Dziś jest:
Niedziela, 24 października 2021

Pamiętaj, że nie otrzymać tego, czego się chce, to czasem wspaniały łut szczęścia.
DalajLama

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





DZIWNA MGLA I UTRACONE 2 GODZINY
Śr, 3 luty 2021 04:32 | komentarze: 6 czytany: 2304x

[…] Kilka lat temu przeżyłem bardzo dziwną rzecz, którą postanowiłem opisać FN. Był 2016 rok, sierpień, myślę że 21 lub 22. Tego dnia wracałem do domu rano po całonocnej pracy, gdyż pracuję jako ochroniarz w pobliskim zakładzie. Mieszkam w małej miejscowości w okolicy Raciborza, w bardzo zalesionym rejonie. Tego poranka szedłem drogą, którą przemierzałem tysiące razy i znam każdy krzak, każde drzewo. Była 5-ta rano i kiedy wyszedłem z pracy, to nie było mgły, ale idąc do domu muszę przejść ok. 300 metrów przez las. I tam nagle pojawiła się mgła. Jestem pewien, że kiedy wchodziłem do lasu, to jej nie było. Pojawiła się nagle, otoczyła mnie i dosłownie umierałem ze strachu. Pamiętam bardzo dziwną rzecz, bo cały czas szedłem prosto jak zawsze i co chwilę mijałem te same drzewa. Myślałem, że postradałem zmysły. We mgle w tym lesie błądziłem ok. 2 godzin. Dosłownie straciłem dwie godziny z mojego życia. Dodam, że nigdy nie miałem żadnych kłopotów z orientacją. Nie pamiętam momentu, kiedy z tego […] lasu uciekłem. Po prostu nagle ta mgła znikła i zobaczyłem, że jestem w miejscu, w którym wchodziłem zawsze do lasu. Miałem telefon komórkowy. Chciałem zadzwonić do rodziców, ale nie miałem po raz pierwszy zasięgu, co nigdy mi się nie zdarza, gdyż w pobliżu jest maszt telefonii komórkowej. Kiedy dobiegłem do domu, a dosłownie biegłem, moja mama zapytała, dlaczego tak późno wracam z nocnego dyżuru. Okazało się, że w tej mgle błądziłem dwie godziny! Trzy dni później miałem dziwny sen. Śniło mi się, że jestem w jakiejś jamie w tym lesie, gdzie jest światło, które mnie do tej jamy wciągnęło. Nie wiem, czy ktoś opisywał kiedyś coś podobnego. Opowiedziałem to mojemu koledze to się śmiał, że się zgubiłem w małym lasku, a ja naprawdę wierzę, że to nie była zwykła mgła.
W każdym razie opisywałem to wam i już dzięki temu jestem spokojniejszy, że przynajmniej ta historia będzie gdzieś zapamiętana i zapisana.
Pozdrawiam
[dane do wiad. FN]

 




From: […]
Sent: Tuesday, February 2, 2021 9:53 PM
To: FN
Subject: Ekologia w trosce o potomnych

Dzień dobry.

Jestem wieloletnim obserwatorem waszej strony i fanem jednocześnie.
Sam przeżyłem śmierć kliniczną w czasie wykonywanego zabiegu i mam własne doświadczenia z tym związane. Niezidentyfikowane obiekty latające są mi również znane i widziane na własne oczy, w dzień dwukrotnie i to przez kilka minut za każdym razem, stojące niemal nieruchomo, po czym odlatujące natychmiast z prędkością ok. 15 tys. km. na godzinę. Obserwacji nocnych miałem tyle, że już od dawna nie liczę i od jakiegoś czasu nie gapię się tak często w niebo, bo wiem, że to jest. Wiem, że przylatują do nas obserwować i jestem pewny, że badać naszą glebę, wodę, powietrze, wszelkie organizmy żywe i wszystko co tutaj wyprawiamy jako gatunek inteligentny. Robią to tak często, bo toksyn coraz więcej, a promieniowania po wybuchach reaktorów też nie brakuje. Sam byłem świadkiem jak NOL, stojąc niemal nieruchomo, badał smugę po samolocie, albo przyglądał się plażowiczom  nad Bałtykiem, przez kilka minut, chowając się, ale nie całkiem, w chmurach, z pułapu ok 2 km. Ten obiekt był duży, trójkątny, o boku 200-300 metrów, ale jak zaczęło go obserwować coraz więcej ludzi, to zniknął w ułamku sekundy, tak jak się wyłącza światło.
Robią to wszystko, jak przeczuwam, od kiedy dało się zainstalować życie biologiczne na Ziemi.
Przeczuwam też, że jak przegniemy z naszymi pomysłami dotyczącymi, nazwę to nadmierną eksploatacją naszej biosfery, to któregoś pięknego dnia nadleci do nas niespodziewanie duża skała. Takie resety w historii tej planety miały miejsce wielokrotnie. W obawie i trosce o naszych potomnych, prosiłbym Szanowne Grono Nautilusa, a także wszystkich interesujących się całą tematyką poruszaną na stronie, o kierowanie działań na rzecz uwolnienia powszechnego dostępu do czystej energii, która, jak przypuszczam, opatentowana leży sobie w sejfach i czeka na wyczerpanie węglowodorów, których nowe pokłady są ciągle odkrywane.
Zdaję sobie sprawę, że energia to władza, ale jak władza nie pozwoli na czystą energię, czyniąc ją ogólnodostępną, to nawet ostatnio czynione zabiegi, zmniejszające stopień zanieczyszczenia na niewiele się zdadzą. Tak, wiem po co jest pandemia. Ta i następne. Tą drogą będziemy szli zbyt długo.
Jak inne cywilizację mogą mieć czystą energię, to my też. Wystarczy, że zobowiążemy się do nienaruszania ich przestrzeni na zawsze. Może kiedyś dojrzejemy do tego, że nie musimy zabijać, żeby żyć i będzie nam dane pooglądać z bliska życie, jakiego nie znamy, z pokładu statku potrafiącego przemknąć do odległych zakątków kosmosu w kilka chwil.
Z wyrazami szacunku
[dane do wiad. FN]
Proszę o nieudostępnianie mojego imienia i nazwiska.





Komentarze (6)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Czw, 4 luty 2021 08:40 | ocena: + 1

Maria_st | Załogant

Odyseusz A a jak jest wyjaśniona w książce Misja ta mgła i skąd sie bierze, bo z tego co sama doświadczam to nie tylko w takich sytuacjach.
W moich doświadczeniach często występuje mgła i długo szukałam wyjaśnienia tego
Pewien człowiek powiedział mi jak On to widzi a wiedzę ma ponadprzeciętną :
"ta biała mgła to najprawdopodobniej wizualizacja twego ja czyli ego. czyli na chłopski rozum bio pro plazma………jest biała i półprzeźroczysta lecz delikatnie jakby kłaczkowata. to ty poza ciałem…………".

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 4 luty 2021 10:29 | brak oceny

Kepos | Załogant

@Maria_st, Człowiek (Dusza) w ciele oraz poza ciałem jest jak laleczka.
Biała poświata może być wyrazem obecności Aniołów w wymiarze ziemskim (ale to w formie średnich kul).

Czw, 4 luty 2021 00:17 | ocena: + 1

majomir | Załogant

2019 około grudnia wracałem z ryb około 24 i też była mgła ,choć znałem drogę i miałem latarkę czołową to wyszedłem pod durnego hatą , mgła a właściwie mleko było tak gęste że świecąc nie widziałem wyprostowanej ręki więc głównie szedłem w ciemnościach pewnie dla tego pobłądziłem.

Śr, 3 luty 2021 10:58 | ocena: + 1

Odyseusz A | Załogant

Wszystko na ten temat opisane jest w książce ,,Misja " !!!! Ten człowiek miał szczęście że wrócił z ,,tamtej strony " !!!!!!!!

Śr, 3 luty 2021 10:12 | ocena: + 3

John-316 | Załogant

Podobna historia z mgłą została opisana przez załogantkę, bodajże w październiku/listopadzie i miała miejsce za granicą. Nawet ktoś widząc jej przerażenie po powrocie z błądzenia we mgle, zaoferował jej pomóc. Wracała wtedy z wizyty u jakiejś koleżanki. Na pewno historia była opisywana na łamach FN podobnie, jak historia kajakarzy błądzących po akwenie, również we mgłą. Pozdrawiam serdecznie.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 4 luty 2021 07:00 | ocena: + 2

Caoii | Załogant

@John-316,


Ta historia o której piszesz to była około miesiąc temu publikowana, przynajmniej mniej więcej wtedy ją czytałem tu na stronie. Na tyle niedawno, że zastanawiam się czy ta tutaj na pewno jest prawdziwa bo ktoś mógł się zainspirować tamtą. Dwie takie historie o mgle w ciągu około miesiąca hmmm...

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Jasnowidz Krzysztof Jackowski przewiduje, że dojdzie do nalotu na budynek administracji. - To się stanie poza Europą. Ten nalot nastąpi nad ranem, ale to będzie jeszcze noc. I potem będzie trochę godzin odwetu. Cisza. I po tych kilku, kilkunastu godzinach ciszy nastąpi odwet - podkreśla jasnowidz.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 18 paź 2021 03:53 | Witam, Coś dzisiaj 13.10.21 godz ok 17:20 latało w Warszawie nad rondem Radosława. Możliwe że dron ale nie widziałem świateł ani śmigieł, coś w kształcie dysku. Przyjechał tramwaj i musiałem pojechać, nie widziałem co było dalej. Pozdrawiam

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 10 sierpnia 2021 | Historia występu tzw. „badaczy UFO” w nieistniejącym od wielu lat programie „Rozmowy w Toku” pokazuje wiele aspektów czegoś, z czym spotykam się od wielu lat, co mnie zaskoczyło i wprawiło w bezgraniczne zdumienie. Z upływem lat przekonuję się, że jest to niestety typowo rodzima przypadłość oparta na wszystkich ciemnych demonach polskiej duszy: zawiści, zazdrości, kompleksach...

czytaj dalej

FILM FN

TAJEMNICZE 'COŚ' NAD EDMONTON (KANADA)

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.