Dziś jest:
Piątek, 3 lutego 2023

Badałem przypadki uprowadzeń przez UFO w takich krajach jak Zimbabwe, Arabia Saudyjska czy Nowa Gwinea. Zjawisko uprowadzeń przez UFO jest po prostu prawdziwe.
/Budd Hopkins, zajmuje się przypadkami CEIII i CEIV/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





JAK UMRĘ PIERWSZY, TO DAM CI ZNAĆ, CZY TAM COŚ JEST PO DRUGIEJ STRONIE
Sob, 23 sty 2021 08:07 | komentarze: 4 czytany: 5848x

Chciałem opowiedzieć niezwykłą historię, którą usłyszałem od mojego ojca. Jako młody dwudziestoletni chłopak miał kolegę, z którym pracował latem w firmie ojca, aby trochę dorobić. Często rozmawiali na różne tematy, w tym o audycjach Nautilus Radia Zet, gdzie było wiele ciekawych spraw, w tym o życiu po śmierci. Kolega ojca cały czas powtarzał, że on ma przeczucie, że nie będzie żył długo. To zawsze spotykało się z protestem ojca, bo przecież nikt nie może mieć takiego przeczucia, a los i długość życia nie zależy od jakiegoś szczęśliwego trafu, ale od tego, jak żyjemy, czy się zdrowo odżywiamy, czy uważamy na siebie i tak dalej. Tamten kolega był jednak bardzo pewny, że nie dożyje starości, a nawet kiedyś powiedział do mojego ojca takie słowa:

- Jak umrę pierwszy to dam ci znać, czy coś tam jest po drugiej stronie. Dam ci znak i rozbiję butelkę. Jak coś takiego się stanie, to pamiętaj, że jest niebo.

Mój ojciec o całej sprawie prawie zapomniał. Po wakacjach wrócił na studia i kontakt z tym kolegą miał tylko sporadyczny. Minęły dwa lata, kiedy doszło do tragicznego wypadku samochodowego, w którym ten jego kolega zginął. Był pogrzeb, ogromna rozpacz rodziny. Po miesiącu od pogrzebu wydarzyła się nieprawdopodobna historia, która według mojego taty była znakiem od jego nieżyjącego kolegi. Sytuacja wyglądała następująco. Któregoś wieczoru mój ojciec sięgnął po pustą szklaną butelkę w kuchni, aby ją wyrzucić do śmieci. Kiedy tylko wziął ją do ręki butelka z wielkim hukiem dosłownie eksplodowała na setki kawałków. Nigdy ani wcześniej, ani później mój ojciec niczego takiego nie przeżył ani o podobnym czymś nawet nie słyszał. Tłumaczył potem, że to było tak, jakby w butelce był jakiś materiał wybuchowy, a przecież była pusta. Wtedy natychmiast przypomniał sobie swoją rozmowę z kolegą i jego obietnicę, że dostanie od niego znak, czy jest życie po śmierci.
Pomyślałem, że zainteresuje pokład Nutilusa ta historia. Możecie ją opublikować w dwudziestym pierwszym piętrze. Ręczę, że jest prawdziwa.
Wszystkiego dobrego w nowym roku
[dane do wiad. FN]




[...] Witam  
Ciekawa historia z mojego życia.

https://zawiercie.naszemiasto.pl/19-latka-zabila-ojczyma-ugodzila-go-nozem-rodzinna-awantura/ar/c1-7524493

Ten zabity człowiek to mój kuzyn , z którym przepracowałem kilka lat na budowie , często byliśmy sami tylko we dwóch  i był jedynym człowiekiem który powiedział że wierzy w to  co mu powiedziałem , jedynym z którym prowadziłem dyskusję i analizę Zycia na Ziemi […] Tak się zle czułem ,mówię mu że jak kopnę w kalendarz to dam  mu znać że jest tam życie dalej ,jakoś,.A on na to ale ja mogę być pierwszy ,a był dużo młodszy ode mnie.
No tak racja. To umówiliśmy sie że kto pierwszy przejdzie na tamtą stronę to da jakoś znać.
Umarł  z piątku na sobotę ,rok temu bez dwóch dni .W poniedziałek dwa dni po opuszczeniu ciała na budowie zakręcałem gniazdka , na strychu przesuwały się deski ,
strych zamknięty bez okien, pomodliłem się za spokojne odejście.
[…]


 Poniżej niezwykła historia opowiedziana przez Krzysztofa Jackowskiego o tym, że każdy z nas rodzi się mając na naszej ścieżce życia zapisane wydarzenia, które jasnowidz potrafi odczytać.
 




Komentarze (4)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Pon, 25 sty 2021 20:21 | ocena: + 1

Lewcz | Załogant

Kiedyś za młodych lat też wywoływaliśmy z kolegami duchy, zadałem w przerwie wspólnych pytań trzy pytania w myśli o przyszłość i wszystkie się sprawdziły.

Nie, 24 sty 2021 22:37 | brak oceny

ania28261 | Załogant

Pamiętam z opowiadań mojego sp.taty jak za młodych lat próbował wywowac ducha swojego zmarłego tragicznie w wypadku przyjaciela. Przyszła mu odpowiedź że.. "nie wolno!" ten incydent sprawił, że nie mówił o tym nikomu, wiem z opowiadań, że bardzo to nim wstrząsnęło i sprawiło że na zapytanie co się wtedy wydarzyło zawsze mówił, że nie wolno się bawić tamtym światem, nie wolno.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Pon, 25 sty 2021 20:20 | brak oceny

Lewcz | Załogant

Kiedyś za młodych lat też wywoływaliśmy z kolegami duchy, zadałem w przerwie wspólnych pytań trzy pytania w myśli o przyszłość i wszystkie się sprawdziły.

Wt, 30 mar 2021 11:04 | ocena: + 1

magdakowalska48 | Załogant

@ania28261, taa ale tamtemu swiatowi to juz sie naszym bawic wolno

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Dzień dobry,  Podzielę się z Wami pewną myślą dotyczącą reinkarnacji oraz obaw o dalszy los Polski.  W latach 90. w jednym z odcinków Nautilusa Zet były wypowiedzi chłopca, który w poprzednim wcieleniu mógł być rycerzem z Malborka. Powiedział, że specjalnie wybrał sobie kolejne wcielenie teraz we współczesnej Polsce bo tu mu się nic nie stanie, bo nie będzie tu wojen, a on już zginął raz w walce i drugi raz tego nie chce. Obecnie boimy się eskalacji wojny z Ukrainy...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 29 gru 2022 08:34 | 30.10.2022 po godzinie 18 siedzieliśmy z żoną i córką i obserwowaliśmy gwieździste niebo. Zauważyliśmy sporo obiektów przelatujących z różnych kierunków, z północy na południe i odwrotnie, ze wschodu na zachód i odwrotnie. Obiekty te świeciły białym, ciągłym światłem, niczym nie różniły się od tych 'mniejszych' gwiazd. Oczywiście nie wiem na jakiej wysokości leciały, ale ich prędkość na niebie była porównywalna do tej z jaką latają samoloty rejsowe. Obiekty te latały pojedynczo, lub w parach, ...

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 15 stycznia 2023 | O 2023 roku, o mnie, Fundacji Nautilus,  zwykłej prozie życia i „szalupach ratunkowych”. Wpis w Dzienniku Pokładowym 15 stycznia 2023

czytaj dalej

FILM FN

PROJEKT KONTAKT - apel do czytelników!

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.