Dziś jest:
Niedziela, 15 grudnia 2019

"Życie poświęć dla prawdy." Juwenalis z Akwinum (60–127)

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Atak zmory(wampira?) - tytuł wiadomości przysłanej do FN 7 lipca 2017
Sob, 8 lip 2017 20:50 | komentarze: 16 czytany: 3009x

[...] Szanowna Fundacjo, Chciałabym się podzielić z Wami czymś, co przydarzyło mi się dziś w nocy. To na Waszej stronie znalazłam informacje o tym, co to mogło być - mianowicie zostałam zaatakowana przez zmorę. Jeszcze wczoraj gdybym usłyszała od kogoś coś takiego pewnie wybuchnęłabym śmiechem, teraz już wcale nie jest mi do śmiechu.

Jako nastolatka miałam wypadek samochodowy i lekko uszkodziłam kręgosłup. Po kilku latach od wypadku dwa razy zdarzyło się, że obudziłam się w środku nocy i zupełnie nie mogłam się poruszać i przez jakiś czas byłam całkowicie sparaliżowana. Oczywiście zawsze panikowałam w tym momencie, jednak wyłącznie z powodu tego, że bałam się,że mój kręgosłup jest uszkodzony i będę niepełnosprawna (a mam dopiero 23 lata), nigdy nie zdarzyło się, żeby temu paraliżowi towarzyszyło coś nadprzyrodzonego. Aż do dzisiaj.

Położyłam się spać około 23. Obudziłam się po 1 w nocy w jakimś dziwnym niepokojem, czułam się obserwowana. W tym momencie muszę wspomnieć o tym, że kilka razy zdarzyło mi się, że po nagłym wybudzeniu widziałam w pokoju postać młodej kobiety. Nie bałam się. Wiedziałam, że jeśli jest to duch to nie zrobi mi krzywdy, próbowałam jednak tłumaczyć sobie, że po nagłym przebudzeniu mogę widzieć realnie rzeczy,które mi się śniły bo np. do mózgu nie zdążyła dojść informacja o tym, że jestem już wybudzona.

Wracając do dzisiejszej nocy. Od godziny pierwszej nie spałam i czułam dyskomfort psychiczny, włączyłam laptopa,żeby trochę oświetlił mój pokój w którym było całkiem ciemno. Około 4 zaczynało już świtać, a mi udało mi się zasnąć. Sen był bardzo realny. Właściwie to miałam wrażenie, że naprawdę wstałam z łóżka i poszłam do pokoju rodziców gdzie z sufitu zwisały dwa kokony, w których były ogromne czarne pająki. Jako, że ja panicznie boje się pająków, poprosiłam mojego tatę, żeby je zdjął i wyrzucił gdzieś daleko. On podszedł, zdjął kokony i chciał mi je wcisnąć do ręku, mówiąc że to tylko pająk, że nic mi nie zrobi a ja wymyślałam te swoje lęki (w rzeczywistości nigdy by się tak nie zachował bo wie jak bardzo pająki mnie przerażają). Gdy wcisnął mi do rąk ten kokon dostałam we śnie ataku paniki, nie mogłam krzyknąć żeby to zabrał, jedyne co robiłam to bardzo, bardzo głośno i ciężko oddychałam.

Mój bardzo głośny, histeryczny oddech wybudził mnie z dziwnego snu o pająkach i wtedy się zaczęło. Chciałam odwrócić się na drugi bok i uspokoić ale gdy się odwracałam ujrzałam nad sobą postać młodej kobiety o długich włosach. Jestem pewna, że byłam już całkowicie wybudzona, a ona naprawdę stała nade mną. Złapała mnie za nadgarstki i usiadła na mnie. Całkowicie realnie poczułam jak jej ręce zaciskają się na moich i ona pochyla się nade mną. Czułam jej długie włosy na mojej twarzy. Przez chwilę czułam ucisk jedynie na nadgarstkach, ale później postać, która na mnie usiadła wcisnęła mnie z ogromną siłą w materac. Nie mogłam oddychać. W najgorszym momencie ta postać zbliżyła twarz do mojej szyi jakby chciała mnie ugryźć, ale nie mogła. Za to wściekle "strzelała" zębami przy mojej szyi. Zamknęłam oczy, przerażona do szaleństwa, jeszcze przez kilka minut czułam na sobie te postać i słyszałam jej strzelające zęby przy mojej szyi.

Zdaję sobie sprawę jak to wszystko brzmi. Gdybym czegoś takiego nie doświadczyła, nigdy bym nie uwierzyła w taką historię. To doświadczenie na pewno zmieni moje życie. Zawsze interesowałam się spirytualizmem, ziołolecznictwem, hipnozą itp. Jednak nigdy niczego nie praktykowałam, do kościoła nie chodzę od 16 roku życia.
Nie wiem postać, która mnie zaatakowała jest tą samą postacią, którą widywałam gdzieś koło siebie od wielu lat. Czy był to jednorazowy atak czy może się powtórzyć. Jeśli tak to jak się chronić. I najważniejsze dla mnie - czy na prawdę coś mnie zaatakowało, czy to ja wariuję.
Nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Boję się nadchodzącej nocy.

Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale musiałam to z siebie wyrzucić. Nie mam do kogo się zwrócić, rodzina raczej nie wierzy w takie rzeczy, a miejscowy ksiądz jest typowych biznesmenem i nic by nie wskórał.

Pozdrawiam i dziękuję, że jesteście.
[dane do wiad. FN]





Komentarze (16)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Śr, 19 lip 2017 12:09 | brak oceny

AGA | Gość

Trzeba się modlić i prosić o opiekę swojego Anioła Stróża. Jest nawet modlitwa do Niego. Ja codziennie się tak modlę, m.in. o spokojny sen. : ) Możecie się śmiać ale żadne zmory mi się nie śnią.

Sob, 15 lip 2017 13:00 | ocena: + 3

Barberra2 | Gość

Najlepsza rada dla Ciebie - w momencie takich snów, widzeń, zdarzeń wołaj Pana Jezusa. Być może moja rada wyda Ci się dziwna. Ale sama miałam dziwne koszmary, widywałam w nich istne zło. Moja córka miała koszmary, śnili jej się ludzie z krzyżami powieszonymi do góry nogami na szyi. Widziała we śnie koran w świątyni satanistycznej i mało tego, ci ludzie we śnie kazali jej go całować. Za moją radą wołała we śnie Pana Jezusa. Po zawołaniu Pana Jezusa zobaczyła otwierające się niebo i jasne światło, które ją ogarnęło i wszystkie złe rzeczy we śnie odeszły. Czytający mogą ze mnie szydzić, ale Pan Jezus jest żywym Bogiem i szczere zawołanie do niego o pomoc ZAWSZE DZIAŁA - przynajmniej w naszym przypadku. Co ciekawe - nie chodzę zbyt intensywnie do kościoła - ale wierzę w Pana Jezusa, jako jedynego Boga żywego. Tylko w niego warto wierzyć. Podrawiam.

Wt, 11 lip 2017 18:40 | ocena: + 5

najsampierw | Załogant

Przeczytałem właśnie relacje Pani o ataku zmory. Mogę potwierdzić, że to coś odpowiada w większości za nasze koszmary. Miałem podobnie, jakoś tak niedawno. Śnił mi się obrzydliwy koszmar, byłem na jakieś uczcie kanibali. Ludzie nawzajem się zjadali, ja też w tym uczestniczyłem. Wyglądało to jak obrazek z piekła. Nagle się obudziłem i miałem w głowie oraz w uszach taki charakterystyczny świst, pisk, podobny do tego jaki wydaję telewizor po zakończeniu emisji programu nad ranem. Wiedziałem już o co chodzi, gdyż nie był to pierwszy atak tego czegoś z takimi objawami. Szybko obróciłem się na bok, jak zawsze robię w takim przypadku. Wtedy poczułem jakby coś mnie "drapneło" wielkimi pazurami po plecach. W myślach się pomodliłem, chociaż czasem mówię temu czemuś wulgarnie, aby po prostu spier*****. Po chwili był już spokój. Nie mam często tych wizyt, ale trochę się już przyzwyczaiłem. Nie zmienia to faktu, że podczas takiego ataku czuje ten paniczny lęk.

Wt, 11 lip 2017 09:33 | ocena: + 7

asd | Gość

tez powtórzę to co inni piszą - modlitwa i stanowcze NIE. To coś liczy na słabą wolę. Nie zrobi Ci krzywdy dopóki nie pozwolisz.

Pon, 10 lip 2017 15:11 | ocena: + 2

mandarin | Załogant

Inne relacje o atakach zmór i wyjaśnienia: http://zmiennoksztaltne.blogspot.com/2015/04/doswiadczenia-ujawniane-ii.html

Pon, 10 lip 2017 13:48 | ocena: + 4

Magda | Gość

" wcisnęła mnie z ogromną siłą w materac. Nie mogłam oddychać" tez tak mialam kilka lat temu. modlitwa pomogla.

Nie, 9 lip 2017 18:57 | brak oceny

Abc | Gość

Ponoć odpowiednie ustawienie butów przy łóżku odstrasza zmorę. Muszą stać prostopadle do łóżka,równo, czubkami skierowane na zewnątrz.

Nie, 9 lip 2017 13:56 | ocena: -11

suza | Gość

czyli moje przypuszczenia się potwierdzają. Demony (inteligentne byty ukrywający się przed ludźmi) zarówno są wampirami, spożywającymi ludzką krew...
Jezusik także był amatorem ludzkiej krwii, drobny oszukaniec gdyż kpił sobie z ludzi namawiając ich do picia swojej krwii
A okazuje się że najciemniej jest pod latarnią. Sam był (być może jeszcze jest)
wampirem
W dobie rozwoju cywilizacyjnego "władzunia"-:) z pewnością ma niczym nieograniczony dostęp do świeżej krewki jaką to dobroduszni ludzie oddają na transfuzje... -:)

Sob, 8 lip 2017 23:59 | ocena: + 4

czujne_oko | Gość

To zwykły paraliż nocny: http://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/choroby-psychiczne/paraliz-przysenny-objawy-i-leczenie-zaburzen-snu_37815.html

Ponieważ: "Zawsze interesowałam się spirytualizmem, ziołolecznictwem, hipnozą itp." pewne lęki zostały zakotwiczone w mózgu i teraz za każdym razem jak kładziesz się spać i myślisz o tych "złych" wzmacniasz te " złe wspomnienia".

Zapewniam Cię, że kładąc się spać, jedyne co się liczy to dobrze ułożona poduszka:) Nie ma takiej siły żeby nas atakowała podczas snu, bo gdyby taka istniała to by nas atakowała również za dnia:)

żeby nie być gołosłownym to powiem tylko tyle, że za dzieciaka, też przeżyłem coś podobnego i potem przez długi czas nie mogłem spokojnie spać.
na szczęście spotkałem kogoś kto mi to w racjonalny sposób wytłumaczył bo inaczej to można wylądować w psychiatryku:/

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 10 lip 2017 13:49 | brak oceny

Magda | Gość

@czujne_oko, sam jestes paraliz senny. znawca sie znalazl. ona zostala zaatakowana przez demona a nie jakis paraliz senny. wez sie gosciu ogarnij

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 15 lip 2017 09:12 | brak oceny

czujne_oko | Gość

@Magda,
Sama się zachowujesz jak opętana.Znawczyni od demonów. Naprawdę nie zazdroszczę CI.

Sob, 8 lip 2017 22:30 | ocena: + 4

Asia | Gość

Nawet jak nie chodzisz do kościoła, to warto się pomodlić, odmówić jakiś egzorcyzm-do znalezienia teksty są w internecie. Zmora to jest zły duch. Światy dobra i zła, czyli Boga i Szatana naprawdę istnieją. Jestem też głęboko przekonana, że jak będziesz regularnie przystępowała do Spowiedzi i Komunii Św., to złe duchy nie będą miały do Ciebie dostępu. Przemyśl to sobie na spokojnie. Pozdrawiam ciepło!

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Ekipa FN ponownie na pokładzie okrętu Nautilus!

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 23:04 | Dnia 12.12.2019 (dzisiaj) W Starachowicach został zauważony obiekt przypominający swoim kształtem ufo .Obiekt poruszał się wolno w  dół. Na początku była widoczna tylko biała kula po czym zauważalne było na jej szczycie coś czarnego  . Wykonane zostały tylko 3 zdjęcia bo obiekt nagle zniknął za chmurami . Zdjęcie zostało wykonane w zbliżeniu X8 (telefonem xiaomi redmi note 7 potem jeszcze raz zbliżone )  Co ciekawe dnia 18.08.2019 W Starachowicach kilometr od lotniska został...

Dziennik Pokładowy

Środa, 2 października 2019 |  Jeden z moich znajomych powiedział, że czytając serwis Fundacji Nautilus wiele lat temu doznał czegoś, co nazwał ‘przebudzeniem’. To był jeden tekst, który zmienił całe jego życie, gdyż przed tym tekstem nie brał pod uwagę, że istnieje reinkarnacja, a po jego lekturze już był pewien, że wędrówka dusz jest prawdą.  Podobnie było z naszą drogą do filozofii Zen.

czytaj dalej

FILM FN

Symulacja zderzenia Ziemi z asteroidą

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.