Dziś jest:
Niedziela, 16 maja 2021

Budda nauczał, aby nie wierzyć słowu tylko dlatego, że zostało ono powiedziane, ani pismom mędrców, ponieważ mędrcy je napisali. Ani czemuś, co jest oparte na autorytecie nauczycieli. Nawet nie można wierzyć jemu samemu tylko dlatego, że to mówi Budda. W co wierzyć w takim razie? Tylko w to, co... możemy sami zweryfikować swoimi wszystkimi zmysłami i światłem wewnętrznym. Pojedź, posłuchaj, dotknij - wtedy oceń.

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Uśmiechnął się, powiedział „do zobaczenia mój ukochany synu” i sen się skończył.
Pon, 3 maj 2021 05:27 | komentarze: 1 czytany: 1563x

„Witam NAUTILUSIE!

Moja opowieść dotyczy historii związanej z moim ojcem, który mieszkał w Warszawie, a ja pracowałem w Stanach Zjednoczonych. Wtedy, a były to lata 70-te nie było możliwości żadnego kontaktu telefonicznego i dlatego byliśmy skazani tylko na listy. Kiedy pisałem do żony, to także zawsze pisałem do mojego ojca, bo mama już nie żyła.

To był 12 luty 1973 roku, kiedy w nocy miałem bardzo dziwny sen. Przyśnił się mi mój ojciec. Był uśmiechnięty i szczęśliwy, a wokół niego była taka jasna poświata. Nigdy mi się nie śnił, a jego uśmiechnięta twarz bardzo nie pasowała do ówczesnej sytuacji, bo bardzo długo i ciężko chorował. Ojciec powiedział, żebym się nie martwił, bo on odchodzi do świetlnego świata i i nie może mi wysłać listu, a tylko może mi to powiedzieć w ten sposób. I żebym się w ogóle nie martwił, bo on żyje dalej i że się spotkamy, ale jeszcze nie teraz. I prosił, żebym dbał o moją żonę i ją kochał, bo miłość jest bardzo ważną rzeczą. Uśmiechnął się, powiedział „do zobaczenia mój ukochany synu” i sen się skończył.

Obudziłem się zlany potem. Co było dalej, na pewno możecie się domyśleć. Następnego dnia dostałem telegram, że mam wracać do Polski, bo zmarł mój ojciec, który dostał wylew. Nie mam złudzeń, że we śnie mój ojciec przyszedł do mnie z tą informacją i powiem więcej, że od tamtego momentu wierzę w te sprawy, którymi się moja ulubiona Fundacja zajmuje. Pozdrawiam. Edward L., Warszawa.”

 [dane do wiad. FN]


I jeszcze jeden list, tym razem z 26 października 2006

  [...]  Od jakiegoś czasu "chodzę" po Waszych stronach i pewnie dlatego postanowiłam się podzielić swoją minutą z życia.  Mam na imię Monika  i chcę się podzielić jednym z moich przeżyć, które pewnie długo jeszcze pozostanie tak "jasne" w mojej pamięci.

      Dokładnie nie pamiętam ile mogłam mieć wtedy lat, ale chodziłam chyba do ostatniej klasy szkoły podstawowej.  Były wakacje, i jak zawsze, co roku gdzieś się jechało z grupą. Tym razem w około 15 osób wybraliśmy się pod namioty w góry. Woda, góry, więc odpoczywaliśmy sobie spokojnie, dodam, żeby nie wydawało się, że takie dzieciaki same pod namiotami, że średnio co 3,4 dni odwiedzali nas nasi rodzice.

      Moja przyjaciółka, bardzo kochająca swoją babcię, często mi o niej opowiadała. Ale nigdy nie pokazała mi jej zdjęcia. Pewnej nocy miałam sen, że przychodzi do nas do campingu, bo myśmy akurat tej nocy spały w campingu, we śnie, poczułam, że ktoś mnie budzi, i jednocześnie jakby kazał mi się zachowywać cicho, żeby nie obudzić reszty (3 osoby). W tym śnie wyszłam z tego campingu na dwór, i ta osoba, widziałam ją dokładnie i do dzisiaj wiem jak wygląda, powiedziała mi, że mam ucałować i pożegnać od niej tą moją przyjaciółkę, jej siostrę - która też była z nami. I powiedzieć jej * że ją bardzo kochała i nadal będzie kochać ale musi w tej chwili odejść. Przy tym niczym nie dała do zrozumienia, że tym odejściem jest jej śmierć. Tego się w trakcie rozmowy z nią domyśliłam.   Następnie weszła do campingu, pocałowała moją przyjaciółkę i odeszła w głąb lasu.  A ja po tym wszystkim po prostu położyłam się spać.

       Następnego dnia nie wiedziałam co mam robić, czy faktycznie mi się to przyśniło czy nie i czy w zw. z tym powiedzieć to całym zajściu. Postanowiłam przeczekać, cała grupa poszła na kajaki a ja pod przykrywką bólu głowy zostałam, a gdzieś koło południa przyjechał jej ojciec z wiadomością, i nie wiedzieć dlaczego spytał się czy ja już wiem.  

             Nie wiem czy to co piszę jest dość wiarygodne, ale chciałam się tym podzielić, wierzę, że są ludzie, którzy mieli już takie chwile w swoim życiu i pewnie w tym jest jakiś sens.  

            Pozdrawiam, Monika.  

 

Dziękujemy za wszystkie przysłane do nas historie. Są one katalogowane, opisywane i trafiają do jednego z największych archiwów zjawisk niewyjaśnionych na świecie, czyli ARCHIWUM FUNDACJI NAUTILUS. Dzięki temu jesteśmy w stanie zbliżać się do największych tajemnic naszego życia.

Na koniec polecamy dzisiejsze ZDJĘCIE DNIA - to także poruszająca historia niezwykłej smugi na zdjęciu osoby, która niedługo potem odeszła do światła. Naprawdę polecamy przeczytać opis do tego zdjęcia.


 

Cały opis do zdjęcia jest tutaj:

https://www.nautilus.org.pl/zdjecie-dnia,1505.html




Komentarze (1)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Pon, 3 maj 2021 20:48 | brak oceny

Maria_st | Załogant

" Do zobaczenia mój ukochany synu " - piękne słowa pozegnania, ukazania się w świetle oraz informacja że dalej Ojciec żyje.
To bardzo wiele dla osób których bliscy odchodzą . Wydaje mi się ,ze kontakt ten był tak bardzo czytelny ponieważ autor opisujący sen nie wiedział, że Ojciec odszedł bo przecież nie spodziewał się tego.
Niestety ból, płacz po stracie ukochanej osoby jest często barierą do takich kontaktów które bardzo pomagają .
Spotkało Cię wielkie szczęście, że Ojciec pozostawił tak wielką nadzieję informując o Swoim stanie.

Druga opowieść, Moniki, ukazuje że ta nasza rzeczywistość jest dość zaskakująca . Skąd babcia wiedziała kogo poinformować o swoim odejściu i :"powiedziała mi, że mam ucałować i pożegnać od niej tą moją przyjaciółkę, jej siostrę - która też była z nami. I powiedzieć jej * że ją bardzo kochała i nadal będzie kochać ale musi w tej chwili odejść."
Znamienne słowa--będzie kochać.....a więc prawdę mówi.


Takie opisy tak wiele dają osobom, które straciły bliskie Osoby.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

16 maja 2021: [...] Jeden z naszych bliskich współpracowników przeszedł Covid-19 w bardzo ciężkiej wersji. Mimo, że minął miesiąc od wyleczenia, nadal czuje się bardzo źle. - Uczę się na nowo oddychać... - powiedział w rozmowie telefonicznej z pokładem okrętu Nautilus.  [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 11 maj 2021 06:01 | [...] Witam Kadrę oraz załogantów Nautilusa. W poniedziałek 10 maja 2021 około godziny 22:00, grupa 7 jasnych błękitnych obiektów przeleciała szykiem kolumnowym nad miejscowością Jelcz-Laskowice w woj. dolnośląskim, z kierunku południowo-zachodniego na kierunek północno-wschodni. Szacunkowa wysokość przelotu wynosiła około 10.000 m. (+/- 1000 m.) Kilkunastu świadków równocześnie obserwowało to wydarzenie. [...]

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 20 kwietnia 2021 | Kolejne informacje podawane przez Pentagon i armie USA nie pozostawiają wątpliwości – zjawisko Niezidentyfikowanych Obiektów Latających jest równie prawdziwe jak istnienie Antarktydy. Praktycznie nikt z czytających ten tekst nie był na Antarktydzie, ale dobrze wie, że Antarktyda istnieje. Z UFO jest tak samo. I tak pojawił się poważny problem. Z czym? A z tym, co mówią "obcy z UFO...

czytaj dalej

FILM FN

INCYDENT 'UFO I LOTNISKOWIEC USS NIMITZ' Z 2004 - MATERIAŁ Z ARCHIWUM FN

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.