Dziś jest:
Środa, 7 grudnia 2022

Człowiek ma ogromną moc. Medytacja i wewnętrzna siła zwielokrotniają tę moc. Nie zmierzy jej ani nauka, ani żaden przyrząd. Nie ogarnie jej wielkości także ludzki umysł.
/Liao Sifu, chiński mistrz Nei Kungu/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





PODCZAS MEDYTACJI UJRZAŁAM SIEBIE W STROJU... ZE ŚREDNIOWIECZA
Czw, 6 maj 2021 06:39 | komentarze: 1 czytany: 3170x

[...] Hejka,  Niedawno natrafiłam na Waszą fundację z czego bardzo się cieszę.  Piszę do Was bo doświadczyłam czegoś niesamowitego pół roku temu.

Otóż podczas medytacji ujrzałam siebie w stroju kobiety ze średniowiecza. Widzę siebie od tyłu, nie widzę twarzy ale czuję, że to ja. Czuję odwagę, siłę i emocje takiej chwały i dumy. Trzymam za rękę dziecko, chłopca, którego twarzy też nie widzę ale mam poczucie jakbym uratowała to dziecko i siebie. Oboje stoimy na polu ....bitwy bo wszędzie jest czarna ziemia i płoną gdzieniegdzie ogniska. Jest noc.

To była moja wizja podczas medytacji.

Po kilku dniach od tej wizji musiałam udać się do osteoopatki, która zajmuje się też energioterapią i z powodu drętwienia mojej prawej ręki postanowiłyśmy zrobić sesję w której ona przechodząc dłońmi po moim ciele łączy się z moją energią i sprawdza co widzi.

Oprócz tego, że widziała mnie w łonie mojej mamy i doświadczyła lęku od dziecka (co by się zgadzało, bo moja mam była zestresowana w pierwszym trymestrze ciąży) to zobaczyła kobietę z dzieckiem i opisuje mi dosłownie scenę, którą opisałam wyżej.

Mówię jej czy widziała twarze kobiety i dziecka. Potwierdziła, że widziała twarz dziecka i miała poczucie że kobieta to ja. I teraz najlepsze......  Mówię jej że mam obecnie 3 synów i ona prosi żebym pokazała jej ich zdjęcia. A ona z całym przekonaniem potwierdza że twarz, którą widziała  to mój najmłodszy syn Piotruś l. 6 (taki wiek przypisałabym również dziecku z mojej wizji) Pierwszy szok ale kolejny przychodzi gdy składam puzzle swojego życia.

Gdy byłam w nieplanowanej ciąży z 3 synem ( z Piotrusiem) moja druga relacja w której byłam, była bardzo toksyczna, zła, przemocowa. W pierwszych tygodniach po tym gdy dowiedziałam się o ciąży - moje myśli krążyły wokół usunięcia ciąży ale co ciekawe ciało "mówiło" co innego. Ignorowałam to bo logiczne wydało mi się nie mieć nic wspólnego z tatą dziecka. Już właściwie organizowałam konieczne kroki ........ i zatrzymało mnie. Nie mogłam. Coś mi mówiło - nie rób tego, będzie dobrze, poradzisz sobie a to dziecko musi żyć, bo to nie jest przypadek.

No więc urodziłam Piotrusia. Później potrzebowałam 3 lat żeby odejść od partnera i zrobiłam to gdy zostałam uderzona przez niego w twarz trzymając Piotrusia na ręku.
Po tym incydencie z wizją skojarzyłam to poczucie "uratowania dziecka i siebie" z tą sytuacją w moim obecnym życiu.....

Jak byście to wyjaśnili? Czy moja dusza potrzebowała doświadczyć tych emocji jeszcze raz? Albo ta wizja była wiadomością aby uratować to dziecko teraz? ciekawe prawda? Ja bardzo wiele czuję i działam zgodnie z intuicją. Dopiero od 3 lat rozumiem, że to dusza woła ;-) Do tej pory nazywałam to "bezmyślnością" czyli "najpierw działam a później myślę" ;-) ale gdy patrzę wstecz to wszystkie moje decyzje w życiu podjęte zgodnie z głosem duszy - były IDEALNIE właściwe. To oczywiście możemy dostrzec dopiero gdy patrzymy wstecz.

Jest tak wiele pozytywów w moim obecnym życiu odkąd pojawił się Piotruś. Jakby przypadkowe dziecko a jednak nie ;-)  
Chciałam się z Wami tym podzielić, bo ta historia jest taka żywa we mnie i czuję całą sobą, że to wszystko zatoczyło jakieś koło i zaczynam dostrzegać sens swojego istnienia i moich dzieci. Zresztą wierze, że nasze dusze podpisały kontrakt. Uczymy się o sobie tak wiele poprzez kontakt z innymi duszami/ludzmi tylko trzeba być tego świadomym. Jesteśmy na tym świecie po to aby doświadczać to co nas spotyka aby móc wejść na wyższe poziomy wibracyjne i tym samym pewnie inkarnować na wyższe poziomy.
 
Mam na koniec taki cytat Ramana Mahariszi - indyjski mistrz duchowny:
"Najwyższy kieruje przeznaczeniem dusz zależnie od karmy każdej z nich, a co nie jest przeznaczone, nie wydarzy się, choćbyśmy się o to najusilniej starali. To co jest przeznaczone, stanie się, choćbyśmy starali się by tego uniknąć. To jest niezawodne i pewne. Najlepiej pozostać w milczeniu"
Można w tym zdaniu się przerazić lub .....odpocząć, zrelaksować i żyć normalnie, fajnie ;-) Ja odpoczywam. Czego wszystkim nam życzę z całego serca.
--
Pozdrawiam serdecznie,
[dane do wiad. FN]






Komentarze (1)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Czw, 6 maj 2021 17:55 | brak oceny

John-316 | Załogant

Piękna historia, a właściwie jej finał. Faktycznie nic nie dzieje się przypadkiem. Jeśli się zastanowić to wszystko ma swój sens. Czasami trzeba jednak trochę poczekać by puzzle zaczęły się układać. Pozdrawiam serdecznie.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Fundacja NAUTILUS - jedyna w Polsce oficjalnie działająca organizacja pozarządowa zajmująca się zjawiskami niewyjaśnionymi ******* www.nautilus.org.pl ******** Adres korespondencyjny: Fundacja NAUTILUS, skr. 221, 00-950 Warszawa 1.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pt, 16 wrz 2022 19:45 | 20.07.2022 w środę około godz. 22.00 wyszedłem na ogród przez domem i zauważyłem świetlny punkt jasny obiekt przypominający samolot lecący w nocy.Obiekt przelatywał bezpośrednio nad moim domemw zupełnej ciszy nie wydając żadnych dźwięków.Zacząłem ten obiekt obserwować i wydawało mi się że zauważył mnie że jego obserwuję . Obiekt świetlny próbował zawrócić w przeciwległym kierunkujak znajdował się bezpośrednio nad moim domem.Na pewno nie był to samolot ponieważ...

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 18 września 2022 | Mamy najciekawszy moment w historii ludzkości– powiedzmy – ostatniego tysiąca lat. Czeka nas całkowita zmiana naszego sposobu życia. I przyszedł czas płacenia rachunku życia ponad stan. Łatwiej to wszystko znieść, kiedy spojrzy się na rzeczywistość wokół jak na przepiękną mandalę z piasku tworzoną przez tybetańskich mnichów. Jest piękna także dlatego, że na końcu znika...

czytaj dalej

FILM FN

NIEZWYKŁE LOSY PILOTÓW (II WŚ)

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.