Dziś jest:
Niedziela, 19 września 2021

Podążajcie za tymi, którzy niosą światło!
/sumeryjskie przysłowie, przyp. FN/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





KIEDY BYŁEM DZIECKIEM OBJAWIŁ MI SIĘ... JEZUS
Wt, 7 wrz 2021 22:13 | komentarze: 10 czytany: 2650x

[...] Bardzo interesuje mnie sprawa objawień religijnych i UFO. Interesuje z powodu tego że mam osobiste doświadczenia w tym temacie. Jako dziecko miałem objawienie Jezusa. Bawiłem się w ogrodzie mojego rodzinnego domu. Wtedy jakaś siła podniosła mi głowę do góry. Na tle nieba na chmurce w kształcie elipsy stał Jezus. Całe zdarzenie polegało tylko na tym że patrzyliśmy na siebie. Nic do mnie nie mówił ani nie pamiętam żebym odczuwał jakieś szczególne emocje poza ekscytacją. Chciałem pobiec do domu i przyprowadzić mamę i siostrę ale poczułem jakoś wewnętrznie że jeśli pójdę po nie to on zniknie. Nie wytrzymałem jednak i pobiegłem. Gdy wróciłem z mamą Jezusa już nie było.

Nie wiem czy jest to wynik tego objawienia ale zawsze miałem wiele snów religijnych, proroczych.

Jeszcze niedawno każdemu kto powiązał by to zdarzenie z ogólnie mówiąc UFO skoczyłbym do gardła. Dziś mój światopogląd katolicki trochę się posypał i nie jestem już taki pewny sposobu w jaki patrzeć na świat. Szczególnie dlatego że były jeszcze inne wydarzenia. Co prawda ciężko jest mi je umiejscowić czasowo ale jestem niemal pewny że musiały wystąpić albo krótko przed albo krótko po tym objawieniu.

Pewnej nocy leżąc w łóżku i patrząc przez okno zauważyłem świecące punkty na niebie które przemieszczały się. Wyszedłem z łóżka i podszedłem do okna. Świecące punkty tworzyły różne układy i figury geometryczne. Zmów pewnej nocy obudziłem się i zobaczyłem że cały pokój jest wypełniony złotym światłem. Światło to nie raziło oczu ale trochę się tego bałem więc zamknąłem oczy, schowałem się po kołdrą i pewnie w końcu zasnąłem.

W czasach licealnych miałem swój pokój obok łazienki do której były wejścia z dwóch stron. Z mojego pokoju i z pokoju rodziców. Pewnej nocy wstałem z łóżka i poszedłem do łazienki. W łazience byli moi rodzice. Popatrzyłem na nich i zacząłem im mówić że "Człowiek jest jak światło. Tak naprawdę jest nas trzech. Jak umieramy....." Widząc jak patrzą na mnie rodzice przerwałem i postanowiłem wytłumaczyć im to rano. Poszedłem spać. Rano nie pamiętałem zdarzenia od razu. Moja siostra zapytała się mnie co ja wygadywałem w nocy bo rodzice zastanawiają się czy ja narkotyków nie biorę. Wtedy przypomniałem sobie to zdarzenie. Myślę że musiałem być w jakimś transie.

Na studiach miałem doświadczenie wyjścia z ciała. Obudziłem się w nocy. Leżałem chwilę w łóżku ale poczułem się nieswojo i postanowiłem zapalić lampkę którą miałem koło łóżka. Sięgnąłem ręką i przekręciłem pokrętło przy lampce. Światło nie zapaliło się jednak. Poczułem sie wtedy jeszcze bardziej nieswojo. Postanowiłem wstać i zapalić lampę na suficie. Wstałem i chciałem podejść do kontaktu ale zacząłem się przewracać jakbym nie umiał chodzić. Wystraszyłem się bardzo i wtedy znów znalazłem się w łóżku. Leżałem tak jak przed wstaniem. Ciało miałem dokładnie tak samo ułożone. Poczułem się nieswojo. Sięgnąłem więc w stronę lampki aby ją zapalić. Przekręciłem pokrętło ale lampka nie zapaliła się. Wstałem z łóżka bo chciałem zapalić lampę główną na suficie. Na szczęście nie przewróciłem się tym razem. Podszedłem do kontaktu i zapaliłem światło. Było lato bardzo gorąca noc. W wynajmowanym mieszkaniu miałem ogromne okna. Były pootwierane z powodu upału. Wyjrzałem na zewnątrz i po dłuższej chwili znów poszedłem spać.

Następnego dnia rano kołatał mi się po głowie sen. Musiało mi się to śnić tej nocy. W śnie tym latający Spodek zawisł nad moją ulicą na wysokości mojego piętra. W śnie tym wstałem z łóżka, podszedłem do okna i wtedy zobaczyłem ten spodek.

Zastanawiam się jak powiązać te zdarzenia i nie bardzo mam pomysł. Szukałem w archiwum FN podobnych spraw ale chyba nie umiem szukać. Proszę o podpowiedź czym mogło być to objawienie i w sumie czemu to się zdarzyło ?

Mam jeszcze pewne informacje dotyczące reinkarnacji jak i spraw poruszanych w FN. Ale nie wiem czy je opisywać. Częściowo są to informacje ze snów. Z rozmów w snach ale nie tylko.

z poważaniem

[imię i nazwisko do wiad. FN]





Komentarze (10)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Wczoraj, 13:53 | ocena: + 2

Infoo | Załogant

Bardzo dobre porównanie poszczególnych dni i ich powiązań do kolejnych inkarnacji. Też czasem o tym w ten sposób myślę. Ciekawie mówi o tym Jackowski, niestety coraz bardziej bojaźliwy i sam się cenzurujący (widać nienajlepszy wpływ Woźniaka). Jackowski mówił nieraz, że wszystko jest zdeterminowane i po opuszczeniu tego planu egzystencji zdamy sobie ze zdumieniem sprawę, że to była tylko gra, całe nasze życie, które traktujemy tak bardzo poważnie. Przemawia to do mnie. Możemy być tylko aktorami odgrywającymi role. Role już napisane i istniejące. Być może nie dla każdego będzie to widoczne, może zależy to od czegoś? Od stopnia uwikłania w życie w materii? Lub od punktu spojrzenia na całe zjawisko. Może to być z jednego punktu widzenia mozolne doskonalenie się poprzez cykl istnień z których kolejne jest warunkowane poprzednim, a może po prostu osobne role nie mające związku przyczynowo-skutkowego, tylko do przeżycia, zabawy... Jak poszczególne role aktora niepowiązane przecież ze sobą. Aktor po przedstawieniu idzie do domu i to jest odpowiednikiem śmierci fizycznej. Potem wybiera sobie inną postać do odegrania. Pomiędzy rolami trwa "prawdziwe" życie. To takie moje przemyślenia.

Pt, 17 wrz 2021 09:57 | brak oceny

AnzelmBezziemi | Załogant

Ok. Dobrze. Napiszę coś o reinkarnacji.

We śnie czasem słyszę głosy. Rzadko. Raz na kilka lat ktoś mówi do mnie we śnie. Dawno temu usłyszałem we śnie głos "To niemożliwe byśmy wciąż umierali nie mogąc umrzeć" Przyznam że mam problem ze zrozumieniem tych słów bo można je czytać raz jako argument za a raz przeciw reinkarnacji.

Pozostałe rzeczy które przytrafiły mi się w tym temacie są bardzo osobiste i nie chcę ich publicznie opisywać.
Mogę podzielić się jednak własnymi na ten temat przemyśleniami i wnioskami.

Tak jak świat w skali makro (galaktyki, układy słoneczne etc.) i świat mikro ( jądra atomu, krążące wokół nich elektrony etc.) są do siebie podobne tak ludzkie pojedyncze życie podobne jest do ciągu wielu wcieleń.
Zróbmy eksperyment myślowy. Spróbujmy potraktować pojedyncze życie jako ciąg inkarnacji.
Każdy dzień to jakby kolejne "wcielenie". Każdy dzień jest związany zależnością z dniem poprzednim i nie tylko (karma ?) Gdy jesteśmy dziećmi nie pamiętamy co robiliśmy dnia poprzedniego ale dzień poprzedni ma i tak na nas wpływ. (może dlatego nie pamiętamy poprzednich wcieleń ?. Jak dojrzejemy to zaczniemy je pamiętać).
Czas pomiędzy kolejnymi dniami czyli czas snu to czas w którym "nie żyjemy". Ciało jakby umarło. Tylko duch, wyobraźnia działa. Można ten okres porównać do czasu spędzonego w zaświatach pomiędzy wcieleniami kolejnymi.
Może kolejnych wcieleń jest tyle i dni życia cłowieka ? Nie wiem, może.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 17 wrz 2021 15:58 | brak oceny

Kepos | Załogant

@AnzelmBezziemi, jeżeli chodzi o sprawy Świata i istot to własne przemyślenia i wnioski są przeważnie nietrafne, wiem to na swoim przykładzie. Jak można coś pamiętać z "poprzednich wcieleń", których nie było. Jedyne odczucie od Aniołów Stróży, którzy przeprowadzają ludzi przez życie oraz odczucie od "przypisanych" występuje u niektórych młodych ludzi ale nie od Duszy.

Pt, 10 wrz 2021 10:30 | brak oceny

Infoo | Załogant

Przyłączam się do prośby o napisanie o reinkarnacji. Jestem bardzo ciekawy co masz do powiedzenia w tej kwestii. Pozdrawiam.

Śr, 8 wrz 2021 14:24 | ocena: + 3

Penelopa | Załogant

Bardzo interesujące przeżycia. Mam podobny problem jak interpretować postać Jezusa. Około rok temu miałam tzw świadomy sen, byłam w przestrzeni jakby białej z odcieniami szarości. Wznosiłam się do góry... Emocje które temu towarzyszyły są niedoopisania. Czysta miłość, akceptacja, zrozumienie coś cudownego. Wznosząc się coraz wyżej przed moimi oczami pojawia się Jezus.. Wyciąga do mnie rękę, prawie go dosięgam... I nagle słyszę w głowie "Jeszcze nie czas".
Obudziłam się, usiadłam na łóżku próbując dojść do siebie i zrozumieć co właśnie zaszło. Niemam cienia wątpliwości że to co się zdarzyło to nie był sen.
Czy ta postać to rzeczywiście był Jezus czy mój opiekun, bądź inna istota wysoko uduchowiona? Byłam wychowywana w rodzinie wierzącej więc podejrzewam że dlatego ta postać przybrala wygląd Jezusa bo był mi znany?

Druga dziwna sprawa to poczucie bycia poza ciałem. Leżąc pewnego wieczoru na łóżku (płasko na brzuchu) i prawie zasypiając nagle poczułam jak przelatuje przez łóżko, potem przez podłogę.. I lecę w dół w pozycji jak na łóżku, płasko na brzuchu. Ocknelam się przestraszona faktem ze uderzę o parking bo pod naszym pokojem jest parking. Mieszkamy na 1 piętrze.
Pozdrawiam.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Pt, 10 wrz 2021 19:03 | brak oceny

LMona777 | Załogant

@Penelopa, jeśli chodzi o zdanie w głowie "jeszcze nie czas" też to miałam podczas różnych snów

Wt, 14 wrz 2021 08:35 | brak oceny

walkirr | Załogant

@Penelopa, to świadome śnienie wcześniej próbowałaś jakoś wywołać przez ćwiczenia i przygotowanie czy to przyszło naturalnie i niespodziewanie ?

Śr, 8 wrz 2021 12:19 | ocena: + 1

poza_czasem | Załogant

Zdarza się, że granica pomiędzy tzw. rzeczywistością a snem jest bardzo cienka i nie zawsze możemy oddzielić te jakby dwa światy. To co kiedyś było snem, a zapisało się mocno w naszej "pamięci" dziś traktujemy jako zdarzenie które miało miejsce w świecie materialnym. Ale jeśli świat materialny jest "nie tym, czym wydaje się być" co wtedy ? ... (może ktoś rozwinie dalej )

Śr, 8 wrz 2021 10:41 | ocena: -1

Kepos | Załogant

A mnie objawił się Michał Archanioł w 1991 roku.

Śr, 8 wrz 2021 08:58 | ocena: + 4

zmylna | Załogant

Dzięki kolego. Bardzo ciekawe rzeczy piszesz.
Jeśli możesz to podziel się informacjami na temat reinkarnacji.

Ciekawi mnie jeszcze tekst o umieraniu, że jest nas trzech.
Chodzi o coś w rodzaju trójcy św ?

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

18 września: [...] Koronawirus ewoluuje, aby skuteczniej atakować - przekonują naukowcy z USA. Mgiełka oddechowa (tzw. aerozol) jest zdecydowanie główną drogą, którą rozprzestrzenia się SARS-CoV-2. Nowe warianty wydają się ewoluować w ten sposób, aby łatwiej unosić się w powietrzu. W przypadku wariantu Alfa naukowcy znajdują od 43 do 100 razy więcej wirusa wokół zakażonej osoby, niż wtedy, gdy krążył jeszcze oryginalny SARS-CoV-2. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 7 wrz 2021 05:58 | [...] To była eskadra pięciu świateł poruszających się z dużą prędkością gęsiego w idealnie równych odległościach. Następnie światła się zatrzymały na kilka sekund, a potem po kolei połączyły w jeden punkt świetlny, który jest widoczny na filmie. Niestety udało mi się sfilmować tylko ostatnią fazę tego zjawiska. Patrzyłem jak urzeczony i minęło trochę czasu, nim dotarło do mnie, że przecież mogę to zarejestrować. Zjawisko uchwyciłem z okna mojego mieszkania, na rogu ulic Mlądzkiej i Łukowskiej...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 10 sierpnia 2021 | Historia występu tzw. „badaczy UFO” w nieistniejącym od wielu lat programie „Rozmowy w Toku” pokazuje wiele aspektów czegoś, z czym spotykam się od wielu lat, co mnie zaskoczyło i wprawiło w bezgraniczne zdumienie. Z upływem lat przekonuję się, że jest to niestety typowo rodzima przypadłość oparta na wszystkich ciemnych demonach polskiej duszy: zawiści, zazdrości, kompleksach...

czytaj dalej

FILM FN

UFO - KULA MIENIĄCA SIĘ KOLORAMI, 3 września 2021

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.