Dziś jest:
Niedziela, 15 września 2019

Większość ludzi jest duchowo zamrożona w szablonach tej czy innej religii albo naukowej, fundamentalnej pozycji. Tylko uwolnienie się z tych szablonów jest drogą wyzwolenia.
/Max Freedom Long, autor "Huny"/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Kiedy zmarła osoba pojawia się we śnie...
Nie, 26 luty 2017 08:25 | komentarze: 2 czytany: 2150x

Mam do opowiedzenia trzy historie, które wiążą się ze zmarłymi krewnymi. Pierwsza z nich dotyczy mojego świętej pamięci kuzyna. Odebrał sobie życie już jakiś czas temu. Przez około dziesięć lat przed swoją śmiercią nie utrzymywał kontaktu ze mną, ani z resztą rodziny. Gdy dowiedziałam się o jego śmierci poczułam w sobie wewnętrzną złość. Po prostu byłam na niego zła. Zła za to, że nie utrzymywał kontaktu, nie dawał znaku życia, a przede wszystkim za to, że w związku z nim cała rodzina miała trochę problemów, o których nie chcę pisać.

Około rok po swojej śmierci kuzyn przyśnił mi się. We śnie był żywy, zachowywał się zupełnie normalnie. Rozmawialiśmy, poszliśmy razem do sklepu i pamiętam jego zdziwioną minę, gdy zapytałam, czy już zrobił prawo jazdy. Gdy obudziłam się rano zdałam sobie sprawę z tego, że odwiedził mnie we śnie, a cała złość na niego minęła. W snach odwiedzali mnie również inni zmarli. I tutaj zaczyna się historia która miała miejsce około 11 lat temu. Mój zmarły dziadek, od strony ojca w moim śnie pił ze mną kawę (lub herbatę - nie jestem pewna) i rozmawiał ze mną do rana. Na koniec rozmowy ubrał czapkę, kurtkę, pożegnał się i po prostu wyszedł. Po jego wyjściu obudziłam się. Dziadek zmarł na białaczkę, a niecały rok przed śmiercią mówił, że chciałby spędzić z nami jeden cały dzień. Niestety jego stan był ciężki, a mieszkaliśmy ponad 300 km od niego i mimo, że przyjeżdżaliśmy do niego i odwiedzaliśmy go, to okoliczności nigdy nie pozwoliły nam spędzić z nim całego dnia...

Trzecia historia jest o moim pradziadku, również od strony ojca, który do końca swojego życia (a zmarł w wieku 96 lat) był dobrego zdrowia. Na krótko przed swoją śmiercią (to już będzie 25 lat temu) gdy odwiedziliśmy go zażartował sobie ze mnie mówiąc, że wysłał marki dla mnie i moich dzieci (mówiąc mi per "Pani") i zapytał, czy dostałam przesyłkę. Ja chcąc zrobić mu przyjemność przytaknęłam i podziękowałam, po czym dziadek zaśmiał się mówiąc "A ja wcale nie wysłałem Pani żadnych marek" :). Więc, ten pradziadek przyśnił mi się dobrych ponad dwadzieścia lat później (to będzie już jakieś trzy lata temu) i po prostu we śnie siedział na fotelu i przyglądał mi się. Gdy pokapowałam, że to on przebudziłam się. W tym samym momencie pomyślałam sobie, że dziadek po prostu mnie odwiedził, uśmiechnęłam się pod nosem i poszłam dalej spokojnie spać.

W moich snach odwiedziła mnie jeszcze jedna zmarła osoba i to aż dwa razy. Była to osoba spoza rodziny, ale bliższa niż niejeden krewny, której śmierć bardzo opłakiwałam. Zostawię tę opowieść na następny raz. Wiem jedno, że życie po śmierci jest, bo inaczej zmarli nie odwiedzali by nas we śnie. Pozdrawiam wszystkich Czytelników i Redakcję.




Komentarze (2)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Pon, 27 luty 2017 21:46 | ocena: + 4

Katrin1981 | Załogant

Rok temu śniła mi się siostra (odeszła młodo i nagle dwa lata temu). Stała smutna, z pochyloną głową. Sprawiała wrażenie bardzo zasmuconej. Krótko po tym śnie, mój brat ciężko zachorował. Przez dwa tygodnie leżał w śpiączce i walczył o życie. Po długiej chorobie szczęśliwie wyzdrowiał, ale tego snu nigdy nie zapomnę. Przedtem zawsze śniła mi się wesoła i uśmiechnięta.

Nie, 26 luty 2017 11:04 | ocena: + 12

slawekcien | Załogant

Ja miałem taki sen z moim wujkiem, którego strasznie nie lubiłem. Jak umarł na raka miałem sen że Go spotykam na jakimś przyjęciu, a On do mnie mówi jak terasz się czuje (zawsze uważał mnie za lenia), w sumie odpowiedziałem że dobrze. Straszne że nawet po swojej śmierci nadal mi robił wstręty. Dodam że zawsze kojarzył mi się z jedzeniem, a umarł na raka trzustki i ogólnie całego przewodu pokarmowego. Wiem że po śmierci mówiłem o nim, że to ballada o wujku Heniu, co się kotletom się nie kłaniał. W sumie mi teraz wstyd. Ale jedno jest pewne, na pewno jak będę umierał to wujek Heniu nie wyjdzie mi na spotkanie. No chyba żeby mi znowu dowalić.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Tym razem nie będzie jednego 'tematu wiodącego', a kilka. Przedstawimy najnowsze informacje w sprawie kilku wybranych naszych projektów, a także postaramy się odpowiedzieć na wybrane pytania naszych sympatyków. Do usłyszenia 22 września o godz. 21.00!

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN [...] Czy obce cywilizacje miały wpływ na postęp ewolucji biologicznej na Ziemi i przyczyniły się do 'przyspieszenia' w rozwoju gatunku ludzkiego/jego przodków, itp? [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pt, 13 wrz 2019 05:33 | Witam wspaniałą ZałogęMieszkam na spokojnej mazurskiej wsi, jestem Waszą czytelniczką już od lat, strona Nautilusa jest w moim codziennym harmonogramie odwiedzanych stron. Chcę się z Wami podzielić tym co ostatnio mnie spotkało. 9 września, czyli kilka dni temu wracałam z wizyty rodzinnej. Odwoził mnie mój brat. Do domu miałam zaledwie 2 km. W połowie drogi nagle mój brat zaczął krzyczeć: patrz, widzisz to!Początkowo nie wiedziałam o co mu chodzi, po chwili zobaczyłam na niebie pędzącą...

Dziennik Pokładowy

Środa, 4 września 2019 | Kluczem do uratowania świata jest życie zgodnie z zasadami Kreacji! – niezwykłe przesłanie od obcych cywilizacji do mieszkańców Ziemi.

czytaj dalej

FILM FN

Jaime Maussan en The Ufology World Congress 8 de septiembre de 2019

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.