, że nie zważajmy na to co śnimy.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 17 paź 2020 12:56 | ocena: -1

magdakowalska48 | Załogant

@Kepos, pawel apostol niech zamknie ryja

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

27 października 2020 zapadły decyzje o udziale Fundacji Nautilus w dwóch ważnych wydarzeniach zagranicznych związanych z UFO, które będą transmitowane on-line. Niestety dostęp do nich będzie wyłącznie możliwy dla ich uczestników i będą miały charakter zamknięty.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 25 paź 2020 08:45 | [...] Dzisiaj nad Warszawską Wolą zauważyliśmy dziwne światło dość duże nieruchome i wyglądające  na zawieszone pod chmurami. Pojawiło się na południowym , poludniowo-wschodnim niebie. Chciałabym się dowiedzieć czy jest to zjawisko naturalne czy jakiś sztuczny obiekt. Wysyłam w załączniku zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie.Z Poważaniem[dane do wiad. FN]

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

FENOMEN LATAJĄCYCH KUL - film z archiwum wideo FN

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.